owsiejka
05.07.02, 08:31
oto jest pytanie. od kilku lat pracuję w Warszawie, mieszkam 70 km od 100licy i
codziennie dojeżdżam. nie narzekam na zarobki, ale jestem już zmęczona. od
jakiegoś czasu zastanawiam się czy nie wrócić. chciałabym w końcu zacząć robić
coś co przyniesie mi satysfakcję - mam kilka pomysłów. z drugiej strony boję
się trochę tego co się dzieje w naszym mieście - ciągle docierają do mnie
jakieś sygnały o ksenofobii, podziałach na katolików i prawosławnych. nie chcę
by moje dzieci wychowywały się w takim klimacie. czy faktycznie jest tak źle?
czy w Bielsku da się żyć uczciwie, nie wchodząc w żadne układy?