Gość: hero IP: *.abhsia.telus.net 28.02.07, 04:59 gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,3950851.html Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Tomek Re: a wiec jedna ceny ida na dol... IP: *.chello.pl 28.02.07, 06:46 Zauważyłeś że prognoza dotyczy jedynie luksusowych apartamentowców? Mieszkania popularne maja nadal drożeć... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: beeeeeeeee Re: a wiec jedna ceny ida na dol... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.07, 09:04 Mają drożeć boty tak chcesz a będą tanieć bo są przeszacowane Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stanisław Re: a wiec jedna ceny ida na dol... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.07, 09:48 Z artykułu wynika raczej, ze ceny najdrozszych aparatamentów sie zatrzymają, a ceny mieszkań popularnych pojdą w gore w tym roku o kolejne 15%. Nie ma to jak umiejetnosc czytania ze zrozumieniem :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mc2 Re: a wiec jedna ceny ida na dol... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.07, 09:53 I czym tu się podniecać ? To, że jeden facet powiedział, co powiedział ma takie znaczenie, jak zeszłoroczny śnieg. Są to jego pobożne życzenia, jego zdanie (chociaż co innego może mówić, a co innego myśleć;))... i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
villac Re: a wiec jedna ceny ida na dol... 04.03.07, 20:41 Bałamutny artykuł nie mający nic wspólnego z tym co się aktualnie dzieje na rynku developerskim, to jest zbiór pobożnych życzeń autora. Ceny mieszkań z najbardziej "obleganej" półki będą rosły jeszcze przez kilka lat i nic tego procesu nie będzie w stanie zmienić. Ekonomii rynku nie zmieni się chęciami........,. Odpowiedz Link Zgłoś
aga1000 Re: a wiec jedna ceny ida na dol... 04.03.07, 21:42 Ale dlaczego bałamutny? Autorzy nie prognozują jak sądzę spadku cen tylko znacznie wolniejszy wzrost. Ekonomistką przyznaje nie jestem, ale wydaje mi się, ze przy dalszym tak szalonym wzroscie cen mieszkań popyt może być mniejszy (zdolnosc kredytowa czy bardziej przyziemnie spłacanie kilku tys raty kredytu przez długie lata bo pensje ogólnie rzecz biorąc nie są az tak wysokie. A i inwestorzy kupują przeciez te mieszkania nie po to zeby się nimi cieszyć tylko, zeby na nich zarobic i sprzedać lub wynająć). Dlatego jestem bardzo ciekawa jakie jest zdanie fachowców-ekonomistów i analityków rynku... jak myslicie czego mozemy sie spodziewac w tym roku? Bo to szalenie interesujące Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oki Re: a wiec jedna ceny ida na dol... IP: *.hsd1.ct.comcast.net 05.03.07, 15:51 Nie przejmuj sie, ze niejestes ekonomista. Ci ekonomisci nawet z tytulami nie wiedza na jakiej zasadzie emituje sie nowe pieniadze NBP do obiegu i kto czerpie z tego kozysci. Co bedzie w tym roku i przyszlych latach nie zalezy od nich, ale od planow swiatowych na rozwuj danego kraju lub regionu. Odpowiedz Link Zgłoś
eric_theodore_cartman Re: a wiec jedna ceny ida na dol... 13.03.07, 15:27 Gość portalu: Tomek napisał(a): > Zauważyłeś że prognoza dotyczy jedynie luksusowych apartamentowców? Mieszkania > popularne maja nadal drożeć... ceny ida w dol Pompy ciepła Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klimet Re: a wiec jedna ceny ida na dol... IP: 80.51.246.* 28.02.07, 16:00 Wątpliwe by ceny spadły przy tak niewielkiej podaży nowych mieszkań. Dyskusja na temat czy kogoś stać na mieszkania czy niekoniecznie nie ma większego sensu, bo zawsze przy małej podaży znajdą się tacy, którzy zapłacą (np inwestorzy zagraniczni). Czy mieszkania są przeszacowane to jest bardzo względne w przypadku gdyby była większa podaż to pewnie by się okazało, że część starych komunistycznych klitek by mocno potaniała no, ale cóż jest jak jest taki prawa rynku:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: majkel Re: a wiec jedna ceny ida na dol... IP: *.unknown.be.uu.net 28.02.07, 17:25 bo zawsze przy małej podaży znajdą się tacy, którzy zapłacą (np inwestorzy > zagraniczni). juz widze inwestorow zagranicznych jak kupuja jakies slumsy w blokowiskach po 10k za m2 oni w przeciwienstwie do rodakow potrafia liczyc i przestancie juz myslec o polsce jako wspaialym miejscu do zycia (sa lepsze) co do malej podazy tu sie nie zgodze podaz jest mala taka jaka byla co jeszcze 2 lata temu nie powodowalo takiego dziekigo wzrostu cen wiec co wiec tanie kredyty dostepne dla wszytkich za duzo nagle chetnych sie zrobilo tylko ze to wszytko na kredyt najtanszy od wielu lat gielda zaczyna trzeszczec , frank sie troche umocnil , stopy procentowe pojda w gore wiec liczenie ze mieszkania jakos jeszcze podrozeja jest troche naiwne wszytko wskazuje na lekka korekte Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: naukowiec z NL co za ciołek ;) IP: *.echostar.pl 02.03.07, 21:00 > ... i przestancie juz > myslec o polsce jako wspaialym miejscu do zycia (sa lepsze) aleś dureń. Może ta zasmrodzona i zasyfiona arabusami, stojąca w korkach Belgia jest lepszym miejscem do życia niz Polska?? Buahaha ;) to żyj sobie tam dalej - ja właśnie wróciłem po 4 letnim kontrakcie z jednego z najlepszych uniwersytetów Holandii and never more ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dutch hater Re: co za ciołek ;) IP: *.compi.net.pl 02.03.07, 21:33 w Holandii byłem ok 20 razy... nigdy w życiu obojętnie jakby była płatna praca bym tam ni osiadł... jedzenie do bani...spożywczak w takim Eindhoven jeden w promieniu 5 km.... wszystko, oprócz pubów zamyka się o 18.00.... gdyby nie restauracje greckie to można przekręcić się od ich jedzenia....opieka lekarska do bani... nie ma prywatnej służby zdrowia....tylko państwowa.... koleżanka z kosmicznym zapaleniu spojówek dostała się po kilku próbach do ich okulisty, który nawet nie podniósł się z fotela by przez aparat popatrzeć na jej oczy...przypisał jej jakieś pastylki !!!!!!....okulista !!!!....kobiety jak urodzą to nie idą do pracy, bo przedszkole kosztuje 1000 eur a jedyny posiłek jaki dają dzieciakowi to kanapka z nutellą o 12 w południe....zamiast na kulturalnych leżaczkach jak w Polsce dzieciaki są zamykane w oszczebelkowanych z wszystkich stron kojcach jak zwierzęta w klatce... eeeech dużo by o tym pisać... ostatnio zawiozłem koleżance podsuszaną krakowską to prawe łzy w oczach miała....KOCHAM CIĘ POLSKO !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oki Ja juz jestem bardzo wzruszony. IP: *.hsd1.ct.comcast.net 02.03.07, 21:56 Kurcze, ja sie chyba rozplacze i wydam "pare groszy" na te mieszkanie, zeby nieruchomosci nie upadly w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: majkel Re: co za ciołek ;) IP: *.bas504.dsl.esat.net 02.03.07, 23:30 Gość portalu: naukowiec z NL napisał(a): dupa z ciebie nie naukowiec bo wcale z belgii nie pisze hehehe Odpowiedz Link Zgłoś
aga1000 Re: a wiec jedna ceny ida na dol... 02.03.07, 23:14 Podobny artykuł był bodaj przedwczoraj w Dzienniku i to bez wypowiedzi pana z Dom Development. Tam autorzy prognozują maks. 15% wzrost cen w tym roku przynajmniej w Warszawie. Pozyjemy zobaczymy. Nie ma się co podniecać. Ponoc nie ma takiej ceny, której klient by nie zapłacil. O ile jeszcze sie bedzie w stanie zapozyczyć:-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ochota jednak ceny ida na górę... IP: 193.0.116.* 03.03.07, 14:33 www.szybko.pl/78456 marne 20m2 na zadupiu, cena za metr 11625 www.szybko.pl/78564 marne 17m2, cena za metr 12600zl czy to oznacza, że idą w dół? Ceny są kosmiczne, ciekawe kiedy takie mieszkanie się sprzeda, bo w tej chwili takie same można wyłowić za 175tyś, czyli 9tyś za metr, co też jest sumą niemałą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zagraniczniak Re: jednak ceny ida na górę... IP: *.abhsia.telus.net 03.03.07, 18:12 hahahahaha, ale sie usmialem. za takie nory tyle kasy? mieszkam za granica i od jakiegos czasu jestem zaskoczony tymi cenami ale to to juz totalne przegiecie, zupelna abstrakcja!!! powaznie ludzie placa taka kase??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oki Re: jednak ceny ida na górę... IP: *.hsd1.ct.comcast.net 03.03.07, 20:13 Placili i do tego zarabiaja grosze. Tam jeszcze sie pokazuje, ze sie jest leprzym. Dom, samochod wipadaja lepiej, niz duze konto i zwiedzanie swiata. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zagraniczniak Re: jednak ceny ida na górę... IP: *.abhsia.telus.net 03.03.07, 20:54 ja akurat mieszkam w kanadzie i tu nikt (zdecydowana mniejszosc) nie zwiedza swiata, liczy sie glownie dom i samochod. mnostwo kanadyjczykow spedza wakacje na remontowaniu domow zeby "podniesc ich wartosc". wiec nie mydl ludzion oczu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oki Re: jednak ceny ida na górę... IP: *.hsd1.ct.comcast.net 03.03.07, 23:09 Ja mieszkam w stanach i to prawda, ze robotnicy pracuja jak moga nad swoimi domnkami i samochodami aby podniesc ich wartosc. Ci co potrafia tylko rozmawiac o innych ludziach. Natomiast nie potrafia dyskutowac o wiadomosciach, pomyslach lub cieszyc sie zyciem. Ciesza sie np., ze maja "madry samochod", bo mowi im jaka jest temperatura nazewnatrz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zagraniczniak Re: jednak ceny ida na górę... IP: *.abhsia.telus.net 03.03.07, 23:32 ta, te opowiesci o kanadyjczykach celebrujacych zycia na podrozach i liczeniu pieniedzy na koncie mozna wlozyc pomiedzy bajki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oki Re: jednak ceny ida na górę... IP: *.hsd1.ct.comcast.net 03.03.07, 23:48 Kanada eksportowala 75% swojej produkcji do USA, a w stanach juz recesja. Podobnie bylo z krajami EU, ktore sprzedawaly swoja produkcje tutaj. Ta wiadomosc, ma problemy dotrzec do Polski i stad jeszcze spekulanci nieruchomosciami sie ludza, ze ceny sie utrzymaja. W USA juz tanieja nieruchomosci i samochody. A jak jest z tym w Kanadzie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zagraniczniak Re: jednak ceny ida na górę... IP: *.abhsia.telus.net 04.03.07, 00:04 mieszkam w zachodniej kanadzie ktora ma sie wyjatkowo dobrze, w albercie jest duzo ropy a bc przezywa boom budowlany bo mnostwo ludzi przeprowadza sie do vancouver. to wszystko jest w miare niezalezne od usa wiec na razie jest dosc rozowo. gorzej na wschodzie kanady ktory jest bardziej zalezny od pol. sasiada, w windsor ontario na przyklad podobno tragedia, zamykaja fabryki i ceny domow ida na dol. ceny domow w kanadzie nie byly nigdy zbyt wysokie, przez ostatnie 3 lata wystrzelily na zachodzie do gory, na razie stanely. w albercie pewnie nie pojda na dol bo jest mnostwo dobrze platnej pracy, w bc bedzie gorzej jak sie skonczy boom. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oki Re: jednak ceny ida na górę... IP: *.hsd1.ct.comcast.net 04.03.07, 00:28 U nas juz dawno fabryki wywiezli. Do gdzies lutego 2006 jednyna potpora calej ekonomi, byly nieruchomosci i udzielanie kredytow na nie. Co doprowadzilo do strasznego zadluzenia kraju. Sa plany jak wyjsc z tego, ale maja je dopiero wprowadzic za pare lat. Teraz wprowadzaja "nowy pozadek swiatowy" i zadnych kredytow lepiej nie miec. W zeszlym tygodniu w Pennsylvania zamkneli pierwszy bank od 2 1/2 roku. Z bankrutowany bank oczywiscie moze rzadac natychmiastowego zwrotu kredytow. Spodziewamy sie nastepnych takich plajt, juz niedlugo. Odpowiedz Link Zgłoś
aga1000 Re: jednak ceny ida na górę... 04.03.07, 20:18 Panowie, wszystko fajnie, tylko czy jest jakis sens w porównywaniu Stanów i Kanady do Polski? Ciekawa jestem ogromnie-bo pojecia nie mam-czy gdyby wziąc pod uwagę zarobki w USA i Kanadzie w tzw klasie średniej i ceny mieszkań i porównać je do tego co się dzieje w Polsce to jakby to wyglądało? Czy ludzie płacą miesieczną pensję (zakładam 10.000 brutto) za 1 m2 mieszkania w blokowiskach, które jeszcze rok temu uchodziły za slamsy i wstyd było w czyms takim mieszkać? Bo to, ze ludzie chcą manifestować swoją zamozność kupując fajne mieszkania i samochody to chyba oczywiste (piramida Maslowa sie kłania), podejrzewam, ze tylko niewielu nie chce płynąć z prądem... Odpowiedz Link Zgłoś
za_morzem jak to jest w kanadzie.... 05.03.07, 00:47 nie wiem ile zarabia sie w usa ale w kanadzie pracujac dla kogos jesli masz 2500$ na reke to jest dobrze. dom w vancouver kosztuje srednio 500 tys$. mieszkanie 60m2 200-300 tys. najmniejsze kawalerki maja z 40m2 kosztuja ok 100-250 tys. duzo nizsze sa oplaty przy kupnie, notariusz itp. wyzszy podatek od nieruchomosci, czasem pare tys rocznie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mc2 Re: jednak ceny ida na górę... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.07, 10:05 aga1000 napisała: Ciekawa jestem ogromnie-bo pojecia nie mam-czy gdyby wziąc po > d > uwagę zarobki w USA i Kanadzie w tzw klasie średniej i ceny mieszkań i porównać > je do tego co się dzieje w Polsce to jakby to wyglądało? Związek ma to niewielki, chociaż jakiś tam ma. A jakie są zarobki w Rosji ? A wiesz jakie są ceny nieruchomości np. w Moskwie ? :))) Wczoraj było coś na ten temat w TV :) Przymierzają się do budowy nowych mieszkanek po : ... Uwaga, uwaga ... 25 tyś USD /m2 Fajnie ? I jak to się ma do zarobków ? Nijak :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oki Re: jednak ceny ida na górę... IP: *.hsd1.ct.comcast.net 05.03.07, 15:57 Masz racje, ze niezalezy to od zarobkow. Rosja ma nietylko rope naftowa na sprzedaz, ale takze uzbrojona armie, ktora moze bronic ich interesow. A co ma Polska? Polsaka moze tylko liczyc na rynki zbytu w Ameryce i Europie Zachodnie. Dlatego jest tak wazne dla Polski co sie dziej w tych regionach swiata. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: skołowany nieco idą w góre! wariacko, albo to wina wariatów! ;) IP: 193.0.116.* 05.03.07, 16:32 www.szybko.pl/73547 17.5m2 - 222000pln Czy to jest już norma, czy wariactwo? Czy możliwe jest, że agencje znów podbiją ceny na rynku o 46% jak w zeszłym roku? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zagraniczniak Re: idą w góre! wariacko, albo to wina wariatów! IP: 142.179.204.* 05.03.07, 19:45 NIEMOZLIWE. wszystko ma swoje granice a ta zostala w przytpadku cen np. warszawskich juz osiagnieta. teraz mieszkania moga rosnac kilka procent rocznie ale juz bez takich skokow. jelsi bedzie inaczej to znaczy ze swiat oszalal. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xx kupuja tam gdzie nie winduja cen lub bezposrednio IP: 212.75.102.* 06.03.07, 14:48 Warto wiedziec jakich agencji nieruchomosci unikac - DAKA, DRAGOWSKI, WARSZAWSKIE BIURO OBROTU NIERUCHOMOSCIAMI Z FRANCUZKIEJ, RONINHOUSE - a wiec w tych agencjach jest drogo, i mozna ich omijac! :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zagraniczniak a jednak... IP: *.abhsia.telus.net 06.03.07, 02:28 biznes.onet.pl/5,1395979,prasa.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zdziwiny Co mnie dziwi!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.hsd1.ct.comcast.net 07.03.07, 01:38 Jak przecietny polak zarabia tylko 1000zl/miesiac a mieszkania/domy sa sprzedawane za 500 000zl, to znaczy, ze ktos kupuje je 500 razy drozej niz srednie zarobki w kraju. W Nowej Angli USA zarabia sie srednio USD3100/miesiac, to uzywajac tego samego przelicznika domy musialyby byc kupowane przy takich zarobkach za sume USD 1600 000. Zobaczcie co mozna kupic za taka sume: << Back of 10 Next >> Avon, CT $1,550,000 ($250 per Sqft) Rooms: 13 Bedrooms: 5 Baths: 4 full / 2 half Style: COL Year Built: 2007 Garage: 3-car Heating: WAIR Cooling: CAIR Basement: FULL Approx Sq. Feet: 6,200 Lot Size: 00X00 Acreage: 2 Est. Taxes: $0 Elem. School: PINEGROV MLS#: G438??? Powiezchnie 6200 sq feet trzeba podzielic przez 3 aby bylo w metrch kwadratowych, czyli jest 2066m k. Oczywiscie jest to nowy dom. Zapewniam was, ze to juz jest drogi dom, bo ten stejt jest ulubionym u pracujacych w NYC(ichn zarobki nie licza sie do sredniej stejtu). PS. Jak zdjecie nie wychodzi, to powalcze troszke z tym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zdziwiony Re: Co mnie dziwi!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.hsd1.ct.comcast.net 07.03.07, 01:50 Sorry!. Miala byc powierzchnia podzielona przez 9, to czyni ja: 688m kwa. 1m kwa. uzytkowy(nie liczac piwnicy garazow i poddasza) kostuje ok USD 2252. Czyli 6533 zl. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zagraniczniak cos ci sie pomylilo. IP: *.abhsia.telus.net 07.03.07, 03:13 przecietna pensja w polsce to powyzej 2500 zl na miesiac. mieszkania w tak wysokich cenach sa kupowanie tylko w najwiekszych miastach gdzie srednia zarobkow jest wyzsza niz srednie krajowa. poza tym nie chce mi sie wierzyc ze srednio w usa gdzies zarabia sie 3100 bo to wychodzi prawie 30$na godzine. a w kanadzie bardzo dobre zarobki a nie srednie. srednie to 18/h. cos ci sie pomylilo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zdziwiony Re: cos ci sie ........... IP: *.hsd1.ct.comcast.net 07.03.07, 14:43 USD19/hr X 40 na tydzien x 51 tygodniu w roku = USD 38760/rok. 38760 dzielone przez 12 miesiecy w roku = USD3230na miesiac. Gdzie w Polsce srednia jest 2500zl na miesiac? Raczej jest 800zl/miesiac. Do tego podatki, samochody, bezyna, elektroika, materialy budowlane itd sa drozsze. Wiele produktow zywnosciowych jest rowniez drozsze niz w USA. Te podane przezemnie USD3100 na miesiac, daje 8990 zloty na miesiac. Oni naprawde sie prosza o niewolnictwo w Polsce, kupujac tak drogie mieszkania, a potem nazekaja. Oczywiscie winien jest rzad, a spekulant jest dobry businessmen. Tam nawet jak by im dac 100% wolnosci, to niewiedzieli by co z nia zrobic. Wracaja tylko z socjalistycznej Europy Zachodnie mozna sie tam na nowo zaklimatyzowac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bzyk Re: cos ci sie ........... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.07, 15:09 Gość portalu: zdziwiony napisał(a): Gdzie w Polsce srednia jest 2500zl na miesiac? Raczej jest 800zl/miesiac. Chłopie, cos ci się po...;((( albo dawno już w PL nie byłeś. Płaca ustawowa minimalna w PL to coś koło 1000 plz. Przestań bredzić i poczytaj sobie np. to: wynagrodzenia.pl/index.php?page=article&id=443&print=1 A o średniej w USA 3240 też przestań bajki opowiadać :( Bo jak taki np. jeden Bill Gates zarabia rocznie .... , to 10 mln takich jak ty zarabia np. 1,5 tyś usd/mth, aby dać średnią ... :))) ( w PL Billów Gates'ów niestety nie mamy ) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zdziwiony Re: cos ci sie ........... IP: *.hsd1.ct.comcast.net 07.03.07, 15:34 Bill G. nie mieszka w Nowej Anglji. Jezgo zarobki sie wiec nie licza do sredniej. A w Polsce nie masz podobnych Bill G., ktorzy podnosza srednia regionu, a paru w tym samym miejscu gloduje? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bzyk Re: cos ci sie ........... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.07, 15:40 Gość portalu: zdziwiony napisał(a): A w Polsce nie masz podobnych Bill G., ktorzy podnosza srednia > regionu, a paru w tym samym miejscu gloduje? Nie, nie ma ( niestety ) podobnych do Billa.G. , nawet ci "najlepsi" w PL chyba nie zarabiają nawet 1% tego, co Bill.G, a szkoda :) każdy by tak chciał :) Owszem, są tacy, co podnoszą średnią regionu i tacy "co głodują" To tak, jak w Ameryce nieprawdaż ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zdziwiony Re: cos ci sie ........... IP: *.hsd1.ct.comcast.net 07.03.07, 15:59 Tak, gloduja w USA. Jak ktos ma mniej jak USA 12 000 na rok, to nazywa sie takich, ze zyja ponizej granicy ubustwa. No ale masz racje, ze cos pokrecilem(Sorry). Wlasnie sprawdzilem ta strone: www.cia.gov/cia/publications/factbook/index.html Wiec Polska za rok 2006 miala GDP USD 14 100 a USA w tym samym czasie GDP USD 43 500, a nie jak przypuszczalem ok. USD 38000. Wspominalem o Nowej Anglji a nie Kaliforni, to tutaj obecna srednia bedzie jakies USD 42 000. Zawsze jest troszke nizsze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zdziwiony Re: cos ci sie ........... IP: *.hsd1.ct.comcast.net 07.03.07, 16:15 Jak juz wspominamy o ciekawostkach, ktore maja wplyw na cene domu/mieszkania, to w USA nie placi sie podatku dochodowego jak zarabia sie mniej niz USD 16 000. Czy ja w Polsce srednio zarabiace USD 14 100, to jestescie zwolnieni z tego podatku i niemuscie nawet wypelniac rozliczenia? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zagraniczniak Re: cos ci sie ........... IP: 142.179.204.* 07.03.07, 16:29 gdp nie jest wyznacznikiem standartu zycia. wedlug jego usa jest lepsze od norwegii i szwajcarii, faktycznie standart zycia w usa jest duzo gorszy od tych krajow, smiertelnosc mniej wiecej na poziomie meksyku a nie zadnego kraju unii. srednio pracuje sie o 1/4 dluzej na rok niz w unii!!! miasta amerykanskie sa dopiero w drugiej, trzeciej dziesiatce jesli chodzi o jakosc zycia. szkolnictwo oprocz kilkunastu uniwerkow na poziomie rynsztoka. takze bajki o gdp sa dla prostaczkow z kielc lub gor, jakosc zycia polega na czyms innym. tyle nedzy ile znajdziesz w stanach nie znajdziesz w zadnym kraju unii, no chyba ze bulgarii lub rumunii. wiem o czym mowie bo widzialem. niektore czesci stanow wygladaja jak trzeci swiat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zdziwiony Re: cos ci sie ........... IP: *.hsd1.ct.comcast.net 07.03.07, 16:50 Zapraszam do czestego czytania forum Polonia. Dowiesz sie tam nie tylko o syfie w Szwecji, Norwegji i nawet w socjalistycznej Kanadzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zagraniczniak Re: cos ci sie ........... IP: 142.179.204.* 07.03.07, 19:43 bajki o ziemii obiecanej mozesz opowiadac na lubelskich wioskach. przejedz sie do suburbs chicago, la czy detroit, pochodz po downtown tych miast po 18. zaloze sie ze takiego syfu, tylu wariatow i bezdomnych nie znajdziesz nigdzie w europie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zdziwiony Re: cos ci sie ........... IP: *.hsd1.ct.comcast.net 08.03.07, 00:43 A jak jest w Montrealu, jak amerykansy biznesmeni sie z tego miasta wyniesli, bo sie to niepodobalo francuskiej czesci ludnosci? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bzyk Re: cos ci sie ........... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.07, 17:23 Gość portalu: zdziwiony napisał(a): > Wiec Polska za rok 2006 miala GDP USD 14 100 No widzisz, 14.100 USD : 12 = 1.175 USD/mth x ok.3,-zł = 3.525,-zł/mth czyli "trochę" więcej niż 800,-zł/mth o których wspominałeś wcześniej. Gdybt jeszcze Bill.G. przeprowadził się do PL to średnia by znacząco wzrosła ( a w USA spadła ):))) Różnica byłaby już mniejsza. A gydyby jeszcze tak jego śladem poszło kilku... innych, "podobnych jemu kolegów" to kto wie... Może przegonilibyśmy średnią amerykanską :) A w Ameryce też były dwie wojny światowe ? Też mieliście 50 lat komunizmu ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zdziwiony Re: cos ci sie ........... IP: *.hsd1.ct.comcast.net 08.03.07, 01:09 No wlasnie jest USD 1175/mth teraz w Polsce. Wiec trzeba te ceny przekalkulowac. W USA w miejscach gdzie jest praca tylko okazyjnie, mozna kupic dom z polem nad woda za jedyne USD 50 000. Gdzie ja jestem i jest tutaj raczej praca, to dom dla 4 osobowej rodziny za miastem(w miastach sa tansze)ok. 200m kwa powierzchni uzytkowej, za USD 180 000. W miejscach gdzie zarabia sie naprawde duzo, jak: NYC, Boston, MA lub Los Angeles, CA gdzie chinczycy kupuja wszystko jak by dostawali pieniadze od swojego rzadu, ceny sa straszne. Wogle nie warto porownywac, bo zarobki sa duze lub glodowe. W moim przypadku na dom musze przeznaczyc srednie zarobki z 4,2 roku aby go kupis, a jak jest z tym w Polsce? Ponizej jest artykul jak nieruchomosci zalamaly sie cenowo w Japoni w 1990 roku i do dzisiaj maja z nimi klopoty. Taka sama depresa jest spodziewana w USA. Czy moze sie to tyczyc rowniez do Polski? Tuesday, March 6, 2007 Vol. 9 No. 56 In Today's Letter: Comment: Why U.S. Real Estate Slump Shouldn't Lead to Japanese Style Deflation Why U.S. Real Estate Slump Shouldn't Lead to Japanese Style Deflation Today's comment is by Eric Roseman, Investment Director and Editor of Commodity Trend Alert. Dear A-Letter Reader, Last week, I came across an interesting theory from Yale professor and economist, Robert Shiller. Shiller has an impressive background. He accurately forecast the peak in U.S. residential real estate two years ago. He also helped the Chicago Mercantile Exchange (CME) create innovative contracts to bet on, or against, regional U.S. housing markets. Over the last nine months, CME regional housing put options, (the contracts betting on a decline in prices), have skyrocketed in cities like Miami, Los Angeles and Phoenix. And today, Shiller has a new theory. He believes that what happened in Japan in the 1990s could occur in the United States. According to Shiller, Japanese housing prices cratered 65% over a 15-year period starting in 1990. That year marked the peak in Japanese stocks and real estate prices. And it resulted in the worst deflation in Japan's history. Deflation is marked by an extended period of falling prices. Despite cutting interest rates to zero, the Japanese real estate market continued to swoon in the 1990s. It was not until the Koizumi government finally announced some bold economic measures three years ago that the economy finally stopped contracting. Only since 2004 has Japan started to claw its way back to economic growth. Finally, Japan is stirring small, modest doses of inflation. Today, Japanese short-term interest rates sit at 0.5%, still very low by historical standards. The painful lesson in Japanese real estate casts a bearish shadow on what might develop in the United States later this decade. Many bearish pundits are forecasting an extended decline in U.S. housing. Over the last 12 months, new and existing home sales along with every business tied to real estate has contracted heavily. It's the worst trend we've seen for housing in the United States since 1989. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zagraniczniak Re: cos ci sie ........... IP: *.abhsia.telus.net 08.03.07, 01:54 zapominasz i jednym. w polsce sie teraz robi NAPRAWDE LEPIEJ. milion osob wyjechalo i zarabia konkretna kase ktora bedzie chciala wydac za jakis czas, czesc w kraju na mieszkanie lub dom, z unii plynie duzo pieniedzy na inwestycje, roznego rodzaju programy itp, gospodarka ma sie niezle, bezrobocie zmalalo diametralnie. oczywiscie polski rzad stara sie zrobic wszystko zeby to sp...yc ale miejmy nadzieje ze mu sie to nie uda. podsumowujac, ludzie maja wiecej pieniedzy i mozliwosci wiec to normalne ze ceny przynajmniej nie spadna... w usa teraz jest odwrotnie ze wzgledu na roznego rodzaju poczynania prezia wiec ceny moga spadac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karol Re: cos ci sie ........... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.07, 15:23 w warszawie srednia jest lekko 2500, jak nie wiecej...srednia 800zl to jest w koreanskiej fabryce telewizorow itp.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: majkel Re: cos ci sie ........... IP: *.cust.iol.ie 07.03.07, 22:24 > w warszawie srednia jest lekko 2500, jak nie wiecej...srednia 800zl to jest w > koreanskiej fabryce telewizorow itp.... ojej super i co mozesz za to kupic 1/4 m2 mieszkania WOW Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: smetne zycie Gdzie ta praca za 2500? IP: *.acn.waw.pl 08.03.07, 09:02 Chetnie podejme się pracy za 2500zl tylko gdzie ja szukac? Wiekszosc moich znajomych zarabia grubo ponizej 2000pln, a dla mlodych ludzi 1200 to juz cos. I tak to wciaz za malo, 1/4m2, banki nie daja takim ludziom kredytow. Rosnie spora grupa ludzi bez wlasnych mieszkan i perspektyw na nia. Odpowiedz Link Zgłoś