an-nika
26.07.07, 23:41
No właśnie, dużo tu doświadczonych osób i eksperci, więc proszę o pomoc. Mam
dużego psa mieszaniec owczarka i nowofunlanda, który jest wychowany w domu.
Dotąd łagodny, dwa tygodnie temu rzucił się na 12 letnią dziewczynkę, córkę
mojej lokatorki i ugryzł ją w rękę. Musieliśmy przynajmniej czasowo usunąć go
z otoczenia dziecka, bo mała się go boi. Pies został przeniesiony do dużego
pomieszczenia z wybiegiem. Ale do czego zmierzam. Otóż po 4 dniach zauważyłam
u siebie i córy mnóstwo ukąszeń, po kolejnych 2 dniach odkryłam w mieszkaniu
pchły. Po usunięciu psa z domu odpchliłam go profilaktycznie, bo nie
zauważyłam, żeby się drapał. Okazało się że pchły były i po wyprowadzce psa
zostały w domu. Walczę z tym już dwa tygodnie i nie mam siły. Poradźcie coś
skutecznego a zarazem bezpiecznego i działającego na wszystkie etapy
rozwojowe pcheł.
Ania