Forum Dom Dom
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    kraty w oknach

    IP: *.citicorp.com 03.10.02, 13:51
    Ostatnio oglądam je z autobusu jadąc do roboty. Jest to bardzo posępny i budzący wstręt widok. Czy
    nie lepszego sposobu, aby czuć się bezpiecznie i jednocześnie nie robić z własnego domowego
    królestwa tandetnego slumsu-kratownii?
    Obserwuj wątek
      • Gość: mar Re: kraty w oknach IP: *.citicorp.com 03.10.02, 15:44
        Nikt z was nie ma zdania dotyczącego trzymania krat w oknach? Sądzę, że ludzie siedzący w
        zakratowanym mieszkaniu skazani są na fiksację. No i odcinają sobie drogę ucieczki w razie pożaru.
        • Gość: Anka Re: kraty w oknach IP: *.waw.cdp.pl 03.10.02, 16:00
          na szczęście mieszkam na ostatnim piętrze i nie liczę na włamywacza-alpinistę.
          Ale fakt, że wyglądają obrzydliwie
          • Gość: Mar Re: kraty w oknach IP: 2.4.STABLE* / 10.2.13.* 04.10.02, 00:29
            Kraty mogą być ładne, jesli są to kraty z kutego żelaza. Statystycznie pożary
            zdarzają się chyba rzadziej niż włamania, a uciekać można też drzwiami. Ja się
            wcale nie czuję przygnebiony kratami. Wręcz przeciwnie - czuę się bezpiecznie.
            To nie kraty dają przygnębiające wrażenie, ale zaniedbane budynki, które są
            dodatkowo okratowane. Porównaj jakie wrażenie robią kute kraty na eleganckim
            domu, a kraty z drutu żebrowanego pomalowane obłażącą farbą w bloku z wielkiej
            płyty albo kamienicy na Woli czy Pradze.
            • penelopa.pitstop Re: kraty w oknach 07.10.02, 19:58
              Gość portalu: Mar napisał(a):

              > Kraty mogą być ładne, jesli są to kraty z kutego żelaza.
              Zgadzam sie, sama mam ladne kraty z wzorami. Wisza na
              nich doniczki z kwiatkami na zewnatrz wiec na pewno nie
              wygladaja na przygnebiajace.


              Statystycznie pożary
              > zdarzają się chyba rzadziej niż włamania, a uciekać
              można też drzwiami.

              No ja mam kraty tylko na oknach "bocznych", mam jeszcze
              okna balkonowe przez ktore mozna uciekac jakby co.
              Przemyslalam sprawe pod katem pozaru zanim zalozylam
              kraty. Nie mam zamiaru skonczyc jako spalony kosciotrupek.

              Ja się
              > wcale nie czuję przygnebiony kratami. Wręcz przeciwnie
              - czuę się bezpiecznie.
              Tu tez sie zgodze. Wiem, ze mi nikt nie wlezie ot tak do
              chaty.

              Pozdrowienia
              Penelopa.

              • Gość: ch omik Re: kraty w oknach IP: *.chomiczowka.net.pl 07.10.02, 23:13
                Ale czy to poczucie bezpieczeństwa nie jest złudne? Zwłaszcza, jeżeli kraty
                mają zdobić (=są kute)... Podobno bez trudu dobrze wyposażony złodziej przetnie
                je raz-dwa. I jestem w stanie w to uwierzyć, wiedząc, że ze współczesnych
                materiałów nie takie nożyce można zrobić....

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka