12.09.13, 11:17
Ostatnio pojawia sie na forum wiele uwag na temat Laury i jej kariery wokalnej. A ja tak czytam i czytam i sie zastanawiam: jak wlasciwie wygladaja cwiczenia glosu i dbanie o gardlo i struny glosowe w przypadku osoby, ktora rzeczywiscie studiuje spiew operowy? Jestem strasznie ciekawa a nie znam sie na tym zupelnie. Czy moze jest na forum ktos, kto sie orientuje, jak to wyglada? Przepraszam jesli za bardzo nie na temat.
Obserwuj wątek
    • emae Re: OT Wokal 12.09.13, 11:33
      Ja śpiewam, ale niezupełnie operowo. Co jest istotne: żeby nie śpiewać po wypiciu alkoholu, nie śpiewać i nie nadwerężać głosu w zimnym pomieszczeniu. Dobrze jest pić szałwię. Nie śpiewać z chorym gardłem czy krtanią.
      Nie jest mi wiadomo nic, czy osoba ćwicząca wokal powinna, że tak powiem, ograniczyć wydzieranie się na kogoś. Takie zarzuty były tu podnoszone odnośnie Laury, mnie wydają się one przesadzone. Osoba z wyćwiczonym głosem zazwyczaj na tyle prawidłowo używa aparatu mowy, że nawet gdy podnosi głos, robi to prawidłowo tzn. z użyciem przepony, bez nadwerężania gardła.
      Jeśli chodzi o ćwiczenia - zazwyczaj polegają one na powtarzaniu prostych melodii, coś takiego jak w tej piosence mniej więcej w środku ;) www.youtube.com/watch?v=r1nNdTyDZEs Ważne jest wyćwiczenie prawidłowego oddechu, pozycji dźwięku, układu ust. Bardzo przydatne jest nagrywanie swoich prób (choć ja osobiście tego nie lubię), konfrontowanie tego, jak my się słyszymy z tym, jak to brzmi na nagraniu, korygowanie na bieżąco barwy głosu i niedoskonałości technicznych.
      • bupu Re: OT Wokal 12.09.13, 17:20
        emae napisała:

        > Nie jest mi wiadomo nic, czy osoba ćwicząca wokal powinna, że tak powiem, ogran
        > iczyć wydzieranie się na kogoś. Takie zarzuty były tu podnoszone odnośnie Laury
        > , mnie wydają się one przesadzone. Osoba z wyćwiczonym głosem zazwyczaj na tyle
        > prawidłowo używa aparatu mowy, że nawet gdy podnosi głos, robi to prawidłowo t
        > zn. z użyciem przepony, bez nadwerężania gardła.

        Co innego podnieść głos, co innego wrzeszczeć, co Laurysia czyni nagminnie. Darcie paszczy doprowadza do podrażnienia strun głosowych, może się skończyć stanem zapalnym, jak również wyhodowaniem sobie na tych strunach rozmaitych ciekawostek, jak na przykład polipy, czy guzki śpiewacze. Może też doprowadzić po prostu do zmniejszenia elastyczności strun głosowych, co dla wokalisty estradowego katastrofą być nie musi, ale dla śpiewaka operowego już tak.
        • ateh7 Re: OT Wokal 25.09.13, 11:49
          Poczytalam sobie o tych guzkach, paskudne. A ilosc czasu, poswiecanego na cwiczenia spiewu? Wiem, ze nauka gry na instrumencie wymaga regularnych i czasochlonnych cwiczen (mam na mysli szkoly i akademie muzyczne), jak to jest z wokalem? Aha, dziekuje za odpowiedzi :D
          • emae Re: OT Wokal 25.09.13, 11:57
            Ciężko określić, generalnie im więcej, tym lepiej :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka