Dodaj do ulubionych

Cos pikantnego :)

17.06.05, 22:51
Taki polcenzuralny blog. :)

choojoholizm.blog.pl/
Obserwuj wątek
    • obserwer11 Re: Cos pikantnego :) 18.06.05, 21:14
      Nie nie nie ! Protestuję ponieważ mam takie prawo ! Sejm RP zapewnił mi takie
      prawo !!!
      Proszę o zmianę tematu !
      ojciec Hurtgrubbert
      • hansgrubber Re: Cos pikantnego :) 18.06.05, 22:54
        W protestach jestesmy swiatowa potęga. :)
        • obserwer11 Re: Cos pikantnego :) 19.06.05, 12:46
          Tak , ale Protest to Ojciec Martina Lutera !
        • doktorpajchivo Re: Cos pikantnego :) 20.06.05, 10:39
          podzielam zdanie obserwera11, bo należy zaprotestować przeciwko reklamowaniu na
          bielskim forum tak żenującego bloga ...
          • obserwer11 Re: Cos pikantnego :) 21.06.05, 07:07
            no właśnie ! Panie doktorpajchivo !
            już 2 protestujących
            Panie wlap37 !!! czy Pan czuwa ?
            • hansgrubber Re: Cos pikantnego :) 21.06.05, 09:36
              Zaraz zaraz. Ja nic nie reklamuje! Po prostu pokazalem kuriozum jakie znalazlem
              w sieci. Mnie ono ubawilo do lez a w Was szanowni Czysci Moralnie Obywatele
              wzbudzilo najwyrazniej zapedy cenzorskie. :)
              • doktorpajchivo Re: Cos pikantnego :) 21.06.05, 09:51
                skoro Cię ubawiło do łez, to widać, ze masz strasznie "wysubliomowane" poczucie
                humoru ...
                • hansgrubber Re: Cos pikantnego :) 21.06.05, 10:13
                  Myslisz sie. To nie kwestia poczucia humoru. To kwestia reagowania na
                  dziwactwa. Ja sie smieje, Ty reagujesz agresją. Ot co.
                  • doktorpajchivo Re: Cos pikantnego :) 21.06.05, 10:18
                    hansgrubber napisał:

                    > Myslisz sie. To nie kwestia poczucia humoru. To kwestia reagowania na
                    > dziwactwa. Ja sie smieje, Ty reagujesz agresją. Ot co.

                    słabo się znasz hansiegrubberze na ludzkiej psychice, skoro wydajesz tak
                    dalekie od prawdy sądy, no ale cóż tak to już z Tobą jest ...
                    • hansgrubber Re: Cos pikantnego :) 21.06.05, 10:24
                      Alez Twoja wypowiedz w 100% potwierdza to co napisalem. Jakimi argumentami sie
                      poslugujesz? Ze slabo sie znam na psychice - Ty oczywiscie znasz sie dobrze.
                      Wydaję sady dalekie od prawdy - ale to Ty jestes Głownym Dystrybutorem Prawdy.
                      Moge nawet pojsc Ci na reke - rzeczywiscie na psychice osob wzywajacych do
                      cenzury znam sie slabo. :)
                      • doktorpajchivo Re: Cos pikantnego :) 21.06.05, 10:32
                        hansgrubber napisał:

                        > Alez Twoja wypowiedz w 100% potwierdza to co napisalem.
                        Moja wypowiedź w 0% nie potwierdza tego co napisałeś.
                        Jakimi argumentami sie
                        > poslugujesz? Ze slabo sie znam na psychice - Ty oczywiscie znasz sie dobrze.
                        Wcale nie powiedziałem, że znam się dobrze na psychice ludzkiej, ale
                        pzynajmniej nie wydaję sądów o innych ludziach.
                        > Wydaję sady dalekie od prawdy - ale to Ty jestes Głownym Dystrybutorem
                        Prawdy.
                        Znowu mnie pomawiasz...
                        > Moge nawet pojsc Ci na reke - rzeczywiscie na psychice osob wzywajacych do
                        > cenzury znam sie slabo. :)
                        a "na rękę" to możesz pójść sobie samemu,i czasem przeczytać to co ludzie
                        piszą ...

                        • hansgrubber Re: Cos pikantnego :) 21.06.05, 10:38
                          Alez moja wypowiedz to dowod ze czytam a nawet ze rozumiem co czytam. :) Jak
                          inaczej zinterpretujesz Twoje wlasne zdanie - "wydajesz sady dalekie od
                          prawdy"? Co tu jest poza ogolnym stwierdzeniem? Jaki argument? Twoja technika
                          dyskusji polega na tym ze jak ktos powie czarne to Ty mowisz biale. A ja ktos
                          powie czarne bo i tu argument to Ty odpowiadasz - "wydajesz sady dalekie od
                          prawdy". Ulatwiasz sobie zadanie.
                          • doktorpajchivo Re: Cos pikantnego :) 21.06.05, 10:48
                            Zgodzę się, że czytasz, ale już z drugą częścią zgodzić się nie mogę ... z tym
                            Twoim rozumieniem tego co czytasz nie jest najlepiej. Napisałem, że Twoje sądy
                            dalekie są od pawdy i ciągle tak twierdzę. Oto kilka argumetów, których Ci
                            brakuje, a które dla mnie i ludzi mnie znjacych są po prostu oczywiste:
                            1)nie jestem agresywny ( "agresywność 0 (słownie Z E R O)"
                            2)nigdy też nie nawolywałem do cenzury (i tu właśnie wychodzi Twój brak
                            rozumienia tekstu, który czytasz), napisałem że protestuję ... a protest to nie
                            jest nawoływanie do cenzury (to jedna z ważnych zasad demokracji, tak jak
                            wolność słowa)... po prostu interpretujesz tekst, tak jak Ci jest wygodnie ...
                            3)nigdy Cię nie pomawiałem (i nie mam zamiaru tego robić), a Ty robisz to
                            nagminnie ...
                            I kto tu kogo atakuje ...
                            • hansgrubber Re: Cos pikantnego :) 21.06.05, 11:16
                              1. Zacznijmy od konca. Oczywiscie stosowanie czarno bialego tla dla rozumowania
                              to standart dla prowadzenia sporu. Tak traktuje Twoje wypowiedzi w stylu - "ja
                              Cie nie pomawialem nigdy, a Ty to robisz wielokrotnie. Wlasciwie powinienem Cie
                              zapytac jak rozumiesz slowo "pomowic"? Zarzucic pomylke? Czy chodzi o wycieczki
                              ad personam? Ale przeciez Twoje teksty roja sie od tego. Np "masz
                              strasznie "wysubliomowane" poczucie
                              humoru"
                              2. Mały przykladzik. "Oto kilka argumetów, których Ci
                              brakuje, a które dla mnie i ludzi mnie znjacych są po prostu oczywiste:
                              1)nie jestem agresywny ( "agresywność 0 (słownie Z E R O)" Pomijam
                              humorystyczny sposob powoalania sie na znajomych - ale to co napisales to nie
                              jest argument - to teza!
                              3. A w sprawie cenzury. Gdzie jest napisane ze chodzi o Ciebie? Konkretnie.
                              Ktory element zdania na to wskazuje?

                              • doktorpajchivo Re: Cos pikantnego :) 21.06.05, 11:29
                                krótko i treściwie hansie ... nie cierpię jak ktoś próbuje mi zarzucić jakieś
                                przymioty, których nie posiadam ...
                          • wielkiptok Re: Cos pikantnego :) 21.06.05, 11:54
                            hansgrubber napisał:

                            Twoja technika
                            > dyskusji polega na tym ze jak ktos powie czarne to Ty mowisz biale.

                            Ja kiedyś pisałem o czerwonym a ty zobaczyłeś biało-czerwone. To kto ma
                            problemy z rozróżnianiem kolorów drogi hansie ?
                            • hansgrubber Re: Cos pikantnego :) 21.06.05, 16:09
                              1. Doktorze! Zadalem konkretne pytanie. A Twoja odpowiedz jest ( Ty bys zapewne
                              powiedział - jak zwykle ) ogolnikowa. I wlasnie na tym polega problem. Ale to
                              wszystko spor o slowa - w istocie spieramy sie o ten niszczesny blog. Uwazam ze
                              nie ma powodow aby na forum nie gadac o takich rzeczach. I juz.
                              2. Ptoku! Jak na razie problemow z rozroznianiem nie mam nie mam - odniolem za
                              to wrazenie ze Ty w bialoczerwonym nie zauwazasz czerwonego. :) To tez spor o
                              slowa ale ciekawy.
                              • wielkiptok Re: Cos pikantnego :) 21.06.05, 17:18
                                Nie uważam aby ten spór był ciekawy i dobrze o tym wiesz. Zapewne skończyłoby
                                się tak jak Twoja ostatnia polemika z Doktorem i dlatego wybacz ,że go nie
                                kontynuowałem.
                                • hansgrubber Re: Cos pikantnego :) 21.06.05, 18:45
                                  Wybaczam. :)
                                  • obserwer11 Re: Cos pikantnego :) 23.06.05, 06:54
                                    Oddychajmy płucami
                                    nabierajmy powietrze nosem
                                    nie ustami

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka