Forum Dom Dom
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Kupno mieszkania przez agencje - drogi interes...

    13.07.05, 12:33
    Chce sprzedac swoje mieszkanie za 300.000. Daje gdzie sie da ogloszenia.
    Oczywiscie zglaszaja sie agencje posrednictwa z pytaniem czy moga je wlaczyc
    do swojej oferty. Zgadzam sie na to bo dla mnie to zadna roznica GDYZ agencje
    doliczaja do ceny, ktorej zadam 10.000 w charakterze prowizji dla nich.
    Osoba, ktora kupuje mieszkanie placi wiec tak naprawde nie 3% prowizji, na
    ktore sie zgadza podpisujac umowe ale 6% bo w cenie mieszkania zawarta jest
    tez prowizja od sprzedajacego. Ciekawa jestem czy kupujacy przez posrednikow
    maja tego swiadomosc...
    Obserwuj wątek
      • zegmarek Re: Kupno mieszkania przez agencje - drogi intere 13.07.05, 13:09
        Bardzo cieszy mnie twoja troska o kupującego. Jednak pośrednik profesjonalista
        i tak nie podpisze tego typu umowy.
        Po pierwsze to strony decydują o cenie oferty. Wystawienie oferty za 310.000
        jeszcze nie znaczy ,że będzie to cena transakcyjna. Zakładając ,że po
        negocjacjach cena będzie 299.000 pośrednik nie uzyskałby wynagrodzenia.
        Po drugie przy takim zapisie pośrednik ograniczyłby pole działania tylko do
        poszukiwania własnego klienta i nie podjąłby współpracy z innymi agencjami.
        Po drugie klient zawsze może zawrzeć umowę zapisem ,że pośrednik będzie
        działał tylko w imieniu kupującego i wówczas pośrednik na pewno zrobi wszystko
        by z tej twojej wymarzonej kwoty 300.000 urwać przynajmniej wysokość swojego
        wynagrodzenia. Z pośrednikiem wcale nie musi być drożej
        Pozdrawiam Pośrednik


        www.tutej.pl/
        • bri Re: Kupno mieszkania przez agencje - drogi intere 13.07.05, 13:22
          Ech, tylko gdzie Ci profesjonalisci? Chyba jestes jedyny ;). Dzwonilo do mnie
          juz z 10 agencji i wszyscy proponuja to samo. Tylko jedna agencja pofatygowala
          sie obejrzec mieszkanie. Pozostali zadowalaja sie polminutowa rozmowa
          telefoniczna.
          • zegmarek Re: Kupno mieszkania przez agencje - drogi intere 14.07.05, 12:58
            Sęk w tym ,że profesjonalista nie przyjmie oferty otwartej.
      • Gość: Olaf Re: Kupno mieszkania przez agencje - drogi intere IP: *.adsl.inetia.pl 13.07.05, 13:45
        Ja też sprzedaję mieszkanie. Umów otwartych z agencjami
        podpisałem chyba z 6. Cena rozsądna, w żaden sposób nie
        wzięta z sufitu. Do tej pory /ok. 2 m-ce/ wszystkie agencje
        przyprowadziły łącznie 3 klientów.
        Jak sobie pomyślę co mówili, że przy takiej cenie
        i lokalizacji i stanie mieszkania mieszkanie pójdzie w ciągu
        tygodnia to pozostaje teraz tylko śmiać się /lub płakać/.

        Prawda jest taka klienci nie mają kasy. Mówię o potencjalnych
        klientach na M4 na Śląsku.
        • al9 i tak cud, ze przyszło 3 klientów 13.07.05, 14:23
          Wybrałeś najgorszy mozliwy wariant. Podpisujesz umowy z 6 firmami i oczekujesz,
          ze sie powaznie zajmą twoją ofertą??? I będą mieli 1 szanse na 6 ze sprzdadadza
          mieszkanie? I podziela sie nia z innymi? Chyba zartujesz. Chcesz sprzedać
          szybko - wypowiedz umowy otwarte i podpisz umowe na wyłączność. Wtedy będziesz
          mógł wymagać. A na razie - dziwie sie Twojemu zdumieniu!
          al - pośrednik
          • Gość: Olaf Re: i tak cud, ze przyszło 3 klientów IP: *.adsl.inetia.pl 13.07.05, 14:54
            Przepraszam, ale czego wymagać???
            Wymagać można tylko roszczeń wynikających z umowy.
            Jeśli jest agencja która w umowie zobowiąże się do sprzedania
            mieszkania w terminie miesiąca dam 5 % prowizji, a jak nie sprzeda
            w tym terminie to zapłaci karę umowną 2,5%, to bardzo chętnie skorzystam
            z takiego posrednika.
            A jeśli standartowa umowa na wyłączność- to bajki o wymaganiach
            należy zostawić dla naiwnych klientów.
            • al9 2,5 % kary 13.07.05, 15:07
              ŻÓŁĆ zalewa Ci oczy. Ja bez gwarancji, ze pracuje dla Ciebie sam, w ogóle nie
              podjąłbym z Toba , przy całym szacunku rozmów. Porządna agencja pracuje TYLKO
              na umowach wyłącznych. A na zapis kary umownej zgodziłbym sie - gdybym to ja, a
              nie Ty ustalał cenę. I tak sie dzieje na rozwinietych rynkach - zagranicą.
              al
              • Gość: Olaf Re: 2,5 % kary IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.05, 21:29
                Zalewanie żółcią to argument w dyskusji czy zapis z umowy???
                Swoboda umów polega na tym, że pośrednik przed jej zawarciem ze
                sprzedającym akceptuje cenę zbycia żądaną przez kupującego.
                Jeśli cena jest za wysoka i nierynkowa to poprostu nie zawiera takiej
                umowy na pośrenictwo. Proste, banalne i...uczciwe!!!
                Ustalanie w przypadku takiej umowy ceny przez pośrednika to nic innego
                niż zaniżanie ceny mieszkania po to aby pośrednik lub osoba przez niego
                podstawiona kupiła mieszkanie grubo poniżej jego wartości. Później się
                go sprzeda za faktyczną wartość.
                Kto jest w tym wypadku oszustem a kto oszukanym?
                W ocenie pośrednika zapewne sprzedający to oszust.

                I jeszcze jedna sprawa.
                Zachwalanie umów na wyłączność przez pośredników wynika tylko i wyłącznie
                z braku zapisów o karach umownych wobec nich w przypadku braków efektów
                w pośrednictwie.
                Banały o reklamie takiej oferty, kosztach, intensywności takiej reklamy
                to czcze gadanie na które szereg osób się łapie.
                Dziwne tylko, że kary umowne co do klienta agencji pojawiają się przy
                każdym niemal zapisie umowy.
                Kuriozum to kara za zawarcie umowu z osobą najblższą do osoby przyprowadzonej
                przez pośrednika.
                Konkubina takiej osoby jest osobą najbliższą dla klienta przyprowadzonego
                przez agencję i właściciel sprzedając jej niruchomość ma wiedzieć, że jej
                konkubent noszący inne nazwisko był wcześniej z pośrednikiem!!!
                Zgodnie z uczciwością pośrednika sprzedający powinien w takiej sytuacji
                zapłacić podwójną prowizję, prawda? A tak na marginesie kto przedstawia
                z imienia i nazwiska klienta sprzedającemu???
                Kto jest w tym przypadku oszustem a kto oszukanym?
                W ocenie agencji zapewne oszustem jest sprzedający...
                • al9 kary, konkubiny i zwykła uczciwość 14.07.05, 10:17
                  Praktyka najczęstsza jest sprzedawanie za cene wskazana przez właściciela
                  nieruchomości. proste, banalne i uczciwe - jak piszesz. W Angli i USA agencja
                  dokonuje wyceny nieruchomości - zatrudniaja do tego wysokowyspecjalizowanych
                  pracowników, często niezależnych od agencji. Cena sprzedazy jest ustalana
                  najczęściej poniżej tej wyceny. jesli Klient tego nie akceptuje - przyjmuje sie
                  taka ofertę, ale nie traktuje priorytetowo. Widzisz tu oszustwo????
                  Moja uwaga o własnej wycenie miała na celu uzmysłowienie Ci, ze agent moze sie
                  zgodzić na kary umowne (to Twoja propozycja) - jesli ma wpływ na warunki
                  sprzedaży.
                  Masz prawo miec własne zdanie na temat umów na wyłączność - generalnie jedna
                  tak pracuje się na całym świecie. I unas tez tak będzie.
                  Proszę tylko o jedno: troche uczciwości w ocenach. Duża część pośredników
                  (mysle ze jedna wiekszość) to rzetelni i dobrze dla Klientów pracujący ludzie.
                  A Klienci (patrz Twoje uwagi dotyczące konkubiny) ....
                  Moim zdaniem albo ktoś chce się wywiązać z umowy i zapłacić prowizje albo nie.
                  Albo ktos jest uczciwy, albo nie...
                  A co do przedstawiania nazwisk Sprzedającemu. Kiedy mój Klient sprzedaje
                  nieruchomośc, lub się do finału zbliża - przedstawiam mu liste osób, które
                  widziały dom wskutek działań mojej firmy. A kary podwójnej prowizji??? W moich
                  umowach ich nie ma.
                  al
                  • Gość: Olaf Re: kary, konkubiny i zwykła uczciwość IP: *.adsl.inetia.pl 14.07.05, 11:32
                    Brak odniesienia do meritum przez ciebie /zapewne przypadkowe/.
                    Wysokospecjalizowani pracownicy- slogan w polskich realiach. Mają 3 fakultety?
                    7-letni staż w agencjach na Zachodzie? Co czyni pracownika agencji wysokospecjalizowanym pośrednikiem? Wg mnie autoreklama i przewartościowany
                    poziom samooceny.
                    Swoboda umów polega na akceptowaniu przez strony jej uregulowań, zwłaszcza w zakresie ceny zbycia. Nie jest sztuką sprzedać nieruchomość po paserskiej
                    cenie przez pośrednika. Wysokokwalifikowany pośrednik jednak potrafi chyba sprzedać szybko i sprawnie po cenie rynkowej, no może 5% niższej.
                    Powoływanie się na warunki zachodnie, prorokowanie, że i u nas tak będzie
                    to demagogia.
                    Takich warunków u nas nie będzie długo /o ile wogóle/ z tego powodu, że zakup
                    nieruchomości w Polsce to inwestycja życia kilku pokoleń członków rodziny.
                    Tak jest.
                    A meritum dla przypomnienia, to kwestia środków jakie ma sprzedający wobec
                    pośrednika w związku z zawarciem umowy na owo pośrednictwo.
                    • Gość: wkurzonywacek olaf opanuj się IP: *.com / *.teleton.pl 14.07.05, 13:28
                      Olaf! al pisze o wysokowyspecjalizowanych pracownikach agencji w Angli!! nie u
                      nas. Reszta twojego wywodu tez jest bez sensu. Potwwierdzam, to co pisze al -
                      własnie wróciłem z anglii, mój brat kupił dwa miesiace temu dom - nie ma zmiłuj
                      co do ceny. Agent ustala cenę sa, a potem, jak jest kilku chetnych licytuja sie
                      ofertami. A ceny nieruchomości sa tam 1--15 razy wieksze niz u nas, kredyty na
                      50 lat, oprocentowane na 4-6%. tez jest to inwestycja całego życia. Opanuj się
                      i szanuj czyjes zdanie. Ty jests niegrzeczny a al merytoryczny
                      wacek
                      • Gość: madrzejszy Re: olaf opanuj się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.05, 01:06
                        Polecam ci relanium, warunki sprzedaży opisane jako obowiązujace w Angli sa
                        chore i szalenstwo tego typu - licytacje jest zadnym argumentem. juz sa tam
                        obawy o stan ekonomii a rynek nieruchomosci jest przewartosciowany wiec sobie
                        daruj. wszyscy mysla jak tu schodzic rynek bez zalamywania ekonomii
                        podpompowanej budzetowymi deficytami przez ostatnie 5 lat.
                        Meritum- Agenci dzialaja beznadziejnie i jeszce mydlą oczy ofertą na
                        wylacznosc ????
                        To po co biora nie na wylacznosc skoro nic nie robia przy nich.hm???
                        Jakies Pomysly.
                        przyklad mam taki - posrednik sprzedaje swoj dom - bezposrednio za cene X (
                        oferta wywolawcza) ten sam dom w agencji jest tez za cene X (oferta
                        wywolawcza). czyli co cud ? agencja dziala za free?? rozwiazanie zagadki
                        pozostawiam domyslnym ale wnioski sa jasne - pochowac koszty po katach moze
                        naiwni sie nie zorientuja.
                        Inny przyklad - na spotkanie przychodzi agentka z drugą pod agentka i jest
                        jeszcze kierowca wozacy te panie !!!!! bizancjum nie biznes.

                        Prawda w oczy kole. Posrednik jest pijawka ktora ciagnie kolosalne sumy nic nie
                        dajac efektywniej jest urzadzic porzadna baze danych.
                        • Gość: v Re: olaf opanuj się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.05, 01:42
                          Gość portalu: madrzejszy napisał(a):

                          > przyklad mam taki - posrednik sprzedaje swoj dom - bezposrednio za cene X (
                          > oferta wywolawcza) ten sam dom w agencji jest tez za cene X (oferta
                          > wywolawcza). czyli co cud ? agencja dziala za free?? rozwiazanie zagadki
                          > pozostawiam domyslnym ale wnioski sa jasne - pochowac koszty po katach moze
                          > naiwni sie nie zorientuja.

                          odpowiedź jest prosta - ten pośrednik, albo nie wykonał niedorzecznego ruchu w
                          postaci ,,doliczenia prowizji do ceny,, , który wykonuje gros klientów agencji,
                          albo wprowadził oferte do bazy danych własnej agencji - trudno wymagać , aby
                          sam sobie płacił prowicję :))))

                          > Inny przyklad - na spotkanie przychodzi agentka z drugą pod agentka i jest
                          > jeszcze kierowca wozacy te panie !!!!! bizancjum nie biznes.
                          >

                          wrzuć jakiś namiar na ta firmę, jak żyję nie spotkałem takiej - pobiegnę błagać
                          o pracę tam :)))
                          • Gość: madrzejszy Re: olaf opanuj się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.05, 02:04
                            Lotny to za bardzo pan "v" nie jest. Bezposrednio tzn bez prowizji, skoro ceny
                            sa te same tzn ze na sprzedazy bezposrednio tez chce zarobic i jako zbywca i
                            jako agent.
                            • Gość: v Re: olaf opanuj się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.05, 02:29
                              Gość portalu: madrzejszy napisał(a):

                              > Lotny to za bardzo pan "v" nie jest. Bezposrednio tzn bez prowizji, skoro
                              ceny
                              > sa te same tzn ze na sprzedazy bezposrednio tez chce zarobic i jako zbywca i
                              > jako agent.

                              nieruchomość , jak każdy towar jest warta tyle, ile chce za nia załacić
                              najlepszy oferent - nie ma dla niego znaczenia, co się składa na cenę - czy jej
                              częścią jest prowizja - wydaje na transakcje tyle i tyle i juz ( cena,
                              prowizje, koszta notarialne , podatki) - to jest całkowity koszt transakcji -
                              to jedno

                              drugie - brałem udział w sprzedaży nieruchomości posredników - nigdy nie brali
                              oni z tego tutułu prowizji - to jakis absurd jest przecież - jak można komus
                              wogóle powiedziec - daj mi prowizję skoro kupujesz moje mieszkanie ? :)))))


                              ale jak się ktoś uprze , to we wszystkim znajdzie dziurę


                              pewnie można tez powiedziec , że jak właściciel komisu sprzedaje własny
                              samochód, to też bierze prowizję ...

                              powstaje pytanie , czy mówimy o wartości towaru, czy o tym, jak poszufladkujemy
                              kwotę za niego uzuskaną - możemy sobie to zrobic - to jest cena, to jest
                              prowizja , to jest prezent dla cioci , to jest na flaszkę

                              tylko czy ma to jakikolwiek sens , poza wydymanym dywagowaniem o nie wiadomo
                              czym ?

                              :)))
                              • Gość: v Re: olaf opanuj się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.05, 02:30
                                wydumanym miało być :)))))
                    • al9 brak odniesienia do meritum??? 14.07.05, 13:42
                      olaf, moje uwagi dotyczyły systemu w Angli i USA. U nas Klient sam ustala cenę
                      i dobrze. Powtórzę: przyjąłbym karę za nieterminową sprzedaz w wypadku wpływu
                      na cene nieruchomości. dlaczego uważasz, ze wiązałoby się to z oszukaniem
                      Sprzedającego? Wyczuwam dużą agresje w Twoich postach co mnie zniechęca do
                      merytorycznej wymiany myśli.
                      Co do kształtowania rynku; pomimo twojego scepcytyzmu - rynek zmierza w stronę
                      regulacji opartch na rynku anglosaskim. Takie rozwiązania przyjęli posłowie w
                      1997 roku w ustawie o gospodarce nieruchomościami i zauważ: z korzyścia dla
                      Klientów. Obrót jest bezpieczniejszy, rynek sioę profesjonalizuje, zaczynają
                      działac księgi, niedługo wejdzie kataster. Pochodna zwiekszonego
                      bezpievczeństwa jest ogromny przyrost wolumenu kredytów hipotecznych. A to
                      dlatego, ze banki zauważają tę tendencję. Zyczmy wiec sobie wszyscy, aby
                      sytuacja się poprawiała. Tez i po to jestem aktywnym uczestnikiem tego forum.
                      Chcę nbyć bliżej krytycznych uwag dotyczących mojego środowiska - tez i dla
                      dobra moejgo i moich Klientów
                      pozdrawiam
                      al
                      • Gość: votum Re: brak odniesienia do meritum??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.05, 01:11
                        Kredytow nie zaczeto udzielac bo obrot jest bezpieczniejszy !!! Nie pisz
                        nieprawdy.
                        W ogole mam watpliwosci czy od katastru i ksiag jest bezpieczniejszy pewnie
                        bedzie droższy i to w wyniku pomyslow poslow
                        • Gość: v Re: brak odniesienia do meritum??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.05, 04:02
                          Gość portalu: votum napisał(a):

                          > Kredytow nie zaczeto udzielac bo obrot jest bezpieczniejszy !!! Nie pisz
                          > nieprawdy.
                          > W ogole mam watpliwosci czy od katastru i ksiag jest bezpieczniejszy pewnie
                          > bedzie droższy i to w wyniku pomyslow poslow

                          przecież księgi służą m.in. ujawnianiu właściciela i obciążeń nieruchomości
                          jeśli np zaciągasz kredyt hipoteczny, to do czasu wpisania hipoteki do księgi
                          musisza kredyt ubezpieczać, co powoduje wzrost jego ceny

                          • Gość: votum Re: brak odniesienia do meritum??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.05, 10:29
                            chodzi o skale( ubezpieczenie to minimalne koszty w stosunku do oprocentowania
                            i prowizji) oraz o mozliwosci manipulowania. te pozostaly
                            Ksiegi byly i poprzednio czyli jakiegos niesamowitego skoku jakosciowego nie
                            ma
                        • Gość: al votum niedouczony IP: *.com / *.teleton.pl 18.07.05, 16:53
                          A dlaczego??? chetnie sie dowiemy
                          Przeciwnik katastru? Kolejny?
                          Kolego - pojedz kiedyś za granicę ale nie na piwo, ale sie rozejrzeć! Kataster
                          jest nam w Polsce NIEZBĘDNY!!!! Gminy maja za małe dochody z tytułu podatku od
                          nieruchomości, a poz tem ten podatek jest niesprawiedliwy! Raz , ze za mały,
                          dwa ze zalezny od powierzchni nieruchomości. Trzy - za mało zróżnicowany.
                          Kataster zmusi różnych włąścicieli nieruchomości do sprzedazy aktywów, na które
                          ich nie stać, zwiekszy strumień pieniędzy dla gmin, spowoduje transfer
                          nieruchomosci do rak tych, których stac na ich utrzymanie. To nowoczesne,
                          funkcjonujące w cywilizowanym swiecie rozwiazanie. Poczytaj UoGN - zanim cos
                          powiesz
                          al
                          • Gość: votum Re: votum niedouczony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.05, 23:15
                            Jasne niedouczony strasznie w przeciwienstwie do al,
                            ktory na dodatek jest chamski i na pewno zaden z moich kolegow
                            Jezdzil ze mna za granice widzial ze pije piwo ???
                            No to wara
                            Niezbedny podatek!!! Za maly podatek !!!
                            Niezbedny to jest dla pijawek jak posrednicy i urzednikow zeby mogli wiecej
                            wydawac i przejadac pieniedzy sciagnietych z ludzi ktorzy ich utrzymuja
                            podatek juz zostal zaplacony bo dochody zostaly opodatkowana , zakup za
                            opodatkowane dochody tez zostal opodatkowany (vat pcc) wiec co ???? 3 raz
                            podatek NIEZBEDNY ????
                            NIEZBEDNE JEST LECZENIE I TO SZYBKO
                            Jak sie czerpie wiedze z ustaw podatkowych a nie z zycia to potem takie
                            opowiesci dziwnej tresci sie plecie .
                            polecam zdrowy rozsadek, skromnoscm i umiarkowanie
                            bo go brakuje
                            • Gość: al 9 do votum IP: *.com / *.teleton.pl 25.07.05, 10:41
                              Pani Votum!
                              Po pierwsze - na forum jest zwyczaj oisania w drugiej osobie liczby
                              pojedyńczej. Ale możemy od niego odejść.
                              Po drugie: przepraszam za polemiczne emocje - nie chciałem Pana urazić.
                              Po trzecie: na 85 osób które zdawały ze mna egzamin - zdało 12
                              Po czwarte: ma Pan prawo do swoich ocen, ale ja pozostane przy swoim zdaniu
                              zwłaszcza w odniesieniu do ewolucji rynku, roli pośredników, katastru itd
                              Z poważaniem
                              al
              • Gość: sprzedający Re: 2,5 % kary IP: 80.51.113.* 13.07.05, 22:24
                jasne-żółć zalewa nam (bo nie jest to pojedyńczy przypadek) oczy-jasne
                wy pośrednicy tylko rządacie podpisywania umów na wyłącznośc; i co wy takiego
                dajecie?
                wasz klient wiąże się z wami i ma jedynie nadzieję,że spełnicie składane
                wcześniej obietnice
                no i wasz kochany klient na wyłącznośc moze sobie czekać ładnych kilka m-cy bez
                żadnego odzewu a jak już straci nadzieję na jakikolwiek finał waszej umowy i
                spróbuje zrobić coś w końcu (na własną rękę), to od razu się zjawiacie jak te
                sępy i rządacie wynagrodzenia ... za co? za to,że kiedyś podpisaliście umowę na
                wyłączność i tym samym klient podpisał z wami cyrograf, a przez 6 m-cy nie
                daliście znaku życia? czy może za to,że umowa to rzecz święta i powinna być
                przestrzegana przez klienta a wy macie to gdzieś? co mi z tego,że przez taką
                umowę wystawicie moją nieruchomosć kilka razy w lokalnej gazecie z minimalną
                treścią i nr waszego biura (dodatkowa reklama waszych super usług) a potem
                znikniecie zaczajeni do czasu,gdy pojawi się kupiec i wypełzniecie jak robale
                po swoje niby honorarium?
                chwalicie zachód jak kościół niebo - to zacznijcie pracować jak zachodni
                pośrednicy,którzy nie patrzą jak by tu wycyckać swojego klienta przy udziale
                minimalnych kosztów,tylko są dumni,że mają zleceniodawcę i są gotowi zrobić
                wszystko aby odszedł od nich zadowolony ... a nie zakasowany jak w Polsce
                • al9 klauzula wyłączności 14.07.05, 10:20
                  Powiem krótko: klauzula wyłączności może obowiązywać miesiąc, dwa, albo 7 dni.
                  Dlaczego sie zgadzać na 6 miesięcy?????? czy rok??????
                  co do jakości pracy u nas i na Zachodzie - nie mam sobie nic do zarzucenia.
                  al
              • bartek_park Re: 2,5 % kary 14.07.05, 00:22
                A to ciekawe bo z tego by wynikało ze takie agencje jak strzelczyk dragowski,
                emersson, ze wymienei tylko te najwazniejsze nie sa powazne (bo biora nie tylko
                na wylacznosc) ???? Zreszta mala elitarna agencja (nazwy nie pamietam) tez nie
                zadala wylacznosci.... przynajmniej w wawie.

                Moze i bardziej zachwalaja i promuja te na wylacznosc, ale i pozostale oferty
                przedstawiaja. Natomiast korzyscia jest wielu agencji jest dotarcie do
                szerszego grona potencjalnych klientow.

                A tak w ogole to ja swoje sprzedalem nie dzieki agencjom ale zrobilem specjalna
                strone w sieci i to dzieki niej poszlo mieszkanie. Opisalem tam wszystko
                poczwszy od historycznych materialow o okolicy a skonczywszy na informacji jak
                czesto sa myte klatki schodowe. Nie ukrywalem zreszta tez i wad. Dzieki
                pominieciu posrednikow mieszkanie bylo tansze i to zdecydowalo. Jezeli nie masz
                super luksusowego mieszkania dla wymagajacego odbiorcy to owa roznica cenowa
                jest bardzo waznym czynnikiem.

                • zegmarek Re: 2,5 % kary 14.07.05, 13:20
                  Powraca stale ten sam problem. Sam czy z pośrednikiem. A przecież odpowiedź
                  jest prosta. Jeżeli ktoś ma czas, potrafi np zrobić własną stronę i ja
                  wypromować. to zawsze może sprzedać nieruchomość sam. Pośrednik to pewien
                  luksus za, który się płaci. Znam ludzi którzy sami malują mieszkanie są
                  ludzie , którzy to zlecają. I nie ma w tym nic dziwnego. Dziwnym jest tylko
                  fakt ,że o zakresie wykonanych czynności wypowiadają się osoby , które nie maja
                  zielonego pojęcia o tych sprawach. Ich jedyną znajomością tematu jest wysokość
                  prowizji.
                  A co do kar umownej to proponuję to rozszerzyć na inne grupy. Na przykład
                  komisy ? Nie sprzedałeś mojego auta bo cenę dałem z powietrza płać karę.
                  Sam taki pomysł jest tak naiwny ,że świadczy o totalnej nie znajomości
                  zagadnienia. Kara może być za naruszenie umowy, czyli np za brak promocji
                  ustalonej w umowie, za nie udostępnienie oferty ale na za brak rezultatu.
                  Z poważaniem
                  Marek Obtułowicz Pośrednik
                  PS przestaję brać udział w tego typu dyskusjach i odpowiadam tylko na prośby o
                  poradę.
                  • Gość: votum Re: 2,5 % kary IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.05, 01:30
                    Hura bardzo dobrze ze nie bedzie juz dyskusji na temat cudownosci posrednikow
                    i obrzydliwych klientow z pana udzialem. jakis postep jest .
                    Widze ze pies jest pogrzebany w tym mniemaniu o sobie "posrednik jest luksusem"
                    JAKI LUKSUS. Wolne zarty za kogo sie Panstwo uwazacie??? .Artystów ,
                    indywidualnosci obdarzone wybitnym talentem. Jestescie rzemieslnikami i za
                    przecietnie skomplikowana i ciezka prace należy wam sie przecietna placa.
                    Troche skromności. Taką prace mozna wykonywac po kruciutkim kursie i
                    przyuczeniu ( wiekszosc posrednikow ma dzialalnosc poprzez zasiedzenie) o czym
                    mówimy?? To praca lekarza czy pilota wymaga dlugiej nauki i praktyki.
                    Problem w mniemaniu o sobie stawki ksiezycowe i tylko naiwni przymuszeni albo
                    bogaci przymuszeni swoimi zajeciami korzystaja . kluczem do zadowolenia
                    klientow jest adekwatna zapłata za usluge NIE BEDACA LUKSUSEM.
                    • Gość: v Re: 2,5 % kary IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.05, 01:46
                      nie ma przyumusu korzystania z posrednictwa agencji przy sprzedaży ani przy
                      kupnie mieszkania
                      • Gość: votum Re: 2,5 % kary IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.05, 01:57
                        A swistak siedzi i zawija. Opisana sytuacja w Polsce panująca jest nienormalna
                        Poprosze o rzeczowe argumenty a nie ogolne stwierdzenie "nie ma obowiązku..."
                        • Gość: v Re: 2,5 % kary IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.05, 02:22
                          A swistak siedzi i zawija. Opisana sytuacja w Polsce panująca jest nienormalna
                          > Poprosze o rzeczowe argumenty a nie ogolne stwierdzenie "nie ma obowiązku..."
                          >



                          rzeczowy argument jest taki:
                          jeśli oceniam jakąś usługę za niewarta jej ceny, to nie korzystam z niej
                          nie mogę tego wwyboru dokonac tylko wówczas, gdy mam narzucony przymus
                          skorzystania z niej
                          w przypadku usługi posredniczenia w odrocie nieruchomościami - takiego przymusu
                          nie ma

                          co do nienormalnosci sytuacji w Polsce - zgoda

                          powody - nadal raczkujący , choc rozwijajacy się trend polegający nma
                          podpisywaniu umów z klauzula wyłaczności - wówczas rzecxzywiście można mówic o
                          reprezentowaniu interesu jednej strony transakcji
                          drugi argument - gdy mam umowę na wyłączność - wiem, że jeśli w okrelsonym
                          okresie poczynię odpowiednie nakłady materioalne i pracy to otrzymam prowizję

                          jeśli umowa jest ,,otwarta,, prawdopodobieństwo, że praca ma sans spada do
                          kilku procent

                          druga rzecz - klienci , którzy jak już pisałem , uważają, że pośrednik powinien
                          posłuchac przez telefon opowieści o mieszkaniu i przyjść na spotkanie z
                          klientem - litości, jak pisałem nieruchomośc to nie kilo cukru, trzeba ja
                          obejrzeć , zrobić zdjęcia, zajrzeć do dokumentów, wiedzieć co ma się zaoferowac
                          klientom kupującym

                          czy naprawdę chodzi o to, żeby posrednik po jednym telefonie zjawił się z
                          wywrotką ,,klientów,, , którzyu będa wściekli , bo mają marnować czas na
                          oglądanie czegoś, co na progu mogą ocenić jako nieprzystające do ich potrzeb ?

                          chcemy rzetelnej usługi, ale nie chcemy dac szansy na to, żeby ona była
                          rzetelnie wykonana, bo nie pozwalamy na to, aby była rzetelnie przygotowana,
                          nie chcemy też za nia płacić

                          tego się poprostu nie da pogodzić


                          dochodzi do tego jeszcze naiwność niektórych klientów , którzy mówią np,jak
                          to ? kilka tysięcy prowizji - przeciez jest tyle ogłoszeń , że za sto
                          złotych ...

                          jeśli ktos chcewydac stówke na listę adresów wziętych z sufity, to prosze bardzo

                          niestety , żeby było lepiej musi być czasem drożej , żeby było lepiej musi byc
                          czasem dłużej, żeby było lepiej musi być czasem bardziej poracochłonnie

                          pozdrawiam
                          • Gość: votum Re: 2,5 % kary IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.05, 02:49
                            lepiej lepiej
                            Nie moge sie zgodzic ze stwierdzeniem ze "zeby bylo lepiej musi byc drozej"`,
                            panstwa interes zeby bylo i lepiej i taniej z naciskiem na taniej.
                            Najprosciej powiedziec lepiej bedzie jak bedzie drozej - a juz jest drogo i
                            byle jak
                            Kluczowe jest dotarcie zbywcy do nabywcy z oferta poniewaz agenci nie posiadaja
                            bazy ani kupujacych ani sprzedajacych to sa moim zdaniem do wyeliminowania
                            Wystarczy przygotowac platforme do dobrego prezentowania ofert. posrednik moze
                            byc przydatny tylko gdy jest negocjatorem zatrudnionym po tylko jednej stronie
                            jego jedyna przyszlosc , tylko ktory to potrafi i podejmie ryzyko - wytargujesz
                            x twoje y, nie wytargujesz pracujesz za darmo.

                            Dla nabywcy ktory de facto placi za wszystko wrazenie jest takie - podnajmujac
                            specjalistow do obslugi mozna to wykonac taniej i lepiej - prawnik na godziny,
                            2 tyg bezplatnego urlopu i obejrzenie w tym czasie 50 miejsc mieszkan wyjda i
                            efektywniej i taniej niz pol roku dzialania agenta no bo kto zarabie w pol
                            miesiaca kilkadziesiat tysiecy.srednia to 1-2 i tyle max powinno kosztowac
                            srednio nabycie mieszkania. chcesz wiecej prowizja za wynegocjowane opusty.
                            • Gość: v Re: 2,5 % kary IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.05, 03:03
                              Gość portalu: votum napisał(a):

                              > lepiej lepiej
                              > Nie moge sie zgodzic ze stwierdzeniem ze "zeby bylo lepiej musi byc drozej"`,
                              > panstwa interes zeby bylo i lepiej i taniej z naciskiem na taniej.
                              > Najprosciej powiedziec lepiej bedzie jak bedzie drozej - a juz jest drogo i
                              > byle jak
                              > Kluczowe jest dotarcie zbywcy do nabywcy z oferta poniewaz agenci nie
                              posiadaja
                              >
                              > bazy ani kupujacych ani sprzedajacych to sa moim zdaniem do wyeliminowania
                              > Wystarczy przygotowac platforme do dobrego prezentowania ofert. posrednik
                              moze
                              > byc przydatny tylko gdy jest negocjatorem zatrudnionym po tylko jednej
                              stronie
                              > jego jedyna przyszlosc , tylko ktory to potrafi i podejmie ryzyko -
                              wytargujesz
                              >
                              > x twoje y, nie wytargujesz pracujesz za darmo.
                              >
                              > Dla nabywcy ktory de facto placi za wszystko wrazenie jest takie -
                              podnajmujac
                              > specjalistow do obslugi mozna to wykonac taniej i lepiej - prawnik na
                              godziny,
                              >
                              > 2 tyg bezplatnego urlopu i obejrzenie w tym czasie 50 miejsc mieszkan wyjda i
                              > efektywniej i taniej niz pol roku dzialania agenta no bo kto zarabie w pol
                              > miesiaca kilkadziesiat tysiecy.srednia to 1-2 i tyle max powinno kosztowac
                              > srednio nabycie mieszkania. chcesz wiecej prowizja za wynegocjowane opusty.
                              >


                              odnoszę wrażenie , że zaczynamy wchodzić w etap bicia piany ponieważ:

                              rynkiem nieruchomości rządzą z grusza rzecz biorąc te same prawidłą, co kazdym
                              innym , dotyczy to równiez usługi posrednictwa

                              jasne jest , że na cene finalna produktu maja wpływa wszystkie koszta powształe
                              przy jego wytworzeniu

                              w przypadku mieszkania sa to np:
                              cena gruntu, koszt budowy, wykończenia, itd itd i międzyinnymi niekiedy
                              prowizja posrednika

                              jasne jest też, że w finalnym efekcie płaci za te wszystkie koszty ostatni
                              nabywca

                              dlatego nie do końca rozumiem całą ta dyskusję

                              jasne jest też , że kwestie ceny ostatecznie reguluje wolny ryunek - jesli coś
                              jest zbyt droigie ,m to się popropstu nie sprzeda , albo sprzeda sie taniej

                              dotyczy to także nieruchomości i także usługi posrednictwa

                              na samym warszawskim rynku jest agencji kilkaset - chyba nie musze mówić , że
                              konkurencja jest dość ostra

                              po stronie posredników też jest sporo do zrobienia -0 choćby jeśli chodzi o
                              edukację klientów -= czy pyta pan/pani agentów o to czy są
                              licencjonowanymiposrednikami? czy jeśli nie, to czy działają na podstwaie
                              pełnomocnictwa licencjonowanego pośrednika i pod jego nadzorem ?
                              czy firma jest ubezpieczona od odp cywilnej ?
                              czy prosimy o nr licencji i ubezpieczenia ?
                              czy spotykamy się w biurze, czy wolimy się spotkac w biegu na ulicy ?
                              czy prosimy o przesłanie umowy posrednictwa faxem bądź mailem aby móc ją
                              przeczytać , czy podpijujemy ją na kolanie pod śmietnikiem ?

                              czy lepiej jest skorzystac z usługi firmy kszak, która ani nie ma
                              licencjonmowanych pośredników, ani siedziby, ani ubezpieczenia, ani prawnika,
                              ale jest tańsza ?

                              przepraszam, ale ide już spać , bo poira późna, poostaram się napisac więcej
                              jutro :)

                              pozdrawiam
                              • Gość: votum Re: 2,5 % kary IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.05, 03:16
                                TĘ DYSKUSJĘ i KRZAK
                                najwidoczniej agencji jest duzo za duzo - kilkaset agencji po kilka -
                                kilkanascie osob w sumie kilkanascie tysiecy osob na pare tys transakcji
                                meritum
                                to nie bicie piany po prostu nabywca kupując placi to co w mieszkaniu plus
                                wszelkie podatki , wpisy etc oraz posrednika co jest b duza sumą za b niewiele
                                i z tego nie wynika ze nieruchomosc po 5 transakcjach jest wiecej warta to
                                poprostu nabywcy 5 razy placa za nic (prwaie)
                                tak w ogole pisalem o zupelnie innych rzeczach ale prosciej zejsc na bok i
                                zmienic temat : ze nieruchomosci to jak caly rynek albo wycieczka personalna
                                czy nabywca sprawdza agencje
                                • Gość: v Re: 2,5 % kary IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.05, 03:25
                                  Gość portalu: votum napisał(a):

                                  > TĘ DYSKUSJĘ i KRZAK
                                  > najwidoczniej agencji jest duzo za duzo - kilkaset agencji po kilka -
                                  > kilkanascie osob w sumie kilkanascie tysiecy osob na pare tys transakcji
                                  > meritum
                                  > to nie bicie piany po prostu nabywca kupując placi to co w mieszkaniu plus
                                  > wszelkie podatki , wpisy etc oraz posrednika co jest b duza sumą za b
                                  niewiele
                                  > i z tego nie wynika ze nieruchomosc po 5 transakcjach jest wiecej warta to
                                  > poprostu nabywcy 5 razy placa za nic (prwaie)
                                  > tak w ogole pisalem o zupelnie innych rzeczach ale prosciej zejsc na bok i
                                  > zmienic temat : ze nieruchomosci to jak caly rynek albo wycieczka personalna
                                  > czy nabywca sprawdza agencje

                                  1 - nie była to wycieczka personalna :) - pisałem o ogónej kwestii - i sądzę,
                                  że niczego złego nie napisałem, a wręcz przeciwnie były to rady z gatunku
                                  dobrych :)
                                  2- tak jak wspomniałem ceny najlepiej reguluje rynek
                                  3 - ja wiem, że każdy chce zapłacic jak najmniej za jak najwięcej - ja też - to
                                  bardzo zdrowy objaw



                                  • Gość: v Re: 2,5 % kary IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.05, 03:28
                                    > tak w ogole pisalem o zupelnie innych rzeczach ale prosciej zejsc na bok

                                    proszę mnie naprowadzić na wątek, który Ciebie najbardziej interesuje
                                  • Gość: votum obraz ogolny rynku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.05, 11:46
                                    Chyba jednak potrafie odczytac "czyste "porady od mentorskiego nauczania .
                                    jako ze sa trudnosci z watkiem to podpowiem panu v
                                    generalnie rynek jest niezdrowy :
                                    1. quasi monopol posrednikow i wymuszanie cen za uslugi- agencie dzialaja na
                                    obie strony nie wiadomo za co odpowiadaja , wszyscy agenci maja te sama
                                    prowizje
                                    2. niski poziom merytoryczny i kultury osobistej posrednikow
                                    uzasadnienie
                                    1. Dla sprzedającego nie ma znaczenia czy sprzeda za posrednictwem agencji czy
                                    nie, on chce dostac cene x wiec poprzez agencje cena wywolawcza bedzie x+
                                    prowizja sprzedajacego dla agencji-
                                    Dla nabywcy juz ma znaczenie czy transakcje robi z udzialem agenta (kilkanascie
                                    kilkladziesiat tys pln) czy nie , musi zaplacic te ukryta prowizje (cena z
                                    agencji ) plus prowizje dla agencji jako kupujacy
                                    To powoduje ze posrednicy przejmuja oferty (dla sprzedajacego to bez roznicy)a
                                    kupujacy ktory dziala samodzielnie nie ma dostepu do pelnej oferty- TO JEST
                                    NIERYNKOWE
                                    Winno byc: sprzedajacy placi agentowi jesli z powodu umieszczenia jego oferty w
                                    bazie znajdzie sie klient lub decyduje sie sprzedawac bezposrednio ale nic
                                    nie wydaje, sam sie oglasza i za to placi gazetom czy innym mediom; kupujacy
                                    idzie do agenta i placi za znalezienie nieruchomosci nie z jego bazy (jesli z
                                    jego bazy to juz sprzedajacy zaplacil) albo szuka sam i PLACI TYLKO CENE JESLI
                                    KUPI BEZPOSREDNIO albo OD POSREDNIKA (tam gdzie zglosil sie sprzedajacy ktory
                                    juz agencji dal jedna prowizje). podstawa to uczciwa sytuacja - pracuje dla
                                    jednej strony i od jednej biore kase.
                                    Nie mozliwe jest wykonanie dobrej roboty i dbanie o interesy dwoch stron
                                    jednoczesnie to powinno byc zabronione.
                                    2. obecnie owa prowizja jest za nic -obsluga polega na zrobieniu opisu , zdjec
                                    i wklepaniu do bazy danych oraz opublikowanie w internecie to kosztuje kilka
                                    zlotych nie kilkanascie tysiecy ,
                                    Gdzie najwazniejsza rzecz DORADZTWO FINANSOWE , DORADZTWO PRAWNE, DORADZTWO
                                    INWESTYCYJNE nt RYNKU NIERUCHOMOSCI?
                                    PO doradztwo finansowe odsylanie klienta do banku lub brokera , po doradztwo
                                    prawne do prawnika , po doradztwo inwestycyjne do wlasnego rozeznania i
                                    pomyslunku .
                                    Czyli brak inwencji i skupienie sie na czynnosci czysto technicznej -
                                    kojarzenia stron . Gieldy akcji kiedys tez dzialaly za posrednictwem maklerow
                                    (fizycznych osob) ale tansi dla obrotu stali sie "elektroniczni maklerzy" , co
                                    prawda akcje sa jednorodne a nieruchomosci nie ale jakis sposob to musi podazac
                                    od chorej obecnej sytuacji do normalnej.
                                    Stad tez wynika poziom posrednikow - szczyt tego co potrafia to tylko wpisanie/
                                    odczytanie danych z komputera . Zeby doradzac trzeba sie na czyms znac , miec
                                    jakies szersze spojrzenie potrafic rozmawiac z klientem i UCZCIWIE STAC PO
                                    JEDNEJ STRONIE albo ze sprzedajacym albo z kupujacym.
                                    • Gość: v Re: obraz ogolny rynku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.05, 13:52
                                      > Chyba jednak potrafie odczytac "czyste "porady od mentorskiego nauczania .

                                      jeśli wróci pan do tamtego posta , to doczyta się pan, że był to raczej
                                      kamyczek wrzucony do ogródka pośredników niż klientów i wtedy zarzut mentorstwa
                                      upadnie :)

                                      > jako ze sa trudnosci z watkiem to podpowiem panu v
                                      > generalnie rynek jest niezdrowy :
                                      > 1. quasi monopol posrednikow i wymuszanie cen za uslugi- agencie dzialaja na
                                      > obie strony nie wiadomo za co odpowiadaja , wszyscy agenci maja te sama
                                      > prowizje

                                      celem działania agenta jest doprowadzenie do zawarcia transakcji. nie jest
                                      adwokatem ani radca prawnym itp . ma skojarzyc strony transakcji i zapewnić jej
                                      obsługę organizacyjną

                                      > 2. niski poziom merytoryczny i kultury osobistej posrednikow

                                      jesli chodzi o poziom merytoryczny to po raz kolejny niestety wrócę, do
                                      kwestii, która może sprawi , że posądzi mnie Pan o mentorstwo - czy jest Panm
                                      pewien, że osoby z którymi miał Pan styczność były pośrednikami lub działały
                                      pod ich nadzorem przynajmniej. Wiele ,,agencji,, nie ma nic wspólnego z
                                      pośrednictwem.

                                      > uzasadnienie
                                      > 1. Dla sprzedającego nie ma znaczenia czy sprzeda za posrednictwem agencji
                                      czy
                                      > nie, on chce dostac cene x wiec poprzez agencje cena wywolawcza bedzie x+
                                      > prowizja sprzedajacego dla agencji-

                                      owszem , choć copraz częściej zdażają się klienci, którzy nie widzą sensu
                                      takiego działania, i nie powiększają ceny dla klientów agencji - to nie agencje
                                      je podnoszą , lecz sprzedający tego żądają z zasady

                                      > Dla nabywcy juz ma znaczenie czy transakcje robi z udzialem agenta
                                      (kilkanascie
                                      >
                                      > kilkladziesiat tys pln) czy nie , musi zaplacic te ukryta prowizje (cena z
                                      > agencji ) plus prowizje dla agencji jako kupujacy
                                      > To powoduje ze posrednicy przejmuja oferty (dla sprzedajacego to bez roznicy)
                                      a
                                      > kupujacy ktory dziala samodzielnie nie ma dostepu do pelnej oferty- TO JEST
                                      > NIERYNKOWE

                                      nie rozumiem , dlaczego uważa Pan, że kupujący nie ma dostępu do pełnej
                                      oferty ? może przeciez wybrać między wieloma ofertami agencyjnymi i
                                      wieloma ,,bezposrednimi,, ;

                                      widzę , że nadal gł. wątek doptyczy legendy o tym, jak to strasznie zarabiaja
                                      na całym porocederze agenci i jak bardzo traci kupujący

                                      moje zdanie jest takie , że kupujący takl czy inaczej zapłaci tę sama cenę,
                                      gdyż , jesli nie płaci prowizji agencji to całą kwotę konsumuje w cenie
                                      (wówczas wyższej , już po negocjacjach) sprzedający. Jaka z tego korzyść dla
                                      kupującego - w końcowym ozrachunku i tak zapłaci tyle samo, ale nie będzie miał
                                      obsługi pośredika, cała różnica.


                                      > Winno byc: sprzedajacy placi agentowi jesli z powodu umieszczenia jego oferty
                                      w
                                      >
                                      > bazie znajdzie sie klient lub decyduje sie sprzedawac bezposrednio ale nic
                                      > nie wydaje, sam sie oglasza i za to placi gazetom czy innym mediom;

                                      przecież tak właśnie jest

                                      kupujacy
                                      > idzie do agenta i placi za znalezienie nieruchomosci nie z jego bazy (jesli z
                                      > jego bazy to juz sprzedajacy zaplacil) albo szuka sam i PLACI TYLKO CENE

                                      popieram , z tym tylko , że w moich oczach i tak jest to tylko chwyt
                                      psychologiczny, skuteczny , jak widać po tym, że tak Pan go broni - w
                                      ostatecznym rozrachunku i tak bowiem koszty spadają na ostatniego kupujacego,
                                      nazywać zaś możemy wszystko jak chcemy

                                      JESLI
                                      > KUPI BEZPOSREDNIO albo OD POSREDNIKA (tam gdzie zglosil sie sprzedajacy ktory
                                      > juz agencji dal jedna prowizje). podstawa to uczciwa sytuacja - pracuje dla
                                      > jednej strony i od jednej biore kase.


                                      > Nie mozliwe jest wykonanie dobrej roboty i dbanie o interesy dwoch stron
                                      > jednoczesnie to powinno byc zabronione.

                                      jeśli zakładamy,że dwie strony prowadzą spór, to owszem , nie jest to możliwe,
                                      jeśli jednak mają znaleźć porozumienie co do korzytnej dla obu transakcji, to
                                      nie widzę przeszkód - posrednik nie jest adwokatem

                                      > 2. obecnie owa prowizja jest za nic -obsluga polega na zrobieniu opisu ,
                                      zdjec
                                      > i wklepaniu do bazy danych oraz opublikowanie w internecie to kosztuje kilka
                                      > zlotych nie kilkanascie tysiecy ,
                                      > Gdzie najwazniejsza rzecz DORADZTWO FINANSOWE , DORADZTWO PRAWNE, DORADZTWO
                                      > INWESTYCYJNE nt RYNKU NIERUCHOMOSCI?
                                      > PO doradztwo finansowe odsylanie klienta do banku lub brokera , po doradztwo
                                      > prawne do prawnika , po doradztwo inwestycyjne do wlasnego rozeznania i
                                      > pomyslunku .

                                      zgadzam się z Panem - jak Pan widzi miejsca na rynku obrotu nieruchomościami
                                      jest wiele dal różnych profesji, oczywiste jest ,że iklient chce byc
                                      kompleksowo obsłużony w jednym miejscu i nie mam zamiaru z Panem w tej kwestii
                                      polemizować - ma Pan rację - tak zresztą będzie wyglądał rynek moim zdaniem juz
                                      za kilka / naście lat i ja zwolennikiem takiego własnie modelu agencji jestem
                                      • Gość: al9 kilka uwag do meritum IP: *.com / *.teleton.pl 18.07.05, 15:08
                                        1.Rynek reguluje ustawa - ta okresla kto i kiedy moze wykonywac zawód
                                        posrednika. Licencja i ubezpieczenie sa dla dobra Klientów. "krótki kurs i
                                        przyuczenie" - to chyba w Twoim zawodzie...
                                        2.jest nas za mało - mniej niz 5000 (wiekszość przez zsiedzenie???? Tylko 1800
                                        licencji tak wydanio. Ja zdawałem bardzo trudny egzamin) W kraju naszej
                                        wielkości powinno być około 15 tysięcy licencjonowanych biur
                                        3.prowizja jest pobierana od obu stron: tak, ale na niskim poziomie. W krajach
                                        anglosaskich jest 6% od zbywającego. Nawiasem mówiąc twoje uwagi dotyczące
                                        rynku w Angli na innym forum są smieszne. Ceny za wysokie? Rynek
                                        przeregulowany? W ogóle byłeś w Angli kiedykolwiek?
                                        4.Coraz więcej ludzi korzysta z usług pośredników i ta tendencja będzie rosła.
                                        Powodów jest kilka: Klienci kupujący maja mniej czasu, sprzedający cenia
                                        bezpieczeństwo (żaden z oglądających nie jest anonimowy), kupujący
                                        bezpieczeństwo transakcji (notariusze jak wiadomo nic nie sprawdzają) i
                                        doradztwo kredytowe. To my właśnie NAJLEPIEJ wiemy który bank ma jaki produkt.
                                        I jak szybko trwaja procedury. W mojej firmie równolegle mamy wnioski w 4
                                        bankach. ŻADEN doradca(hi, hi - w Uni jest to zawód licencjonowany) (który
                                        wisi na prowizji) nie doradz obiektywnie tak jak ja. Coraz mniej chce mie sie
                                        odpsywac na coraz bardziej idiotyczne i niesprawiedliwe posty. Powtórzę: rynek
                                        warszawski nie jest taki sam jak reszta kraju. W moim mieście 450 tys -
                                        kilkudziesięciu pośredników działa bardzo rzetelnie.
                                        I na koniec jescze: NIE ma przymusu korzystania z naszych usług!
                                        Reszte uwag dotyczących np doradzania pomine milczeniem, musiałbym bowiem
                                        uzywac słów, któych nie rozumiesz!
                                        al
                                        • Gość: votum Re: kilka uwag do meritum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.05, 00:31
                                          nie przechodzilem z panem na ty wiec TWOIM sobie pan raczy darowac
                                          nie znam pana pan mnie wiec rzucanie hasel "w twoim" zawiodzie jest
                                          pustoslowiem co rozpowszechnioone jest wsrod agentow
                                          wymagania stawiane agentowm sa b proste , a to o trudnym egzaminie to juz
                                          smiech , z trudnym egzaminem to ja mialem do czynienia
                                          zdaje go 5-10 % dobrze przygotowanych kandydatow
                                          ten dla agentow 60-80 czyli trzeba byc bardzo wielkim nieukiem aby nie zdac
                                          egzaminu dla agentow
                                          ile powinno byc agencji ?/ tego nie wiem / moze byc ich i 100 byleby byly
                                          profesjonalne a nie jak obecnie amatorszczyzna i zenada
                                          zamiast reszty dobrze prowadzony internetowy serwis z ofertami i wystarczy
                                          inne forum ???cos sobie uroil pan al i znowu bywa pan przy mnie i wie ze
                                          kompletnie nie znam angli !!! typowa dla agentow bufonada i niewiedza polaczona
                                          z wysokim o sobie mniemaniu
                                          na marginesie Anglia jest za droga (domy)
                                          coraz wiece ludi przekonuje sie ze agenci sa do niczego , sprawdzaja sie przy
                                          obiektach komercyjnych reszta to wklepujacy do bazy i odcztujacy dane osobnicy
                                          wy cos wiecie najlepiej - tak wysokosci prowizji na umowie to sie zgodze ,
                                          4 banki no to juz szalenstwo , taka obfitosc , i na dodatek obiektywnosc ,
                                          niestamowite zdolnosci doradztwa finansowego posiadaja posrednicy pewnie po tym
                                          wybitnym kursie i egzaminie umieją liczyc do 3% plus 22% vat
                                          i jeszcze bezpieczenstwo zapewniaja hahaha, werbalnie i deklaratywnie .
                                          takze na koniec uwaga iz moj post jest idiotyczny , alez oczywiscie tak
                                          najprosciej podobnie jak mantra, iz nie ma przymusu korzystania
                                          to tak na koniec bo to przeciez takie odkrywcze jak to ze pan al wie co ja
                                          rozumiem choc ja pana al nie znam
                                          SUMA rynek reguluje ustawa zle bo posrednicy oferuja ZLE uslugi po ZAWYZONYCH
                                          horrendalnie cenach
                                      • Gość: votum Re: obraz ogolny rynku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.05, 00:02
                                        i tak placi kupujacy( w sytuacji z agentem czy bez)
                                        Nie zgadzam sie , (kupujacy i tak placi tylko jesli kupuje z agentem)
                                        kupujacy palci tyle ile zada sprzedajacy , sprzedajacy chce dostac x i srednio
                                        sprzeda za te cene x bezposrednio lub z posrednikiem ale za x+prowizja ,
                                        oczywiscie nie wspomne o tym ze kupujacy z posrednikiem musi placic prowizje
                                        gdy kupuje z posrednikiem
                                        chyba nie jest tak ze nagle z posrednikiem sprzedajacy lagodnieje i
                                        bezinteresownie wyrzeka sie przychodu w wysokosci prowizji , na akcie jest
                                        zawsze cena x ?? chyba sam pan v to watpi.

                                        podstawa rozumowania jest taka: place i wymagam , dotyczy zarowno kupujacych
                                        jak i sprzedających wtedy wiadomo kto jest moim sprzymierzencem a kto
                                        przeciwnikiem ; place posrednik moim sprzymierzencem, druga strona placi to
                                        posrednik jest ich sprzymierzencem . doje to szanse powiazac wynagrodzenie z
                                        wynikami , obecnie jak by nie potoczyly sie negocjacje posrednik zarabia tak
                                        samo (o ile jest transakcja) i interesem agenta jest naklanianie slabszej
                                        strony w negocjacjach do ustepstw byle byla transakcja a przeciez placi
                                        kupujacy

                                        jesli cytat" agent nie zapewnia obslugi prawnej a tylko organizacyjną (pokój) i
                                        doprowadza do zawarcia transakcji , kojarzy" ( komputer z baz a danych,
                                        oprowadzanie po mieszkaniach) jak sam pan twierdzi to co jest w tym tak cennego
                                        wartego kilkanascie kilkadziesiat tysiecy ?
                                        tu lezy problem , uslugi nie sa wartoscia dodana bo to potrafi zrobic klient
                                        sam , ; przejrzec baze danych wedlug kryteriow , zadzwonic do sprzedajacego ,
                                        pojechac , powiedziec dzien dobry i przespacerowac sie po domu .
                                        zero inwencji w tym , wystarczy tu umiejetnosc obslugi komputera , telefonu i
                                        dzwonka do drzwi. srednio 10 latek da sobie z tym rade

                                        nie widizi pan v przeszkod w tym ze posredenik jest po obu stronach , to
                                        ciekawe
                                        powinien w sadzie byc tez tylko albo prokurator albo adwokat ????
                                        niezle sie ubawilem , wielu urzednikow politykow tez nie widzi nic zdroznego w
                                        laczeniu " uslug " dla dwoch stron przyznawaniu zlecen znajomym firmoom etc ,
                                        co do zasady to przeciez to samo ,
                                        jak pan v to sobie wyobraza ???obie strony maja ten sam interes ???ja tez chce
                                        kupic jak najdrozej ???? czy snie
                                        zdecydowanie obie strony maja odmienne interesy to jasne jak wynik 2+2 (chyba)
                                        a chec dojscie do porozumienia nie ma tu nic do rzeczy ,obie strony chce
                                        realnej wymiany dobr a ta mozliwa jest tylko po porozumieniu ale juz warunki
                                        porozumienia to inna bajka ,
                                        wiec posrednik mimo ze nie jest adwokatem z przyzwoitosci nie powinien
                                        (niestety tylko tyle , a powinno to byc z widocznego braku przyzwoitosci
                                        agentow zakazane) dzialac po obu stronach


                                        • Gość: al 9 do PANA votum IP: *.com / *.teleton.pl 25.07.05, 12:32
                                          Zgadzam się, ze docelowym modelem jest sytuacja w której każdy pośrednik
                                          reprezentuje tylko jedna stronę. I tak sie dzieje w 90% przypadków. Moje oferty
                                          sa prezentowane równolegle w 26 biurach - mam więc szanse na reprezentowanie
                                          obu stron jak 1/26
                                          Nie zmienia to faktu - ze taka sytuacja jest legalna.
                                          Uwagi dotyczące braku wartości dodanej i za wysokiego kosztu usług pominę
                                          milczeniem. Dla PANA votum są za wysokie, dla ponad stu moich Klientów (od
                                          początku roku) - w sam raz.
                                          ŻEby tylko było jasne: pośrednik nieruchomości nie zajmuje sie sprzedażą
                                          informacji i dzwonieniem do drzwi. I nie zawyża ceny nieruchomości. Przekonują
                                          sie o tym Ci, którzy korzystaja z usług dobrego pośrednika.
                                          Jedno jest pewne. Dyskusja jest mozliwa tylko wtedy, gdy skończy PAN z
                                          niesprawiedliwymi uogólnieniami.
                                          al
                                          • Gość: aga68 votum - jesteś gupi po prostu IP: *.com / *.teleton.pl 25.07.05, 13:50
                                            al, po co jestes taki miły???? Starasz sie merytorycznie odpowiadać ale takie
                                            hamidło (szkoda na niego ch - wystarxczy samo h) jak votum, wszysto obszcza i
                                            jeszcze mysli, ze wyraza szersza opinię. w ciagu ostatniego roku sprzedałam 3 i
                                            kupiłam 2 nieruchomości przy pomocy 3 róznych agencji i jestem BARDZO
                                            zadowolona. Było szybko, miło i profesjonalnie. I nie za drogo (negocjowałam).
                                            a przynajmniej w dwóch przypadkach gdyby nie pomoc pośrednika - w ogóle nie
                                            doszło by do transakcji (sprzedajacy byli chorzy na umysle).
                                            votum - za drogo - kurka wodna NIE korzystaj. Chleb w sklepie ma 100% marży?
                                            lataj do piekarni! Mnie na to nie stać. Nie mam czasu na głupoty - dlatego
                                            wynajmuje posrednika. łatwo zostac posrednikiem? duża kasa? chory jesteś po
                                            prostu? ciekawe jaki wykonujesz zawód. Już wiem : jestes komunistą!
                                            agnieszka szurwał
                                • Gość: al 9 Re: 2,5 % kary IP: *.com / *.teleton.pl 18.07.05, 16:46
                                  Agencji za duzo?
                                  To dobrze 1 na pewno ceny za usługi spadną!
                                  • Gość: votum Re: 2,5 % kary IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.05, 00:36
                                    spadna jesli nie beda blokowane reguly wolnego rynku i pseudo monopolu ze
                                    strony agentow (zmowa cenowa)
                                • Gość: al 9 za duzo agencji IP: *.com / *.teleton.pl 18.07.05, 16:47
                                  za duzo Agencji????
                                  To dobrze1 Ceny za usługi spadną!
                                  al pośrednik
                            • Gość: wkurzony WACEK votum - za mało zarabiasz???? IP: *.com / *.teleton.pl 18.07.05, 16:35
                              Czemu liczysz forse agenta? Policz tez jego koszty!
                              Co Cie to w ogóle obchodzi? uważasz, ze 3% za dużo? Negocjuj albo spadaj!
                              Proste jak drut
                              Zdenerwowany Wacław
                              • Gość: votum Re: votum - za mało zarabiasz???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.05, 22:34
                                prawda boli?
                                zabraniasz mi liczyc , za dobrze mi wychodzi heheh
                                denerwuj sie dalej
                    • Gość: al 9 posrednik po kruciutkim kursie IP: *.com / *.teleton.pl 18.07.05, 16:57
                      Za takich rzemieslników sie uważamy. Przeszlismy króciutkie kursy i zdlaismy
                      prościutkie egzaminy. Przyuczylismy się. Stawki, które proponujemy Klientom -
                      akceptuje rynek. I tak sobie kosimy kasę. Zachęcamy do dołączenia do nas! Super
                      robota. A korzysta z naszych usług coraz więcej ludzi. Niedługo to bedzie 95% -
                      jak w innych krajach. AHA - dzieki za popdpowiedz - co jest kluczem do
                      zadowolenia za usługę!!!

                      al
                      • Gość: votum Re: posrednik po kruciutkim kursie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.05, 00:38
                        watpie ze sie przylacze
                        nie lubie domokrazcow i wciskaczy kitu
                • Gość: bri Re: 2,5 % kary IP: *.aster.pl 14.07.05, 13:28
                  Dzisiaj dzwonili do mnie z agencji Strzelczyk i od Polanowskich i jako jedyne
                  agencje do tej pory nie proponowali zwiekszenia ceny o prowizje, wiec o tyle
                  przynajmniej sa uczciwi wobec swoich klientow ze nie zawyzaja ceny o 3% na
                  wstepie.
                  • Gość: naiwny jak u dentysty IP: *.com / *.teleton.pl 14.07.05, 14:12
                    Czyli Ty zapłacisz prowizję tak czy siak. jesli Strzelczy proponować będzie
                    twoje mieszkanie za taką samea cenę - to po zapłacie prowizji zostanie Ci
                    mniej - zmniejszy Ci sie pole do negocjacji!
                    tak czy siak bri - przelewasz z pustego w próżne. Za pośrednictwo sie płaci i
                    koniec. Własnie wróciłem od dentysty (może dlatego zły jestem?) - i zostawiłem
                    tam fortunę.
                    Pośrednik też człowiek - ja kosrzystałem z usłudg kilku firm (Poznań) - zawsze
                    było ok!
                    A Ty usiłujesz udowodnić, ze zawse płaci Kupujący, tylko o tym nie wie! To
                    nieprawda. Raz, ze go nie interesuje, że 'płaci" za prowizję Sprzedającego - bo
                    to nie musi być prawda. Zawsze są jakieś negocjacje cenowe - mój pośrednik mi w
                    tym bardzo pomagał - co mnie obchodzi ile dostał i czy ja za to zapłaciłem?
                    Dwa - al juz Ci napisała - ze Kupującywie ze tak sie dzieje. Tworzysz sztuczne
                    problemy.
                    paweł
                    • Gość: bri Re: jak u dentysty IP: *.aster.pl 14.07.05, 14:38
                      Z mojego punktu widzenia jest inaczej. Mnie np. obchodzi za co place i ile.
                      Gdzies juz to pisalam - jakies 3 tygodnie temu jeszcze sama szukalam mieszkania
                      i ciesze sie bardzo, ze udalo mi sie kupic bez posrednika. Teraz wreszcie
                      rozumiem skad byly te roznice w cenach.
                    • Gość: bri Re: jak u dentysty IP: *.aster.pl 14.07.05, 14:44
                      Nie mam nic przeciwko posrednikom o ile tylko ludzie decydujac sie na ich
                      uslugi beda mieli pelna swiadomosc ile, i za co placa. Wszystkie oprocz dwoch
                      agencji, ktore do mnie dzwonily proponuja swoim klientom to mieszkanie po cenie
                      zwiekszonej o prowizje dla nich. Gdyby to bylo takie jasne i przejrzyste dla
                      wszystkich kupujacych, jak niektorzy tu staraja sie udowodnic, to czemu nie
                      mieliby brac tych 6% bezposrednio od kupujacego i wtedy z czystym sumieniem go
                      reprezentowac, starac sie wynegocjowac nizsza cene itp.

                      Juz sie troche przetoczylo ludzi przez to moje mieszkanie, z posrednikami i
                      bez, i wiem, ze nie wszyscy Kupujacy sa swiadomi prawdziwej ceny za usluge
                      posrednictwa.

                      • al9 Boże!! kiedy to zrozumiesz????? 14.07.05, 14:51
                        Dlatego nie mogą brać 6% od Kupującego - bo reprezentują często Sprzedającego -
                        to jemu pomagaja zweryfikować ofertę, skompletować dokentację, a
                        przedewszystkim sprzedać nieruchomość. Sprzedający zleca usługę, sprzedający
                        oczekuje efektów, Sprzedający płaci za to wynagrodzenie.
                        A Kupującego reprezentuje ktoś inny - i to on się rozlicza ze swoim Agentem.
                        PROSTE????
                        al
                        • bri Re: Boże!! kiedy to zrozumiesz????? 14.07.05, 15:24
                          Do mnie przychodza tylko tacy, ktorzy reprezentuja Kupujacych bo ja sie sama do
                          zadnej agencji nie zglaszalam. Nie wzywaj imienia Boga na daremno ;)
                          • al9 Re: Boże!! kiedy to zrozumiesz????? 14.07.05, 17:29
                            ok, pozdrawiam
                            :-))
                            al
        • bri Re: Kupno mieszkania przez agencje - drogi intere 13.07.05, 14:51
          Ja sprzedaje w Warszawie i jak na razie nie narzekam na ogladajacych. Umowe
          podpisalam z jedna agencka bo tylko jedna pofatygowala sie ogladac mieszkanie
          ale rozmawialam co najmniej z 10 agencjami (ciagle dzwonia) i wczoraj byl ktos
          ogladac, dzisiaj maja przyjsc dwie osoby, jutro tez dwie. A jeszcze zglaszaja
          sie ludzie, ktorzy sami odszukali moje ogloszenie i byli ogladac mieszkanie bez
          posrednictwa agencji. Ale mam nowiutkie mieszkanie i w atrakcyjnej okolicy.
          Generalnie ja nie moge na posrednikow jak na razie narzekac. Chociaz moze
          zaoszczedziliby klopotu Kupujacym i mnie gdyby najpierw pokazali im zdjecia...
        • zegmarek Re: Kupno mieszkania przez agencje - drogi intere 14.07.05, 13:00
          Umowy , które zawarłeś ja nazywam udawanymi. Ty udajesz ,że dajesz zlecenie oni
          udają ,że nad nim pracują
        • rena34 Re: Kupno mieszkania przez agencje - drogi intere 19.07.05, 10:35
          Ja sprzedajac swoje mieszkanie podpislam tylko z jedna agencja umowe
          (wylacznosc).Gosciu przyprowadzil 5 zaiteresowanych.Wszystko odbylo sie w ciagu
          jednoego dnia (do pol godziny 1 zainteresowany).W ten sposob mieszkanie
          sprzedalam natychmias.Chyba szczesciara ze mnie.
      • Gość: v polactwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.05, 23:03
        straszne - ktoś wykonał usługę, która pozwoliła mi rozwiązać problem i nie
        dopłacił mi do tego, a ni nawet nie zrobił tego za darmo , tylko jeszcze
        bezczelnie oczekuje zapłaty - a to pluskwa i wyzyskiwacz
        • bri Re: polactwo 18.07.05, 20:24
          Alez ja sie nie wykrecam od zaplacenia prowizji jesli ktorykolwiek z szanownych
          posrednikow znajdzie klienta na moje mieszkanie za 310.000.
          • Gość: v Re: polactwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.05, 21:54
            Można się z Panią jakoś w tej sprawie skontaktować ?
            Oczywiście najpierw chciałbym spotkać się w lokalu, zrobić zdjęcia, mieć wgląd
            do dokumentów oraz podpisać umowę pośrednictwa, której propozycję wcześniej
            prześlę ( oczywiście polecam umowę z klauzulą wyłączności )
            • Gość: bri Re: polactwo IP: *.aster.pl 19.07.05, 08:45
              mozna pisac na adres gazetowy
          • al9 zapłacę jeśli... 19.07.05, 09:29
            A jesli nie znajdzie? Jesli zaproponowana przez Ciebie cena jest nierealna?
            Jesli po czasie zdecydujesz się zmienic cene np na 300, albo 295?
            Jaka zapłacisz wtedy prowizje posrednikowi? Mniejszą? W ogóle nie zapłacisz?
            al
            • bri Re: zapłacę jeśli... 19.07.05, 10:04
              Zalezy jak sie z nim umowie. Ja dotrzymuje umow. Kazdego posrednika pytam czy
              cena, ktorej zadam jest realna. Zaden nie zaprzeczyl i jeszcze proponuja dodac
              do niej 10.000 w charakterze ich prowizji.
              • Gość: gosc slask Re: zapłacę jeśli... IP: *.citysat.com.pl / 81.210.63.* 23.07.05, 17:55
                Ludzie po co sie kłocić o cene-ja od 7 miesiecy usiłuje sprzedac dom na
                slasku,posrednicy powiedzieli za 200 tysiecy spox pojdzie prawie od reki ,bo
                dom ma 220 m.kw.,ale wymaga dokonczenia w srodku co jeszcze z 60 tys.pochłonie
                i wziely mi to chyba ze 4 czy 5 agencji w tej cenie i nic tylko wszyscy
                ogladają-ja na własna reke tez próbuje sprzedac,ogloszenie jest chyba na
                wszystkich mozliwych portalach w necie-a cene juz opusciłem do 160 tys.i to
                jeszcze napisałem do negocjacji bo licze sie z urwaniem jeszcze kolo 10 tys.co
                juz jest smieszna kwotą i gdyby nie koniecznosc sprzedania tego domu to nigdy
                za takie pieniadze bym nie sprzedał,i co nadal nic jesli ktos przychodzi to
                ew.oferuje jeszcze mniejsze pieniadze(podejrzewam ze chyba tylko w celu
                dobudowania do konca i sprzedazy z duzym zyskiem).Prawda jest taka ze ludzie
                nie maja kasy na nieruchomosci-a to co czytam o hossie na rynku to chyba jakas
                kpina!
                • zegmarek Re: zapłacę jeśli... 23.07.05, 21:56
                  nie widziałem domu , trudno się się więc wypowiedzieć bradzo profesjonalnie.
                  Cztery agencie czyli żadna. Jeżeli dom jest w stanie surowym zamkniętym to jego
                  wartość jest około 130 - 140 tysięcy. Oczywiście to nie jest wycena bo nie
                  widziałem domu tylko moje luźne domysły. Z tego co czytam na Śąsku nie ma bumu
                  w nieruchomościach. Proponuje jednak zlecić sprawę jednej agencji i wymagać
                  prowadzenia promocji.
                  Życzę powodzenia

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka