mmascarpone 25.07.09, 20:31 Gdy lektura jest cieżka,nieciekawa? Ja kiedys się męczyłam ale teraz myslę ze zycia szkoda i odkładam Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kasia111177 Re: Czytacie do końca? 25.07.09, 23:32 Bardzo rzadko trafiają w moje ręce książki, przez które nie jestem w stanie przebrnąć. Zwykle kończę lekturę, bo żal mi czasu, który już na nią poświęciłam. Czasem jest tak, że doczytam do połowy, czy do 3/4 i odkładam książkę, bo mnie nuży. I wracam do niej - po jakimś czasie, nawet po roku, czy dwóch. I wtedy zwykle doczytuję do końca. Z dzieciństwa pamiętam jak mama mi polecała "Anię z Zielonego Wzgórza". Przyniosłam ją z biblioteki, zaczęłam czytać "Zdumienie Małgorzaty" i książka mi się wydała tak nudna, że postanowiłam ją oddać bez czytania. W międzyczasie jednak rozchorowałam się i pomnieważ nie miałam nic innego do czytania wzięłam tą nieszczęśną "Anię" i zaczęłam ją czytać od 4 rozdziału pomijająć owe wszystkie zdumienia. I utonęłam... Więc ta historia mnie nauczyła, że każdej książce trzeba dać szansę i na każdą przyjdzie czas Odpowiedz Link
anula36 Re: Czytacie do końca? 26.07.09, 00:28 nawet jak nie moge zmeczyc calosci ( rzadko) zawsze czytam sam koniec Nie moge sie powstrzymac. Odpowiedz Link
kamkap Re: Czytacie do końca? 26.07.09, 13:07 Kiedyś się męczyłam i na koniec najczęściej uznawałam, że szkoda było czasu. Teraz nie czytam, bo wiem, że jest tyle książek do przeczytania i żal mi czasu na coś co mi się nie podoba. Odpowiedz Link
ojuciasan Re: Czytacie do końca? 26.07.09, 18:27 Staram się, chyba że książka okazuje się głupia, pusta, banalna do bólu, albo źle napisana. Wtedy rzucam, bo szkoda mi czasu. Odpowiedz Link
babeczka27 Re: Czytacie do końca? 26.07.09, 22:14 U mnie jak u mmascarpone : kiedy lektura nieciekawa pasuję. Jest jeszcze tyle książek do przeczytania.. Odpowiedz Link
agnen Re: Czytacie do końca? 26.07.09, 23:31 tak jak Ty:kiedyś się przemęczałam do końca, a teraz mi się nie chce i właśnie zrezygnowałam z dręczenia się tajemnicą Vivaldiego Odpowiedz Link
ojuciasan Re: Czytacie do końca? 27.07.09, 00:05 Oj, tak, "Tajemnica Vivaldiego" to wyjątkowy kicz, też się na to nabrałam i nie zdzierżyłam - a taki zachęcający tytuł... Odpowiedz Link
ala.b30 Re: Czytacie do końca? 27.07.09, 16:35 Przeważnie doczytuję do końca, a jeśli mi się nie uda, to mam wtedy bardzo niekomfortowe poczucie porażki Odpowiedz Link
doratos Re: Czytacie do końca? 28.07.09, 19:31 Ze mną było inaczej,kiedyś odkładałam i nie czytałam,obecnie daję książce szansę. Kilka razy przekonałam się że warto. Ostatnio czytałam F.Flagg,,Nie mogę się doczekać kiedy pójdę do nieba"i z początku porzuciłam ją na rzecz Koontza, ale raz w niedzielę nudziłam się,wróciłam więc do przerwanej lektury i stwierdziłam że warto było. Teraz też uważam że w życiu warto się dobrze bawić tak jak autorka! Odpowiedz Link
super.ciapa Re: Czytacie do końca? 18.08.09, 11:38 Zawsze do konca. Jakos mi zal odlozyc mimo ze gniot... Odpowiedz Link
kerry_weaver Re: Czytacie do końca? 18.08.09, 12:32 Odkładam. A że jak pisałam, jestem z wiekiem coraz bardziej wybredna, to coraz częściej odkładam napoczęte książki. Odpowiedz Link
haan87 Re: Czytacie do końca? 22.09.09, 01:45 Ja nie czytam. Jeśli nie jest to lektura, którą muszę przeczytać i zaliczyc z niej egzamin, to odkładam i wybieram coś, co sprawia mi radość z czytania. Szkoda się męczyć nad czymś kiepskim i tylko zniechęcać się do czytania Odpowiedz Link
truscaveczka Re: Czytacie do końca? 22.09.09, 10:03 Filmowi daję kwadrans, książce 20 stron na zainteresowanie mnie. Sporo książek odkładam, bo po co się męczyć? A mój mąż odwrotnie - nie dość, ze czyta całość, to jeszcze wszystkie wstępy wydawcy, posłowia, aneksy, przypisy... Odpowiedz Link
agawa79 Re: Czytacie do końca? 22.09.09, 16:05 Ja książce daję 50 stron. No chyba że to Moby Dick, ten został porzucony, bardzo zresztą dosłownie, po 20 stronach właśnie. Mam taką furę książek do przeczytania, książek, które są potencjalnie interesujące, że żal mi życia na czytanie czegoś, z czym jestem niekompatybilna. Zdarzają się wprawdzie książki, którym postanawiam dać jeszcze szansę w przyszłości, ale tych jest coraz mniej. Odpowiedz Link
marzekk Re: Czytacie do końca? 24.09.09, 10:01 Ja mam takie odwrotne przeświadczenie, że jak nie dokończę książki to zmarnowałam czas na to co juz przeczytałam i odbieram to też jako porażkę, jak jedna z poprzedniczek Nie upieram się, że to logiczne, ale tak mam Poza tym również mam dziwny nałóg czytania wszystkich wstępów, dedykacji, podziękowań itp. Odpowiedz Link
enya3 Re: Czytacie do końca? 24.09.09, 15:04 czasem książka ma trudny początek a potem się rozwija więc czasami warto dać szansę oby nie za często Odpowiedz Link
brightwitch Re: Czytacie do końca? 02.10.09, 09:46 Różnie to bywa. Czasami daję szansę książce, która mnie męczy, ale zdarza się, że odkładam i nie mam zamiaru brnąć dalej. Zwykle nieciekawe książki wałkuję w autobusie, bo wtedy i tak nie mam innych zajęć, a przynajmniej te prawie trzy godziny jakoś mi lecą... Odpowiedz Link
ls48 Re: Czytacie do końca? 02.10.09, 22:47 Ponieważ regaly mam podzielone na ksiązki przeczytane i do przeczytania to staram sie przeczytac do końca aby wiedziec na ktory regal odlożyć. Czasem jednak gdy książka mnie wcale "nie bierze" odkladam do tych do czytania ale na sam koniec. Daje im tym szanse na przeczytanie kiedy nie bedzie nic lepszego w zanadrzu. Odpowiedz Link