Jeszcze sie nie pojawil ten temat, prawda? Postanowilam przestac polegac na wlasnej pamieci i ten temat spisac porzadnie i wprowadzic (na tyle na ile sie da) w zycie.
Ksiazki:
Patrz, Madika, pada snieg (jedna z ulubionych ksiazek mojego dziecka),
Cynamon i Trusia. Wierszyki na okragly rok. oraz OCZYWISCIE
Zima Muminkow. To dla czterolatki. Co dla Mlodszych dzieci, jakies pomysly? Ta
wimmelbuch jest fajna. Ja sie chyba skupie tylko na zimowych czesciach juz posiadanych wimmelbuch pana Mitgutsch'a.
Sluchowiska/Muzyka:
Piosenki zimowe - duzy wybor ale musze jeszcze czegos innego poszukac. Dotychczas Mloda pokochala "Zima, zima, zima" oraz "Hu, hu, ha, nasza zima zla". Oraz Teatr Malucha - Zima.
Zajecia na swiezym powietrzu - no, wiadomo

Jak sie uda to sanki, lepienie balwanow itp JAK SIE UDA.
Zajecia plastyczne: myslalam nad "lepieniem" balwanow z waty lub wykorzystanie waty do zrobienia balwanow plaskich, na kartce (wata, klej, kolorowy papier - najlepiej ciemny). Mysle, ze takze moj poltoraroczniak mialby sporo frajdy z waty.
Inne: chce wykorzystac te
gotowce z
Raaany Julek bo Mloda ostatnio bardzo lubi zagadki. Chcialabym takze obejrzec z corka odcinek jakiegos filmu przyrodniczego traktujacego o Arktyce/Antarktydzie. Wiem, ze to nie do konca prawdziewe przedstawienie zimy, ale tyyyyyle tam sniegu