Forum Dom Dom
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    !!!!!!!!!!!!!!!!!CHRAPANIE na BALKONIE !!!!!!

      • Gość: JerzyR Re: !!!!!!!!!!!!!!!!!CHRAPANIE na BALKONIE !!!!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.06.03, 23:48
        myślę, że można to podciągnąc pod niezgodność z zasadami współżycia społecznego
        i zakłócaniem ciszy nocnej - wezwij Policję

        JerzyR
      • Gość: Kumak Re: !!!!!!!!!!!!!!!!!CHRAPANIE na BALKONIE !!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.03, 23:51
        Jezeli juz to wyslac chrapacza do lekarza i zaproponowac pokrycie kosztow
        zakupy aparatu do oddychania w czasie snu . Jest to zbawienne dla
        chrapiacego,spokojnie w czsie snu bezpiecznie wypoczywa nie chrapiac,dla
        otoczenia spokoj. Nie bedzie spal na balkonie bo rodzina go zakceptuje .
        Zlozyc sie na aparat z sasiedztwem udreczonym bo jet to spory wydatek.
        jedyny mankament dla chrapiacego to zakladanie na noc tej niby
        maski,ale sie oplaca . sprawdzone. Mialem problem z zalewaniwm
        balkonu z gory przez sasiadow ,kupilem wodootporna wykladzine
        kolorowa sasiadom na balkon chwycilo a ja mam spokoj i
        usmiech sasiadki.
        • Gość: Ewa Re: !!!!!!!!!!!!!!!!!CHRAPANIE na BALKONIE !!!!!! IP: *.pl.bauer.com / 172.28.182.* 10.06.03, 12:37
          Czy juz z nim rozmawialas? To nie jest kwestia wytrzymania kolejnego roku, jak
          ludzie tak "wytrzymuja" to w koncu cos w nich peka i nm. morduja domownika
          siekiera...nie ma co udawac bohatera i wytrzymywac!
          O swoje trzeba walczyc, nie mowie ze masz isc sama na rozmowe, ale koniecznie
          we 2-3 osoby - tylko nie w napastliwy sposob ale po prostu - po ludzku.Wiem, ze
          facet to gbur itp, ale jak na niego naskoczycie to zatrzasnie Wam drzwi przed
          nosem i dalej bedzie spal na balkonie. Moze go zapytac dlaczego to robi???w
          domu mu za goraco?Moze jest jakas starsza szanowana osoba w bloku, ktora
          moglaby Wam towarzyszyc?
          Przede wszystkim jest tu wiele emocji, a z Twoich relacji nie wynika, ze ktos z
          nim na ten temat regularnie probuje porozmawiac.
          Z drugiej strony nie wydaje mi sie, aby tak po prostu zrezygnowal z
          przyzwyczajenia...

          Musisz jednak zrobic rozpoznanie:dlaczego to robi?
          Ewa
          • Gość: udreczony_martyr Re: !!!!!!!!!!!!!!!!!CHRAPANIE na BALKONIE !!!!!! IP: *.acn.pl / 10.72.7.* 29.06.03, 20:42
            Cały miesiąc mnie nie było w W-wie. Przed moim wyjazdem już kilka nocy chrapał
            na balkonie. Wyjeżdżając ( a było to o 5 rano ) napisałam do niego list i
            chrapiącemu ( a jakże !! ) w tym momencie jak zwykle, wrzuciłam na jego(
            sasiadujący) balkon. W liście napisałam grzecznie, stanowczo, rzeczowo, że
            zawsze, gdy będzie chrapał na balkonie po 22-giej, zamiast w swoim locum - to
            będe wzywać policję. Wrłciłam 3 dni temu i jak dotąd po 22-giej nie sypia TYP
            na balkonie. Natomiast wczoraj spał i GHRAPAŁ na owym balkonie o godz. 14.30.
            Wtedy wystawiłam radio i usytuowałam je tak, by dotykało do ścianki dzielącej
            nasze balkony i na ca 5 min. ustawiłam na max. Obudził się ( chyba?) i wyniósł
            do wnętrza.
            PS. Na rozmowy z nim i organizowanie jakichkolwiek akcji zbiorowych, orza na
            kupowanie mu aparatu minimalizujacego chrapanie nie mam energii,chęci i
            pieniędzy. Zobaczymy, jak sie dalej sprawy rozwiną, ja już w tym roku ( po 5
            latach męki bez reagowania ) nie pozwolę sobie na dalszą martyrologię. Dzięki
            za odzew i rady, pozdrawiam , MARTYR. :)))

            Gość portalu: Ewa napisał(a):

            > Czy juz z nim rozmawialas? To nie jest kwestia wytrzymania kolejnego roku,
            jak
            > ludzie tak "wytrzymuja" to w koncu cos w nich peka i nm. morduja domownika
            > siekiera...nie ma co udawac bohatera i wytrzymywac!
            > O swoje trzeba walczyc, nie mowie ze masz isc sama na rozmowe, ale koniecznie
            > we 2-3 osoby - tylko nie w napastliwy sposob ale po prostu - po ludzku.Wiem,
            ze
            >
            > facet to gbur itp, ale jak na niego naskoczycie to zatrzasnie Wam drzwi przed
            > nosem i dalej bedzie spal na balkonie. Moze go zapytac dlaczego to robi???w
            > domu mu za goraco?Moze jest jakas starsza szanowana osoba w bloku, ktora
            > moglaby Wam towarzyszyc?
            > Przede wszystkim jest tu wiele emocji, a z Twoich relacji nie wynika, ze ktos
            z
            >
            > nim na ten temat regularnie probuje porozmawiac.
            > Z drugiej strony nie wydaje mi sie, aby tak po prostu zrezygnowal z
            > przyzwyczajenia...
            >
            > Musisz jednak zrobic rozpoznanie:dlaczego to robi?
            > Ewa
            • Gość: E Pewny środek na chrapanie IP: *.pl.bauer.com / 172.28.182.* 30.06.03, 12:13
              Jest dostępny w aptece w postaci kropli albo aerozolu nazywa się DATONG.
              • Gość: udręczony_martyr Re: Pewny środek na chrapanie IP: *.acn.pl / 10.72.7.* 30.06.03, 15:40
                Dzięki za info, może i mi się czasem może przydać. Ale mam nadzieję, ze nie
                sugerujesz, bym chrapaczowi leki kupowała ??? pozdrawiam, u_m.




                Gość portalu: E napisał(a):

                > Jest dostępny w aptece w postaci kropli albo aerozolu nazywa się DATONG.
      • Gość: renata34 Re: !!!!!!!!!!!!!!!!!CHRAPANIE na BALKONIE !!!!!! IP: 67.17.243.* 13.08.03, 22:38
        Co tam u sasiada? Szczerze mowiac wciagnal mnie ten watek i jestem troche
        ciekawa jak sie to skonczylo.

        Pozdrawiam
        • Gość: udręczony_martyr Re: !!!!!!!!!!!!!!!!!CHRAPANIE na BALKONIE !!!!!! IP: *.aster.pl / *.acn.pl 16.11.03, 20:52
          Skończyło się tak, ze GW. wydrukowała wątek w ostatnim dodatku DOM.
          A co do uroczego sąsiada, to pochrapał na początku czerwca ( i owszem !!!
          pięknie !! ) ale na szczęście przez trzy kolejne miesiące chrapał gdzieś
          indziej. Całe lato nie mieszkał pod swoim adresem. Pierwsze lato_od_lat było
          nocami spokojne....i cykady było słychać i słowiki w maju. Oby i w nadchodzącym
          roku go gdzieś " wymiotło". :))
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka