Gość: Kasia
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
15.08.05, 15:02
Może trochę nie pasuje moje pytanie na tym forum, ale wybaczcie innego nie
znalazłam, gdzie mogłabym zapytać na ten temat.
Dlaczego kiedy piorę firanki w pralce automat., zawsze pod koniec prania
mydliny dosłownie "wywalają" mi się przez drzwiczki pralki, mam zalaną
podłogę!? Zaznaczam, że piorę 2-3 niewielkie firanki, więc nie ma mowy o
przepełnieniu, dodaję mniej proszku / gdybym nasypała tyle ile trzeba, to
chyba pralka by mi "eksplodowała"/, drzwiczki od pralki są szczelne, gdyż nie
dzieje się nic takiego ze zwykłym praniem. Czy komuś też tak się dzieje i co
na to poradzić?
Z góry dziękuję za wszelkie porady! Pozdrawiam!