Forum Dom Dom
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    PARUJĄCE OKNA

    IP: 193.59.95.* 13.10.03, 14:30
    Od przeszło 2 lat jesienią i aż do wiosny pojawia się ten sam problem. Na
    oknach zbiera mi sie coś w rodzaju pary wodnej, która spływa litrami na
    podloge, wypaczając moje panele. I nie wiem o co właściewie chodzi - czy
    pomieszczenie jest za bardzo nagrzane, a może jest za mało nagrzane. Może
    ktoś zetknął się z tym problemem i wie jak sobie z nim poradzić.
    Obserwuj wątek
      • m4b Re: PARUJĄCE OKNA 13.10.03, 15:09
        mam ten sam problem.
        "Teortycznie mądrzy" ludzie wskazywali mi jako przyczynę niesprawną wentylację.
        Nie mieli racji - wentylacja działa z siłą odkurzacza ...
        kolejni mówili że okna są zbyt szczelne - brak im mikrowentylacji .
        Tez bzdura - maja one tzw. opcję rozhermetyzowania której używam, ale nic sie
        nie zmieniło - dalej parują. Cholera nie wiem już gdzie szukać przyczyny.
      • Gość: vico Kondensat na szybach IP: 81.11.153.* 13.10.03, 17:32
        Dosc typowe zjawisko, zwlaszcza w sypialniach i intensywnie uzywanych kuchniach
        i lazienkach. Na chlodnej tafli szklanej skrapla sie nadmiar wilgoci, po
        przekroczeniu tzw punktu rosy.

        Co robic? Dobrze jest oczywiscie wietrzyc i ogrzewac pomieszczenia z duza
        wilgotnoscia w powietrzu. Latwo powiedziec, trudniej jest to skutecznie
        zrealizowac.
        W niektorych konstrukcjach okien przewidziana jest rynienka na kondensat z
        odprowadzeniem na zewnatrz. Jest to praktycznie jedyne skuteczne rozwiazanie.
        Jesli jej nie ma, warto zapytac fachowca czy mozna cos takiego dorobic.
        W ostatecznosci moze pomoc produkt pochlaniajacy wilgoc(w woreczkach) w
        plastikowych naczyniach, sprzedawany w sklepach self made.
        W mojej lazience trzymam cos takiego juz kilka lat, 1kg produktu wystarcza na
        kilka miesiecy. Wczesniejsze problemy z plesnia w rogach sufitu zniknely.
        • Gość: m4b Re: Kondensat na szybach IP: 217.8.168.* 13.10.03, 17:41
          Jeśli możesz napisz coś więcej o tym magicznym produkcie ...
          To może być proste rozwiązanko .
          • Gość: zz_nowy Re: Kondensat na szybach IP: 193.178.143.* 13.10.03, 17:55
            OBI. Około 35 zeta o ile dobrze pamiętam. Kupuje się plastikową rynienkę z
            worem granulatu w środku i plastikową kratką do przykrycia całego ustrojstwa.

            Pochłania wilgoć. Co jakiś czas trzeba wylać wodę z rynienki. Uwaga z
            dotykaniem wora i wdychaniem oparów to jest silnie trujące.

            Pozdrawiam
          • Gość: vico Re: Kondensat na szybach IP: 81.11.155.* 13.10.03, 23:39
            Ja mam produkt firmy Rubson, sprawdz w wyszukiwarce, czy jest on osiagalny w
            Polsce.
            Zawiera on chlorek wapnia, nie ulatnia sie, nie daje zapachu. Solanke wylewa
            sie tylko raz, przy wymianie woreczka. Te solanke wykorzystuje pozniej do
            podlewania oblodzonego chodnika w zimie.
        • Gość: dddd a ja to rozwiązuję tak IP: *.inetia.pl 29.10.03, 09:57
          Codziennie przed snem robię przeciąg na kilka minut i zostawiam rozszczelnione
          okna na noc.Rano tylko przy ramie są krople wody a reszta ok.
      • Gość: fizyk Re: PARUJĄCE OKNA IP: 213.17.199.* 13.10.03, 20:01
        Problemem jest wysoki wspólczynnik przenikania ciepła szyby( szyba jest do d...)
        Dawniej( szyby też były dziadowskie) pod oknami instalowano grzejniki, aby
        ciepłe unoszące się powietrze stanowiło bariere dla wilgotnego powietrza z
        pomieszczenia.
        Jaki masz grzejnik?
        jak jest usytuowany?
        Czy parapet nie powoduje utrudnień w ruchu powietrza konwekcyjnie unoszonego do
        góry wzdłuż okna?
        Kolejna rzecz: czy mieszkanie jest nowe? Jeśli tak to prawdopodobnie budynek
        jest nie wysuszony, jeśli dodatkowo jest zbudowany z gazobetonu zamoczonego w
        trakcie budowy to w scianach może byc tysiące litrów wody.
        Jaka jest temperatura w pomieszczeniu?
        Im cieplejsze powietrze tym więcej pary wodnej może się w nim "rozpuścić" a
        potem skroplić się na szybie.
        Nie nawilżaj dodatkowo pokoju i często wietrz krótko acz intensywnie(przeciąg
        na kilka minut).
        Proszek pochłaniający wilgoć może pomóc,ale to wszystko sprowadza się do
        usuniećia wilgoci - pozostałości tzw. procesów mokrych na budowie.
        Jest to ewidentnie wina wykonawcy. Budynek powinien być wysuszony przed
        oddaniem do użytkowania.
        Czy w innych mieszakniach jest podobnie?Jeśli tak to monitujcie developera -
        niedopilnował tego.
        • Gość: m4b Re: PARUJĄCE OKNA IP: 217.8.168.* 14.10.03, 09:41
          Witam i dzięki za wyjaśnienia.
          budynek jest nowy, postawiony 2 lata temu.
          Grzejniki mam zmienione na większe niż były "fabrycznie" - założyłem 2 płytowe
          od ługości 120 cm, w miejsce 1 płytopwych 90cm. ustyuowane są centralnie pod
          oknemi, a parapety wystają ok 15 cm. Okna sa stale "niedomknięte" - w
          pozycji "rozszczelnienie". Wentylacja w mieszkaniu jest w 100% sprawna, więc
          chyba wszystko jest w porządku, przynajmniej teoretycznie. Pozostaje chyba
          tylko zmiana szyb w oknach.
          • Gość: Rydzo Re: PARUJĄCE OKNA IP: 193.59.95.* 14.10.03, 10:36
            Ja chyba wypróbuję ten pochłaniacz wilgoci - może pomoże. W oknach mam
            poczwórne szyby P-4, więc wymiana mogłaby być kolosalnie droga. Ostatnio
            zarządca podpowiedział mi rozwiązanie - kazał wyciąć kawałek uszczelki u góry
            okna i drzwi balkonowych. Twierdzi że pomoże - co o tym sądzicie. Sam tamtej
            zimy zbudowałem taką rynienkę z listewek i grubej foli - woda spływała z okien
            do folii umieszczonej w rynience - codziennie wylewałem z niej ok. 200 ml wody.
            • Gość: m4b Re: PARUJĄCE OKNA IP: 217.8.168.* 14.10.03, 12:24
              na początek tez na pewno kupię pochłaniacz. Zobaczymy co to da . A później, po
              zimie chyba wezwę "magika" który obejrzy okna, powie co i jak i ew. wymieni.

              Pozdrawiam

              • marina2 Re: PARUJĄCE OKNA 14.10.03, 14:31
                a z czego zbudowany jest dom?masz tapety na ścianach?M
                • Gość: M4b Re: PARUJĄCE OKNA IP: 217.8.168.* 14.10.03, 15:19
                  Budynek z cegiełki, ściany z tynkiem wapiennym pomalowane białą emulsyjną.
                  Standardzik ...
                  • marina2 Re: PARUJĄCE OKNA 14.10.03, 16:26
                    Gość portalu: M4b napisał(a):

                    > Budynek z cegiełki, ściany z tynkiem wapiennym pomalowane białą emulsyjną.
                    > Standardzik ...

                    styropian na ścianach? a cewgiełka to pustaki? M
                    • Gość: M4b Re: PARUJĄCE OKNA IP: 217.8.168.* 14.10.03, 16:34
                      Cegiełka to pustak, ocieplenie oczywiście styropianem.
                      • marina2 Re: PARUJĄCE OKNA 14.10.03, 16:50
                        a to nic nie zrobisz oprócz wymiany okien.potwierdza się to kolejny raz .mam
                        to samo jak nie otworzę okna woda spływa .Analizowałam to z zaprzyjaźnionym
                        budowlańcem : styropian na bardzo grubej ścianie i do tego plastikowe
                        okna.Kiedy mialam drewniane psioczyłam ,ze nieszczelne -bo byly .Mam plastiki
                        wściekam się ,że za szczelne:( M
                        • m4b Re: PARUJĄCE OKNA 14.10.03, 17:27
                          Dokładnie tak to cholera wygląda :( Muszę na wiosnę powymieniać szyby :(
                          • Gość: PE33 Re: PARUJĄCE OKNA IP: *.pseinfo.pl / localhost 15.10.03, 10:29
                            Wymiana okien będzie kosztowna i nie ma sensu, chyba że są to okna
                            jednoszybowe, ale tych się już chyba w budownictwie nie stosuje.
                            Po pierwsze budynek jest najprawdopodobniej niewysuszony i wymaga wysuszenia.
                            Domy w technologii murowanej wymagają bardzo dobrego wysuszenia. Dotyczy to w
                            szczególności betonu komórkowego - chłonie wilgoć jak gąbka, w jeden pustak
                            można wlać wiadro wody i nic nie wypłynie !. W trakcie budowy zużyto hektolitry
                            wody które zostały w ścianach, podłogach i sufitach: zaprawa murarska, wylewki,
                            farby. Jeśli dom jest ocieplony od zewnątrz styropianem to ta woda może
                            wyparować tylko do wewnątrz - zatem trzeba grzać i wietrzyć nawet przez dwa
                            lata (otwierać okna) aby pozbyć się tej wilgoci. W przeciwnym przypadku woda
                            nie tylko będzie sciekać po szybach ale pojawi się grzyb na ścianach a ubrania
                            w szafie będą pleśnieć.
                            Druga sprawa to szczelność okien w dalszej eksploatacji. Mikrowentylacja lub
                            usunięcie fragmentu uszczelki pomaga, ale z reguły nie jest wystarczająca aby
                            uzyskać wystarczającą jakość powietrza. W zależności od ilości wytwarzanej
                            wilgoci (ilość osób, częstość gotowania, prania itd.)i kubatury mieszkania lub
                            domu warto zastosować kilka nawiewników. Są do nabycia wersje podokienne i
                            nadokienne (montowane w futrynie), mogą być automatyczne - otwierają się przy
                            róznicy ciśnień lub znacznej wilgotności (tzw. higrosterowane). Opis i adresy
                            można znaleźć w Muratorach lub internecie albo w firmach montujących okna.
                            Będzie to z pewnością dużo tańsze i skuteczniejsze od wymiany okien.
                            pzdr
                        • Gość: vico Re: PARUJĄCE OKNA IP: 81.11.151.* 14.10.03, 17:33
                          Co moze byc lepsze od okien z podwojna lub potrojna szyba? Jesli tylko warunki
                          cieplno-wilgotnisciowe w pomieszczeniu sprzyjaja kondensacji wilgoci, wystapi
                          ona na kazdym oknie.
                          Spac w zimie przy otwartym oknie i goracym kaloryferze? Malo praktyczne i dosc
                          kosztowne. Radze wiec wrocic do poprzednich zalecen.
                          • Gość: crx Re: PARUJĄCE OKNA IP: *.kghm.pl 15.10.03, 10:43
                            szyba niczego nie załatwi nawet ze współczynnikiem ɘ,9, i tak i tak szyba
                            będzia chłodniejsza od powietrza w pomieszczeniu im wieksza temp. tym wieksza
                            wilgotność powietrza,
                            wina to okna PCV są zbyt i szczelne nie "oddychają", podobnie jak docieplenie
                            ściany, mieszkanie jest tak jakby zapakowane w foliowy worek i tyle, jedynym
                            rozwiazaniem sa mikro wywietrzniki w futrynie,
                            czasmi okna sa źle zamontowane i otwory wentylacyjne są zasłonięte
                            • Gość: vico Re: PARUJĄCE OKNA IP: 81.11.156.* 15.10.03, 21:36
                              Gość portalu: crx napisał(a):

                              > wina to okna PCV są zbyt i szczelne nie "oddychają", podobnie jak docieplenie
                              > ściany, mieszkanie jest tak jakby zapakowane w foliowy worek i tyle, jedynym
                              > rozwiazaniem sa mikro wywietrzniki w futrynie,
                              > czasmi okna sa źle zamontowane i otwory wentylacyjne są zasłonięte

                              Dalbym spokoj oknom i scianom. Jaka masz gwarancje, ze kosztowne zmiany w
                              oknach (nie mowiac juz o scianach :)) przyniosa skutek? Jesli spowodujemy
                              niechcacy jeszcze wieksze ochlodzenie szkla, pogorszy sie tylko sytuacja.
                              Dobrac sie trzeba do przyczyny, czyli obnizyc wilgotnosc (np sol pochlaniajaca
                              wilgoc)jesli w oknie nie ma systemu odprowadzenia kondensatu.
                              Odprowadzenie kondensatu na zewnatrz rozwiazaloby oczywiscie wszystko, ale w
                              niewielu konstrukcjach mozna to znalezc.
        • Gość: ixi Re: PARUJĄCE OKNA IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 15.10.03, 22:03
          mam to samo, a budynek ma 26 lat
          • Gość: Rydzo Re: PARUJĄCE OKNA IP: 193.59.95.* 17.10.03, 16:22
            Kurcze to jak walka z wiatrakami
          • Gość: Rydzo Re: PARUJĄCE OKNA IP: 193.59.95.* 17.10.03, 16:24
            To jak walka z wiatrakami
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka