verdana
07.09.10, 11:42
Bo ja mam coraz większe wrazenie, ze wcale nie tak wiele. Mają różne imiona, zawody, losy ale są tą samą osobą w róznych wcieleniach. Raczej w Neojeżycjadzie, ale nie tylko.
-Matka Polka. W dzieciństwie czesto była energicznym, żywym dzieckiem i dziewczyną, ale nauczyla się, ze życie to nie bajka, a rodzina jest najwazniejsza. Prezentuje dzielny usmiech, niezależnie od tego, jak cierpi w głębi duszy, skupia się na dzieciach, jeśli pracuje i robi karierę to tak, aby nikt tego nie zauważył. Może też uznać pracę za nieistotną w porownaniu ze ślubem i dziecmi (Gaba, Mila, młode Pyziakowny, podejrzewam, że Aurelia także)
-wredna zołza, która karierę przedklada nad rodzinę. Wszystkie samotne damy, Aniela, madame Bitner, Alma, częściowo także Ida.
-wyrodny facet, porzucający rodzinę na stałe lub chwilowo, w kazdym razie dokladnie nieobecny, gdy jest potrzebny, bo poród, niemowlę, ciąża itd. Pyziak przede wszystkim, Fryderyk, ale i Hajduk, śpiacy Mareczek, Eugeniusz, nieobecny w czasie porodu Maciuś. Wyrodność ojcow oceniana jest zaskakująco różnie.
-dobry facet, wzorowy mąż i ojciec, dupowaty do sześcianu, nieco śmieszny - ojciec Borejko, Bernard (najwyraźniej bycie dobrym mężem i ojcem jest śmieszne i nie współgra z zyciową zaradnoscią). Częściowo załapuje się Robrojek.
(Zwięzła charkterystyka facetów - nie ma zadnych normalnych, za wyjątkiem pana Żaczka, niech nam zyje! i być moze Baltony, ale Baltona to co najmniej trzy osoby w jednym).
-dziecię - wstretny bachor z blokowisk, nie mający pojecia o kulturze, cham i prostak
-wyrafiniowany intelektualista, przemądrzały, kompletnie nie odpowiadajacy swojemu wiekowi metrykalnemu.