balbec
20.12.05, 21:10
Witam,
ostatnio znalazłem mieszkanie, które chciałbym kupić, w zasadzie wszystko mi
odpowiada (położenie, wielkość, rozkład, cena, itd.), jedyny problem to to,
że mieszkanie jest w bloku z wielkiej płyty.
Mam pytanie: czy powszechna awersja do wielkiej płyty jest uzasadniona? Wiele
osób mówi mi, że wielka płyta jest znacznie mniej warta (mogą być np.
problemy przy kredycie, jeśli okaże się, że rzeczoznawca wyceni mieszkanie
dużo gorzej niż się spodziewam), że jest mniej trwała... z kolei inni mówią,
że to są fobie i nie ma to wielkiego znaczenia.
Chciałbym więc poznać wasze zdanie: czy faktycznie jest to dużo gorszy
materiał niż cegła czy rama H? Chodzi mi przede wszystkim o to, czy mam się
np. obawiać, że blok w ciągu najbliższych 20 lat zacznie się rozpadać, skoro
jest tak mało trwały?:)) Bo szczerze mówiąc wiele bloków z płyty wygląda
całkiem nieźle, są odnawiane, odmalowywane, ocieplane... Co często nie dzieje
sie w budynkach z cegły. Problem tylko w tym: jaka jest faktyczna różnica w
trwałości między tymi materiałami?