Gość: lokatorka
IP: 195.42.249.*
12.06.06, 10:18
Mieszkam w bloku, gdzie przez ściany doskonale słychać głośniejsze rozmowy. A
tu ostatnio sąsiedzi z dołu sprawili sobie kino domowe.... Całą niedzielę
musieliśmy słuchać nieprawdopodobnego wręcz huku, od którego przez cały czas
czuło sie drżenie podłogi i kanapy. Czy są jakieś normy hałasu jakie można
generować w mieszkaniu? Czy w ciągu dnia można robić co tylko się chce o ile
nie ma 22-ej? Mieliście podobny problem? Sąsiedzi mieszkanie wynajmują,
niedawno się wprowadzili, właściciel się niczym nie interesuje, przebywa za
granicą. Może ktoś mi coś doradzi?