Forum Dom Dom
ZMIEŃ

      Do Drogiej BEBIAK

    IP: *.procan.pl / 213.25.25.* 20.09.03, 16:45
    Cześć Beatko,
    czy mnie jeszcze pamiętasz ??
    Okolo trzech miesięcy temu pomagałaś mi kupic mieszkanie którego w końcu nie
    kupiłem a teraz wracam do tematu ale innego i prosze o pomoc.
    Więc tak czy mozna prosić o wyliczenie opłat związanych z notariuszem i
    ustanowieniem hipoteki, oraz opłatami sądowymi w taki przypadku, bo wiem że
    wszystko tak ładnie rozpisujesz.

    mieszkanie spółdzielcze własnościowe bez KW.
    Kwota transkacji 110000PLN.
    Własny wkład około 50 % o ile to ma znaczenie choć wiem że chyba nie.
    Poza tym pytanie kolejne może dutyczyć takich rzeczy niby drobiazgów a jednak
    mozna doskonale sienaciąć.
    Spotkałem się już z takimi przyadkami:
    1. Mieszkanie nie ma KW ponieważ dewepoler ktory to budował zaciagnał kredyt
    pod grumt który kupił, kredytu nie splacił a ludzie nie mogą zalożyć sobie
    KW, jedna z osób sprzedaje takie mieszakanie. I pytanie czy ja je mogę
    kupić ?? Oczywiście biorąc kredyt w banku ?? Czy bank nie odmówi mi
    udzielenia krwedytu bo nie bedzie można zalozyć KW bo nie jest zdjęta jeszcze
    hipoteka z gruntu. Jakie to ma dla mnie minus przy zakupie o ile wogle mogę
    kupić i co może sięstać w przyszlości jak będę chcial to sprzedwać ?? Czy
    jest to utrudnienie i jakie ?
    2. MIeszkanie sp - włas. grunt pod mieszkaniem nalezy do Skarbu Państwa, i co
    tewraz ?? zarządza tym spółdzielnie mieszkaniowa, czy mi mogą odmówić kredytu
    w związku z tym ? Jakie mogą być utrudnienia przy wzięciu kredytu, jakie mogą
    być kłopoty przy utworzenu KW ? Jakie mogę mieć kłopoty w przyszłości jak
    bedę chciał to sprzedać ?
    3. Wlaściciel sprzedaje mieszkanie własnościowe lub hipoteczne nie pamiętam,
    bo odnalazł się stary właściciel kamienicy i teraz czy on to może sprzedać ?
    Czy ja to mogę kupić ? Jak to sprawdzić aby uniknąć takiego klimatu i aby się
    nie naciąć ? Co się może dalej stać z takim mieszkaniem ? Czy ja dostanę
    kredyt na takie mieszkanie ? Co może wtedy właścicel ze mną ?

    Oraz podsumowujące pytanie lepiej już kupić mieszkanie z KW czy spółdzielcze
    własnościowe chodzi oczywiście o koszty tej transakcji.
    Jak sprawdzić i gdzie własność gruntu i jakie mogą sie kryć jeszcze pod tym
    kruczki których zapewnei nie znam a tylko trzy dziwne sytuacje mi się
    przydarzyły a oczywiście pewnie jest więcej niebezpieczeństw ??
    Bo jak sprawdzić własośc mieszkania to wiem ze jesli hipoteczne to w sądzie a
    jeśli Spól - Włas to w spóldzielni ale jak sprawdzić grunt do kogo nalezy i
    czy nikt nie rości praw że to jego mieszkanie bo kiedyś je kupił ?
    Czy takie rzeczy zobowiązany jest sprawdzić np notariusz albo agencja bo
    częśc tych przypadkóqw była przez agencję oczywiście od której się tego nie
    dowiedziałem, tylko przez przypadek pytając sąsiadow którzy mieszkają w tym
    bloku, to też świadczy o solidności agencji !!!!! KU PRZESTRODZE INNYCH. I
    oni chcą brać za to pieniądze.

    Bardzo prosze o pomoc sprawa dość pilna.
    Z góry dziękuję droga Beatko !!!
    PS. Tak sięzastanawialem czy Cię tu jeszcze znajdę ale naszczęście tak.
      • marek9622 Re: Do Drogiej BEBIAK 20.09.03, 18:02
        A jeszcze jedno
        Beatko jak się przeprowadza załozenie KW i ile to trwa i oczywiście jakie są
        opłaty za to ?
        Bo o to chyba nie spytałem ponizej.
        Z góry dziekuje.
        • Gość: Bebiak Re: Do Drogiego Marka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.03, 16:22
          marek9622 napisał:

          > A jeszcze jedno
          > Beatko jak się przeprowadza załozenie KW i ile to trwa i oczywiście jakie są
          > opłaty za to ?

          Zakładam, że chodzi Ci o księgę w takim przypadku gdybyś nabywał spółdzielcze
          mieszkanko bez księgi, czy tak?
          Jeśli tak to po przyjęciu Cię w poczet członków bierzesz zaświadczenie ze
          spółdzielni o służącym Ci prawie (musisz powiedzieć, że to do założenia księgi
          bo ono musi być szersze w swej treści niż dla notariusza), bierzesz z
          właściwej geodezji wypis z rejestru gruntów, oraz wypis aktu notarialnego
          zawierającego umowę nabycia przez Ciebie lokalu.
          Składasz to wszystko w sądzie w Al. Solidarności 58 (hm, zakładam, że nabywasz
          w Warszawie), wnosisz w kasie opłatę sądową od wartości tego prawa (przy
          kwocie 110.000,-zł byłoby to 1.420,-zł + 40,-zł za nową ksiegę) i czekasz. Ile
          czekasz? Nie wiem, ale w Warszawie dość długo, z tym, że jeśli będziesz zaraz w
          ślad za tym wnioskiem składał wniosek o wpis hipoteki na rzecz banku (a tylko
          po to ta księga jest Ci potrzebna) to wniosek o wpis hipoteki przyśpieszy Ci
          założenie księgi. Na złożenie wniosku o wpis hipoteki nie musisz czekać na
          założenie księgi: te dwa wnioski możesz złożyć nawet jednocześnie, tylko jako
          pierwszy o założenie księgi a drugi - o wpis hipoteki. Czy to w miarę jasne
          dla Ciebie? Pozdrawiam Cię serdecznie. B.
          Acha, pisałam Ci chyba parę miesięcy temu, że nie zawsze o wpis hipoteki możesz
          wnosić zwykłym pisemnym wnioskiem? Pamiętasz to? Czasem musi być forma aktu
          notarialnego dla ustanowienia hipoteki, ale jeśli Ty i tylko Ty kupujesz
          mieszkanie oraz Tobie i tylko Tobie został udzielony kredyt to możesz pisemnym
          wnioskiem z pominięciem notariusza. Pozdrówka raz jeszcze. B.
      • Gość: Bebiak Re: Do Drogiego Marka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.03, 16:09
        Gość portalu: marek napisał(a):

        > Cześć Beatko,
        > czy mnie jeszcze pamiętasz ??

        Cześć, witam Cię serdecznie po dłuższej przerwie i nawet świetnie Cię pamietam
        wyobraź sobie - mogę wskazać wątek gdzie korespondowaliśmy i to wcale nie tak
        krótko wówczas:) Ja myślałam, że Ty już dawno w swoim M a Ty się nadal miotasz
        w tym temacie:( No cóż, może wreszcie sfinalizujesz i będziesz żył w spokoju?

        > Więc tak czy mozna prosić o wyliczenie opłat związanych z notariuszem i
        > ustanowieniem hipoteki, oraz opłatami sądowymi w taki przypadku, bo wiem że
        > wszystko tak ładnie rozpisujesz.
        > mieszkanie spółdzielcze własnościowe bez KW. Kwota transkacji 110000PLN.
        > Własny wkład około 50 % o ile to ma znaczenie choć wiem że chyba nie.

        Wkład własny nie ma znaczenia dla opłat związanych z zawarciem umowy sprzedaży.
        Od kwoty 110.000,-zł przy spółdzielczym bez księgi są takie opłaty:
        - podatek 2% tj. 2.200,-zł
        - taksa notarialna: 675,-zł + VAt 148,50,-zł
        - wypisy ok. 180-200,-zł;
        - może być wniosek do spółdzielni 150,-zł + VAt 33,-zł, ale taki wniosek sami
        sobie możecie złożyć w spółdzielni i wtedy tego nie płacisz.
        I tyle Cię czeka opłat przy umowie sprzedaży

        > 1. Mieszkanie nie ma KW ponieważ dewepoler ktory to budował zaciagnał kredyt
        > pod grumt który kupił, kredytu nie splacił a ludzie nie mogą zalożyć sobie
        > KW, jedna z osób sprzedaje takie mieszakanie. I pytanie czy ja je mogę
        > kupić ?? Oczywiście biorąc kredyt w banku ?? Czy bank nie odmówi mi
        > udzielenia krwedytu bo nie bedzie można zalozyć KW bo nie jest zdjęta jeszcze
        > hipoteka z gruntu. Jakie to ma dla mnie minus przy zakupie o ile wogle mogę
        > kupić i co może sięstać w przyszlości jak będę chcial to sprzedwać ?? Czy
        > jest to utrudnienie i jakie ?

        Hm, w ogóle nie możesz kupić takiego mieszkania! Przy nabyciu mieszkania
        nowego od developera dla dalszego rozporządzania swoim prawem KONIECZNE jest
        założenie księgi wieczystej. Bez względu na przyczyny, jeśli księgi dla
        nowowybudowanego lokalu nie ma to prawo w ogóle nie powstało czyli tamci nie
        mają czego sprzedawać i daj sobie z tym spokój (chyba, że poczekasz na
        księgę).

        > 2. MIeszkanie sp - włas. grunt pod mieszkaniem nalezy do Skarbu Państwa, i co
        > tewraz ?? zarządza tym spółdzielnie mieszkaniowa, czy mi mogą odmówić kredytu
        > w związku z tym ? Jakie mogą być utrudnienia przy wzięciu kredytu, jakie mogą
        > być kłopoty przy utworzenu KW ? Jakie mogę mieć kłopoty w przyszłości jak
        > bedę chciał to sprzedać ?

        Generalnie sporo jest takich budynków spółdzielni, pod którymi grunt nie jest
        uregulowany w sensie prawnym. Ciebie tu interesuje możliwosć załozenia ksiegi
        wieczytsej dla takiego rpawa (bo bedzie tego wymagał bank dla ustanowienia
        hiptoeki). Kiedyś było takei orzeczenie sądu mówiące, iż przy nieuregulowanym
        gruncie można taką księgę zakładać dla zabepieczenia kredytu (nie wiem, czy
        się nic nie zmieniło), ale.. pamiętaj o jednej rzeczy: nawet jeśli nabędziesz
        taki spóldzielczy lokal i sąd założy Ci księgę, to póty póki nie zostanie
        uregulowana sprawa gruntu (a to może trwać lata) nie przekształcisz tego prawa
        w odrębną własność! Bo tu dla przekształcenia jest wymóg uregulowanej kwestii
        gruntu. Na to zwracam Twą szczególną uwagę.

        > 3. Wlaściciel sprzedaje mieszkanie własnościowe lub hipoteczne nie pamiętam,
        > bo odnalazł się stary właściciel kamienicy i teraz czy on to może sprzedać ?
        > Czy ja to mogę kupić ? Jak to sprawdzić aby uniknąć takiego klimatu i aby się
        > nie naciąć ? Co się może dalej stać z takim mieszkaniem ? Czy ja dostanę
        > kredyt na takie mieszkanie ? Co może wtedy właścicel ze mną ?

        Przyznam Ci, że tu nie jestem pewna, ale wydaje mi się, że z Twoją własnością
        nic się nie dzieje. Kupujesz nieruchomość, jeśli nie ma żadnych wniosków w
        księdze to chroni Cię wiara publiczna ksiąg wieczystych, a roszczenia byłego
        właściciela mogą dotyczyć - tak w/g mnie - tylko tego co niewyodrębnione jako
        własność (czyli np. ta część w całym budynku, której właścicielem jest
        Dzielnica). W tym zakresie nie jestem specjalistą ale wydaje mi się, że inna
        interpretacja powodowałaby, iż wszyscy właściciele mieszkań hipotecznych (w
        końcu odrębnych nieruchomości) wciąż siedziliby jak na bombie, bo nigdy nie
        wiadomo, czy się ktoś nie ujawni. Taka moja opinia w tej kwestii.

        > Oraz podsumowujące pytanie lepiej już kupić mieszkanie z KW czy spółdzielcze
        > własnościowe chodzi oczywiście o koszty tej transakcji.

        Koszty/ Koszty Marku tu nie są najwazniejsze. Koszty ponosisz raz i koniec. W/g
        mnie istotniejsze jest co lepiej w sensie prawnym kupić: spółdzielcze czy
        hipoteczne. Jeśli chcesz znac moje zdanie, ja uważam, że zawsze hipoteczne. Tu
        jesteś właścicielem. Przy spółdzielczym własnościowym, choć płacisz taką samą
        cene sprzedającemu, nie jesteś właścicielem lokalu - Tobie tylko służy prawo
        na rzecz cudzej, której właścicielelem jest spółdzielnia. Owszem, masz szerokie
        prawa w tym sensie, że rozporządzasz swoim prawem, ale tam zawsze zasadniczy
        głos ma spółdzielnia, a ja jakoś spółdzielni nie kocham . Podkreślam, że jest
        to moje prywatne zdanie.

        > Jak sprawdzić i gdzie własność gruntu i jakie mogą sie kryć jeszcze pod tym
        > kruczki których zapewnei nie znam a tylko trzy dziwne sytuacje mi się
        > przydarzyły a oczywiście pewnie jest więcej niebezpieczeństw ??

        Sprawę gruntu możesz sprawdzić we właściwej Geodezji tylko ja nie wiem, czy
        takie informacje są dostępne dla osób obcych. Doprawdy nie wiem, ale możesz
        łatwo się dowiedzieć. Właściwa geodezja - pamiętaj.

        > Bo jak sprawdzić własośc mieszkania to wiem ze jesli hipoteczne to w sądzie a
        > jeśli Spól - Włas to w spóldzielni ale jak sprawdzić grunt do kogo nalezy i
        > czy nikt nie rości praw że to jego mieszkanie bo kiedyś je kupił ?

        No właśnie w Geodezji.
        Acha, i przy hipotecznych mieszkankach jakbyś takie sprawdzał. Oglądając sobie
        księgę wieczystą dla takiego mieszkanka w sądzie (a jest jawność i każdy może)
        jeśli chcesz spać zupełnie spokojnie to spójrz z jakiej księgi lokal ten został
        wydzielony (w księdze lokalu jest tamten numer). Zajrzyj sobie i do tamtej
        księgi: w niej jest właśnie grunt i zobacz czy tam się nic nie dzieje. To tak
        dla uspokojenia się i przekonania, że zrobiłeś wszystko co w Twojej mocy.


        > Czy takie rzeczy zobowiązany jest sprawdzić np notariusz albo agencja bo
        > częśc tych przypadkóqw była przez agencję oczywiście od której się tego nie
        > dowiedziałem, tylko przez przypadek pytając sąsiadow którzy mieszkają w tym
        > bloku, to też świadczy o solidności agencji !!!!! KU PRZESTRODZE INNYCH. I
        > oni chcą brać za to pieniądze.

        Notariusz nie. Notariusz opiera się na przedstawionych mu dokumentach i tyle.
        Agencja? Nie znam zakresu obowiązków agencji, ale wydaje mi się, że specjalnie
        bym na to nie liczyła na Twoim miejscu.

        > Bardzo prosze o pomoc sprawa dość pilna.
        > Z góry dziękuję droga Beatko !!!

        No to proszę bardzo - wczoraj napisałeś a dziś odpowiedziałam. Wczoraj Cię
        widziałam, ale wczoraj to ja tak z doskoku mogłam wchodzić na forum a Twój post
        wymagał dłuższego czasu stąd dziś się wypowiedziałam.

        > PS. Tak sięzastanawialem czy Cię tu jeszcze znajdę ale naszczęście tak.

        PS. Jakoś nadal sprawia mi frajdę bywanie tutaj i jak tylko mam coś do
        powiedzenie i gram czasu to nadal się pojawiam.
        Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie wierząc, że wszystko w miarę jasne dla Ciebie.
        Idę teraz do tego następnego Twojego postu, tego o księdze. Pa pa. B.

        • Gość: marek Re: Do Drogiej Bebiak IP: *.procan.pl / 213.25.25.* 22.09.03, 11:19
          I znów to samo czyli im więcej pytam tym mniej wiem, ale brnę w to. itak
          kolejne rzeczy:
          Cieszę sie że mnie pamietasz, jest tylko drobna róznica ze mieszkanie kupuje
          już sam bo tak się potoczyły koleje losu i jak zapewne pamiętasz już nie dwa
          pokoje tylko jeden. Jak widać nie jestem w swoim M a dalej się miotam co
          doprowadza mnie do furii !!!

          Od kwoty 110.000,-zł przy spółdzielczym bez księgi są takie opłaty:
          > - podatek 2% tj. 2.200,-zł
          > - taksa notarialna: 675,-zł + VAt 148,50,-zł
          > - wypisy ok. 180-200,-zł;
          > - może być wniosek do spółdzielni 150,-zł + VAt 33,-zł, ale taki wniosek sami
          > sobie możecie złożyć w spółdzielni i wtedy tego nie płacisz.
          > I tyle Cię czeka opłat przy umowie sprzedaży

          Kiedyś do tego wszsytkiego dodwaals jeszcze dodatkowe opłaty sorki ale teraz
          nie pamiętam ale miały związek z kredytem ze jeśli jeden to tyle a jeśli jakiś
          inny to znów tyle, cholera nie mam przy sobie tamtych notatek a szkoda, ale
          może coś skojarzysz, a jeśli nie to na jutro się już lepiej przygotuję.
          Ad.1 Temat kolejny:
          > Hm, w ogóle nie możesz kupić takiego mieszkania! Przy nabyciu mieszkania
          > nowego od developera dla dalszego rozporządzania swoim prawem KONIECZNE jest
          > założenie księgi wieczystej. Bez względu na przyczyny, jeśli księgi dla
          > nowowybudowanego lokalu nie ma to prawo w ogóle nie powstało czyli tamci nie
          > mają czego sprzedawać i daj sobie z tym spokój (chyba, że poczekasz na
          > księgę).

          Ale to mieszkanie nie jest nowe tzn ja mogę kupić je od ludzi którzy tam
          mieszkają i zapałcili za wybudowanie tego mieszkania. Czyli nie od dewelopera !!
          Faktycznie mieszkanie nie zostało oddane z tego powodu ale ludzie tam
          mieszkają.I teraz ktoś chce się pozbyć swojego lokalu !!! Czyli według Ciebie
          nie mogę go kupic bo .... ??
          Nie dostanę kredtu i nie zostao im to mieszkanie prawnie przekazane ?? Tak czy
          dobrze myslę w jedenj agencji powiedziano mi ze jeśli mam gotówe to nie ma
          problemu ??, a tak poza tym gdyby tego mi nikt nie powiedział to rozumime że
          tylko geodezja może mi pomóc o ile mogę tam wogle coś sprawdzić osobiście.
          Księga w tym wypadku moze być niewykonalan ponieważ nie ma jej już od 3 lat.
          Boże jak się mozna naciąć na zakupie czegoś.
          Ad.2 pytanie pomocnicze.
          ale.. pamiętaj o jednej rzeczy: nawet jeśli nabędziesz
          > taki spóldzielczy lokal i sąd założy Ci księgę, to póty póki nie zostanie
          > uregulowana sprawa gruntu (a to może trwać lata) nie przekształcisz tego
          prawa
          > w odrębną własność! Bo tu dla przekształcenia jest wymóg uregulowanej kwestii
          > gruntu. Na to zwracam Twą szczególną uwagę.

          A jeśli załozone bedę miał hipotekę to czy nie bedzie to oznaczać że jest to
          moje mieszknaie ?? Czy ten grunt do czegoś kiedyś może być mi potrzebny ?? A
          jak następuje przekształcenie mieszkaniaw odrębną własność ??
          Jeśli kupiłbym to mieszkanie to jaki status bedzie miało to moje mieszkanie ?
          Tu bynajmniej nie zanosi się aby grunt został uregulowany. A co złego może
          grozić mi jeśli grunt taki nie zostanie uregulowany ?

          > > Oraz podsumowujące pytanie lepiej już kupić mieszkanie z KW czy spółdzielc
          > ze
          > > własnościowe chodzi oczywiście o koszty tej transakcji.
          >
          > Koszty/ Koszty Marku tu nie są najwazniejsze. Koszty ponosisz raz i koniec.
          W/g
          >
          > mnie istotniejsze jest co lepiej w sensie prawnym kupić: spółdzielcze czy
          > hipoteczne. Jeśli chcesz znac moje zdanie, ja uważam, że zawsze hipoteczne.
          Tu
          > jesteś właścicielem. Przy spółdzielczym własnościowym, choć płacisz taką samą
          > cene sprzedającemu, nie jesteś właścicielem lokalu - Tobie tylko służy prawo
          > na rzecz cudzej, której właścicielelem jest spółdzielnia. Owszem, masz
          szerokie
          >
          > prawa w tym sensie, że rozporządzasz swoim prawem, ale tam zawsze zasadniczy
          > głos ma spółdzielnia, a ja jakoś spółdzielni nie kocham . Podkreślam, że jest
          > to moje prywatne zdanie.

          Wracając do mieszkań hipotecznych i spółdzielczych to trochę mnie zmartwiłaś,
          oczywiście te.z chcialbym hipoteczne ale to nie tak łatwo znaleźć, więc dlatego
          zapytam o wszsytkie plusy i minusy takich mieszakń, mi wydawało sie że jak już
          założę KW na spółdzileczym to wtedy to mieszkanie bedzie moje, jeśli oczywiście
          uregulowany jest grunt pod nim, i wtedy będę miał mieszkanie hipoteczne, czyli
          takie jakie według Ciebie jest lepsze. A czy myslę prawidłowo pytam Ciebie o
          to ??
          Wtedy czynnikem istotnym jest cena za takie transkacje, choć ponoszona raz to
          zawsze jednak ponoszona. Dlateog spytałem o różnicę w kosztach transakcji, a
          czy możesz mi na moim przykałdzie napisac opłaty związane raz z zakupem takiego
          hipotecznego a dwa takiego samego spółdzileczego, oczywiście koszt założenia KW
          dodam sobie już.
          A na marginesie czy mkierujesz się pisząć że lepsze hipoteczne ,przecież tam
          tez rządzić może spóldzielnia ??
          Bo tego jakoś nie jestem w stanie zrozumieć.
          Pozdrawiam
          Marek


          • Gość: Bebiak Re: Do Drogiego Marka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.03, 19:21
            Gość portalu: marek napisał(a):

            > I znów to samo czyli im więcej pytam tym mniej wiem, ale brnę w to.

            Aaa, do tego to ja już się w Twoim przypadku przyzwyczaiłam (no, masz przecież
            poczucie humoru, czyż nie?)

            > Cieszę sie że mnie pamietasz, jest tylko drobna róznica ze mieszkanie kupuje
            > już sam...

            Jeśli sytuacja tego wymaga (a niekoniecznie musi) to wiedz, że współodczuwam

            > Od kwoty 110.000,-zł przy spółdzielczym bez księgi są takie opłaty (...)
            > Kiedyś do tego wszsytkiego dodawłaś jeszcze dodatkowe opłaty sorki ale teraz
            > nie pamiętam ale miały związek z kredytem ze jeśli jeden to tyle a jeśli
            >jakiś inny to znów tyle, cholera nie mam przy sobie tamtych notatek a szkoda,
            >ale może coś skojarzysz, a jeśli nie to na jutro się już lepiej przygotuję.

            Zapewne od ustanowienia hipoteki, co będziesz kiedyś musiał zrobić. To co
            napisąłam w porpzednim poście to opłaty od nabywcia przez Ciebie spółdzielczego
            prawa do lokalu. Opłaty od ustanowienia hipoteki to zupełnie jakby odrębna od
            umowy sprzedaży sprawa, choć oczywiście Twoje finanse. Zupenie nie pamietam
            szczegółów naszych tamtych ustaleń, a żeby policzyć Ci te opłaty musisz mi
            napisać jakiej hipoteki/hipotek żąda bank i w jakich kwotach.

            > Ad.1 Temat kolejny:
            > Ale to mieszkanie nie jest nowe tzn ja mogę kupić je od ludzi którzy tam
            > mieszkają i zapałcili za wybudowanie tego mieszkania. Czyli nie od
            dewelopera !
            > Faktycznie mieszkanie nie zostało oddane z tego powodu ale ludzie tam
            > mieszkają.I teraz ktoś chce się pozbyć swojego lokalu !!! Czyli według Ciebie
            > nie mogę go kupic bo .... ??

            Marku, albo ja czegoś nie rozumiem, albo oni coś kręcą. Rozumiem, że dla
            Ciebie jest to nabycie z rynku wtórnego, ale czy oni nabyli to mieszkanie juz
            od developera, żeby chcieć je sprzedać? Nabyli czyli podpisali akt notarialny i
            mają urządzoną księgę wieczystą dla tego lokalu? To jest do nich podstawowe,
            absolutnie podstawowe Twoje pytanie. Jesli nie - to oni nic nie nabyli czyli
            nic nie mogą sprzedawać - rozumiesz to? Wpłacenie developerowi wszystkich
            pieniędzy to nie nabycie! Na to Cię bardzo uczulam, żeby nikt Ci tutaj nie
            namotał w głowie. Zażądaj od nich aktu notarialnego dokumentującego umowę
            sprzedaży na ich rzecz tego lokalu oraz choćby (narazie) zawiadomienia sądu o
            założeniu księgi wieczystej. Jeśli tego nie mają to nie mają czego sprzedawać,
            bo nie są właścicielami lokalu a Ty nie zawracaj sobie tym głowy.

            > Boże jak się mozna naciąć na zakupie czegoś.

            No właśnie, tym bardziej pamiętaj o tym, co Ci wyżej napisałam: wypis aktu
            notarialnego i zawiadomienie o założeniu księgi a ptoem, jak się dogadacie, to
            Odpis z księgi wieczystej

            > A jeśli załozone bedę miał hipotekę <dla spółdzielczego prawa - przyp. ja>
            to czy nie bedzie to oznaczać że jest to moje mieszknaie ?? Czy ten grunt do
            czegoś kiedyś może być mi potrzebny ??

            Nie Marku, to bedzie nadal spółdzielcze prawo do lokalu tyle, że z księgą
            wieczystą. Ale nadal spółdzielcze prawo, do którego Tobie będzie prawo służyło,
            prawo własnościowe, oczywiście.

            >A jak następuje przekształcenie mieszkaniaw odrębną własność ??

            To szczególny tryb przekształceń przewidziany Ustawą o spółdzielniach
            mieszkaniowych. Dość długotrwały to proces (spółdzielnie wcale się nie śpieszą)
            a dla możliwości przekształcenia jest wymóg uregulowanego statusu prawnego
            gruntu (pisałam Ci o tym).

            > Jeśli kupiłbym to mieszkanie to jaki status bedzie miało to moje mieszkanie ?

            Spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu, ewnetualnie z księga wieczystą. Nic
            więcej.

            > Tu bynajmniej nie zanosi się aby grunt został uregulowany. A co złego może
            > grozić mi jeśli grunt taki nie zostanie uregulowany ?

            Nigdy nie będziesz miał własnej nieruchomości, bo nie będzie możliwe
            przekształcenie.

            > > > Oraz podsumowujące pytanie lepiej już kupić mieszkanie z KW czy spółd
            > zielcze własnościowe chodzi oczywiście o koszty tej transakcji.
            > Koszty/ Koszty Marku tu nie są najwazniejsze. Koszty ponosisz raz i koniec
            > W/g mnie istotniejsze jest co lepiej w sensie prawnym kupić: spółdzielcze czy
            > > hipoteczne. Jeśli chcesz znac moje zdanie, ja uważam, że zawsze hipoteczne
            > . Tu jesteś właścicielem. Przy spółdzielczym własnościowym, choć płacisz taką
            >samą cene sprzedającemu, nie jesteś właścicielem lokalu - Tobie tylko służy pra
            > wo na rzecz cudzej, której właścicielelem jest spółdzielnia. Owszem, masz
            > szerokie prawa w tym sensie, że rozporządzasz swoim prawem, ale tam zawsze
            >zasadniczy głos ma spółdzielnia, a ja jakoś spółdzielni nie kocham .
            > Wracając do mieszkań hipotecznych i spółdzielczych to trochę mnie
            >zmartwiłaś, oczywiście też chcialbym hipoteczne ale to nie tak łatwo znaleźć,
            >więc dlatego zapytam o wszsytkie plusy i minusy takich mieszakń, mi wydawało
            >sie że jak już założę KW na spółdzileczym to wtedy to mieszkanie bedzie moje,
            >jeśli oczywiście uregulowany jest grunt pod nim, i wtedy będę miał mieszkanie
            >hipoteczne, czyli takie jakie według Ciebie jest lepsze. A czy myslę
            >prawidłowo pytam Ciebie o to ??

            Twoje w sensie własności będzie jak je przekształcisz - samo założenie księgi
            nie przekształca prawa ani nie zwiększa jego mocy (pisałam) i miej to na
            uwadze.

            > Wtedy czynnikem istotnym jest cena za takie transkacje, choć ponoszona raz to
            > zawsze jednak ponoszona. Dlateog spytałem o różnicę w kosztach transakcji, a
            > czy możesz mi na moim przykałdzie napisac opłaty związane raz z zakupem
            >takiego hipotecznego a dwa takiego samego spółdzileczego, oczywiście koszt
            >założenia KW dodam sobie już.

            Podatek od czynności cywilnoprawnych już od dwóch czy nawet ponad lat jest taki
            sam i dla hipotecznych i dla spółdzielczych: 2% od wartości, sądowa jest taka
            sama, a notarialna przy nabyciu hipotecznego jest 2 x wyższa niż przy
            spółdzielczym (konsekwentnie wyższy jest też VAT). Opłata za wniosek jest
            stała 150,-zł + VAT, z tym, że przy hipotecznym ta opłata jest zawsze (bo
            zawsze jest księga i wniosek do sądu). Za wypisy tak samo.

            > A na marginesie czy mkierujesz się pisząć że lepsze hipoteczne ,przecież tam
            > tez rządzić może spóldzielnia ??
            > Bo tego jakoś nie jestem w stanie zrozumieć.

            Mnie tutaj chodziło o takie nie nabyte od spółdzielni ani w wyniku
            przekształcenia spółdzielczego w odrębną własność. Przy takich hipotecznych
            które powstają w wyniku przekształcenia czy nabycia w trybie ustawy o
            spółdzielniach mieszkaniowych niezupełnie odklejasz się od spółdzielni. Mnie tu
            chodziło o takie kiedyś nabyte od Skarbu Państwa czy Gminy. Zawsze od
            sprzedającego powinieneś zażądać okazania aktu nabycia i wtedy wiesz jakie to
            jest mieszkanko.
            Czy to wszystko już bardziej dla Ciebie jasne? Jak nie to oczywiście pisz.
            Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie. B.
            • Gość: marek Re: Do Drogiej Bebiak IP: *.procan.pl / 213.25.25.* 23.09.03, 09:13
              No i znów mnie zakręciłas, ale tak to jest jak się jest troche głupiutkim. Ale
              jednak pytam dalej za co serdecznie przepraszam. Oczywiście poczucie humoru mam
              ale równiez nie chcę popełnic prostego błędu związanego z moją niewiedzą więc
              wolę wszystko dogłębnie sprawdzić, mając takiego nauczyciela. Ale teraz już
              tylko o najpotrzebniejse rzeczy.
              1. Nie znam rodzaju hipoteki które mi bank narzuci ale moze uda CI się zrobić
              choć przybliżona anlizę cenowę za taka i taką, mam na mysli kaucyjną i zwykłą,
              jak widzisz dziś już pisze lepszym językiem i wiem wszystko. Przygotowałem się.

              2. Za zalożenie KW płacę ..... 1420 + 40 za nową księge, czy te 1420 to jest za
              wpis hipoteki do księgi czy za taki wpis zapłacę niezależnie od tych opłat ?

              3. Czy w sądzie jest coś takiego jak KW dkla gruntów ?? i czy np tam też mozna
              szukac czegoś takiego ?? Pytam bo boję się o geodezję że moge tam nie mieć siły
              przebicia o ile jest to tajne.

              4. Piszesz mi o tworze który nazywa się sp- wł z zalozoną KW. Czy to oznacZa
              tylko i wyłącznie że grunt jest nieuregulowany a mieszkanie ma załozoną KW, czy
              tez taki twór powstaje w innych przypadkach, Do tej pory zetknałem się tlyko z
              mieszkaniem albo spół- włas. albo hipotecznym, więc dlatego moje zdziwienei.

              5. wstepnie zdecydowałem się na zakup mieszkania sp - wł z uregulowaną sprawą
              gruntową, czy po założeniu KW i wpisie hipoteki będzie to już miszkanie
              hipoteczne i tylko i wyłącznie moje z tzw przez Ciebie przekształceniem ??? A
              jeśli nie to napisz mi jeszczeraz bardzo przepraszam kiedy i jak moge wykonac
              takie przekształcenie. Do tej pory wydawało mi się że jeśli grunt bedzie
              uregulowany i tak jest w tym przypadku, ale jeszcze raz wolę dopytac aby nie
              mieć watpliwości, bo pisałem tutaj o róznych przypadkach z uregulowanym gruntem
              i nieuregulowanym, moze dlatego powstało to zamieszanie w mojej głowei.

              6. > Mnie tutaj chodziło o takie nie nabyte od spółdzielni ani w wyniku
              > przekształcenia spółdzielczego w odrębną własność. Przy takich hipotecznych
              > które powstają w wyniku przekształcenia czy nabycia w trybie ustawy o
              > spółdzielniach mieszkaniowych niezupełnie odklejasz się od spółdzielni. Mnie
              tu chodziło o takie kiedyś nabyte od Skarbu Państwa czy Gminy. Zawsze od
              > sprzedającego powinieneś zażądać okazania aktu nabycia i wtedy wiesz jakie to
              > jest mieszkanko.

              A to co innego tylko ze ja takiego przypadku wogle nie spotkałem i nie
              rozpatrywqałem nad czym niestety boleję. A jaki łączy mnie wtedy jeszcze
              związek ze spółdzielnią jak je przekształce w swoje mieszkanie ??

              Podsumowujac wszsytko w sprawie finansów to pod kątem mniejszych opłat lepiej
              jest nabyc mieszkanie sp - wł, ale oczywiście tak jak piszesz ma się o wiele
              mniejsze prawa. Różnica dotyczy około okolo 700 PLN. A reszta według mnie jest
              analogiczna.

              Na razie to chyba tyle z tego co zauwazyłem, mam jeszcze gruby temat ale nie na
              dziś i nie wiem czy jesteś mi w stanie pomóc, moze nastepnym razem. Mam
              nadzieję że po tych wyjasnieniach bedą już swiatłym gościem. Serdecznie
              dziękuję za pomoc i składam dozgonne wdzięczności za to wszsytko co wyjaśniłas
              w mojej pustej głowie.
              Pozdrawiam
              Marek


              • Gość: Bebiak Re: Do Drogiego Marka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.03, 19:43
                Cześć Marku!
                Gość portalu: marek napisał(a):

                > No i znów mnie zakręciłas...

                ... no, nie było to moim celem, ale wiem, że tak już jest. Zawsze uważałam, że
                im więcej wiem to wiem mniej - niestety:(((

                > 1. Nie znam rodzaju hipoteki które mi bank narzuci ale moze uda CI się zrobić
                > choć przybliżona anlizę cenowę za taka i taką, mam na mysli kaucyjną i
                >zwykłą, jak widzisz dziś już pisze lepszym językiem i wiem wszystko.
                >Przygotowałem się.

                Zakładam, ze tobie i tylko Tobie byłby udzielony kredyt (bez żadnych
                współkredytobiorców oraz, że Ty i tylko Ty nabędziesz mieszkanie. Przybliżona
                kwota kredytu to 55.000,-zł (tak mi wyszło z Twojego pierwszego postu w tym
                wątku).
                Gdyby bank zażądał jednej kaucyjnej to pewnie mniej więcej w kwocie ok. 83.000,-

                Wtedy: opłata sądowa za wpis tej hipoteki do księgi: 279,-zł + podatek od
                czynności cywilnoprawnych 19,-zł
                Gdyby bank zażądał hipoteki zwykłej dla kredytu to pewnie w kwocie kredytu
                czyli 55.000,-zł i kaucyjnej dla odsetek to pewnie do ok. kwoty 28.000,-zł.
                Wtedy opłaty: sądowa za wpis hipotek do księgi wieczystej: 195,-zł + 103,-zł
                oraz podatki: 19,-zł + 55,-zł
                Nie licze taksy notarialnej od ustanowienia hipoteki bo założyłam (ewentualnie
                mnei sprostuj), że mamy i przy nabyciu i w banku Ciebie i tylko Ciebie.

                > 2. Za zalożenie KW płacę ..... 1420 + 40 za nową księge, czy te 1420 to jest
                za wpis hipoteki do księgi czy za taki wpis zapłacę niezależnie od tych opłat ?

                Nie, te 1.420,-zł to za wpis Ciebie w Dziale II księgi wieczystej jako osoby,
                której prawo do tego lokalu słuzy. 40,-zł za nową księgę - to OK. Za wpis
                hipotek napisałam opłaty trochę wyżej.

                > 3. Czy w sądzie jest coś takiego jak KW dkla gruntów ?? i czy np tam też
                >mozna szukac czegoś takiego ?? Pytam bo boję się o geodezję że moge tam nie
                >mieć siły przebicia o ile jest to tajne.

                Przy mieszkaniu spółdzielczym powinna być prowadzona księga wieczysta dla
                gruntu i budynku, które razem tworzą nieruchomość będącą własnością
                spółdzielni. Jednak myślę, że trudno Ci będzie taką księgę znaleźć jeśli nie
                znasz jej numeru - tam jest mnóstwo ksiąg (tych współczesnych już mocno ponad
                300.000, a jeśli doliczyć tzw. stare hipy?). Mnóstwo tego - musisz choćby od
                spółdzielni zdobyć numer księgi.

                > 4. Piszesz mi o tworze który nazywa się sp- wł z zalozoną KW. Czy to oznacZa
                > tylko i wyłącznie że grunt jest nieuregulowany a mieszkanie ma załozoną KW,
                >czy tez taki twór powstaje w innych przypadkach, Do tej pory zetknałem się
                >tlyko z mieszkaniem albo spół- włas. albo hipotecznym, więc dlatego moje
                >zdziwienei.


                I dobrze się zetknąłeś, bo tylko takie mieszkania (w rozumieniu własnościowych)
                mamy: albo hipoteczne albo spółdzielcze własnościowe prawa do lokali, tyle
                tylko, że te ostatnie mogą mieć księgę wieczystą ale nie muszą (te pierwsze -
                muszą). Te spółdzielcze z księgą wieczystą to nadal spółdzielcze własnościowe
                prawa do lokali - nic ponadto. i tu nawet niewielkie ma znaczenie grunt, bo
                kiedyś (pisałam juz o tym) ukazało się orzeczenie sądu, które mówiło, że księgę
                wieczystą dla spółdzielczego prawa można założyć nawet wówczas gdy grunt nie
                jest uregulowany. Chodziło po prostu o to aby członkowie spółdzielni, którym
                takie prawa służą mogli zabezpieczać spłaty kredytów - tylko dlatego
                wprowadzono księgi dla spółdzielczych praw do lokali. Dla żadnych innych
                celów! Tylko dla możliwości ustanowienia hipoteki, absolutnie tylko dla tego
                celu.

                > 5. wstepnie zdecydowałem się na zakup mieszkania sp - wł z uregulowaną sprawą
                > gruntową, czy po założeniu KW i wpisie hipoteki będzie to już miszkanie
                > hipoteczne i tylko i wyłącznie moje z tzw przez Ciebie przekształceniem ???

                Nie, nie będzie to mieszkanie hipoteczne po założeniu księgi wieczystej. Będzie
                to nadal spódlzielcze własnosciowe prawo do lokalu tyle, że z księgą wieczysta.
                Żeby je przekształcić będziesz musiał rozpocząć stosowną procedurę, a odbywa
                się to w trybie przewidzianym ustawą o spółdzielniach mieszkaniowych. Dla
                takiego przekształcenie konieczne jest m.in. uregulowanie gruntu , ale (pisałam
                Ci już chyba o tym), generalnie jest to proces dość długotrwały bo spółdzielnie
                jakoś opieszale to przeprowadzają (ja twierdzę, że nie mają specjalnie w tym
                interesu). Po tym przekształceniu będziesz miał mieszkanie hipoteczne, ale
                takie gdzie niezupełnie jesteś oderwany od spółdzielni: tam na przykład
                spółdzielnia nadal będzie sprawowała zarząd.

                > jeśli nie to napisz mi jeszczeraz bardzo przepraszam kiedy i jak moge wykonac
                > takie przekształcenie. Do tej pory wydawało mi się że jeśli grunt bedzie
                > uregulowany i tak jest w tym przypadku, ale jeszcze raz wolę dopytac aby nie
                > mieć watpliwości, bo pisałem tutaj o róznych przypadkach z uregulowanym
                gruntem i nieuregulowanym, moze dlatego powstało to zamieszanie w mojej głowei.


                Napisałam już poniekąd wyżej. Przy nieuregulowanym gruncie o przekształceniu w
                ogóle nie możesz marzyć, bo ta kwestia jest wymagana ustawą i koniec. Przy
                uregulowanym możesz wnosić o przekształceniu pamiętając to co napisałam: to
                proces długotrwały, cały szereg uchwał do podjęcia i tym podobne typowe
                spółdzielcze kwestie.

                > 6. > Mnie tutaj chodziło o takie nie nabyte od spółdzielni ani w wyniku
                > > przekształcenia spółdzielczego w odrębną własność. Przy takich hipotecznyc
                > h które powstają w wyniku przekształcenia czy nabycia w trybie ustawy o
                > > spółdzielniach mieszkaniowych niezupełnie odklejasz się od spółdzielni. Mn
                ie tu chodziło o takie kiedyś nabyte od Skarbu Państwa czy Gminy. Zawsze od
                > > sprzedającego powinieneś zażądać okazania aktu nabycia i wtedy wiesz jakie
                > to jest mieszkanko.
                > A to co innego tylko ze ja takiego przypadku wogle nie spotkałem i nie
                > rozpatrywqałem nad czym niestety boleję. A jaki łączy mnie wtedy jeszcze
                > związek ze spółdzielnią jak je przekształce w swoje mieszkanie ??

                Sporo jest mieszkań takich o jakich ja tu piszę. Sama takie swojego czasu
                kupiłam. To są takie budynki, które kiedyś były Skarbu Państwa czyli komunalne
                albo na przykład takie wybudowane przez developera. Moja sprzedająca wieki
                temu kupiła to mieszkanie od tzw. kwaterunku a ja je od niej . Żadna
                spółdzielnia nigdy w życiu mi się tu nie plątała!
                A o związkach ze spółdzielnią po przekształceniu napisałam tak jakoś wyżej.

                > Podsumowujac wszsytko w sprawie finansów to pod kątem mniejszych opłat lepiej
                > jest nabyc mieszkanie sp - wł, ale oczywiście tak jak piszesz ma się o wiele
                > mniejsze prawa. Różnica dotyczy około okolo 700 PLN. A reszta według mnie
                jest analogiczna.

                Generalnie tak ale różnica w zasadzie żadna, zwłaszcza, że nabywając
                spółdzielcze wniesiesz jeszcze do spółdzielni opłatę stosowną przy przyjmowaniu
                Cię w poczet członków (ile - zależy do danej spółdzielni). Ogólne przepisy tej
                opłaty nie regulują. Są to kwoty nieraz zupełnie przyzwoicie niewielkie, ale
                nieraz dorpawdy spore.

                > Na razie to chyba tyle z tego co zauwazyłem, mam jeszcze gruby temat ale nie
                na dziś i nie wiem czy jesteś mi w stanie pomóc, moze nastepnym razem. Mam
                > nadzieję że po tych wyjasnieniach bedą już swiatłym gościem.

                Hm, ja też mam taką nadzieję:))))

                >Serdecznie dziękuję za pomoc i składam dozgonne wdzięczności za to wszsytko
                >co wyjaśniłas w mojej pustej głowie.

                E tam, nie taka ona pusta jak Ci się wydaje. Pozdrawiam Cię również serdecznie.
                B.

                • Gość: marek Re: Do Drogiej Bebiak IP: *.procan.pl / 213.25.25.* 24.09.03, 09:04
                  No i tak serdecznie dziękuję tym sposobem rozwiałaś większość moich problemów.
                  Dużo rzeczy jest mi jasnych. Napewno ułatwi mi to pracę przy zakupie mieszkania
                  za co serdecznie dziękuję. Tylko ciekawe czy człowiek z którym się wstepnie
                  umówiłem tylko słownie odsprzeda mi to mieszkanie, może dojść do jakiejś
                  głupkowatej licytacji dla mnie, ponieważ jest jeszcze ktoś równie
                  zainteresowany tym mieszkaniem a wysyłający swoją córkę na studia medyczne,
                  czyli zapewne bardziej zasobnym portfelem. No cóż zycie jest okropne. Mam
                  nadzieję że ułozy się odbrze choć szczerze mówiąc sam do końca w to niebardzo
                  wierzę. Ale jednak bardzo bym chciał.
                  Jedyną rzeczą którą rozpisywałaś mi i dalej jej nie trybię to przekształcenie
                  mieszkania ze spół - wł na hipoteczne, znaczy tak generlane cała procedura jest
                  jasna ale nie rozumiem dlaczego tak długotrwała i skomplikowana, powinno być
                  tak że jeśli już założę KW i grunt jest uregulowany to ja powinienem stać
                  sięjuż właścicielem !!! Ale widze nasze prawo jest dość zakręcone.
                  Czy możesz mi napisać czy są jakieś dodatkowe koszty z przekształceniem tego
                  mieszkania ?? Czy wszystko jest zależne tylko od spółdzielni ?? Czy są również
                  jakieś inne czynniki które mają wpływ na to.
                  Poza tym jak rozrożnić gościa który sprzedaj hipoteczne od sp - wł z księgą ??
                  Ja osobiście gdybyś mi tego nie napisała i sprzedwaałbym takie mieszkanie
                  powiedzialbym że mam hipoteczne. Jak to można sprawdzić ??
                  Jakie ono w końcu jest ???
                  Jak widzisz pytań już coraz mniej. Mam nadziejeze jeszcze CIę tym nie znudzilem
                  i te pytanka tez uda CI się rozwikłać.
                  Serdecznie pozdrwiam i dziękuję.
                  • Gość: Bebiak Re: Do Drogiego Marka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.03, 18:12
                    Gość portalu: marek napisał(a):

                    > No i tak serdecznie dziękuję tym sposobem rozwiałaś większość moich
                    >problemów. Dużo rzeczy jest mi jasnych. Napewno ułatwi mi to pracę przy
                    >zakupie mieszkania za co serdecznie dziękuję.

                    No to już się raduje dusza moja:)))

                    > Tylko ciekawe czy człowiek z którym się wstepnie
                    > umówiłem tylko słownie odsprzeda mi to mieszkanie, może dojść do jakiejś
                    > głupkowatej licytacji dla mnie, ponieważ jest jeszcze ktoś równie
                    > zainteresowany tym mieszkaniem (...)

                    Czasami bywa, że dochodzi to takiej licytacji - sama kiedyś tak się wycofałam z
                    transakcji z przyczyn finansowych:((( ale generalnie nie żałuję, choć wtedy
                    było mi przykro.

                    > No cóż zycie jest okropne. Mam nadzieję że ułozy się odbrze choć szczerze
                    >mówiąc sam do końca w to niebardzo wierzę. Ale jednak bardzo bym chciał.

                    Ej, Marku. Wiara czyni cuda - nie wiesz o tym? Życie jest piękne nawet jeśli
                    czasem coś idzie nie tak jak byśmy chcieli, ale generalnie: jest naprawdę
                    piękne! Powinieneś w to uwierzyć:)

                    > Jedyną rzeczą którą rozpisywałaś mi i dalej jej nie trybię to przekształcenie
                    > mieszkania ze spół - wł na hipoteczne, znaczy tak generlane cała procedura
                    >jest jasna ale nie rozumiem dlaczego tak długotrwała i skomplikowana, powinno
                    >być tak że jeśli już założę KW i grunt jest uregulowany to ja powinienem stać
                    > sięjuż właścicielem !!! Ale widze nasze prawo jest dość zakręcone.

                    Czy nazwać to zakręconym prawem czy inaczej (nie nazwę, choć czasem aż mi się
                    chce nazwać!) to niestety jest tak jak napisałam poprzednio. Samo założenie
                    księgi nie przekształca prawa. To przewidziana ustaą procedura i tylko w/g niej
                    można prawo przekształcić. Wiesz jaki mam na to wpływ?

                    > Czy możesz mi napisać czy są jakieś dodatkowe koszty z przekształceniem tego
                    > mieszkania ?? Czy wszystko jest zależne tylko od spółdzielni ?? Czy są
                    również jakieś inne czynniki które mają wpływ na to.

                    Co do kosztów związanych z podpisaniem aktu notarialnego dokumentującego umowę
                    przekształcenia to ani spółdzielni nic do tego ani nie jest to zalezne od
                    wartości meiszkania. Koszty te zostały uregulowane ustawowo i wynoszą: i
                    notarialna (za sporządzenie umowy) i sądowa (za wpis do księgi wieczystej
                    Ciebie jako właściciela) to po 1/3 najniższego wynagrodzenia w kraju. Dziś jest
                    to chyba ok. 800,-zł (tak jakoś) czyli te koszty to mniej więcej niecałe 600,-
                    zł. Do tego dojdzie wniosek 150,-zł + VAT 33,-zł + VAT od tej taksy za
                    sporządzenie aktu + opłata za wypisy (pewnie jakieś 300,-zł). Takie są mniej
                    więcej koszty przekształcenia - koszty w rozumieniu sporządzenia aktu
                    notarialnego.

                    > Poza tym jak rozrożnić gościa który sprzedaj hipoteczne od sp - wł z
                    >księgą ?? Ja osobiście gdybyś mi tego nie napisała i sprzedwaałbym takie
                    >mieszkanie powiedzialbym że mam hipoteczne. Jak to można sprawdzić ??
                    > Jakie ono w końcu jest ???

                    Pisałam Ci: poprosić o umowę, na mocy której nabył, ale jeśli to już jest
                    kolejny obrót to z umowy może nie wynikać tak naprawdę. Można również w sądzie
                    prześledzić w księdze wieczystej historię nieruchomości (tam się wpisuje różne
                    rzeczy typu skąd została odłączona itd.

                    > Jak widzisz pytań już coraz mniej. Mam nadziejeze jeszcze CIę tym nie
                    >znudzilem i te pytanka tez uda CI się rozwikłać.

                    Wyobraź sobie, że póki co nadal prawo i to co robię jest moja pasją. Nie
                    twierdzę, że tak będzie zawsze, ale póki co tak jest. Naprawdę póki co
                    uwielbiam robić to co robię (nie myślę tu tylko o forum - myślę o mojej pracy
                    ogólnie). A jeśli przy tej pasji jeszcze dodatkowo mogę komuś pomóc czy coś
                    dobrego dla kogoś zrobić - to z tym większą przyjemnością to czynię.

                    > Serdecznie pozdrwiam i dziękuję.

                    Ja dziękuję za dziękuję i również serdecznie Cię pozdrawiam. Radź sobie dobrze
                    Marku. B.
                    • Gość: marek Re: Do Drogiej Bebiak IP: *.procan.pl / 213.25.25.* 25.09.03, 13:10
                      I jeszcze jedno drążenie ,choc już czuję ze masz dość pisanai tego wszystkiego
                      kolejny raz ale dalej wydaje mi się ze czegoś nie wiem.

                      > Poza tym jak rozrożnić gościa który sprzedaj hipoteczne od sp - wł z
                      > >księgą ?? Ja osobiście gdybyś mi tego nie napisała i sprzedwaałbym takie
                      > >mieszkanie powiedzialbym że mam hipoteczne. Jak to można sprawdzić ??
                      > > Jakie ono w końcu jest ???
                      >
                      > Pisałam Ci: poprosić o umowę, na mocy której nabył, ale jeśli to już jest
                      > kolejny obrót to z umowy może nie wynikać tak naprawdę. Można również w sądzie
                      > prześledzić w księdze wieczystej historię nieruchomości (tam się wpisuje
                      różne
                      > rzeczy typu skąd została odłączona itd.

                      Jak umowa ta powinna być zredagowana ?? Chodzi mi o to jak powinno być to
                      napisane ze zostało to przekształcone ?? Czy to powinno być w formie aktu
                      notarialnego, ??
                      Pytam może o oczywiste sprawy ale ja nigdy nie widziałem umowy notarialnej a
                      jak mi piszesz o jakiś przekształceniach to już padam z wrażenia że jestem taki
                      pusty.
                      Czy mozesz jeszcze to mi opowiedzieć ?? O tych zapisach i czyttelności tego dla
                      mnie ?

                      Jeszcze raz z góry dziekuję.
                      Marek
                • Gość: marek Re: Do Drogiej Bebiak IP: *.procan.pl / 213.25.25.* 24.09.03, 09:09
                  A i jeszcze jedno krótkie pytanie.
                  Jakoś przeoczyłem.

                  Nie, te 1.420,-zł to za wpis Ciebie w Dziale II księgi wieczystej jako osoby,
                  > której prawo do tego lokalu słuzy. 40,-zł za nową księgę - to OK. Za wpis
                  > hipotek napisałam opłaty trochę wyżej.

                  Czy za wpis hiopetk to sa te opłaty związane z hipoteką kaucyjną albo
                  równoległą ?? Bo szukają innych wyliczonych prze Ciebie rzeczy nie znalazłem
                  nic więcj co miałoby to taką nazwę.
                  Czy dobrze myślę ?
                  Jeszcze raz serdecznie dziekuje.
                  • Gość: Bebiak Re: Do Drogiego Marka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.03, 19:14
                    Gość portalu: marek napisał(a):

                    > Czy za wpis hiopetk to sa te opłaty związane z hipoteką kaucyjną albo
                    > równoległą ?? Bo szukają innych wyliczonych prze Ciebie rzeczy nie znalazłem
                    > nic więcj co miałoby to taką nazwę.
                    > Czy dobrze myślę ?
                    > Jeszcze raz serdecznie dziekuje.

                    Tak, hipoteka to to czego żądał będzie bank (to co zabezpieczało będzie spłatę
                    kredytu). I to są właśnie te opłaty. Raz jeszcze dziękuję za dziękuję. B.
                    • Gość: marek Re: Do Drogiej Bebiak IP: *.procan.pl / 213.25.25.* 25.09.03, 13:04
                      No to teraz to już wiem, a poza tym transakcja chyba dojdzie do skutku bo
                      wstępnie dostałem akceptację własciciela i może będzie dobrze :)
                      Dziękuję. za pomoc
                      • Gość: Bebiak Re: Do Drogiego Marka IP: *.acn.pl 25.09.03, 15:27
                        A ja życzę Ci powodzenia - może tym razem już się uda?? Pozdrowionka
                        serdeczne. B.
      • Gość: marek Re: Do Drogiej Bebiak IP: *.procan.pl / 213.25.25.* 25.09.03, 16:18
        Byłaś tak szybka ze az sienei zorientowałem ale widzę ze znów przybyło CI pracy
        na forum, a ja jeszcze dopisałem coś tylko ze chyba już tego nie zauważyłas
        więc ponawiam o ile to nie jest problem.

        I jeszcze jedno drążenie ,choc już czuję ze masz dość pisanai tego wszystkiego
        kolejny raz ale dalej wydaje mi się ze czegoś nie wiem.

        > Poza tym jak rozrożnić gościa który sprzedaj hipoteczne od sp - wł z
        > >księgą ?? Ja osobiście gdybyś mi tego nie napisała i sprzedwaałbym takie
        > >mieszkanie powiedzialbym że mam hipoteczne. Jak to można sprawdzić ??
        > > Jakie ono w końcu jest ???
        >
        > Pisałam Ci: poprosić o umowę, na mocy której nabył, ale jeśli to już jest
        > kolejny obrót to z umowy może nie wynikać tak naprawdę. Można również w sądzie
        > prześledzić w księdze wieczystej historię nieruchomości (tam się wpisuje
        różne
        > rzeczy typu skąd została odłączona itd.

        Jak umowa ta powinna być zredagowana ?? Chodzi mi o to jak powinno być to
        napisane ze zostało to przekształcone ?? Czy to powinno być w formie aktu
        notarialnego, ??
        Pytam może o oczywiste sprawy ale ja nigdy nie widziałem umowy notarialnej a
        jak mi piszesz o jakiś przekształceniach to już padam z wrażenia że jestem taki
        pusty.
        Czy mozesz jeszcze to mi opowiedzieć ?? O tych zapisach i czytelności tego dla
        mnie ?

        Jeszcze raz z góry dziekuję.
        Marek
        • Gość: Bebiak Re: Do Drogiego Marka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.03, 21:32
          Gość portalu: marek napisał(a):

          > Byłaś tak szybka (...) ze chyba już tego nie zauważyłas
          > więc ponawiam o ile to nie jest problem.

          Przepraszam Marku - rzeczywiście niezauważyłam i sama nie wiem dlaczego. Ten
          Twój problem był chyba wyłuszczony trochę wyżej a ja spojrzałam na ostatni
          wpis.. Sama nie wiem. Dobrze, że się upomniałeś i nic się nie wydarzyło.

          > Jak umowa ta powinna być zredagowana ?? Chodzi mi o to jak powinno być to
          > napisane ze zostało to przekształcone ?? Czy to powinno być w formie aktu
          > notarialnego, ??
          > Pytam może o oczywiste sprawy ale ja nigdy nie widziałem umowy notarialnej a
          > jak mi piszesz o jakiś przekształceniach to już padam z wrażenia że jestem
          >taki pusty.

          Marku, umowa nabycia z rynku wtórnego każdego mieszkania (czy to hipoteczne,
          czy spółdzielcze) musi być w formie aktu notarialnego, z tym, że dla
          spółdzielczych obowiązek formy aktu wprowadzono stosunkowo niedawno: może
          jakieś 8-10 lat temu (tak jakoś); przedtem wystarczała umowa pisemna
          rejestrowana w urzędzie skarbowym.
          Również w formie aktu musi być umowa nabycia mieszkania od developera, również
          w tej formie nabycie od spółdzielni odrębnej własności lokalu w wykonaniu
          pisemnej umowy o wybudowanie lokalu, oraz umowa przekształcająca spółdzielcze w
          odrębną własność. Ciebie najbardziej w tym momencie interesuje to
          przekształcenie, więc powtarzam: forma aktu notarialnego dla przekształcenia.
          Narazie, ponieważ nie czytałeś nigdy aktu, wydaje Ci się to takie straszliwie
          niejasne, ale zapewniam Cię: jeśli przeczytasz wszystko będzie jasne. W umowie
          przekształcenia jako strona będzie występowała oczywiscie spółdzielnia (jej
          przedstawiciele będą wymienieni), będą powołane uchwały co do przekształcenia,
          będzie stwierdzone, że Pan X jest członkiem i służy mu takie prawo, powinno być
          wymienione, że w trybie art. takiego ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych
          robi się to i to czyli przekształca ustanawiąjąc odrębną własość lokalu nr Y
          (już po całym dość długim opisie kilku dokumentów). Zapewniam Cię Marku (i nie
          stresuj się tak bardzo), ze jak taki akt przeczytasz to napewno sie
          zorientujesz, że to przekształcenie ze spółdzielczego w prawo odrębnej
          własności. Jeśli miałbyś jakieś wątpliwości, kiedy będziesz czytał jakiś akt
          to napisz tutaj do mnie - jeśli będę mogła to pomogę.
          Czy to dla Ciebie w miarę jasne? Napisz koniecznie!
          I wcale nie mam dość:)
          Pozdrawiam Cię cieplutko, choć jesień przyszła (dla mnie - niestety). B.

          • Gość: marek Re: Do Drogiej Bebiak IP: *.procan.pl / 213.25.25.* 26.09.03, 08:55
            Dla mnie tez niestety jesień, a tak nie lubię zimy, chyba dlatego ze jestem
            zmarzluch.
            Ale co do tych opisów to chyba masz racjęraczej nie powinienem siętak
            stresować, bo to i tak jest bez znaczenia, chyba nie będę szukał sobie
            specjalnie lokalu który jest przekształcony bo takich prawie nie ma według mnie.
            Więc pozostaje pogodzić mi się że bedę miał KW i mieszknie spółdzielcze i potem
            jak 90 % ludzi chwalić się że mam mieszknie hipoteczne a i tak conajmniej
            połowa nie wie ze to nie jest przekształcone i połowa nie będzie się pytać o
            takie rzeczy.
            Tak mi się wydaje.
            A zawsze mogę tu napisac i CIę spotkać.
            Jesteś dla mnie wielkim autorytetem !!!
            Serdeczne podziekowania. a jeśli poczytam trochę aktów notarialnych to pewnie
            tak jak piszesz zorientuję się o co chopdzi w tych aktach.
            PS. A jak idzie z szukanie nauczyciela ?? Próbowałaś tego kontaktu o którym
            pisałem ??
            Serdeczne Bóg zapłac za ta bezinteresowność i dużą pomoc która wniosłaś do
            sprawy.
            • Gość: Bebiak Re: Do Drogiego Marka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.03, 18:43
              Marku, ja dziękuję Ci również za wszystko - to strasznie dla mnie miłe, jeśli
              Ci pomogłam, i wierzę, mocno wierzę, że tym razem się uda. Nie napisałam tak
              dlatego, że mam Cię już dość po tamtym (parę miesięcy temu) i po tym, tylko
              dlatego, iż wyobrażam sobie, że taka sytuacja wożenia się wciąż przez wiele
              miesięcy z ta samą sprawą musi być okrutnie męcząca dla Ciebie. Wierzę, ze tym
              razem się uda, napewno się uda. A tamten numer zanotowałam ale jeszcze chwilkę
              poczekam. Młody trochę mnie powstrzymuje, bo z uwagi na tę podstawówkę a to w
              końcu jego wybór nie mój. Ja to tylko finansuję, a zadowolony ma być on i
              skutki w końcu też dla niego. Dziękuję Ci za ten kontakt bardzo bardzo
              serdecznie. Pozdrowionka cieplutkie - też nie lubię zimna, szarzyzny, deszczu,
              chmur takich jesiennych i w ogóle czasu, który nastał, ale marzec już
              wkrótce:))). B.
              • Gość: marek Re: Do Droga Bebiaczko !!! IP: *.procan.pl / 213.25.25.* 29.09.03, 14:27
                No to chyba już przystąpię do finalizacji całej inwestycji, mam swoje
                upragnione M namierzone wstępnie dogadane, szkoda ze juztylko sam, ale mam
                pytyanie dotyczące koljeności poszczególknych transakcji.
                Czy możesz mi pomóc tak dla upewenienia w kwestii:
                1.Co w tym moim przypadku z opłatą sądową za wpis do księgi ?? Czy w w zwiazku
                z tym ze księga będzie dopiero zakałdana to tego nie ma ?? W tych opłatach nic
                mi nie napisałaś, ale wolę się upewnić pytając dokładnie.
                2.Piszesz również ze w przypadku mieszknia sp - wł mogę niepłacić u notariusza
                opłaty za wniosek do księgi, a mogę go zlożyć w spółdzieoni sam. Czy muszę o
                tym informować notariusza ze nie chcę robić tego u niego ?? Kiedy mogę to
                zrobić w spółdzielni czy po podpisaniu aktu notarialngo czy po umowei
                przedwstępnej czy po staniu sięczłonkiem spółdzielni ??
                3. czy potrzeba mi zaglądać do KW budynku w którym chcę mieszkanie kupić czy
                jest to zupełnie niepotrzebne ?? Co może być tam złego i jakie mogą być dlamnie
                konsekwencje jeśli np berdzie złożony jakioś zastaw pod ten blok, choć jakoś
                trudno mi to sobie wyobrazić. Moze Ty jako osoba doświadczone pomozesz mi i w
                tym.
                4. Czy mogę prosić o potwierdznie prawidłowości kolejnych czynności i jeśli o
                czymś zapomniałem to dodanie tego.
                czyli tak ludki mają wziąć ze spółdzielni odpowiednie wypisy potrzebne mi do
                kredytu. Podpisuję umowę przedwstepną. Zgłaszam wniosek kredytowy, Kiedy
                dostaję akceptację czy pownieniem się jakoś wteyd dokładnie umówić z
                notariuszem ?? Jak zgrać termin banku i notariusza i ludzi czy są jakieś
                sposoby na to, rozumiem ze bank najpierw mnie poinformuje ze jst OK i czeka na
                termin przelwu na czyjeś konto ?
                Wtedy dreptam do notariusza i podpisuję dokumenty oczywioście po uprzednim
                umówieniu siez nim. Po tym wszsytkim idę do swojego banku i pieniądze przelweam
                na konto ludzi a kiedy robi to bank od kredytu czy to ja go informuję czy
                zanoszę tam jakieś papiery ? Czy robi to notariusz ? Na kiedy ludzie pownini
                przynieść mi zaświadczene ze nikt tam nie jest zameldowany ?
                Czy w Banku kredytowym opłatę za przyznie kredytu wpłaca kiedy zostaje przelane
                pieniazki na konto czy wczesniej ?
                Kiedy ubezpieczam kredyt ? Po całej transakcji czy w momencie podpisania umowy
                notarialnej ?
                Po tym od notariusza dostaję numerek z którym mam zgłosić się do sądu w celu
                założenia hipoteki i wtedy zakładma jednoczęsnie Księgę na to mieskznie. Mogę
                to zrobić w ciąguy trzech dni, A jakiś wniosek składam o założenie Księgi ?? Do
                tej pory pisałaś tylko o wniosku do odpowiedniego wpisu do mojej hipoteki, a
                jaki moze być wniosek o założenie księgi ?
                Czy przy okazji tych transakcji jestem zmuszony do wpłaty opłaty śadowej jak
                również opłaty za założenie KW ??
                A kiedy wpłacam kasę za hipotekę kaucyjną bądź równoległą ?? Pisaliśmy że to
                bank ustanaiwa czy taką czy taką bierze a potem pisałaś ze wpłaca sięto w
                sądzie ?? Czy dobrze zrozumiałem ?? Czy to też wtedy kiedy będę robił opłaty za
                założenie KW ??
                A kiedy mam i do którego US skarbowego płacić jakieś podatki ???
                Czy ma to znaczenie w którym urzedzie ?? Jak to jest w praktyce ??
                Chyba mocno chaotycznie to napiosałem ale moze też zrozumiesz jaki chaos panuje
                w mojej głowie i dużo niepewności, pomimo iż napisałaś mi duzo dotyczącego
                załatwiana i reguł to jednak pytam o szczegóły.
                A jeszcze mi się przypomniało w którym momencie mam wziąc wypis z geodezji
                dotyczący działki z rejestru gruntów ??
                I czy notariusz bedzie pytał o telefon i co znim czy mam sam to mu zgłosić ??
                uffff to chyba tyle ale sam nie jestem pewny, a już pewnie mysłałaś ze bedziesz
                miała ze mną spokój a tu znów mnóstwo pytań ??
                mam nadziję ze sie nie załamiesz tym.
                Sredecznie CIę pozdrawiam
                Marek
                • Gość: Bebiak Re: Do Drogiego Marka:))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.03, 23:07
                  Gość portalu: marek napisał(a):

                  ) No to chyba już przystąpię do finalizacji całej inwestycji, mam swoje
                  ) upragnione M namierzone wstępnie dogadane...

                  Nie będę jeszcze gratulować - z tym poczekam jeszcze trochę, ale ciesze się:)))

                  ) 1.Co w tym moim przypadku z opłatą sądową za wpis do księgi ?? Czy w w
                  zwiazku z tym ze księga będzie dopiero zakałdana to tego nie ma ?? W tych
                  opłatach nic mi nie napisałaś, ale wolę się upewnić pytając dokładnie.

                  Czy mam rozumieć, że jest to spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu bez
                  księgi wieczystej?
                  Jeśli tak to oczywiście nie płacisz opłaty sądowej, bo nie ma za co. Tę opłatę
                  będziesz wnosił kiedyś tam, kiedy będziesz składał wniosek (już po przyjęciu
                  Cię w poczet członków) o założenie księgi wieczystej.

                  ) 2.Piszesz również ze w przypadku mieszknia sp - wł mogę niepłacić u
                  notariusza opłaty za wniosek do księgi, a mogę go zlożyć w spółdzieoni sam.
                  Czy muszę o tym informować notariusza ze nie chcę robić tego u niego ?? Kiedy
                  mogę to zrobić w spółdzielni czy po podpisaniu aktu notarialngo czy po umowei
                  ) przedwstępnej czy po staniu sięczłonkiem spółdzielni ??

                  Nie za wniosek do księgi tylko za wniosek do spółdzielni. Czasem zdarza się (tu
                  nie ma jednolitej praktyki ani wymogów prawa), że notariusz zamieszcza w akcie
                  wniosek do spółdzielni (w umowie sprzedaży oczywiście) o przyjęcie Cię w
                  poczet członków i zamieszcza również zrzeczenie się sprzedającego z
                  członkostwa. Jest to tzw. wniosek, od którego moze być pobrana osobna opłata:
                  150,-zł + VAT 33,-zł. Ale w przypadku gdyby ten notariusz to praktykował mozesz
                  powiedzieć, że nie chcesz zamieszczenia tego wniosku w akcie, bo sam sobie taki
                  wniosek złożysz w spółdzielni (żaden przepis prawa nie nakłada obowiązku
                  zamieszczania przy mieszkaniu spółdzielczym w akcie takiego wniosku). Wtedy
                  oczywiście nie płacisz tej opłaty. Dobrze by było jak będziesz zamawiał u
                  notariusza umowe sprzedaży (nie przedwstępną), żebyś zapytał jaką on ma
                  praktykę. Jeśli zamieszcza wnisoek pobierając tę opłatę to Twoja decyzja czy
                  chcesz czy nie.
                  Po podpisaniu umowy sprzedaży powinieneś iść do spółdzielni ze sprzedającym
                  (najlepiej). Ty składasz wnisoek o przyjęcie Cię w poczet członków wypełniając
                  deklarację cżłonkowską, a tamten składa oświadczenie wyrażające zgodę na
                  skreślenie go z listy członków (no, chyba, że zamierza w zasobach tej samej
                  spółdzelni nabyć inny lokal bądź inny, drugi w niej ma).

                  ) 3. czy potrzeba mi zaglądać do KW budynku w którym chcę mieszkanie kupić czy
                  ) jest to zupełnie niepotrzebne ?? Co może być tam złego i jakie mogą być
                  dlamnie konsekwencje jeśli np berdzie złożony jakioś zastaw pod ten blok, choć
                  jakoś trudno mi to sobie wyobrazić. Moze Ty jako osoba doświadczone pomozesz
                  mi i w tym.

                  Zajrzyj, zajrzyj do księgi dla budynku i gruntu (musisz ustalić numer KW - może
                  spółdzielnia Ci poda?). Jakby była hipoteka na przykład wpisana to raczej
                  trudno byłoby Ci przekształcić prawo spółdzielcze w odrębna własność.

                  ) 4. Czy mogę prosić o potwierdznie prawidłowości kolejnych czynności i jeśli o
                  ) czymś zapomniałem to dodanie tego.
                  ) czyli tak ludki mają wziąć ze spółdzielni odpowiednie wypisy potrzebne mi do
                  ) kredytu.

                  Wypisy? Myślę, że bardziej zaświadczenie ze spółdzielni o przysługującym im
                  własnościowym prawie do lokalu

                  )Podpisuję umowę przedwstepną. Zgłaszam wniosek kredytowy,

                  Kiedy na etapie umowy przedwstępnej nie masz pojęcia o terminie wypłaty kredytu
                  powinieneś zastrzec sobie w umowie przedwstępnej dość długi termin zawarcia
                  umowy przyrzeczonej, typu:
                  umowa przyrzeczona zostanie zawarta w ciagu 10 dni od zawarcia przez nabywcę z
                  bankiem umowy kredytowej, nie później jednak niż do dnia ............ i tu
                  dłuższy termin (ja wiem, moze nawet dwa - trzy miesiące?);
                  Tam gdzie bedziesz się zobowiązywał co do zapłacenia reszty ceny powinno być w
                  przedwstępnej mniej wiecej tak:
                  reszta ceny tj. kwota ... złotych zostanie w ciągu 10 dni od dnia zawarcia
                  umowy przyrzeczonej wypłacona przez bank, który udzieli kredytu nabywcy.
                  Marku, uczulam Cię tutaj na warunki tej umowy przedwstępnej - jak znam życie
                  bedziesz tam płacił zadatek. Uważaj na terminy: żabyś ich nie położył bo mozesz
                  stracisz zadatek. To, że posiłkuejsz sie bankiem sprzedającego zasadniczo nie
                  obchodzi: on ma dostać swoje pieniądze w zakreślonym terminie. I ustalając
                  warunki w tej umowie przedwstępnej pamiętaj, że banki w zasadzie nie wypłacają
                  kredytu przed zawarcieum umowy sprzedaży. Miej to na uwadze, i nie wolno Ci się
                  zobowiązać, że zapłacisz resztę ceny przed umową sprzedaży, bo raczej nie
                  zapłacisz. Rozumiesz o co mi tu chodzi? Sprzedajacy musi wcześniej wiedzieć,
                  że będzie to kredyt i płatność po umowie sprzedaży (musi oczywiście wyrazić na
                  to zgodę).

                  )Kiedy dostaję akceptację czy pownieniem się jakoś wteyd dokładnie umówić z
                  ) notariuszem ?? Jak zgrać termin banku i notariusza i ludzi czy są jakieś
                  ) sposoby na to, rozumiem ze bank najpierw mnie poinformuje ze jst OK i czeka
                  na termin przelwu na czyjeś konto ?

                  Termin z notariuszem na umowę sprzedaży powinieneś ustalać po zawarciu umowy
                  kredytowej. W niej powinno być napoisane, że kredytu udzielono Ci na nabycie
                  tego a tego loaklu, że środki zostaną wypłacone na rachunek sprzedającego w
                  jakimś terminie po spełnieniu przez kredytobiercę warunków takich i owakich.
                  Jak będziesz z bankiem negocjował warunki uzależniające wypłatę kredytu również
                  zwróć uwagę na to, czy jesteś w stanie je wszystkie w zakreślonym terminie
                  spełnić.

                  ) Wtedy dreptam do notariusza i podpisuję dokumenty oczywioście po uprzednim
                  ) umówieniu siez nim. Po tym wszsytkim idę do swojego banku i pieniądze
                  )przelweam na konto ludzi a kiedy robi to bank od kredytu czy to ja go
                  )informuję czy zanoszę tam jakieś papiery ?

                  Przed zawarciem umowy sprzedaży powinieneś spełnic wszystkie warunki, które
                  postawi Ci bank. Tam będzie pewnie cesja praw z polisy ubezpieczeniowej, tam
                  będzie pewnie ubezpieczenie kredytu, może weksel in blanco - nie wiem co
                  jeszcze. Bank ustali warunki. Wszystkie je spełnisz przed umową a ostatnim
                  warunkiem powinno być przedłożenie w banku wypisu aktu dokumentującego umowę
                  sprzedaży. Składasz potem taką umowę sprzedazy w banku a ten przelewa
                  pieniądze na rachunek sprzedającego.

                  )Czy robi to notariusz ?

                  Notariusz sporządza Ci umowę sprzedaży - z kredytem jako takim notariusz nie ma
                  nic wspólnego (ani z bankiem).

                  )Na kiedy ludzie pownini przynieść mi zaświadczene ze nikt tam nie jest
                  zameldowany ?

                  Do umowy sprzedaży, z tym, że w umowie przedwstępnej można wpisać (polecam!!!),
                  że do umowy sprzedaży oni takie zaświadczenie przedłożą (np. pod sankcją zwrotu
                  podwójnego zadatku, bo będzie to uznane za zawinienie po ich stronie).


                  ) Czy w Banku kredytowym opłatę za przyznie kredytu wpłaca kiedy zostaje
                  przelane pieniazki na konto czy wczesniej ?
                  ) Kiedy ubezpieczam kredyt ? Po całej transakcji czy w momencie podpisania
                  )umowy notarialnej ?

                  Na te dwa pytania nie umiem odpowiedzieć Ci zupełnie - powinieneś zapytać w
                  banku.

                  ) Po tym od notariusza dostaję numerek z którym mam zgłosić się do sądu w celu
                  ) założenia hipoteki i wtedy zakładma jednoczęsnie Księgę na to mieskznie. Mogę
                  ) to zrobić w ciąguy trzech dni, A jakiś wniosek składam o założenie Księgi ??

                  W przypadku mieszkania spółdzielczego bez księgi od notariusza nie dostajesz
                  nic, co ma związek z sądem i z księgą. Absolutnie nic. Po przyjeciu Cię w
                  poczet członków spółdzielni będziesz składał wniosek do sądu o założenie ksiegi
                  wieczystej dla tego lokalu( załączając zaświadczenie ze spółdzielni, takie
                  szersze w treści + wypis z rejestru gruntów z właściwej geodezji + wypis aktu
                  nabycia). W niektórych wydziałach piszesz wniosek sam, a w niektórych są już
                  wnioski komputerowe. Wnosisz opłatę za wpis do ksiegi i jej założenia, a potem
                  w ślad za tym w
                  • Gość: Bebiak Re: Do Drogiego Marka:))) c.d. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.03, 23:11
                    Marku, nie zmieścił się cały mój post, ale (już nauczona doświadczeniem!) tu
                    zamieszczam dokończenie:)))


                    > Po tym od notariusza dostaję numerek z którym mam zgłosić się do sądu w celu
                    > założenia hipoteki i wtedy zakładma jednoczęsnie Księgę na to mieskznie. Mogę
                    > to zrobić w ciąguy trzech dni, A jakiś wniosek składam o założenie Księgi ??

                    W przypadku mieszkania spółdzielczego bez księgi od notariusza nie dostajesz
                    nic, co ma związek z sądem i z księgą. Absolutnie nic. Po przyjeciu Cię w
                    poczet członków spółdzielni będziesz składał wniosek do sądu o założenie ksiegi
                    wieczystej dla tego lokalu( załączając zaświadczenie ze spółdzielni, takie
                    szersze w treści + wypis z rejestru gruntów z właściwej geodezji + wypis aktu
                    nabycia). W niektórych wydziałach piszesz wniosek sam, a w niektórych są już
                    wnioski komputerowe. Wnosisz opłatę za wpis do ksiegi i jej założenia, a potem
                    w ślad za tym wnioskiem składasz wniosek o wpis hipoteki zgodnie z treścią
                    oświadczenia banku.


                    >Do tej pory pisałaś tylko o wniosku do odpowiedniego wpisu do mojej hipoteki,
                    a jaki moze być wniosek o założenie księgi ?
                    > Czy przy okazji tych transakcji jestem zmuszony do wpłaty opłaty śadowej jak
                    > również opłaty za założenie KW ??

                    To poniekąd napisałam wyżej: opłaty sądowe w Twoim przypadku bedziesz wnosił
                    przy składaniu wniosków do sądu.

                    > A kiedy wpłacam kasę za hipotekę kaucyjną bądź równoległą ?? Pisaliśmy że to
                    > bank ustanaiwa czy taką czy taką bierze a potem pisałaś ze wpłaca sięto w
                    > sądzie ?? Czy dobrze zrozumiałem ?? Czy to też wtedy kiedy będę robił opłaty
                    za założenie KW ??

                    Tak jak wyżej: przy składaniu wniosku o wpis hipoteki.

                    > A kiedy mam i do którego US skarbowego płacić jakieś podatki ???
                    > Czy ma to znaczenie w którym urzedzie ?? Jak to jest w praktyce ??

                    W swoim US wkrótce po złożeniu w sądzie wniosku o wpis hipoteki.

                    > Chyba mocno chaotycznie to napiosałem ale moze też zrozumiesz jaki chaos
                    panuje w mojej głowie i dużo niepewności, pomimo iż napisałaś mi duzo
                    dotyczącego załatwiana i reguł to jednak pytam o szczegóły.

                    Mam wrażenie, że w ramach tego zamętu w Twojej głowie wszystko w miarę
                    poprawnei odczytałąm oraz, że trochę Ci to uporządkowałam (a może spowodowałam
                    jeszcze większy zamęt?).

                    > A jeszcze mi się przypomniało w którym momencie mam wziąc wypis z geodezji
                    > dotyczący działki z rejestru gruntów ??

                    Jak będziesz zamierzał składać wniosek do sądu o założenie księgi - dla tego
                    celu wypis z rejestru gruntów bedzie Ci potrzebny.

                    > I czy notariusz bedzie pytał o telefon i co znim czy mam sam to mu zgłosić ??

                    O telefon? Ten, który jest w tym mieszkaniu? Może notariusz zapytać, a jakby
                    nie pytał to sam sie uponij o oświadczenie sprzedającego, że pozostawia go do
                    Twojej dyspozycji (przy umowie sprzedaży), choć w umowie przedwstępnej też może
                    być napisane, że sprzedający zobowiązuje się przy umowie sprzedaży złożyc takie
                    oświadczenie.

                    > uffff to chyba tyle ale sam nie jestem pewny, a już pewnie mysłałaś ze
                    >bedziesz miała ze mną spokój a tu znów mnóstwo pytań ?? mam nadziję ze sie nie
                    >załamiesz tym.

                    Nie, nawet się nie załamałam:))) Wierzę, że w miarę wszystko jasno napisałam.
                    Jak coś nie tak to się upomnij.

                    > Sredecznie CIę pozdrawiam. Marek

                    I ja Cię teżżż:))) B.
                  • Gość: marek Re: Do Drogiego Bebiaczka :))))))))))) IP: *.procan.pl / 213.25.25.* 30.09.03, 10:56
                    Dzięki dzięki dziękuje !!!!!!!!!!!!!!!!!
                    Jesteś Bogiem !!!!!!!!!!!!!
                    Wyostrzyłaś mi kilka klimatów o ktorych nie miałem bladego pojęcia, jednak te
                    posty bardzo dużo mi dają i to mnie cieszy.
                    Ale mam kilka drobnych pytanek jak zwykle zresztą.
                    I od samego początku opadla mi uśmiech z buźki ponieważ napisałaś tak:

                    Jeśli tak to oczywiście nie płacisz opłaty sądowej, bo nie ma za co. Tę opłatę
                    > będziesz wnosił kiedyś tam, kiedy będziesz składał wniosek (już po przyjęciu
                    > Cię w poczet członków) o założenie księgi wieczystej.

                    A ja już myslałem ze czegoś nie zapłacę !! Kiedyś znów napisałaś mi tak co za
                    chwilę za cytuję i teraz nie wiem czy ta opłata o której kiedyś pisałaś ??
                    Cytat
                    Składasz to wszystko w sądzie w Al. Solidarności 58 (hm, zakładam, że nabywasz
                    w Warszawie), wnosisz w kasie opłatę sądową od wartości tego prawa (przy
                    kwocie 110.000,-zł byłoby to 1.420,-zł + 40,-zł za nową ksiegę) i czekasz.

                    Czy te 1420 zł to właśnie opłata sądowa za wpis do hipoteki ?? jeśli tak to
                    mnie uspokoiłaś a jesli nie to niestety jest to dodatkowy wydatek, co mnie
                    bardzo martwi, czy możesz mi napisać w takim razie ile wyniesie mnie ta opłata
                    za wpis do hipoteki ?

                    A opłata za wniosek do księgi to rozumime to jest to samo co opłata sądowa za
                    wpis do hipoteki ??? Kiedyś w którymś poście przeczytalem ze kosztuje ona 150 +
                    VAT i dlatego skojarzyłem ją z opłatą za wniosek do spółdzielni. Znów banalne
                    pytanie ale sie zakręciłem.

                    Reszta jest super !!! Czytelne i jasne nawet dla mnie a to już jest sukces.
                    Duzo mi pomogłas w temacie umowy przedwtępnej.

                    Czy jest jakaś róznica dla banku i np notariusza że w umowie przedwstepnej
                    zawarte będzie słowo zamiast zadatek to bedzie zaliczka ???
                    Czy kotś to może zakwestionować ?

                    Czy w sądzie ktoś ewentualnie jeśli nie bedzie druków bedzie mógł mi pomóc w
                    sformułowaniu takich wniosków bo raczej nie zakładam zeby były to zwykłe pisma ?
                    Boję siętego bo nigdy nie składałęm takich rzeczy ? I nie wiem co tam powinno
                    to zawierać ?

                    Czy dostanę jakąś informację w banku i w jaki sposób o tym ze w sądzie mają
                    pobrać ode mnie pieniązki za hipotekę kaucyjną ? Bo tyle już wiem ze to bedzie
                    taka czyli bardziej przyjazna dla mnie z tytułu opłat.
                    Wszsytko bardzo ładnie mi w głowie poukładałaś oprócz tych kilku małych
                    szczegółów o które teraz pytam.

                    Czy w rejestrze gruntów chcąc wziąć wypis posługuję sie adres danego budynku
                    czy może potrzebne będzie jakieś zaświadczenie ze spółdzielni ?? Jak to jest ?

                    No to chba byłoby tyle. Mam przepis na babke pozostaje tylko ją upiec, choć
                    kucharzem nigdy nie byłem przednim to teraz zobaczymy co z tego wyjdzie.
                    Serdeczne podziękowania dla wspanialej kobiety !!!!! Czyli Bebiaczka !!!!
                    Pozdrófka

                    • Gość: marek Re: Do Drogiego Bebiaczka :))))))))))) IP: *.procan.pl / 213.25.25.* 30.09.03, 11:04
                      A i jescze coś drobnego bo własnie analizuję Twoje inne posty i doczytuję
                      odnosnie tych feralnych 150 + VAT że to wniosek do sądu a ja mam taką samą
                      kwotę za wniosek do Spółdzielni i nieobowiązkową, a w moim przypadku nie ma
                      takiej opłaty za wniosek do sądu ??
                      Wszytsko jest niby jednakowe a jednak kazdy przypadek jest inny !!!
                      • Gość: Bebiak Re: Do Drogiego Marka :))))))))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.03, 17:48
                        Gość portalu: marek napisał(a):

                        > A i jescze coś drobnego bo własnie analizuję Twoje inne posty i doczytuję
                        > odnosnie tych feralnych 150 + VAT że to wniosek do sądu a ja mam taką samą
                        > kwotę za wniosek do Spółdzielni i nieobowiązkową, a w moim przypadku nie ma
                        > takiej opłaty za wniosek do sądu ??
                        > Wszytsko jest niby jednakowe a jednak kazdy przypadek jest inny !!!

                        Nie ma w Twoim przypadku takiej opłaty za wniosek do sądu - napisałam w tym
                        długim poście, bo jak nie ma księgi to nie ma do sądu wniosku. Ale może być
                        wniosek do spółdzielni, z którego możesz zrezygnować (bo sam go sobie złożysz).
                        Pozdrówka tutaj również. B.



                    • Gość: Bebiak Re: Do Drogiego Marka:))))))))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.03, 17:44
                      Gość portalu: marek napisał(a):

                      > Dzięki dzięki dziękuje !!!!!!!!!!!!!!!!!
                      > Jesteś Bogiem !!!!!!!!!!!!!

                      Eeee tam, babą jestem:)))) Może bogini????

                      > A ja już myslałem ze czegoś nie zapłacę !! Kiedyś znów napisałaś mi tak co za
                      > chwilę za cytuję i teraz nie wiem czy ta opłata o której kiedyś pisałaś ??
                      > Cytat
                      > Składasz to wszystko w sądzie w Al. Solidarności 58 (hm, zakładam, że nabywasz
                      > w Warszawie), wnosisz w kasie opłatę sądową od wartości tego prawa (przy
                      > kwocie 110.000,-zł byłoby to 1.420,-zł + 40,-zł za nową ksiegę) i czekasz.
                      > Czy te 1420 zł to właśnie opłata sądowa za wpis do hipoteki ?? jeśli tak to
                      > mnie uspokoiłaś a jesli nie to niestety jest to dodatkowy wydatek, co mnie
                      > bardzo martwi, czy możesz mi napisać w takim razie ile wyniesie mnie ta
                      >opłata za wpis do hipoteki ?
                      > A opłata za wniosek do księgi to rozumime to jest to samo co opłata sądowa za
                      > wpis do hipoteki ??? Kiedyś w którymś poście przeczytalem ze kosztuje ona 150
                      >+ VAT i dlatego skojarzyłem ją z opłatą za wniosek do spółdzielni. Znów
                      banalne pytanie ale sie zakręciłem.


                      Marku, mnie się wydaje, że Ci się to kręci, bo chyba mylisz (jak większość) dwa
                      pojęcia: księga wieczysta i hipoteka.
                      Księga to księga i nic poza tym.
                      Hipoteka to zabezpieczenie kredytu i też nic poza tym.
                      To są dwie oddzielne sprawy.
                      Jak będziesz zakładał księgę wieczystą to zapłacisz za nią 40,-zł + za wpis do
                      Działu II Ciebie a to będzie od kwoty 110.000,-zł kwota 1.420,-zł. I na tym
                      kończy się temat założenia księgi wieczystej.
                      Jeśli kupujesz mieszkanie spółdzielcze bez księgi to tej opłaty nie wnosisz u
                      notariusza, bo nie ma przecież księgi. Będziesz to płacił w sądzie jak
                      zdecydujesz się złożyć wniosek o założenie księgi wieczystej.
                      Obligatoryjny w akcie jest wniosek do sądu i tylko do sądu, a wniosek do
                      spółdzielni - jak sobie chcesz. Wniosek, sam wniosek zawarty w akcie to
                      dodatkowa czynność i on koztuje 150,-zł + VAT 33,-zł. Jeśli kupujesz
                      nieruchomość to zawsze masz wniosek do sądu i wyboru nie ma, jeśli kupujesz
                      spółdzielcze z księgą to teżm usi być wniosek do sądu i wyboru nie masz, ale
                      jeśli kupujesz spółdzielcze bez księgi to nie ma wniosku do sądu (bo i niby o
                      co???), ale może być wniosek do spółdzielni, o którym Ci wspominałam. Może być
                      ale Ty możesz z niego zrezygnować mówiąc, że sam sobie wniosek złożysz w
                      spółdzielni. czy to dla Ciebie w miarę teraz jasne?
                      Opłaty sądowe od wpisu hipoteki zabepieczającej spłatę kredytu to zupełnie co
                      innego i o tym Ci też pisałam. Znalazłeś to w moim poprzednim poście? Będziesz
                      je wnosił przy składaniu wniosku o wpis hipoteki do księgi wieczystej.Postaraj
                      się nie mylić pojęcia "księga wieczysta" z pojęciem "hipoteka" bo się z tego
                      nie wyplączesz. Napisz mi czy to jakoś jasno wytłumaczyłam? Chciałabym, żebyś
                      to zrozumiał.

                      > Reszta jest super !!! Czytelne i jasne nawet dla mnie a to już jest sukces.
                      > Duzo mi pomogłas w temacie umowy przedwtępnej

                      Świetnie, bardzo się cieszę.

                      > Czy jest jakaś róznica dla banku i np notariusza że w umowie przedwstepnej
                      > zawarte będzie słowo zamiast zadatek to bedzie zaliczka ???
                      > Czy kotś to może zakwestionować ?

                      Nikt, bo to strony i tylko strony decydują co wręczaja sobie przy umowie
                      przedwstępnej. Ani notariuszowi ani bankowi nic do tego.

                      > Czy w sądzie ktoś ewentualnie jeśli nie bedzie druków bedzie mógł mi pomóc w
                      > sformułowaniu takich wniosków bo raczej nie zakładam zeby były to zwykłe
                      >pisma ?
                      > Boję siętego bo nigdy nie składałęm takich rzeczy ? I nie wiem co tam powinno
                      > to zawierać ?

                      Na szczęście nie jeżdżę do sądu, ale wiem od moich klientów, że pracownicy sądu
                      (bynajmniej w Warszawie) nie są szczególnie pozytywnie nastawieni do klientów.
                      Jeśli by takich komputerowych wnioskó nei bylo w tym wydziale to odezwij się
                      tutaj i ja Ci taki wzór napiszę, ale już powinny być te komputerowe. O ile
                      pamiętam kilka dni temu gdzieś tutaj na tym forum ktoś podawał link do takiego
                      wniosku. Cos o wzorze jest w tytule wątku - może znajdziesz? To chyba był wzór
                      wniosku o wpis hipoteki, ale nie martw się: jak nie będzie w sądzie to Ci
                      napiszę - to nie jest przecież problem.

                      > Czy dostanę jakąś informację w banku i w jaki sposób o tym ze w sądzie mają
                      > pobrać ode mnie pieniązki za hipotekę kaucyjną ? Bo tyle już wiem ze to
                      >bedzie taka czyli bardziej przyjazna dla mnie z tytułu opłat.

                      W banku? Nieee. Jak będziesz składał wniosek w sądzie to panienka przyjmująca
                      ten wniosek winna naliczyć Ci opłatę sądową i poinstruować jak masz ja wpłacić
                      (czy od razu na miejscu w kasie sądu czy też np. na rachunek sądu).
                      Jeszcze potem pójdziesz do Skarbowego zapłacić ten podatek - od kaucyjnej 19,-
                      zł. Pamiętaj o tym!

                      > Czy w rejestrze gruntów chcąc wziąć wypis posługuję sie adres danego budynku
                      > czy może potrzebne będzie jakieś zaświadczenie ze spółdzielni ?? Jak to jest ?

                      Hm, nie wiem Marku jak prowadzona jest ewidencja gruntów. Może wystarczy sam
                      adres ale pewna nie jestem - musisz zadzwonić (tylko zadzwonić do geodezji i
                      zapytać. Napewno Ci powiedzą.

                      > No to chba byłoby tyle. Mam przepis na babke pozostaje tylko ją upiec, choć
                      > kucharzem nigdy nie byłem przednim to teraz zobaczymy co z tego wyjdzie.
                      > Serdeczne podziękowania dla wspanialej kobiety !!!!! Czyli Bebiaczka !!!!
                      > Pozdrófka

                      Wyjdzie wszystko dobrze - zobaczysz. Ja w to głęboko wierzę:))) Pozdrowionka
                      dla Ciebie serdeczne. B.
                      • Gość: marek Re: Do Drogiej Bebiak :)))))))))))))) IP: *.procan.pl / 213.25.25.* 01.10.03, 09:55
                        No to teraz to już chyba wszystko i nic mi sie nie nasuwa do głowy więcej,
                        chyba wiem wszystko może oprócz tych wzroów do sądu ale to nie problem na
                        teraz. Jakoś pójdzie, najgorsze w tym wszystkim jes to że coraz mniej
                        optymistycznie podchodzę do mieszkania bo trochę przeoczylem pewne informacje.
                        Moja wina tylko i wyłącznie i teraz okazuje sięże kupuje strasznie drogie
                        mieszkanie patrząc w kategorii ceny za metr :((((((((((((((((
                        Dziś jestem załamany a podpisałem juz umowę przedwstępną. I nic chyba nie
                        zrobię z tym fantem niestety . I to mnie wkurza.
                        Jeszcze raz serdeczne podziekowania za wielką pomoc.
                        I duże buźki !!!!!!!!!!!!
    Pełna wersja