Forum Dom Dom
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Gdzie kupic mieszkanie w Wwie?

    26.08.03, 18:56
    Chce kupic mieszkanie w Warszawie, ale zastanawiam sie nad lokalizacja. Mam
    wlasciwie tylko/az 3 wymagania:
    - dobry i w miare szybki dojazd komunikacja miejska do Centrum
    - blisko okolica zielona (las, park) zeby mozna bylo pobiegac/pojezdzic na
    rowerze
    - mieszkanie nie straci na wartosci (czyli okolica, gdzie mieszkania beda
    raczej drozec, a nie taniec)

    Poradzcie!
    Obserwuj wątek
      • vampi_r Re: Gdzie kupic mieszkanie w Wwie? 27.08.03, 10:52
        To tylko Kabaty.
        Jest Metro, Las Kabacki i okolica będzie dalej się rozwijać (chociażby przez
        budowę autostrady).
        • Gość: jn Re: Gdzie kupic mieszkanie w Wwie? IP: *.polkomtel.com.pl 27.08.03, 11:47
          vampi_r napisał:

          > To tylko Kabaty.
          > Jest Metro, Las Kabacki i okolica będzie dalej się rozwijać (chociażby przez
          > budowę autostrady).


          Problem tylko ze wzrostem wartości mieszkania.
          Tam właśnie ceny mogą spaść, bo ludzie widzą, że w W-wie jest kilka
          atrakcyjnych miejsc za ok. 1000 PLN na metrze taniej.

          W kabatach ceny są już znacznie zawyżone w stosunku do atrakcyjności okolicy
          (chyba, że ktoś lubi się kłębić w coraz bardziej zatłoczonym metrze i w lasku
          kabackim czuć się jak na marszałkowskiej).
          • vampi_r Re: Gdzie kupic mieszkanie w Wwie? 27.08.03, 12:42
            Ceny nieruchomości w Polsce będą rosnąć w najblizszych latach.
            Jest to związane z wejściem do UE.

            Tak więc nawet obecnie wygórowana cena za 2-3 lata będzie wydawać się
            dziecinnie śmieszna.

            Z drugiej strony, jeśli ktos chce mieszkac w wawie i jednocześnie w ciszy i z
            dobrym dojazdem, to Kabaty są chyba najlepsze.
            Kolejna alternatywa to miejscowości podwarszawskie, ale z połączeniem PKP i
            dwupasmową drogą.

            Tu można polecic Pruszków, Wesołą, Sulejówek, Ożarów, Legionowo, Piaseczno
            • Gość: jn Re: Gdzie kupic mieszkanie w Wwie? IP: *.polkomtel.com.pl 27.08.03, 13:07
              vampi_r napisał:

              > Ceny nieruchomości w Polsce będą rosnąć w najblizszych latach.
              > Jest to związane z wejściem do UE.

              Nie zgadzam się z tym.
              Sama UE nic nie oznacza, Polska jest dość dalekim krajem i na pewno nie będzie
              tu masowego wykupu ani gruntów, ani mieszkań.
              A ceny mieszkań już są wysokie, wystarczy zobaczyć publikowane od czasu do
              czasu porównania, w których np. W-wa wypada jako b. drogie miasto.
              Jak byłem u rodziny w Kanadzie, to im szczęki opadły, jak podawałem ile u nas
              się płaci za 2-3 pokojowe apartamenty. A na pytanie, dlaczego sobie w takim
              razie nie kupię domu (bo mieszkania są tak drogie) już nie miałem siły
              odpowiadać :-)
              • vampi_r Re: Gdzie kupic mieszkanie w Wwie? 27.08.03, 14:56
                Zeby było jasne - nie jestem jakims Uniofobem, wręcz przeciwnie.

                Natomist na początek z wejściem do UE zwiazane jest wzrost VAT na mat.
                budowlane, sprzedaz mieszkań, czy grunt.
                OK, to ze na wszystko ma byc za kilka lat (3 do 5) VAT 22% czyli najwyzszy w UE
                zawdzięczamy naszym negocjatorom i rządowi.
                Co nie zminia faktu, że niedługo ceny mieszkań w zwiazku z VAT bedą musiały
                pójść w góre o 30-40%.

                Kanada to nie UE.
                Cena m2 w EURO mieszkania w UE jest dużo wyzsza niż w Polsce (dokładnie jaka,
                to nie poamietam, ale wyzsza). Mówię o cenie bezwzględnej, bo względem
                zarobków, to mieszkania sa u nas najdroższe.
                Z czasem jednam (miejmy nadzieję) poziom zarobków bedzie i unas sie podnosił, a
                wraz z tym ceny nieruchomości.
                Obawiam sie nawet, że ceny nieruchomości będa rosły najpierw i szybciej, niż
                pensje.

                W perspektywie 10-15 lat obecna cena mieszkania w wawie 3500-4500 zł /m2 (czyli
                800-1000 EURO) będzie wydawać sie śmieszna.
                • vampi_r Re: Gdzie kupic mieszkanie w Wwie? 27.08.03, 14:58
                  Pisząc o cenach mieszkań w UE mam na myśli ceny nowych.
                  Tak by nikt mi tu nie rzucał przykładami cen m2 w postcocjalistycznych
                  blokowiskach w Niemczech.
                  • Gość: mooj Re: Gdzie kupic mieszkanie w Wwie? IP: *.spray.net.pl 27.08.03, 15:55
                    poszperaj trochę w sieci szukając np cen nieruchomości w grecji, hiszpanii,
                    portugali, austrii przed akcesją 2-3 lata i po
                    uwzgłednij popyt zewnetrzny na tradycyjne kierunki wypoczynkowe bogatej północy
                    europy wnioski wyciagnij sam
                    pozdrawiam
                • Gość: jn Re: Gdzie kupic mieszkanie w Wwie? IP: *.polkomtel.com.pl 27.08.03, 16:14
                  vampi_r napisał:

                  > Zeby było jasne - nie jestem jakims Uniofobem, wręcz przeciwnie.
                  >
                  > Natomist na początek z wejściem do UE zwiazane jest wzrost VAT na mat.
                  > budowlane, sprzedaz mieszkań, czy grunt.
                  > OK, to ze na wszystko ma byc za kilka lat (3 do 5) VAT 22% czyli najwyzszy w
                  UE
                  >
                  > zawdzięczamy naszym negocjatorom i rządowi.
                  > Co nie zminia faktu, że niedługo ceny mieszkań w zwiazku z VAT bedą musiały
                  > pójść w góre o 30-40%.


                  A mi się wydaje, że wzrost zarobków społeczeństwa i wymogi dużej mobilności
                  zawodowej spowodują utratę zainteresowania posiadania własnego M na rzecz
                  akceptowalnej kwoty za wynajmem. Mieszkałem 3 lata we Francji i tam np. wynajem
                  sporego apartamentu (nie w Paryżu) kosztował 20% zarobków miesięcznych
                  normalnego obywatela.
                  U nas chęć posiadania własnego M to jest zaszłość z komuny, gdyż często
                  mieszkanie to była jedyna realna wartość!

                  PS. Ja jestem jak najbardziej za unią i przeciwko związkom ekonomiczno-
                  wojskowym z Rosją.
                  • vampi_r Re: Gdzie kupic mieszkanie w Wwie? 27.08.03, 16:27
                    Gość portalu: jn napisał(a):

                    >
                    > A mi się wydaje, że wzrost zarobków społeczeństwa i wymogi dużej mobilności
                    > zawodowej spowodują utratę zainteresowania posiadania własnego M na rzecz
                    > akceptowalnej kwoty za wynajmem. Mieszkałem 3 lata we Francji i tam np.
                    wynajem
                    >
                    > sporego apartamentu (nie w Paryżu) kosztował 20% zarobków miesięcznych
                    > normalnego obywatela.
                    > U nas chęć posiadania własnego M to jest zaszłość z komuny, gdyż często
                    > mieszkanie to była jedyna realna wartość!

                    Tak, tyle,że obecnie mieszkań w ogóle w Polsce jest za mało. Aby wynająć,
                    trzeba tez zbudować. Też ktos musi to mieszkanie kupić i stac sie jego
                    właścicielem. Oczywiście ktoś może mieć kilanaście takich mieszkać, czy nawet
                    cały blok.
                    Jak mieszkań zacznie być na rynku nadmiar, to spadną ceny wynajmu.

                    Ale aby był nadmiar, to najpierw trzeba zbudować nowe.
                • ohida Re: Gdzie kupic mieszkanie w Wwie? 27.08.03, 17:23
                  Jak dla mnie to ten pęd cen mieszkań po wejściu do Unii troche fantastyką trąci.
                  Zacznijmy od tego, że nie ma czegoś takiego, jak "cena mieszkania w Unii". Są
                  lepsze i gorsze miejsca - zatem są droższe i tańsze. Cena m2 mieszkania w
                  Monachium jest dwa razy wyższa od ceny mieszkania o podobnym standardzie w
                  Berlinie. To do której "średniej" będziemy równać nasze mieszkanka?

                  A że ceny nieruchomości w Szwajcarii, lub Hiszpanii drastycznie wzrosły? Cóż,
                  najlepiej proponuję wizytę w tych krajach - wtedy łatwo odpowiedzieć sobie
                  dlaczego tak się właśnie stało. Otóż zamożny obywatel UE z chęcią zainwestuje
                  trochę gotówki w celach rekreacyjno-wypoczynkowych. Coś jak kupienie działki za
                  miastem, tylko na większą skalę. Hiszpania kusi ciepłym klimatem, morzem i
                  pięknymi widokami z apartamentu na nadbrzeżu, Szwajcaria - niepowtarzalną
                  czystościa, zapierającymi dech górskimi panoramami. Polska jest w tej chwili,
                  jakby to powiedzieć, niebardzo atrakcyjna pod tego rodzaju względami. Nie rzucą
                  się do nas rzesze wygłodniałych unitów, aby kupić sobie drugie domy/mieszkania.
                  Bo i gdzie? Na tych pięknych, reklamowanych Kabatach? Zapewne, żeby czerpać
                  pełnymi garściami uroki lasu Kabackiego (wieczorem - co 50 metrów ognisko z
                  bandą dresów, za dania - co 5 metrów babcia z baną wnucząt) i pojeździć jedynym
                  w kraju, fenomenalnym metrem. A to wszystko za cenę identyczną z m2, jak
                  nadmorskiego apartamentu czy domku w górskim kurorcie nad jeziorem... Ehh,
                  wybaczcie.
                  Klimatu nie nadrobimy nigdy, a i 10 lat, aby tu posprzątać nie wystarczy, więc
                  czemu robić z igły widły. Nieruchomości podrożeją - już podrożały, bo przecież
                  trzeba Europę gonić - ale nie do poziomu cen z rowiniętych unijnych metropolii.
                  Bo wbrew pozorom nie płaci się tylko za beton, z którego wylano strop i ściany
                  mieszkania - płacimy i za to, co widać za oknem, czy możemy do naszej
                  wspaniałej nieruchomości dojechać, czy bezpiecznie wyjdziemy z niej na spacer i
                  czy siedzenie na balkonie nie jest jedyną alternatywą na spędzenie wolnego
                  czasu.
                  Rynek ureguluje się sam - tak jak to zrobił kilka lat temu, kiedy po przełomie
                  z początku lat 90tych ceny mieszkań/domów/ziemi zaczęły po sięgać niesamowitych
                  pułapów, aby z rokiem 2000 zacząć systematycznie spadać. Polecam lekturę choćby
                  gazetowych "Nieruchomości" - pojawiają się tam i egzystują przez lata
                  ogłoszenia rezydencji w Konstancinie za, bagatela - 2-4 mln dolarów. jakoś nie
                  stoi do nich kolejka w tej chwili... Za takie pieniądze można kupić podobne
                  nieruchomości na przykład na Florydzie, płacąc przy okazji niższe podatki od
                  transakcji.
                  Windując ceny i krzycząc o wyrównywaniu do średniej zaszkodzimy sobie sami - bo
                  to my najbardziej potrzebujemy mieszkać w tych nowych mieszkaniach...
                  • vampi_r Re: Gdzie kupic mieszkanie w Wwie? 27.08.03, 18:06
                    ohida napisała:

                    > Windując ceny i krzycząc o wyrównywaniu do średniej zaszkodzimy sobie sami -
                    bo
                    >
                    > to my najbardziej potrzebujemy mieszkać w tych nowych mieszkaniach...

                    Jak najbardziej z tobą się zgadzam i masz wiele racji w tym co piszesz.
                    Ale na cenę mieszkania (czy ogólniej - nieruchomości) wchodzi:

                    1. Cena gruntu
                    2. Cena materiałów
                    3. Cena robocizny
                    4. Cena kredytów
                    5. Cena podatków
                    6. Cena biurokracji - dosadniej mówiąc łapówki za uzyskanie pozwolenia na budowę
                    7. Cena czegos tam jeszcze.

                    Obecny stan jest taki, że grunt nie jest opodatkowany VAT, a ma byc wkrótce 22%
                    Materiały są 7% a będą 22%, podobnie jak sama czynność sprzedania mieszkania.

                    Ceny gruntów w Polsce są na razie nie za wysokie (w stosunku do średniej UE), w
                    dodatku gruntów zwłaszcza budowlanych brak - inaczej - są ale w 99% nie
                    uregulowane jest ich prawo własności.
                    Z tego tez powodu, oraz ustanowienia podatku VAT, grunty muszą zdrożeć i taka
                    tendencja jest zarówna u nas, jak i na całym świecie.

                    Cena robocizny bedzie rosnąć. Skoro maja rosnąć nasze płace, to i płace
                    budowlańców. A co?

                    Na spadek podatków nie ma co liczyć,a z korupcją to walczymy od czasów Mieszka I
                    Inne elementy wchodzące na cene mieszkania (chociażby koszty notarialne, sądowe
                    itp. itd.) raczej tez nie zmniejszą się.

                    Jedynie cena kredytu po wejściu do UE może spaść.

                    Czyli na 7 wymienionych pozycji wchodzących na cenę mieszkań, 6 idzie w górę i
                    to ostro (jak np. grunty).

                    Nie ma wyjścia - cena nieruchomości musi pójść w gorę. I to nawet o 30% przez
                    najblizsze 3-4 lata.
                    • vampi_r Re: Gdzie kupic mieszkanie w Wwie? 27.08.03, 18:31
                      Zapomniałem o wzroście VAT na robociznę z 7% na 22.

                      Policzmy więc cenę mieszkania np. 60 m2 (bo akurat takie kupiłem):
                      1. Obecnie
                      - grunt 25 tys
                      - materiały 100 tys + 7 % VAT = 107 tys
                      - robocizna 50 tys. + 7% VAT = 54 tys.
                      --------------------------------------
                      suma 186 tys.

                      - sprzedaż mieszkania + 7% VAT = 199 tys.

                      2. Niedługo
                      - grunt 25 tys. + 22% VAT = 30,5 tys.
                      - materiały 100 tys + 22% VAT = 122 tys.
                      - robocizna - 50 tys. + 22% VAT = 61 tys
                      ---------------------------------------
                      suma 213,5 tys

                      - sprzedaż mieszkania + 22% VAT = 260 tys.

                      Czyli przez sam VAT mieszkanie musi zdrożeć o 61 tys. czyli o ponad 30%.
                      A zdrożeją jeszcze sam grunt i robocizna.
                  • Gość: mooj Re: Gdzie kupic mieszkanie w Wwie? IP: *.spray.net.pl 27.08.03, 20:46
                    szwjcaria nie jest w UE
                    w hiszpanii ceny wcale nie wzrosły drastycznie
                    to tyl ejęlsi chodzi o "przykłady z życia":)
                    największy wzrost cen nieruchomości w ostatnich 3 latach jest notowany w
                    wielkiej brytanii oraz irlandii ale wydaje sięże ma to zdecydowanie większy
                    związek ze wzrostem gospodarczym i normalnym cyklem koniunkturalnym
                    nie ma wzrostu, jest akcesja -nie ma wzrostu cen bądx jest symboliczny (grecja,
                    austria)
                    jest wzrost nie ma akcesji jest mocny wzrost cen (40% y/y wlk brytania)
                    i to by było na tyle jełsi chodzi o zaobserwowane realcje cenowe nieruchomości

                    chyba że pokusimy się o analizę akcesja a wzrost gospodarczy ale tu znow
                    wracaja przykłady irlandii i grecji

                    reasumując: wieksze znaczenie mial stan finansów publicznych niż fakt
                    przystapienia do unii europejskiej

                    pozdrawiam

                    p.s. nie twierdzę, że ceny nie wzrosną, ale argumenty że będzie to z powodu
                    akcesji uważam za mocno wydumane
                    • vampi_r Re: Gdzie kupic mieszkanie w Wwie? 28.08.03, 14:12
                      Gość portalu: mooj napisał(a):

                      >
                      > p.s. nie twierdzę, że ceny nie wzrosną, ale argumenty że będzie to z powodu
                      > akcesji uważam za mocno wydumane

                      No chyba mnie nie zrozumiałeś.
                      To że wynegocjowaliśmy z UE najwyższą stawkę VAT w Europie, to wina naszych
                      negocjatorów i naszych rządów. No i też to jest wina Balcerowicza (oczywiście).
                      Nie wiem dokładnie jaki VAT jest w Hiszpanii na materiały, usługi budowlane i
                      sprzedaż mieszkań.
                      Z tego co Gazeta pisała, to np. prawie nigdzie nie ma 22% VAT na sprzedaż
                      mieszkań, a są kraje (chyba jak Wlk. Brytanią) gdzie podatek ten jest 0%.

                      Czyli przez wynegocjowanie najwyzszego VAT na budownictwo po akcesji z UE,
                      mieszkania muszą zdrożeć. Jest to związane posrednio z wejściem do UE, choć nie
                      wiadomo, czy gdyby nie akcesja, czy by nasi decydenci równiez nie wcisnęli nam
                      22% VAT-u.

                      Inną kwestia jest stała tendencja wzrost cen gruntów.
                      Grunty drożeją nieprzerwanie i jest to proces nieodwracalny z tej prostej
                      przyczyny, że gruntów jest co raz mniej (bo co raz więcej jest ludzisk na
                      świecie). Po wejściu do UE tych ludzisk u nas może być co raz więcej.
                      Prędzej obecni UEjczycy będą kupowac u nas nieruchomości, niz my u nich.

                      Dodatkowo, skoro po akcesji z UE maja rosnąć nasze płace, to będą też rosnąć
                      płace budowlańców. To chyba jasne, że wtedy i mieszkania bedą drożeć.

                      I zrozum mnie - ja jestem euroentuzjastą, ale też eurorealistą.
                      Doskonale wiem, co nas czeka po wejściu do UE i np. wzrost cen nieruchomości
                      jest nieunikniony. Ale mnie to nie przeraża, bo głęboko wierzę w to, że za te
                      kilka lat za przeciętna płacę w Polsce będzie można kupić przynajmniej 1 m2
                      mieszkania, anie pół jak teraz.
                      • Gość: mooj Re: Gdzie kupic mieszkanie w Wwie? IP: *.spray.net.pl 28.08.03, 14:23
                        jasne, że Cię nie zrozumiałem
                        nie zrozumiałem skąd ma pochodzić dodatkowy popyt
                        nie zrozumiałem skąd wiadomość o niższych stopach procentowych
                        nie zrozumiałem skąd przekonanie że wyzsze koszty budowy mieszkań to wyższe
                        ceny nieruchomosci
                        nie zrozumialem jak sie ma argument w zroście gestości zaludnienia na całej
                        planecie do wzrostu cen w miejscach gdzie liczba ludności nie rośnie bądź wręcz
                        spada
                        nie zrozumiałem nie uwzględnienia podatkow od nieruchomości w kalkulacjach cen
                        nie zrozumiałem ignorowania doświadczeń innych krajów (polecam eurostat)
                        nie zrozumialem dlaczego mamy wykluczać z analizy wielką płytę w enerdowie
                        skoro u nas zasoby mieszkaniowe w swej większości nie sa w lepszym stanie, a
                        podstawowe wskaźniki makro raczej wskazują na podobną EMIGRACJĘ dobrze
                        zarabiających ludzi - potencjalnych nabywców

                        ale jak już pisałem nie wykluczam wzrostu cen - tyle ża na kazdy argument za ja
                        (i oczywiście nie tylko ja) jestem zdolny przedstawić równowazny argument
                        przeciw wzrostowi na skutek akcesji

                        pozdrawiam
                        • vampi_r Re: Gdzie kupic mieszkanie w Wwie? 28.08.03, 14:57
                          Gość portalu: mooj napisał(a):

                          > jasne, że Cię nie zrozumiałem
                          > nie zrozumiałem skąd ma pochodzić dodatkowy popyt
                          > nie zrozumiałem skąd wiadomość o niższych stopach procentowych
                          > nie zrozumiałem skąd przekonanie że wyzsze koszty budowy mieszkań to wyższe
                          > ceny nieruchomosci
                          > nie zrozumialem jak sie ma argument w zroście gestości zaludnienia na całej
                          > planecie do wzrostu cen w miejscach gdzie liczba ludności nie rośnie bądź
                          wręcz
                          >
                          > spada
                          > nie zrozumiałem nie uwzględnienia podatkow od nieruchomości w kalkulacjach cen
                          > nie zrozumiałem ignorowania doświadczeń innych krajów (polecam eurostat)
                          > nie zrozumialem dlaczego mamy wykluczać z analizy wielką płytę w enerdowie
                          > skoro u nas zasoby mieszkaniowe w swej większości nie sa w lepszym stanie, a
                          > podstawowe wskaźniki makro raczej wskazują na podobną EMIGRACJĘ dobrze
                          > zarabiających ludzi - potencjalnych nabywców
                          >
                          > ale jak już pisałem nie wykluczam wzrostu cen - tyle ża na kazdy argument za
                          ja
                          >
                          > (i oczywiście nie tylko ja) jestem zdolny przedstawić równowazny argument
                          > przeciw wzrostowi na skutek akcesji
                          >
                          > pozdrawiam

                          Bardziej mi chodziło o to, że chyba nie zrozumiałeś mnie (mnie - gorącego
                          euroentuzjasty), że pisząc o wzroście cen nieruchomości po wejściu do UE, nie
                          chcę przez to zwalić winy właśnie na Unię.

                          Mam głębokie przekonanie, że po wejściu do UE ceny mieszkań wzrosną, ale też i
                          nas zacznie być bardziej stać na te mieszkania. Chociażby z powodu nizszych
                          kredytów.
                          Teraz developer, by zbudować dom, musi wziąć kredyt na jakieś 10%.
                          Czyli, by wyjść na swoje i zarobic, musi brać swojej prowizji najmniej 20%.
                          Potem (mam nadzieję) kredy budowlany będzie nie przekraczał 4%

                          Tym niemniej wzrost VAT i nieustanna tendencja we wzroście cen gruntów nie
                          zniweluje tych 6%.
                          Dlatego tez wyraziłem opinię, że np. kupujac teraz mieszkanie w rejonie
                          wygórowanych cen Kabat, na pewno na tym się nie straci. Bo to samo mieszkanie
                          na Kabatach za 3 lata może być droższe najmniej o 30% chociażby z powodu
                          wzrostu VAT.

                          Ale jak będzie, to zobaczymy.
                          • Gość: mooj Re: Gdzie kupic mieszkanie w Wwie? IP: *.spray.net.pl 28.08.03, 15:09
                            :)
                            cieszę sieże doszliśmy od opisów doszliśmy do liczb :)
                            jeśli uznamy że developer jest polską instytucją , finansującą się na rynku
                            wewnętrznym, który korzysta z kapitału obcego (banki, rynek kapitałowy nie
                            wplaty klientów kosztujące ZERO) w 70% to rzeczywiście koszty finansowe przy
                            uwzględnieniu róznić rynkowych stóp procentowych (5 vs 4 %:) są wyższe w skali
                            roku o jakieś 1-2 %, no max 3%
                            ale rzeczywistośc skrzeczy
                            developer "na świecie "(stany, europa, azja) nie korzysta z darmowego kapitału
                            klienta -w RP bardzo często tak:) o skali tego zjawiska można sie przekonac nie
                            tylko czytając statystyki ale i przeglądając nawet pobieżnie forum
                            pozdrawiam

                            • vampi_r Re: Gdzie kupic mieszkanie w Wwie? 28.08.03, 15:38
                              Tu mówisz o stanie obecnym.
                              Obecnie rzeczywiście developer w Polsce buduje na swoim gruncie za twoje
                              pieniądze i potem jak dobrze pójdzie, to mieszkanie z łaski ci przepisze.

                              Choć powyzszy schemat jest jedynie w przypadku prawidłowego działania obecnego
                              systemu.
                              Jeśli cos zaczyna sie dziac nie tak, to developer nieraz musi zaciągnąc kredyt,
                              by inwestycje dokonczyć. I wtedy albo krdytu nie dostaje więc pada, albo go
                              dostaje i wlicza w koszty inwestycji.

                              Nawet przy obecnym systemie prawidłowo działającym niemal każdy grunt na którym
                              developer buduje ma hipotekę na kredyt, który ten (developer, nie kredyt)
                              zaciagnął, by inwstycję wogóle zacząć.


                              Ja jednak mam nadzieję, że juz niedługo w Polsce normą będzie budowanie przez
                              developera w 100% za swoje i dopiero późniejsza sprzedaż gotowych mieszkań.

                              Tego jak wysokie oprocentowanie kredytu podraża koszty inwestycji, nie muszę
                              chyba pisać.
                              Mój developer wziął na zakup gruntu pod mój blok kredyt we frankach
                              szwajcarskich. Było to 4 lata temu i z tego co pamietam to wtedy kredyt ten był
                              oprocentowany w wysokości 10% (tak mie sie wydaje, ale nie dam se uciąć) plus
                              ryzyko kursowe.
                              Oczywiście cenę krdytu płaciłem ja i inni współmieszkańcy mojego bloku.

                              Znam pewnego Portugalczyka z angielskim obywatelstwem. Właśnie 4 lata temu
                              mówił mi, że wziął kredyt mieszkaniowy w Portugalii w ichniejszej ówczesnej
                              walucie na 4%.

                              Mam nadzieję, że jak już będą u nas płacić EURO, to i oprocentowanie kredytów
                              będzie takie samo, a ryzyko kursowe po prostu zniknie.
                              Taniej bedzie budować developerom, jak i taniej bedzie dla nas, by za taki
                              kredyt mieszkanie kupić.
                              • Gość: mooj Re: Gdzie kupic mieszkanie w Wwie? IP: *.spray.net.pl 28.08.03, 16:04

                                "Tu mówisz o stanie obecnym."

                                owszem skoro mam dokonywac analizy wpływu czynników przyszłych to muszę znać
                                (opisać) "dziś" :)

                                "Obecnie rzeczywiście developer w Polsce buduje na swoim gruncie za twoje
                                pieniądze"

                                może nie każdy i nie za moje al etak wygląda większość rynku

                                "Ja jednak mam nadzieję, że juz niedługo w Polsce normą będzie budowanie przez
                                developera w 100% za swoje i dopiero późniejsza sprzedaż gotowych mieszkań."

                                ja również:) przy czym daleki jestem od obwiniania developerów dzisiejszym
                                stanem rzeczy -skoro jest popyt to...

                                "Tego jak wysokie oprocentowanie kredytu podraża koszty inwestycji, nie muszę
                                chyba pisać."
                                a warto to zanalizować - przy obenych stopach zwrotu z kapitału (wolnych od
                                ryzyka) rzędu 5%p.a. i średnim okresie inwestycji 2 lata koszt wynosi 10%.
                                Jendakże uwzględniając że kapitał nie jest angażowany w całej wysokości od
                                początku koszty finansowe wynoszą około 7% na całą inwestycję. Powyższy
                                szacunek jest oczywiscie dokonany bez uwzględniania ryzyka i oczywiście w
                                walucie polskiej! Przy obniżeniu stopy wolnej od ryzyka do poziomu 3% koszty te
                                zmniejszają się do 4,5%. stad oczekiwane "oszczędności" stanowią nie więcej niż
                                2,5%. Osobiście smiem wątpić czy obecne stopy procentowe "w europie" utzrymają
                                się długo. zresztą wszytskie dane zaokrąglałem mocno na swoją niekorzyśc, ale
                                niech będzie, że to 2.5%

                                przepraszam za następny akapit naprawde to nie wrodzona czepliwośc ale chęć
                                wykazania -trzymajmy się liczb!
                                "Znam pewnego Portugalczyka z angielskim obywatelstwem. Właśnie 4 lata temu
                                mówił mi, że wziął kredyt mieszkaniowy w Portugalii w ichniejszej ówczesnej
                                walucie na 4%."
                                i cytat z opracowania członka banku centralnego portugali:
                                w'w poowei 1999 roku zapomnieliśmy już w oóle na czym polegało zawieranie
                                transakcji w escudos"
                                www.case.com.pl/upload/publikacja_plik/bre-case55part2.pdf
                                niestety muszę zawiesić naprawd einteresująca wymianę poglądów - wzywają
                                obowiązki
                                do napisania


                                >
                                > Mam nadzieję, że jak już będą u nas płacić EURO, to i oprocentowanie kredytów
                                > będzie takie samo, a ryzyko kursowe po prostu zniknie.
                                > Taniej bedzie budować developerom, jak i taniej bedzie dla nas, by za taki
                                > kredyt mieszkanie kupić.
                                >
                                • vampi_r Re: Gdzie kupic mieszkanie w Wwie? 28.08.03, 18:45
                                  Gość portalu: mooj napisał(a):

                                  >
                                  > "Tu mówisz o stanie obecnym."
                                  >
                                  > owszem skoro mam dokonywac analizy wpływu czynników przyszłych to muszę znać
                                  > (opisać) "dziś" :)
                                  >
                                  > "Obecnie rzeczywiście developer w Polsce buduje na swoim gruncie za twoje
                                  > pieniądze"
                                  >
                                  > może nie każdy i nie za moje al etak wygląda większość rynku

                                  Tu należy jeszcze dodać inny stan faktyczny dziejący sie obecnie -
                                  Developer niektóre mieszkania musi budować za swoje.
                                  W moim bloku np. 5 mieszkań dłuuuugo stało pustych. Poszły dopiero, jak
                                  przyszło widmo likwidacji ulgi budowlanej. Ale i tak zostały jeszcze dwa.

                                  >
                                  > "Ja jednak mam nadzieję, że juz niedługo w Polsce normą będzie budowanie
                                  przez
                                  > developera w 100% za swoje i dopiero późniejsza sprzedaż gotowych mieszkań."
                                  >
                                  > ja również:) przy czym daleki jestem od obwiniania developerów dzisiejszym
                                  > stanem rzeczy -skoro jest popyt to...

                                  Ha - właśnie popytu nie ma. Znaczy popyt zaczął sie teraz (przynajmniej wg.
                                  mediów i GUS). Przez ostatnie 3 lata nie było popytu, a developerzy, czy
                                  spółdzielnie i tak działały po swojemu.

                                  >
                                  > "Tego jak wysokie oprocentowanie kredytu podraża koszty inwestycji, nie muszę
                                  > chyba pisać."
                                  > a warto to zanalizować - przy obenych stopach zwrotu z kapitału (wolnych od
                                  > ryzyka) rzędu 5%p.a. i średnim okresie inwestycji 2 lata koszt wynosi 10%.
                                  > Jendakże uwzględniając że kapitał nie jest angażowany w całej wysokości od
                                  > początku koszty finansowe wynoszą około 7% na całą inwestycję. Powyższy
                                  > szacunek jest oczywiscie dokonany bez uwzględniania ryzyka i oczywiście w
                                  > walucie polskiej! Przy obniżeniu stopy wolnej od ryzyka do poziomu 3% koszty
                                  te
                                  >
                                  > zmniejszają się do 4,5%. stad oczekiwane "oszczędności" stanowią nie więcej
                                  niż
                                  >
                                  > 2,5%. Osobiście smiem wątpić czy obecne stopy procentowe "w europie"
                                  utzrymają
                                  > się długo. zresztą wszytskie dane zaokrąglałem mocno na swoją niekorzyśc, ale
                                  > niech będzie, że to 2.5%

                                  Widze, ze jestes ekonomistą lub bankowcem.
                                  Ja jestem informatykiem, a budowlańcem z wykształcenia i zainteresowania.
                                  Nie śmiem więc tu z Toba dyskutować, choć nie wszystko z tego co napisałes
                                  rozumiem.
                                  Ja rozumuje tak,ze jak wezme 100 tys. kredytu na 10%, a mój kolega na 4%, to ja
                                  po roku jestem 6 tys. do tyłu wobec niego. Za 6 tys. to można urzadzic łazienke
                                  bez szaleństw, ale kupujac materiały z wyzszej półki. Czyli po roku mój kolega
                                  ma ładną łazienkę, a ja nie.

                                  > "Znam pewnego Portugalczyka z angielskim obywatelstwem. Właśnie 4 lata temu
                                  > mówił mi, że wziął kredyt mieszkaniowy w Portugalii w ichniejszej ówczesnej
                                  > walucie na 4%."
                                  > i cytat z opracowania członka banku centralnego portugali:
                                  > w'w poowei 1999 roku zapomnieliśmy już w oóle na czym polegało zawieranie
                                  > transakcji w escudos"

                                  Czyżbys twierdził, że mój znajomy Portugalczyk nie mógł wziąć kredytu na 4%?
                                  On mi tak mówił. A ja mu wierzę. Może to było w EURO. Teraz nie pamietam, ale
                                  te 4% to jestem pewny (four po angielsku - to był mój nauczyciel od
                                  angielskiego w tamtym okresie).

                                  OK - z tego co zrozumiałem, to ty twierdzisz, że obniżenie oprocentowania
                                  kredytów nie wpłynie znacząco na obnizenie cen mieszkania.
                                  Tym samym - o ironio - zamienilismy sie miejscami.

                                  Wiadomo, że na cenę nieruchomości ma wpływ popyt.
                                  Ja spodziewam się po wejściu do UE wzmożonego popytu na nieruchomości w Polsce.
                                  Może nie od razu, ale zapewne jak minie okres przejściowy na zakup gruntów.
                                  Co by nie mówic ceny gruntu w Polsce, mimo że nieustannie rosną, to i tak sa
                                  nizsze, niz w UE.
                                  Jeśli więc UEjczycy beda mogli kupowac ziemie u nas, to oni nie sa w ciemie
                                  bici - zaczna ja kupować. Bo ziemia u nas będzie tańsza, bo cena ziemi zawsze
                                  rosnie, bo inwestycja w ziemie się opłaci.
                                  Mój Ojciec kupił 5 lat temu hektar ziemi pod Grodziskiem Maz. po 0,5 zł. W
                                  zeszłym roku tuz obok ktos kupił ziemie i płacił juz 2,80 zł.
                                  Prawie 500% zysku przez 5 lat - bogaty UEjczyk też zobaczy tu dobry interes.

                                  Inna kwestia, to rynek mieszkań na wynajem.
                                  Spodziwam się, że z czasem przejmiemy standarty europejskie.
                                  Mam rodzine we Francji. Jak im powiedziałem, że kupuje mieszkanie i ile w
                                  stosunku do średniej pensji kosztuje metr2, to nie mogli sie nadziwić.
                                  - To ty bogaty jesteś - mówili, bo oni całe zycie wynajmuja.
                                  A no nie jestem, ale musze gdzieś mieszkać, a za wynajęcie zapłaciłbym tyle, że
                                  bardziej mi sie opłacało wziąc kredyt i kupic własne.
                                  Spodziwam się bogacenia po wejściu do UE Polaków (przynajmiej jakiegoś procenta)
                                  i inwestowania ich zysków właśnie w nieruchomości, zwłaszcza nowe.
                                  A niech za 10-20 lat tylko 30% Polaków mieszka we własnych, a reszta niech
                                  wynajmuje. Tylko niech koszty wynajmu wynoszą 20% pensji, a nie 100 jak teraz.

                                  Obecnie rozumujemy, że nie stać nas na mieszkania teraz, więc jak zdrożeją, to
                                  tez nas nie bedzie stać. A no nie bedzie stać, by kupic, ale bedzie stac, by
                                  wynająć. Właścicielem naszego mieszkania będzie ktos inny, ten kogo stać. A
                                  niech to bedzie nawet Niemiec, czy Francuz. Włala. nie jesteśmy przeciweż
                                  ksenofobami.
                                  • Gość: mooj Re: Gdzie kupic mieszkanie w Wwie? IP: *.spray.net.pl 29.08.03, 09:34
                                    jak to "nie było popytu"?
                                    ja rozumiem że takie są opinie wśród developerów, kórzy kupowali grunty za
                                    kosmiczne pieniądze 5 lat temu licząć na przebitkę rzędu 200%, rozumiem że
                                    takie opinie głoszą "instytucje rządowe" które w założeniu przeznaczają
                                    publiczne pieniądze na pobudzeni epopytu
                                    ale ..pisac tak po zakupie "projektu inwestycyjnego" nie mieszkania a pomysłu
                                    na mieszkanie?
                                    ale to skutek odejścia od liczb, faktów na rzecz opisów:)

                                    co do portugalczyka - nie wiem przeczytaj, zobacz w ktorym roku Portugalia
                                    weszła do Unii Europejskiej, zobacz co to UE co to Unia Walutowa, spytaj czy 4%
                                    to wszystkie koszty (prowizja, zabezpieczenie) ja jego opowieści nie znam.
                                    Natomiast "wiedza ogólna" skłania mnie raczej do chęci urealniana tej opowieści.
                                    Oczywiście mogę napisać, że ja tez mam kredyt na 4% w złotówkach bo mam (kasa
                                    mieszkaniowa) ale co wynika z takiego pojedynczego wydarzenia? ano nic:)

                                    caly czas walczę nie z Tobą, ale z Twoimi cząstkowymi argumentami. Nie jestem
                                    przeciwnikiem postaw euroentuzjastycznych z założenia. Obawiam się jedynie że
                                    postawy euroentuzjastyczne mają w 90% tą samą podstawę: eurodyletantyzm
                                    związany z mieszniem pojęć UE, traktau z maastricht, porozumienia o ruchu
                                    bezwizowym itp. przepraszam za słowo dyletantyzm ale ... dałes drapaka w krzaki
                                    mowiąc że jestes informatykiem i możesz się nie znać na ekonomii. Ale
                                    informatycy też brali udzial w referendum:)
                                    wracam do tematu z tych bocznych dywagacji. Z niektorymi Twoimi poglądami
                                    całkowicie się zgadzam, postulaty popieram, nadzieje i obawy podzielam.
                                    Ale w dalszym ciągu widze bardzo bardzo luxny związek z przystapieniem do Unii:)
                                    chyba że okreslenie "po przystąpieniu do Unii" ma charakter okreslenia czasu -
                                    druga połowa 2004 bez zabarwienia przyczynowo-skutkowego

                                    pozdrawiam i przepraszam jeśli przez najbliższe 2 tygodnie nie odpowiem -
                                    urlop:)
                                    • vampi_r Re: Gdzie kupic mieszkanie w Wwie? 29.08.03, 10:26
                                      Gość portalu: mooj napisał(a):

                                      > jak to "nie było popytu"?
                                      > ja rozumiem że takie są opinie wśród developerów, kórzy kupowali grunty za
                                      > kosmiczne pieniądze 5 lat temu licząć na przebitkę rzędu 200%, rozumiem że
                                      > takie opinie głoszą "instytucje rządowe" które w założeniu przeznaczają
                                      > publiczne pieniądze na pobudzeni epopytu
                                      > ale ..pisac tak po zakupie "projektu inwestycyjnego" nie mieszkania a pomysłu
                                      > na mieszkanie?
                                      > ale to skutek odejścia od liczb, faktów na rzecz opisów:)

                                      No chyba nie chcesz powiedzieć, że przez ostatnie 3-4 lata budownictwo
                                      mieszkaniowe rozwijało się.
                                      Nie rozwijało sie, bo właśnie spadł popyt, a to, że w moim bloku oddanym ponad
                                      2 lata temu są jeszcze 2 mieszkania wolne, to też chyba o czyms świadczy.

                                      > ... dałes drapaka w krzaki
                                      > mowiąc że jestes informatykiem i możesz się nie znać na ekonomii. Ale
                                      > informatycy też brali udzial w referendum:)

                                      Oj chyba znów mnie nie zrozumiałes.
                                      Nie jestem ekonomistą, więc nie będę udawał, że znam sie lepiej na ekonomii,
                                      niz ty i dyskutował na temat twoich jakichś tam wyliczeń.
                                      Nie ma to nic wspólnego z referendum, bop w referendum brała tez udział i Pani
                                      sprzątaczka i Pani profesor. Nie tylko ekonomisci mieli do tego prawo.

                                      > wracam do tematu z tych bocznych dywagacji. Z niektorymi Twoimi poglądami
                                      > całkowicie się zgadzam, postulaty popieram, nadzieje i obawy podzielam.
                                      > Ale w dalszym ciągu widze bardzo bardzo luxny związek z przystapieniem do
                                      Unii:
                                      > )
                                      > chyba że okreslenie "po przystąpieniu do Unii" ma charakter okreslenia
                                      czasu -
                                      >
                                      > druga połowa 2004 bez zabarwienia przyczynowo-skutkowego

                                      Mam wrażenie, że dostatecznie już to wyjasniłem.

                                      1. Wynegocjowano z UE stawki 22% VAT na materiały, robocizne, sprzedaz
                                      mieszkań, sprzedaz gruntów. Czy to mały przyczynek do tego, by ceny mieszkań
                                      wzrosły o najmniej 30% przez najbliższe 3-4 lata? Chyba już od 1 stycznia 2004
                                      wzrasta vat na materiały budowlane.

                                      2. Wzrost płac w gospodarce - wzrost płac w budownictwie - wzrost cen mieszkań.

                                      3. Nieustanny wzrost cen gruntów (nie związane bezpośrednio z wejściem do UE,
                                      ale to że nie jesteśmy Białorusią i że nie możemy robić ekonomii i ustalać cen
                                      z sufitu też ma jakies znaczenie).

                                      4. Wzmożone zainteresowanie naszymi nieruchomościami przez obywateli z UE. Nie
                                      mówię i nie straszę masowym wykupywaniem ziemi przez Niemców, jednak możliwość
                                      osiedlania się w Polsce i kupowania mieszkań przez cudzoziemców będzie. Czyli w
                                      jakimś stopniu popyt wzrośnie. W jakim - tego nikt nie wie.

                                      5. Wyrównywanie poziomu życia, cen i czegos tam jeszcze w UE. Perspektywa
                                      kiludziesięcioletnia, ale jednak. Jeśli np. cegła w niemczech kosztuje np. 1
                                      EURO, to u nas nie będzie kosztować 10 centów.

                                      Oczywiście wzrost cen mieszkań następowałby również, gdybysmy nie wchodzili do
                                      UE. Ale coby było, gdyby było.
                                      Gdybysmy nie wchodzili do UE, może mieszkania nie rosłyby tak szybko, z tym że
                                      z roku na rok stać nas byłoby na coraz mnie cm kwadratowych.
                                      Przez wejście do UE ceny mieszkań wzrosna gwałtowniej, ale nas tez będzie na
                                      więcej stac.

                                      Natomist ty, kolego, poza przekonaniem ze mieszkania nie zdrożeją, a jeśli
                                      zdrożeją, to nie widzisz związku z UE, nie przedstawiłes żadnych argumentów,
                                      żadnych liczb, zadnych faktów.
                                      • Gość: mooj Re: Gdzie kupic mieszkanie w Wwie? IP: *.spray.net.pl 29.08.03, 11:36
                                        króciutko i bez odnoszenia się do poszczególnych argujmentów
                                        nigdzie NIE TWIERDZIŁEM ŻE CENY MIESZKAŃ NIE WZROSNĄ
                                        pisałem jedynie że moim zdaniem jeśli się tak stanie to niezwykle trudno będzie
                                        wykazać że to na skutek akcesji
                                        ja bezpośredniego związku w dalszym ciągu nie widzę (równiez i po akcesji
                                        możemy vat zmniejszyć np do 15%)
                                        przejrzałem inne Twoje wypowiedzi z którymi bardziej się zgadzam np że 70%
                                        mieszkań za 10 lat będzie mialo prawie dużo mniejsza wartość (wielka płyta).
                                        Więc może troszkę stonujmy wypowiedzi bo jak na razie wydaje mi się że choć
                                        twierdzisz że 70% cen spadnie to ceny wzrosną a ja że choć uważam że masz dużo
                                        racji to się mylisz:) tzn skupiliśmy się nie na anlaizie ale na wychwytywaniu
                                        słabych punktów wypowiedzi "przeciwnika"
                                        pozdrawiam, szacunek
                                        • vampi_r Re: Gdzie kupic mieszkanie w Wwie? 29.08.03, 12:55
                                          A miałeś nie odpowiadać przez 2 tygodnie.

                                          Mówiąc o wzroście cen mieszkań, mam na mysli mieszkania nowe.
                                          Teraz z mieszkaniami jest tak, jak za komuny było z samochodami.
                                          Stare na giełdzie szły dużo drożej niz nowe.
                                          Pamiętam jak FSO wypusciło partie Polonezów z wada w skrzyni biegów i nie mogli
                                          dac tych aut do polmozbytu. Dali więc na giełde i samochody im poszłu 2 razy
                                          drożej. Czyli bardziej im sie opłacało robic buble i pchac na giełde.

                                          Wiadomo,ze wielka płyta za 20 lat moze sie masowo walic i mieszkania tam nie
                                          beda nic warte. Ale to jeszcze właśnie podniesie wartość mieszkań nowych lub
                                          tych budowanych nie z płyty.
                                          Nawet za komuny samochód sypiący się i przerdzewiały nie znajdował kupca.

                                          Co do czepiania się słabych stron czyjejs wypowiedzi, to raczyj jest to tylko z
                                          twojej strony. To ja w kółko tłumacze i bronie swojego stanowiska, a ty
                                          się "czepiasz" ale nie dajesz swoich argumentów.
                                          Np. wcale nie odniosłeś sie do najblizszego wzrostu VAT.
                                          Czy on bedzie po akcesji niższy? Znając naszych decydentów, to wątpie.

                                          Przypominam jednocześnie, że niedawno VAT na sprzedaz mieszkań był zero.
                                          W UE zera zapewne nie bedzie.

                                          No ale spokojnego urlopu. Jak wrócisz, to zapewne cena nieruchomości bedzie
                                          jeszcze taka sama.
        • Gość: jn Re: Gdzie kupic mieszkanie w Wwie? IP: *.polkomtel.com.pl 29.08.03, 12:56
          vampi_r napisał:

          > To tylko Kabaty.
          > Jest Metro, Las Kabacki i okolica będzie dalej się rozwijać (chociażby przez
          > budowę autostrady).


          Do peanu na temat Kabat dodam swoje 3 grosze:

          www1.gazeta.pl/warszawa/1,34883,1610392.html
      • lukaszka Re: Gdzie kupic mieszkanie w Wwie? 27.08.03, 15:50
        No dobrze ale jeśli ceny mieszkań będa rosły a płace nie, to tych drogich
        mieszkań nikt nie kupi, z tej prostej przyczyny, że nie będzie go na nie stać.
        Nie jestem ekonomistą ale wydaje mi się, że popyt zależy od ceny produktu, a
        mieszkanie w Polsce jest dobrem na tyle luksusowym, że dalszy wzrost cen
        spowoduje dużą ilość wolnych mieszkań. Poza tym teraz jest straszny pęd
        (nakręcany przez gazety i developerów), więc ci których było stać to już
        kupili. Mnie na razie nie więc mam nadzieję, że jescze zdołam to zrobić i cena
        z kosmosu za metr w W. mnie nie powali.
        • vampi_r Re: Gdzie kupic mieszkanie w Wwie? 27.08.03, 16:22
          Cena mieszkań już teraz jest b. wysoka w stosunku do sredniej pensji.
          U na za średnią płacę miesięczna netto możesz kupić chyba niecałe pół metra kw.
          Czyli na mieszkanie 50 m2 trzeba zarabiać ponad 100 miesięcy i nic nie jeść.
          A mieszkania jakoś się sprzedają.

          Pamiętam, ze w latach 80-tych np. moi rodzice kupili telewizir color marki
          Jowisz. W tym okresie TV kosztował chyba ich półroczną pensję. A i tak
          telewizory szły jak woda i nie było w sklepach.
          Po prostu ludzie nie myśleli, że cóś takiego może kosztować dobrą dwudniówkę.

          Ceny mieszkań w najblizszych 3-5 latach muszą pójść w górę z powodu wzrost VAT.
          Tu Developerzy nie będą mieć wyjścia. Oni tez musza zarobić, a wzrost VAT z 7
          na 22% muszą przerzucić na klienta. Zapewne też zdrożeja grunty. i nie tylko z
          powodu VAT. Grunty drożeją i u nas i na całym świecie i raczej jest to proces w
          jedną stronę (chyba że ludzi na ziemi zacznie nagle ubywać).
          W dalszej perspektywie w końcu zaczną inwestować u nas cudzoziemcy. Ich będzie
          stać na mieszkania drogie.

          W wawie budowała kilka apartamentowców firma Skanska. Budowała strasznie drogo
          (teraz dokładnie nie pamiętam, ale na pewno było to 3,4 razy drożej, niz inne
          mieszkania) i wyprzedała wszystko na pniu.

          Ale wiadomo, że rynek drogimi mieszkaniami w końcu się nasyci.
          Wtedy jeśli nie będzie można budować taniej (a nie bedzie można), to po prostu
          nastąpi krach (kolejny) na kilka lat.
      • Gość: merit2 Re: Gdzie kupic mieszkanie w Wwie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.03, 14:31
        Jeżeli ktoś mysli,ze cena mieszkań wzrośnie z powodu wejścia Polski do Unii, to
        musi wziąć pod uwagę dwa aspekty:
        1.rozwój gospodarczy(wzrost PKB).Raczej niemożliwe aby w roku przyszłym wyniósł
        więcej niż 4%p; co nie będzie gwarantować wielkiego zainteresowania nabywaniem
        nieruchomości przez naszych rodaków a sprzedaż cudzoziemcom wyniesie; w/g
        moich szacunków 3-9% całości sprzedaży.
        2.nieruchomości wybudowane w latach 65-90 nie są i teraz zbytnio oblegane.
        Kamienice przedwojenne w dobrym stanie, budynki po 2000 r. jeżeli nie zyskają
        to nie stracą na wartości.
        I tego proszę się trzymać.
        pozdrawiam
        • vampi_r Re: Gdzie kupic mieszkanie w Wwie? 28.08.03, 15:18
          Ja tu myślę w perspektywie 3-7 lat (kiedy to minie jakis tam okres przejściowy
          na nabywanie czegoś tam w Polsce przez cudzoziemców), jak i w perspektywie
          dalszej.
          Zainteresowanie mieszkaniami z wielkiej płyty jest nikłe i ceny mieszkań w
          takich gomółkowsko-gierkowskich blokowiskach też nie sa wygórowane.
          Musimy jednak nastawic się na fakt, że prawie 70% (chyba tak na oko) mieszkań w
          Polsce jest właśnie z wielkiej płyty i w blokach tych za 10-20 lat nie da się
          już mieszkać.

          Pierwsze blokowiska wielkopłytowe w Wawce maja po 40 lat.
          Konia z rzędem temu, kto przewidzi, co bedzie się z nimi dziac za 10 lat.
          Może zaczną składać się jak domki z kart.

          Inny fakt - to że w Polsce ten kto chce mieszkać, to musi mieszkanie kupić.

          Co bedzie dziac się za 20 lat jak wielka płyta zacznie się sypać?
          Nikt nie zbuduje mieszkania poniżej kosztów materiałów i robocizny.
          Ludzi może być nie stać na inwestycje w mieszkania nowe.

          Kolejny fakt - to że w Polsce od dziesięcioleci kolejne ekipy rządowe obiecują
          ruszenie budownictwa i mieszkanie dla każdego i potem nic nie robią, a nawet
          przeszkadzają. Sam inwestowałem w mieszkanie, więc wiem, jak potraktował mnie
          fiskus i jak musiałem skarżyc sie u Rzecznika Praw Obywatelskich.

          W Polsce pomysłu na mieszkania nowe nigdy nie było (no chyba że wielka płyta i
          dawanie mieszkań po 20 latach oczekiwania w spółdzielni), a wprowadzanie
          doraźnych rozwiązań (Kasa Mieszkaniowa, ulgi na wynajem) konczyło sie wraz z
          nowym rzadem.

          Również przy okazji wejścia Polski do UE podnosi się VAT i likwiduje ulgi
          (remontowa), a płynaca kasa z UE ma iść na wszystko, tylko nie na budownictwo
          mieszkaniowe.

          To tyle takich wywodów nie mających nic wspólnego z tematem tego wątku.
      • Gość: ewa Re: Gdzie kupic mieszkanie w Wwie? IP: 212.87.3.* 29.08.03, 11:29
        bardzo dobra lokalizacja i lokata kapitalu sa mieszkania
        w dwu inwestycjach powstajacych przy Polach Mokotowskich.
        Eco-Park i Oranzeria. Sa prawie w centrum wiec dojazd do
        centrum jest OK ;-)
        Jedyny problem to cena, watpie czy mozna wynegocjowac
        ponizej 1000Ero/m2.
        Ciekawe jest tez Powisle (np przy Podchorazych) lub ok
        Aleji Szucha. Zaleta Lazienki wada jest cena.
        ewa
      • Gość: Wicio Służew nad Dolinką IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.03, 13:53
        Mieszkam tam od 25 lat. Najpierw z rodzicami, a od kilku lat w swoim mieszkaniu na tym samym osiedlu. Mój brat mieszka na Kabatach i z chęcią przeniósłby się nad Dolinkę. Osiedle estetyczne, żadne tam blokowisko, dużo przestrzeni, do tego park przy rzeczce, jest gdzie pójść na spacer, pojeździć na rowerze. Sporo sklepów, kilka przedszkoli, 3 szkoły, przychodnia, centrum handlowe, metro. Czego chcieć więcej??? No, garaż by się przydał.
      • Gość: monia76 Re: Gdzie kupic mieszkanie w Wwie? IP: *.u.mcnet.pl 01.09.03, 10:05
        bestfoka napisał:

        > Chce kupic mieszkanie w Warszawie, ale zastanawiam sie nad lokalizacja. Mam
        > wlasciwie tylko/az 3 wymagania:
        > - dobry i w miare szybki dojazd komunikacja miejska do Centrum
        > - blisko okolica zielona (las, park) zeby mozna bylo pobiegac/pojezdzic na
        > rowerze
        > - mieszkanie nie straci na wartosci (czyli okolica, gdzie mieszkania beda
        > raczej drozec, a nie taniec)
        >
        > Poradzcie!

        zalezy ile masz pieniedzy oczywiscie ;) jesli troszke mniej to polecam
        wybudowany juz blok dom development na boguslawskiego. na tym osiedlu spedzilam
        25 lat swojego zycia i uwazam, ze to naprawde fajne miejsce. cicho, zielono,
        sporo miejsca na spacer, kilka szkol w okolicy i calkiem niezly dojazd do
        centrum. nie wiem jakie dokladnie mieszkania zostaly jeszcze w tym bloku, ale
        sama lokalizacje b. polecam!
      • Gość: kawalerka sprzedam IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 05.10.03, 00:13
        bestfoka napisał:
        > Chce kupic mieszkanie w Warszawie, ale zastanawiam sie nad lokalizacja. Mam
        > wlasciwie tylko/az 3 wymagania:
        > - dobry i w miare szybki dojazd komunikacja miejska do Centrum
        > - blisko okolica zielona (las, park) zeby mozna bylo pobiegac/pojezdzic na
        > rowerze
        > - mieszkanie nie straci na wartosci (czyli okolica, gdzie mieszkania beda
        > raczej drozec, a nie taniec)

        warunek pierwszy spelniam
        warunek drugi takze
        co do warunku trzeciego trudno mi to ocenic, ale podobno kawalerki zawsze beda
        w cenie

        wobec powyzszego proponuje:



        sprzedam M2 (niektorzy zwa to kawalerka, ale jest osobna kuchnia)

        na Dolnym Mokotowie, Czerniakowska/rog Gagarina
        30 m2, pokoj, widna kuchnia, lazienka, malutki przedpokoj
        9 pietro w budynku 15-pietrowym (sa 3 windy)
        budynek z roku 1977, rama H
        jest telefon

        okna pokoju i kuchni na ulice Czerniakowska, od strony poludniowo-zachodniej,
        mieszkanie bardzo jasne i po poludniu sloneczne

        mieszkanie do remontu (nie ma podlog, glazury ani tp.), ale sa NOWE (roprawie
        roczne) okna plastikowe oraz całkiem nowe (ok. 4-5 lat) drzwi antywlamaniowe

        w tej chwili budynek koncza ocieplac
        kilka lat temu wymieniono wszystkie piony
        gaz miejski, woda ciepla miejska (liczniki), liczniki na kaloryferach

        miejsce swietnie komunikacyjnie
        niedaleko Lazienki Krolewskie
        w poblizu (ok. 150 m) jest podziemny parking - mozna wykupic lub wynajac
        (od spoldzielni)miejsce parkingowe

        chce sprzedac BEZPOSREDNIO jeszcze w tym roku kalendarzowym, a wyprowadzic sie
        ok. lutego-marca 2004


        narazie szukam kupca wsród znajomych,
        ale zaczelam tez czytac rozne ogloszenia o kupnie
        no i wkleilma te oferte w kilka watku na tym forum


        pozdrawiam







    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka