pisze_szopki
29.12.08, 23:39
Szopka w Bagienku
Scena przedstawia osoby znające się z pewnego forum internetowego.
Wszyscy taplają się szaro-brunatnym ni to błocku, ni to brejce.
Nawet pora roku jakaś niewyraźna.
Zdaje się jest ranek....
Wyłania się forumowy kogucik...
Jest po kawie, ma energie.
Się przeciąga, deklamuje:
"co z tą upą","czy my jeszcze?","wykąpałeś sie w Bunkierce!"
Na stronie wyraźnie zadowolony:
"Ale siekłem, wszyskich podziw już niebawem, niech się tylko zbudzą lenie.
Po lekturze mych zagadek pewno dzień cały osłupiały durny ludek!
Jam jak brzytwa Oleksego".
Zadowolony z siebie czeka na odpowiedź lecz po chwili odchodzi do swych obowiązków.
Szybko mija dwie godzinki.
Swiatło poda na... Aaapapa.
Skrobiąc czaszkę sie przygląda na nowości.
Kurcze!- myśli, kurcze! -mówi
Zazdrość bierze.
1,2,3, czasem 4 wątki.
Nie odpowiem, bom obiecał wstrzemięźliwość.
Całą rzecz zdam tej Wredocie co flirtuje ze służbami,
niech znajduje czy to Abel, czy szwejkownik.
Zapytany w sprawie Jakiwredny nie miał czasu na robotę bo chichotał po pytaniu cold_summera o poziomy intelektu w Familiadzie Sztrasburgera.
Może Fshut.fshut coś poradzi?
Lecz ten rekord błędów ortografii też nie kwapi bo obrażon na wsiech równo.
Narrator zauważa podobieństwo u tych trzech -pierwsze primo- rzadko ktoś im odpowiada,drugie primo - podobne robią błędy, trzecie primo- a ostatnio coś nerwowe.
W mieście Chełmie rozkochany sprawdza szybko obiektywizm wypowiedzi, znajdzie ślady "platfomizmu" nie oszczędzi za nic w świecie.
Kiedy powiesz przy nim: - Ci od prezia to złodzieje- masz kamrata, może nawet pożyruje!
Niegdysiejszy wróg lewicy -Andrzej.sawa jakiś ścichły, czasem tylko coś o drzewkach i zieleni.
Dawniej- w prawo tylko ściana!- dziś zielony, aż się boję, o choinka!