Forum Dom Dom
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Ogrzewanie elektryczne domu

    IP: 80.51.186.* 16.10.05, 13:10
    Witam!

    Czy ktos z Was moze mi powiedziec ile rocznie moze kosztowac ogrzewanie
    elektryczne domu parterowego o pow. 100 m^2 wybudowanego z Ytonga?
    Ile kosztowaloby ogrzewanie takiego domu gazem lub olejem?

    Pigwa
    Obserwuj wątek
      • pawel.debe Re: Ogrzewanie elektryczne domu 17.10.05, 01:02
        tak si eskalda ze obecnie mieszkam w domy z Ytongu parterowym z poddazem
        mieszkalnym o powierzchni 130 m2 neto. Ogrzewam si epradem a dokladniej
        grzejnikami konwektorowymi Atlantic, ich koszt na cały dom to ok 4 tys. KOszty
        eksploatacji to przy temperaturze 20 - 21 stopni mi wyszlo ostatniej zimy 3
        tysiace złotych. AMlo to nie jest ale nie masz zabawy w palacza jak przy weglu
        a taniej niz olejem czy gzem z butli.
        • Gość: ouuu Re: Ogrzewanie elektryczne domu IP: 212.122.214.* 20.10.05, 19:58
          Nie trzeba być palaczem przy węglu - słyszałeś o kotłach z podajnikiem i
          automatyką ??
        • Gość: jom Re: Ogrzewanie elektryczne domu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.05, 18:48
          Wyjątkowo niechlujnie napisany post. Poza tymi informacja jest niekonkretna i
          niepełna.
      • des4 Re: Ogrzewanie elektryczne domu 17.10.05, 11:19
        Gazem, zwłaszcza jeśli masz możliwość sieciowy, przy butli to już bardziej
        problematyczne, ale i tak taniej od prądu. Nie wiem jak jest w przypadku
        Ytonga, ale 0ostatniej zimy sąsiedzi w szeregówce 220 m płacili ok 1900 co dwa
        miesiące miesięcznie za prąd przy ogrzewaniu elektrycznym przy temp. w
        mieszkaniu rzędu 19-20C. Ja mieszkąjąc dwa segmenty dalej płaciłem ca. 800 zl
        za gaz sieciowy przyt tej samej temperaturze...i ich i nasz segment były
        oczywiście ocieplone, powierzchnia prawie identyczna...
        • Gość: cichy Re: Ogrzewanie elektryczne domu IP: *.ny325.east.verizon.net 21.10.05, 19:58
          kiedys sie skusilem (na ta ekologiczna forme ogrzewania jakim jest elektryczne)
          ale po pierwszym okresie grzewczym wlosy mi sie zjezyly na glowie,powod -
          kosmiczny rachunek 3.200pln. Tak sie sklada ze moj 120m dom blizniaczy stoi w
          miescie i mialem mozliwosc skorzystac z gazu ziemnego rowniez,ale uleglem
          pokusie folderow,namawiajacych na ogrzewanie elektryczne.Piec elektryczny
          zdemontowalem zastepujac go gazowym,i co sie okazuje - nastepny sezon grzewczy
          koncze rachunkiem za gaz kwota - 1200pln.Piec elektryczny oglosilem w Anonsach
          i sprzedalem (uff...) komus kto nie mogl skorzystac z innych madiow,wiec mozna
          to zrozumiec.Jednym slowem jak mozesz korzystac z gazu ziemnego to bez
          zastanowienia nie powielaj mojego bledu.Pozdrawiam hej!
      • Gość: Ida Re: Ogrzewanie elektryczne domu IP: *.net.wlnet.com.pl / 80.72.34.* 18.10.05, 09:50
        Podciągam, bo bardzo mnie interesuje ten wątek.Mam dość płacenia po 5ooo-
        6000zł. za gaz w zimie.(tzn od pażdziernika do marca)Moje pytania są
        następujące:koleżanka ma kaloryfery z wtyczkami do prądu.Wszystkie kaloryfery -
        grzejniki elektryczne działają na tej zasadzie?Ile płacicie, gdy temp. w domu
        nie przekracza 21 stopni, ale nie spada poniżej 20.Czy gaz według was wychodzi
        taniej? Czy da się jakoś oszczędzać na prądzie?Czy jest tak, że wyciągacie
        wtyczki z kontaktu, gdy robi się wam za gorąco? Czy są jakieś urządzenia
        zdalnie sterujące grzejnikami? itd. W tej kwestii jestem totalnym laikiem, więc
        moje pytania są bardzo naiwne, ale jeśli możecie oodpowiedzcie.Z góry
        dziękuję.Ida.
        • pawel.debe do Idy 18.10.05, 10:13
          oczywiscie ze kazdy grzejnik ma regulacje, ustawiuasz sobie na skali taki zkres
          aby temperatura wskazywala na termometrze 21 stopni i nic nie robic a juz tym
          bardziej nic nie wyciagasz z kontaktu. Ja mam taki egrzejniki francuscie
          Atlantic, sa super, od 5 lat nie zolkna ani nie maja awarii. Nie kuouj zadnego
          badziewia z supermarketu. tam maja tylko szajs z Chin na 1 czy po sezonu a poza
          tym sa koszmarnie brzydkie. Te francuskie sa plaskie, zgrabne i bialutkie
          • Gość: amator Re: do Idy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.05, 00:47
            główna uwaga: ogrzewanie elektryczne ma sens do niewielkich i bardzo dobrze
            ocieplonych domów. W dużych domach raczej pompa ciepła. W nowych domach
            najlepiej dodatkowo rekuperator.
            Zdarzają sie dobre i tanie grzejniki w supermarkecie. Kupiłem 4 lata temu kilka
            sztuk "Welcome" 1kW za psie pieniądze w Leroy. Ciepło unosi się w bok w stronę
            pokoju a nie grzeje firanek. Osłonięta spirala grzewcza zwiększa bezpieczeństwo.
            Grzejniki mam na piętrze, na parterze podłoga ogrzewana. Dom
            130m2, bez rekuperatora koszt ogrzewania rocznie ok 3200-3500PLN (głównie
            nocna "taryfa"). W domu nie panują upały, wiadomo 20-21stopni. W czasie silnych
            mrozów lub w zimne letnie dni odpalam mały piec-kominek. Koszt drewna rocznie
            ok 300PLN
        • des4 Re: Ogrzewanie elektryczne domu 18.10.05, 13:17
          Gość portalu: Ida napisał(a):

          > Podciągam, bo bardzo mnie interesuje ten wątek.Mam dość płacenia po 5ooo-
          > 6000zł. za gaz w zimie.(tzn od pażdziernika do marca)Moje pytania są
          > następujące:koleżanka ma kaloryfery z wtyczkami do prądu.Wszystkie
          kaloryfery -
          >
          > grzejniki elektryczne działają na tej zasadzie?Ile płacicie, gdy temp. w domu
          > nie przekracza 21 stopni, ale nie spada poniżej 20.Czy gaz według was
          wychodzi
          > taniej? Czy da się jakoś oszczędzać na prądzie?Czy jest tak, że wyciągacie
          > wtyczki z kontaktu, gdy robi się wam za gorąco? Czy są jakieś urządzenia
          > zdalnie sterujące grzejnikami? itd. W tej kwestii jestem totalnym laikiem,
          więc
          >
          > moje pytania są bardzo naiwne, ale jeśli możecie oodpowiedzcie.Z góry
          > dziękuję.Ida.

          5-6K miesięczne???!!! Czy co 2 miesiące. Nawet jeśli co 2 to albo ogrzewasz
          pałac, albo gotujesz dla kompanii wojska, albo powietrze ucieka ci przez dziury
          wielkości kilku cm i nie masz ocieplenia. Mój największy rachunek za gaz to
          bodajże ok 1020 zł dwa lata temu za okres początek stycznia-początek marca,
          wtedy zimą było ze 3 tygodnie kiedy temp. spadała nocą do ok. -25 a w dzień
          było do -20. Ogrzewałem 220 m w szeregówce szczytowej więc jedną ścianę mam
          nieosłoniętą. Sam zastanawiałem sie 4 lata temu zakładając ogrzewanie jaki
          wariant wybrać. Wszyscy odradzali elektryczne. Prąd nigdy nie będzie tańszy...
          • Gość: ouuu Re: Ogrzewanie elektryczne domu IP: 212.122.214.* 20.10.05, 20:10
            Z tego co kolega napisał tam płaci 5-6 tysięcy za sezon.

            Ja będę jednak polecał kotły z podajnikiem na węgiel groszek bądź pellety.
            Myślę że tańsze od gazu i wbrew temu co się myśli bardzo czysta sprawa.
            • kitizz Re: Ogrzewanie elektryczne domu 20.10.05, 21:29
              Węglem to palą ludzie o małej świadomości zdrowotnej.
              • Gość: ouuu Re: Ogrzewanie elektryczne domu IP: 212.122.214.* 20.10.05, 22:40
                Mam wrażenie że nie wiesz co to jest eko-groszek ani pellety a się wypowiadasz...
                • Gość: toksol Re: Ogrzewanie elektryczne domu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.05, 23:14
                  Ilość ciepła na ogrzewanie domu niewiele zależy od sposobu ogrzewania a głównie
                  od izolacji ścian, dachu i od sposobu użytkowania domu. Np ile ci ucieka ciepła
                  przez wentylację, czy wyłączasz ogrzewanie na noc, itp
                  Ciepło z elektryczności jest bajdroższe bo produkcja elektryczności jest droga
                  Tylko 1/3 ciepła zamienia sie w elektrowniach w elektryczność, reszta ucieka do
                  atmosfery lub wody. Za to juz w domu 100% elektryczności zamienia sie w ciepło.
                  Przy ogrzewaniu gazowym ucieka ci przez komin 20% ciepła, a przy opalaniu
                  paliwem stałym nawet 50%. Jednak gaz jest tańszy od elektryczności a paliwa
                  stałe jeszcze tańsze. Kto nie liczy pracy włożonej w ogrzewanie paliwem stałym
                  ten pali węglem.
                  Tu jest niebezpieczeństwo przegięcia, Znam jedną gminę podgórską gdzie wielu
                  gospodarzy zrezygnowało z opalania gazem i przy wsparciu urzędników gminnych
                  palą węglem. Ale ja tam już nie pojadę zimą bo oni palą teraz razem z węglem
                  wszelkie śmieci (taniej!) i strasznie tam śmierdzi smażonym plastikiem.
                  Ja obliczyłem że dla mnie najlepiej jest ogrzewac sie gazem.
                  • Gość: ouuu Ja jednak popieram swój kociołek :P IP: 212.122.214.* 20.10.05, 23:41
                    A ja mam wrażenie że dziwnie to liczysz. Bo ja patrzę sobie na kociołek i widzę
                    jaką mam deklarowaną moc i ile paliwa zużywa by ją osiągnąć. I ile z tej mocy ja
                    potrzebuję do ogrzania domu. Owszem jest problem na wsiach gdy ludzie palą czym
                    się da. Ale ja mówię o spalaniu w specjalnym kotle węgla "eko-groszku" bądź
                    pellets. A nie spalaniu śmieci czy mokrego drzewa...

                    Zacytuję chyba jednak za jednym producentem:
                    "Proponowane kotły są urządzeniami ekologicznymi, oferującymi źródło ciepła:
                    -dwukrotnie tańsze w stosunku do gazu i oleju,
                    -trzykrotnie tańsze od prądu."

                    I może jeszcze za innym:
                    Kotły grzewcze z automatycznym zasypem paliwa to ekologiczne kotły dające nawet
                    dwukrotnie tańsze ciepło w stosunku do ogrzewania gazowego lub olejowego oraz
                    trzykrotnie tańsze od ogrzewania elektrycznego. (...) palanie w tym kotle jest
                    praktycznie bezdymne, sprawność tych kotłów osiąga 87%, a emisja pyłów i
                    szkodliwych składników spalin jest kilkakrotnie mniejsza w stosunku do
                    dopuszczalnej."
                • Gość: toksol Re: Ogrzewanie elektryczne domu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.05, 23:19
                  Zapomniałem dodać że wiem co to są pellety. Kocioł zautomatyzowany z
                  podajnikiem na pellety czy groszek kosztuje wielkie pieniądze - ok 10 tys
                  złotych. Ja mam wiszacy kociołek gazowy za ok. 2000 zł i wystarcza na 100
                  m.kw.i na ciepłą wodę. (dochodzi bojler za 600 zł.) Nawet gdyby pellety były
                  tanie to kiedy mi sie zwróci koszt kotła? A pozbywanie sie popiołu? A dowóz
                  pellet? A reperacje dość skomplikowanej konstrukcji?
                  • Gość: ouuu Re: Ogrzewanie elektryczne domu IP: 212.122.214.* 21.10.05, 01:23
                    Dziś widziałem kocioł o mocy 25 KW w pewnej sieci handlowej za niecałe 7 tysięcy
                    złotych. (Z takim mam do czynienia ;) ) I tyle mniej więcej kosztują te kotły -
                    przejrzałem w sieci kilka ofert przy okazji dyskutowania tutaj. Owszem są i
                    droższe. Co w nich jest skomplikowanego ?
                    Gdy się bliżej przyjrzysz to nic. Jest po prostu zbiorniczek połączony rurą ze
                    ślimakiem, silnik obracający ślimak i dmuchawa. I prosty "regulator pracy". Nie
                    przyglądałem się kotłom gazowym ale też mają pewnie "swoje komplikacje".

                    Dowóz pellet i groszku poprzez sieć dystrybutorów podobnie jak tradycyjnego
                    węgla. Możesz kupić paczkowane po 10 lub 25 kg. Popiół w przypadku ekogroszku
                    stanowi do 10 % a w przypadku pellets poniżej 1 %. Owszem jak każdy kocioł na
                    paliwa stałe ma to swoje wady - potrzeba czasem załadować a czasem wybrać popiół
                    ale na pewno jest to wygodniejsze i rzadsze przy użytkowaniu kotła z podajnikiem.

                    Wszyscy producenci twierdzą że koszt ogrzewania jest 2xtańszy niż w przypadku
                    gazu. Zatem różnica w cenie zwróci się po 3-4 latach. Jasne że jeśli masz
                    dostępny gaz miejski to (chyba) nie warto zawracać sobie głowy takim
                    ogrzewaniem. Więcej własnych wyliczeń po sezonie grzewczym ale narazie wygląda
                    to na świetny wybór ;) Taki kocioł na ile to mozliwe łączy w sobie wygodę
                    (rzadsze ładowanie kotła) i oszczedność (paliwa stałe sa jednak tańsze).
              • syslog Re: Ogrzewanie elektryczne domu 21.10.05, 09:32
                Kotly na podajniki bede wbrew pozorom pulapka, tak jak na olej opalowy i mial. Kiedy sie liczylo zakup opal (mial/peletty) byly tanie po 1-2 sezonach zdrozaly o 50%.
                • Gość: ouuu Re: Ogrzewanie elektryczne domu IP: 212.122.214.* 21.10.05, 14:19
                  A ja myślę że jesteś w błędzie - możliwe że podrozeje ekogroszek ale ceny pellet
                  będą spadać wraz z pojawianiem się nowych dostawców, podobno pellety opłaca się
                  sprzedawać po 250 zł/tona a teraz schodzą po 600 zł/tonę.
        • Gość: 52B1 Re: Ogrzewanie elektryczne domu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.05, 15:07
          jESLI KUPISZ PIEC TZ STAŁOPALNY I BEDZIESZ OPALAC BRYKIETAMI DRZEWNYMI TO ZA
          CALY OKRES GRZEWCZY !!ZAPLACISZ 1000ZŁ. jA OPALAM TAKIMI BRYKIETAMI DOM O POW.
          200M, DOM NIE JEST OCIEPLONY I DZIENNIE ZUZYWAM BRYKIETU ZA 4 ZŁ.jESLI CHCESZ
          WIECEJ INFORMACJI ZADZWOŃ 693100281
        • syslog Re: Ogrzewanie elektryczne domu 21.10.05, 09:24
          A jaka instalacje masz i jaki piec? Wiele zalezy od tego.
          Ja mam nowa instalacje z mala pojemnosci i piec kondensat. Jeszcze nie odpalany ale mam nadzieje, ze bedzie dobrze (ekonomicznie).Poza tym kominek z DGP i to jest juz totalny komfort cieplny.
          • Gość: rafal; Re: Ogrzewanie elektryczne domu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.05, 23:29
            moje centralne kosztowalo 13 000 pln ale bylo warto bo od pazdziernika do marca
            place 2000 pln . Kocioł gazowy junkers .Polecam. mam domek 110 m
      • Gość: wielkastopa Re: Ogrzewanie elektryczne domu IP: 80.50.164.* 20.10.05, 20:18
        Odradzam elektryczne ogrzewanie. Parę lat temu miałam tylko bojler na prąd,
        rachunki wynosiły ok. 400 zł. Dodam tylko że rodzina 4-os. Rację mają ci
        forumowicze, którzy palą brykietem. Prąd ma to do siebie, że jest drogi i będzie
        jeszcze bardziej drożał. Obecnie ogrzewam dom gazem, rachunki wychodzą ok. 800
        zł za 2 m-ce, tylko że grzejemy tylko rano i wieczorami, gdyż w ciągu dnia
        nikogo nie ma.
        Pozdrawiam ciepło :)
        • Gość: BetsyPetsy Re: Ogrzewanie elektryczne domu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.05, 22:18
          Niestety mam sporo doświadczenia z ogrzewaniem elekt. otóż wynajmowałam
          mieszkania ok 60m2 w którym jedynym źródłem ciepła były podgrzewane podłogi
          tzw. ogrzewanie podłowgowe - koszmar! Rachunki pożerały całe nasze dochody,
          1000zł to normalka miesięczna przy temperaturze zalewdwie 20stopni a nawet
          mniej i ogrzewaniu jednego co najwyżej dwóch pokoi. Odradzam jak tylko
          potrafię. TO JEST KOSZMAR FINANSOWY
          • Gość: ouuu Polecam kotły na pellety i eko-groszek. IP: 212.122.214.* 20.10.05, 23:43
            Jeśli poszukacie w sieci dowiecie się że koszta ogrzewania takim kotłem są 2
            razy mniejsze od kosztów ogrzewania gazem czy olejem i 3 razy mniejsze niż przy
            korzystaniu z prądu. Oczywiście raz na 2-5 dni trzeba paliwa dosypać do
            zbiornika ale to i tak rzadziej niż przy innych kotłach na paliwa stałe.

            Zużycie paliwa to około 1.2 - 3 kg na godzinę w zależności od żądanej mocy
            (regulowanej prostym regulatorem elektronicznym poprzez ustawienie zadanego
            czasu przerwy podajnika i mocy dmuchawy powietrza). Pojemność zbiornika 120-140
            kilogramów. Każdy może policzyć...

            Urządzenie oczywiście zużywa trochę prądu: pobór mocy: jakieś 30 W dmuchawa i
            sterownik oraz silnik podajnika około 90 W załączany co jakiś czas (20 - 60 s)
            na kilka sekund (3-10 sekund)... Czyli średnio nie więcej niż 45 W chyba...

            Obecnie taniej wychodzi wykorzystanie jako paliwa węgla "eko-groszek" niż
            pellets. (Ceny pierwszego poniżej 400 zł/tone przy 500-600 zł/tona drugiego,
            dodatkowo węgiel ma wyższą wartość energetyczną). Można przypuszczać że z czasem
            pellety staną się łatwiej dostępne i ich ceny spadną (teraz cenę reguluje duży
            popyt na zachodzie).

            Sam kocioł kosztuje około 7 tysięcy zlotych. Droższe ale chyba zwróci się dość
            szybko. To tyle w temacie. Kiedyś było o tym na jakimś forun gazety...
          • Gość: mrówa Re: Ogrzewanie elektryczne domu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.05, 23:45
            płacę niecałe 3 tys zł ROCZNIE za prąd - ogrzewanie+ światło,+ gotowanie (
            kuchenka tez elektryczna) + grzanie wody. - dom ma 200m2. grzejniki tzw
            akumulacyjne dynamiczne . Do pogdrzewania wody do mycia - elektryczny
            podgrzewacz przepływowy . dom jest ocieplony.
          • pawel1803 Re: Ogrzewanie elektryczne domu 20.10.05, 23:48
            niewątpliwie koszty ogrzewania elektrycznego są jedne z najwyższych, a gazem
            miejskim najniższe.
            Tyle na temat standardowych nośników, bo jeśli chodzi o węgiel i inne brykiety
            czy tp. to nie zapominajcie, że poza kosztem opału jest jeszcze koszt wywozu
            popiołów, pozostałości, sprzęt jest droższy i wymaga częstszych konserwacji
            (chociażby komin) itd. Poza tym pozostaje problem ciepłej wody !
            Poza tym bardzo trudno jest porównywać dane z postów, bo każdy opisywany dom
            jest inny - inne ocieplenie, inna wentylacja itd.
            Jeśli nie ma alternatywy dla ogrzewania elektrycznością (brak gazu, nie ma
            możliwości gazu LPG - akurat ten jest bardzo drogi i jeszcze szybko zdrożeje!)
            to najlepszym rozwiązaniem jawi się pompa ciepła - co prawda sprzęt jest
            znacznie droższy, ale koszty eksploatacji jedne z najniższych.
            A tak naprawdę co wszystko zależy od ocieplenie, okien i wentylacji.
            Ja za bardzo duży dom płacę od 1000 do 1800 za 2 miesiące (oczywiście w sezonie)
            wraz z ciepłą wodą !
            • Gość: mrówa Re: Ogrzewanie elektryczne domu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.05, 23:54
              no - akurat w moim przypadku jest porównanie, bo mieszkam na osiedlu
              identycznych domków. sasiedzi płacą nawet 2x więcej. oczywiście w każdym pokoju
              jest czujnik z mozliwościa ustawienia odpowiedniej temperatury w zadanych
              godzinach na cały tydzień. no i oczywiście konieczny jest licznik z nocna taryfą
              • Gość: pawel1803 Re: Ogrzewanie elektryczne domu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.05, 00:21
                OK, ale nie zmienia to faktu, że gdyby -twój- dom byl ogrzewany gazem to
                rachunek bylby mniejszy, prawda? ewentualnie pompą ciepla.
                Jak rozumiem pytanie glówne zdąża do tego, jaki typ wybrać gdy jeszcze jest
                wybór, czyli np. przed wybudowaniem. Jak dom już stoi to manewr jest znacznie
                mniejszy.
                Zapomnialem dodać, że swój dom ogrzewam gazem miejskim.
                Pozdrawiam
            • Gość: ardisia Re: Ogrzewanie elektryczne domu IP: *.localdomain / 195.117.155.* 21.10.05, 11:55
              Czy ogrzewasz pompą ciepła? W internecie jest spororeklam pompy, ale relacje
              użytkowników nie są bardzo zachęcające. Proszę o Twoją opinię
              • pawel1803 Re: Ogrzewanie elektryczne domu 28.10.05, 00:36
                niestety nie - jak budowalem, nie bylo jeszcze dostępnych wiarygodnych urządzeń
                tego typu, ponadto przy przyjętym sposobie ogrzewania - nadmuchem cieplego
                powietrza już wogóle nie bylo możliwości. Musialbym skladać instalację z
                elementów różnych producentów, co jest nie do przyjęcia w tak odpowiedzialnej
                części wyposażenia domu. Teraz to co innego... w zasadzie nie ma ograniczeń w
                wyborze sprzętu, a i ceny są znacznie niższe. ąle mialem wiarygodne informacje
                od znajomych, ze ekonomicznie wychodzi to bardzo zachęcająco w eksploatacji.
      • pafos Re: Ogrzewanie elektryczne domu 21.10.05, 00:08
        Używam systemu mieszanego - elektryczne ogrzewanie podłogowe + kominek z
        dystrybucją gorącego powietrza od 8 lat. Dom z Ytonga, 105 m2. Bardzo dobrze
        ocieplony (dach 30 cm wełny mineralnej, podłoga 20 cm styropianu, okna 1.1
        W/(m2K). Ściana z Ytonga 0.3 W/(m2K) Nie mam rekuperatora (kiedy budowałem były
        bardzo drogie) planuję założyć przy najbliższej okazji. Grzeję dom głównie w
        nocy (2-ga taryfa). Również woda jest podgrzewana na prąd. Dwa bojlery 100
        litrowe, w zupełności wystarczają dla 3-osobowej rodziny. Rachunki za prąd w
        sezonie wynoszą około 1300 złotych miesięcznie, poza sezonem około 300-400
        złotych. Drewno do kominka na cały rok - 700, 800 złotych. Koszty instalacji
        podłogowej były mniej więcej o 20 tys mniejsze niż gazowej lub olejowej. Kominek
        i tak chcieliśmy mieć. No i pewna (niewielka) oszczędność miejsca w domu (brak
        pieca) i ogródku (brak pięknego zbiornika). Jesteśmy ciepłolubni - temperatura w
        domu nie spada raczej poniżej 23 stopni, nawet w najniższe mrozy. Na razie
        sumarycznie (instalacja + wydatki na ogrzewanie) jesteśmy cały czas do przodu.
        Po 15 latach od zbudowania będziemy dokładać....
        U mnie to rozwiązanie się sprawdziło. Warunek - dom MUSI być dobrze docieplony,
        żadnych mostków cieplnych, najlepiej też rekuperator (wentylacja mechaniczna).
        Pozdrawiam
        • Gość: IGGU Re: Ogrzewanie elektryczne domu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.05, 09:26
          Mam 96 m dom drewniany (tzw. konstrukcja szkieletowa - grubość sciany ok. 40 cm
          w tym 20 cm wełny mineralnej, 20 cm wełny w ociepleniu podłogi nad pisnicą i 20
          cm wełny na suficie + pustka między dachem i sufitem ok. 70 cm). Dom ogrzewamy
          3 dynamicznymi piecami akumulacyjnymi o mocy 2kW kazdy do tego ogrzewanie
          podłogowe w łazienice 300W i grzejnik na ręczniki 500W. wszystkie inne
          urządzenia są na prąd (kuchenka, piekarnik, boiler, pralka, zmywarka i suszarka)
          bo nie mamy gazu. Rachunek za prąd wyniósł nam za okres listopad - maj 2000PLN.
          temperatura w domu 22 st. Cena 3 pieców, regulatora pogodowego, sterowników w
          pokojach, zegara do II taryfy i paru innych drobiazgów to ok. 7,500 PLN. Może
          nie mało ale montaż trwał jeden dzień i po krzyku. A tak na marginesie
          planowanie co będzie tańsze nie ma sensu bo zawsze masze "parlamentarzysty"
          mogą dowalić akcyzę na prąd gaz lub na co im tam akurat przyjdzie ochota a
          ruskie mogą przykręcić kurek z gazem i ceny pójdą w kosmos.
        • Gość: Adam Re: Ogrzewanie elektryczne domu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.05, 10:19
          Mam bardzo podobne koszty, rocznie około 15 tys kWh(zaleznie od sezonu od 11-17
          tys kWh) energii elektrycznej (ok 4tys PLN,jedyne medium) + 5-6 mp drewna
          kominkowego, dom dobrze ocieplony, ogrzewam ok 180m2, wentylacja wymuszona z
          rekuperatorem, piece akumulacyjne dynamiczne + podłogowe
        • Gość: az100 Re: Ogrzewanie elektryczne domu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.05, 17:42
          pafos napisał:

          > Koszty instalacji
          > podłogowej były mniej więcej o 20 tys mniejsze niż gazowej lub olejowej.
          Komine
          > k
          > i tak chcieliśmy mieć. No i pewna (niewielka) oszczędność miejsca w domu (brak
          > pieca) i ogródku (brak pięknego zbiornika). Jesteśmy ciepłolubni -
          temperatura
          > w
          > domu nie spada raczej poniżej 23 stopni, nawet w najniższe mrozy. Na razie
          > sumarycznie (instalacja + wydatki na ogrzewanie) jesteśmy cały czas do przodu.
          > Po 15 latach od zbudowania będziemy dokładać....
          > U mnie to rozwiązanie się sprawdziło. Warunek - dom MUSI być dobrze
          docieplony,
          > żadnych mostków cieplnych, najlepiej też rekuperator (wentylacja
          mechaniczna).

          Mogę tylko potwierdzić twoje doswiadczenia. 105m2, wszystko na prąd, roczny
          koszt energii (nie tylko ogrzewanie) 5000-6000zł na 4 osoby (małe dzieci).
          Inwestycja w gaz i co zaczęłaby zwracać się po 15 latach i to pod warunkiem, że
          nie byłaby finansowana z kredytu!!! Jeśli trzebaby wziąć kredyt rzędu 25tys. zł
          to roczne odsetki od tej kwoty zjadają całkowicie oszczędności z tytułu gazu.
        • zet_tomek Re: Ogrzewanie elektryczne domu 23.01.18, 13:17
          Cześć,

          Bardzo chętnie opiszę Pana przykład na naszej stronie o domach ogrzewanych prądem: domnaprad.pl/oni-juz-mieszkaja/ Prosze o kontakt!

          My również wybraliśmy tego typu rozwiązanie dla naszego budowanego obecnie domu.
          Z naszych obliczeń wynika że koszty prądu będą jeszcze trochę niższe. Związane jest to z zastosowaniem rekuperatora i jeszcze większą izolacją (podłoga: 30 cm styropiany, ściany 30 cm styro, dach 40 cm wełny.
          Jeszcze w praktyce tego systemu nie sprawdziłem ale liczę że wszystko będzie ok.
      • Gość: Jędrek Ogrzewanie domu gaz miejski koks IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.05, 09:01
        Mam dom o pow.120m2 i powiem tak nie ma sensu pytać o koszty ogrzewania domu i
        porównywać koszty ogrzewania podobnych pow.domów.Ogrzewam gazem miejskim i za
        cały sezon grzewczy płacę za gaz 1600 zł.w tym gotowanie i ciepła woda dla 3
        osób.WSZYSTKO ZALEŻY OD WYKONANIA DOMU I TO NA POCZĄTKU BUDOWY.Osobiście
        pilnowałem całą budowę a zwłaszcza ocieplanie poddasza i scian domu. Nadproża
        cofnięte o 5 cm i dodatkowo ocielone ŻADNYCH MOSTKÓW CIEPLNYCH WSZYSTKIE
        WELIMINOWANE I POWTARZAM PILNOWAĆ ,,FACHOWCÓW" NA TYM ETAPIE budowy.Sąsiadka też
        twierdziła że ma 28 cm wełny na ocieleniu poddasza a gdy demontowała fragmet
        ocieplenia bo zakładała okno połaciowe było 5 cm wełny.Mam też awaryjnie
        zamontowany piec na koks i 2 lata temu robiłem wyliczenia ile koksu dziennie
        spalam w zalezności od temperatury zewnętrznej tak zwanej efektywnej radjacyjnej
        ( nasłonecznienie+wiatr + tem.zewnetrzna)przy cenie koksu 550 zł.Koszty grzania
        koksem były tansze w duże mrozy powyżej 20 st c natomiast przy tem około 10 st C
        gazem było taniej ( sprwanośC pieca koksowego spadała).Na marginesie mam dom z
        pianobetonu z Milicza odmiana 500 grugość ścian 36 i dodatkowo ociepliłem
        styropianem 5 cm co przez producenta nie było zalecane i poządne okna z
        Thermoplastu, którzy jako jedyni w tym czasie( 5 lat temu)mieli szyby rosuniete
        na 18 milimetrów.To samo jest przy ocieplaniu styropianem ścian zewnetrzych
        PILNOWAĆ FACHOWCÓW bo jak im płyty nie dochodzą ładuja klej pomiędzy płytu zeby
        im sie zgadzało a nawiasem mówiąć tworza tym samym mostki termiczne.Pozdrowienie
        z bardzo ciepłego domu wolnostojącego gdzie tem w dzień i wnocy jest 21 st c beż
        obniżeń nocnych Andrzej.
        P.S.
        A niednym niedowiarkom pokazywałem juz rachunek za gaz oraz miałem juz nadanych
        gazowników na kontrole przez sąsiadów zazdrosnych,że z licznikiem jest wszystko ok.
        • pafos Re: Ogrzewanie domu gaz miejski koks 21.10.05, 12:21
          Przy dobrym ociepleniu ścian, stropów i dobrych oknach, podstawowe znaczenie w
          bilansie cieplnym ma intensywność i sposób wietrzenia. Według moich wyliczeń
          przy jednej wymianie na godzinę w moim domu około 2/3 strat cieplnych pochodzi z
          wietrzenia a tylko 1/3 ze strat przez przegrody. Także znaczącą redukcję kosztów
          ogrzewania można uzyskać albo przez ograniczenie wietrzenia (na przykład do 1/3
          wymiany na godznię, co zdaje się jest zgodne np. z normami amerykańskimi) albo
          przez zastosowanie rekuperatora. U nas wietrzy się raczej więcej niż mniej niż
          norma przewiduje, więc raczej zainwestuję w rekuperator.
          Zapewniam, że 30 cm wełny naprawdę leży na strychu - tak się składa, że poddasze
          jest nieużytkowe i wełna po prostu leży na suficie. Mostków cieplnych w ścianach
          też nie mam, bo budowy pilnowałem osobiście.
      • Gość: ja Re: Ogrzewanie elektryczne domu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.05, 11:28
        po poszukiwaniach w sieci znalazłem koszt energii
        i tak 1 kWh energii cieplnej kosztowała (dane sprzed około 9 miesięcy):
        - dla energii elektrycznej (dwie taryfy): ok. 25 groszy (dziś ciut więcej)
        - dla gazu :ok. 22 groszy za (podrożał trochę)
        - dla oleju opałowego : ok. 20 groszy (znacznie podrożał)
        - dla węgla: ok. 12 groszy (cena sie właściwie nie zmieniła)

        UWAGA:
        - w rzeczywistości koszt węgla jest znacznie wyższy, gdyż wyliczony jest dla kotłów zautomatyzowanych, większość jest bez automatyki i przy ręcznym dokładaniu "do pieca" może to byc znacznie więcej, nawet o 50-100%
        - prąd jest najdroższy lecz jest najbardziej elastyczny - kotły muszą pracować w zakresie 30-100% mocy, prąd nie ma tych ograniczeń!

        Dla dobrze zaprojektowanego domu i dobranej instalacji właściwie koszty ogrzewania są zbliżone.
        Ale jak kogoś stać na piec węglowy zautomatyzowany to rzeczywiście może zapłacić znacznie mniej - na razie bo do węgla wcześniej lub później doliczy się kary za zanieszczyszczanie środowiska.
        • Gość: ja Re: Ogrzewanie elektryczne domu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.05, 11:45
          dodam jeszcze, że warto rozważyć ogrzewanie domu na gaz (najbardziej ekologiczne i wygodne dziś)
          z dodatkowym dogrzewaniem domu energia elektryczną przy największych mrozach (<-15st.C)
          zwłaszcza że mrozy występują zwykle tylko kilkanaście dni w roku a "sezon" trwa ok. 5 miesięcy i temperatura najbardziej spada nocami (akurat wtedy energia el. jest najtańsza)
          pozwoli to dobrać kocioł o mniejszej mocy bo dobieramy go dla temp. rzędu -13-15st.C a nie -18-20st.C i bedzie on pracował z większą sprawnością niż większy
          • www.mieszkanie.info.pl Re: Ogrzewanie elektryczne domu 21.10.05, 13:21
            Mieszkanie 60 m,stare budownictwo,okna stare,nieocieplona kamienica.
            Ogrzewanie na prąd: po 3 grzałki w 2 piecach. Koszt miesięczny energii
            elektrycznej 350 zł. Pobór prądu 2 godziny w I taryfie a reszta w II (nocnej od
            22-6 rano). Temperatura w mieszkaniu rzadko przekraczała 18 stopni. Przy -10 na
            dworze w mieszkaniu bywało +14.
            Ogrzewanie na gaz: nowoczesny kociaoł CO,miedziane rurki,nowe kaloryfery itp.
            Koszt gazu dla identycznego miesiąca zimowego 300-320 zł przy temperaturze 20
            stopni w mieszkaniu+podgrzewaniu wody bieżącej. Koszt instalacji 12 tys zł.
            Wygoda niesamowita i komfort. Pracy urządzenia regulowana bajeranckim programatorem.
            Polecam gaz.

            www.mieszkanie.info.pl
        • Gość: Az100 Re: Ogrzewanie elektryczne domu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.05, 18:29
          Gość portalu: ja napisał(a):

          > po poszukiwaniach w sieci znalazłem koszt energii
          > i tak 1 kWh energii cieplnej kosztowała (dane sprzed około 9 miesięcy):
          > - dla energii elektrycznej (dwie taryfy): ok. 25 groszy (dziś ciut więcej)
          > - dla gazu :ok. 22 groszy za (podrożał trochę)
          > - dla oleju opałowego : ok. 20 groszy (znacznie podrożał)
          > - dla węgla: ok. 12 groszy (cena sie właściwie nie zmieniła)

          Dorzucę jeszcze hit ostatnich miesięcy (?):
          - piec na słomę : ok. 2-3 groszy

          Dwa mankamenty: 1. piec kosztuje 10-20 tys.
          2. trzeba mieć stodołę (potrzeba słomy z ok. 15ha na 200m2 na cały sezon)
      • oczko5 Re: Ogrzewanie elektryczne domu 21.10.05, 14:57
        Niedługo wprowadzam się do domu o powierzchni 100m (parter) ocieplony,
        uszczelnionym. Podstawowym źródłem ciepła będzie kominek natomiast
        uzupełnieniem dwa piece akumulacyjne, cztery konwektory dwie maty grzejne w
        łazienkach. Oczywiście dodatkowo kuchenka elektryczna i terma na wodę 200 l
        oraz rekupeator do odzysku ciepła. Prawie identyczne rozwiązanie mają znajomi
        którzy mieszkają w swoim domu 4 lata tylko z tą różnicą,że mają 6 pieców.
        Dostałam od nich rozliczenie jak kształtuje się zużycie prądu do ogrzewanie w
        ciągu tych kilku lat i wyszło, że najdroższe rachunki mieli w pierwszym roku
        użytkowania. Wiadomo, dom był jeszcze "mokry". Zresztą znajoma potwierdziła, że
        gdyby miała dziś kupować piece akumulacyjne nie kupiła by ich aż tylu. Ogólne
        koszty zużycia prądu wynoszą ich teraz około 3.000zł w sezonie. Weźcie pod
        uwagę to że wliczona jest w to kuchenka, terma i rekuperator.
        Wniosek z tego jest taki, że prąd chyba nie jest taki straszny tym bardziej, że
        paląc ekogroszkiem trzeba również zainwestować w odpowiedni piec i instalację
        nie mówiąc o tym, że do tego typu ogrzewania nie wliczamy kuchenki czy też
        termy.
        Pozdrawiam
        • Gość: ZetDm Re: Ogrzewanie elektryczne domu IP: 83.238.41.* 21.10.05, 15:50
          Przy ogrzewaniu elektrycznym należy stosować piece akumulacyjne z zasilaniem 2-
          gą taryfą tańszą o połowe od 1-szej. Musi być do tego sterowanie. Wówczs koszt
          jest tylko trochę wiekszy od gazu. Piece nagrzewją sie prz 2-giej taryfie a
          oddaja ciepło przez cały czs jak piece węglowe. Tylko trzeba je dobrze
          wyregulować.
          Jest dużo firm produkuj acych piece akumulacyjne, sa bardzo proste - nasze
          krajowe tanie ale mają jedmą wadę, te dynamiczne z wentylatorem , wentylator
          glośno pracuje, przydałoby sie aby DOMOS je usprawnił i byłybu bardzo dobre.
          tanie w instalowaniu bo tylko kable i trichę aterowników.
          STOSUJE JE OD KILKU LAT W WYNAJMOWANYCH MIESZKANIACH, BARDZO DOBRE W
          ROZLICZANIU - to co zużyje lokator to płaci miesiecznie. W mieszkaniu o pow 30
          m2 zuzcie w zimie koszt 150 - 200 zł
          • oczko5 Re: Ogrzewanie elektryczne domu 21.10.05, 16:18
            Bardzo długo z mężem zastanawialiśmy się nad rodzajem ogrzewania przerobiliśmy
            chyba wszystkie tematy dotyczące ogrzewania ipo długim, długim namyśle
            zdecydowaliśmy się na elektrykę.
            Pisząc o ogrzewaniu piecami miałam na myśli nagrzewanie ich podczas drugiej
            taryfy, oczywiście z automatycznym sterowaniem.
            Jeśli chodzi o koszt to z wyliczeń znajomej wyglądało to mniej więcej tak samo
            jak u Ciebie. Dlatego uważam, że teoria o drogim elektrycznym ogrzewaniu jest
            zwykłym stereotypem.
            Pozdrawiam.
      • trybunaludu Re: Ogrzewanie elektryczne domu 21.10.05, 15:44
        Mam mieszkanie w ponad stuletniej kamienicy, 85 m2, ponad 3 m wysokosci.
        wszystko na prad, ogrzewanie, woda, gotowanie. Rocznie place ok. 3000 zl, z
        czego ogrzewanie wynosi ok 200 zl w sezonie grzewczym. Do ogrzewania uzywam
        dynamicznych akumulacyjnych piecy (3x5kW), ktore sa sterowane elektronicznym
        termostatem. Temp. w mieszkaniu 19C - noc i 21C dzien. Mysle ze to nie jest az
        tak zle w porownaniu do tego co pisza inni. Niestety za czysta energie trzeba
        placic wiecej, ale nie az tak duzo jakby sie niektorym wydawalo. Pomysl z
        kominkami na brykiet drewniany wydaja mi sie dobra alternatywa na dogrzanie
        domu w dlugie zimowe wieczory.
        Oleju opalowego nie polecam bo mialem z tym do czynienia w zeszlym roku -
        koszmar.
      • Gość: Paweł Pompa ciepła najtańszym ogrzewaniem na rynku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.05, 18:32
        Witam. Problematyką ogrzewania domów zajmuje się od wielu lat i twierdzę, że
        najwydajniejsze, a więc i jatańsze w eksploatacji są pompy ciepła. Czerpią one,
        co prawda, energię elektryczną, ale do napedu sprężarki. Pompa ciepła działa jak
        lodówka, tylko w odwrotną stronę. Czerpie ciepło z gruntu, podziemnego cieku lub
        powietrza i przekazuje je do domu, np. do niskotemperaturowego ogrzewania
        podłogowego, grzejników panelowych czy zasobnika c.w.u.
        Zainteresowanych proszę o kontakt na adres: infokan@wp.pl
        Paweł K.
        • Gość: nomes Re: Pompa ciepła - OK ale mozna inaczej IP: *.fis.ucm.es 21.10.05, 19:21
          Tak, zgadzam sie choc sam nie mam takiej pompy. Jak dwa lata temu budowalem dom
          to serio o tym myslalem. Zamontowalem jednak co innego: ogrzewanie nawiewowe:
          piec na gaz pogrzewa powietrze a pompa rozprowadza je kanalami ok 20x20cm po
          mieszkaniu. Powietrze zasysane jest w czesci z zewnatrz (musi byc) i ze srodka.
          To drugie podlaczylem do kominka na drewno wiec zasysane jest juz gorace
          powietrze (jasne, ze nie spaliny). W zeszlym roku od marca do marca zaplacilem
          2000 PLN za gaz (w tym tez ciepla woda i kuchenka w kuchni) i ok 1000 za drewno.
          Dom jest duzy ok. 170 m2 drewniany. Piec nie szumi, jest w piwnicy i trzeba
          naprawde postarac sie zeby go uslyszec, nawet w nocy. Co wy na to ?
      • Gość: Mika Re: Ogrzewanie elektryczne domu IP: *.acn.waw.pl 21.10.05, 19:45
        Może coś takiego: www.sad-co.pl
      • Gość: raf Re: Ogrzewanie elektryczne domu IP: *.visp.energis.pl 21.10.05, 20:46
        Nie do końca odpowiedź na Twoje pytanie ale do porównań może się przydać:
        - 145 całkowita powierzchnia, 20m nieużywane, KANADYJCZYK (mniejsza bezwładność
        cieplna!),
        - konwektory, termostaty ustawione na 15 C jak nikogo nie ma i 20 jak jest
        (50/50), efektywnie 18-20 C
        - kominek zamknięty z rozprowadzeniem, chodzi przez 5-6 miesięcy
        - rekuperator
        Koszt prądu łącznie ze zużyciem na ciepłą wodę i kuchnię to ca 3,000 + 1,200 na
        drewno do kominka. Ogrzewanie szacuję na 3,000 pln. Przy Ytongu byłoby raczej
        nieco więcej.
      • Gość: Jacuo Re: Ogrzewanie elektryczne domu IP: 10.202.10.* 21.10.05, 21:41
        Przez wiele lat mieszkalem w domu ogrzewanym elektrycznie, teraz mieszkam w
        domu ogrzewanym gazem - zmienione z ogrzewanai elektrycznego
        I ogolnie - koszty wychodza podobne o ile strosuje sie ogrzewanie elektryczne
        piecami akumulacyjnymi dzialajacymi w II taryfie. Niestety jest to troche
        upierdliwe - wieczorem chlodno, rano upal. Ogrzewanie elektryczne w innym
        przypadku to kleska finansowa. Ogrzewanie agzowe to wieksza wygoda. Zaletą
        piecow akumulacyjnych ( kaflowych ) był ich wygląd - jak prawdziwe piece, a nie
        brzydkie kaloryfery :-)
        • Gość: wolnaenergia.pl Re: Ogrzewanie elektryczne domu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.05, 10:24
          Jeżeli ktoś wie jakie ma zapotrzebowanie na ciepło, to może sobie obliczyć
          koszty związane z ogrzewaniem elektrycznym na stronie www.wolnaenergia.pl
          Można też skorzystać z kalkulatora na stronie www.domcieply.pl
          Pozdr. www.wolnaenergia.pl
          • emilia.skiba Re: Ogrzewanie elektryczne domu 03.11.05, 12:01
            Że się podłączę, bo od czwartku jestem szczęsliwą mieszkanka domu. Jest
            ogrzwany na piec węglowy, palimy węglem miałem i koksem. Powiem szczerze że
            tydzień minął a mamy już dość. Brudzi się. Nawet nie przypuszczałam, że
            człowiem może być tak wygodny. Nie mnie zastanawiamy się już poważnie nad
            zmianą ogrzewania. Mąż nastaje na gazowe. Z teigo co czytam kupa kasy. Nasz dom
            ma użytkowej 170 m + 100 strychu, ale pewnie ciepło tam się przedostaje w
            jakimś stospniu. Dom ocieplony w zeszłym roku. Czytając waszą dyskusję
            podejrzewam, ze popłyniemy na ogrzewaniu gazowym. Ja się zastanawiałam na
            piecem z podajnikiem opalanym groszkiem. Czy ktoś ma coś takiego? Jeżeli tak -
            jakie są koszty, pieca, opału, słyszałam ż ejest sprzedawany w woreczkach -
            więc się człowiek nie usmoli caly. A co z popiołem no i n ile podajniki
            wystrczają. Tak praktycznie oczywiście, w rzeczywistości. Będę wdzięczna za
            informacje.
            • Gość: trypel Re: Ogrzewanie elektryczne domu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.05, 14:32
              Dom o powierzchni 90 m kw. parterowy, zbudowany 7 lat temu z Ytonga 24 cm +
              styropian 8 cm bez uzytkowego poddasza. Z premedytację nie chciałem gazu mimo
              że jest tylko patrząc na powierzchnię domu i dodatkowe żródło ciepła jakim jest
              kominek (a raczej koza ze szklanymi drzwiczkami) i kupiłem elektryczne
              konwektory - razem 5 (jeden zdemontowałem po roku) + podłogowe w łazience -
              cała inwestycja ok. 1100 pln. Do tej pory nie żałuję decyzji. Ponieważ wszystko
              mam na prąd to rachunki w lecie mam średnio 300pln/2 miesiące (gotowanie
              +grzanie cwu również) a w zimie średnio 600-650. Rekordem był miesiac kiedy to
              nie dogrzewałem się kominkiem i w ciągu miesiaca poszło 500 pln co i tak uznaję
              ze rozsądną wartość. Poza prądem palę brykietami 15 pln/40kG - jeden worek
              starcza na 3 dni przy ostrym mrozie (poniżej -10) albo 5 dni normalnej zimy.
              Na wiosne rozpoczynam drugą budowę - dom będzie wiekszy 130 m kw z użytkowym
              poddaszem i tu również zostaję przy ogrzewaniu elektrycznym + kominek z tym że
              dorzucam wentylację mechaniczną z wymiennikiem ciepła.
              pozdr
              • oczko5 Re: Ogrzewanie elektryczne domu 03.11.05, 14:57
                Widzę, że takie połaczenie staje się coraz bardziej modne i ekonomiczne.
                Też tak będziemy mieli.
                Ciekawe czy nie podniosą ceny na prąd jak wyczują koniunkturę :)
                Pozdrawiam.
                • Gość: trypel Re: Ogrzewanie elektryczne domu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.05, 15:08
                  ...bo takie rozwiązanie się sprawdza. Mam jeszcze takiego chytrego plana żeby
                  kupic kominek z płaszczem wodnym i przez jakiś bufor wykorzystac go do grzania
                  podłogi na parterze wtedy konwektory pełniłyby rolę czysto pomocniczą.
                  pozdr
                  • oczko5 Re: Ogrzewanie elektryczne domu 03.11.05, 15:42
                    Na czym polega funkcjonowanie płaszcza wodnego? Jeśli mógłbyś mi to naświetlić?
                    Powiem szczerze, że słyszałam o tym rozwiązaniu ale jakoś nie zainteresowaliśmy
                    z mężem się nim zbytnio. Pozdrawiam.
                    • Gość: trypel Re: Ogrzewanie elektryczne domu IP: *.plusgsm.pl 03.11.05, 21:01
                      Płaszcz wodny w kominku to mówiąc jak najprościej wykorzystanie kominka jako
                      klasycznego kotła c.o. na paliwo stałe czyli paląc w kominku ogrzewamy wodę
                      opływającą palenisko (płaszcz wodny) i ogrzewającą dalej zasobnik cwu lub
                      bezpośrednio np kaloryfery. Jeżeli użyłbym kominka to podgrzania podłogi na
                      parterze (w planach ok 70 m kw) to praktycznie wieczorne napalenie w kominku i
                      nałożenie opału na noc powinno zapewnić komfort cieplny do następnego wieczoru -
                      życie lub ktoś pewnie to zweryfikuje ale na razie taki mam cel :)
      • Gość: Jaki system wybrac Re: Ogrzewanie elektryczne domu IP: *.com.pl 06.11.05, 12:54
        ladny-dom.pl/art/index.php?
        subaction=showfull&id=1130426708&archive=&start_from=&ucat=&
        Warte przeczytania.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka