Gość: dorota 74
IP: *.c160.msk.pl
04.06.07, 21:09
Błagam o pomoc! Kupiłam małe mieszkanko. Mieszkało się w nim wspaniale przez
pół roku.Urodziło się dziecko. Wszystko jak w bajce do czasu... Pewnego ranka
obudziło mnie buczenie dobiegające z okna. Spojrzałam i zamarłam dziesiątki
mrówek ze skrzydłami tańczyło na szybie. Wywiozłam małą do dziadków a sami z
mężem walczymy z intruzami ale ciągle przegrywamy. Nie wiem jak sobie z tym
czymś nie poradzimy to chyba musimy sprzedać mieszkanie. Wierzę jednak,że z
tymi rovbalami można wygrać. POMOCY