Forum Dom Dom
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    OKNA PVC BYLE NIE Z LAWEXU ! ! ! !

    19.06.02, 09:03
    Na początku roku zamówiłem w firmie lawex okna PVC.
    Repsik mówił, że na okna firma daje 10 lat gwarancji jeżeli montażu dokonuje
    ich podwykonawca. Zdecydowałem się więc również na montaż.
    Po zamontowaniu okien miałem problemy z otwarciem drzwi balkonowych co od razu
    zgłosiłem podwykonawcy. Ten chcial zawias, który ponoć wadził podpiłować
    i "bedzie ok". Nie zgodziłem się na taki zabieg- złożyłem reklamację.
    Jeszcze zauważyłem że parapety, które również zamówiłem są inne niż wybrałem.
    Parapety wkrótce mi wymieniono(2 raz bajzel).
    Po pewnym czasie przyjechał pan z fabryki okien i swierdził, że okna są źle
    zamontowane tzn. futryna drzwi balkonowych "zjeżdża" się w środku o 11 mm !!!!
    Na koniec skwitował, ze on nic tu nie pomoże. PO pewnym czasie dzwonię
    do "firmy" lawex i pytam się co z moją reklamacją ??? Przyślemy ekipę, kóra to
    poprawi. W umówionym terminie nikt się nie pojawił. Potem montażysta twierdził,
    że spóźnił się 10 min i nikogo nie było. W drugim terminie montażyści
    przyjechali o czasie. Popatrzyli i mówią: tu skręcimy, tu wytniemy pianę i
    będzie ok! Ja mówię, że okno w kilku miejscach zostało uszkodzone ponieważ
    okucia poobcierały ramę i futrynę: prosze więc o wymianę. Telefon do szefa i
    odpowiedź: ktoś się skontaktuję.
    Proszę wiec o napisanie w książce gwarancyjnej że okno jest źle zamointowane i
    na skutek tego uległo uszkodzeniu.
    Okazuje się że w książce jest napisane 5 lat gwarancji.
    Po pewnym czasie dostaję list w którym lawex stwierdza, że jako nie dopuściłem
    montażystów do naprawy i regulacji okna "firma" zabiera mi gwarancję i nie chce
    mieć ze mną nic wspólnego.
    Zagotowałem się z lekka, ponieważ panowie wyregulowali mi pozostałe okna, które
    nie zostały wyregulowane w dniu montażu.
    Wymiany natomiast pragnę ponieważ nie płaciłem za okno uszkodzone.
    Odpisałem wiec, że istnieje coś takiego jak Kodex Cywilny i nawet "firma" lawex
    powinna się do niego stosować. W odpowiedzi przyjechał do mnie pan z lawexu i
    fabryki okien. Na dzień dobry stwierdzili, że wymiana mi nie przysługuje
    ponieważ uszkodzenie nie wpływa na właściwiości okna. Stwierdzili, że okno
    trzeba wymontować i ponownie zamontować.
    Ręce mi opadły- 3 raz bałagan?
    Teraz się zastanawiam: oddac sprawę do sądu, czy polożyć uszy po sobie i mieć
    uszkodzone okna.
    Nie jest to duże uszkodzenie, ale liczy sie fakt iż ja to widzę oraz fakt,
    że "firma" tak traktuje swoich klientów,. Gdybym wiedział o tym w dniu montażU,
    to po prostu bym nie zapłacił. A tak : klient zapłacił więc niech się buja.

    MAM NADZIEJĘ, ŻE POST TEN BĘDZIE PRZESTROGĄ DLA OSÓB, KTÓRE SZYKUJĄ SIĘ DO
    WYMIANY OKIEN I BRAŁY POD UWAGĘ OKNA Z lawexu.

    ps.
    Z premedytacja piszę nazwę tej "firmy" z małej litery.
    Obserwuj wątek
      • Gość: Andrzej Re: OKNA PVC BYLE NIE Z LAWEXU ! ! ! ! IP: *.chorzow-srodmiescie.sdi.tpnet.pl 19.06.02, 18:21
        producent okien rzeczywiście w tej sytuacji wydaje się "niewinny", natomiast z
        całą bezwzględnością radzę ŚCIGAĆ i gnębić do upadłego sprzedawcę (wszak to on
        uzależnił udzielenie gwarancji na wyrób od -pożal się Boże- "autoryzowanego"
        montażu przez swoją ekipę.
        moja rada:
        1. udaj się natychmiast na początek do sądu konsumenckiego (poinformuj otym
        fakcie f-mę lawex, może po dobroci coś zrobią ???)
        2. załatw niezależną ekspertyzę !!!
        3. jak masz dużo kasy kup nowe okna w innej firmie, stare wywal a WSZYSTKIMI
        kosztami obciąż lawex
        4. załóż sprawę w normalnym sądzie
        5. nie załamuj rąk, nie odpuszczaj, zero litości dla partaczy-hohsztaplerów-
        gówniarzy.
        Niestety namnożyło się domorosłych "fachowców" bez żadnych referencji i
        doświadczenia, wczoraj sprzedawali kalafior na łóżku polowym, dzisiaj biorą się
        za okna.
        Jedynym sposobem jest sprawdzenie poprzednich realizacji u znajomych, sąsiadów
        etc...
        Ja w każdym razie zgnoiłbym ich bez litości
        • pollek Re: OKNA PVC BYLE NIE Z LAWEXU ! ! ! ! 25.06.02, 10:33
          1. udaj się natychmiast na początek do sądu konsumenckiego (poinformuj otym
          fakcie f-mę lawex, może po dobroci coś zrobią ???)

          Ma ktoś może numer telefonu gdzie można uzyskać dalsze info nt. postępowania w
          takich sprach?
          2. załatw niezależną ekspertyzę !!!
          Ile kosztuje taka ekspertyza???
          3. jak masz dużo kasy kup nowe okna w innej firmie, stare wywal a WSZYSTKIMI
          kosztami obciąż lawex
          Niestety nie mam dużo kasy, wiec nie wchodzi ta opcja w rachubę :-((

          5. nie załamuj rąk, nie odpuszczaj, zero litości dla partaczy-hohsztaplerów-
          gówniarzy.
          Nie załamuję rąk.
          Co do sprawdzania innych realizacji: "firmę" tą polecił mi znajomy, który był
          b. zadowolony z ich usług. No, ale widocznie kto inny montował w jego przypadku
          okna.
          Pozdrawiam

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka