nioszka 12.06.08, 21:37 trzymacie za naszych? ja tam futbol średnio lubię, ale czasem trzeba:D Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
k_linka Re: do przerwy 0:1 12.06.08, 21:46 Czasem trzeba lubic czy tylko trzymac? ;) Ja slucham meczu:) a o bramkach, chocbym nie chciala wiedziec, to informuje mnie zbiorowy ryk calego osiedla... i tupanie sasiada z gory Odpowiedz Link
iwoniaw Re: do przerwy 0:1 12.06.08, 21:49 Primo - nie mam Polsatu, secundo - akurat usypiałam potomstwo, ale ryk niosący się za oknem nie pozostawił mi wątpliwości, o co chodzi :-DDD W kwestii tytułowej juz miałam napisać, że mnie futbol nie rusza ani ani, ale własnie mój wzrok padł na harmonogram rozgrywek z ubiegłotygodniowej "Polityki" leżacy mi na biurku, który pracowicie uzupełniam wynikami kolejnych meczy ;-) Odpowiedz Link
onion68 Re: do przerwy 0:1 12.06.08, 22:08 Do footballu i naszego udziału w rozgrywkach Euro mam stosunek mniej więcej taki, jak Rhett Buttler do zwycięstw i klęsk wojsk Konfederacji. Mam jednak nadzieję, że nie skończę tak marnie jak on w tej kwestii ;-) Odpowiedz Link
dakota77 Re: do przerwy 0:1 12.06.08, 22:40 No to po Euro dla nas. Chyba ze Austria wygra z Niemcami, w co nie wierze. Odpowiedz Link
ready4freddy Re: do przerwy 0:1 12.06.08, 22:45 nozesz kurde... nie mogli sie szarpac _po_ meczu? ale powiem wam, tu sie fajnie oglada - komentatorzy mowia konkretnie i do rzeczy (jeden pan, jedna pani), a nie jakies pseudofilozoficzne bajdy, jak niektorzy nasi. obsmialem sie jak norka z tego, jak wymawiala "Krzynowek" (swoja droga sie chlop nabiegal i nakopal!), ale najbardziej mnie rozsmieszyl tekst o Rogerze "raczej nie pochodzi z okolic Gdanska" ;) co w sytuacji, kiedy ponad polowa druzyny austriackiej ma nazwiska tureckie, slowianskie i wegierskie bylo jeszcze zabawniejsze niz "Szinowek" :) szkoda, kurde... Odpowiedz Link
dakota77 Re: do przerwy 0:1 12.06.08, 23:04 ready4freddy napisał: > > ale powiem wam, tu sie fajnie oglada - komentatorzy mowia konkretnie i do rzeczy(jeden pan, jedna pani), a nie jakies pseudofilozoficzne bajdy, jak niektorzy nasi. No wlasnie, to jest powod, dla ktorego malzonek i ja zawsze ogladamy wyscigi F1 na RTL. Tam znaja sie na rzeczy, nie opowiadaja glupot. No i wolimy komentarze Nikiego Laudy od Macieja Dowbora, prosty wybor;-) Odpowiedz Link
ding_yun Re: do przerwy 0:1 13.06.08, 10:21 A mnie pokarało! Całe życie miałam piłkę nożną głęboko w nosie, nawet jak nasi grali to nie potrafiłam się tym przejąć. A wczoraj jak podyktowali ten rzut karny to mnie jasna cholera wzięła, ku memu własnemu zdumieniu!!! Odpowiedz Link
anutek115 Re: do przerwy 0:1 13.06.08, 10:41 No i nie wiecie, co dobre. Polskie radio trzeba włączyc, polskie radio, potem uzbroic się w notatniczek i długopisik i spisywać: "Jak tu przedłużyć paznokcie, mysli trener Francji, bo przeciez zjadł już wszystkie". "Nudna ta gra Włochów, jak źle ugotowany makaron". "Przed meczem wylewa trochę oleju czosnkowego na swoje ciało, czym deprymuje przeciwników, no bo jak się czuje czosnek to ma się już wszystkiego dosyć". "Pół-Brazylijczyk, pół mieszkaniec Gujany Francuskiej jest, ku uciesze swojej i zony Brazylijki, obywatelem Francji". "Japoński arbiter, niewzruszony jak te japońskie mangi". "Wie, że telewizje będą pokazywać tę jego wyżelowaną fryzurę, wystudiowaną do najdrobniejszego gestu człowieka, który dobrze gra w piłkę" (nie pytajcie mnie, co poeta miał na myśli ;-)). Przysięgam, że to spisywanie (cytaty pochodzą z Mundialu sprzed dwóch lat) znautralizowało we mnie nawet frustrację, w która inaczej popadłabym była w związku z wynikami meczów. Bardzo polecam. Odpowiedz Link
ready4freddy Re: do przerwy 0:1 13.06.08, 11:15 to rownie dobre jak serial "wiedzmin" (niedawno obejrzalem :) tutaj z kolei ubawily mnie artykuly po meczu Polska-Niemcy "podczas gdy Polak mijal jako pierwszy linie mety w niemieckim bolidzie, na boisku urodzony w Polsce zawodnik niemiecki pozbawial Polakow nadziei na zwyciestwo.." i tak dalej w tym tonie, jakie to skomplikowane fatum polsko-niemieckie :) Odpowiedz Link
ginestra Re: do przerwy 0:1 13.06.08, 12:18 Wczorajszy mecz był bardzo fajny w oglądaniu! - to znaczy pierwsze dwadzieścia minut dosyć na wdechu i z podobnym odczuciem jak w ostatnich latach kiedy oglądałam mecze naszej reprezentacji, czyli z uczuciami mieszanymi, pewnym ciężarem na sercu i nerwowo, ale za to po tej bramce Rogera już z zupełnie innymi emocjami, bo chłopcy pokazali bardzo dobrą i waleczną grę! Ja pamiętam bardzo dobrze (z racji wieku :p ) mistrzostwa świata w Hiszpanii gdzie grali Polacy i doszli bardzo wysoko i pokazywali właśnie taką waleczność, zgranie, szaleńcze akcje zwieńczone często sukcesem oraz niesamowitą zręczność i intuicję i w ogóle mistrzostwo świata bramkarza. I wczoraj właśnie coś podobnego pokazali (Boruc też). :) Ten karny to po prostu coś okropnego (sędzia kalosz ;) ), ale no cóż, tak bywa. W sumie mówili sprawozdawcy, że ten sędzia nie taki zły, bo ta nasza bramka była ze spalonego, a uznał, a potem ten karny może podyktował dość wątpliwie, żeby nie powiedzieć, że bezzasadnie, no ale tak zdecydował, tak bywa itp. A więc, co tam ten ostatni gol, najważniejsze, że była dobra gra naszych, że strzelili tę bramkę, że jest szansa teoretycznie na pozostanie w rozgrywkach, jeśli ogramy tych czy tamtych. :) A więc jeszcze wiele emocji przed nami. A czy ktoś pamięta takie mistrzostwa świata (we Francji?), w których nie grali Polacy, ale była taka niesamowita drużyna z Chorwacji? (Kibicowałam jej w zastępstwie Polski.) I ta drużyna (której kapitanem był Davor Suker) była po prostu niesamowita: pewne braki techniczne rekompensowali niesamowitym duchem i zaskakującymi, karkołomnymi akcjami, które się jednakowoż udawały i oni się tak przepięknie cieszyli. Niesamowicie zgrany i barwny zespół, taki trochę czarny koń mistrzostw, bo zaszli naprawdę bardzo wysoko - ku własnemu zaskoczeniu. Pamiętam, że byli bardzo sympatyczni i jeden z nich dostał taką nagrodę (bo na koniec byli nagradzani najlepsi strzelcy itp.) za to, że najbardziej ujmująco okazywał radość. Do dziś pamiętam jego taką zabawną, jakby przesadnie dumną, a jednocześnie niby skromną minę, pod którą kryła się po prostu ekstatyczna radość i jak on z tą miną obiegł boisko. No i marzy mi się taka chemia i taki fajny duch też w drużynie polskiej. Myślę, że coś na ten kształt zobaczyliśmy wczoraj. Wiecie co? Lubię wielu naszych piłkarzy (z córką wczoraj omawiałyśmy ich dość szczegółowo :), ale moim ulubieńcem jest Ebi Smolarek - nie wiem dlaczego aż tak, nie wypadł przecież w ostatnich meczach zbyt spektakularnie, ale jest bardzo sympatyczny i gra z przejęciem, no i pamiętam też jego ojca jak grał. :) ) A Wy macie jakichś ulubionych piłkarzy naszej reprezentacji? (Można jeszcze tak optymistycznie sobie porozmawiać, przed następnym meczem - oby nie był ostatni dla naszych! - bo potem to pewnie może być różnie...) Pozdrawiam! Odpowiedz Link
jottka Re: do przerwy 0:1 13.06.08, 12:49 eno, to jednakowoż pewna przesada zachwycać się 'bardzo dobrą grą' naszych orłów - ja może nie będę cytować opinii na ten temat męskiej części domu i osiedla:) opinia nie dotyczy artura cześć mu i chwała boruca:) a poza tym niech ktoś mi powie, dlaczego kibic musi tupać??? na ryki sie już uodporniłam, ale to tupanie mnie dobija. to jakaś szalenie ważna czynność rytualna musi być, cholera. Odpowiedz Link
ginestra Re: do przerwy 0:1 13.06.08, 13:12 Jotko :) u mnie męskiej części domu brak (jeśli nie liczyć psa i szczurków), a więc ten wczorajszy optymizm na wspomnienie gry jeszcze we mnie gości. :) Okiem laika to widać było, że chłopaki przebudzili się i dawali z siebie wszystko. A więc przynajmniej coś się działo i rzucali się dość często ataku. :) Po meczu z Niemcami czytałam taki dość złośliwawy komentarz na moim forum branżowym, coś w tym sensie: "no, nasi chłopcy dobrze by grali, tylko po kryjomu ktoś im ciągle wszywa ołów w skarpetki", no i sugestie, że Polska powinna zwrócić się ku sportom typu curling, a niekoniecznie ku dyscyplinom, w których się biega. Rozumiem, że pewnie nasi jakoś odstają kondycyjnie czy technicznie od innych drużyn, ale trudno mi to ocenić tak naprawdę. W sumie mają dobrego trenera, przygotowywali się, trenowali, a więc muszą i od strony fizycznej być sprawni - uznałam, że zwycięstwo jest bardziej w głowie niż w nogach, a więc wydaje mi się, że mają wszystkie zasoby, jakich potrzeba i są w stanie jeszcze zabłysnąć. Najważniejsze, żeby wzmocnili się psychicznie. :) No tak, ale to taki mój własny, kobiecy punkt widzenia, nie zweryfikowany jeszcze z żadnym mężczyzną w realu. A co do rytuałów przy oglądaniu meczu, to masz rację - jak najbardziej różne atawizmy się ujawniają :) To malowanie twarzy na przykład... Tupanie też (jak taniec wokół ogniska ;) ) Ale takie emocje są fajne, łączą ludzi (też słyszałam te ryki na osiedlu) :) Pozdrawiam! Odpowiedz Link
anutek115 Re: do przerwy 0:1 13.06.08, 13:20 Ja tupię i ryczę :-). I w ogóle zachowuję się w sposób, o który dość trudno mnie posądzić, jak się mnie zna. I to ja ryczę, nie szanowny małżonek, zawsze mnie do głębi oburzały artykuły w prasie typu "Poradnik dla kobiet, jak przeżyć mundial", mój mąż bowiem mundial zaczął oglądać, jak mnie poznał, poznaliśmy się w mundialowym roku, on chciał ze mna spędzać jak najwięcej czasu (ach, te początki ;-)), i nie miał, biedak, wyjścia. Wczoraj tak się zachowywałam atawistycznie na meczu Niemcy- Chorwacja, moje dzieci siedziały tyłem do telewizora, przodem do mnie, i patrzyły zadziwione. Jakąś resztką mózgu pomyślałam, że muszę ciszej wrzeszczeć, bo młodszy się wystraszy i rozpłacze - takiej mamusi nie znał dotąd, biedactwo... Odpowiedz Link
ready4freddy Re: do przerwy 0:1 13.06.08, 23:15 > Polska powinna zwrócić się ku sportom typu curling, a niekoniecznie > ku dyscyplinom, w których się biega. dobry pomysl, ja proponuje polo :) biegac beda koniki, no i tradycje ulansko-kawaleryjskie mozna kultywowac, a jak sobie nasi przypna skrzydla husarskie, to i Argentynie damy rade! bo oni chyba najlepsi w te klocki :) Odpowiedz Link
nioszka Re: do przerwy 0:1 13.06.08, 13:14 ten wczorajszy mecz ma wydźwięk na n-k, gdzie sędzia Webb ma już np. klepsydrę(zginął śmiercią tragiczną pobity przez Polaków za sprzedany mecz+słowa niecenzuralne; profil 15-latka), plakat o treści Sk... zapamiętamy No obłęd jakiś słowo daję GW daje tytuł na pierwszą stronę: Plany Leo wzięły w WEBB Odpowiedz Link
jottka Re: do przerwy 0:1 13.06.08, 13:30 ten sędzia to w sumie taki najgorszy nie był, gola uznał, choć nie powinien:) kozła ofiarnego sobie znaleźli, zamiast te nasze kury podskubane winić. określenie kura nie dotyczy rzecz jasna bramkarza, czyli jedynego bażanta w tym towarzystwie:) roger to jakiś egzotyczny ptaszek, więc nie wiem, jakie określenie ornitologiczne zastosować, bo koliber to nie pasuje.. Odpowiedz Link
ready4freddy Re: do przerwy 0:1 13.06.08, 15:01 nie ma to jak internetowi napinacze :) sedzia kawal chlopa i jeszcze policjant, jakby tak jednego z drugim wzial przeswiecil..:) ale mogl sobie darowac tego karnego, fakt. tym bardziej, ze z tych Austriakow to aktorzy przedni. Odpowiedz Link
nioszka Re: do przerwy 0:1 13.06.08, 16:36 frustraci jacyś słowo daję, jeszcze każą dodawać sobie te zdjęcia do galerii... kolejna klepsydra HW-miał 36 lat, brał łapówki inwencja naprawdę nie ma granic... Odpowiedz Link
nioszka Re: do przerwy 0:1 13.06.08, 16:39 hyh, po prosty ubaw, ale to jest dobre: nasza-klasa.pl/profile/14366762/gallery/10 zadziwiające jest jeszcze nazywanie sędziego-faceta k...ą :D Odpowiedz Link
k_linka Re: do przerwy 0:1 13.06.08, 17:42 jottka napisała: > a poza tym niech ktoś mi powie, dlaczego kibic musi tupać??? na ryki sie już > uodporniłam, ale to tupanie mnie dobija. to jakaś szalenie ważna czynność > rytualna musi być, cholera. Jesli bardzo Cie to nurtuje to moge isc na gore, poznac sasiada i spytac:) Odpowiedz Link
lezbobimbo Re: do przerwy 0:1 13.06.08, 19:22 Józinek pewnie tez tupie, Lusia tez, a Ignas im usiluje wtórowac watlym rykiem w heksametrze ;) Odpowiedz Link
meduza7 Re: do przerwy 0:1 13.06.08, 22:36 Będąc w podróży, słuchałam transmisji naszego pierwszego meczu przez radio i czegóż to się dowiedziałam? Że Krzynówek właśnie szuka lewej nogi... Odpowiedz Link
ready4freddy Re: do przerwy 0:1 13.06.08, 23:13 pewnie ktos mu w tloku wyrwal z... a szkoda, bo z lewej ladnie uderzyl, bramkarz sie niezle wysilil, zeby odbic. gdyby wpadla, jak nic kandydat do topu "wideo-gol" czy jak to tam sie nazywa, taki przeglad bramek :) Odpowiedz Link
sowca Re: do przerwy 0:1 13.06.08, 23:41 Ech, mnie się wczorajszy mecz podobał (nie licząc początku... ale tam z kolei serce rosło na widok genialnego Boruca), bardzo dobrze grał Roger i Saganowski...Mozemy im podziekowac za udany mecz, przynajmniej widać bylo, że dają z siebie wszystko, że probują...szkoda, straszna szkoda, że tak to się skończyło... a ten karny naprawdę był podyktowany niesłusznie. Nie jestem z tych, co zawsze szukają winnych, ale naprawdę uważam, że sędzia Webb pod koniec wyraźnie robił wszystko, żeby ułatwic Austriakom sytuację (3 wolne w ciągu 5 minut!). Niestety złośliwy żart: "Howard, why?" "For money!" jest tutaj wyjątkowo na miejscu. Jeśli chodzi o mój stosunek do piłki nożnej, to słynę z nieslychanie emocjonalnego podejścia. Moi przyjaciele do dziś wspominają, jak przeżywałam mecz Ghana - Brazylia. Ogolnie lubię Brazylię, ale w tym konkretnie meczu gorąco kibicowałam Ghanie. Byliśmy wtedy na wakacjach (bodajże były to mistrzostwa świata 2 lata temu) i specjalnie domagalam się od gospodyni pozyczenia nam telewizora. Mecz oglądalismy wszyscy, ale po pewnym czasie moi przyjaciele patrzyli już wylącznie na mnie, twierdząc, że widok był niezapomniany. Z rozwianym wlosem i obłędem w oczach, zrywałam się z krzesła, wymachiwałam rękami, piszczałam, wykonywałam dziwne pląsy oraz krzyczałam słowa wulgarne w kierunku Brazylijczykow. Po skonczonym meczu. kiedy o malo co nie rzucilam kubkiem w telewizow (Ghana przegrała) moj przyjaciel stwierdził, ze nie chcialby być moim wrogiem, a do dzisiaj, kiedy ktoś chce, żebym wykazała jakieś emocje (np. kiedy gramy w ping ponga) mówi: wyobraz sobie, że Twoj przeciwnik jest Brazylią XD W ogole od najdawniejszych lat przejawiałam takie zachowanie. Kiedyś, bardzo juz dawno temu (miałam chyba z 8 lat) byłam na dzialce z moja siostrą i jej synkiem, oraz jej przyjaciolka i jej dwoma corkami, a więc w sumie z trójką dzieci w wieku do 5 lat. Traf chciał, że grali wtedy Czesi chyba z Holandią, a ja gorąco kibicowalam Czechom. Kiedy się dowiedzialam, ze Czesi przegrali, wybuchnęłam rozpaczliwym płaczem, na co rozpłakały się takze inne obecne dzieci i cały mały drewniany domek rozbrzmiewał okropnym szlochem z powodu porażki Czechow XD Odpowiedz Link
ready4freddy Re: do przerwy 0:1 16.06.08, 22:52 no, to sie trzymanie skonczylo. do domu, i to trzecia klasa, ze zacytuje klasyke futbolu (a raczej filmow o nim :) orly oskubane do domu, a te tutejsze niebieskie ptaszki tez pewnie wkrotce powitamy na ojczyzny lonie, chociaz sie odgrazaja, ze co to nie oni :) ech, szkoda, zeby chociaz tak jednej druzynie nakopac, nawet jakiejs kiepskiej... jednym slowem marzenie mi sie nie zisci, a bylo ono takie: w finale Polska pokonywa Wlochy, Boruc broni karnego, a Smolarek, nie! Krzynowek! zeby im bylo trudniej wymowic :) poteznym strzalem z lewej lamie poprzeczke jak Laguna w meczu z ZSRR (znow odsylam do klasyki filmu, to jeden z moich ulubionych :) a tu taki szpas. teraz tylko na braci Slowian z Chorwacji mozna liczyc, no i na Podolskiego, w koncu co z niego za Niemiec, to taki nasz Hans Kloss ;) Odpowiedz Link
idomeneo Re: do przerwy 0:1 16.06.08, 22:57 Freddy, ja Cię proszę, Ty mnie nawet nie denerwuj potężnymi strzałami Krzynówka, bo po tych wszystkich balonach lewą nogą z trzydziestu metrów budzą się we mnie mordercze instynkty Odpowiedz Link
ready4freddy Re: do przerwy 0:1 17.06.08, 10:02 hy hy :) na pocieszenie powiem, ze mistrzowie swiata tez juz prawie na walizkach (ale pan trener w radio obiecywal, ze Francji pokazemy, ho ho!) Odpowiedz Link
ready4freddy Re: do przerwy 0:1 17.06.08, 22:41 I POKAZALIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIII!!! :))) (na wszelki wypadek pomaranczowi Holendrzy rozjechali walcem kolejna druzyne na swojej drodze i jak tak dalej pojdzie, to jeszcze wygraja to cale Euro) Odpowiedz Link
metwoh Re: do przerwy 0:1 16.06.08, 23:09 Zaden z niego reichsdeutch, tylko zwykły volksdeutch. Bo jedynym prawdziwym Polakiem jest Roger. Ale za 4 lata będzie lepiej. 1. Bo większość nie dojedzie -z powodu braku autostrad. 2. Ci co dojadą-będą zmęczeni-kiepskie hotele. 3. A resztę ustawi niejaki Fryzjer -przez tych Kaczorów teraz nie mógł pojechać. Jeszcze zaświeci nam słońce (oby nie Peru) Odpowiedz Link
ready4freddy Re: do przerwy 0:1 17.06.08, 09:57 > Zaden z niego reichsdeutch, tylko zwykły volksdeutch. wez sie, czlowieku, nie kompromituj jak te nasze oskubane orly :) Odpowiedz Link
metwoh Re: do przerwy 0:1 17.06.08, 18:38 A jak nazywa się Polaka kolaborującego z Niemcami? Jest inne określenie? Odpowiedz Link
ready4freddy Re: do przerwy 0:1 17.06.08, 21:36 1) volksdeutsche byli w czasie wojny, kiedy byla volkslista. 2) nigdy nie byles na Slasku, zgadlem? 3) Kubica to tez volksdeutsch? nie da sie ukryc, ze "kolaboruje z Niemcami" :D Odpowiedz Link
metwoh Re: do przerwy 0:1 17.06.08, 22:39 ad.1 Nie bądź taki dosłowny. To pojęcie ponadczasowe ad.2 Byłem. sam jestem z Pomorza. Mój dziadek (żaden) nie był volksdeutschem. Nie wiem, czy celowo, czy z niewiedzy sugerujesz, że na Śląsku podpisywali? Jeżeli już, to tzw 4 grupę (narodowość, śląska, kaszubska czy goralenvolk) To nie volksdeutsch. 3. A Kubicy zagrali w Kanadzie jaki hymn? 4. Rozumiem, że skoro kolaborujesz z Włochami (sojusznikami Niemiec, to będziesz bronił innych kolaborantów. :-) Odpowiedz Link
ready4freddy Re: do przerwy 0:1 17.06.08, 22:58 no i jak zwykle: "prowokacja, czy to drugie?" na Slasku to ty byles, ale chyba Wroclaw, na meczu :) mialem na mysli ludzi, ktorzy np. maja krewnych i w Niemczech, i w Polsce. niektorzy wyjezdzali w zwiazku z tym do Niemiec, bo czuli sie bardziej Niemcami, ale przede wszystkim Slazakami. inni zostali, bo czuli sie bardziej zwiazani z Polska. nic nie wspominalem o podpisywaniu jakichkolwiek list. a sam Poldi w Niemczech jest bodaj "poznym przesiedlencem", nie znam niemieckich uregulowan. Kubicy zagrali polski hymn, ale przeciez kolaboruje z Niemcami (no wydus to z siebie, z odwetowcami z Monachium :DDD), bo chyba nie syrenka jechal z pole position? kiedy wykazac ci kolejny absurd twoich wywodow, albo sie wykrecasz, albo kota ogonem. a ja jestem gastarbeiterem, wiec pewnie i kolaborantem. historie Wloch tez znasz rownie "dobrze", jak kazda inna - i owszem, byli sojusznikami Niemcow. do pewnego momentu. ale co ja tam wiem, prosty kolaborant :) Odpowiedz Link
ginny22 Re: do przerwy 0:1 17.06.08, 23:06 > a sam Poldi w Niemczech jest bodaj "poznym przesiedlencem", nie znam niemieckich uregulowan Też nie znam, ale Poldi, tak przede wszystkim, nie miał nic do powiedzenia w kwestii tego, czy wyjedzie z Polski, czy nie, bo chwili wyjazdu liczył sobie dwa latka. Wobec powyższego, jakoś nie umiem mieć mu za złe, że nie protestował nazbyt gwałtownie przeciw tej "kolaboracji". ;) Odpowiedz Link
metwoh Re: do przerwy 0:1 17.06.08, 23:11 Wyluzuj! Co innego gra w klubie, a co innego reprezentacja. BMW to taki klub. Wyjazdy do Niemiec -powody były raczej ekonomiczne. Natomiast wyjechać mógł kazdy potomek obywatela niemieckiego. Ja tez, skoro dziadkowie urodzili się w zaborze pruskim. Niemców nie lubię-bo to odwetowcy. No i ta Eryka co to nas chce ograbić nie ułatwia polubienia. Konsekwentnie starasz się podważyć moją wiedzę. Oczywiście Mussolini nie był Twoim zdaniem sojusznikem Hitlera (dobra, wiem, że w 43 makaroniarze chcieli się wymiksować z tego, ale im nie wyszło do końca) Więcej luzu, panie Fedku. Powrócisz kiedyś, na ojczyzny łono. Odpowiedz Link
metwoh Re: do przerwy 0:1 17.06.08, 22:41 A odzyskaliśmy już Lwów i Wilno? To co takie pytania zadajesz? A piłka nożna to wojna realizowana innymi metodami i środkami (mówili tak w telewizorze). No chyba, ze to byli socjolodzy domorośli. Odpowiedz Link
ready4freddy Re: do przerwy 0:1 17.06.08, 23:02 a co, bedziemy oddawac Wroclaw i Szczecin za Lwow i Wilno (w perspektywie: nowa Jugoslawie)? ja rozumiem, ze tutaj urzadzasz wesole prowokacje, ale na Tryglawa i Swaroga, chyba nie wyglaszasz tych kocopalow na lekcjach? moze mi sie tylko wydaje, ale Polska bodaj podpisala umowy miedzynarodowe w tym zakresie i podwazanie ich jest nie tylko sprzeczne z polska racja stanu, ale i chyba z prawem, podobnie jak majstrowanie (albo nawolywanie do niego) przy integralnosci terytorium? Odpowiedz Link
ginny22 Re: do przerwy 0:1 17.06.08, 23:07 > a co, bedziemy oddawac Wroclaw i Szczecin za Lwow i Wilno (w > perspektywie: nowa Jugoslawie)? W myślach mi czytasz, miałam napisać to samo. Odpowiedz Link
metwoh Re: do przerwy 0:1 17.06.08, 23:15 A po co oddawać. To nasze łupy wojenne. No i Niemcy nie mają Lwowa i Wilna na wymianę z nami. Jasne, że tak mówię na lekcjach. Li i tylko tak. No chyba, ze w międzyczasie sadzę na feministki. Odpowiedz Link
ginny22 Re: do przerwy 0:1 16.06.08, 23:32 > no i na Podolskiego, w koncu co z niego za Niemiec, to taki nasz > Hans Kloss ;) Jasne, że nie Niemiec. Który Niemiec po jakimś niepowodzeniu boiskowym krzyczy: "K...a mać"?;) Odpowiedz Link
ready4freddy Re: do przerwy 0:1 17.06.08, 22:10 offtopicowo: wlasnie ogladam mecz i nie moge sie oprzec wrazeniu, ze trener Donadoni wyglada zupelnie jak diabel z komiksow sinfest.net :) swoja droga jak mowi moj kolega "kiedy wreszcie Donadoni zdecyduje, zeby nasi zaczeli grac w _futbol_, bedzie OK" :) no i najwyrazniej zaczeli :) Odpowiedz Link
idomeneo Re: Chorwacja-Turcja 20.06.08, 20:02 a jakby co, to napiszesz jak było? bo tyle mojego, co sobie poczytam, a taki komentarz od serca jest wszak bezcenny... Odpowiedz Link
ready4freddy Re: Chorwacja-Turcja 20.06.08, 20:42 a jak tak mowisz, to odpalam tv i podejrze, w czym rzecz :) Odpowiedz Link
ginny22 Re: Chorwacja-Turcja 20.06.08, 20:26 Będę oglądać, wszystkie eurowe mecze albowiem oglądam :) Dla odmiany w tym meczu nie będę nawet nikomu kibicować. Odpowiedz Link
idomeneo Re: Chorwacja-Turcja 20.06.08, 20:49 o, wiedziałam, że na Forum zawsze można liczyć! :D Odpowiedz Link
anutek115 Re: Chorwacja-Turcja 20.06.08, 20:55 O, udaje ci się tak? Ja tam zawsze prędzej czy później w trakcie meczu zaczynam kibicowac jednej z drużyn, z najidiotyczniejszych powodów czasami, ale zawsze. Dziś jednakże nie oglądam, bo mnie zły mąż od telewizora pogonił i jakąś kopaninę oglada :-(. Odpowiedz Link
anutek115 Re: Chorwacja-Turcja 20.06.08, 21:01 Lecz czasem włącza, by sprawdzić wynik. Dobre i to :-). Odpowiedz Link
idomeneo Re: Chorwacja-Turcja 20.06.08, 21:21 i jak tam? bo widzę, że była pierwsza żółta kartka, ale nie wiem za co, jako że goście "Z czuba" piszą jakieś dyrdymały zamiast konkretów... Odpowiedz Link
ginny22 Re: Chorwacja-Turcja 20.06.08, 21:28 Bardziej konkretne opisy są na onecie. Ale ja zczuba kocham, ich poczucie humoru jest czasem bezcenne. Odpowiedz Link
ready4freddy Re: Chorwacja-Turcja 20.06.08, 21:35 ja jestem raczej na podsluchu niz podgladzie, caly czas cos tam robie, a mecz sobie trwa :) ale slysze, ze jedni i drudzy graja, tu jedni maja szanse, tam drudzy.. ech, zeby tak nasze orly :) ale slysze, ze Chorwacja troche lepiej chyba, zobaczymy :) Odpowiedz Link
idomeneo Re: Chorwacja-Turcja 20.06.08, 21:39 no, zdaje się, że miał być "mecz lepszy niż myślisz", ale jednak nie jest ;) Odpowiedz Link
ready4freddy Re: Chorwacja-Turcja 20.06.08, 21:45 wlasnie pokazuja w przerwie najciekawsze fragmenty, moim zdaniem wygrywa scena w wykonaniu tureckiego trenera - myslalem, ze tylko Donadoni potrafi odgrywac takie sceny, ale Turek go przebil konkretnie, ostatnio widzialem tak podskakujacego wscieklego goscia w tramwaju na skrzyzowaniu, przez ktore codziennie przejezdzam - byl to motorniczy, ktoremu najwyrazniej po raz kolejny ktos wjechal na tory na jego zielonym swietle, a tu ani przeskoczyc, ani objechac :DDD no i ten turecki trener tez tak podskakiwal, i chyba klal jak szewc, ale nie potrafie czytac z ruchu warg po turecku :) Odpowiedz Link
ready4freddy Re: Chorwacja-Turcja 20.06.08, 21:53 chyba tak, ale nie wiem, czy im to obiecywal, czy mial na mysli napastnika tureckiego, ktory nazywa sie bardzo podobnie :) tak sobie pomyslalem, ze w Turcji produkujemy samochody dostawcze przedniej jakosci, wiec chyba bede kibicowal Turkom. w dodatku maja ladniejsze koszulki :) ale niech tam, kto wygra, to wygra i juz :) Odpowiedz Link
ginny22 Re: Chorwacja-Turcja 20.06.08, 21:16 Powinnaś występować jako łamaczka stereotypów: kobieta, która nie może oglądać meczu, bo mąż nie chce ;) A co do kibicowania - w sumie gdybym się miała opowiedzieć, to wolę Chorwatów. Ale bez emocji. Wczoraj przeżywałam mecz o niebo bardziej, bo miałam bardziej zdecydowane poglądy. Odpowiedz Link
idomeneo Re: Chorwacja-Turcja 20.06.08, 23:02 zdaje się, że jednak mąż Anutka dobrze wybrał rozrywkę na dzisiejszy wieczór. Odpowiedz Link
ginny22 Re: Chorwacja-Turcja 20.06.08, 23:13 Nie, no skąd. Jest bardzo ciekawie. Bardzo :P Dobrze, że mam pod ręką rozrywkę intelektualną, bo bym zwariowała. Odpowiedz Link
ready4freddy Re: Cofam to :))) 20.06.08, 23:17 aaaaaaaaaaaaaaaaa!!! ktos mowil "nudno"? :DDD Odpowiedz Link
ready4freddy Re: Cofam to :))) 20.06.08, 23:37 i po ptokach, Turcy bardziej opanowani, albo maja lepsze oko :) no i ten ich kesim-kesim trener, ja bym sie bal przegrac :) ten chorwacki to taki bardziej smutny i zmarchwiony, ten turecki Odpowiedz Link
ready4freddy Re: Cofam to :))) 20.06.08, 23:38 ucielo :) ten turecki to taki wiecej strrrraszny :) Odpowiedz Link
ginny22 Re: Cofam to :))) 20.06.08, 23:43 Zatem półfinał Niemcy-Turcja, bardzo ciekawy socjologicznie... Ostro będzie, a ja w międzyczasie ze trzy razy zejdę na zawał. Odpowiedz Link
idomeneo Re: Cofam to :))) 20.06.08, 23:48 Freddy, a chorągiewki i trąbki na niedzielę już masz naszykowane? Odpowiedz Link
ready4freddy Re: Cofam to :))) 20.06.08, 23:53 nie :) podchodze do sprawy na wielkim luzie, pewnie zapomne obejrzec ;) Odpowiedz Link
idomeneo Re: Cofam to :))) 21.06.08, 17:27 ready4freddy napisał: > pewnie zapomne obejrzec ;) nie bardzo wiem, jak by to było technicznie możliwe - ja mieszkałam w Rzymie podczas ostatniego mundialu i w czasie meczów dosłownie zamierało życie w całym mieście, co jakiś czas słychać było tylko ryki tysięcy gardeł. Chyba jedyną osobą w całym Rzymie, która nie kibicowała, była moja sąsiadka, bardzo starsza pani, która w niedzielę puszczała sobie mszę w radio. Wtedy studenci, którzy mieszkali obok, podkręcali transmisję z meczu na cały regulator. Na to ona robiła to samo ze swoim radiem - więc wrażenia z niedzielnych rozgrywek były zawsze bardzo podniosłe, ale też nie sposób było uronić ni odrobiny ani z jednego ani z drugiego wydarzenia ;) Ale może w Turynie mieszkają jacyś inni Włosi? Odpowiedz Link
ready4freddy Re: Cofam to :))) 21.06.08, 17:44 a nie, ryczec to beda, i owszem :) poprzednio ryczeli, czasem nawet w zaskakujacych momentach, ale poniewaz mecz ogladalem, wiec dzieki przebitkom na drugi stadion zorientowalem sie, ze chodzilo o bramki Holendrow wlasnie :) totez i po ryczeniu sie zorientuje, ze czas cos obejrzec :) Odpowiedz Link
ginny22 Re: Cofam to :))) 20.06.08, 23:21 Chyba usłyszeli nasze narzekania :) Na karne jestem za nerwowa. Chyba. Odpowiedz Link
anutek115 Re: Cofam to :))) 21.06.08, 09:32 Ja tez za nerwowa na karne jestem. Stałam w przedpokoju, żeby ekranu nie widzieć, a mąż mi z pokoju wynik podrzucał :-). Odpowiedz Link
ginny22 Re: Cofam to :))) 21.06.08, 10:35 Ja patrzyłam na relację zczuba, wróciłam do oglądania, jak już było po wszystkim;) Odpowiedz Link
tygrys2112 jeśli Holandia nie wygra... 20.06.08, 23:43 ... to już mnie nie obchodzą te mistrzostwa. Odpowiedz Link
tygrys2112 Re: jeśli Holandia nie wygra... 20.06.08, 23:45 gdybyście widzieli co tu się dzieje... Turcy szaleją po prostu. Wrzaski, klaksony... chyba sobie dzisiaj nie pośpię... Odpowiedz Link
ginestra Re: jeśli Holandia nie wygra... 21.06.08, 01:08 Ach! Ależ mnie ominęło. Nie oglądałam dziś niestety meczu, bo poszłam ze znajomymi do kina na francuski film (pt. Jeszcze dalej niż na północ), który zresztą był bardzo fajny. A potem jeszcze poszliśmy po filmie posiedzieć przy zimnej coli i niedawno wróciłam. Dzięki Waszej relacji wiem co się działo na meczu i kto wygrał. Szkoda, bo wolałabym, żeby wygrali Chorwaci. Ale Turcja też fajna - mam sentyment dzięki Sevilay, która zachwalała swojego męża i szwagrów. :) Miło będzie na pewno oglądać następne mecze tak już bardziej na luzie, skoro nie grają Polacy. Pozdrawiam! Odpowiedz Link
tygrys2112 Re: jeśli Holandia nie wygra... 21.06.08, 01:17 Jak to nie? A Podolski? ;) Jak by strzelił jeszcze jakieś bramki bym się nie obraziła. :) Ale chciałabym żeby Holandia wygrała. Pamiętam Marco van Bastena jako piłkarza :O. To było jakieś 20 lat temu, ale to był najlepszy strzelec w Europie... Odpowiedz Link
ginny22 Re: jeśli Holandia nie wygra... 21.06.08, 08:38 Ja typuję taki właśnie finał, Podolski, to jest, Niemcy vs. Holandia. I nie wiem, komu będę życzyła zwycięstwa. Salomonowe wyjście: Holandia wygrywa, Poldi królem strzelców. ;) BTW czy spotykamy się tu dziś na mecz Holandia-Rosja? Bardzo miło się tak kibicowało :) Odpowiedz Link
anutek115 Re: jeśli Holandia nie wygra... 21.06.08, 09:27 A za kim bedziemy kciuki trzymać? Bo jak widzę, to tu więcej zwolenników Holendrów, to co, odsyłamy braci Słowian do domu? Odpowiedz Link
ginny22 Re: jeśli Holandia nie wygra... 21.06.08, 10:36 Ano, paskudna jestem i bez uczuć wyższych, więc chętnie bym odesłała. Holendrom kibicuję, od kiedy interesuję się futbolem (o tyle, o ile). Odpowiedz Link
anutek115 Re: jeśli Holandia nie wygra... 21.06.08, 09:31 Z ust mi to Ginestra wyjęła, to o Sevilay, ja byłam za Turcją (mąż obejrzał kopaninę do końca, po czym zaliczylismy razem resztę meczu - od kawałka drugiej połowy) własnie ze względu na Sevilay i jej męża :-). Co to forum robi z ludzi... Zresztą, juz wcześniej je o sekciarskie elementy podejrzewałam ;-)... Ale tak czy inaczej charakterki z tych Turków! W meczu z Niemcami też za nimi będę kciuki trzymać. Odpowiedz Link
ginestra Re: jeśli Holandia nie wygra... 21.06.08, 09:54 Dziewczyny! Super jesteście! Jak fajnie się Was czyta! Dzięki za uwidocznienie nowej perspektywy, której nie zauważyłam: nadal można trzymać kciuki za "naszego"! - ja z wielką przyjemnością! :) A równocześnie można na przykład kibicować Turcji z powodu uczuć dla forum i drogiej Sevilay. :) Chyba tylko kobieca dusza pozwoli taką sprzeczność w sobie pomieścić podczas meczu Turcja - Niemcy. Sama nie wiem czy to jest wykonalne, ale bardzo bym chciała ten mecz obejrzeć i przekonać się. :) Na dzisiejszy też się zasadzam. :) Pozdrawiam Was serdecznie! Odpowiedz Link
ginny22 Re: jeśli Holandia nie wygra... 21.06.08, 10:40 > Chyba tylko kobieca dusza pozwoli taką sprzeczność w sobie pomieścić podczas meczu Turcja - Niemcy. Bo kto powiedział, że kibicowanie opiera się na przesłankach racjonalnych i ściśle merytorycznych? ;) PS. Zerknij na pocztę. Odpowiedz Link
ginestra Re: jeśli Holandia nie wygra... 21.06.08, 11:14 Dziękuję, już odpisałam. Pozdrawiam! Odpowiedz Link
tygrys2112 Re: jeśli Holandia nie wygra... 21.06.08, 11:47 Do Turcji w zasadzie tez nic nie mam negatywnego, ale w meczu byłam za Chorwacją :) Za to uwielbiam pewną turecką knajpkę, gdzie sprzedają kebab. Chodzę tam od czasu do czasu, żeby coś przekąsić. Prowadzą ją bardzo sympatyczni ludzie, czasami grywają tureckie melodie na czymś podobnym do gitary (niestety w instrumentach muzycznych się nie orientuję więc nie powiem Wam co to jest), a czasami puszczają Ramazzottiego i uwaga... Rysia Rynkowskiego :D Odpowiedz Link
idomeneo Re: jeśli Holandia nie wygra... 21.06.08, 17:18 Czyli dzisiaj pełna mobilizacja po tygrysiej stronie? :) Nawiasem mówiąc - mam trochę zaległej pracy, no ale z drugiej strony taki mecz dzisiaj... Jak radzicie, oglądać czy nie oglądać? Odpowiedz Link
ginny22 Re: jeśli Holandia nie wygra... 21.06.08, 17:25 Oglądać, oglądać! Holendrzy są świetni :) A pracę wykonywać jednym okiem, jako i ja będę czynić. Odpowiedz Link
idomeneo Re: jeśli Holandia nie wygra... 21.06.08, 17:34 takich właśnie odpowiedzi było mi trzeba :) Dzięki dziewczyny! Odpowiedz Link
idomeneo Holandia - Rosja 21.06.08, 20:37 i jak, wszyscy na stanowiskach? ciekawe jak jest "kęsim kęsim" po niderlandzku... Odpowiedz Link
ginny22 Re: Holandia - Rosja 21.06.08, 20:42 Nie wiem, ale obaj trenerzy będą krzyczeć to samo ;) Hymny. Melduję obecność (jedno oko oddelegowane do Witkacego). Odpowiedz Link
tygrys2112 Re: Holandia - Rosja 21.06.08, 21:03 Ja też się przyłączam! :) Wirtualnie krzyczę: Pomarańczowi :D)))) Odpowiedz Link
ginny22 Re: Holandia - Rosja 21.06.08, 21:11 Ja wręcz jestem na pomarańczowo ;) Świadomie. Odpowiedz Link
idomeneo Re: Holandia - Rosja 21.06.08, 21:37 no co z tymi Holendrami? dobrze, że van der Sar czuwa nad sytuacją, bo byłoby cienko. Btw, złapałam transmisję meczu po węgiersku, ale udało mi się puścić komentarz z radiowej "jedynki" online. To jest dopiero podróż w czasie! Odpowiedz Link
idomeneo Re: Holandia - Rosja 21.06.08, 21:41 z bon motów radiowego komentatora: - o trenerze Rosjan: "rosyjski samowar upuścił trochę pary, ale policzki wciąż czerwone" - o ogólnej sytuacji w pierwszej połowie: "jakoś ten holenderski wiatrak nie może się rozkręcić, na razie słychać bardziej kremlowskie kuranty" - o Arszawinie: "jego małe krzywe nogi wyglądają, jakby od dziecka siadał na piłce, jakby piłka była jego ukochaną zabawką" Odpowiedz Link
ginny22 Re: Holandia - Rosja 21.06.08, 21:44 Zwłaszcza ostatnie mnie wzruszyło do łez :))) A co do meczu: chłopaki, kopcie, kopcie! W stronę bramki najlepiej :P Odpowiedz Link
ginny22 Re: Holandia - Rosja 21.06.08, 22:02 Dobrze nie jest :( Cytat z komentatora Polsatu: "Arszawin, mały joker w talii Hiddinka". Odpowiedz Link
tygrys2112 Nieeeeeeeeeeeee!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!! 21.06.08, 22:03 Mam nadzieję, że jeszcze wyrównają. :/ Odpowiedz Link
idomeneo Re: Ole ole ole!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 21.06.08, 22:32 Ahaaa!!!! Ależ emocjonujący mecz! Odpowiedz Link
ginny22 Wraca nadzieja :) 21.06.08, 22:33 Do boju Pol... tj. Holandio! O, czerwona kartka. Nie dziwię się. Odpowiedz Link
tygrys2112 Re: Wraca nadzieja :) 21.06.08, 22:37 Dogrywka... Jeny jak się stresuję :))) Odpowiedz Link
ginny22 Re: Wraca nadzieja :) 21.06.08, 22:37 O, nie czerwona kartka jednak. Poturbowali się chłopcy na aucie, więc spoko. Odpowiedz Link
ginny22 Re: Jak to mawiają... nadzieja bywa matką głupich 21.06.08, 23:06 Za oknem się cieszą fani braci Słowian. :( Odpowiedz Link
anutek115 Re: Jak to mawiają... nadzieja bywa matką głupich 21.06.08, 23:08 Eeee... znaczy się, na forum to się tylko ja dziś cieszę? Odpowiedz Link
tygrys2112 Ale porażka... 21.06.08, 23:09 widocznie, bo ja opłakuję braci Holendrów :( Chlip :( Odpowiedz Link
ginny22 Re: Jak to mawiają... nadzieja bywa matką głupich 21.06.08, 23:12 To można było kibicować komuś innemu niż Holendrom? Depresja jak Rów Mariański. 1:3. Odpowiedz Link
tygrys2112 Re: Jak to mawiają... nadzieja bywa matką głupich 21.06.08, 23:14 Dobre porównanie. Pierogami w loptopa bym rzuciła normalnie... ;( Odpowiedz Link
idomeneo Re: Jak to mawiają... nadzieja bywa matką głupich 21.06.08, 23:15 a ja nie kibicowałam nikomu, ale w drugiej połowie zaczęłam Rosjanom, bo byli niesłychanie waleczni, Arszawin grał jak szatan, gdyby nie bardzo dobry van der Sar, to 3:1 byłoby i bez dogrywki. Odpowiedz Link
idomeneo Re: Jak to mawiają... nadzieja bywa matką głupich 21.06.08, 23:23 a teraz bonus - bon moty z "jedynki" c.d. - mały Arszawin biega w spodenkach, które sięgają mu chyba do pół łydki i wyglądają, jakby były zdjęte z 90-letniego dziadka. Ale nie po kroju spodenek poznaje się wszak wiek mężczyzny... - rosyjska obrona uwiera Holendrów jak krzywa prycza więźnia - nie tylko kobieta zmienną jest, zmienną jest też jak widać piłka i za to ją tak kochamy! - najpierw Rosjanom pokazała się mała dziurka, potem mały klucz, potem duży klucz i duża dziura, a teraz już całe wrota szeroko otwarte do półfinału Odpowiedz Link
idomeneo Re: Jak to mawiają... nadzieja bywa matką głupich 21.06.08, 23:33 ... i bon moty część trzecia: - przewaga Holendrów na polu karnym jak w hokejowym zamku, ale to Rosjanie są przecież lepsi w hokeja - leci krew z podbródka, w którym nie ma dołków radości, jest tylko smutny dołek jak wrzód zmartwienia - a jednak nie ma czarodziejskiej opery i gry na flecie czyli w piłkę nożną w wykonaniu Holendrów - mięśnie dwugłowe wszystkich Holendrów są jak potężne anakondy, ale i mięśnie Rosjan są jak anakondy, może jeszcze groźniejsze - dlaczego nikt dotąd nie nakręcił filmu "Zapach piłkarza", a "Zapach kobiety" owszem? Oj, domyślają się państwo na pewno, dlaczego Części czwartej nie będzie, bo nie zdzierżyłam i przełączyłam się na BBC. Odpowiedz Link
tygrys2112 Re: Jak to mawiają... nadzieja bywa matką głupich 21.06.08, 23:36 nie mogę :))))))) To ostatnie jest najlepsze. :D)))) Odpowiedz Link
ginny22 Re: Jak to mawiają... nadzieja bywa matką głupich 21.06.08, 23:44 Ale to o anakondach też niezłe :) Odpowiedz Link
onion68 Re: Jak to mawiają... nadzieja bywa matką głupich 22.06.08, 06:19 Anakondy ruuule ;-) Odpowiedz Link
ginny22 Re: Jak to mawiają... nadzieja bywa matką głupich 22.06.08, 15:39 Zamiast części czwartej dam linka. Zczuba moje kochane zbiera takie rózne fajne bonmoty komentatorów, kilka z wczoraj chyba nie było tu notowanych: www.zczuba.pl/zczuba/1,90957,5337330,Zlotousci_na_Euro___trzeci_cwiercfinal.html Odpowiedz Link
ready4freddy Re: Jak to mawiają... nadzieja bywa matką głupich 22.06.08, 10:37 o rany, gdzie takich cudow mozna sluchac, co to za program? PR1?? Odpowiedz Link
anutek115 Re: Jak to mawiają... nadzieja bywa matką głupich 22.06.08, 10:56 No Polskie radio nr 1 przeciez, gdzies juz reklamowałam! sama jestem uzalezniona (chociaż wczoraj nie słuchałam) od czasu Mundialu, gdy graliśmy z Ekwadorem. Wracałam z wycieczki szkolnej, męska część wycieczkowiczów (i pan kierowca) domagali się relacji z meczu, więc żeńska część wycieczki uległa, czego w najmniejszym stopniu nie żałowała. Ekwador nam tłukł ... tego, no... wygywał z nami, a autokar mimo to rozbrzmiewał huraganowymi wybuchami smiechu po tym, jak sprawozdawca rzucał tekstami typu "I on tak biegnie, biegnie, a spodenki z lycry opinają jego silne, muskularne nogi bardzo dokładnie" albo "... a teraz ustawiaja jednoosobowy mur" i wiele innych rzeczy, których juz nie pamiętam. Ale od tamtej pory wiem - tylko i wyłącznie Polskie Radio, nawet jak twoja drużyna przegrywa, nie jest ci smutno i źle! Odpowiedz Link
ready4freddy Re: Jak to mawiają... nadzieja bywa matką głupich 22.06.08, 11:56 ha! wpadl mi do glowy taki oto pomysl, aby ogladac na rai uno z komentarzem polskiego radia :) poniewaz PR da sie sluchac przez internet, a tv ogladam i tak na pc, wiec niby sie da ( o ile sie strumienie audio nie pogryza) :) bo tutejsi komentatorzy to nuda, tylko kto kopnal, jak kopnal, jak mogl kopnac jeszcze lepiej, to wtedy oooo, kto wie, co by bylo, w jakim gra klubie i ostatni fenomen - ile kilometrow przebiegl. nie dalej jak wczoraj mamma mia zaskoczyla mnie pytaniem, jak oni te kilometry licza. i tez nie wiem :) Odpowiedz Link
anutek115 Re: Jak to mawiają... nadzieja bywa matką głupich 22.06.08, 11:59 Czyli jak prawdziwy, rasowy kibic :-). Mój ojciec zawsze mawiał, że prawdziwy kibic ogląda mecz w TV, ale słucha w radio, żeby lepiej wychwycić niuanse akcji. Pokładania się ze smiechu nie przewidywał w pakiecie, ale co tam :-)! Odpowiedz Link
ready4freddy Re: Jak to mawiają... nadzieja bywa matką głupich 22.06.08, 20:50 ROTFLMAO :) strumienie sie gryza, tzn. nie moge calkiem wyciszyc telewizji, na szczescie PR jest glosniejsze, troche sie synchronizacja rozjezdza, ale WARTO, szanowni panstwo, warto! juz pierwszy punchline o liliputach z hiszpanskiej obrony, biegajacych miedzy nogami rozlozyl mnie na lopatki :DDD Odpowiedz Link
ready4freddy Re: Jak to mawiają... nadzieja bywa matką głupich 21.06.08, 23:15 o masz, nie ogladalem takiego meczu :) wlasnie mi mamma mia zadzwonila, czy ogladam, bo tu taka, panie kochany, sensacja - raz, dwa, nakopali jedni drugim :) to ja tez sie ciesze, skoro nakopali, znaczy - nalezalo im sie :D Odpowiedz Link
tygrys2112 Re: Jak to mawiają... nadzieja bywa matką głupich 21.06.08, 23:18 nieprawda... na pewno kucharz dodał czegoś Holendrom do jedzenia, jak kucharz Olympique Marsylii Lechitom przed laty :P ;( Odpowiedz Link
ready4freddy Re: Jak to mawiają... nadzieja bywa matką głupich 21.06.08, 23:25 e, wlasnie obejrzalem bramke tego z polskobrzmiacym nazwiskiem, jak mu tam... Torbinskiego. i po co komu Brazylia czy Argentyna, jak tu za miedza takie numery potrafia wykrecac? :) no, zeby u nas chociaz jeden tak umial... zeby kiedys o nas tak na tureckim portalu pisali, jak wczoraj o Turcji tutaj "chyba najgorsza druzyna turnieju, tylko maja bardzo duzo szczescia i wygrywaja w ostatniej chwili". to ja sie i po turecku naucze, zeby cos takiego przeczytac :) Odpowiedz Link
anutek115 Re: do przerwy 0:1 21.06.08, 23:21 No pewnie, że można było dopingować komu innemu niz Holendrzy!!!! My tu "Wołga, Wołga" śpiewamy (ale cicho, bo dzieci spią), o jejuśku, jaki to piękny mecz był... Żeby nie bramkarz Holendrów to juz w pierwszej połowie 3:0 by było, zasłużyli Rosjanie na wygraną, a już się na karne nastawiałam, które z definicji nie są sprawiedliwe... Odpowiedz Link
tygrys2112 Re: do przerwy 0:1 21.06.08, 23:23 wiem, że zasłużyli, ale jestem ROZCZAROWANA!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link
tygrys2112 Re: do przerwy 0:1 21.06.08, 23:25 Dobra kibice, kiedy i gdzie się bijemy :P ;)? Honoru drużyn trzeba bronić w końcu :P ;) W końcu musimy być lojalni wokół swoich grup, no nie :P ;)? Odpowiedz Link
anutek115 Re: do przerwy 0:1 22.06.08, 11:36 No można jakąś ustawkę urządzić :-). Tylko to technicznie niezbyt łatwe by było, pomijam już, że całe forum by mnie biło, nieszczęśną (i trochę Idomeneo potarmosiło za drugą połowę). Ale i tak - Idomeneo jest za oceanem, ja w Polsce, ty w Niemczech, może Ginny jeszcze? Ginny, gdzie ty jesteś? Bo faktycznie, co z nas za kibice by byli bez chociaż jednej porządnej bójki ;-))). Odpowiedz Link
ready4freddy Re: do przerwy 0:1 22.06.08, 11:59 nie ustawke, a wojne. pamietaj - futbol to wojna :) wiec makijaz a'la Arnie w dawnych czasach "Commando", saperka w dlon i okopy kopac, zanim nadejdzie wrog :D Odpowiedz Link
ginny22 Re: do przerwy 0:1 22.06.08, 14:40 Makijaż to sugeruję raczej w barwach reprezentacji, której się kibicuje, żeby latwiej było dokonywać rozróżnienia: swój-obcy, kluczowego wszak na wojnie. Odpowiedz Link
tygrys2112 Re: do przerwy 0:1 22.06.08, 16:20 musiałabym mieć oczy wymalowane w barwch tęczy, bo kibicowałam aż 4 reprezentacjom. ;) a w pomarańczowym niestety mi nie do twarzy panie tego ;) Odpowiedz Link
ginny22 Re: do przerwy 0:1 22.06.08, 16:24 > musiałabym mieć oczy wymalowane w barwch tęczy, bo kibicowałam aż > 4 reprezentacjom. ;) Ja też. Problem? > a w pomarańczowym niestety mi nie do twarzy panie tego ;) A mnie w pomarańczowym idealnie. Może dlatego kibicuję zawsze Holendrom? ;) Odpowiedz Link
ready4freddy Re: do przerwy 0:1 22.06.08, 13:54 my tu smichy-chichy, a tymczasem wlasnie czytam na portalu agencji informacyjnej ANSA, ze tutejszy rzad na trybunach w Wiedniu bedzie reprezentowal nie kto inny jak Ignazio (tak, Zegota :) La Russa, czyli minister obrony :) poki co nie pisza, czy mysliwce w bazie w Trapani na Sycylii (maja najblizej do Hiszpanii :) juz grzeja silniki, a brygady strzelcow alpejskich szykuja sie do forsowania Pirenejow, ale kto to wie? :) poki co, zeby nikomu sie nie nudzilo, pan premier przygadal w kosciele biskupowi, a biskup mu sie odcial lepiej niz niejeden raper w bitwach na freestyle :) nudzic sie nie mozna :D Odpowiedz Link
ginny22 Re: do przerwy 0:1 22.06.08, 14:37 W Polsce. W stolicy. I gratuluję odwagi :))) Odpowiedz Link
ginny22 Uwaga, napiszę herezję! 21.06.08, 23:25 Herezja: cała moja nadzieja w Niemcach. Bo tak: kibicuję od lat Polakom, Szwedom i Holendrom. Od tych ME, z przyczyn wiadomych, także Niemcom. I tylko oni mi teraz, robaczki nieszczęsne, zostali. Odpowiedz Link
ready4freddy Re: Uwaga, napiszę herezję! 21.06.08, 23:26 cala nadzieja w azzurri, ze Niemcom nakopia, ale najpierw musza nakopac Hiszpanom, a to moze nie byc takie proste :O Odpowiedz Link
ginny22 Re: Uwaga, napiszę herezję! 21.06.08, 23:32 Nie chcę być niedelikatna, ale... :) Już wolę Hiszpanów niż Włochów. Odpowiedz Link
ready4freddy Re: Uwaga, napiszę herezję! 22.06.08, 10:35 twoj wybor :) mnie to w sumie dosc obojetne, mimo wszystko :) za to porazaja mnie rozmaite komentarze na forumach tutejszych, np. "koniec pieknego futbolu, zostaly same panstwa totalitarne: Niemcy, Rosja, Turcja.." - pomijajac fakt, ze i Portugalia miala swoj dyktatorski okres, dajmy na to, to .. co to ma do rzeczy? :D odkad odpadla Polska, w komentarzach widze narastajacy obled, jakies osobliwe powody do nienawisci wobec tych czy tamtych, to chyba szkodzi na dluzsza mete :) Odpowiedz Link
tygrys2112 Re: Uwaga, napiszę herezję! 21.06.08, 23:28 Dokładnie tym samym w tych mistrzostwach kibicowałam. Komu teraz - nie mam pojęcia. Mam nadzieję, że Podolski strzeli jakieś gole... Odpowiedz Link
metwoh Re: Uwaga, napiszę herezję! 22.06.08, 00:05 Vivat Turcja- jedyny naród, co rozbiorów nie uznał!!! Odpowiedz Link
idomeneo Hiszpania - Włochy 22.06.08, 17:16 witam serdecznie wszystkich kibiców w ten rześki poranek kolejnego dnia wspaniałych igrzysk (oj, chyba styl "jedynki" mi się zaczął udzielać...). I zaczynam od razu wątek dzisiejszego meczu, mam bowiem dylemat: komu kibicować? Hiszpania ani mnie ziębi ani grzeje. Z kolei Włosi ostatnio raczej pitolą niż grają (bez urazy, Freddy) - ale z drugiej strony wszystkie moje miłe rzymskie wspomnienia sprawiają, że jakoś głupio byłoby trzymać przeciwko nim. Co tu robić, co tu robić? Odpowiedz Link
ready4freddy Re: Hiszpania - Włochy 22.06.08, 17:25 rzuc moneta ;) dla Hiszpanow to kolejne Historyczne Starcie (cos jak nasze z Niemcami czy Anglia), wiec moze im kibicuj? :) Odpowiedz Link
idomeneo Re: Hiszpania - Włochy 22.06.08, 17:35 i bardzo możliwe, że skończy się tak samo, jak zwykle nasze Historyczne Starcia. Ech, pewnie tak marudzę, bo po wczorajszym, naprawdę porywającym meczu, dzisiaj jakoś nie spodziewam się fajerwerków. Ale kto wie, kto wie? Odpowiedz Link
ginny22 Re: Hiszpania - Włochy 22.06.08, 17:34 Też mam ten dylemat. Oba zespoły są mi najzupełniej obojętne. Widzę w tym jednak pewien pozytyw: mam szansę obejrzeć mecz z umiarkowanymi emocjami, nie krzycząc do ekranu i nie przełączając tv na inny kanał, gdy ci niewłaściwi strzelą gola. Ćwierćfinały skądinąd ciekawy mi się ułożyły: naprzemiennie emocjonujący i nieemocjonujący. Półfinały też w sumie takie będą. Odpowiedz Link
tygrys2112 Re: Hiszpania - Włochy 22.06.08, 18:58 nie wiem komu kibicować... za Hiszpanią nie szaleję, a jak widzę włoską żelazną obronę to mi się słabo robi. Odpowiedz Link
szprota Re: Hiszpania - Włochy 22.06.08, 19:08 Włochów lubię za kuchnię, pierwszą lalkę Barbie i kilka wspomnień. A nie za piłkę, więc kibicuję Hiszpanii. Odpowiedz Link
tygrys2112 Re: Hiszpania - Włochy 22.06.08, 19:15 jest wiele rzeczy włoskich które lubię, ale włoski styl gry mnie irytuje. jak pomyślę, że znowu prez 90 minut będą się tylko bronić a na końcu bramka to mnie strzyka. Odpowiedz Link
ginny22 Re: Hiszpania - Włochy 22.06.08, 19:30 Nie, nie będą się tylko bronić, będą też symulować, że ich sfaulowano ;) Już wymyśliłam, że kibicuję Hiszpanii. Bo Fernando Torres jest fajny. Jestem cholernie merytoryczna, wiem, ale jakoś musiałam się zdecydować. Odpowiedz Link
idomeneo Re: Hiszpania - Włochy 22.06.08, 19:30 a jednak nie będę rzucać monetą, ponieważ zajrzałam do domowego archiwum i się rozczuliłam. 9 lipca 2006 roku, Circus Maximus, finał Mundialu. Rzymski lud zbiera się, by obejrzeć igrzyska na telebimach - Ignacy na pewno by się ucieszył: yz.pl/italia.jpg godzinę później: yz.pl/italia2.jpg i dwie godziny później: yz.pl/italia3.jpg (zdjęcia by mąż) No więc niech im już będzie. Naprzód, włoskie anakondy! Odpowiedz Link
anutek115 Re: Hiszpania - Włochy 22.06.08, 20:30 Pamietaj, że hiszpańskie anakondy są być może mocniejsze :-))). Dla wahających się pań mam propozycję - obejrzyjcie spiewanie hymnów i wybierzcie tę bardziej urodziwą reprezentację. Też merytoryczne, a jakież miłe, zawsze z koleżankami tak robiłyśmy przed meczami nie budzącymi szczególnych emocji. Ide Jedynkę nastawiać :-). Odpowiedz Link
idomeneo Re: Hiszpania - Włochy 22.06.08, 20:34 anutek115 napisała: > obejrzyjcie spiewanie hymnów i wybierzcie tę bardziej urodziwą > reprezentację pod tym akurat względem mam bardzo dobre przeczucia co do zbliżającego się meczu :) No to naprzód wszystkie anakondy! Odpowiedz Link
ginny22 Re: Hiszpania - Włochy 22.06.08, 20:42 Heh, a mnie uroda śródziemnomorska w ogóle nie wzrusza, więc przechlapane ;) No, ale Torres urodę ma jakąś taką bardziej szwedzką, więc jestem za hiszpańskimi anakondami. Odpowiedz Link
anutek115 Re: Hiszpania - Włochy 22.06.08, 20:50 Ja tez za hiszpańskimi anakondami, nie ze względu na urodę, tylko dlatego, że nie znoszę tych na prawo i lewo prezentowanych na boisku talentów aktorskich Włochów, tych biednych sierotek, których nawet powiew wietrzyka fauluje. Po tym meczu nam się ustawka bardziej symetryczna szykuje :-). Odpowiedz Link
idomeneo Re: Hiszpania - Włochy 22.06.08, 20:57 Anutek, no a wspaniały Buffon? a Luca Toni (ten wielki kondotier w niemieckiej służbie, jak właśnie usłyszałam w "jedynce") Odpowiedz Link
ready4freddy Re: Hiszpania - Włochy 22.06.08, 21:03 kto ma "twarz posepna, jakby malowaj ja Caravaggio"? :DDD Odpowiedz Link
anutek115 Re: Hiszpania - Włochy 22.06.08, 21:06 Trener, o ile dobrze usłyszałam, ale nie jestem pewna, bo moje starsze dziecko się z tatusiem akurat w łaskotki bawi ;-/. Wydarłam się na nich "I teraz nie wiem, kto jest posępny!!!!!", a teraz juz wiem, dzięki R4F! Odpowiedz Link
ready4freddy Re: Hiszpania - Włochy 22.06.08, 21:16 a zrozumialas moze, kto kogo oblepil jak makaron spaghetti i sos bolognese? ;D Odpowiedz Link
anutek115 Re: Hiszpania - Włochy 22.06.08, 21:18 Hiszpanie Włochów oblepili, jak długi, zwróć uwagę, makaron, długie spaghetti :-)... Odpowiedz Link
ready4freddy Re: Hiszpania - Włochy 22.06.08, 21:30 spaghetti, dodajmy, podawane gdzies tam pod Neapolem :) Odpowiedz Link
alitzja Re: Hiszpania - Włochy 22.06.08, 21:30 W telewizorni też ciekawie: "Iniesta, Iniesta - szczał!";-) Odpowiedz Link
ready4freddy Re: Hiszpania - Włochy 22.06.08, 21:33 o masz, tak bez dania racji, przy ludziach? :D Odpowiedz Link
ginny22 Re: Hiszpania - Włochy 22.06.08, 21:34 Telewizornia mnie dobija, Boniek z Borkiem są wyjątkowo nieobiektywni i wciąż szukają okazji, by dokopać Beenhakkerowi. Wkurza mnie to. Pierwsza połowa dość nerwowa, ale bez goli. Sędzia sprzyja Włochom (TAKI faul w 41. minucie i nic???). Odpowiedz Link
ready4freddy Re: Hiszpania - Włochy 22.06.08, 21:36 o rany, jeszcze? przeciez Beenhakker juz nie gra :D Odpowiedz Link
ginny22 Re: Hiszpania - Włochy 22.06.08, 21:41 Non stop, przy każdym meczu. :/ Taką mają rozrywkę. Odpowiedz Link
anutek115 Re: Hiszpania - Włochy 23.06.08, 09:22 A propos faul: "Noga wloska jak kosa czy tez jak sierp skosiła hiszpańskiego napastnika". Odpowiedz Link
anutek115 Re: Hiszpania - Włochy 22.06.08, 21:33 Errata. Wrzasnęłam:"Nie wiem, jak kto jest posępny!". Bez względu na to, co krzyczałam, pomogło :-). Odpowiedz Link
ready4freddy Re: Hiszpania - Włochy 22.06.08, 21:09 niski pilkarz, ktorego korzenie siegaja Brazylii... Odpowiedz Link
idomeneo Re: Hiszpania - Włochy 22.06.08, 21:33 ready4freddy napisał: > kto ma "twarz posepna, jakby malowaj ja Caravaggio"? :DDD jak wynika z moich notatek - Zambrotta Odpowiedz Link
idomeneo Re: Hiszpania - Włochy 22.06.08, 21:37 "jedynkowe" bon moty istotnie, dzisiaj jakoś bardziej kulinarne - oprócz oblepiania przez Hiszpanów na kształt sosu było też: - długo, tak długo jak spaghetti podawane gdzieś pod Neapolem podał Chiellini oraz: - Fabio Grosso, marzenie wielu kobiet, także tych siedzących tu na stadionie - i znów milczący jest ten gwizdek niemieckiego arbitra - pogubili się kompletnie Włosi, tak jakby przed chwilą zeszli z karuzeli na Praterze ciąg dalszy niechybnie nastąpi... Odpowiedz Link
ready4freddy Re: Hiszpania - Włochy 22.06.08, 22:01 wlasnie sie dowiedzialem, ze Camoranesi to Indianin. argentynski zgoda, z wloskim paszportem, zgoda, ale zeby Indianin? :) Odpowiedz Link
ready4freddy Re: Hiszpania - Włochy 22.06.08, 22:05 pod bramka rozpetalo sie pieklo jakby zywcem przeniesione z poematu Dantego, zaczerwienily sie koszulki (hiszpanskie, dla jasnosci), ktos tam sie przedziera przez Pireneje, Wlosi jak mniemam, jest poslizg miedzy obrazem i dzwiekiem, wiec nabiera to wszystko dodatkowo surrealistycznego efektu - tu dodam od siebie: jakby zywcem z obrazow Salvadora Dali :DDD Odpowiedz Link
idomeneo Re: Hiszpania - Włochy 22.06.08, 22:07 czy to David Villa "przedzierał się przez Włochów jak przez Apeniny"? Ale się nie przedarł jednakowoż. Odpowiedz Link
ready4freddy Re: Hiszpania - Włochy 22.06.08, 22:18 ja o Pirenejach slyszalem, ale nic to, bo tam teraz rycerz rekonkwisty, a jesli sie nie myle, pilka byla pod TYLNYMI (a moze dolnymi?) konczynami obroncow :D Odpowiedz Link
alitzja Re: Hiszpania - Włochy 22.06.08, 22:20 Ło-ho, przerzuciłam się na radio i właśnie było trykocie supermana pod koszulką bramkarza:-) Odpowiedz Link
ready4freddy Re: Hiszpania - Włochy 22.06.08, 22:21 teraz mamy biegajace koszulki, czerwone miedzy bialymi :) Odpowiedz Link
idomeneo Re: Hiszpania - Włochy 22.06.08, 22:20 wprawdzie po jednej stronie jest Camoranesi, szczwany lis włoskiej jedenastki, ale jednak po drugiej Puyol, waleczny jak rycerz rekonkwisty ;) Odpowiedz Link
ready4freddy Re: Hiszpania - Włochy 22.06.08, 22:22 ten szczwany lis idealnie mi pasuje do tylnych nog :) Odpowiedz Link
ready4freddy Re: Hiszpania - Włochy 22.06.08, 22:33 no oczywiscie, tam sa dwa szczwane lisy - Camoranesi, a teraz Zambrotta :) a pilka poslizgnela sie na murawie zroszonej woda przed meczem, ot co. Odpowiedz Link
kaliope3 Re: Hiszpania - Włochy 22.06.08, 22:41 Ech,Villa jest do chrzanu,tyle podań zmarnował.Brakuje bardzo wiecznie kontuzjowanego Raula,on ten włoski mur potrafił rozbić i w polu karnym cuda czynił.Szkoda.Przepraszam Freddy,ale z włoskich piłkarzy szczerym szacunkiem darzę jedynie rewelacyjnego Buffona.Gdyby nie on,nie było by dogrywki Odpowiedz Link
ready4freddy Re: Hiszpania - Włochy 22.06.08, 22:44 ale czy ja mowie, ze komus kibicuje? :) Odpowiedz Link
idomeneo Re: Hiszpania - Włochy 22.06.08, 23:17 Chiellini wszakże też się sprawia dzisiaj nienajgorzej. No ale już lecą karne... Odpowiedz Link
ready4freddy Re: Hiszpania - Włochy 22.06.08, 22:46 e tam, najlepszy aktor to byl ten Austriak, co sie wywalil w naszym polu karnym chyba na skorce od banana :) Odpowiedz Link
tygrys2112 Re: Hiszpania - Włochy 22.06.08, 21:07 Z boiska pod względem urody to jedynie chiellini img.skysports.com/07/09/218x298/Giorgio_Chiellini_574139.jpg U Hiszpanów na ławce siedzi całkiem niezły towar :P palop d.yimg.com/eur.yimg.com/ng/sp/empics/5161910 Odpowiedz Link
ginestra Re: Hiszpania - Włochy 23.06.08, 07:23 Fajni, ale moim zdaniem najprzystojniejszy w tym meczu jest bramkarz Hiszpanów. :) Odpowiedz Link
idomeneo Re: Hiszpania - Włochy 22.06.08, 21:42 a w ogóle, to mimo, że mecz bez wodotrysków i fajerwerków, to jednak gdy patrzę na umiejętności jednych i drugich, to nie mam wątpliwości, czemu nasze orły jakoś nie grywają w ćwierćfinałach Odpowiedz Link
ready4freddy Re: Hiszpania - Włochy 22.06.08, 21:46 a ja nie patrze, bo jestem w szoku, wlasnie obejrzalem reklame martini. poniekad kojarzaca sie z Hiszpania. jak wyjde z szoku, to wam moze opowiem :) Odpowiedz Link
nioszka Re: Hiszpania - Włochy 22.06.08, 22:01 toż to naprawdę szok musiał być, skoro nie opowiadasz :D Odpowiedz Link
ready4freddy Re: Hiszpania - Włochy 22.06.08, 22:24 zaraz opowiem :) poslizg mam miedzy audio i wideo, ale jest jeszcze audio zza okna, wlasnie rozlegl sie ryk uznania dla dumy naszego podalpejskiego miasteczka, czyli Gigi'ego supermena :) Odpowiedz Link
ready4freddy Re: Hiszpania - Włochy 22.06.08, 22:39 oto i ja. strasznie sie oglada z tym poslizgiem, bo mecz sie juz skonczyl, a w internetowym przekazie PR1 dopiero po ok. minucie. ale wrocmy do reklamy. otoz jest to czarno-bialy klip. elegancki, starszy dzentelmen, najwyrazniej torreador, z wasikiem, podziwia na wielkim raucie piekna lodowa rzezbe byka. w nastepnej kolejnosci ma okazje podziwiac przepiekna, ale powiadam wam, zjawiskowo przepiekna senorite w stroju torreadora. senorita owa wyciaga zza plecow szable.. w lewej rece ma szklanke.. jednym plynnym ruchem wsuwa te szable bykowi (lodowemu) pod ogon.. bycze klejnoty rodowe wpadaja zgrabnie do szklanki.. wyraz twarzy torreadora podobny do mojego przy ogladaniu tej reklamy chyba.. az sobie zrobilem americano z martini wlasnie, zeby sie z tej traumy otrzasnac :) jak tak mozna :O w przerwie meczu, kiedy tylu facetow przed telewizorem..:OOO ;))) Odpowiedz Link
ready4freddy Re: martini offtopic 23.06.08, 07:39 po blizszym przyjrzeniu sie torreador okazal sie Georgem Clooneyem :) www.youtube.com/watch?v=e4SQT8epHOc Odpowiedz Link
anutek115 Re: martini offtopic 23.06.08, 09:04 Obśmiałam się jak norka, aż żałuję, że streściłeś, bo obśmiałabym sie jak dwie norki :-))). Tak sobie myślę, że Włosi pokazując tę reklamę chcieli subtelnie ;-) dać do zrozumienia, co stanie się z cojones wszystkich Hiszpanów, a tu, nieprawdaż, nie teges wyszło.... Odpowiedz Link
ready4freddy Re: Hiszpania - Włochy 22.06.08, 22:48 idomeneo napisała: > a w ogóle, to mimo, że mecz bez wodotrysków i fajerwerków, to jednak gdy patrzę > na umiejętności jednych i drugich, to nie mam wątpliwości, czemu nasze orły > jakoś nie grywają w ćwierćfinałach no cos w tym jest. w innych druzynach moze brakowac strategii, szczescia, porozumienia miedzy zawodnikami.. a u tych naszych orlow to czesto wlasnie takich podstawowych umiejetnosci chyba :S Odpowiedz Link
tygrys2112 Re: Hiszpania - Włochy 22.06.08, 22:52 Mam nadzieję że Włosi odpadną, bo inaczej półfinał będzie tak samo nudny... Odpowiedz Link
ginny22 Re: Hiszpania - Włochy 22.06.08, 22:59 Nudny? Z tymi wariatami z Rosji (o ile Arszawin nie zejdzie na zawał, wczoraj był siny po meczu...)? A, tego półfinału i tak nie będę oglądać. Odpowiedz Link
ready4freddy Re: Hiszpania - Włochy 22.06.08, 23:02 nie moga odpasc, ktos przeciez musi nakopac Niemcom w finale :) Odpowiedz Link
tygrys2112 Re: do przerwy 0:1 22.06.08, 23:06 szczerze powiedziawszy chyba wolałabym żeby Niemcy wygrali... Zresztą i tak mi wszystko jedno, wszystkie ekipy, którym kibicowałam odpadły. Odpowiedz Link
ready4freddy Re: do przerwy 0:1 22.06.08, 23:10 uszy do gory, tygrysie, ktos w koncu wygra :) Odpowiedz Link
tygrys2112 Re: do przerwy 0:1 22.06.08, 23:12 na pewno. tylko jak zazwyczaj w przypadku Włochów - w rzutach karnych. grrrr.... Odpowiedz Link
kaliope3 Re: do przerwy 0:1 22.06.08, 23:15 No i teraz pewnie będzie po Hiszpanii.Włosi są ostatnio świetni w karnych,a Hiszpanie w przeciwieństwie do Włochów napracowali się w tym meczu,są zmęczeni i pewnie psychicznie nie wydolą.Kurcze,szkoda,ładnie grali,należy im się zwycięstwo. Odpowiedz Link
ready4freddy Re: do przerwy 0:1 22.06.08, 23:20 GRANDEEEEEEEEEEEEEEEEE GIGIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIII!!! :) Odpowiedz Link
ready4freddy Re: do przerwy 0:1 22.06.08, 23:21 masz ci los..... zeby dwoch skopalo karne, to juz przesada... Odpowiedz Link
ready4freddy Re: do przerwy 0:1 22.06.08, 23:25 za oknem ktos trabi na trabce kibica, najwyrazniej ignorujac rzeczywistosc. ale moze to Hiszpan... chyba nie, bo jakos tak zalosnie trabi, na odwrot. no dobra, to teraz niech ci Hiszpanie nakopia wszystkim innym! kto za? :) Odpowiedz Link
ginny22 Re: do przerwy 0:1 22.06.08, 23:13 A mnie już tylko Niemcy sierotki zostali, więc jak ktoś spróbuje im dokopać, to ja dokopię temu komuś. <nastrój bojowy, bo siedzę nad literaturą stanu wojennego> Mówiłam już, że nie lubię karnych? Odpowiedz Link
ready4freddy Re: do przerwy 0:1 22.06.08, 23:26 Espana oleeeee! nakopia Niemcom, ze hej :) ale najpierw Rosjanom musza nakopac, to dopiero bedzie. Odpowiedz Link
ginny22 Re: do przerwy 0:1 22.06.08, 23:28 No, nareszcie koniec :) I to ten pozytywny. Ufff. Hm, finał Niemcy-Rosja z polskiej perspektywy miałby jednakowoż swój smaczek. Odpowiedz Link
tygrys2112 Re: do przerwy 0:1 22.06.08, 23:31 taak. nie mogę się przyznawać, że kibicowałam Hiszpanom, bo się na mnie tu poobrażają... Ale szczerze powiedziawszy kibicować zaczęłam dopiero pod koniec. Z czystej irytacji... Odpowiedz Link
idomeneo Re: do przerwy 0:1 22.06.08, 23:29 albo będzie wojna światów Rosja - Niemcy w finale Odpowiedz Link
kaliope3 Re: do przerwy 0:1 22.06.08, 23:30 Hurrra!!!Cudownie,wspaniale!!Nakopią im,zobaczysz!Oni już są psychicznie zwycięzcami z Rosjanami,po tamtym meczu.To,co się wczoraj działo to był moim zdaniem jakiś specjalny,dobry dla Rosjan moment,nie do powtórzenia z Hiszpanami. W stu procentach zasłużyli na zwycięstwo,grali świetnie,wkładali to całych siebie.Cholernie się cieszę! Odpowiedz Link
anutek115 Re: do przerwy 0:1 23.06.08, 09:12 I teraz Hiszpania przestanie płakać, teraz Hiszpania zacznie się cieszyć, i będzie chciała, by zawsze strzelano rzuty karne!!!! Odpowiedz Link
ginny22 I co teraz? 23.06.08, 00:07 Dwa dni przerwy - co my będziemy robić wieczorami? ;) BTW czy ktoś wie, dlaczego na ME nie ma meczów o III miejsce? Odpowiedz Link
idomeneo Re: I co teraz? 23.06.08, 03:58 ginny22 napisała: > co my będziemy robić wieczorami? my na przykład dla relaksu wybieramy się właśnie na film "Mongoł" o Dżyngis Chanie ;) Odpowiedz Link
ginestra Re: I co teraz? 23.06.08, 07:47 Hej! Dopisuję się dopiero teraz, ale oglądałam końcówkę meczu, dogrywkę i karne. Emocje jak na jagodach! :) Fajnie się czyta Waszą relację pisaną na gorąco :))))))) Na tych karnych to szkoda mi było piłkarza włoskiego di Natale, który najpierw (jak mi wyjaśnili komentatorzy) nie spisał się dobrze i został zamieniony przez trenera na innego zawodnika, a potem został wystawiony do tych karnych i kiedy on wyszedł, to kibice wygwizdali go i był pod wielką presją i strzelił prosto w ręce bramkarza i nie zdołał się zrehabilitować po tej słabszej grze i w ogóle. :( Mówili też ci dwaj (Boniek i drugi komentator, ale zwłaszcza Boniek), że przy strzelaniu karnych jest ogromna presja psychiczna i potrzeba dobrych umiejętności, koncentracji i silnej psychiki, żeby te karne strzelać. A więc znów wychodzi na to, że najważniejsze co w głowie. I mówili też, że w karnych również widać, że to nie loteria, ale że wygrywa naprawdę lepsza drużyna. Ciekawie będzie z tą Rosją. Ja nie widziałam tamtego meczu, ale z tego co piszecie, to widać, że jest w ich drużynie waleczność, brawura i determinacja - a to się lepiej ogląda niż grę taktyczną, nawet bardzo dobrą - przynajmniej jak dla mnie. Rzeczywiście - gdyby doszło do finału Rosja-Niemcy, to byłoby dla nas ciekawie oglądać. I myślę, że mogłoby to być dla Polaków bardzo terapeutycznym przeżyciem: może wreszcie do wielu ludzi dotarłoby to, że chodzi o sport, czyli szlachetną rywalizację, pokaz umiejętności, którymi drużyna danego kraju chce się pochwalić i dobrze reprezentować swoich rodaków, a nie chodzi o żadne polityczne i historyczne zasszłości! Taki mecz by chyba ___wymuszał___ to widzenie spraw. Ja bym chyba kibicowała Podolskiemu i jego drużynie :) Z drugiej strony - nie wiem, może Rosjanie by mnie urzekli tą swoją waleczną grą (bo ich jeszcze nie widziałam). Ciekawie będzie oglądać następne mecze. No i Hiszpanie też pięknie grali, budzą sympatię. Szkoda, że te rozgrywki się kończą... Pozdrawiam! Odpowiedz Link
ginny22 Re: I co teraz? 23.06.08, 09:47 > I mówili też, że w karnych również widać, że to nie loteria, ale > że wygrywa naprawdę lepsza drużyna. Bońkiem to ja nie jestem, ale dla mnie karne to jednak jest loteria, właśnie przez presję psychiczną. Na to, na co w meczu jest 30 minut, tu się ma sekundy. > Ciekawie będzie z tą Rosją. Ja nie widziałam tamtego meczu, ale z > tego co piszecie, to widać, że jest w ich drużynie waleczność, > brawura i determinacja O, tak. Pod tym względem Rosjanie byli niesamowici. Arszawin, taki chłoptaś 172 cm wzrostu, a zawzięty za trzech ;) Schodził z boiska, płacząc, siny na twarzy, ale zwycięski. Wczoraj po meczu komentatorzy Polsatu uznali go za gwiazdę tych ME (razem z Podolskim, o ile ten ostatni jeszcze coś strzeli). > może wreszcie do wielu ludzi dotarłoby to, że chodzi o sport, czyli > szlachetną rywalizację, pokaz umiejętności, którymi drużyna danego kraju chce się pochwalić i dobrze reprezentować swoich rodaków, a nie chodzi o żadne polityczne i historyczne zasszłości! No co Ty, przecież mecze to kontynuacja Cedyni, Grunwaldu i odsieczy wiedeńskiej (o którejś ileś osób pisało przed meczem z Austrią tak, jakby król Sobieski pod Wiedniem Austriaków pokonał).;) Odpowiedz Link
anutek115 Re: I co teraz? 23.06.08, 10:08 W wypadku meczu Rosja-Niemcy to będzie pewnie bitwa na Łuku Kurskim albo Stalingrad :-) Odpowiedz Link
tygrys2112 Re: I co teraz? 23.06.08, 13:02 > No co Ty, przecież mecze to kontynuacja Cedyni, Grunwaldu i odsieczy > wiedeńskiej (o którejś ileś osób pisało przed meczem z Austrią tak, > jakby król Sobieski pod Wiedniem Austriaków pokonał).;) A ja kibicowałam jeszcze na dodatek Szwedom - a przecież 350 lat temu był potop szwedzki... Bezczelna jestem, zdrajczyni podła ;) Odpowiedz Link
ginny22 Re: I co teraz? 23.06.08, 13:13 Też kibicowałam Szwedom, więc możemy sobie ręce podać, jesteśmy siebie warte ;) O Niemcach to nawet nie wspomnę. Tylko Holendrzy chyba nic nam w toku dziejów nie zrobili, więc im mogłam kibicować z czystym sumieniem. Odpowiedz Link
tygrys2112 Re: I co teraz? 23.06.08, 13:49 jak to nie? przecież to aborcjoniści, panie tego. kraj moralnego upadku, rozpusty i rozpasania. ;) Odpowiedz Link
ginny22 Re: I co teraz? 23.06.08, 14:00 Wirtualnie ściskam :) AAA, racja - aborcja, eutanazja, związki homoseksualne i legalne narkotyki (na jednym wydechu). Znaczy się, panie tego, degrengolada i zgnilizna moralna. Znaczy się, kibicowanie Holandii to takie samo zło, jak kibicowanie Niemcom? Odpowiedz Link
metwoh Re: I co teraz? 23.06.08, 14:49 Prawie takie samo. A prawie-czyni różnicę. Holendrzy są zdegenerowani i amoralni. Natomiast Niemiec -to wcielenie zła. Przypominam opis diabła w Pani Twardowskiej: "Istny Niemiec, sztuczka kusa. Dlatego -Hiszpania i Turcja. Ale zawsze trzeba uważać na kacapów. Odpowiedz Link
mmoni Re: I co teraz? 23.06.08, 15:47 W Hiszpanii też degrengolada moralna, legalizacja związków homoseksualnych i szarganie pamięci śp. generała Franco. Natomiast Turcja to drobne kilkaset lat wojen, rzezi i niewinnych dziewic w jasyr porwanych. Według tej szkoły kibicować można jedynie Polsce, która nigdy nikogo nie najechała, homoseksualistów się w niej kamienuje, a jej piłkarze zasypiają wyłącznie koło ślubnych małżonek z rękami na kołdrze. Tylko czemu Pan Bóg za te wszystkie cnoty nie daje nam zwycięstwa? Odpowiedz Link
metwoh Re: I co teraz? 23.06.08, 16:42 Czemu? A kto nami kierował? Holender? A kto nam zrobił krzywdę? Volksdeutsch? Naprawdę lubisz caudillo? Bo na tym forum to raczej wolą Jasia Fasolę (Zapatero). Prawda, że podobny. A Turcja? No chyba normalne, że brali w jasyr dziewice? Żawszeć lepsze łupy nowe, niż używane. Zresztą tymi dziewicami długo nie były. Odpowiedz Link
ginny22 Re: I co teraz? 23.06.08, 17:02 > Czemu? A kto nami kierował? Holender? A kto nam zrobił krzywdę? > Volksdeutsch? A kto strzelił dla nas jedyną bramkę (ze spalonego, ale to detal)? Brazylijczyk? Odpowiedz Link
sowca Re: I co teraz? 23.06.08, 17:08 Wasza relację na gorąco czyta się rewelacyjnie, a komentatorzy mają świetne teksty, ale Mentwoh tym ostatnim pobil absolutnie wszystkich na głowę :D Tylko zapomniałeś Mentwoh dodać, że oprócz Volksdeutscha jeszcze nam krzywdę zrobił wstrętny Angol, tak, tak, kochani, własnie z tej Anglii, która nam na pewno nas skrzywdziła w ciągu ostatniego tysiąclecia :D <hahaha> A teraz do rzeczy. Wczoraj goraco kibicowałam Hiszpanom, bramkarza mają boskiego, ale ogolnie mecz jako taki jakoś średnio mi się podobał. Włochów też dosyć lubię, wuęc nawet się specjalnie nie emocjonowałam. Natomiast nie moge się doczekac meczu Niemcy - Turcja, uwielbiam Turkow i kibicuję im od wielu lat (i oni też mają swietnego bramkarza, czy ktos się może orientuje, co oznaczają tatuaże czy malunki pod jego oczami?). W ogóle liczę na finał Turcja- Rosja. To byłby taki powiew świeżosci ;) Odpowiedz Link
ginny22 Re: I co teraz? 23.06.08, 17:18 Jasne, że Anglia nas krzywdziła, a jak nas wystawili w 1939? I w Jałcie? Webb tylko się wpisał w tę tradycję ;) > W ogóle liczę na finał Turcja-Rosja. To byłby taki powiew świeżosci ;) I przydałby nowego znaczenia hasłu "Mistrzostwa EUROPY". Odpowiedz Link
sowca Re: I co teraz? 23.06.08, 21:57 Ano właśnie, w 1939 :p same lrzywdy od dziesiątków lat :P A jeszze a propos Łukasza Podolskiego - przemiła opowieść dla jego wielbicielek (Ginestro, piątka:D). Otóż w Niemczech mieszka syn mojej kuzynki, Benjamin, i pewnego dnia wybrał sie on z kolegami na stadion, żeby wziąc autografy od członków niemieckiej reprezentacji. Zdybali ich w drodze do szatni, ale zmęczeni piłkarze odpędzali się od fanów i szybko uciekali do szatni. Wtedy syn mojej kuzynki powiedział po polsku: Łukasz, nie bądź taki, daj nam autograf! Podolski natychmiast zareagował, zawrócił, i podpisał się wszystkim chłopakom, rozmawiając z Benjaminem po polsku :) taka krzepiąca opowieść :) - "Będziemy szli, nieprzerwanie,w ulewie,skwarze,huraganie,przez chwiejne mosty,grząskie bagna,chaszcze,pustynie i mokradla...z wiarą w następny zakręt drogi,co znów okaże się nie ten..."(SDM) Odpowiedz Link
ginny22 Re: I co teraz? 23.06.08, 22:04 Iiihaha :) Dzięki za historyjkę krzepiącą i nastrój poprawiającą. Jak tak dalej pójdzie, zorganizuję Poldiemu kapliczkę czy coś ;) Swoją drogą, wróżę Benjaminowi karierę, pomysłowy młodzianek. Odpowiedz Link
ginestra Re: I co teraz? 26.06.08, 13:14 Cudna ta opowieść Sowco!! :)) Dzięki i pozdrawiam Cię! I jaki mamy podobny gust (względem bramkarza Hiszpanów też :) ) Odpowiedz Link
metwoh Re: I co teraz? 23.06.08, 23:07 Rewanż za wojnę krymską? Wolę Hiszpanów w miejsce kacapów. Ale Turcja jest ok Odpowiedz Link
idomeneo Turcja - Niemcy 25.06.08, 19:49 Tradycyjnie zagajam wątek :) Czy forumowe fanki Podolskiego będą dziś mieć powody do radości? Czy też może Turcja sprawi nam niespodziankę? Z jakiego kraju pochodzi piwo, które będzie dziś pił Freddy? Czy moja, cudem złapana, transmisja w necie znów urwie się w połowie meczu? Czym, po oszałamiających metaforach i porównaniach zoologicznych, kulinarnych i malarskich, ucieszą dziś nasze serca komentatorzy "Jedynki"? Co będzie chciał oglądać w telewizji mąż Anutka? Odpowiedzi na te i na inne, równie fascynujące pytania poznamy już niebawem. Odpowiedz Link
onion68 Re: Turcja - Niemcy 25.06.08, 19:53 Czekam niecierpliwie :-) Całą wiedzę o Euro czerpię z tego wątku. Odpowiedz Link
onion68 Re: Turcja - Niemcy 25.06.08, 19:58 Ciekawiej jest czytać, jak Wy oglądacie, niż oglądać ;-) Odpowiedz Link
idomeneo Re: Turcja - Niemcy 25.06.08, 20:06 Onion, bardzo dziękujemy za ciepłe słowa! Ale oglądać też warto ;) Odpowiedz Link
onion68 Re: Turcja - Niemcy 25.06.08, 20:11 Niczym Ignac, jakoś nie potrafię się skoncentrować na takich widowiskach ;-) Odpowiedz Link
ginny22 Re: Turcja - Niemcy 25.06.08, 20:07 Ja chyba dziś po hymnach wyłączam TV, za duży stres ;) I ograniczam się do czytania Was oraz zczuba. Odpowiedz Link
ginny22 Re: Turcja - Niemcy 25.06.08, 20:25 Nie jestem pewna :) Z jednej strony trzymanie kciuków za Poldiego, z drugiej strony Turcy z nerwami ze stali, a z trzeciej strony - projekt pracy doktorskiej w stadium niemowlęcym (do jutra mam go skończyć, buhahaha). Ciężkie dwie godziny przede mną. Albo i trzy. Odpowiedz Link
idomeneo Re: Turcja - Niemcy 25.06.08, 20:31 ale też przez cały ten czas będziesz _wiedzieć_ , że właśnie toczy się mecz. Czy zatem w istocie będziesz w stanie się skupić na czym innym? Odpowiedz Link
ginny22 Re: Turcja - Niemcy 25.06.08, 20:38 Nie wiem. Jak już zobaczę, że jest 5:0 dla Niemiec, to włączę TV na nowo. Takiej strony to nawet Turcy nie nadrobią. :P Odpowiedz Link
tygrys2112 Re: Turcja - Niemcy 25.06.08, 20:33 A ja mam pytanko do Ciebie: gdzie złapałaś transmisję w necie? Bo ja w necie mam tylko sprawozdanie. w sumie też ciekawe, ale wolałabym jednak na żywo. :) Odpowiedz Link
idomeneo Re: Turcja - Niemcy 25.06.08, 20:48 no to lecimy :) "uliczkę znam w Bazylei - mówią Niemcy, ale Turcy odpowiadają - my też znamy tę ulicę" Odpowiedz Link
alitzja Re: Turcja - Niemcy 25.06.08, 20:58 "Gdzie jest ten, który pierwszy uderzy we właściwe tony? Gdzie jest ten, który uderzy w stronę gitary?" Odpowiedz Link
idomeneo Re: Turcja - Niemcy 25.06.08, 21:03 Turkom świetnie idzie, Lehmann ledwie zipie! "Teraz taka trochę bezpańska piłka leeeeci, leeeeci na tle dachu, na którym zamontowane są przepiękne jupitery Szwajcarzy wyrachowani, gdzieś sobie siedzą, piją piwko, jedzą kolację, wino też piją, a tu rozgrywa się prawdziwy piłkarski teatr Gdzie ten, który uderzy w struny gitary, gdzie jest Michael Ballack? Ballack lubi grać we wszystko, w gry komputerowe, w koszykówkę, lubi pobiegać, a i w piłkę czasem lubi pograć" Odpowiedz Link
alitzja Re: Turcja 1 - Niemcy 0 25.06.08, 21:11 Mamy pierwszego gola! Dla Turków!!!:-) Odpowiedz Link
alitzja Re: Turcja 1 - Niemcy 0 25.06.08, 21:13 "Podwinęły mu się spodenki, jakby ubrał bikini. Ale to futbolista, to mężczyzna, chociaż z ufarbowanymi na blond włosami". Odpowiedz Link
tygrys2112 Re: Turcja 1 - Niemcy 1 25.06.08, 21:18 Naprawdę? A u mnie cały czas jest 1:0 Chyba muszę mieć straszne spowolnienie... Odpowiedz Link
alitzja Re: Turcja 1 - Niemcy 1 25.06.08, 21:19 tygrys2112 napisała: > Naprawdę? A u mnie cały czas jest 1:0 Chyba muszę mieć straszne > spowolnienie... A u mnie radio jest szybsze niż tv, więc jak krzyczą, że gol, to zawsze zdążę obejrzeć:-) Odpowiedz Link
ready4freddy Re: Turcja 1 - Niemcy 1 25.06.08, 21:30 odsluchalem pierwszego kwadransa w radio w samochodzie, teraz patrze (po przerwie, bo wlasnie ogladalem z balkonu mecz "kto mocniejszy w pysku" o miejsce parkingowe miedzy solidna druzyna babska i jednom mencziznom), a tu 1 do 1. i teraz co, ogladac w telewizji, czy odpalic PolRadio? chyba na to drugie sie skusze :) Odpowiedz Link
alitzja Re: Turcja 1 - Niemcy 2 25.06.08, 22:24 "Niemiecka maszynka ruszyła do walki." Odpowiedz Link
tygrys2112 Re: Turcja 1 - Niemcy 1 25.06.08, 21:20 włączyłam relację. jednak mam tak wolną transmisję, że nic się nie dowiem... Odpowiedz Link
yasemin Serce rosnie... 25.06.08, 21:31 ...jak widze ze jeszcze wraz ze mna- bo przeciez ja tez kocham Turcje- kibicuja druzynie tureckiej!!! Turcy musza wygrac! nie ma sily! musza dokopac Niemcom!!! Odpowiedz Link
ginny22 Re: Serce rosnie... 25.06.08, 21:34 Czy ja jestem jedyną tu obecną fanką Niemców czy jak? ;) Odpowiedz Link
idomeneo Re: Serce rosnie... 25.06.08, 21:38 Przygarść cytatów: Tańczy z radości trener, brzuch aż mu się trzęsie, brzuch duży, bo wypełniony kebabami, które je z ochotą, jak każdy Turek Są dwa gole, mamy więc akwarium, mamy to, co w piłce nożnej najpiękniejsze Jak będzie tak długo zwlekał, to nie tylko Turek, ale i trampkarz mało doświadczonej drużyny mu tę piłkę odbierze. Swym spojrzeniem jak żmija kąsi Podolskiego. Kielnia, czyli jedna ręka Lehmanna. (tonem rapera) Kazim Kazim, płaski to był strzał. Jak od brodatej skały odbiła się piłka, wygląda, jakby dostała gęsiej skórki, ale to prawda, bo piłki na Euro pokryte są taką skórką. Odpowiedz Link
tygrys2112 Re: Serce rosnie... 25.06.08, 21:42 Te mnie rozwaliły :D))))) > Tańczy z radości trener, brzuch aż mu się trzęsie, brzuch duży, bo wypełniony > kebabami, które je z ochotą, jak każdy Turek > Swym spojrzeniem jak żmija kąsi Podolskiego. Odpowiedz Link
kaliope3 Re: Serce rosnie... 25.06.08, 21:44 Toż to czysta poezja!Turcy grają pięknie,żywiołowo,całym sercem życzę im zwycięstwa! Ale tak-Anutek na zesłaniu cotygodniowym,więc się nie dowiemy co mąż ogląda. Sevilay nasza gdzieś zniknęła-mam nadzieję że wszystko u niej ok, A czy Freddie napisał co pije? Odpowiedz Link
idomeneo Re: Serce rosnie... 25.06.08, 21:49 Bardzo ciekawy mecz! PS. Tygrysico, zajrzyj do poczty... Odpowiedz Link
ready4freddy Re: Serce rosnie... 25.06.08, 22:27 > A czy Freddie napisał co pije? a co ma pic, herbatke :) ale sie przerzuci na wode zaraz, bo goraco straszliwie... Odpowiedz Link
kaliope3 Re: Serce rosnie... 25.06.08, 22:33 Ha,już widzę tę herbatkę w upalną,włoską noc-nawiasem mówiąc we Wrocławiu jest łaźnia parowa,dosłownie nie ma czym oddychać,ale u nas tak zawsze latem,podobnie jak w Mediolanie,zdaje się,też w zagłębieniu leżymy Odpowiedz Link
alitzja Niemcy 3 już:-( 25.06.08, 22:35 Dłużej, dłużej, jak krzyczą kobiety, wtulając się w ramiona ukochanego (mniej więcej, bo gol padł akurat, jak miałam notować...) Odpowiedz Link
alitzja Re: Niemcy 3 już:-( 25.06.08, 22:39 Lepiej Niemcy wyprasowali dziś spodnie - trzykrotnie przykładali żelazko. Odpowiedz Link
tygrys2112 Re: Niemcy 3 już:-( 25.06.08, 22:41 No nie mów, że Niemcy chodzili w niewyprasowanych ;) :P Odpowiedz Link
ready4freddy Re: Serce rosnie... 25.06.08, 22:41 w Mediolanie to nie wiem, ale tutaj powino byc chlodniej, w koncu najblizszy lodowiec to jakies 80 km stad :) wlasnie powial jakis mily wietrzyk, zeby to potwierdzic :) ale 30 stopni jak nic. Odpowiedz Link
ready4freddy Re: Serce rosnie... 25.06.08, 21:53 wlasnie sie dowiedzialem, ze druzyne turecka trenuje rozzloszczony terrier...:D Odpowiedz Link
ready4freddy Re: Serce rosnie... 25.06.08, 21:54 "nizszy o poltorej glowy gwizdek sedziego" "to nie sa takie jego pewne nogi" i najlepsze "uuuuu-gur!" :DDDDD Odpowiedz Link
ready4freddy Re: Serce rosnie... 25.06.08, 21:59 a teraz Niemcy niczym Turcy! chyba czuja dar od Boga, a tu chmure jeszcze widac, jak sterowiec nad stadionem! gdzies w jego glowie wszystko tetni, teraz bedzie duzo teatralnych gestow i zwracanych uwag, ale dlaczego - to jest pytanie najczesciej stawiane w tym turnieju, zwlaszcza kiedy druzyna odpada... on pilki noznej nie zamienia w poemat, nie jest poeta na boisku, nie zamienia kazdej niemieckiej akcji w sztabke zlota.. i cos tam jeszcze o piasku na Riwierze Tureckiej, ale sie zgubilem w tej wielopietrowej metaforze :D Odpowiedz Link
ginny22 Re: Serce rosnie... 25.06.08, 22:07 O, hilfe <że tak sobie wzdechnę a propos>! Co ten pan bierze przed meczem? Mam wrażenie, że to coś jest silne i nielegalne. Odpowiedz Link
alitzja Re: Serce rosnie... 25.06.08, 22:13 To tak jak skorpion - niezaczepiony pójdzie dalej; zaczepiony - ukąsi. I tak ukąsić chce dzisiaj drużyna turecka. Odpowiedz Link
idomeneo Re: Serce rosnie... 25.06.08, 22:14 Szybkie jest to Ferrari w nogach Łukasza Podolskiego. Jak każdy dobry szef stawia nie na szarość ale na tęczę! I nie zamienia już piłki po każdym podaniu w sztabkę złota… Atmosfera jak na tureckim bazarze, nie ma pięknej gry. Łydki, które przypominają burak cukrowy (odmiana oryginalna zachowana), taki pulchny, który później zostanie przerobiony na cukier. Odpowiedz Link
idomeneo Re: Serce rosnie... 25.06.08, 22:15 jest purpura, jest czerwień, jest półksiężyc i gwiazda, tak jakby szukali Turcy Wielkiego Wozu i gwiazdy polarnej! aż założyła kanclerz Merkel okulary! Odpowiedz Link
ready4freddy Re: Serce rosnie... 25.06.08, 22:25 poki co 2:1 dla Niemcow, bo "usypiali tureckich obroncow jak srodek nasenny" :) Odpowiedz Link
alitzja Re: Serce rosnie... 25.06.08, 22:26 "Młodziutki, jak pampersik wyglądał przy swoich doświadczonych kolegach." Odpowiedz Link
idomeneo Re: Serce rosnie... 25.06.08, 22:26 kto wygląda jak pampersik przy swoich kolegach, bo mi umknęło? Odpowiedz Link
ready4freddy Re: Serce rosnie... 25.06.08, 22:28 tez nie wiem, ale wlasnie ktos wpadl jak drzewo do strumyka (zeby zatamowac, oczywiscie) Odpowiedz Link
ready4freddy Re: Serce rosnie... 25.06.08, 22:35 melduje, ze telewizja wlasnie pokazala mi przesliczna blondynke na trybunach, wiec sie nieco zgubilem :) Odpowiedz Link
tygrys2112 Re: Serce rosnie... 25.06.08, 22:22 chyba zaraz spadnę z fotela ze śmiechu... :D))) Odpowiedz Link
ginny22 Re: Niemcy 2 - Turcja 1 25.06.08, 22:27 To teraz czekam na dwa gole Turków i będzie jak zawsze ;) Odpowiedz Link
tygrys2112 Re: Niemcy 2 - Turcja 2 25.06.08, 22:31 Dzisiejszy mecz jest bardzo emocjonujący... Odpowiedz Link
alitzja Re: Niemcy 2 - Turcja 2 25.06.08, 22:31 "Czy nie za wcześnie ten wyrównujący gol? Zawsze to były ostatnie sekundy..." Odpowiedz Link
idomeneo Re: Niemcy 2 - Turcja 2 25.06.08, 22:32 no nie powiem Państwu, co mają wymalowane te kobiety, WSZYSTKO, po prostu WSZYSTKO! Odpowiedz Link
ready4freddy Re: Niemcy 2 - Turcja 2 25.06.08, 22:32 "purpurowa flaga nigdy nie wyplowieje" "co maja wymalowane te kobiety? wszystko, dokladnie wszystko!" :DDD Odpowiedz Link
ginny22 Re: Niemcy 2 - Turcja 2 25.06.08, 22:36 Za wcześnie, kwiatku, za wcześnie... ;) Odpowiedz Link
kaliope3 Re: Niemcy 2 - Turcja 1 25.06.08, 22:38 Ginny-a ja właśnie miałam pisać,że jak zawsze to Niemcy strzelą,po czym mnie wstrzymała bramka Turków i ledwo się zabrałam za nowej treści wpisu padła kolejna bramka...za szybkie tempo! Odpowiedz Link
tygrys2112 Re: Niemcy 2 - Turcja 1 25.06.08, 22:40 Cóż... No ale mecz był piękny. I brawa dla Turków. Byli świetni. :D Zawsze słyszę gol wcześniej, bo za oknem obie strony się emocjonują :) Odpowiedz Link
ready4freddy Re: Niemcy 2 - Turcja 1 25.06.08, 22:43 e, tak to zaden wstyd przegrac, pograli tego jedni i drudzy ze trzy razy (najmarniej!) tyle, co te nasze orly wyskubane, a niby minut tyle samo :) Odpowiedz Link
idomeneo Re: Niemcy 2 - Turcja 1 25.06.08, 22:40 Bardzo emocjonujący mecz, nie sądziłam, że Turcja tak dzielnie będzie walczyć! Odpowiedz Link
tygrys2112 Re: Niemcy 2 - Turcja 1 25.06.08, 22:42 Grali pięknie. Szkoda że przegrali. Odpowiedz Link
onion68 Re: Niemcy 2 - Turcja 1 25.06.08, 22:46 Kochani - dzięki :-) Tym razem rządzi wszystko wymalowane i dłużej, dłużej :-D Odpowiedz Link
mmoni Tomasz Zimoch my love 25.06.08, 22:52 "Wreszcie Ballack i Schweinsteiger zagrali na górnej i dolnej strunie gitary i ta gitara zaczęła wydawać piękne tony" "Mecz bez goli to jakby akwarium bez wody" "Śmieje się od ucha do ucha i jego usta zamieniły się w półksiężyc, a to przecież bardzo ważny element flagi tureckiej" "Znów podskakują na plecach te długie wlosy bramkarza". "Zmęczenie narasta jak huba na drzewie". Odpowiedz Link
ready4freddy Re: Serce rosnie... 25.06.08, 22:26 ktos tam wyglada jak PAMPERSIK u boku starszych kolegow :DDD Odpowiedz Link
ginny22 Re: Turcja - Niemcy 25.06.08, 21:32 Konsekwentnie nie oglądam :) Czytam Was, to lepsze i mniej nerwowe. Po bramce Turcji boisko ryknęło radością, po bramce Niemiec nie ryczało, ciekawostka taka. Strzelił chłopak o trudnym nazwisku - zakładam, że to ten sam, co mu się spodenki podwinęły? Odpowiedz Link
tygrys2112 Re: Turcja - Niemcy 25.06.08, 21:39 masz na myśli Schweinsteigera? Ciekawe nazwisko od strony semantycznej ;) Odpowiedz Link
ginny22 Re: Turcja - Niemcy 25.06.08, 21:43 Etymologię znam ;) Tak, jego. Dla mnie, dysgraficzki, od jego nazwiska gorsze może być tylko nazwisko takiego aktora z Krakowa, z loczkami, Tomasza Schmicośtam. Tragedia. No, ale Schweini, mimo nazwiska i fizys, dobry jest :) Odpowiedz Link
tygrys2112 Re: Turcja - Niemcy 25.06.08, 21:51 Tragedia. No, ale Schweini, mimo nazwiska i fizys, > dobry jest :) Dobry jest, to fakt. Ale urodą też faktycznie nie grzeszy ;) Odpowiedz Link
ginny22 Re: Turcja - Niemcy 25.06.08, 21:57 Jak rozdawali urodę, stał w kolejce po talent piłkarski i źle na tym nie wyszedł, jak mniemam ;) Odpowiedz Link
ready4freddy Re: Turcja - Niemcy 25.06.08, 23:50 aaaa, dopiero teraz doczytalem pierwszy wpis dzisiejszej dyskusji :) no wiec nie bylo piwa, bo wyszlo, ale jakby bylo, to niemieckie :) bez zwiazku z meczem, niemieckie dobre i tyle :) a transmisja to sie urwala w telewizorze, z tego co wiem, jakies przepraszamy za usterki bylo :) Odpowiedz Link
ginny22 Re: do przerwy 0:1 25.06.08, 22:56 Nie oglądałam, włączyłam TV, jak już było posprzątane, więc akurat zobaczyłam, jak się białe koszulki cieszą, czerwone wręcz przeciwnie, a Polid zaczyna dyrygować trybunami :) UFFF. Niemcy w finale!!! (No co, no co?) I faktycznie Lahm ma jaja - zrobił się na Turka i strzelił tego gola w ostatniej minucie. I dzięki za relacje i komentarze, umilały wymyślanie hipotez badawczych. Odpowiedz Link
tygrys2112 A na kogo obstawiacie Hiszpania-Rosja? 25.06.08, 23:06 Nie wiem komu będę kibicować. Chyba Rosji, ale pewności nie mam... Odpowiedz Link
ginny22 Re: A na kogo obstawiacie Hiszpania-Rosja? 25.06.08, 23:08 Będę kibicować Rosji. Arszawin mi zaimponował ostatnimi meczami. Poza tym finał Niemcy-Rosja będzie ciekawy, także z powodów polsko- historyczno-martyrologicznych. Odpowiedz Link
mmoni Re: A na kogo obstawiacie Hiszpania-Rosja? 25.06.08, 23:27 Taa... można rzec finał Ribbentrop-Mołotow. Odpowiedz Link
ginny22 Re: A na kogo obstawiacie Hiszpania-Rosja? 25.06.08, 23:33 Ciekawe, czy dożyjemy czasów, że mecz to będzie po prostu mecz... Odpowiedz Link
idomeneo Re: A na kogo obstawiacie Hiszpania-Rosja? 25.06.08, 23:56 ginny22 napisała: > Ciekawe, czy dożyjemy czasów, że mecz to będzie po prostu mecz... a nie jest? czyż nastawienie nie jest w duszy patrzącego? ;) ja tymczasem trochę się martwię, ponieważ dzisiaj amerykańska telewizja ESPN straszliwie dała ciała - z powodu problemów technicznych w połowie spotkania wysiadła transmisja i widzowie oglądali sobie gadające głowy w studio. Co mnie niepokoi, jako że na jutrzejszy mecz szykuję się jak stonka na wykopki i mam zamiar oglądać go w luksusowych warunkach "na mieście" i na tymże kanale. Mam nadzieję, że jednak wszystko pójdzie gładko! W ogóle ten mecz zapowiada się pięknie. Rosja w meczu z Holandią zagrała zachwycająco, więc jestem sercem z nimi, ale jeśli wygra Hiszpania, to też dobrze :) Odpowiedz Link
ginny22 Re: A na kogo obstawiacie Hiszpania-Rosja? 26.06.08, 00:07 > a nie jest? czyż nastawienie nie jest w duszy patrzącego? ;) No ba! Ja jestem zwolenniczką subiektywizmu w niemal wszystkim, tutaj też :) Ale jak patrzę po forach różnych i po wpisach o nazistach i okupantach, to mi jakoś przykro. Mimo wysiłków nie pojęłam jeszcze bowiem, jaka jest odpowiedzialność Ballacka i Schweiniego za II wojnę. A problemy z transmisją były wszędzie, ponoć przez burzę nad Alpami. Odpowiedz Link
idomeneo Re: A na kogo obstawiacie Hiszpania-Rosja? 26.06.08, 00:15 ginny22 napisała: > jak patrzę po forach różnych i po wpisach o > nazistach i okupantach, to mi jakoś przykro. Mimo wysiłków nie > pojęłam jeszcze bowiem, jaka jest odpowiedzialność Ballacka i > Schweiniego za II wojnę. no tak, ale dlaczego to Tobie ma być przykro? przecież to świadczy tylko o piszących takie mądre rzeczy, a nie o tych piłkarzach. > A problemy z transmisją były wszędzie, ponoć przez burzę nad > Alpami. Ginny, dodajesz mi otuchy! :) Odpowiedz Link
kaliope3 Re: A na kogo obstawiacie Hiszpania-Rosja? 25.06.08, 23:11 Hiszpania!! W każdym razie ja za nich trzymam kciuki Odpowiedz Link
sowca Re: A na kogo obstawiacie Hiszpania-Rosja? 25.06.08, 23:21 Przegrala moja Turcja, moja Turcja ukochana ;( I komu ja teraz będę kbicowac, no komu? Juz nie zobaczę w tym Euro mojego ukochanego Rustu Recbera, ktory pod zółtymi skarpetami skrywa najpiękniejsze łydki kontynentu...;( Jestem w czarnej rozpaczy. Turcja grała wspaniale, pięknie, o wiele wiele lepiej niż ci beznadziejni Niemcy, który prześlizgnęli się jakimś dziwacznym fartem... I teraz pytanie, komu kibicowac... Lubie Hiszpanię, ale muszę przyznać, że Rosja mi imponuje. Chcialabym, zeby wygrała ta drużyna, która pokona Niemców, bo mam z nimi na pieńku po dzisiejszym meczu :[ Odpowiedz Link
tygrys2112 Re: A na kogo obstawiacie Hiszpania-Rosja? 26.06.08, 00:30 no jest może trochę mocno zarośnięty, ale jest całkiem całkiem ;) vis-www.cs.umass.edu/lfw/images/Rustu_Recber/Rustu_Recber_0001.jpg Przypomina mi jednego z moich wuefistów z podstawówki ;D Odpowiedz Link
idomeneo Re: A na kogo obstawiacie Hiszpania-Rosja? 26.06.08, 00:36 czy to może on ma łydki jak buraki cukrowe? Odpowiedz Link
tygrys2112 Re: A na kogo obstawiacie Hiszpania-Rosja? 26.06.08, 01:27 a może mu się pomyliło i to miała być wata cukrowa? ;D Odpowiedz Link
alitzja Re: A na kogo obstawiacie Hiszpania-Rosja? 26.06.08, 09:23 Zdaje mi się, że to o nim niezrównany komentator z radiowej jedynki powiedział, że wygląda, jakby nie mył dziś włosów, ale za to czeka go ten przyjemny prysznic po spotkaniu...;-) (jakoś tak to brzmiało; te rozbudowane metafory tak trudno przytoczyć w całości;-)) Odpowiedz Link
ginestra Re: A na kogo obstawiacie Hiszpania-Rosja? 26.06.08, 13:46 Ach! Cudowna ta Wasza relacja!! I te cytaty! :D Ja dopiero teraz mogłam wejść na forum z powodów pracowych i w ogóle, ale napawam się duchem spotkania tak pięknie tchnącym z Waszych wpisów. Wiecie co? Ja nie mogłam wczoraj oglądać tego meczu, bo pojechałam na Dworzec Centralny kupić bilet, jako że wybieram się niedługo w podróż, a przez telefon dali mi do zrozumienia, że muszę się pospieszyć z tymi biletami. A więc pojechałam w te pędy. Widziałam za to kawałek meczu na telebimie w pobliżu Dworca i Złotych Tarasów. Pełno ludzi, oglądali aż miło! Ale przy mnie nie padła żadna bramka. Za to jak wróciłam do domu, to akurat zobaczyłam scenę euforii Niemców po meczu i zmęczonych piłkarzy obu drużyn snujących się po murawie, no i komentarz, podanie jaki wynik itp. Chciałabym zobaczyć powtórkę meczu, choć to nie to samo, co oglądać na żywo. Ale cieszę się, że znów "nasz człowiek" strzelił bramkę. :) Z tego co piszecie to szkoda też Turków, bo byli bardzo dzielni. I przystojni. Zapamiętałam z podsumowania meczu przez komentatora, że Turcy grali świetnie i wykonali 20 strzałów na bramkę, z czego 11 w światło bramki i jest to rezultat wyższy niż u Niemców. Szkoda trochę, ale jak wspomniałam byłam w rozdwojeniu i kompletnie nie wiem za którą __drużyną__ bym była bardziej oglądając mecz. Jako ostatni obraz z meczu zobaczyłam, no kogo? - Łukasza Podolskiego, właśnie jak dyrygował trybunami. :) Już teraz nie opuszczę meczu z jego udziałem i cieszę się, że jeszcze takowy będzie w tych mistrzostwach. :) Wyznam, że szczególnie go polubiłam i bardzo się staram, żeby się nie zakochać, bo chłopak daleko, nieosiągalny, a przy tym kilkanaście lat młodszy, ech. ;) Ale pooglądać mecz zawsze miło. :) Z tego co piszecie dziś też mecz? Jak ciekawie! Pozdrawiam! Odpowiedz Link
ginny22 Re: A na kogo obstawiacie Hiszpania-Rosja? 26.06.08, 16:20 > Zapamiętałam z podsumowania meczu przez komentatora, że Turcy grali świetnie i wykonali 20 strzałów na bramkę, z czego 11 w światło bramki i jest to rezultat wyższy niż u Niemców Tak, Niemcy po prostu jak już strzelali na bramkę, to z sukcesem, nie wygłupiając się ze strzelaniem po nic (jak wynika z pomeczowych statystyk). > bo chłopak daleko, nieosiągalny, a przy tym kilkanaście lat młodszy, ech. ;) Ode mnie młodszy zaledwie o dwa lata ;) Ale poza wszystkim innym - zajęty i dzieciaty. Też się cieszę na jeszcze jeden mecz z jego udziałem (i może jednak uda się mu zostać królem strzelców?). > Z tego co piszecie dziś też mecz? Jak ciekawie! Z tego, co pamiętam, nie oglądałaś meczu Rosja-Holandia i Arszawina jeszcze nie znasz. Ciekawa jestem, jak Ci się spodoba ten zacięty młodzieniec (na oko, choć ma 27 lat), co prędzej ducha wyzionie niż zrezygnuje. U mnie awansował na drugie miejsce tych ME, mieszcząc się między Podolskim (oczywiście) a Borucem. Odpowiedz Link
anutek115 Re: A na kogo obstawiacie Hiszpania-Rosja? 26.06.08, 18:04 Arszawin ma 27 lat? Wygląda, jakby się dopiero niedawno zaczął golić!!! Muszę wam wyznać, że wczoraj oglądając mecz u mamy na zesłaniu czułam się BARDZO samotna ;-). Bez przerwy o was myślałam i zastanawiałam się, jakie błyski poetyckich metafor sypią się z ust naszych komentatorów, bo radia nie miałam włączonego. Dodam jeszcze, że mąż wczoraj nie oglądał żadnego filmu ;-), ale meczu też nie - latał z shinaiem (jeśli jest tu jakiś kendoka, błagam o wybaczenie, nie mam pojęcia, jak poprawnie napisać nazwy tego sprzętu, którego używa się w kendo, by przeciwnika zrównac z ziemią) i wykonywał kiai (oraz inne rzeczy też). Ale dziś ma pracę zleconą, i komputer, telewizor i radio moje, he, he, he. Dzieci tez na mojej głowie, ale postanowiłam sobie być matką wyrodną i zignorować potomstwo, na ile się da. Odpowiedz Link
idomeneo Re: A na kogo obstawiacie Hiszpania-Rosja? 26.06.08, 19:19 Anutku, dobrze Cię widzieć z powrotem na forumowym łonie! Shinai, jak najbardziej! A dzieci są bardo drobne? bo może też by się wciągnęły w kibicowanie? Odpowiedz Link
anutek115 Re: A na kogo obstawiacie Hiszpania-Rosja? 26.06.08, 20:42 Drobne :-). Młodszy ma osiem miesięcy i zamierzam go uspić (co nie musi byc takie proste...), starszy 3,5 roku, i własnie mnie spytał "Mamusiu, a co to jest mecz?", czym mnie trochę zbił z tropu. No bo co to jest właściwie :-)? Ale jego będę wdrażać, mnie tata zaczął wdrażać, jak skończyłam 4 lata :-))). Odpowiedz Link
nioszka Re: A na kogo obstawiacie Hiszpania-Rosja? 26.06.08, 20:46 Mój 4,5 letni bratanek dostał od swojego dziadka koszulkę i spodenki biało-czerwone i potem skandował "Polska, biało-czerwoni" po czym zadał pytanie zasadnicze: A dlaczego biało-czerwoni? Odpowiedz Link
ginny22 Re: A na kogo obstawiacie Hiszpania-Rosja? 26.06.08, 21:22 Bardzo dobre pytanie filozoficzne. O, Villa kontuzjowany. Odpowiedz Link
ginny22 Re: A na kogo obstawiacie Hiszpania-Rosja? 26.06.08, 21:17 > Arszawin ma 27 lat? Wygląda, jakby się dopiero niedawno zaczął golić!!! Prawda? Świetnie zakonserwowany ;) Odpowiedz Link
kaliope3 Re: A na kogo obstawiacie Hiszpania-Rosja? 28.06.08, 23:29 > Już teraz nie opuszczę meczu z jego udziałem i cieszę się, że jeszcze takowy > będzie w tych mistrzostwach. :) Wyznam, że szczególnie go polubiłam i bardzo si > ę > staram, żeby się nie zakochać, bo chłopak daleko, nieosiągalny, a przy tym > kilkanaście lat młodszy, ech. ;) Ale pooglądać mecz zawsze miło. :) Ach,Ginestro,jak pięknie to ujęłaś!Ale ja bym się w ogóle nie przejmowała i zakochiwałabym sie do woli na Twoim miejscu, jeśli tylko chcesz! Pamiętam jak sama ciężko się zafascynowałamm niejakim Clarensem Seedorfem(reprezentacja Holandii) podczas mistrzostw we Francji w 98 roku.To były wtedy jego początki i zapowiadał się już wtedy świetnie,co potwierdził w ciągu kolejnych lat.Niestety teraz to chyba prędzej można go spotkać na pokazach mody bo zasłynął z upodobania do "pięknych kobiet"i odbijania dziewczyn kolegom po fachu...Ale to były cudowne chwile jak właził od czasu do czasu w kadr podczas meczu i mogłam go podziwiać przez jakie 2 sekundy :) Odpowiedz Link
sowca Re: A na kogo obstawiacie Hiszpania-Rosja? 26.06.08, 23:56 No Rustu się trochę spocił biedaczek, ale nazywanie jego włosow nieumytymi jest karygodnym naduzyciem! Tygrysie, dzieki za link do pięknego zdjęcia, się rozmarzyłam jak nie wiem co, znowu nie będę dzisiaj spać :p Ech, podobnie jak Ginestra musze się pilnować, żeby się nie zakochac, bo Rustu o wiele starszy (35 lat... 15 lat rożnicy :() i nieosiągalny jeszcze bardziej niż Podolski, bo Turcja dalej niż Niemcy, o polskich korzeniach mego lubego nic się słychać, a w dodatku tenże mówi tylko po turecku :p Odpowiedz Link
idomeneo Hiszpania - Rosja 26.06.08, 20:05 tradycyjnie zagajam wątek ;) i zbieram się, by obejrzeć mecz - tym razem na ekranie, na którym coś widać. Duchem jednak pozostanę na forum! Pozdrawiam serdecznie wszystkich forumowych kibiców. Miłej zabawy! Odpowiedz Link
mmoni Re: Hiszpania - Rosja 26.06.08, 21:04 Ale chyba Zimoch nie komentuje, o ile mogę odgadnąć po głosie, w związku z czym straciłam całkiem zainteresowanie. Odpowiedz Link
anutek115 Re: Hiszpania - Rosja 26.06.08, 21:19 To nie Zimoch, ale daj szansę i temu duetowi - to oni są autorami błyskotliwych zdań o Włochach oblepianych makaranem, twarzy malowanej jak przez Caravaggia i piekle pod bramką, jak u Dantego. A z tego meczu "22-latek, o twarzy bardzo powaznej jak na ten wiek, i brwiach karzaczastych jak u Stalina"... Dobra wiadomość - wygląda na to, że Zimoch będzie sprawozdawcą podczas finału :-). Odpowiedz Link
ginny22 Re: Hiszpania - Rosja 26.06.08, 21:20 Melduję się w wątku. Byłam wprawdzie w teatrze na spektaklu mojej Wielkiej Miłości (jeszcze większej niż Podolski), ale spektakl był krótki, a skoro jest 0:0, to chyba wiele nie straciłam. Odpowiedz Link
anutek115 Re: Hiszpania - Rosja 26.06.08, 21:26 Juz się czułam rozpaczliwie samotna :-). A słuchasz nieocenionego Polskiego radia, oglądasz, czy oba? Odpowiedz Link
alitzja Re: Hiszpania - Rosja 26.06.08, 21:28 Ja też jestem:-) Oglądam w tv i słucham w radiu (acz na razie niewiele rodzynków): "Wydaje się, że to nie była jego ręka". Odpowiedz Link
mmoni Re: Hiszpania - Rosja 26.06.08, 21:32 Zimoch rulez w ilości bon motów na minutę, ale panowie też mają dobre momenty: "Wygląda jak zmokła kura z maleńkiej dieriewni w rostowskiej obłasti". Odpowiedz Link
anutek115 Re: Hiszpania - Rosja 26.06.08, 21:36 Troche jest: "...taki Arszawin, który wygląda jak zmokła, wychłodzona kura z maleńkiej dierewni w rostowskiej obłast'i..." "... ale kto tam może główkować, skoro wszyscy Hiszpanie mają metr siedemdziesiąt, góra metr siedemdziesiąt pięć..." "Będą grali w rytmie flamenco, w rytmie tych kastanietów, klik-klak, klik-klak, aż uspią rosyjską obronę..." Odpowiedz Link
ready4freddy Re: Hiszpania - Rosja 26.06.08, 21:44 niemal zapomnialem o meczu, ale sobie przypomnialem na czas, zeby uslyszec ten bon mot o zmoklej kurze :D Odpowiedz Link
ginny22 Re: Hiszpania - Rosja 26.06.08, 21:53 Podniosłam wzrok na ekran, a tam facet sobie but ściąga i pokazuje światu skarpetkę :))) Odpowiedz Link
alitzja Re: Hiszpania - Rosja 26.06.08, 21:56 On nie ściągał. On zakładał, bo mu spadł był;-) Odpowiedz Link
ginny22 Re: Hiszpania - Rosja 26.06.08, 22:05 Bardzo możliwe, w każdym razie ujrzałam gością z butem w garści i stopą na powietrzu. Rzadki widok na boisku :) Odpowiedz Link
alitzja Re: Hiszpania - Rosja 26.06.08, 22:12 "Czy ten złoty kolor koszulek ma symbolizować ten na wyciągnięcie ręki, może na półtorej ręki, tytuł Mistrza Europy?" Odpowiedz Link
ginny22 Re: Hiszpania - Rosja 26.06.08, 22:17 Czy komentator nie wie, że hiszpański trener uważa kolor żółty za pechowy? Odpowiedz Link
onion68 Re: Hiszpania - Rosja 26.06.08, 22:19 Skończyłam jak Rhett Buttler - siedzę ze starym na kanapie i jednym okiem w telewizor, jednym do komputera... Smutno nam, bo kibicujemy Rosji. Odpowiedz Link
anutek115 Re: Hiszpania - Rosja 26.06.08, 22:22 Ja też kibicuję Rosji, jestem od zawsze nienormalnie i bez uzasadnienia prorosyjska. A tu: "W tej chwili dwugłowy orzeł porazony przez hiszpańskich torreadorów, dwukrotnie hiszpańska szpada przebiła mu bok, zwiesił dwie glowy orzeł..." Odpowiedz Link
alitzja Re: Hiszpania 2 - Rosja 0 26.06.08, 22:18 "David Silva, który dorwie się do piłki, jest niebezpieczny niczym dzieciak, który dostanie w swoje ręce ulubioną zabawkę." Odpowiedz Link
alitzja Re: Hiszpania 2 - Rosja 0 26.06.08, 22:20 Ktoś wyłapał, jak to z tym dwugłowym orłem było? A co do koloru, to komentator uporczywie nazywa koszulki złotymi, a nie żółtymi. Odpowiedz Link
alitzja Re: Hiszpania 2 - Rosja 0 26.06.08, 22:21 Ach, niezastąpiony R4F. Dwugłowy orzeł i matadorzy górą:-) Odpowiedz Link
alitzja Re: Hiszpania 3 - Rosja 0 26.06.08, 22:26 "David Silva ruszył jak pikador na byka." "Rosjanie walą niczym głową w mur w tę złotą Hiszpanię" Ju-hu, mamy 3-0:-D Odpowiedz Link
alitzja Re: Hiszpania 3 - Rosja 0 26.06.08, 22:38 Było jeszcze coś o wielkim brzuchu (trenera?) jak bęben, który wygrywa takt zwycięstwa (czy jakoś tak). Odpowiedz Link
onion68 Re: Hiszpania 3 - Rosja 0 26.06.08, 22:42 W moim prywatnym rankingu zwycięża zwycięski bęben trenera ;-) Odpowiedz Link
ready4freddy Re: Hiszpania 3 - Rosja 0 26.06.08, 23:28 brzuch byl Manolo, grajacego na bebnie. trener z brzuchem to ten turecki, od kebabow (chociaz sam trener wyglada jak "rozzloszczony terrier", a te na ogol nie maja wielkich brzuchow :) nielatwo sie w tym polapac :DDD Odpowiedz Link
nioszka Re: Hiszpania - Rosja 26.06.08, 21:53 tak spokojnie sędziuje jakby w ogole go nie bylo na boisku.. Odpowiedz Link
jaswedrowniczek1 Re: Hiszpania - Rosja 26.06.08, 21:53 Okropnie mnie dziś kusi kibicowanie,ale ponieważ drużyny,którym kibicowałam do tej pory zdążyły niestety odpaść,więc dla pewności trzymam się dziś z daleka od meczu.I żeby nie zapeszyć awansu moich faworytów,nawet się nie ujawnię komu kibicuję..Taki przesąd,może pomoże im wygrać;))I niech to proszę okaże się w drugiej połowie,bo karnych nerwowo nie przetrzymam;)),no niestety,nie da się żyć dziś bez footballu,podczytuję trochę czubaków;) Odpowiedz Link
anutek115 Re: Hiszpania - Rosja 26.06.08, 21:57 Ja przez to całe Polskie Radio polubiłam mecze z dogrywkami, bo jak mecz się kończy po 90 minutach, to mi żal tych wszystkich pięknych słów, które mogłyby paść... ale karnych nie trawię :-). Odpowiedz Link
nioszka Re: Hiszpania - Rosja 26.06.08, 21:59 ja dziś gościnnie na kompie jestem wieczorową porą i pod Waszym wplywem wlaczylam rado na necie:D Odpowiedz Link
anutek115 Re: do przerwy 0:1 26.06.08, 21:54 Styl gry piękny, ale gra jakby niedokończona, jak barcelońska Sagrada Familia... Rany Boskie, czy oni sobie to przed meczem zapisują?! Odpowiedz Link
tygrys2112 Rosja 0 - Hiszpania 1 26.06.08, 22:01 Przegapiłam pierwszą połowę, ale usiadłam w sam raz na pierwszą bramkę :) Odpowiedz Link
nioszka Re: Rosja 0 - Hiszpania 1 26.06.08, 22:12 na wyciągnięcie jednej, może półtorej ręki.. Odpowiedz Link
ready4freddy Re: Rosja 0 - Hiszpania 1 26.06.08, 22:20 dwuglowy orzel porazony przez hiszpanskich matadorow, dwa razy ugodzony szpada dwuglowy orzel...opadly te glowy... i za chwile: "roilo sie w GLOWACH Luisa Aragonesa" :DDD Odpowiedz Link
nioszka Re: Rosja 0 - Hiszpania 1 26.06.08, 22:27 śmiesznie się ogląda tv i słucha radia, bo w tv widac, że gol już padł, a w radyjku mają lekkie opóźnienie :D Odpowiedz Link
jaswedrowniczek1 Re: Rosja 0 - Hiszpania 1 26.06.08, 22:29 Serce na moment mi stanęło z emocji;)) Odpowiedz Link
alitzja Re: Rosja 0 - Hiszpania 1 26.06.08, 22:30 nioszka napisała: > śmiesznie się ogląda tv i słucha radia, bo w tv widac, że gol już padł, a w radyjku mają lekkie opóźnienie :D A ja mam odwrotnie:-) Odpowiedz Link
anutek115 Re: Rosja 0 - Hiszpania 1 26.06.08, 22:28 No, juz nie mozna powiedziec, że ta hiszpańska gra niedokończona jak Sagrada Familia. Odpowiedz Link
jaswedrowniczek1 Re: Rosja 0 - Hiszpania 1 26.06.08, 22:32 Należy im się,oj należy,pokonali ZSRR w finale w 1964,pokonają Rosję w półfinale:) Odpowiedz Link
jaswedrowniczek1 Re: Rosja 0 - Hiszpania 1 26.06.08, 22:37 Wielkie podziękowanie od wiernego kibica;))La Furia Roja jak zwykle skuteczna i fantastyczna;)Oby tak samo zagrali w finale;)) Odpowiedz Link
ginny22 Re: Rosja 0 - Hiszpania 1 26.06.08, 22:45 I oby w finale Niemcy grali tak, jak z Portugalią - wtedy będą emocje jak nie wiem co :) Odpowiedz Link
sowca Re: Rosja 0 - Hiszpania 1 26.06.08, 23:52 No i mamy finał Niemcy - Hiszpania. Komu kibicujecie? Ja Hiszpanii, wprawdzue Niemcy mają Podolskiego, ale co z tego, skoro przez nich odpadła Turcja? Odpowiedz Link
ginny22 Re: Rosja 0 - Hiszpania 1 26.06.08, 23:59 Przede wszystkim - nudny ten skład finału, oczywisty taki. No i wiadomo, że kibicuję Niemcom, ponieważ argument "bo mają Podolskiego" jest u mnie decydujący. ;) Planuję zresztą oglądać ten mecz gdzieś poza domem, ale zobaczymy... Odpowiedz Link
idomeneo Re: Rosja 0 - Hiszpania 1 27.06.08, 00:33 oj, cosik się nie popisali dziś mołojcy! A było tak: oglądaliśmy mecz w restauracji, jak się okazało, pełnej Hiszpanów i chociaż kibicowałam Rosjanom, to naprawdę serce rosło, jak się popatrzyło na tych wszystkich statecznych menedżerów wokół, którzy urwali się w przerwie na lunch, żeby pooglądać mecz - jak skakali, krzyczeli i się radowali. Chyba jeszcze większej uciechy niż bramki dostarczały im zaś przebitki na następcę tronu, namiętnie całującego piękną Letycję. Było bardzo fajnie, tylko komentarz jakiś taki... zwyczajny? Odpowiedz Link
szprota Re: Rosja 0 - Hiszpania 1 27.06.08, 00:18 Zawsze wygrywają Niemcy, więc należy się Hiszpanom. Zdaje się, że na Golmanii obstawię Niemców, a Hiszpanom będę kibicować. Dziś obstawiłam Hiszpanię, a kibicowałam Rosjanom :) Odpowiedz Link
anutek115 Re: Rosja 0 - Hiszpania 1 27.06.08, 08:05 Godne podziwu praktyczne podejscie :-). Odpowiedz Link
metwoh Re: Rosja 0 - Hiszpania 1 27.06.08, 11:05 No to jeden okupant pokonany. Teraz czekam, aż w końcu przegra drugi odwieczny wróg naszego narodu. E viva Espana!!! Odpowiedz Link
sowca Re: Rosja 0 - Hiszpania 1 27.06.08, 11:31 Haha, wiecie, jakie różnorodne są nasze motywacje: Metwoh: trzeba pokonac okupanta! Sowca: trzeba się zemścić za pokonanie Turcji Szprota: Niemcy zawsze wygrywają, kolej na Hiszpanię Ginny: Niemcy górą, tam jest PODOLSKI! Kto jeszcez ma ciekawą motywację? Odpowiedz Link
ginny22 Re: Rosja 0 - Hiszpania 1 27.06.08, 11:47 Nasza reprezentacja: bo liczy się sport i dobra zabawa :) Odpowiedz Link
ginestra Re: Rosja 0 - Hiszpania 1 27.06.08, 13:12 Witajcie, ja znów z opóźnieniem, ale po arcyciekawej lekturze Waszych wpisów. :))) Wczoraj oglądałam mecz znów w dziwnych okolicznościach, ponieważ byłam z koleżanką na mieście po pracy i miałam nadzieję, że wrócę na mecz, jednakże przedłużyło nam się, zwłaszcza, że po chodzeniu po sklepach weszłyśmy na kawę, no i zrobiło się późno, a więc wstąpiłyśmy zobaczyć choć kawałek meczu do pubu, w którym był duży telewizor. Z racji tego, że ciągle mówiłyśmy sobie, że to na chwilę, tak tylko, żeby posmakować meczu (i przy okazji drinka), i że zaraz wychodzimy i ciągle nie mogłyśmy przestać gadać, nie udało nam się w skupieniu obejrzeć meczu, jednakże lwią jego część widziałyśmy :), acz nie z pełną koncentracją. Fajny mecz, Hiszpanie wspaniale grali, choć i u Rosjan widać było ducha walki. Arszawin podobał mi się - rzeczywiście taki chłopaczkowaty, a przy tym faktycznie zawzięty. I ten wzrok jego lekko skośnych oczu - jakiś taki groźny... No, Hiszpanie wygrali, należało im się za dobrą grę. :) A teraz przed nami finał - mam nadzieję, że w niedzielę bez przeszkód obejrzę go w domu (i będę Wam towarzyszyć na forum). :) Myślę, że finału nie da się oglądać bezstronnie, tak więc jeśli trzeba będzie kibicować, to oczywiście wiecie komu będę: "tam skarb twój gdzie serce twoje". :) Ale jak Niemcy będą dobrze grać, to i często kamera będzie kierowała się na bramkarza Casillasa ;) Czyli będę podwójnie usatysfakcjonowana :) Mam taką refleksję wokół mistrzostw, że taka duża dawka mężczyzn na przestrzeni niewielkiej liczby tygodni dla serca samotnej kobiety to czynnik lekko wybijający z równowagi - inplus i inminus (jakby powiedział Bodzio). ;) Tak więc z jednej strony dobrze, że się kończą, a z drugiej chciałoby się, żeby jednak coś po tych emocjach zostało i dało jakiś dobry skutek w dalszym życiu. Czyli, mówię sobie, pewnie warto budzić marzenia. :) Pozdrawiam! Odpowiedz Link
metwoh Re: Rosja 0 - Hiszpania 1 27.06.08, 15:44 No to chyba inne mecze oglądaliśmy Ginestro. Przecież Rosjanie kompletnie padli. Twój opis byłby super, ale do meczu wcześniejszego. Odpowiedz Link
ginny22 Re: Rosja 0 - Hiszpania 1 27.06.08, 16:50 > A teraz przed nami finał - mam nadzieję, że w niedzielę bez przeszkód obejrzę go w domu (i będę Wam towarzyszyć na forum). :) A ja mam dla odmiany nadzieję, że obejrzę finał poza domem, bo chciałabym poczuć moc oglądania meczu w tłumie. Acz podejrzewam, że jeśli pójdę w ten tłum w czerwonej koszulce, czarnej spódnicy i żółtych pantoflach, to zostanę zlinczowana ;) > Mam taką refleksję wokół mistrzostw, że taka duża dawka mężczyzn na przestrzeni niewielkiej liczby tygodni dla serca samotnej kobiety to czynnik lekko wybijający z równowagi - inplus i inminus (jakby powiedział Bodzio). ;) Taka duża dawka mężczyzn trafia się raz na dwa lata, więc na pewno nie zaszkodzi, ale ile radości daje. Czysto sportowej radości, oczywiście. BTW dopiero niedawno się dowiedziałam, że piłkarz w czasie meczu nie może zdjąć koszulki (np. by nią powiewać na znak radości po golu), bo za to jest żółta kartka. Śmieszne. Odpowiedz Link
ready4freddy Re: Rosja 0 - Hiszpania 1 27.06.08, 20:22 "czerwonej koszulce, czarnej spódnicy i żółtych pantoflach" a nie mozesz miec zoltej spodnicy i czerwonych pantofli? ;) wiecie, ze mieszkancow Madrytu nazywaja los gatos? ponoc dlatego, ze cale noce spedzaja poza domem, jak koty :) Odpowiedz Link
ginny22 Re: Rosja 0 - Hiszpania 1 27.06.08, 20:28 > a nie mozesz miec zoltej spodnicy i czerwonych pantofli? ;) Nie mogę, nie mam takowych w garderobie ;) Odpowiedz Link
anutek115 Re: Rosja 0 - Hiszpania 1 27.06.08, 18:22 ginestra napisała: > I ten wzrok jego lekko skośnych oczu - jakiś taki > groźny... O, mnie się Arszawin podobał właśnie ze wzgledu na te oczy. Oczy stuprocentowo w moim typie :-)! > > Mam taką refleksję wokół mistrzostw, że taka duża dawka mężczyzn na przestrzeni > niewielkiej liczby tygodni dla serca samotnej kobiety to czynnik lekko > wybijający z równowagi. Jako kobieta niesamotna protestuję przeciwko dyskryminacji ;-)! Dla mnie tez mistrzostwa w piłce (europejskie i światowe) to nie tylko uczta dla oka kibica... ja nawet uważam, że kobiety-kibice maja o wiele fajniej niż mężczyźni, którzy się ekscytuja tylko i wyłacznie tymi całymi spalonymi, kornerami i golami... podczas gdy my mamy jeszcze bonus w postaci panów do oglądania. Po zakontraktowaniu sobie jednego faceta wcale nie zamierzam z tego banusa rezygnować :-))). Odpowiedz Link
anutek115 Re: Rosja 0 - Hiszpania 1 27.06.08, 12:55 Łomójbosze, to my ciągle jesteśmy pod okupacją ;-)? Hiszpania, bo procentowo jej piłkarze sa przystojniejsi ;-))). Chociaż za niscy jak dla mnie, a w dodatku generalnie nie w moim typie, więc kto wie ;-)? Odpowiedz Link
ready4freddy Re: Rosja 0 - Hiszpania 1 27.06.08, 13:11 a ja dlatego, ze oni juz od dawna chca cos wygrac i wcale im nie wychodzi - no to zeby im wyszlo :) poza tym bardzo lubie san miguel :) nie mowie, ze jest lepsze niz loewenbrau czy warsteiner, ale lubie :) a, i bardzo lubie powiesci eduardo mendozy :) i jezyk mi sie podoba, chociaz bardziej w wersjach poludniowoamerykanskich, bo latwiej wymowic :) Odpowiedz Link
ready4freddy Re: Rosja 0 - Hiszpania 1 27.06.08, 13:15 o, jeszcze mi sie przypomnialo..!! bo "Niebieskie lato!" :) swoja droga jesli kiedys spotkacie Hiszpana lub Portugalczyka, pochwalcie sie, ze znacie serial "Niebieskie lato" (Verano azul), ogromne zdumienie i radosne kwiki wielkiej uciechy gwarantowane :) Odpowiedz Link
kaliope3 Re: Rosja 0 - Hiszpania 1 27.06.08, 23:29 Ja pamiętam "Niebieskie lato"!Mogłam mieć jakieś 11-12 lat,pamiętam,że były wakacje i razem z młodszym bratem i siostrą oraz moim ojcem to oglądaliśmy i bardzo przeżywaliśmy.Takie słoneczne,odległe wspomnienie Odpowiedz Link
alitzja "Niebieskie lato" 27.06.08, 23:37 Ja mam po "Niebieskim lecie" bardzo mgliste wspomnienia - najlepiej pamiętam czołówkę z chłopcem, jadącym na rowerze bez trzymania - ależ mu tego zazdrościłam! I jeszcze plącze mi się po głowie (acz nie wiem, czy słusznie) wątek malarki z jakąś tajemnicą (śmiercią rodziny???). Ostatnio (dosłownie 3 dni temu - co za synchronizacja!) znalazłam w necie stronę, na której umieszczono i czołówkę, i muzykę z niej - i nabrałam ochoty na powtórkę tego serialu, bo to były lata mojego bardzo wczesnego dzieciństwa. Odpowiedz Link
ready4freddy Re: "Niebieskie lato" 28.06.08, 16:41 Alitzjo, ja tez wiele nie pamietam :) pamietam, ze byly rowery, chlopak o imieniu Javi, ktory byl chyba przywodca calej tej grupy (i bardzo mu zazdroscilem :), stary marynarz.. i tez wiele nie pamietam :) az mi glupio bylo, ze pamietam tylko mgliste strzepki, kiedy kolejny (wszyscy, jakich poznalem, 100,00% :) Hiszpan reagowal entuzjastycznym "niemozliwe! to moj ulubiony serial z dziecinstwa! a pamietasz jak... (i tu nastepowaly rozmaite wspomnienia filmowe)?" :) Odpowiedz Link
idomeneo Re: "Niebieskie lato" 28.06.08, 18:21 a widzieliście tę stronę? :) starzaki.eu.org/~nostalgia/index.php?Itemid=656&id=87&option=com_content&task=view ja jeszcze niejasno pamiętam taki odcinek religijny, z mężczyzną, który był prorokiem i malarka dała mu pomarańczę. I to, że u mnie na podwórku połowa dziewczynek kochała się w Panchu a druga połowa w Javim. Odpowiedz Link
kaliope3 Re: "Niebieskie lato" 28.06.08, 22:49 A ja jeszcze pamiętam jak ten stary marynarz umarł-do tej pory,chociaż z serialu właściwie nic nie zostało mi w pamięci,oprócz tego że go oglądałam w wakacje,ściska mnie coś w gardle jak sobie tę scenę przypomnę. Odpowiedz Link
ginestra Re: Rosja 0 - Hiszpania 1 27.06.08, 13:26 Pisałam bardzo długo, więc widzę, że w międzyczasie dopisali się Anutek i R4f. Z tymi motywacjami to rzeczywiście ciekawie. :) Ja mam motywację taką jak Ginny, ale wydaje mi się, że jest to również motywacja patriotyczna: żeby wspierać jedynych Polaków, jacy jeszcze biorą udział w mistrzostwach, ze wskazaniem na sympatyczniejszego ;) Hiszpanie ogólnie fajni - język miły dla ucha, kuchnia, uwielbiam też pisarza Galdosa i kiedyś oglądałam bardzo dużo filmów Bunuela. I muzykę mają fajną i taniec. Jednakże podpadli mi tą corridą (niezrozumiałe okrucieństwo - kiedyś oglądałam program na ile sposobów oni tego byka męczą zanim go zabiją :-( ). Czyli mam ambiwalentne uczucia. Zdecydowanie jednak milej ten kraj odbieram niż Niemców, gdyby się zastanowić. Ale sport to sport i można sobie trzymać kciuki według subiektywnych kryteriów. Pozdrawiam! Odpowiedz Link
metwoh Re: Rosja 0 - Hiszpania 1 27.06.08, 15:41 Moja motywacja nie wyklucza Twojej Sowco. Też ubolewam nad porażką Turcji-jedynego państwa, które nie uznało rozbiorów. Odpowiedz Link
ginny22 Re: Rosja 0 - Hiszpania 1 27.06.08, 17:13 Ja rozumiem, że mamy postmodernizm, ale żeby jednocześnie żyć w końcówce XVIII w., w czasie II wojny i współcześnie, to jednak przesada. Chyba że, o czym nie wiem, decyzję o rozbiorach podjęci Ballack, Ivanschitz i Arszawin, a Nihat tychże rozbiorów nie uznał. Odpowiedz Link
anutek115 Re: Rosja 0 - Hiszpania 1 27.06.08, 18:16 Nihat nie uznał ich z pewnością, głównie dlatego, że nie ma o nich bladego pojęcia :-). Jak zresztą, podejrzewam, pozostała wymieniona przez ciebie trójka. A w ogóle to moża mam wątłą wyobraźnię, ale nie umiem wyobrazić sobie człowieka, który na serio nie dopinguje takiej, powiedzmy, Rosji, bo ma żal o rozbiory. Człowieka, który dopinguje Turcji, bo ta rozbiorów nie uznała nie umiem sobie wyobrazic jeszcze bardziej. To po prostu NIE MOŻE być powód podany na poważnie. Odpowiedz Link
ginny22 Re: Rosja 0 - Hiszpania 1 27.06.08, 18:23 Nie byłabym taka pewna, w końcu masa ludzi się powołuje na ten argument przy okazji Euro, by wytłumaczyć, dlaczego nie wolno kibicować Niemcom czy Rosji. Zajrzyj na fora onetu - zgroza. A z czwórki wymienionych to faktycznie Nihat ma najmniejsze szanse, by coś o rozbiorach wiedzieć, inni może coś mieli w szkołach, acz jakoś ich nie widzę nad podręcznikami historii nowożytnej. Odpowiedz Link
metwoh Re: Rosja 0 - Hiszpania 1 27.06.08, 21:34 Oczywiście. spójrzcie na to troszkę z przymrżeniem oka. Generalnie lubię Turków. W swoim czasie kupiłem od nich ze 100 tureckich swetrów i z 500 podróbek koszulek lacosta. Tak zarobiłem swój pierwszy milion (niestety, starych złotych). Rosjan prywatnie lubię, jako pojedynczych ludzi. Nawet kiedyś z kolesiem Rosjaninem skonsternowaliśmy towarzystwo nobliwe pijąc stakankami gorzałkę. Ale państwa rosyjskiego nie cierpię (koleś nie ukrywał, że oni pańskiej Polski też nie lubią. Natomiast Szwabów nie trawię. Po prostu mam to w genach. No i jestem spod zaboru pruskiego. Pewnie dlatego. Odpowiedz Link
ginny22 Re: Rosja 0 - Hiszpania 1 28.06.08, 13:07 metwoh napisał: > Oczywiście. spójrzcie na to troszkę z przymrżeniem oka. Inaczej się nie da.;) > Rosjan prywatnie lubię, jako pojedynczych ludzi. W piłkę, o ile wiem, grają pojedynczy ludzie, a nie państwo rosyjskie. BTW najgorsze doświadczenia z pojedynczymi ludźmi innych nacji mam z Francuzami - co nijak nie wpłynęło na moją ocenę Francuzów jako takich czy Francji jako kraju. > Natomiast Szwabów nie trawię. Po prostu mam to w genach. No i jestem spod zaboru pruskiego. Pewnie dlatego. Urodziłam się już jakiś czas po 1918 r., więc może dlatego nie odczuwam nic analogicznego w stosunku do Rosjan, choć jestem z terenu, który był do Rosji włączony (a potem przeżył "pierwszego i drugiego sowieta"). Odpowiedz Link
metwoh Re: Rosja 0 - Hiszpania 1 28.06.08, 13:24 A ja myślałem, ze grają 11 osobowe drużyny. Że zagra Hiszpania z Niemcami itd. Pojedyńczy ludzie to grają w tenisa, chociaż nawet oni czasami grają w debla. Odpowiedz Link
mmoni Ballada o Łukaszu Podolskim 28.06.08, 13:28 Przeklejona z innego forum, mi się bardzo podobała: pl.youtube.com/watch?v=Uv-3UdG-Z4I Odpowiedz Link
ginny22 Re: Ballada o Łukaszu Podolskim 28.06.08, 16:22 Już parę osób mi podesłało ten link, ciekawe, dlaczego ;) Pieśń jest boska, pan wykonawca w uszatce tyż. Moje ukochane frazy: "the day Podolski zwiał" i refren: "Graj, graj za swój niemiecki kraj, choć Cię skręca, graj dla Niemca czy to wrzesień, czy maj, PZPN nie będzie robił se jaj, z bólem serca bramki strzelaj". Odpowiedz Link
idomeneo Re: Ballada o Łukaszu Podolskim 28.06.08, 18:08 ojej, jaka poruszająca ballada! czy pan wykonawca nie przypomina Wam trochę z urody Elijah Wooda? i ten drugi plan... Odpowiedz Link
anutek115 Re: Ballada o Łukaszu Podolskim 28.06.08, 18:15 Drugi plan rulez :-). Ale ja w ogóle kocham ogladać drugie plany. Odpowiedz Link
ginny22 Re: Rosja 0 - Hiszpania 1 28.06.08, 14:26 Och, jacy jesteśmy czepliwi :P Zagrają drużyny, każda złożona z 11 (plus rezerwowi) jednostek, nie dwa państwa z całym zapleczem historycznym. Odpowiedz Link
metwoh Re: Rosja 0 - Hiszpania 1 28.06.08, 15:11 Grają REPREZENTACJE PAŃSTW. A sympatie, czy antypatie też dotyczą ogólnie danego narodu, co nie oznacza, że nie lubię wszystkich np. Niemców. Bo nawet ich nie znam. Ale... jak świat światem, Niemiec Polakowi nie będzie bratem. Dlatego tylko Hiszpania. Odpowiedz Link
sowca Re: Rosja 0 - Hiszpania 1 29.06.08, 00:45 Ballada jest świetna :D Ginestro, wiesz, że ja mam dokładnie tak samo z tą ilością mężczyzn na boisku? Budzą się we mnie jakieś ciemne instynkty :P jedyne zastrzeżenie, jakie mam do tej sytuacji, to te długie skarpety - zasłaniają te piłkarskie, wspaniale łydki... A Casillas- ciasteczko:) Widzę, Metwoh, że oboje opłakujemy turecką klęskę (wiem, jestem monotematyczna), ale zauważ, że i tu motywacje są bardzo interesujące;) Odpowiedz Link
metwoh Re: Rosja 0 - Hiszpania 1 29.06.08, 11:20 Podobno nie ma nic bardziej niesmacznego, niż facet w skarpetkach (tylko).:-) A odnośnie wrażeń estetycznych, zdecydowanie wolę nasze siatkarki, nawet jak przegrywają. Chyba mają lepiej dopasowane spodenki:-) Odpowiedz Link
sowca Re: Rosja 0 - Hiszpania 1 29.06.08, 12:52 Skarpety ujdą, ale trochę krótsze, te do kolan są paskudne:P Co do siatkarek, nie mam zdania :P ale już się szykuję na wieczorną ucztę estetyczną (ach, Casillas:P) Odpowiedz Link
onion68 Re: Rosja 0 - Hiszpania 1 29.06.08, 12:58 Dostałam w tym tygodniu maila, po obejrzeniu którego zaczęłam żałować, że nie oglądam Euro ;-) Chętnym mogę przesłać. Odpowiedz Link
anutek115 Re: Rosja 0 - Hiszpania 1 29.06.08, 13:54 Ja jestem chętna, ja! Ja! (podskakujac przy tym, jak osiołek ze "Shreka" :-)). Odpowiedz Link
ginny22 Re: Rosja 0 - Hiszpania 1 29.06.08, 14:43 To ja też poproszę - cokolwiek w tym mailu jest. Z racji płci i orientacji seksualnej trudno mi porównać piłkarzy do siatkarek, ale piłkarze przynajmniej ściągają koszulki po meczu i można na ich boskie (albo i nie) klaty popatrzeć ;) BTW od przyszłego sezonu koszykarki mają mieć jakieś bardzo obcisłe stroje, żeby zwiększyć oglądalność ich rozgrywek (sic!). A dziś, ponieważ meczyk obejrzę w kinie, liczę na... dobrą jakość obrazu. Odpowiedz Link
metwoh Re: Rosja 0 - Hiszpania 1 29.06.08, 17:55 W Seksmisji zawodniczki też się wymieniały koszulkami. Może kiedyś... Odpowiedz Link
anutek115 Re: Rosja 0 - Hiszpania 1 29.06.08, 15:08 Nie ma jak men in black :-))).... A nie mówiłam, że my mamy lepiej niż faceci, banalnie ekscytujący się li i jedynie jakimis tam bramkami :-))? Odpowiedz Link
ginny22 Re: Rosja 0 - Hiszpania 1 29.06.08, 14:44 > jedyne > zastrzeżenie, jakie mam do tej sytuacji, to te długie skarpety - > zasłaniają te piłkarskie, wspaniale łydki... Zapachniało "Ferdydurke" na opak :) Odpowiedz Link
idomeneo Hiszpania - Niemcy 29.06.08, 19:56 niech wygrają lepsi! :) (a ja pędzę zajmować dobre miejsca do oglądania) Odpowiedz Link
ginny22 Re: Hiszpania - Niemcy 29.06.08, 20:09 Uff, a już się bałam, że na koniec trzeba będzie złamać tradycję i ja będę musiała zagajać, bo wychodzę. Bawcie się dobrze i niech to będzie fajny mecz! Kibicuję: wiadomo. Wygra: Hiszpania, 2:1. I będzie dwóch królów strzelców. ;) Do zobaczenia w świecie po Euro! Odpowiedz Link
alitzja Re: Hiszpania - Niemcy 29.06.08, 20:56 Melduję się na posterunku:-) Wygląda na to, że dziś panowie w jedynce dadzą z siebie wszystko. "Włosy przepasane rzemykiem. Wygląda tak, jakby jechał na festiwal w Woodstock kilkadziesiąt lat temu." "Poda do tego wysokiego, szczupłego jak tyczka zawodnika". "Lahm męczy się, gdy stoi". "XX z trzydziestodniowym zarostem, który okala jego twarz". "Nie padło na głowę żadnego z niemieckich piłkarzy". "Schweinsteiger o włosach białych jak wiosenny śnieg na górskich stokach". Odpowiedz Link
anutek115 Re: Hiszpania - Niemcy 29.06.08, 21:00 Jak alpejski śnieg, alpejski, zwróć uwagę. I to mimo, że to nie Zimoch. Odpowiedz Link
alitzja Re: Hiszpania - Niemcy 29.06.08, 21:03 A przepraszam, być może. Tak mnie fascynują ci panowie, że nawet meczu specjalnie nie oglądam. Tylko słucham. Ale pamięć mam krótką, oj bardzo;-) "wysoki jak Zugspitze" "pędzi Łukasz Podolski, jakby pędził autostradą z Kolonii do Monachium" Odpowiedz Link
anutek115 Re: Hiszpania - Niemcy 29.06.08, 21:05 No i jeszcze te koszulki Hiszpanów, czerwone, w odcieniu wina (niestety, nie usłyszałam, skąd) i spodenki w kolorze soku z granatów... A według reklamy to kobiety widzą kolory :-))). Odpowiedz Link
alitzja Re: Hiszpania 1 - Niemcy 0 29.06.08, 21:19 - "Torres niczym rozpędzony byk o twarzy niewinnego dzieciaka." - (z podziwem w głosie) "Trzeba przyznać, że Ballack nauczył się faulować w niewidoczny sposób". - "I goool! Golgolgolgolgolgol:-)" Odpowiedz Link
anutek115 Re: Hiszpania 1 - Niemcy 0 29.06.08, 21:22 A wiesz, który to piłkarz dotyka piłki z lekkością harfisty? Odpowiedz Link
alitzja Re: Hiszpania 1 - Niemcy 0 29.06.08, 21:25 anutek115 napisała: > A wiesz, który to piłkarz dotyka piłki z lekkością harfisty? Nie wiem, niestety:( Ale piękne to, nieprawdaż? Odpowiedz Link
anutek115 Re: Hiszpania 1 - Niemcy 0 29.06.08, 21:26 jak oliwa, która lana jest na tę znaną na cały świat katalońską sałatkę... ten diament barceloński w brytyjskiej oprawie... jego twarzy można przestraszyć się, gdy jest się bardzo, bardzo blisko... Odpowiedz Link
alitzja Re: Hiszpania 1 - Niemcy 0 29.06.08, 21:32 anutek115 napisała: > jak oliwa, która lana jest na tę znaną na cały świat katalońską sałatkę... i jeszcze był widelec wbijający się w tę sałatkę:-) Odpowiedz Link
anutek115 Re: Hiszpania 1 - Niemcy 0 29.06.08, 21:33 Nie nadążyłam pisać. A cóż to? Luby duecik nam się tu zrobił, nikogo innego nie ma? Odpowiedz Link
ready4freddy Re: Hiszpania 1 - Niemcy 0 29.06.08, 21:43 ja tez ogladam, ale tym razem w tv, a tutejsi komentatorzy podchodza do sprawy bardzo technicznie i profesjonalnie, wiec zero metafor, wylacznie opis akcji, zalet tych akcji, bledow w akcjach i podobnych. mozna nie patrzec, i tak wiadomo, co sie dzieje :) ale troche tej poezji brakuje, fakt :) Odpowiedz Link
anutek115 Re: Hiszpania 1 - Niemcy 0 29.06.08, 21:54 no to masz: "styl Niemców ciężki jak schweinebraten z kapustą i ziemniaczaną sałatką..." Nie reczę za prawidłową pisownię tego schweinebratera :-). Odpowiedz Link
ready4freddy Re: Hiszpania 1 - Niemcy 0 29.06.08, 21:57 chyba wlasnie tak, pamietam z lekcji :) potem poczytam co lepsze cytaty, wiec piszcie, dziewczyny, piszcie :) Odpowiedz Link
onion68 Re: Hiszpania 1 - Niemcy 0 29.06.08, 22:03 Doszłam przed chwilą i czytam Was. Meczu nie oglądam tym razem. Odpowiedz Link
mmoni Re: Hiszpania 1 - Niemcy 0 29.06.08, 22:26 "Torres niczym rozpędzony byk o twarzy niewinnego dzieciaka z chińskimi tatuażami na przedramionach" Odpowiedz Link
onion68 Re: Hiszpania 1 - Niemcy 0 29.06.08, 22:32 idzie po piłkę, która leży gdzieś bezpańska Odpowiedz Link
onion68 Re: Hiszpania 1 - Niemcy 0 29.06.08, 22:37 Sprawozdawca sprawozdaje skandując. Odpowiedz Link
alitzja Re: Hiszpania 1 - Niemcy 0 29.06.08, 22:39 Ależ mi się z Wami fantastycznie oglądało (i słuchało, może nawet przede wszystkim słuchało)! Dziękuję za przemiłe towarzystwo. I cieszę się z Hiszpanią:-) Odpowiedz Link
onion68 Re: Hiszpania 1 - Niemcy 0 29.06.08, 22:46 Mnie także :-) Futbol jak futbol, ale towarzystwo :-) A z wyniku też się cieszę - skoro byli lepsi... Odpowiedz Link
ready4freddy Re: Hiszpania 1 - Niemcy 0 29.06.08, 22:58 ech, wcale nie futbol jak futbol. ja tam fanem nie jestem, ale taki mecz to chetnie obejrze, widac, ze jedni i drudzy dobrze graja, ale potem ci jedni (albo drudzy ;) sa lepsi, i wygrywaja. tak to powinno byc, a nie wymeczone rozgrywki na czas. teraz ogladam wreczanie pucharu i tak sobie mysle z mojego chlopackiego puntku widzenia, ze kazdy facet chyba w tym momencie chcialby byc takim Casillasem :) gosc na 100% podoba sie kobietom, jest kapitanem druzyny, ktora wygrala mistrzostwa, sciska sie z para krolewska w glorii bohatera narodowego (historyczne zwyciestwo po 44 latach), i ogolnie wyglada na sympatycznego goscia - czego chciec wiecej? :) fajnie, ze wygrali, strasznie mnie to cieszy :) Odpowiedz Link
tygrys2112 Re: Hiszpania 1 - Niemcy 0 29.06.08, 23:07 No nie wiem czy na 100%. :) Bo ja wiem czy taki on piękny. Niby od Brada Pitta lepszy, ale bez przesady ;) z resztą się zgadzam. :) Odpowiedz Link
ready4freddy Re: Hiszpania 1 - Niemcy 0 29.06.08, 23:27 totez mowie, ze nie wiem :) mnie indagowane kobiety nieustannie zaskakuja tym, kto im sie podoba (z celebrities rozmaitych), czesto zupelnie sie to nie pokrywa z moimi wyobrazeniami, wiec jesli mi powiesz, ze najwiekszy przystojniak na calym stadionie to Luis Aragones, tez uwierze, bo czemu by nie :) Odpowiedz Link
anutek115 Re: Hiszpania 1 - Niemcy 0 30.06.08, 10:15 ready4freddy napisał: > totez mowie, ze nie wiem :) mnie indagowane kobiety nieustannie zaskakuja tym, > kto im sie podoba (z celebrities rozmaitych), czesto zupelnie sie to nie pokryw > a > z moimi wyobrazeniami Mój mąż, jak widzi mężczyznę, który w jego mniemaniu powinien się podobać kobietom, to mówi do mnie z takim pytającym zaśpiewem: "Przystojny jest?". Juz się, biedak, nauczył, że niekoniecznie to, co on uważa za urodziwe u mężczyzn zasługuje na uwagę pań ;-). Odpowiedz Link
ginny22 W otchłani rozpaczy się pogrązam... 29.06.08, 23:23 ...ale doceniam hiszpańską przewagę. Oglądanie meczu na dużym ekranie było zaś przyjemne wielce, atmosfera na sali miła i fair- playowa (oklaskiwano każdą udaną akcję, wyśmiewano sędziego po akcji z żółtymi kartkami). Tylko smuuutno wielce. Plusy: przyjrzałam się Casillasowi, faktycznie ciacho z niego. I coś w tym jest, co piszesz. Odpowiedz Link
onion68 Re: Hiszpania 1 - Niemcy 0 30.06.08, 05:59 Nie,nie, ja miałam na myśli swoją postawę wobec imprezy, a nie poziom tego konkretnego meczu. Tylko Wy tak ładnie sobie oglądaliście... powinnam się chyba nie odzywać. A ja tym razem nie oglądałam, bo z powodu różnych perturbacji, na zielonej kanapie było tym razem za ciasno dla dwojga ;-) Odpowiedz Link
ready4freddy Re: Hiszpania - Niemcy 29.06.08, 21:44 > A według reklamy to kobiety widzą kolory :-))). jakiej znow reklamy? mam powoli dosc tego kretynskiego stereotypu :))) Odpowiedz Link
anutek115 Re: Hiszpania - Niemcy 29.06.08, 21:56 Jutro ci linka wkleje, jak znajdę. dziś, sam rozumiesz, jestem zajeta notowaniem (w obłędnym tempie :-)). Odpowiedz Link
alitzja Re: Hiszpania - Niemcy 29.06.08, 22:07 (kurczę, nie dosłyszałam, co - obronił chyba?) "...jak wybiera się jajka z kosza" "długie włosy, taki zarost wokół ust, nadają mu wygląd posępny" "niemiecka lokomotywa zaczyna się rozpędzać, nabierają wiatru w żagle" "szczał prawą nogą" (uwielbiam tę wymowę) "skoczyli do siebie jak dwa koguty" Odpowiedz Link
anutek115 Re: Hiszpania - Niemcy 29.06.08, 22:08 Niemcy zalewają pole karne jak Wizygoci Półwysep Iberyjski. Odpowiedz Link
onion68 Re: Hiszpania - Niemcy 29.06.08, 22:10 Dobra. Ile minut jeszcze? Szukam I programu PR ;-) Odpowiedz Link
anutek115 Re: Hiszpania - Niemcy 29.06.08, 22:14 I jest on tak twrady, i mocny, i długowłosy jak bohaterowie Pieśni o Nibelungach... Tylko kto? Chyba jakiś Niemiec, bo panowie się trzymają klucza narodowego w doborze metafor literackich :-). Odpowiedz Link
alitzja Re: Hiszpania - Niemcy 29.06.08, 22:17 Ruszył jak rozwścieczony byk między dwie spłoszone żyrafy. Odpowiedz Link
onion68 Re: Hiszpania - Niemcy 29.06.08, 22:18 Konfrontacja dresiarza z elegancikiem - o trenerach drużyn, ruszył jak rozwścieczony byk między dwie spłoszone żyrafy Odpowiedz Link
onion68 Re: Hiszpania - Niemcy 29.06.08, 22:19 Jak w bilardzie, piłka toczyła się i toczyła, a oni wytrzeszczali oczy... Odpowiedz Link
ready4freddy Re: Hiszpania - Niemcy 29.06.08, 22:41 dresiarza to ja tam jednego widzialem.. wiem, ze tu same fanki Poldiego, ale widzialyscie go w tej scenie "koguty"? ale trafila kosa na kamien, hi hi :) Odpowiedz Link
ginny22 Re: Hiszpania - Niemcy 29.06.08, 23:16 Ke? Weź przypomnij, możliwe, że wtedy smsa pisałam ;) Odpowiedz Link
ready4freddy Re: Hiszpania - Niemcy 29.06.08, 23:32 widzialem tylko powtorke akcji. Podolski i Hiszpan o nazwisku, ktore mi umknelo, spoo od Poldiego nizszy stali w pozie znanej z komiksu "kajko i kokosz: wielki turniej" (trudno mi bylo znalezc lepszy eufemizm na to, ze wygladali jak dwa barany :) o ile pokazano mi cala akcje, to Podolski "zaczal". natomiast Hiszpan najwyrazniej czytal Grzesiuka i w pewnym momencie "strzelil go lbem". ale o co im poszlo, to nie mam pojecia. ale jak jeden z drugim taki kozak, to niech ida grac w hokeja :) podejrzewam, ze po pierwszej tercji by sie splakani pocieszali nawzajem w szatni :PPP Odpowiedz Link
ginny22 Re: Hiszpania - Niemcy 29.06.08, 23:39 Bardzo plastycznie opisałeś, sobie zwizualizowałam. A za ostatnie zdanie stokrotne dzięki, rozweseliłeś mnie - a to niełatwe w mej depresji pomeczowej. Odpowiedz Link
ginny22 Re: Hiszpania - Niemcy 30.06.08, 00:04 Poszukałam sobie o tym informacji, ten mały to był Silva, a akcję porównuje się do słynnego zagrania Zidene'a i ocenia się ją na zasługującą na czerwoną kartkę. Hm. Odpowiedz Link
anutek115 Re: Hiszpania - Niemcy 29.06.08, 22:18 O trenerach: Można powiedzieć, taka konfrontacja dresiarza z elegancikiem. Ruszył jak rozwścieczony byk między dwie spłoszone żyrafy... Odpowiedz Link
anutek115 Re: Hiszpania - Niemcy 29.06.08, 22:19 O, Onion, znalazłas PR1, jak widzę :-)? Odpowiedz Link
anutek115 Re: Hiszpania - Niemcy 29.06.08, 22:22 He, he :-). Co trzy głowy i notujące ręce, to nie dwie :-). Odpowiedz Link
onion68 Re: Hiszpania - Niemcy 29.06.08, 22:21 Białe buty mkną po tej zielonej murawie Odpowiedz Link
onion68 Re: Hiszpania - Niemcy 29.06.08, 22:23 Piłkarz Barcelony jak zwykle przerzucił dwie nogi nad piłką. Jak to? Odpowiedz Link
sowca Re: Hiszpania - Niemcy 29.06.08, 22:31 Widzę, ze tu akcja równie żywa jak na murawie w Wiedniu ;) Fajnie, ze spisujecie komentarze, ja jak się gapię na łydki, to w ogole nie slysze, co mowią komentatorzy :p Odpowiedz Link
anutek115 Re: Hiszpania - Niemcy 30.06.08, 10:05 Obiecany link: pl.youtube.com/watch?v=cOJpagNEocY osobiście najbardziej lubie tę opowieść po randce ("Na zielono?"), ale zgadzam się, że to stereotyp, tym bardziej, że mam w domu trzylatka, który mawia na przykład: "To jest jasnozielone, to jest ciemnozielone, a to seledynowe", wprawiając w podziw i osłupienie wszystkie mamy na placu zabaw (a mamy dziewczynek w szczególności ;-)). Odpowiedz Link
ready4freddy Re: Hiszpania - Niemcy 29.06.08, 22:39 i wygrali zdecydowanie lepsi!!! :) Ole' :) Odpowiedz Link
sowca Re: Hiszpania - Niemcy 29.06.08, 23:14 Brawo, brawo!!! Złoto dla zuchwałych, wiwat cudowna Hiszpania!!! PS.Ja wiem, ze się nie znam. moze mi ktoś wytlumaczyć, za co były te zółte kartki dla Casillasa i Ballacka? W imieniu całej drużyny dostali, czy jak? Odpowiedz Link
ginny22 Re: Hiszpania - Niemcy 29.06.08, 23:17 Hehe, najzabawniejsza akcja meczu ;) Za nic nie dostali, Ballack się pokłócił z hiszpańską obroną, Casillas wyszedł ich uspokoić, sędzia zgłupiał i dał obu kapitanom po kartce. Nikt nie wie dlaczego, on sam chyba nie wie. Odpowiedz Link
ready4freddy Re: Hiszpania - Niemcy 29.06.08, 23:28 porsze sie nie czepiac pana sedziego, sprawiedliwy jak Salomon: kazdemu dal po kartce, zeby nie bylo, ot co :) Odpowiedz Link
ginny22 Re: Hiszpania - Niemcy 29.06.08, 23:32 Komentatorzy Polsatu skomentowali to, że sędzia nie umiał się z chłopakami dogadać, bo języków nie znał, i głupio mu się było do tego przyznać, więc uciąć dyskusje i dał po klapsie, tfu! po kartce. Odpowiedz Link
ready4freddy Re: Hiszpania - Niemcy 29.06.08, 23:36 aha :) sedzia byl Wlochem, wiec mysle, ze z Casillasem by sie jednak jakos dogadal, w kazdym razie latwiej niz z Ballackiem :) Odpowiedz Link
ginny22 Re: Hiszpania - Niemcy 29.06.08, 23:41 Strzelam, że sędzia powinien znać jakowyś język zagraniczny, a nie tylko mowę ciała i żółtych kartek. ;) Odpowiedz Link
idomeneo Re: Hiszpania - Niemcy 29.06.08, 23:52 Aaaaach, cóż to był za mecz! Wygrali faktycznie ci trochę lepsi, co się działo na boisku, to wszyscy wiedzą, a jeśli ktoś nie wie, to ja naprawdę nie wiem, jak to możliwe ;) My oglądaliśmy w tej restauracji co zwykle, gdzie oprócz telewizorów plazmowych na dolnym poziomie jest też taki wielki ekran i rzutnik, więc warunki do kibicowania były przednie. Zdążyliśmy akurat wskoczyć na antresolę (prawie jak na żyletę ;) - mieliśmy już obcykane, że stamtąd jest najlepszy widok), zgarniając po drodze ostatnie dwa barowe stołki w akcji godnej Podolskiego. Lokal był nabity po brzegi Hiszpanami (spośród których wielu rozpoznaliśmy z meczu z Rosją), ale także Niemcami, na oko - pracującymi ekspatami i studentami. Ludzie przyszli w barwach narodowych i koszulkach reprezentacji, koło nas siedział na przykład poważny pan z dwunastoletnią córką, odziany w koszulkę Podolskiego :) I w ogóle było wspaniale, taka prawdziwa atmosfera emocjonującego, sportowego święta. I piękne były te momenty, kiedy kibicom obu stron zdarzało się zgodnie ryknąć śmiechem, na przykład gdy w 15 minucie Mertesacker prawie wbił Niemcom samobója albo gdy kamera pokazywała boleściwe miny Torresa oraz wkurzonego i podskakującego Aragonesa. Iker Casillas cieszył oko, ale mnie radowały też liczne zbliżenia na Ballacka, bo chyba mam trochę feblika do takich wielkich łobuzów. No i to, co się działo po meczu, to była prawdziwa fiesta, Hiszpanie tańczyli, skakali i dzwonili do ojczyzny, drąc się "Ole ole ole!" Niemcy zaś podeszli do sprawy stoicko, zamawiając do swoich stolików w dużej ilości takie ustrojstwa z piwem, z których samemu się polewa do kufli. I aaaach, że tak sobie na ostatek westchnę raz jeszcze - to był piękny turniej! :) Odpowiedz Link
ready4freddy Re: Hiszpania - Niemcy 30.06.08, 00:03 tez mysle, ze aby byc sedzia miedzynarodowym, trzeba znac angielski. inna sprawa, czy znaja go zawodnicy :) tak czy inaczej tutejsi komentatorzy zwykle chwalili sedziego za trafnosc decyzji, ale moze to w ramach pocieszenia, ze "przynajmniej sedzia nasz" :) a akcja z dwiema zoltymi umknela mi troche, wiec sie nie wypowiem :) Odpowiedz Link
ginny22 Re: Hiszpania - Niemcy 30.06.08, 00:08 > tak czy inaczej tutejsi komentatorzy zwykle chwalili sedziego za trafnosc decyzji, ale moze to w ramach pocieszenia Hyhy, chyba tak. Tutaj uznano go za najgorszego "zawodnika" na boisku, który połowy rzeczy nie dostrzegł. Odpowiedz Link
ready4freddy Re: Hiszpania - Niemcyofftopic 30.06.08, 00:09 a propos jeszcze komentatorow - dobrze, ze widzialem mecz, bo gdybym czytal tyko relacje na gazecie (nie zczuba, tylko te "normalne").. ja chyba inny mecz widzialem. ale z drugiej strony, skoro taki np. pan Pol, ktory nie ma pojecia o hiszpanskim rozpisuje sie na dwie strony o tym, co powiedzial Aragones (w dodatku cytujac hiszpanski oryginal, podkladajac sie samemu w ten sposob), to czego sie spodziewac? zaprawde powiadam wam, lepiej w istotnych momentach posluchac tutejszych komentatorow, bo co jak co, ale znac to oni sie znaja, tak mi sie cos wydaje :) Odpowiedz Link
anutek115 Re: Hiszpania - Niemcyofftopic 30.06.08, 09:47 Ja zostałam zaraz po meczu brutalnie wyrzucona od komputera, więc nawet wam nie podziękowałam za tę radochę, jaka miałam z ogladania meczy w tak doborowym towarzystwie. Zdecydowanie to moje najfajniejsze Mistrzostwa Europy, zazwyczaj jednak wolałam Mistrzostwa Świata. Na deser długi cytacik z meczu Niemcy-ktostam, zdaje się, że nie było albo był we fragmentach, pisałam i płakałam ze smiechu, tak więc moze to i owo pokreciłam, ale i tak mam nadzieję, że się spodoba: "Podobno mężczyzną poznaje się po tym, jakie kobiety go otaczaja, otóż dziś Lahma otoczą kobiety piękne, najpiękniejsze, i ma on to szczęście, że może być i dobrym kohankiem, i świetnym piłkarzem, który z nas panowie może to o sobie powiedzieć, to znaczy kochankiem może i tak, ale świetnym piłkarzem..." Wstawić za Lahma Cassilasa i jak znalazł nadaje się do cytowania po wczorajszym meczu :-). Odpowiedz Link
ginny22 Re: Hiszpania - Niemcyofftopic 30.06.08, 10:21 anutek115 napisała: > Zdecydowanie to moje najfajniejsze Mistrzostwa Europy, zazwyczaj > jednak wolałam Mistrzostwa Świata. MŚ są dłuższe. To co, szykujemy się na za dwa lata? ;) > Na deser długi cytacik z meczu Niemcy-ktostam Skoro ktoś tam chwali Lahma, to Niemcy-Turcja (swoją drogą, rzeczonego Lahma to chyba po wczorajszym meczu koledzy przerobili na kiełbaski). > > "Podobno mężczyzną poznaje się po tym, jakie kobiety go otaczaja, otóż dziś Lahma otoczą kobiety piękne, najpiękniejsze, i ma on to szczęście, że może być i dobrym kohankiem, i świetnym piłkarzem, który z nas panowie może to o sobie powiedzieć, to znaczy kochankiem może i tak, ale świetnym piłkarzem..." Auuu... :))) Pytanie zasadnicze: skąd komentator wie, że Lahm jest dobrym kochankiem? ;) Cytat przeboski. Odpowiedz Link
ginny22 Re: Hiszpania - Niemcyofftopic 30.06.08, 10:17 Masz na myśli ten tekst Pola o tym, dlaczego trudno mu kibicować Hiszpanom? Jeśli wiesz coś więcej o tej sprawie, to napisz :) A propos komentatorów: dzisiejsza Rzepa napisała, że Niemcy grali wczoraj bardzo brutalnie. I ja może też inny mecz widziałam, bo brutalności nie pamiętam. Jeszcze jedna piękna interwencja sędziego mi się przypomniała - jak Ballack rozwalił był sobie łuk brwiowy i mocno krwawił (swoją drogą, chojraczył pięknie ;)). Został opatrzony, ale zostały mu ślady krwi na twarzy. Sędzia gestem mu pokazał, że jest brudny, a miną - że mu się to nie podoba i ma się iść doczyścić. Chyba faktycznie coś wczoraj z językami było nie teges. I jeszcze: znalazłam zdjęcie "dwóch baranów" w fazie wstępnej: bi.gazeta.pl/im/2/5408/z5408422X.jpg Odpowiedz Link
ready4freddy Re: Hiszpania - Niemcy offtopic 30.06.08, 11:36 nic nie wiem wiecej, poza tym, ze w cytowanym oryginale Aragones nie nazwal jedengo z francuskich zawodnikow "czarnym g..wnem", tylko "pieprzonym Murzynem", co zasadniczo zmienialo postac rzeczy. to tak, jakby np. w jezyku tutejszym (podobnym do hiszpanskiego) o jakims naszym zawodniku powiedzial "(musisz miec na oku tego) pieprzonego Polaka", a pan redaktor przetlumaczyl "polskiego ch...", dajmy na to, na zasadzie identycznej inwersji, zmieniajacej sens wypowiedzi, i z tej swojej nadinterpretacji wywnioskowal "nie bede im kibicowac, bo to rasisci". Odpowiedz Link
ginny22 Re: Hiszpania - Niemcy offtopic 30.06.08, 11:43 O, dzięki za te informacje. Języki romańskie są dla mnie terra incognita, więc nie wyczuwam tych subtelności językowych - a teraz już jest jaśniej. Odpowiedz Link
anutek115 Re: Hiszpania - Niemcy 30.06.08, 10:24 "I radość ogarnęła całą Hiszpanię, od kraju Basków i Andaluzję, poprzez spalone słońcem pola Aragonii, aż po słupy Heraklesa i Katalonię, a sięgnęła też Wysp Kanaryjskich...". Mozliwe, że się trochę pogubiłam w szczegółach geograficznych, ale notowałam najszybciej, jak mogłam, i najdokładniej, jak mi się udawało :-). Odpowiedz Link
idomeneo i po jabłkach 30.06.08, 17:51 ja też chciałam podziękować za wyborne towarzystwo podczas tych mistrzostw :) Było świetnie! Odpowiedz Link
ginny22 Re: i po jabłkach 30.06.08, 18:24 Ja także dziękuję: wspólne kibicowanie było wartością dodaną tego Euro :) Czym my teraz będziemy wypełniać wieczory? Na zakończenie: UEFA wybrała najlepszych 23 piłkarzy. Wśród nich znaleźli się ci, którzy forumowiczkom najbardziej podnosili ciśnienie krwi, czyli Iker Casillas i Łukasz Podolski. Znaczy to, że mamy nie tylko świetne oko, ale i doskonale znamy się na sporcie :) Odpowiedz Link
idomeneo Re: i po jabłkach 30.06.08, 18:43 o, i Xavi Hernandez został uznany za najlepszego piłkarza Euro w ogóle. W superskładzie są też Ballack i Arszawin :) Odpowiedz Link
ginny22 Re: i po jabłkach 30.06.08, 19:28 I Torres :) PS. Ja się pytam: gdzie jest Ginestra? Odpowiedz Link
metwoh Re: i po jabłkach 30.06.08, 22:52 Wypada chociaż Boruca przywołać. Jedyny z naszych, co nie dał plamy. Odpowiedz Link
sowca Re: i po jabłkach 30.06.08, 23:49 I ja Wam wszystkim dziękuję za wspólne komentowanie Euro 2008, niektóre dyskusje byly o niebo ciekawsze od meczów (meczy?) samych w sobie ;) A ja mam taką kontrowersyjną propozycję, może i my wybierzemy najlepszych (czytaj: najprzystojniejszych,najsympatyczniejszych, najbardziej fascynujacych) piłkarzy tych mistrzostw?:> Odpowiedz Link
ginny22 Re: i po jabłkach 01.07.08, 10:27 > A ja mam taką kontrowersyjną propozycję, może i my wybierzemy > najlepszych (czytaj: najprzystojniejszych,najsympatyczniejszych, > najbardziej fascynujacych) piłkarzy tych mistrzostw?:> Ja jestem za. Ile kandydatur można zgłaszać? ;) Odpowiedz Link
anutek115 Re: i po jabłkach 01.07.08, 10:29 Zaraz kontrowersyjną :-), chociaz po co wybierać, jak wiadomo, że wygra Podolski :-))). Chociaz mnie i Ginestrze podobał się bramkarz Hiszpanów, a mnie dodatkowo Arszawin, chociaz z 10 cm wzrostu bym mu dodała, ale od czego mamy wyobraźnię... Słuchajcie, na olimpiadzie też jest piłka nożna, oglądacie imprezę czy bojkotujecie? I, pytanie zasadnicze, jak do olimpijskiej piłki nożnej odniesie się Polskie Radio 1 :-))))? Odpowiedz Link
ginny22 Re: i po jabłkach 01.07.08, 10:49 > Zaraz kontrowersyjną :-), chociaz po co wybierać, jak wiadomo, że wygra Podolski :-))). Hiehie :) To byśmy byli jedynym takim forum w Polsce, wszędzie wygrywa Boruc (patrz: plebiscyt gazety). Skądinąd Borucowi zasług nie odmawiam, podziwiam, że mu się chciało, że mu zależało i że nie udusił kolegów gołymi rękami. I że miał odwagę się przyznać, że trzeci raz z rzędu spie... sprawę. Ma facet jaja. > Chociaz mnie i Ginestrze podobał się bramkarz Hiszpanów, a mnie dodatkowo Arszawin, Mnie też Arszawin, mnie też. Arszawin, co ma krzywe nogi, jakby od dziecka siedział na piłce, jakby piłka była jego smoczkiem :))) > Słuchajcie, na olimpiadzie też jest piłka nożna, oglądacie imprezę czy bojkotujecie? Uuuuch. Po pierwsze, zapomniałam o olimpiadzie całkiem. Po drugie, mam ochotę pobojkotować, olimpiada w Pekinie mi nie leży. Po trzecie, jak tu bojktować, jeśli nasi odnieśliby jakieś sukcesy (nie, że w piłce, ale ogólnie) - przecież cieszyć się będę i tak. Po czwarte, nie wiem, kto gra w piłkę na olimpiadzie - jakoś nie widzę tego, żeby te drużyny, które właśnie skończyły Euro, a od jesieni mają eliminacje do MŚ, bo chłopaki padną. Po piąte, piłka na olimpiadzie jest chyba traktowana po macoszemu (pewnikiem przez radio i tv też, niestety). Elaborat mi wyszedł ;) Odpowiedz Link
anutek115 Re: i po jabłkach 01.07.08, 10:56 Czy ten sam Arszawin, który wygląda, jak wyziębiona kura z maleńkiej dierewni w rostowskiej obłast'i :-))? A propos Boruca, mąż dowcip wczoraj zasłyszał: "Czas posiadania piłki w meczu Polska - Austria: 74 procent -Austria, 26 procent - Boruc". Co do olimpiady, to zgadzam sie z każdym twoim słowem. Czyli co, pozostaje nam umówic się za dwa lata na Mundial :-)? Odpowiedz Link
ginny22 Re: i po jabłkach 01.07.08, 13:10 > Czy ten sam Arszawin, który wygląda, jak wyziębiona kura z maleńkiej dierewni w rostowskiej obłast'i :-))? I jak go nie kochać? ;) > "Czas posiadania piłki w meczu Polska - Austria: > 74 procent -Austria, > 26 procent - Boruc". Dobre! Słyszałam tylko ten, by nie pisać, że mecz był Polska-ktoś tam, tylko: Boruc-ktoś tam. > Czyli co, pozostaje nam umówic się za dwa lata na Mundial :-)? Zawsze możemy oglądać jakieś Ligi Mistrzów czy co tam czasem rzucają w tv. Bo eliminacji do Mundialu raczej transmitować nie będą (poza polskimi - a będziemy grać z Czechami, Słowacją, Słowenią, Irlandią Północną i San Marino). Odpowiedz Link