Gość: m IP: 62.3.165.* 09.08.05, 17:16 kto wie, który bank może udzielić kredytu na zakup mieszkania (rynek wtórny) bez wkładu własnego i jeszcze skredytować opłaty związane z zakupem i formalnościami? dzięki za odpowiedź Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: JF Re: kredyt mieszkaniowy IP: *.aster.pl 09.08.05, 18:15 Na pewno BPH. Wiesz oczywiście, że żaden bank nie da ci więcej pieniędzy niż będzie warta nieruchomość i inne zabezpieczenia, które przedstawisz? Odpowiedz Link Zgłoś
krynia-330 Re: kredyt mieszkaniowy 09.08.05, 20:58 A właśnie,że nie. Jestem świeżo po wizytach w kilku bankach.BPH daje tylko do wartości nieruchomości i jeszcze żąda wielu opłat w żywej gotówce. Natomiast Dombank wlicza wszystkie swoje prowizje i ubezpieczenia w kwotę kredytu i daje możliwość zwiększenia tej kwoty o dodatkowe środki. To wszystko jest wtedy kredyt hipoteczny i spłaca się razem.Oczywiście istotne są dochody kredytobiorcy.My mamy zamiar wziąć 10 tys. ponad wartość mieszkania i mamy 0 zł wkładu własnego. Oprocentowanie porównywalne do innych banków.Fajna obsługa i indywidualne podejście do klienta,co w naszym,trochę nietypowym przypadku było istotne. Podaję link - www.dombank.pl Tel 0801 30 50 90 Zniechęcił nas Millennium.a może pracownik był niekompetentny. Pozdrawiam ;}}} Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: al 9 BPH i PKO BP IP: *.com / *.teleton.pl 10.08.05, 09:14 Potwierdzam - tylko BPH i PKO BP Musisz mieć wycenę (w BPH) - na kwotę wystarczającą na wszystkie koszty np notariusza, posrednika, wycenę. W PKO BP bez wyceny, ale prowizje bankową zapłacisz gotówką. DOMBANK da 100% ale nic górka i najwyższe na rynku oprocentowanie. Pozdrawiam al 9 - posrednik w obrocie nieruchomościmi Odpowiedz Link Zgłoś
krynia-330 Re: BPH i PKO BP 10.08.05, 11:03 No chyba byliśmy w różnych bankach!! Nie wiem,czy to istotne,że ja kupuję na rynku pierwotnym,ale chyba nie. Dombank był jedyny,który nie robił problemu z kwotą wyższą,niż cena mieszkania uatalona przez developera,pani obsługująca nas powiedziała,że rozumieją,iż młody człowiek potrzebuje gotówki na zagospodarowanie tego mieszkania. Robiono nam symulację spłat kredytu w BPH,Millennium i Dombanku.Kwoty rózniły sie o 3-12 zł,z tym że w Dombanku suma kredytu była wyższa o tą kwotę ponad wartość nieruchomości,a w BPH musielibyśmy zapłacić prawie 2 tys. gotówką,min za to, że dysponujemy zerowym wkładem własnym- humorystyczne. Tak więc Dombank był jedyny, który zechciał dać nam więcej kasy i nie żądał żadnych wpłat. To prawda,że nie byłam jeszcze w PKO BP,ale jeśli dają tylko do wartości nieruchomości,to na pewno wybiorę Dombank. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wera Re: kredyt mieszkaniowy IP: *.chello.pl 10.08.05, 12:32 nie żartuj krynia330, że oprocentowanie w dombanku jest porównywalne z oprocentowaniem w innych bankach:) mają dużo wysze oprocentowanie - sprawdzź to, zanim podpiszesz umowę kredytową Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: al9 Dombank nie taki zły, ale ...... IP: *.com / *.teleton.pl 10.08.05, 17:49 Dombank dla normalnychKlientów (a nie z przechlapana przeszłościa kredytową) nie jest taki zły, jak go malują. Ale w BPH na pewno mozna skredytować wszytsko plus wszytskie koszty plus gotówka na remont. I nie trzeba nic płacić gotówką. Tego jestem pewien, bo robie kilka takich transkacji miesięcznie (jestem pośrednikiem w obrocie nieruchomościami). Pozdrawiam serdecznie al 9 Odpowiedz Link Zgłoś
krynia-330 Re: Dombank nie taki zły, ale ...... 10.08.05, 21:23 Mam czyste konto kredytowe,więc myślę,że dla banków powinnam być wiarygodna. Chyba żle trafiłam w BPH,bo podano mi takie wyliczenie. Kwota kredytu -74.500 - więcej nie chcieli dać. Do zapłacenia gotówką w momencie otrzymania kredytu: -1.125,00 - zapomniałam dokładnego sformułowania,chodzi o brak wkładu własnego. -525,00 - ubezpieczenie od ryzyka utraty pracy -157,50 - do czasu wpisu do ksiegi wieczystej,ale nie dłużej niż 3 mies.Jeśli na wpis będę czekać 9 mies, to kwota razy 3. Zapomnieli o koniecznym ubezpieczeniu mieszkania,czyli jeszcze dojdzie jakaś gotówka.Kredyt na 30 lat - rata 352,00/mies Dombank - kredyt 82.000 rata 375,oo/mies.-wliczone są wszystkie ubezpieczenia i prowizja bankowa.Fakt,do czasu wpisu do KW będą zdzierali po 470 zł. Wcale nie upieram się przy Dombanku,ale jak na razie to był jedyny bank ,który przy moich dochodach zgodził się dać mi więcej niż wynosi cena za mieszkanie.I nie kwękał,że oprócz stałej pracy mam dochody z umowy zlecenia za ostatnie 6 mies.,a nie 12 mies. co według Millennium dyskredytowało mnie kompletnie. Na pewno przed podjęciem ostatecznej decyzji zastanowię się dobrze,ale na razie faworytem jest Dombank właśnie dlatego,że da mi tyle ile potrzebuję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wkur...iony Re: Dombank nie taki zły, ale ...... IP: *.aster.pl 10.08.05, 22:00 Dombank jest ok- wysoka rata ale przynajmniej kredytuja WSZYSTKO Millenium - totalna ignorancja potencjalnego klienta i niekompetencja (przynajmniej w Wawce) - do tego niezla sciema, ze decyzja max w 2 tygodnie, moi znajomi czekali 21 dni na decyzje (!!!) i prawie miesiac na uruchomienie (!!!) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wkur...iony Re: Dombank nie taki zły, ale ...... IP: *.aster.pl 10.08.05, 21:56 guzik prawda o BPH - nic z gorki powyzej wartosci umowy z developerem, ponadto czesc oplat trzeba oplacic gotowka :( no i jedna z najwyzszych marz obecnie na rynku - dla PLN 2,1% - to taka niby rewelacja? bzdura! oferta o ktorej piszesz jest widocznie tylko dla posrednikow i to przy rynku wtornym, a takie mnie wogole nie interesuje:)) Odpowiedz Link Zgłoś
al9 jakieś przekłamania co do wysokości marż 11.08.05, 10:23 Marża 2,1 dla PLN ??? Ktos Cię robi w konia. 1,5 to najwyższa o jakiej słyszałem! A Kryni podpowiem, ze najwiekszą zdolność kredytową maiałabyś teraz w Santander Consumer PTF Bank SA - spróbuj www.ptfbank.pl - maja tam dość precyzyjny kalkulator. Pozdrawiam al Odpowiedz Link Zgłoś
krynia-330 Re: jakieś przekłamania co do wysokości marż 12.08.05, 01:55 Dzięki za info,mam miesiąc na decyzję,więc spróbuję i tu. Zgadzam się z tym powyżej niecenzuralnym /może już się uspokoiłeś?/ i po wizycie w Millennium mogłabym też się tak zalogować.Powinni w tym banku właśnie tak się reklamować - totalna ignorancja. Pozdrawiam wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uspokojony lecz .. Re: jakieś przekłamania co do wysokości marż IP: *.aster.pl 15.08.05, 14:54 Wiesz - slyszec o ofercie i podpisac umowe kredytowa to 2 rozne rzeczy:) ja " slyszalem" o roznych rzeczach, nawet "prawie zerowej" marzy - tyle, ze okazalo sie potem, iz tzw. "ukrytych oplat" bylo przynajmniej 3, hehe Jesli Twoim zdaniem zostalem zrobiony w konia - to tak jak przynajmniej kilku Klientow BPH, o ktorych wiem, ze wlasnie z taka marza adostali kredyt :)) Nie wiem co prawda jak to wyglada na dzien dzisiejszy) ale ja bralem kredyt kilka miesiecy temu i mam to na pismie (umowa):)) Zrobiony w konia :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa Millenium IP: *.ktm.net.pl 19.08.05, 08:36 Kredyt taki sobie - warunki na pierwszych spotkaniach - super - potem dopiero zaczynają się schody...załatwiałam kredyt przeszło miesiąc.. problemem było np. to że nie opłaciłam PCC w kasie Urzędu skarbowego a chciałam z mojego konta u nich żeby było szybciej i żeby mieli potwierdzenie od ręki......nie chcieli się zgodzi i po tym już miarka się przebrała poprosiłam kierownika i powiedziałam że w ich widzimisię wsadziłam już zbyt wiele czasu i pieniędzy i w takiej sytuacji kiedy nie mają zaufania sami do siebie - nie mam pewności czy ten kredyt zostanie wypłacony - ostatecznie zgodzili się... takich wymagań była cała masa np. wniosek o wpis do hipoteki zostal przez bank źle przygotowany i odrzucony w sądzie - a opłatę musiałam uiścić potem oczywiście kolejną (to też po wielkich bojach mi zwrocili) naprawdę - takie schody, że koszmar - dodam tylko ze osoba prowadząca moją sprawę w tym banku - zaraz po moich interwencjach została zwolniona może więc to tylko brak komptetencji tej damulki... nie wiem - ale już chyba na zawsze ten bak mnie do siebie zraził - choć kredyt spłacam dalej... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa dodam IP: *.ktm.net.pl 19.08.05, 08:45 kolejne - deklaracja PCC, którą oni z reguły przygotowują z ich podpisami jako jednej ze stron - domyślcie się - oczywiście podpisów i pieczęci ani widu a ni słychu - to po ..uj dawali mi te deklarację - musiałam na nią czekać kilka dni bo nie było kogoś tam - przecież mogłam sobie np. sciągnośc z internetu i porosić o podpisy... mówię Wam - byłam tam pod koniec tej walki ze łzami w oczach i prosiłam kierownika o rozmowe - nie miałam już siły....a obiecyali - oczywiście max 2 tygodnie i wszsytko jest OK - zdolnośc oczywiście że miałam - co jeszcze?? co chwila jakieś "drobne" dodatkowe opłaty o których na samym początku nikt nie wspominał..... Odpowiedz Link Zgłoś