Gość: Clash
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
24.07.02, 18:27
Jesli ktos ma ochote na zakup mieszkania w Barc'u - powinien dobrez sie
zastanowic.
Ja kupilem i jedyna zaleta mieszkania jest to , ze udalo sie uzyskac akt
notarialny aczkolwiek nie bez wad prawnych .
Sztuczki naszych milusinskich polegaja na:
-zmuszaniu klienta do akceptowania administratora , ktory wyprowadza przez
rok-dwa pieniadze idace w setki tys.zlotych z rachunku wspolnoty na konta
Barcu pod pozorem horrendalnych oplat administracyjnych i eksploatacyjnych
-odbiorach budynkow z zaprzyjaznionymi inspektorami dzieki czemu dokumentacja
do pozwolenia na budowe ma sie nijak do stanu faktycznego
-sprzedazy lokali bez prawa wlasnosci do czesci wspolnych budynku , dzialek ,
terenu osiedla , garazy pomimo inaczej sformulowanych umow przedwstepnych!
-sprzedazy kotlowni dwukrotnie ;raz w cenie mieszkania a potem w osobnym
akcie notarialnym dla wspolnoty , dodam tylko , ze w miedzyczasie kasuje sie
frajera na oplaty z uzytkowanie tejze kotlowni idace w 100 tys zl rocznie!
-scianach dzialowych miedzy pomieszczeniami oraz sasiednimi lokalami z plyty
kartonowo-gipsowej (standard biurowy - przy okazji zna sie zycie erotyczne
sasiadow)
-oknach stalych w budynku mieszkalnym , proba przewietrzenia mieszkania
konczy sie klapa
-garazach , za ktore sie placi gotowka za wlasnosc miejsca po czym placi sie
czynsz spolce developera za prawo parkowania samochodu (kto nie chce , nie
parkuje i sie sadzi!)
-braku dokumentacji budynku wskutek czego nie ma do czego porownac stanu
faktycznego i tak naprawde nie wiadomo co sie kupilo
-sprzedazy metrazu mieszkania w stanie surowym tj bez uwzglednienia grubosci
scian dzialowych , tynkow , etc.
-sprzedazy balkonu wg osobnej ceny 1m2 przy czym w trakcie budowy
np.powieksza sie balkon w stosunku do projektu !
przebitka 1000%
-scedowaniu napraw gwarancyjnych na uzgodnienie z podwykonawca Barcu - w
wiekszosci przypadkow firmy wykonawcze olewaja klienta z ktorym nie maja
umowy a prezes Kolankowski Radoslaw pier..li to wszystko bo klient zaplacil
kase z gory
-braku zwiazku terminow platnosci i zakoczenia robot - taki standard w umowie!
-nieprzekazywaniu kluczy do mieszkania bo np. klient zakwestionowal jakosc
jakis robot wiec jak zmieknie to zaakceptuje wszystko szczegolnie kiedy
wynajmuje lokal i juz wypowiedzial umowe
-generalnie prezesi Barcu udzielaja audiencji i motlochu nie przyjmuja wiec
nawet sie nie fatygujcie a pism nie piszcie bo nie odpowiadaja
Pozdrowienia dla radosnych budowniczych polski ludowej (jeden z prezesow
jest krewniakiem bylego ministra budownictwa)
Clash