Gość: mm
IP: *.polityka.com.pl
13.07.06, 10:01
Mieszkania w dużych miastach podrożały o jakieś 20-30 proc. a ceny domów,
segmentów na obrzeżach stoją w miejscu. Trochę to wygląda tak, że teraz
przeprowadzka na przedmieścia jest wyjazdem w jedną stronę, bo potem już się
nie kupi równorzędnego mieszkania za sprzedany dom. Jakie są wasze hipotezy
na ten temat?