Forum Dom Dom
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Mrówki latające

      • Gość: Artur Sposób na latające mrówy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.14, 08:34
        Wyczytałem na forum, że na mrówki dobry i skuteczny jest Boraks + żółtko z ugotowanych jajek. Dzisiaj zaczynam batalię, te mrówy mnie dobijają. Żadne Raid-y nie pomagaja na dłóższą metę. Nie wiem gdzie mają gniazdo, ale wiem, że pojawiają się w piwnicy i po ścianach wchodzą na piętro. Z tego co wyczytałem to: wymieszane zółtko z Boraksem na podstawku zapodać mrówkom w miajscach gdzie chodzą. Takie pyszności zabierają do gniazda i wysychają jak skwarki. również larwy. Ile w tym prawdy, nie wiem, ale zaczynam batalię.
        • Gość: Maria Re: Sposób na latające mrówy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.14, 18:51
          1. Ja polecam wysypać we wszystkich szparach gdzie się pojawią - zwykły proszek do pieczenia ciasta , one tego nie lubią i parzy w łapki i uciekają ! 2. sposób to zagotować dużo wody 7 l. z 1kg soli i 2 butelki octu , i tą mieszanką gorącą polać wszystkie skupiska mrówek , zginą !!!!
      • Gość: Maciej Re: Mrówki latające IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.14, 16:47
        Załatwić jakiś sprzęt głośno-grający, i zapuszczać ile wlezie :)
        1 dzień i kłopot z głowy :)
      • dorotamarm Re: Mrówki latające 25.07.14, 20:10
        Witam
        Widzę że co niektórych śmieszy ten temat, że niby ktoś panikuje, przeżywa 2-3 dni i będzie po problemie, że nie są one szkodliwe w takim razie wszystkich tych cwaniaczków zapraszam do siebie. Drugi rok mieszkamy sobie z mężem i dziećmi w nowo wybudowanym, wymarzonym domku i drugi rok o tej samej porze to samo po prostu HORROR mamy na całym dachu pełno latających mrówek po prostu cały dach chodzi ale to jeszcze nie jest problem problemem jest to że z tego dachu lecą na balkony i wszystkie okna jest ich aż grubo.Teraz wyobraźcie sobie nie mogę otworzyć w domu żadnego okna bo zaraz mam tego pełno w środku w domu jest duszno bo na dworze jest ciepło, na tarasie ani w pobliżu domu nie można posiedzieć bo jest ich w jego pobliżu pełno. I teraz pytam co ja mam zrobić gdzie mam coś posypać żeby je zlikwidować bo przecież na dach nie wejdę.
      • jaro-12 Re: Mrówki latające 26.07.14, 08:49
        na wszelkie gatunki mrówek najlepszy jest proszek do pieczenia, posypać miejsca z kąt wychodzą i się wyprowadzą.metoda sprawdzona..
        • vespa02 Re: Mrówki latające 05.08.14, 19:33
          Witam serdecznie !
          U mnie problem pojawilsie 3 dni temu, i mam plage latajacych mrowek, ktore osiadaja moj samochod ! Gromadza sie przy uszczelkach, bagazniku, na dachu, wszedzie !!! Boje sie uzywac samochodu ! Raz zlalam wszystko woda, i spryskalampreparatem na owady, ale wychodza na nowo ! Co robic, mial ktos taka plage latajacych mrowek w samochodzie ?
      • klaudaaa Re: Mrówki latające 27.05.20, 18:24
        ja miałam male ze skrzydlami na oknach firankach pomagalo fugą lepienie szpar. Teraz mam panele i puch zesrutowany wylazi spod listew podkladow do paneli. Wielkie ale giganty ze skrzydlami bo duze nielatajace wyginely po proszku na mrowki Substral. Proszku dosypuje pod panele (zdjelam listwy pod szafkami ) ale one niezniszczalne sa :( Fruwaja laza po stole kwiatkach koło smeitnika.Obawiam sie pod panelami tego pełno.Sprobuje uszczelnic pianką montazową. Dziadostwo i mieszkam w domku. jak cieplej tego mniej .
      • jednajedynamama Re: Mrówki latające 21.06.22, 22:36
        Ja miałam kilka lat problem z latajacymi mrówkami. Byłam przekonana ze wchodza do domu przez okno, co ranek, o swicie. Obrzydliwe i okropne! Ale, one miały gniazdo w domu, za szafą, przy scianie (nie bylo wtedy tam listew). Jak odsunelam szafe, byl to SZOK, tamo bylo chyba 500 g martwych mrówek. Przypuszczam że te mrowki za szafom zabilam stosowaniem roznych proszkow, przez kika lat. W tym roku wezwalam ekipe do dezinfekcji, popryskali w pokoju, i teraz monitoruje. Nie wiem czy krolowa mrowek zginela juz. Pojawila sie wczoraj jedna tylko ze skrzydlami, a dzisiaj dwie - wszystkie martwe jak ich znalazlam (po poludniu). Poczekam jeszcze kilka dni i zadwonie by fachowcy spryskali jeszcze raz. Mam nadzieje ze znikna na zawsze. Ogromny problem byly dla mnie, przez lata wstawalam na wiosne i lato oko 3.30 - 4.00 rano i przez godzine czy dwie ich zabijalam. Dopiero w tym roku otkrilam gniazdo i mam nadzieje ze ich fachowcy juz zabili.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka