ssssen
23.01.16, 19:33
Odświeżam sobie "Córkę Robrojka" i "Imieniny". Kilka razy bohaterom Jeżycjady zdarza się po chamsku wywalać śmieci ot tak, od niechcenia... Raz - Przeszczep wyrzuca worek w który był zapakowany krasnal, a potem jeden z braci Lelujków "odrzucił torebkę po chrupkach".
Jest to opisane w tak bezrefleksyjny sposób że mam wrażenie że Musierowicz traktuje takie pozbywanie się opakowań jako zupełnie naturalną czynność. Z jednej strony: sygnały dobra, cytaty z Seneki, ę, ą, a z drugiej - zachowanie bezrozumnego dresa. Obrzydliwa hipokryzja.