jozica
10.04.07, 21:45
Hej. Może ktoś się orientuje: czy z działki (budowlanej) można wydzielić
niewielką część i ją sprzedać? Już tłumaczę o co chodzi. Otóż ostatnio w
zupełnie luźnej rozmowie z sąsiadami "przez płot" wynikła pewna zbieżność
interesów. My chcielibyśmy powiększyć naszą działkę, sąsiedzi potrzebują kasy
(a nie chcą sprzedawać domu razem z całą działką-względy emocjonalne)i
pojawiła sie koncepcja, ze odkupimy od nich kilkusetmetrowy fragment ich
działki. Obydwie działki są budowlane, już dawno stoją na nich domy-nic nowego
raczej nie powstanie. No, może oczko wodne :-))))Nam po prostu potrzeba
wiekszego ogrodu.
Mam pytanie-czy z prawnego i administracyjnego punktu widzenia taka operacja
ma szanse powodzenia? Bo bedzie to zarówno dzielenie jak i łączenie działek.
Czy plany zagospodarowania przestrzennego mają tu coś do rzeczy? I jaki jest
stopień upierdlliwości takich zabiegów, o ile w ogóle są możliwe? Pytam bo
zanim zacznę łażenie po urzędach dobrze wiedzieć na co się porywam.
Z góry wielkie dzięki za opinie i nie ukrywam, że będę też wdzięczna za
powstrzymanie się od ironii, sarkazmu etc a raczej za rzeczowe porady i opinie.
Pozdrawiam