Forum Dom Dom
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Cholerne prusaki

    IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 15.06.02, 23:48
    Pomóżcie! Czy zna ktoś metodę na ich usunięcie?
    Obserwuj wątek
      • Gość: Michał Re: Cholerne prusaki IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.06.02, 16:47
        Mieszkanie ,a szczególnie kuchnię trzeba utrzymywać w czystości.Nie zostawiać w
        zlewozmywaku nie umytych garnków,ponieważ prusaki mają się czym żywić.Prusaki
        lubią ciepło.Należy mieć zawsze otwarte okno, nawet w zimę a szczególnie w nocy
        nawet bo wtedy lubią wychodzić ze swych kryjówek.Gdy czują, że jest zimno
        uciekają.Sam kiedyś miałem prusaki i widziałem jak w biały dzień po zewnętrznej
        ścianie bloku w którym mieszkam zasuwał do mojego mieszkania przez
        okno.Wstawałem w nocy i robiłem polowania.Zapalałem światło,a prusaki uciekały
        bardzo szybko do swoich kryjówek.W czasie takiego polowania potrafiłem w nocy
        zdejmować szafki kuchenne ze ściany,gdyż tam sie chowały.Z żoną często odsuwamy
        profilaktycznie meble kuchenne i myjemy ściany,podłogę,szafki.Często żona
        wyciąga tależe z szafek i wyciera je w środku. W ten sposób umilamy życie
        prusakom.Na koniec dodam,że oprucz higieny kuchennej kupujemy środki chemiczne,
        bez zapachowe i spryskujemy miejsca w zakamarkach,za meblami.Najlepiej trzeba
        zmieniać te środki chemiczne, żeby prusaki sie nie uodporniły.
        Prusaki trudno jest wytępić,ponieważ wszyscy sąsiedzi musieliby utrzymywać w
        czystości swoje mieszkania.
        • Gość: koko Re: Cholerne prusaki IP: *.euro.mmm.com / 192.28.2.* 17.06.02, 09:57
          Niestety, musze Cie zmartwic. Nie ma skutecznej metody, ktora raz na zawsze
          zwalczy prusaki. Ja niestety rowniez je mialam, mimo iz w kuchni specjalnie nie
          gotowalam. Walczylam z nimi kilka lat. Bez skutku. Wyprowadzilam sie.
          • Gość: ewa Re: Cholerne prusaki IP: 195.116.54.* 17.06.02, 10:19
            Ja również je miałam, długo walczyłam z nimi na własną rękę bezskutecznie.W
            styczniu zamówiłam gościa z dezynsekcji.Uszczelniłam wszystkie możliwe przjścia
            z sąsiednich mieszkań,kratki wentylacyjne,rury itp.Od tego nie można uwolnić
            się raz na zawsze.Trzeba systematycznie w moim wypadku co 8 miesięcy urządzać
            seanse trucia i dopiero wtedy da się żyć.
      • pletwa3 Re: Cholerne prusaki 17.06.02, 10:23
        Najlepiej zwrocić się do fachowca, tzn. firmy przeprowadzającej dezynsekcję. I
        takie trucie przeprowadzać regularnie, co ok. 4-6 miesięcy (nawet jeśli w
        międzyczasie robale znikną). Uszczelnić wszystkie "wejścia", czyli otwory
        wentylacyjne (siatka) i szpary przy wlotach rur (zagipsować). Za szafkami i w
        innych zakamarkach wysypywać kwas borny w proszku. Regularnie sprzątać we
        wszystkich szafkach kuchennych i łazienkowych.
        Ja tak robię i od paru lat prusaków nie mam, czasem trafia się pojedyncza,
        zabłąkana sztuka. Ale podobną wojnę prowadzi większość moich sąsiadów, parę lat
        temu, kiedy obok mieszkało paru brudasów, robale pojawiały się mimo wszystko.
        Po prostu dla skutecznej walki musi się zjednoczyć cały blok.
        • bukowski27 nie wiem czy to skuteczne... 18.06.02, 09:48
          ale sa takie trutki (7-8 pln). takie pudeleczka, ktore sie rozstawia i prusaki
          tam wchodza i zanosza trutke dop gniazda... jak pisze na pudelku 1 zarazony
          prusak moze wykonczyc 50 innych. nie wiem czy to skuteczne, ale sprobowac chyba
          warto. w kazdym supermarkecie powinnas dostac.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka