Dodaj do ulubionych

Fenomen? Jodi Picoult

03.07.09, 22:54
Właśnie skończyłam czytać "W imię miłości", historię pani prokurator
stającej w obliczu dramatu wykorzystania seksualnego jej
pięcioletniego syna. Opowieść ma kilka zwrotów akcji i szczerze
mówiąć nie potrafię wyjść z podziwu dla umiejetności autorki
wymyślania i piętrzenia problemów.
Po następne książki tejże autorki chyba już nie sięgnę, bo jak dla
mnie są zbyt przekombinowane. Ale może tylko ta była taka?
Obserwuj wątek
    • verdana Re: Fenomen? Jodi Picoult 09.07.09, 09:39
      Prawie wszystkie sa takie, albo i lepsze. Moim zdaniem nie sa
      przekombinowane, tylko pokazują bardzo "typowe" stale w taki sam
      sposób opisywane historie w innym oswietleniu i lamią stereotypy.
      • kasia111177 Re: Fenomen? Jodi Picoult 09.07.09, 10:03
        verdano - czyli jednak polecasz???
        bo mi wczoraj wpadła w ręce w księgarni książka "Bez mojej zgody" i
        kusiło mnie, żeby kupićwink
        • agnieszka_azj Re: Fenomen? Jodi Picoult 10.07.09, 22:52
          Nie wiem jak Verdana, ale ja polecam smile
          Szczególnie właśnie "Bez mojej zgody" oraz "Świadectwo prawdy"
          (jeśli nie widziałaś filmu z Jodi Foster) i "Dziewiętnaście minut".
          O tej ostatniej pisałam tu:
          poczytajmi.blox.pl/2009/02/Dziewietnascie-minut.html
          Podobno najsłabszą jej książką jest "Jak z obrazka" (na wszelki
          wypadek nie czytałam wink). Nie zachwyca mnie też
          szczególnie "Deszczowa noc", którą teraz czytam, ale pozostałe
          podobały mi się.
    • licz-sie-ze-slowami Re: Fenomen? Jodi Picoult 11.07.09, 22:10
      kasia111177 napisała:

      > Właśnie skończyłam czytać "W imię miłości", historię pani
      prokurator
      > stającej w obliczu dramatu wykorzystania seksualnego jej
      > pięcioletniego syna. Opowieść ma kilka zwrotów akcji i szczerze
      > mówiąć nie potrafię wyjść z podziwu dla umiejetności autorki
      > wymyślania i piętrzenia problemów.

      > Po następne książki tejże autorki chyba już nie sięgnę, bo jak dla
      > mnie są zbyt przekombinowane. Ale może tylko ta była taka?


      toz to chyba zaleta autora prawda?
      skomplikowane myslenie autorki watku.
      ksiazki Jodi Picoult są moim zdniem rewelacyjne.
      • kasia111177 Re: Fenomen? Jodi Picoult 11.07.09, 22:40
        Każdy ma prawo do własnego zdania, ale moim zdaniem
        nagromadzenie "niezwykłych zbiegów okoliczności" w tej powieści
        czyni ją po prostu śmieszną. Zupełnie jakby autorce płacono za ilość
        stron w napisanej przez nia powieści...
        • verdana Re: Fenomen? Jodi Picoult 19.07.09, 20:44
          Przede wszystkim jej książki zawsze zaczynaja się od jak najbardziej
          utartego schematu - a to molestowanego dziecka (pewnie to zrobil
          ojciec), a to masakry w szkole( jaka to dzis okrutna mlodziez, z
          patologicznych rodzin), po czym cale stereotypowe myslenie zostaje
          pokazane dokladnie tak jak wyglada w rzeczywistosci - jako
          szkodliwy, krzywdzacy, niczym nie uzasadniony stereotyp.
    • babeczka27 Re: Fenomen? Jodi Picoult 19.07.09, 21:14
      Witam, po książki Picoult sięgnęlam w zeszłym roku. Przy 'bez mojej
      zgody' poległam, rzuciłam ja po kilku pierwszych stronach,
      natomiast 'zagubiona przeszłość' powaliła mnie - przeczytałam ją
      jednym tchem smile
      Mam za za sobą kilka jej powieści ; owszem sa schematyczne ;
      niektóre podobają mi się, innych nie jestem w stanie przejść. Ale
      podoba mi się, że porusza dyskusyjne tematy, że potrafi wciągnąc
      czytelnika w swój świat, że łagodnie wprowadza czytelnika w ciężkie
      sprawy. Picoult nie można czytać bezkrytycznie; trzeba odnaleźć ją
      dla siebie; odkryć, które pozycje nam podchodza, a które nie. Czyli
      jak we wszystkim, trzeba odnaleźć złoty środek smile
      Pozdrawiam
      • pszczola25 Re: Fenomen? Jodi Picoult 20.07.09, 13:32
        Mam za sobą kilka jej książek i muszę przyznać, że choć
        sechematyczne i lekko przekombinowane, jednak wciągają. Poruszają
        różne problemy- molestowanie, przemoc wśród młodzieży, gwałt, czy
        czarywink- napisane są językiem przyswajalnym dla każdego, w zasadzie
        nic nie jest czarno- białe, trzeba pomyśleć nad fabułą, żeby
        kogoś "znielubić". Ja lubię zasiadać w fotelu z kubkiem herbaty i
        perspektywą nowej książki Picolut przed sobą smile)
        • anula36 Re: Fenomen? Jodi Picoult 25.07.09, 22:22
          mnie sie szalenie podobal "9 krag" o trudnych doswiadczeniach nastolatki opowiedzianych z punktu widzenia jej ojca- moze dlatego ze malo takiej literatury- o relacjach ojca z dorastajaca corka.
          potem czytalam kolejna ( nie pamietam tytulu) o mlodej dziewczynie z wioski amiszow oskazonej o zamordowanie dziecka-i ta mi sie juz wydala wlasnie "przekombinowana".
          Moze siegne jeszcze po nastepna, jak mi wpadnie w rece.
    • magdalena_ja Re: Fenomen? Jodi Picoult 12.08.09, 07:48
      Jak większość pisarzy i ta autorka posługuje się pewnym wypróbowanym przez
      pisarza schematem. Schematem Judi jest to że w większości jej książek jest sala
      sądowa, rozprawa itp. U innego pisarza jest to szpital, u jeszcze innego
      więzienie. I czytając książki tylko jednego pisarza szybko znudzimy się tym pisarzem
      Dlatego moim zdaniem nie powinno się czytać książki jednego powieściopisarza raz
      za razem, tylko robić przerwy innym autorem
      • mmascarpone Re: Fenomen? Jodi Picoult 12.08.09, 08:22
        Czytalam Jesien Cudów,chcialam sienąc po następne ale skoro
        piszecie,ze wszystkie sa podobne (sala sadowa itp) to chyba na jakiś
        czas sobie daruję
        • kerry_weaver Re: Fenomen? Jodi Picoult 12.08.09, 09:32
          Czytałam dawno "Bez mojej zgody" i byłam pod ogromnym wrażeniem.
          Kilka dni temu przeczytałam "Dziewiętnaście minut" - i nie zachwyca.
          To znaczy, jest to bardzo dobrze skonstruowana, ciekawa książka, ale
          zupełnie nie mogłam się w nią zaangażować emocjonalnie. Strasznie
          zimna i analityczna i w sumie dość schematyczna z tym przełamywaniem
          stereotypów.
          Na razie raczej nie będę sięgać po następne jej powieści.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka