Dodaj do ulubionych

nic się nie dzieje

04.05.06, 14:52
zaglądam tu czasami imam wrażenie że mało sie tu dzieje. Pochodzę z Białej
choć od 4 lat tam nie mieszkam ale uwielbiam to miejsce klimat itd.
Pewnie i niektórych z was kojarzę z widzenia bo zawsze jak jestem bywam w
seven, nie podoba mi się w białej chołota w dresach której coraz więcej
Są chamscy, zero ogłady. Szkoda
Obserwuj wątek
    • jerry.s Re: nic się nie dzieje 09.05.06, 15:46

      rocznik 1983 ... i przesiadujesz w seven ... czyzby po I LO? bo to knajpa
      oblegana glownie przez kraszaka chyba (taka przynajmnije byla jakis czas temu)

      --------------------------------------------------------
      ... za ile srebrników wredny judaszu, potrafisz sprzedać swoich przyjaciół ...
          • jerry.s Re: tjaaaaaaa 10.05.06, 15:37

            a mnie nikt nie zaprosil?
            strzelam focha i udaje obrazonego czekajac na przywrocenie do lask ....


            --------------------------------------------------------
            ... za ile srebrników wredny judaszu, potrafisz sprzedać swoich przyjaciół ...
        • jerry.s Re:jerry.s 10.05.06, 15:36

          pewnie ze cale ... kondycja roche poprawiona ... zdjecia porobione ... jak uda
          mi sie je obrobic i wrzucic gdzies na forum to jakiegos linka zapodam jesli
          komus bedzie chcialo sie zimowe tatry ogladac w maju ... hehe



          --------------------------------------------------------
          ... za ile srebrników wredny judaszu, potrafisz sprzedać swoich przyjaciół ...
          • jerry.s Re: nic się nie dzieje 11.05.06, 10:17

            jerry maturzysta ... taaaaa ... jakos nawet nie martwie sie ze troche starszy
            jestem ;)

            a co do imprezy ... i tak Ci tego nie wybacze :P


            --------------------------------------------------------
            ... za ile srebrników wredny judaszu, potrafisz sprzedać swoich przyjaciół ...
        • jerry.s Re: nic się nie dzieje 11.05.06, 10:17

          oczywicie ze po I LO ... tylko rocznik 3 lata starszy ...

          pzdr dla kolezanki z najlepszego ogolniaka w bialej :)


          --------------------------------------------------------
          ... za ile srebrników wredny judaszu, potrafisz sprzedać swoich przyjaciół ...
          • kika2345 Re: I LO 11.05.06, 12:07
            lipa ten kraszak same kujony zawsze tam chodzily hehe.Platerka byla najlepsza
            zbieranina roznorodnych ludzi zawsze cool.Pozdrawiam Platerke.
            • jerry.s Re: I LO 11.05.06, 14:35

              a widzisz ... i tym sie rozni kraszak od platerki ze ja mowie ze kraszak jest
              najlepszy i tyle ... a Ty ze platerka jest najlepsza bo ... kraszak to kujony
              itd ...

              i tutaj widac ta subtelna roznice miedzy dwoma LO ... my po kraszaku wiemy ze
              tam jest lepiej i koniec ... Ty po paterce musisz sie dowartosciowac i szukac
              haka na kraszaka ...

              a skoro nie chodzilas do kraszaka to skad wiesz ze same kujony? bo kolega
              kolezanki powiedzial ze tak slyszal?



              --------------------------------------------------------
              ... za ile srebrników wredny judaszu, potrafisz sprzedać swoich przyjaciół ...
              • kika2345 Re: I LO 11.05.06, 16:18
                mam znajomych z Kraszaka i sa super ale kujonki.Pamietam ze jak chodzilismy na
                duza przerwe w brame na papieroska to jek wpadalo sie na chwile do kraszaka to
                byla cisza i kazdy za ksiazkami hehe.Pozdrowionka jerry.s
                • jerry.s Re: I LO 11.05.06, 21:14

                  i tu lezy ta subtelna roznica ... jesli mialbym latac na papieroska w ogolniaku
                  w brame ... to rzeczywiscie juz wole siedziec w ksiazkach ...

                  prawda jest inna ... u mnie z klasy tylko 1 osoba nie poszla na studia ... i nie
                  mowie tu o bergerowce w BP czy o malutkich fililach ...
                  13 osob na politechnikach, 2 na medycynie, 1 na prawie, kilka na ekonomii na SGH
                  i AE w P-niu ... to po tym ocenia sie wartosc liceum ... i jak wszedzie4 i
                  zawsze w klasie byly typu 'kujonow' ale tez 'imprezowiczow' ...

                  nie mow ze w lpaterce tak nie ma bo wszedzie w klasie znajdziesz przyklad
                  kazdego typu ucznia ... nawet w platerce znajdziesz 'kujonow' ...



                  --------------------------------------------------------
                  ... za ile srebrników wredny judaszu, potrafisz sprzedać swoich przyjaciół ...
              • mmmm2006 Re: I LO 18.08.06, 17:21
                Ja znam dobrze te szkołe. Jest to szkoła dla przestraszonych debili którzy
                kujonią się kilka lat myśląc że da im to potem dobry start. A prawda jest
                brutalna i nasz biedny kujonek ze wspaniałego kraszaka kończy u józka bergiera.
                Przepraszam tych co są dumni z takich studiów. Ja mam duże porównanie i wiem że
                ta szkoła to szkoła przegranych. Zapraszamy zakompleksionych i masochistów.
                Pozdrawiam
                • negev56 Re: I LO 18.08.06, 17:39
                  mmmm2006 napisała:

                  > Ja znam dobrze te szkołe. Jest to szkoła dla przestraszonych debili którzy
                  > kujonią się kilka lat myśląc że da im to potem dobry start. A prawda jest
                  > brutalna i nasz biedny kujonek ze wspaniałego kraszaka kończy u józka bergiera.
                  >
                  > Przepraszam tych co są dumni z takich studiów. Ja mam duże porównanie i wiem że
                  >
                  > ta szkoła to szkoła przegranych. Zapraszamy zakompleksionych i masochistów.
                  > Pozdrawiam


                  Zdefiniuj słowo - debil - własnymi słowami.
                • gosia.iza Re: I LO 18.08.06, 18:25
                  Przyznaję, że zawsze jak czytam tego typu wywody to mam wrażenie, że pisze je
                  jakiś sfrustrowany i niespełniony uczeń, któremu dana szkoła i wymagający
                  nauczyciele, ze względu na niezbyt wysoki poziom intelektualny delikwenta,
                  trochę dała w kość.
                  • mmmm2006 Re: I LO 18.08.06, 18:40
                    Wręcz przeciwnie. Mi sie akurat udało, czego nie można powiedzieć niestety o
                    moich znajomych z tej właśnie szkoły. Prawda jest przykra. :)
                    • negev56 Re: I LO 18.08.06, 19:10
                      no właśnie, " mi się akurat udało", komuś kto jest dobry lub bardzo dobry nie
                      musi się udawać, przebija innych swoją wiedzą i intelektem. Rozumiem, że Tobie
                      się udało.
                    • gosia.iza Re: I LO 18.08.06, 19:26
                      Czy się komuś "udało", czy nie, to pojęcie względne.
                      Jedno śmiało można stwierdzić: kultury to raczej Cię szkoła nie nauczyła, skoro
                      swoich znajomych naazywasz tak, jak nazywasz.
                      • mmmm2006 Re: I LO 19.08.06, 17:04
                        ojej, cóż za emocjonalne reakcje na kilka słów krytyki!Jeśli już chodzi o moje
                        wyniki w tej szkole to były świetne. Mi szkoła bynajmniej "w kość nie dała".
                        Nie oszukujmy sie, kiedyś rzeczywiście szkoła reprezentowała pewien poziom ale
                        teraz? Nie trzeba wiele wysiłku żeby mieć super oceny i być uważanym za bardzo
                        dobrego ucznia. Smutne jest tylko to,że uczeń któremu wydaje sie że świetnie
                        sobie radzi potem ma straszne problemy aby dostać sie na dobre studia. A w
                        innych szkołach tak nie jest.Inna sprawa to liczne problemy uczniów-o tym już
                        wole nawet nie wspominać.I to nie jest tylko moja opinia ale zadziwiająco wielu
                        uczniów.Ja po prostu znam fakty.Ps.Czy ja jakkolwiek nazwałam moich znajomych?:)
                        Chyba nie
          • ann.bollyn Re: nic się nie dzieje 11.05.06, 16:22
            ja tez pozdr kolegę z I Lo( ale słodkosci)Ogólnie to nie ma znaczenia czy
            kraszak czy platerka liczy sie co ty sam/a z tego wyniesiesz ja miło wspominam
            swoją szkołę. A ty Jerry S ?
            Może mamy jakiś wspólnych znajomych?
            Pzdr
            • jerry.s Re: nic się nie dzieje 11.05.06, 21:10

              ja ponownie poszedlbym do kraszaka gdybym znowu mial wybierac ...
              bardzo dobrze wspominam czas LO ...

              ja chodzilem do mat-fiz ... a Ty? z rocznika '83 mam troche znajomych ...

              --------------------------------------------------------
              ... za ile srebrników wredny judaszu, potrafisz sprzedać swoich przyjaciół ...
                • zielony_beret Re: nic się nie dzieje 12.05.06, 08:48
                  to znaczy ,że jak lubię czytać i uczyć się,a nie palę fajek w bramie popijając
                  tanim winem -> to jestem .... kujon?
                  a kujon to coś złego?
                  to,że mam cos do powiedzenia ,po przeczytaniu tony książek znaczy,że jestem
                  nikim?
                  lepsze jest bieganie na przerwie w krzaki i palenie papierosów ,krztusząc
                  się,plując na chodnik i klnąc jak szewc,zastępując tym brak wiedzy i słownictwa?
                  kujon..powiadasz.
                  kujon ,to jest ktoś kto się uczy.Przez wielkie "U".
                  kujon,to jest gość.
                  p.s
                  jerry ,Ty kujone! :P
                  • jerry.s Re: nic się nie dzieje 12.05.06, 09:38

                    widze ze ladnie wyartykulowalas to co kolezanka z platerki miala na mysli ...

                    chyba bede musial przestac czytac ksiazki ... moze nawet zaczne palic ... bo to
                    przeciez takie cool, trnedy, jazzy i jak tam jeszcze to sie dzis nazywa ...


                    to moze dzien dzisiejszy nazwiemy ogolnoforumowm dniem zaczynania palenia?
                    :)

                    --------------------------------------------------------
                    ... za ile srebrników wredny judaszu, potrafisz sprzedać swoich przyjaciół ...
                    • kika2345 Re: nic się nie dzieje 12.05.06, 09:58
                      Wiec was rozczaruje palilam ( juz nie) wina nie pilam nigdy za to piwko lubie(
                      leszka) Platerke skonczylam z wyroznieniem ....Dla mnie nie ma roli czy ktos
                      jest z Platerki Kraszaka czy z Zawodowki pisze to co mysle ...jestescie
                      strasznie uczuleni na krytyke innych.
                      • jerry.s Re: nic się nie dzieje 12.05.06, 12:29

                        krytyke innych przyjmuje z otwartymi lapskami ... pod warunkiem ze jest to
                        krytyka oparta na faktach i dotyczy konkretnej osoby/sytuacji ... nienawidze
                        generalizowania i wrzucania wszystkich do jednego worka ... a to zrobils piszac
                        o kraszaku

                        rownie dobrze ja widzac kogos z platerki w bramie z papierosem moglbym
                        powiedziec ze w platerce sami leserzy sie ucza, a w zasadzie do niej
                        uczeszczaja; do tego sami nalogowi palacze i kombinatorzy ...

                        jeszcze kilka lat temu roznica w pozioie nauczania byla dosc wysoka ... i nikt
                        mi nie powie ze takiej nie bylo, bo kolega z klasy ktory mial postawione 2 z
                        matmy tylko dlatego ze obiecal sorce przenosiny wlasnie do platerki, rok potem w
                        platrce z matmy mial mocne 4 ... nie wierze ze sie zaczal uczyc ... hehe

                        to z takich powodow statystyczny uczen kraszaka musi siedziec wiecej w ksiazkach
                        niz statystyczny uczen platerki ... zeby zdac do nastepnej klasy, zeby wiecej
                        wiedziec i potem mie wieksze szanse na starcie


                        PS
                        cale swoje wywody opieram tylko i wylacznie na tym co dzialo sie kilka lat temu
                        ... teraz moze byc inaczej, chociaz nie musi ... wiem ze kraszak dalej cisnie
                        (mam tam siostre w I kl) i ze niektorzy nauczyciele nic a nic sie nie zmienili

                        --------------------------------------------------------
                        ... za ile srebrników wredny judaszu, potrafisz sprzedać swoich przyjaciół ...
                        • nadinka_nadinka Re: nic się nie dzieje 20.08.06, 02:21
                          jerry.s napisał:

                          >
                          >
                          > jeszcze kilka lat temu roznica w pozioie nauczania byla dosc wysoka ... i nikt
                          > mi nie powie ze takiej nie bylo, bo kolega z klasy ktory mial postawione 2 z
                          > matmy tylko dlatego ze obiecal sorce przenosiny wlasnie do platerki, rok potem
                          > w
                          > platrce z matmy mial mocne 4 ... nie wierze ze sie zaczal uczyc ... hehe
                          >
                          > to z takich powodow statystyczny uczen kraszaka musi siedziec wiecej w ksiazkac
                          > h
                          > niz statystyczny uczen platerki ... zeby zdac do nastepnej klasy, zeby wiecej
                          > wiedziec i potem mie wieksze szanse na starcie
                          >
                          >

                          a ja znam to z innej strony. osoby z platerki uciekaly do kraszaka i byly
                          zadowolone, ze wystarczy "na pamiec wyklepac" i ma sie dobre oceny. dodam
                          jeszcze, ze obecny posel [bardzo aktywny, kto zna ten sie domysli ;-)], ktory na
                          klasowce z fizyki na pytanie:"dlaczego ptakom siedzacym na drutach wysokiego
                          napiecie nic sie nie dzieje?" odpisal, ze maja nogi z izolatora. szkole skonczyl
                          z wyroznieniem i do dzis jego zdjecie zdobi jej sciany ;-)
                          i znam tez osobe, ktora nawet na torturach sie nie przyzna jakie LO skonczyla, a
                          skonczyla kraszewski. odpowiada wymijajaco :)

                          IMHO dyskusja jest bezcelowa, bo kazdy bedzie chwalil swoj ogonek i nikt nikogo
                          nie przekona. ciekawi tylko jedna rzecz, dlaczego tak wielu piatkowych
                          absolwentow kraszaka mialo problemy z dostaniem sie na te studia na ktore chcieli.
                          rocznik jestem troche starszy niz '83 jezeli to ma jakies znaczenie :-)
                    • ann.bollyn Re: nic się nie dzieje 12.05.06, 10:14
                      Witam, podoba mi sie że taka dyskusja się zaczęła bo juz myślałam że nic się tu
                      nie dzieje. Zielony Berecie podoba mi się twoja wypowiedź, a propo kujona ale z
                      przyjmowaniem krytyki też u nas trochę ciężko. Jest takie powiedzenie, że każda
                      prawda ma dwie strony: moja i twoją. A byłam w klasie humanistycznej w I Lo.
                      Pzdr

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka