megani
09.02.06, 14:31
Witam. Ponad miesiąc temu podpisałam umowę przedwstępną na zakup pełnego
wkładu budowalnego na wybudowane już ale jeszcze nie oddane mieszkanie.
Mieszkanie znalazłam przez agencję, wpłaciłam sprzedającemu zadatek 5000, a
agencji część prowizji 1500 zł. Agencja zapewniała nas że nie będzie problemu
z kredytem. Po jakimś czasie w banku zażądano dokumentu z pełnomocnictwami
dla spółdzielni osób posiadających udział w gruncie, okazało się że tego
spółdzielnia nie ma. Zwróciliśmy się do doradcy kredytowego, sprawdził prawie
wszystkie banki i okazuje się że zaden bank nie udzieli nam kredytu, no może
Pekao Sa ale w złotówkach a tam nie mamy takiej zdolności kredytowej, albo
jakieś zabezpieczenie na innej nieruchomości a my takowej nie posiadamy.
Agencja zapewniała nas przy podpisywaniu umowy że nie bedzie zadnego problemu
z kredytem. No i nan ten moment nikt nam nie chce odpowiedzieć czy dostaniemy
nasze pieniądze z powrotem od sprzdającego i agencji. Proszę podpowiedzcie co
w tej sytuacji robic, agencja powiedziała że próbuje sprzedać to mieszkanie
za gotówkę, ja wiem że już je straciłam a le co z pieniędzmi? Czy zasięgnąć
opinii prawnika, co robić? Jestem załamana, straciłam prawie dwa miesiące a
mogę jeszcze stracić duże pieniądze.