Dodaj do ulubionych

Na Iwana Na Kupała

IP: *.bielsk-podlaski.sdi.tpnet.pl 14.07.02, 16:42
Czy ktoś z forumowiczów był na imprezie "Na Iwana, na Kupała" koło Dubicz
Cerkiewnych? Opiszcie jak było, bo musiałem siedzieć w domu.




Obserwuj wątek
    • cooller11 Re: Na Iwana Na Kupała 14.07.02, 21:10
      Było naprawdę zajebiście. Ludzi było troche mniej niż w Białowieży, ale
      imprezka byłam THE BEST!!!
      • Gość: hi-man Re: Na Iwana Na Kupała IP: *.bialystok.cvx.ppp.tpnet.pl 15.07.02, 22:53
        No ja też byłem. Do Białowieży co prawda nie porównam bo nie byłem, czego
        zresztą specjalnie nie żałuję. W Dubiczach było ileś tam tysięcy ludzi. W
        tamtym roku podobno 7 tys. a w tym jeszcze więcej. Gmina się nawet schytrzyła
        i zobaczyła że na ukraińskiej imprezce można zarobić. Postawili przy wjeździe
        kolesi zbierających po 5 od samochodu za wjazd. Wójcie - myślisz trochę, tylko
        za rok prosiłbym przyśpieszyć ruchy swoim pracownikom, bo ruszają się jak
        muchy w smole. Co do samej imprezy to rzeczywiście niekiepsko. W takim tłumie
        rzeczywiście czuje się potencjał kacapstwa, szkoda tylko że części ważniejsze
        było grilowanie. Może jak im się nudzi ukraińska muza niech postawią swoje
        ustriojstwa do grilowania ze 100 m dalej. Smród od pieczonego mięcha i węgla
        dobijał trochę i psół całą radość z imprezki. Może jakiś organizator
        przeczyta - to byłby mój postulat na następny raz. Albo może inaczej.
        Zorganizujcie grilmenom jakieś dodatkowe zajęcia. Bo w tym smrodku trochę
        ginie cała imprezka. A było czego posłuchac i szczególnie przy czym potańczyć.
        Mi najbardziej podobała się potańcówka. Dobre nagłośnienie w odróżnieniu od
        ubiegłorocznego. Profesjonalnie złożona scena, światła, lasery, panienki,
        śpiewy i tańce. Tak trzymać. Chociaż deko zawiedli kolesie z discopolowej
        części Horyny. Śpiewy pod minidyska - lekki już obciach, jak wczesne polskie d-
        polo. No i Chutir - z lekka przynudzajacy. Ale chyba taki urok kolesi z
        Gdańska. Reszta nieźle rozruszła publikę. Fajnie to wszystko wyglądało jak się
        stało trochę wyżej i widać setki skaczących młodych ludzi. W porównaniu ze
        wczesnymi zgrzebnmymi ukraińskimi Kupałami naprawdę postęp w stronę
        profesjonalizmu. Tylko żeby nam organizatorzy nie spoczęli na laurach i
        rozwijali nadal imprezkę. Może trochę dodatkowych zajęć dla widzów - nie
        wszystkich interesuje słuchanie folkloru. No a najlepiej o imprezie świadczy
        to, że podobno spadar Syczuski z konkurencyjnej mniejszości bardzo się
        wkurzył... Pozdrawiam Bielszczuka, który biedny "nie mógł" i pewnie z tego
        powodu płakał wieczorem do poduszki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka