Dodaj do ulubionych

Ż-11 Online Elite Club II

IP: *.tpnet.pl / *.bialystok.cvx.ppp.tpnet.pl 25.05.02, 22:45
W związku ze stosownym aneksem, uruchamiam nowy, oficjalny wątek naszego
elitarnego Klubu. Jednocześnie wpisuje się naganę dla Pana Killera z wpisem do
akt i zakazem wykonywania zawodu przez dwa tygodnie od dnia ogłoszenia (od
decyzji tej przysługuje odwołanie jedynie do NSA; Dz. U. z 1993 r. nr 43, poz.
345).
Obserwuj wątek
    • wentkasz Re: Ż-11 Online Elite Club II 27.05.02, 13:20
      Nie popieram postawy Xiengowego, aprobującego ostatnie posunięcie Qlera. To, że
      jest młody wcale nie oznacza, że może się wpier... w sprawy zarządu i to bez
      uprzedniego przegłosowania sprawy - bo czy należy do niego?(tzn. do zarządu).
      Tak w ogóle, to wino-wajca w stosunku do mnie udzielił już zadośćuczynienia
      (0.5!) toteż po raz pierwszy(!) nie będę mu w pełni przeciwny.
      • wentkasz LZS - Orkan Poświętne... 27.05.02, 13:48
        ...Kutastrofalna forma gości a wszczególności ich bramkarskości, choć zaczęło
        się nieciekawie. W czwartej minucie po niecelnym podaniu prawego obrońcy LZS (z
        powodów wiadomych nie będę używał nazwisk i xyw) goście szybciutko wyprowadzają
        kontrę... Pięć minut później podobna sytuacja - tyle, że po nieudanej pułapce
        offside'owej. Zanosiło się na pogrom Naszych z przedostatnią drużyną w tabeli!!
        Ale pod koniec I połowy, w 37' ładny strzał z fałsza po długim rogu i mamy
        bramkę kontaktową. Dwie minuty później po dośrodkowaniu z prawej strony pada
        bramka po strzale "główką". Na przerwie w szatni wszyscy wkur..., rugają jeden
        na drugiego. No, ale z wzajemną motywacją. Na efekty nie trzeba było długo
        czekać, choć - pomocną dłoń wyciągnął a właściwie to trzymał ją przy sobie
        bramkarz Orkanu.... W 12'' pozorowane dośrodkowanie z prawej strony, gdzieś z
        40 metrów, piłka "schodzi" z nogi i ląduje za "kołnierzem". 20'' - rożny i duże
        zamieszanie czego efektem kolejny gol. 23'' - wolny z prawej strony i "główka"
        pod poprzeczkę i mamy 5-2. A teraz najlepsze: 6-2: długa, 60-metrowa piła z
        rzutu wolnego kozłuje przed bramkarzem i wpada mu "do plecaka". Ten wkur...
        okłada ze złości słupek bramki jak gdyby chciał nam zdemolować stadion!!! 7-2:
        Rzut wolny z prawej strony na długi słupek. Do piłki, zmierzającej w światło
        bramki wyskakuje defensor Orkanu i efektowną "główką" pakuje ją w okienku pod
        poprzeczkę własnej bramki!!! Swojak jakich mało! I wynik 7-2!!!
        Brak strojów spowodował, że Klubowiczom nie było dane wesprzeć drużyny w
        ciężkich momentach meczu.
    • Gość: wentkasz LZS - Orkan Poświętne... IP: 212.33.90.* 27.05.02, 13:53
      ...Kutastrofalna forma gości a wszczególności ich bramkarskości, choć zaczęło
      się nieciekawie. W czwartej minucie po niecelnym podaniu prawego obrońcy LZS (z
      powodów wiadomych nie będę używał nazwisk i xyw) goście szybciutko wyprowadzają
      kontrę... Pięć minut później podobna sytuacja - tyle, że po nieudanej pułapce
      offside'owej. Zanosiło się na pogrom Naszych z przedostatnią drużyną w tabeli!!
      Ale pod koniec I połowy, w 37' ładny strzał z fałsza po długim rogu i mamy
      bramkę kontaktową. Dwie minuty później po dośrodkowaniu z prawej strony pada
      bramka po strzale "główką". Na przerwie w szatni wszyscy wkur..., rugają jeden
      na drugiego. No, ale z wzajemną motywacją. Na efekty nie trzeba było długo
      czekać, choć - pomocną dłoń wyciągnął a właściwie to trzymał ją przy sobie
      bramkarz Orkanu.... w 12'' pozorowane dośrodkowanie z prawej strony, gdzieś z
      40 metrów, piłka "schodzi" z nogi i ląduje za "kołnierzem". 20'' - rożny i duże
      zamieszanie czego efektem kolejny gol. 23'' - wolny z prawej strony i "główka"
      pod poprzeczkę i mamy 5-2. A teraz najlepsze: 6-2: długa, 60-metrowa piła z
      rzutu wolnego kozłuje przed bramkarzem i wpada mu "do plecaka". Ten wkur...
      okłada ze złości słupek bramki jak gdyby chciał nam zdemolować stadion!!! 7-2:
      Rzut wolny z prawej strony na długi słupek. Do piłki, zmierzającej w światło
      bramki wyskakuje defensor Orkanu i efektowną "główką" pakuje ją w okienku pod
      poprzeczkę własnej bramki!!! Swojak jakich mało! I wynik 7-2!!!
      Brak strojów spowodował, że Klubowiczom nie było dane wesprzeć drużyny w
      ciężkich momentach meczu.
    • kaukonsky 7. Hej, hej, Juesej!!! 27.05.02, 18:51
      Witajcie moi drodzy parafianie! Odpierdzielę Wam kazanie!
      Po Browary nie chodzicie... Siary z Luxu nie chwalicie... a Cloobovitzami być
      chcecie? Proszę bardzo! Jeśli Krysię pijecie!!!
      Oto na swoich nowych śmieciach, pachnących świeżutką farbę drukarską, zamiatamy
      kątki, wnosimy mebelki, urządzamy biurka, zatrudniamy sekretareczki. Voyteck z
      rozmachem organizuje, Sylve kręci pierwsze finansowe lody, Wentkasz topi wentki
      w browarze i płynnej Oj-czystej, Rameczek wali sosenki, Kaukonsky robi
      czytelnikom wodę smusku. Tylko z Coollera uciekły bąbelki, bo mu gazowa do
      głowy uderzyła. Ale jeśli trochę powietrza do dętki dopompuje, to może się
      starać o ponowne przyjęcie.
      Oto nowa siedziba NASZEGO Cloobu! Jego perspektywa rysuje się w pięknych
      kolorach!!! Będziemy Mu służyć myślą, mową, uczynkiem i przełykiem! Tak nam
      dopomóż Nos!!!
      Z cloobowym pozdrowieniem
      El`Prezesso Siarro Browarro Vudecco Nosso and Sometimes Marinos-Cristinos
      KAukonskY
    • kaukonsky Wieczorny biwaczek był... 29.05.02, 19:55
      Wyskoczyliśmy wraz z CPPP, Ronaldo i Coollerem do Znachorek k. Strabli, aby
      odwiedzić zaprzyjaźnione seniority na piwaczku. Domek ekstra, laski super, ale
      pogoda i atmosfera do tyłeczka... Dopiero CPPP trochę ją rozkręcił, zwłaszcza
      gdy podrywał matkę Młodej Ryżej. Ale jazda - majty w dół i na narciorki...
      (fotki poszły na priva).
      Graliśmy w wałki kręcone i wynik był zaskakujący - wraz z
      Coollerem 'zdeklasowaliśmy' Dream Team CPPP i Ronaldo 7:6, a trzy czwarte
      bramek to były samobóje ;-) Potem jeszcze pyknęliśmy w kulki stukane, ale nie
      mam się czym chwalić, bo nie umiem nawet trzymać kija... A na koniec laski
      namówiły naszą Doborową Trójkę na 'dyskotekę', czy cóś takie. Przyszło dwóch
      fagasów i kazało sobie płacić po 3 zyle ode łba za puszczanie syfiastych
      dźwięków z magnetofonu. Tfu... To sobie posłuchałem w tym czasie
      trójkowego 'Klubu Ludzi Ciekawych Wszystkiego' w samochodziku.
      A po powrocie do cloobowych pieleszy Cooller wyłudził od matki piątaka na
      ukojenie nerwów (parę godzin wcześniej rozpierdzielił furę, ale tym to niech
      się sam chwali) i poszliśmy na Wino Tanie Niesłychanie. Tracę formę - po trzech
      WTN na dwóch spożywców machałem 'pa, pa' wiankom pod Jelitami... No cóż,
      ostatnio trenowałem TECHNIKĘ przechylania kielona i najwidoczniej straciłem
      trochę dżefersonowej MOTORYKI.
      • kaukonsky Re: Siedzę, chlapię 3 godziny i browar się kończy... 30.05.02, 13:58
        Dobra musiała być zabawa...
        Dokupiłem jeszcze cztery Wareczki Stronżeczki, ale doniosłem do biura tylko
        trzy, bo jedno musiałem odstąpić NOSzym Cloobovitzom A-nal(ł)ogowym, gdyż
        chcieli mnie namówić na przyjęcie prezentu w postaci dwóch biało-czerwonych
        flag. Jak widać duch w narodzie nie ginie... A rano matka mnie pyta: - To ty
        wjeżdżałeś śmietnikiem do urzędu? - Wyglądam przez okno, a na schodach PUP-u
        Blu San Marin... Jak oni to cholerstwo tam wciągnęli?!
        Dobra musiała być zabawa...
    • wentkasz Bimber - dywersja 31.05.02, 14:40
      Ostatnio od pana el'Prezesa otrzymałem list o niewiarygodnej wręcz treści!
      Wynikało z niego, że od wspaniałego nektaru, napoju boguff, ambrozji ust
      naszych czyli kochanego BIMBRU prędzej wieczór zapada! Ale bystre oko
      obserwatora wykrywa dywersję producenta Piszczelówki! Kolor twarzy delikwenta
      jest aż nadto charakterystyczny!!!
    • kaukonsky Re: Ż-11 Online Elite Club II 03.06.02, 16:14
      Cóż, trośkę żeśmy pośniadali dzisiaj z Walisosenką. Teraz poobiadujemy ze
      Starymi, a powieczerzamy pewnie znowu w Cloobie. Wczoraj obaliliśmy po
      flaszeczce - pierwej na deszczu przy Czerwonych Qitarach, a nastepnie wśród
      Cloobowych Pieleszy, po zagrychę sięgając na grającą szafę. Uratowaliśmy też
      sławnego na cały kraj byłego wójta Orli, któremu chciał obić ryj średni brat
      Gula (Sylwe - jest taki kolo?). Ciekawe, kto dzisiaj komu zechce przylutować?
      Jak się dowiem, to napiszę.
      Hejka - stugramowa miarejka
    • kaukonsky Hymn reprezentacji Polski ( a nie RP) 08.06.02, 19:07
      Zapraszam do wątku sportowego, by przeczytać nową wersję hymnu polskiej
      reprezentacji, autorstwa Młodej Ryżej, chili Karlain. Nie wpisuję na forum Ż-
      11, żeby nie dublować treści wpisów. Dodatkowo treść nowego hymnu postaram się
      przesłać na priva!
    • kaukonsky A po ch... mi tort?! 08.06.02, 20:48
      Pukanie do drzwi. Otwiera pani domu, za progiem żebrak:
      - A czego wam trzeba, dobry człowieku?
      - Kawałek chleba, szanowna pani, gdyby się znalazł, byłbym nad wyraz
      zobowiązany...
      - Ach, dobry człowieku, macie szczęście! Mieliśmy dzisiaj małą uroczystość i
      sporo tortu zostało!
      - Ależ! Szanowna pani zbyt łaskawa! Tylko chleba kawałek!
      - Ach, dobry człowieku! To żaden kłopot!
      Pani domu przynosi spory kawał torta i z dumą wręcza go żebrakowi. Ten, chcąc
      nie chcąc przyjmuje i pod nosem szepcze:
      - K...! Jak teraz denaturat przez to gówno przesączyć?
    • kaukonsky Re: Ż-11 Online Elite Club II 11.06.02, 18:33
      Ka-Neksowy 'Market' na Kaczymgrodzie nie dostał koncesji na wódziawkę, więc
      musiałem interweniować u burmistrza i jutro będzie w GW materialik na ten
      temat. A co, kurna, trza walczyć o wartości narodowe!
    • cooller11 Jakiś zastój !!! 13.06.02, 20:31
      Co sie dzieje coledzy cluboficze ???
      Dlaczego nasz oj-czysty wątek jest zaniedbywany ???
      Wpisujcie co się dzieje w naszym elitarnym cloobie !!!
      A nie obijacie się !!!
          • kaukonsky Re: Kampanija???? 29.06.02, 01:41
            Kampania kampanią, a życie życiem. Trochę mi trudno trafiać w klawisze, więc
            nie miejcie pretensji o literufki... ;-) Graliśmy dziś w piłeczkę z Poświętną,
            ale nam UCZCIWIE (co podkreślam) dokopali i było gito. Na takim zaornym polu,
            to nawet Zawisza się wybieli... A wszyscy rywale tak wydziargani, że rzadko się
            spotyka... Ale rewanż mile widziany, zwałaszcza w gronie ksiądzuf Borowikowych!
            Łykaj i o browar pytaj!!
            • kaukonsky Re: Kampanija???? 29.06.02, 01:50
              Aha, było posiedzenie Zarządu, ale nie zasądziliśmy wielkich kar. Kar, tak
              prawdę mówiąc, w ogóle nie było! Więc przy czerwonych chodnikach prezesa ds.
              org. uznaliśmy, że tyle browarów i atrakcji, które przezyjemy, to limit naszych
              dośwadczeń!!!
              Darz bór Cloobie Nash Rodzinny!!
    • Gość: Sylwe Re: Ż-11 Online Elite Club II IP: *.bialystok.cvx.ppp.tpnet.pl 30.06.02, 19:08
      W czwartek wiedzialem jzu kto wygra MŚ. Gralismy niewielki turniej osiedlowy.
      Bylo 5 druzyn. W mojej druzynie bylo 2 moich Kolegow: Arek i Michal. Najpierw
      zagralismy kazdy z kazdym. Natpenie 5 druzyna odpadala i graslismy polfinal i
      final. Przedstawiw wyniki meczow.
      1. 0:0
      2. 0:0
      3. 0:0
      4. 1:0 goal by Sylwe
      polfinal 1 : 0 po zlotej bramce goal by Michal
      final 0:1 po zlotej bramce

      A teraz dlaczego napisalem, ze juz wiedzialem kto wygra Puchar Swiata. Jak
      mozna zobaczyc po statystykach nie stracilismy za wiele bramek tzn 1 w finale.
      Mielsimy taktyke obronna i jakiego bramkarza tj. Kahna Michala. jak Niemcy.
      utozsamialismy sie nawet z nimi.Rozbijalismy ataki, doslownie zadna druzyna nie
      mogla sobie poradzic z nami. Jednak w finale zagralismy ofensywnie.(jak durnie)
      w konsekwencji stracilismy bramke, no i przegralismy. TAK SAMO BYLO Z NIEMCAMI.
      I wtedy wiedzialem ze Niemcy rowniez przegraja. Moze plote bzdury, ale tamta
      sytuacja naprwde to wszystko odzwierciedlala. Wszyscy bylismy pewni ze Niemcy
      nie wyjda zwyciesko z pojedynku z Brazylia.(ALE PIEPRZE) OVER
        • Gość: SS Re: Mundial u Siwego IP: *.wygoda.sdi.tpnet.pl 01.07.02, 15:17
          No niestety wykrakalismy. Ale musze powiedziec Koledze, iz antyfutbol
          prezentowany przez nasza druzyne bardzo mi sie podobal. Patrzylismy na
          bezradnych przeciwnikow, ktorzy potrafili jedynie przekazac pilke dla naszego
          bramkarza. A jakie bramki strzelalismy. Myslalem, ze tamci nerwicy dostana. Tak
          klneli i szlochali. A my konsekwentnie reazlizowalismy nakreslona przez Rudiego
          taktyke. Chyba naprawde zaczne lubic antyfutbol, ale jedynie na murawie. Bo na
          TV jednak wole ogladac efektowna gre.
          pozdr.
    • kaukonsky Pogodna piosnka na 01.07.02, 23:07
      mam znowu doła
      znów pragnę śmierci
      wracaja stare lęki
      i nie mogę w nocy spać
      ból przemijania
      choroby, wojny, rozpacz
      wszytkie ciemne strony życia
      dręczą mnie, ach, kurwa mać

      ref:
      brazylijski serial juz nie cieszy jak kiedyś
      nawet seks jest banalny i niekręci mnie
      może jestem nienormalny
      za krótko byłem w wojsku
      może w lecie jakiś komar
      adidasa sprzedał mi

      mam znowu doła
      znów pragnę śmierci
      wszystkie formy samobója
      przed oczyma stają mi
      sam już nie wiem, co robić mam
      nie chcę dłużej smażyć tłuczonego szkła
      mam już dość leżenia pod kałużą
      ratuj mnie jesienny mały boże

      ref:
      brazylijski serial juz nie cieszy jak kiedyś
      nawet seks jest banalny i nie kręci mnie
      może jestem nienormalny
      za krótko byłem w wojsku
      może w lecie jakiś komar
      adidasa sprzedał mi...
    • kaukonsky Żaglówki 07.07.02, 13:16
      Miło mi poinformować Szanownych Cloobovitzuff, że moja skromna
      osiemdziesięciokilogramowa osoba miała zaszczyt reprezentować naszą wielebną
      instytucję Ż-11 OEC oraz macierzysty Ż-11 S&BC podczas sobotnich regat
      żeglarskich na zbiorniku w Siemianówce. Żebym był dobrze zrozumiany - nie
      zdobyłem pierwszego miejsca; w ogóle żadnego miejsca nie zdobyłem, bo tylko
      brodziłem po kolana w wodzie, ale coś około dziesięciu zimnych browarków
      popchnąłem (przez cały dzień, rzecz jasna, bo do browarków to ja zamiłowania
      nie posiadam...), w siatkówkę flakiem do nożnej grałem, lasencję nagą -
      trzylatkę - widziałem, trening bramkarski z dwojgiem dzieci zaprzyjaźnionego
      redaktora przeprowadziłem - więc, myślę, spisałem się bardziej niż dzielnie.
      Xięgowy - oczekuję wypłacenia należnych mi diet!
      Płynie żaglówka, chłodzi się krówka!
    • kaukonsky A co to q... jest? 08.07.02, 17:34
      Jakaś nowa grafika. O co chodzi? Xięgowy, to z pieniędzy budżetowych, czy jakaś
      dotacja z funduszy integracyjnych?
      No cóż, trzeba się przyzwyczaić. Jesteśmy w końcu społeczeństwem konserwatywnym i
      wszystkie nowości mają u nas pod górkę.
      • Gość: Sylve Re: Ajajaj! IP: *.wygoda.sdi.tpnet.pl 09.07.02, 12:25
        Nowe forum. Od razu mi na oczy sie rzucilo.

        Kolega Kaukonsky mowil cos o dietkach. A ja powiem dla Kolegi ze manager CM3 nie
        dziala. I zadnych dietek nie bedzie dopokij nie bedzie menadzerka.

        P.S. Do Kaukonsky!!! zobacz (jak mozesz) kto wygral te regaty na Siemianowce w
        klasie Omega.
        • kaukonsky Re: Ajajaj! 10.07.02, 11:55
          Menedżerek działa i u mnie i u Rbqa, więc czemu nie u Kolegi, to nie mam pojęcia.
          Wyników regat nie znam kompletnie, bo na imprezie byłem prywatnie, a po za tym
          nie bardzo jarzyłem co sie wokół mnie dzieje.
          • Gość: Sylve Re:Ajaja IP: *.wygoda.sdi.tpnet.pl 10.07.02, 14:34
            Juz chyba sie przyzwyczaje ze dajecie mi zlego managera. Brakuje jakichs plikow,
            nie wiem jakich, po prostu nie dziala.

            P.S. regaty wygrala szwagierka Violi i jej maz, czyli brat Violi, W Porannym o
            zwyciezczyni napisano: " piekna, madra i plywac umie" :))
    • kaukonsky Któż to? - jeśli kto odgadnie, stawiam mu browara! 21.07.02, 13:35
      Stary Kmicic podpiął pasa, założył opaskę na łeb i ruszył na podbój okolicznych
      dziewek. Pociągnął z bukłaka kilka łyków gorzałki, poprawił dla kurażu Miodem
      Litewskimi, by udać się za głosem mandolinowych strun. Przybył do ogniska
      rumakiem marki Mercedes, zeskoczył zeń z wprawą, zatoczył szerokim łukiem i
      zajął miejsce wśród rycerskiej brać i pospólstwa wszelakiego. Pieśń płynęła.
      Kmicicowi ciążyła gorzałka, pęcherz pękał. Jął rycerz przemieszczać się
      dostojnym, chwiejnym krokiem, ku pobliskiej puszczy, a festynowe dzieci, jak
      sępy, krążyły wokół bohatera, by ujrzeć jego kmicicowe przyrodzenie. Po
      odcedzeniu i wysłuchaniu barda dźwięcznie zwanego Szcze-Panie, ujrzało
      pospólstwo dziwo - gwiazdy nie spadające, a lecące ku niebu. Gdy Kmicic
      rozochocił się z dziewkami za bardzo, rozdając zbyt wielkie ilości pamiątkowych
      papirusów z trzema krzyżykami (Gwiazdecka sie załapała - wtrącenie autora),
      rycerze z rodzinnej kompanii wrzucili Kmicica na tył rumaka i odwieźli do zamku.
        • kaukonsky Odpowiedź 29.07.02, 15:43
          Całkiem możliwe, że x. Żuk zachowywał się podobnie, ale moja opowieść dotyczyła
          Kmicica - Daniela Olbrychskiego podczas Dni Drohiczyna i koncertu Piotra
          Szczepanika pt. 'Danielowi Olbrychskiemu w dniu imienin i wszystkim
          przyjaciołom Drohiczyna'. Oj, imieniny były ostre... Podobno był jeszcze Bohdan
          Łazuka, ale widocznie nie bardzo radził sobie ze śpiewaniem na scenie, bo na
          nią nie wyszedł. A Olbrychski był nawalony, jak trzy sztachety - trochę dziwnie
          było patrzeć na zataczającą się 'legendę', chociaż kto jak kto, ale ja go
          bardzo dobrze rozumiem i popieram. A co on gorszy od zwykłego śmiertelnika? Nie
          może się napruć we własne imieniny?!
          Pozdrowienia panie Danielu! Następnym razem ja też się wysikam za sceną!

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka