Forum Dom Dom
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Kasa Mieszkaniowa - wpłata incydentalna

    IP: *.itpp.pl 17.02.03, 15:04
    Czy można odliczyć od podatku wpłatę incydentalną do Kasy Mieszkaniowej?
    Jeśli tak - jaka jest do tego podstawa prawna?
    Pozdrawiam
    Iwona
    Obserwuj wątek
      • Gość: Stefan Re: Kasa Mieszkaniowa - wpłata incydentalna IP: duprx* / 192.168.14.* 17.02.03, 15:26
        A czemu by nie? nie wydaje mi się by ustawa wspominała o takich szczegółach -
        więc skoro nie jest zabronione...

        Przynajmniej tak było póki nie zamieszali w ulgach podatkowych w 2001 roku. Ja
        tak robiłem pare lat temu, w zeszłym roku mnie kontrolowali, jak chyba każdego
        kto skończył KM no i nie doczepili się.
        • Gość: Iwona Re: Kasa Mieszkaniowa - wpłata incydentalna IP: *.itpp.pl 17.02.03, 15:30
          Tak, właśnie ja też nic takiego w ustawie nie znajduję. Ale znając pazernosć
          naszego państwa i jego podejrzliwość wobec obywateli wręcz boję się skorzystać
          z tego, co oferuje...
          Dzięki za pomoc.

          • _vampi_ Re: Kasa Mieszkaniowa - wpłata incydentalna 17.02.03, 18:51
            Wydaje mi się, że w ustawie był taki zapis (cytuję z pamięci)

            "kto systematycznie wpłacał składki do jednej kasy mieszkaniowej prowadzonej
            przez jeden bank na zasadach zawartych w odrębnych rozporządzeniach..."

            Wg takiego zapisu wpłaty incydentalnej nie można odliczać od podatku.
            • Gość: Lu Re: Kasa Mieszkaniowa - wpłata incydentalna IP: *.telenergo.pl 17.02.03, 19:09
              _vampi_ napisał:

              > Wydaje mi się, że w ustawie był taki zapis (cytuję z pamięci)
              >
              > "kto systematycznie wpłacał składki do jednej kasy mieszkaniowej prowadzonej
              > przez jeden bank na zasadach zawartych w odrębnych rozporządzeniach..."
              >
              > Wg takiego zapisu wpłaty incydentalnej nie można odliczać od podatku.
              To chyba tylko się tak wydaje...- grunt żeby było podparcie w aneksach do umów
              z Kasą...tj. nie że wpłacamy forsę jak popadnie tylko mamy za każdym razem
              aneks podwyższający lub na wpłatę incydentalną zgodnie z Regulaminem Kasy...
              • Gość: FFiiLL Re: Kasa Mieszkaniowa - wpłata incydentalna IP: *.pgnig.pl 18.02.03, 08:38
                A w KM PekaoSA w umowie nie ma mowy o żadnych wpłatach incydentalnych -
                wszystko załatwia się aneksami (wiem że taki zapis jest w KM B.Śląskiego).
                Robi się aneksik (dozwolone 2 w roku) i zmienia się kwotę wpłaty. W ten sposób
                nie ma problemu z kwalifikowaniem wpłat, które można odliczyć w ramach ulgi na
                osystematyczne oszczędzanie w KM.
        • Gość: podejrzliwa Re: Kasa Mieszkaniowa - wpłata incydentalna IP: *.acn.pl / 10.71.6.* 19.02.03, 00:11
          > w zeszłym roku mnie kontrolowali, jak chyba każdego
          > kto skończył KM no i nie doczepili się.

          Kazdego kontroluja? To znaczy powolywali sie przy kontroli na to, ze
          korzystales z KM? Rozumiem ze chodzi Ci o kontrole skarbowa?
          Napisz, ze to nieprawda... (wlasnie konczy mi sie oszczedzanie w kasie, moze
          przy malej kwocie nie bedzie kontroli?)
          • Gość: Stefan Re: Kasa Mieszkaniowa - kontrola US IP: buprx* / 192.168.14.* 19.02.03, 12:06
            > > w zeszłym roku mnie kontrolowali, jak chyba każdego
            > > kto skończył KM no i nie doczepili się.
            > Kazdego kontroluja? To znaczy powolywali sie przy kontroli na to, ze
            > korzystales z KM? Rozumiem ze chodzi Ci o kontrole skarbowa?
            > Napisz, ze to nieprawda... (wlasnie konczy mi sie oszczedzanie w kasie, moze
            > przy malej kwocie nie bedzie kontroli?)

            Było tak: po złożeniu PIT-a w zeszłym roku a przed zwrotem pieniędzy (byl to
            rok w którym skończyłem KM i wydałem z niej pieniądze) wezwali mnie
            bym "okazał" wszelkie z tym związane dokumenty za cały czas oszczędzania w KM -
            czyli umowę z KM, aneksy, wyciągi, no i potwierdzenie wykorzystania
            środków "zgodnie z celem" (w moim przypadku poszło to na spłatę kredytu
            hipotecznego więc musialem pokazać umowę kredytu, przelew i pismo z banku że
            coś takiego wpłynęło). Nie wiem czy coś takiego nazywa sie kontrolą skarbową
            ale chyba tak. Do niczego mi się nie przyczepili, mimo istnienia wpłat
            incydentalnych i to dużych. Na moje pytanie na koniec czemu mnie akurat
            kontrolowali pani urzędniczka z US W-wa Bemowo stwierdziła że zwyczajowo
            sprawdzają wszystkich którzy zakończyli w danym roku kasę mieszkaniową. Tyle
            wiem. W sumie ta kontrola była bezbolesna, choć i moja sytuacja nie była jakaś
            skomplikowana - nie korzystałem z żadnych innych ulg w tym czasie, z KM też nie
            próbowałem robić zadnych machlojek a pieniądze wykorzystalem zgodnie z
            przeznaczeniem praktycznie od razu. Choc fakt że na uldze podatkowej zyskałem
            duzo (ponad 40 tys, choc oczywiscie nalezy od tego odjąć "straty" powstale na
            skutek tego ze pieniądze leżały w KM zamiast na lokacie ;-) ) więc mieli prawo
            chciec mnie sprawdzic.
            • fjufju pytanie do stefana 19.02.03, 12:35
              mam jedno. w jakim okresie musze pzreznaczyc pieniadze na cel mieszkaniowy?

              moja ostatnia wpłata bedzi emiała miejsce 28 grudnia 2004 i jako tako mogliby
              mnie kontrolowac łącznie z zeznaniem za 2004 rok. ale jest raczej mało
              prawdopodobne zebym te pieniadze przeznaczył w ciagu 2-3 dni pozostałych do
              konca roku na cel mieszkaniowy;)))) czy jest jakis limit czasowy co do którego
              jestem zobowiazany wykorzystac pieniadze?

              jezeli beda miały byc problemy, to po prostu zaneksuje sobie kase o miesiac (do
              stycznia 2005) i tym samym zyskam cały rok na rozliczenie sie z fiskusem.
              • Gość: mac1 Re: do fjufju IP: 213.77.125.* 19.02.03, 12:49
                fjufju napisał:

                > mam jedno. w jakim okresie musze pzreznaczyc pieniadze na cel mieszkaniowy?
                >
                > moja ostatnia wpłata bedzi emiała miejsce 28 grudnia 2004 i jako tako mogliby
                > mnie kontrolowac łącznie z zeznaniem za 2004 rok. ale jest raczej mało
                > prawdopodobne zebym te pieniadze przeznaczył w ciagu 2-3 dni pozostałych do
                > konca roku na cel mieszkaniowy;)))) czy jest jakis limit czasowy co do
                którego
                > jestem zobowiazany wykorzystac pieniadze?
                >
                > jezeli beda miały byc problemy, to po prostu zaneksuje sobie kase o miesiac
                (do
                >
                > stycznia 2005) i tym samym zyskam cały rok na rozliczenie sie z fiskusem.

                Pytanie nie do mnie, ale może pomogę.
                Pieniądze trzeba wydać do końca roku w którym sie je otrzymało. W Twoim
                przypadku dla świętego spokoju nalezy złożyć dyspozycję 02.01.2005 lub jeszcze
                przed Sylwestrem z adnotacja że chcesz otrzymać pieniądze w następnym roku.
                Aneksowanie nic Ci nie da bo i tak nie będziesz miał prawa do ulgi w 2005 roku,
                a tylko przedłużysz o miesiąc czas oszczędzania.
                Pzdr.
              • Gość: Stefan Re: pytanie do stefana IP: buprx* / 192.168.14.* 19.02.03, 12:53
                Przepisy mówią zdaje sie ze na wydanie pieniędzy masz 6 miesiecy od dnia
                dostania pieniedzy do reki (tego nie jestem pewien czy nie od konca
                oszczedzania - różnica poniżej) ale nie dłużej niz do konca roku
                kalendarzowego. Jest to bez sensu ale tak jest. Pamietaj ze bank nie wyplaci ci
                pieniedzy od razu - u mnie (KM BPH) bylo tak ze ostatnią wplate mialem we
                wrzesniu 2001, koniec oszczedzania zgodny z umową (pelne 3 lata) przypadał na
                17-ty czy 18-ty pazdziernika, dopiero po tej dacie moglem zlozyc "dyspozycję
                wycofania oszczędności" po której bank teoretycznie ma... 90 dni na wypłacenie
                pieniędzy. Jako że ładnie poprosilem i napisalem rzewne podanie to wypłacili mi
                kasę po niecałym miesiącu w połowie listopada, no i miałem jeszcze dosc czasu
                na wpłacenie jej na rachunek kredytu przed koncem roku. Wracając do twojej
                sytuacji: kiedy dokładnie mija ci pełny termin oszczędzania wynikający z umowy?
                Rzeczywiście 28 grudnia czy póżniej? Jeśli już w nowym roku to moim zdaniem nic
                nie musisz robić i masz czas do czerwca by pieniądze wydać, jeśli rzeczywiście
                termin jest 28 grudnia to ja bym na twoim miejscu upewnił się dzwoniąc do US
                czy 6 miesięcy liczy się od końca okresu oszczędzania czy od daty wypłaty
                pieniędzy. I w zależności od odpowiedzi nastawił się na aneks lub nie. Pamietaj
                tylko ze taki aneks pozbawi cie mozliwosci kontynuowania ulgi - wiec zrob go w
                ostatniej mozliwej chwili.
                • fjufju stefan / mac 19.02.03, 13:59
                  no to jezeli licza od daty wypłacenia, to spokojnie;) tym bardziej, ze - jak
                  piszecie - na wypłate trzeba poczekac do 3 mies. wiec wiem na pewno, ze
                  pieniadze otrzymam w 2005 roku, w związku z czym ewentualna kontrola nastapi
                  przy rozliczaniu podatku za 2005 rok (a wiec w 2006 roku).

                  dzieki za info. i mam jeszcze takie pytanie - mozecie jestescie w stanie
                  odpowiedziec;)

                  czy waszym zdaniem pieniadze bede mogl przeznaczyc na spłate kredyty
                  mieszkaniewogo, zaciągnietego prze moja (aktualnie) dziewczyne, a w przyszłosci
                  (2005 rok) zone? wydaje mi sie ze tak... ale mam tez jakies takie niejasne
                  watpliwosci:) tematu z US jeszcze nie drazyłem, no i pytam was niejako przy
                  okazji rozmowy;)
                  • Gość: Stefan Re: stefan / mac IP: waprx* / 192.168.14.* 19.02.03, 14:14
                    W ustawie jest mowa tylko o tym że ma to być kredyt zaciągnięty na wyżej
                    wymienione cele (czyli budowę, remont, wykupienie mieszkania) - czyli
                    na "zaspokojenie własnych potrzeb mieszkaniowych". Jeśli będzie ona już twoją
                    żoną a w mieszkaniu tym bedziecie wspólnie mieszkac to nie powinni się dowalić.
                    Ale to tak tylko na zdrowy rozum, trzebaby spytać prawnika (którym zdecydowanie
                    nie jestem).
                  • Gość: mac1 Re: stefan / mac IP: 213.77.125.* 19.02.03, 14:35
                    fjufju napisał:

                    > no to jezeli licza od daty wypłacenia, to spokojnie;) tym bardziej, ze - jak
                    > piszecie - na wypłate trzeba poczekac do 3 mies. wiec wiem na pewno, ze
                    > pieniadze otrzymam w 2005 roku, w związku z czym ewentualna kontrola nastapi
                    > przy rozliczaniu podatku za 2005 rok (a wiec w 2006 roku).
                    >
                    > dzieki za info. i mam jeszcze takie pytanie - mozecie jestescie w stanie
                    > odpowiedziec;)
                    >
                    > czy waszym zdaniem pieniadze bede mogl przeznaczyc na spłate kredyty
                    > mieszkaniewogo, zaciągnietego prze moja (aktualnie) dziewczyne, a w
                    przyszłosci
                    >
                    > (2005 rok) zone? wydaje mi sie ze tak... ale mam tez jakies takie niejasne
                    > watpliwosci:) tematu z US jeszcze nie drazyłem, no i pytam was niejako przy
                    > okazji rozmowy;)

                    Ja też oszczędzałem w BPH. Kończyłem oszczędzanie 14 grudnia i przedłużyłem do
                    końca stycznia. Miałem prawie cały rok na wydanie. W ostatnim aneksie wpisałem
                    wszystkie cele objęte ustawą, bo nie wiedziałem co kupię. To tak na wszelki
                    wypadek. Zrealizowałem jeden z nich - mieszkanie (sp. prawo) na wtórnym.
                    Co do dziewczyny to uważam że nie możesz spłacić jej kredytu. Jeśli zaciągnie
                    juz kredyt jako żona to tak i tak będziesz musiał podpisać wniosek chyba że
                    będzie mieli intercyzę.
                    Zawsze możesz cedować rachunek, w razie nadinterpretacji US. Najlepiej jednak
                    wziąść kredyt w dwójkę. Pzdr.
                    • Gość: mac1 Re: uzupenienie co do 6 miesięcy. IP: 213.77.125.* 19.02.03, 14:39
                      Jeszcze uzupełnienie.
                      Te 6 miesięcy o którym wspomina Stefan to czas na wydanie kredytu z Kasy. Wiele
                      osób to myli. Natomiast dla US masz czas do końca roku klaendarzowego na
                      wydanie oszczędności + odsetki na cel mieszkaniowy. US nie interesuje kredyt, a
                      bank zabezpiecza sie przed trzymaniem niskooprocentowanego kredytu przez Ciebie
                      na rachunku-lokacie. Pzdr.

                      • Gość: Stefan Re: uzupenienie co do 6 miesięcy. IP: waprx* / 192.168.14.* 19.02.03, 14:50
                        A to ciekawe. To w takim razie wiele osób będących pracownikami urzędów
                        skarbowych też to myli ;-))) Bo ja tego co tu piszę nie wziąłem z sufitu, tylko
                        w swoim czasie ostro się dopytywałem w US Bemowo i Praga Południe... Z obu tych
                        urzędów miałem właśnie taką interpretację jaką przedstawiłem - 6 miesięcy lub
                        koniec roku jeśli jest wcześniej.

                        I jeszcze jedno, może cie zainteresuje ;-). Oba ww. urzędy skarbowe stwierdziły
                        że umowa z KM musi zawierac jeden okreslony "cel" - jesli celów jest kilka, to
                        musisz wydać pieniądze na WSZYSTKIE zdefiniowane cele, nie na jeden z nich.
                        Wiem ze to brzmi jak paranoja, ale tak mi powiedzieli i to w dwóch miejscach.
                        Przez to robiłem aneks do umowy precyzujący cel przedostatniego dnia w którym
                        taki aneks mogłem zrobić ;-).

                        • Gość: mac1 Re: dzięki za pocieszenie. IP: 213.77.125.* 19.02.03, 15:01
                          Gość portalu: Stefan napisał(a):

                          > A to ciekawe. To w takim razie wiele osób będących pracownikami urzędów
                          > skarbowych też to myli ;-))) Bo ja tego co tu piszę nie wziąłem z sufitu,
                          tylko
                          >
                          > w swoim czasie ostro się dopytywałem w US Bemowo i Praga Południe... Z obu
                          tych
                          >
                          > urzędów miałem właśnie taką interpretację jaką przedstawiłem - 6 miesięcy lub
                          > koniec roku jeśli jest wcześniej.
                          >
                          > I jeszcze jedno, może cie zainteresuje ;-). Oba ww. urzędy skarbowe
                          stwierdziły
                          >
                          > że umowa z KM musi zawierac jeden okreslony "cel" - jesli celów jest kilka,
                          to
                          > musisz wydać pieniądze na WSZYSTKIE zdefiniowane cele, nie na jeden z nich.
                          > Wiem ze to brzmi jak paranoja, ale tak mi powiedzieli i to w dwóch miejscach.
                          > Przez to robiłem aneks do umowy precyzujący cel przedostatniego dnia w którym
                          > taki aneks mogłem zrobić ;-).
                          >

                          Ja niestety po fakcie dowiedziałem sie, że z tym moga byc problemy. Zadzwoniłem
                          do mojego US i Pani powiedziała mi, cytując ustawę, że mam je wydac na cel z
                          ustawy. Na pytanie co jak mam w umowie wszystkie powiedział mi że nie będą mnie
                          za to ściagac, bo bym zabankrutował. A nie została mi ani jedna złotówka z
                          pieniędzy z kasy na pozostałe cele. Jest to paranoja. Pożyjemy zobaczymy, myślę
                          że mam szanse wygrać ten spór, byle nie w NSA. Pzdr.
                          • Gość: podejrzliwa Re: wszytskie cele? paranoja! IP: *.acn.pl / 10.71.6.* 23.02.03, 18:38
                            Czy to naprawde mozliwe, zeby pienadze z KM trzeba bylo wydac na WSZYSTKIE
                            zaznaczone w umowie cele? Wlasnie zajrzalam do swojej umowy i wszystkie mozliwe
                            cele mam 'odptaszkowane' jako cele oszczedzania - o ile pamietam pani w banku
                            (Pekao SA) mowila przy podpisywaniu umowy z KM, ze jak sie jeszcze nie wie, na
                            co sie bedzie oszczedzac, to najlepiej zaznaczyc wszystkie cele...

                            Przeciez niektore z tych celow wzajemnie sie wykluczaja (np. zakup dzialki i
                            zakup prawa do gotowego mieszkania spoldzielczego) - o ile oczywiscie ktos nie
                            kupuje paru mieszkan/dzialek na raz!

                            To jakas paranoja, nie wierze, zeby trzeba bylo wydatkowac pieniadze z KM na
                            wszystkie cele z umowy (ja mam z kasy w sumie ok 11 tys, na ile to starczy, do
                            licha??)
                            • Gość: Stefan Re: wszytskie cele? paranoja! IP: waprx* / 192.168.14.* 23.02.03, 23:45
                              Mogę ci tylko polecić telefon do US i sprawdzenie samemu. Też uważam ze to
                              niezła paranoja ale nic mnie już nie zdziwi
                              • Gość: mac1 Re: spoko - dzwoniłem. IP: 213.77.125.* 24.02.03, 08:25
                                Gość portalu: Stefan napisał(a):

                                > Mogę ci tylko polecić telefon do US i sprawdzenie samemu. Też uważam ze to
                                > niezła paranoja ale nic mnie już nie zdziwi


                                Spoko. Zadzwoniłem jeszcze raz po Twoim poście. W moim US (nie Warszawa)
                                poinformowano mnie, że cel winny byc zgodny z ustawą. To że zaznaczyłem
                                wszystkie jest logiczne, bo w chwili likwidacji nie wiedziałem na co je
                                przeznaczę. Wystarczy po prostu je wydac i to w całości.
                                Co do terminu otrzymałem info że do końca roku podatkowego w którym otrzymałem
                                kasę, a nie jak informowałeś 6 miesięcy.
                                Chcę szybciej odzyskać kasę więc czeka mnie i tak sprawdzanie w tym roku
                                (zaniechanie poboru zaliczki na podatek 2003 w związku z nadpłatą).Pzdr.
                                • Gość: podejrzliwa Re: do mac1 IP: *.acn.pl / 10.71.6.* 24.02.03, 21:29
                                  > To że zaznaczyłem
                                  > wszystkie jest logiczne, bo w chwili *likwidacji* nie wiedziałem na co je
                                  > przeznaczę. Wystarczy po prostu je wydac i to w całości.

                                  Piszesz o likwidacji? A nie chodzi przypadkiem o moment podpisywania umowy?
                                  Tzn. ze w chwili podpisywania umowy nie wiedziales, na co przeznaczysz
                                  pieniadze?

                                  W Pekao SA maja blankiet "likwidacyjny", na ktorym sie pisze ogolnie, ze wyda
                                  sie "na cele zgodne z ustawa", a nie wskazuje, na co konkretnie sie wyda...
                                  No wiec jak to wlasciwie jest?
                                  • Gość: mac1 Re: do podejrzliwej. IP: 213.77.125.* 25.02.03, 08:36
                                    Gość portalu: podejrzliwa napisał(a):

                                    > Piszesz o likwidacji? A nie chodzi przypadkiem o moment podpisywania umowy?
                                    > Tzn. ze w chwili podpisywania umowy nie wiedziales, na co przeznaczysz
                                    > pieniadze?
                                    >
                                    > W Pekao SA maja blankiet "likwidacyjny", na ktorym sie pisze ogolnie, ze wyda
                                    > sie "na cele zgodne z ustawa", a nie wskazuje, na co konkretnie sie wyda...
                                    > No wiec jak to wlasciwie jest?

                                    Ja miałem przez cały okres umowy odhaczony pierwszy cel. Nie można było wybrać
                                    innego, bo system nie przyjmował ?????????/
                                    Zapobiegawczo ostatnim aneksem wpisałem wszystkie, choc teraz zrealizowałem
                                    jeden. Co ciekawe w US powiedzieli mi o ustawie, nie obchodzi ich cel wpisany w
                                    umowie. Więc Twój bank ma rację dając ci taką deklarację. Mój BPH dał na "cel
                                    zgodny z umowa" ?? I być tu mądry. Pzdr.
                                    • vampi_r Co powinniście wiedzieć o kasie mieszkaniowej 25.02.03, 10:52
                                      To, co do tej pory tu przeczytałem, to tylko potwierdza moje zdanie, że
                                      wszystkie ulgi trzeba zlikwidować. Co fiskus, to inne zdanie.
                                      A wszystko jest proste i zawarte w ustwaie podatkowej.


                                      Tu usystematyzyję niektóre wątpliwości i mity.

                                      1. Na wydanie oszczędności z KM jest czas do końca roku kalendarzowego w którym
                                      oszczędności te trafiły do ciebie. Jeśli dokonujesz ostatniej wpłaty z koncem
                                      grudnia, to nie znaczy, ze dzień później dostajesz back swoja kasę. Na wypłatę
                                      oszczędności poczekasz minimum miesiąc (jeśli napiszesz kilka pisemem
                                      ponaglających), a maksymalnie 3 miesiące.
                                      Interpretacja przez fiskus, że oszczędności trzeba wydać do końca roku
                                      kalendarzowego jest wynikiem błędnego rozumienia zapisów w ustawie. Ale do tej
                                      pory nikt tego nie zaskarżył więc tak jest od kilku lat.

                                      2. Fiskus nie ma prawa żądać od nas dokumentowania czy wydaliśmy kredyt z KM
                                      zgodnie z przeznaczeniem. No bo: - kredytu nie musimy brać - kredytu nijak nie
                                      odliczamy od podatku. Takiej kontroli może dokonać sama kasa mieszkaniowa, ale
                                      nie słyszałem, by kiedykolwiek to robili. Tak więc jakiś termin 6 mies. na
                                      wydanie kredytu to jakaś bzdura. Jeśli juz to taki termin może wynikać z naszej
                                      wewnętrznej umowy z KM i tylko kasa może nas z tego rozliczać. Ja brałem kredyt
                                      w PEKAO SA i takiego terminu nie miałem.
                                      Ale pamiętajcie - fiskus nie ma nic do waszego kredytu z KM.

                                      3. Można okeślić kilka celów oszczędzania i wydać na jeden z tych celów.
                                      Jeśli jakiś urzędas w US mówi, ze trzeba wydać na tyle celów ile się oznaczyło
                                      w umowie, to nic tylko założyć mu kaftan bezpieczeństwa i odwieźć do Tworek.
                                      Nie ma żadnych przepisów, które by to potwierdzały, tym bardziej, ze niektóre
                                      cele (jak to ktoś tu juz zauważył) wytkluczają się.

                                      4. Wpłaty incydentalne nie powinny być odliczane od podatku. Wynika to jasno z
                                      ustawy podatkowej i umowy z bankiem. W mojej umowie z PEKAO SA było, że takie
                                      wpłaty zostana zaliczone na poczet kolejnych rat. Chyba że zawrę odpowiedni
                                      aneks z KM zwiększający kwotę wpłat. No bo skoro mozna byłoby wpłacać dowolne
                                      kwoty, to po co w ogóle umowa z KM określająca kwotę miesięcznej wpłaty.
                                      Jeśli fiskus kogos kontrolował i przepuścił takie wpłaty, to niech siedzi cicho
                                      i lepiej się do tego nie przyznaje. 5 lat może jakoś minie i nie wezwą go
                                      ponownie (mnie kontrolowali 3 razy).
                                      • Gość: Stefan Re: Co powinniście wiedzieć o kasie mieszkaniowej IP: waprx* / 192.168.14.* 25.02.03, 13:08
                                        Ale juz np BPH nigdzie w umowie nie zabraniało wpłat incydentalnych, wręcz
                                        zachęcało do nich (nie wprost oczywiście i nie w umowie tylko w propagandzie i
                                        to miedzy wierszami), traktując własnie jako ucieczkę od podatku. Co więcej,
                                        jako że nadpłaconą kwotę mogłeś wycofać w każdej chwili, można było wpłacić
                                        kupe kasy (tyle ile brakowało do limitu ulgi) do KM w grudniu, odliczyć od
                                        podatku, wycofać w styczniu. Dla banku to sam zysk - bo po pierwsze sciąga
                                        prowizję od wpłaty a po drugie pieniądz leży ten miesiąc nieoprocentowany. A ty
                                        masz ulgę. Żadne przepisy wprost tego nie zabraniały do 2001 roku,
                                        każdy "sprawny" doradca podatkowy ci to potwierdzi. Mnóstwo ludzi z tej ulgi
                                        skorzystało własnie w taki sposób dzięki temu że przepisy w sprawie kasy
                                        mieszkaniowej chyba pobiły rekordy niejasności w polskim prawie podatkowym.
                                        Dlatego tą ulgę zlikwidowano moim zdaniem. Nie była lepsza z prawnego punktu
                                        widzenia niż sławetne darowizny pare lat temu.

                                        Aha - ja tak nie robilem nigdy żeby była jasność. Ale znam takich którzy robili.
                                        • vampi_r Re: Co powinniście wiedzieć o kasie mieszkaniowej 25.02.03, 15:28
                                          Gość portalu: Stefan napisał(a):

                                          >
                                          > Aha - ja tak nie robilem nigdy żeby była jasność. Ale znam takich którzy
                                          robili.

                                          Ależ nie musisz sie tłumaczyć. Nikt z nas na ciebie kontroli nie naśle. ;)
                                          Natomiast nie zgadzam się z tobą, ze przepisy odnośnie kas mieszkaniowych były
                                          niejasne. To dziwna interpretacja prostych przepisów doprowadziła do wielkich
                                          męczarń kasowiczów.
                                          Dosyć głośne było swego czasu (tak ze 2 lata temu) zinterpretowanie przepisów
                                          przez ministra Bauca, że pomniejszasz dwa razy limit ulgi budowlanej o
                                          odliczenia z kasy mieszkaniowej.
                                          Rzecz była od początku bzdurna, ale fiskus przez rok nie chciał przyznać się do
                                          błędnej interpretacji. Dopiero przyszedł Belka i poprawnie to zinterpretował.

                                          Ja m.in. padłem ofiara takiej interpretacji Bauca.
                                          Ale znalazłem inne wyjście.

                                          Przepisy są jasne i proste, tylko ci analfabeci z fiskusa nie potrafią ich
                                          zinterpretować.
                                          • Gość: Stefan Re: Co powinniście wiedzieć o kasie mieszkaniowej IP: waprx* / 192.168.14.* 25.02.03, 15:48
                                            Jeśli się tłumaczę to tylko dlatego że jestem staroświecki i brzydzę się
                                            wszelkim kantem, nawet jeśli jest to tylko wykorzystywanie luk prawnych a nie
                                            jawne bezprawie.

                                            A przepisów KM bym jasnymi i prostymi nie nazwał. Choć może i są proste, tyle
                                            że niekompletne. Pozostawiają, a przynajmniej pozostawialy przed 2001 ogromne
                                            pole rzeczy niedookreślonych, pozostawionych woli urzędasa. Tak jasne i proste
                                            przepisy raczej wyglądać nie powinny.
                                            • vampi_r Re: Co powinniście wiedzieć o kasie mieszkaniowej 26.02.03, 10:27
                                              Gość portalu: Stefan napisał(a):

                                              > Jeśli się tłumaczę to tylko dlatego że jestem staroświecki i brzydzę się
                                              > wszelkim kantem, nawet jeśli jest to tylko wykorzystywanie luk prawnych a nie
                                              > jawne bezprawie.

                                              To zupełnie jak ja ;)

                                              >
                                              > A przepisów KM bym jasnymi i prostymi nie nazwał. Choć może i są proste, tyle
                                              > że niekompletne. Pozostawiają, a przynajmniej pozostawialy przed 2001 ogromne
                                              > pole rzeczy niedookreślonych, pozostawionych woli urzędasa. Tak jasne i
                                              proste
                                              > przepisy raczej wyglądać nie powinny.

                                              Przepisy od KM niczym się nie różnią, jeśli chodzi o ich jakość, od innych
                                              przepisów podatkowych, czy okołołopodatkowych. Niemal wszystko zależy od
                                              interpretacji urzędasa w danym US. I jak to są interpretacje różne, mozemy
                                              prześledzić czytając np. wątki na temat "zasiedlenia".
                                              Dlatego ja jestem za likwidacją wszystkich ulg i uproszczeniem systemu.
                                              Tym bardziej, że z ulg już skorzystałem ;-))).
                                              • Gość: Stefan Re: Co powinniście wiedzieć o kasie mieszkaniowej IP: waprx* / 192.168.14.* 26.02.03, 10:57
                                                > Dlatego ja jestem za likwidacją wszystkich ulg i uproszczeniem systemu.
                                                > Tym bardziej, że z ulg już skorzystałem ;-))).

                                                To z kolei zupełnie jak ja ;-))))))

                                                Mogli by tylko wspólne opodatkowanie małżonków zostawić ;-) Bo to ostatnia
                                                rzecz na której mogę trochę przyoszczędzić ;-) Ale pewnie zostawią.
                                            • Gość: pikac Re: Co powinniście wiedzieć o kasie mieszkaniowej IP: *.tlsa.pl 05.03.03, 13:59
                                              Gość portalu: Stefan napisał(a):

                                              > Jeśli się tłumaczę to tylko dlatego że jestem staroświecki i brzydzę się
                                              > wszelkim kantem, nawet jeśli jest to tylko wykorzystywanie luk prawnych a nie
                                              > jawne bezprawie.

                                              Myślę, że troszkę mylisz pojęcia. Luki w prawie nie są żadnym kantem i tym
                                              bardziej nie ma nic złego w wykorzystywaniu ich. Widocznie ustawodawca chciał
                                              tak sformułować przepisy aby umożliwić takie a nie inne zachowanie.
                                              Pamiętaj: co nie jest zabronione jest dozwolone !!!
                                              Pozdrawiam :-)
                                    • Gość: podejrzliwa Re: do podejrzliwej. IP: *.acn.pl / 10.71.6.* 28.02.03, 00:35
                                      Gość portalu: mac1 napisał(a):
                                      > Ja miałem przez cały okres umowy odhaczony pierwszy cel. Nie można było
                                      wybrać
                                      > innego, bo system nie przyjmował ?????????/

                                      Oj znam to.... Mi system nie przyjmowal rozwiazania umowy i panienka kazala
                                      przyjsc jak sie zacznie nastepny miesiac, mimo iz wczesniej w oddziale
                                      powiedziano mi, ze musze przyjsc *zanim* odpowiedni miesiac sie skonczy... Wrrr!

                                      > Zapobiegawczo ostatnim aneksem wpisałem wszystkie, choc teraz zrealizowałem
                                      > jeden. Co ciekawe w US powiedzieli mi o ustawie, nie obchodzi ich cel wpisany
                                      w
                                      >
                                      > umowie. Więc Twój bank ma rację dając ci taką deklarację. Mój BPH dał na "cel
                                      > zgodny z umowa" ?? I być tu mądry. Pzdr.

                                      No wlasnie, obawiam sie, ze w kazdym przypadku jest jakos inaczej. Jak mnie
                                      wezwa do US zeby sprawdzic, na co wydalam kase, to napisze na watku...
      • fjufju mozna mozna.. co wiecej mozna równiez 18.02.03, 13:15
        odliczac koszty opłat związanych z przelewem pieniedzy na rachunek kasy, a
        troche sie tego moze uzbierac... w moim przypadku (kasa ING BSK) jest to opłata
        w wysokosci 1,5% przelewu, wiec nie mało.
        • Gość: Stefan Re: mozna mozna.. co wiecej mozna równiez IP: buprx* / 192.168.14.* 18.02.03, 13:31
          Po prostu wolno ci odliczyć kwotę którą ty w ciągu roku na rachunek KM
          wpłaciłeś, a to ile ci bank z tego tytułu potrącił prowizji, opłat itp, itd i
          ile na tym koncie w tego wyniku zostało już fiskusa nie interesuje. Powtórze -
          zanosiłem do US moje wyciągi z 3 lat kasy mieszkaniowej, przyglądali im się
          raczej dokładnie, wpłaty incydentalne tam były i nie wzbudziły zastrzeżeń.
          • Gość: Marcin Re: kredyt szybciej niż w miesiąc IP: 217.8.163.* 25.02.03, 13:12
            Ja dostałem zwrot z kasy szybciej niż w miesiąc. Kiedy babka w PKO SA
            powiedziała mi że dostanę kasę za dwa, trzy miesiące urządziłem karczemną
            awanturę (przysłuchiwało się kilkadziesiąt osób) używając w stosunku do banku
            słów powszechnie uznawanych za obraźliwe. Pomogła.

            Pamiętajcie, żeby dostać kredyt kontraktowy musicie mieć żyrantów albo
            hipotekę. Inaczej dupa z kredytu.

            W ciagu 6 miesięcy od otrzymania kredytu kontraktowego (nie mylić z wypłatą
            oszczędności z kasy mieszkaniowej) musicie pokazać w banku kwity na co
            wydaliście kasę . Inaczej mogą zażądać spłaty kredytu.

            I jeszcze radosna wieść. Dziś dostałem zwrot kasy z US. Jutro biorę ja w zęby i
            spłacam kredyt. Dzięki temu moja chałupa jest wolna od kredytów !!!

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka