Dodaj do ulubionych

do przerwy 0:1

12.06.08, 21:37
trzymacie za naszych?
ja tam futbol średnio lubię, ale czasem trzeba:D
Obserwuj wątek
    • k_linka Re: do przerwy 0:1 12.06.08, 21:46
      Czasem trzeba lubic czy tylko trzymac? ;)
      Ja slucham meczu:) a o bramkach, chocbym nie chciala wiedziec, to informuje mnie
      zbiorowy ryk calego osiedla... i tupanie sasiada z gory
    • iwoniaw Re: do przerwy 0:1 12.06.08, 21:49
      Primo - nie mam Polsatu, secundo - akurat usypiałam potomstwo, ale ryk niosący
      się za oknem nie pozostawił mi wątpliwości, o co chodzi :-DDD

      W kwestii tytułowej juz miałam napisać, że mnie futbol nie rusza ani ani, ale
      własnie mój wzrok padł na harmonogram rozgrywek z ubiegłotygodniowej "Polityki"
      leżacy mi na biurku, który pracowicie uzupełniam wynikami kolejnych meczy ;-)
    • onion68 Re: do przerwy 0:1 12.06.08, 22:08
      Do footballu i naszego udziału w rozgrywkach Euro mam stosunek mniej więcej
      taki, jak Rhett Buttler do zwycięstw i klęsk wojsk Konfederacji. Mam jednak
      nadzieję, że nie skończę tak marnie jak on w tej kwestii ;-)
      • nioszka Re: do przerwy 0:1 12.06.08, 22:38
        no zesz kurde no, karniak :(
        • dakota77 Re: do przerwy 0:1 12.06.08, 22:40
          No to po Euro dla nas. Chyba ze Austria wygra z Niemcami, w co nie wierze.
          • k_linka Re: do przerwy 0:1 12.06.08, 22:41
            nawet mnie jest smutno :((
        • ready4freddy Re: do przerwy 0:1 12.06.08, 22:45
          nozesz kurde... nie mogli sie szarpac _po_ meczu?
          ale powiem wam, tu sie fajnie oglada - komentatorzy mowia konkretnie i do rzeczy
          (jeden pan, jedna pani), a nie jakies pseudofilozoficzne bajdy, jak niektorzy
          nasi. obsmialem sie jak norka z tego, jak wymawiala "Krzynowek" (swoja droga sie
          chlop nabiegal i nakopal!), ale najbardziej mnie rozsmieszyl tekst o Rogerze
          "raczej nie pochodzi z okolic Gdanska" ;) co w sytuacji, kiedy ponad polowa
          druzyny austriackiej ma nazwiska tureckie, slowianskie i wegierskie bylo jeszcze
          zabawniejsze niz "Szinowek" :)
          szkoda, kurde...
          • dakota77 Re: do przerwy 0:1 12.06.08, 23:04
            ready4freddy napisał:

            >
            > ale powiem wam, tu sie fajnie oglada - komentatorzy mowia konkretnie i do
            rzeczy(jeden pan, jedna pani), a nie jakies pseudofilozoficzne bajdy, jak
            niektorzy nasi.

            No wlasnie, to jest powod, dla ktorego malzonek i ja zawsze ogladamy wyscigi F1
            na RTL. Tam znaja sie na rzeczy, nie opowiadaja glupot. No i wolimy komentarze
            Nikiego Laudy od Macieja Dowbora, prosty wybor;-)
            • ding_yun Re: do przerwy 0:1 13.06.08, 10:21
              A mnie pokarało! Całe życie miałam piłkę nożną głęboko w nosie,
              nawet jak nasi grali to nie potrafiłam się tym przejąć. A wczoraj
              jak podyktowali ten rzut karny to mnie jasna cholera wzięła, ku memu
              własnemu zdumieniu!!!
            • anutek115 Re: do przerwy 0:1 13.06.08, 10:41
              No i nie wiecie, co dobre. Polskie radio trzeba włączyc, polskie
              radio, potem uzbroic się w notatniczek i długopisik i spisywać:
              "Jak tu przedłużyć paznokcie, mysli trener Francji, bo przeciez
              zjadł już wszystkie".
              "Nudna ta gra Włochów, jak źle ugotowany makaron".
              "Przed meczem wylewa trochę oleju czosnkowego na swoje ciało, czym
              deprymuje przeciwników, no bo jak się czuje czosnek to ma się już
              wszystkiego dosyć".
              "Pół-Brazylijczyk, pół mieszkaniec Gujany Francuskiej jest, ku
              uciesze swojej i zony Brazylijki, obywatelem Francji".
              "Japoński arbiter, niewzruszony jak te japońskie mangi".
              "Wie, że telewizje będą pokazywać tę jego wyżelowaną fryzurę,
              wystudiowaną do najdrobniejszego gestu człowieka, który dobrze gra w
              piłkę" (nie pytajcie mnie, co poeta miał na myśli ;-)).

              Przysięgam, że to spisywanie (cytaty pochodzą z Mundialu sprzed
              dwóch lat) znautralizowało we mnie nawet frustrację, w która inaczej
              popadłabym była w związku z wynikami meczów. Bardzo polecam.
              • ready4freddy Re: do przerwy 0:1 13.06.08, 11:15
                to rownie dobre jak serial "wiedzmin" (niedawno obejrzalem :)
                tutaj z kolei ubawily mnie artykuly po meczu Polska-Niemcy "podczas gdy Polak
                mijal jako pierwszy linie mety w niemieckim bolidzie, na boisku urodzony w
                Polsce zawodnik niemiecki pozbawial Polakow nadziei na zwyciestwo.." i tak dalej
                w tym tonie, jakie to skomplikowane fatum polsko-niemieckie :)
                • ginestra Re: do przerwy 0:1 13.06.08, 12:18
                  Wczorajszy mecz był bardzo fajny w oglądaniu! - to znaczy pierwsze dwadzieścia
                  minut dosyć na wdechu i z podobnym odczuciem jak w ostatnich latach kiedy
                  oglądałam mecze naszej reprezentacji, czyli z uczuciami mieszanymi, pewnym
                  ciężarem na sercu i nerwowo, ale za to po tej bramce Rogera już z zupełnie
                  innymi emocjami, bo chłopcy pokazali bardzo dobrą i waleczną grę!

                  Ja pamiętam bardzo dobrze (z racji wieku :p ) mistrzostwa świata w Hiszpanii
                  gdzie grali Polacy i doszli bardzo wysoko i pokazywali właśnie taką waleczność,
                  zgranie, szaleńcze akcje zwieńczone często sukcesem oraz niesamowitą zręczność i
                  intuicję i w ogóle mistrzostwo świata bramkarza. I wczoraj właśnie coś podobnego
                  pokazali (Boruc też). :)

                  Ten karny to po prostu coś okropnego (sędzia kalosz ;) ), ale no cóż, tak bywa.
                  W sumie mówili sprawozdawcy, że ten sędzia nie taki zły, bo ta nasza bramka była
                  ze spalonego, a uznał, a potem ten karny może podyktował dość wątpliwie, żeby
                  nie powiedzieć, że bezzasadnie, no ale tak zdecydował, tak bywa itp. A więc, co
                  tam ten ostatni gol, najważniejsze, że była dobra gra naszych, że strzelili tę
                  bramkę, że jest szansa teoretycznie na pozostanie w rozgrywkach, jeśli ogramy
                  tych czy tamtych. :) A więc jeszcze wiele emocji przed nami.

                  A czy ktoś pamięta takie mistrzostwa świata (we Francji?), w których nie grali
                  Polacy, ale była taka niesamowita drużyna z Chorwacji? (Kibicowałam jej w
                  zastępstwie Polski.) I ta drużyna (której kapitanem był Davor Suker) była po
                  prostu niesamowita: pewne braki techniczne rekompensowali niesamowitym duchem i
                  zaskakującymi, karkołomnymi akcjami, które się jednakowoż udawały i oni się tak
                  przepięknie cieszyli. Niesamowicie zgrany i barwny zespół, taki trochę czarny
                  koń mistrzostw, bo zaszli naprawdę bardzo wysoko - ku własnemu zaskoczeniu.
                  Pamiętam, że byli bardzo sympatyczni i jeden z nich dostał taką nagrodę (bo na
                  koniec byli nagradzani najlepsi strzelcy itp.) za to, że najbardziej ujmująco
                  okazywał radość. Do dziś pamiętam jego taką zabawną, jakby przesadnie dumną, a
                  jednocześnie niby skromną minę, pod którą kryła się po prostu ekstatyczna radość
                  i jak on z tą miną obiegł boisko.

                  No i marzy mi się taka chemia i taki fajny duch też w drużynie polskiej. Myślę,
                  że coś na ten kształt zobaczyliśmy wczoraj.

                  Wiecie co? Lubię wielu naszych piłkarzy (z córką wczoraj omawiałyśmy ich dość
                  szczegółowo :), ale moim ulubieńcem jest Ebi Smolarek - nie wiem dlaczego aż
                  tak, nie wypadł przecież w ostatnich meczach zbyt spektakularnie, ale jest
                  bardzo sympatyczny i gra z przejęciem, no i pamiętam też jego ojca jak grał. :) )
                  A Wy macie jakichś ulubionych piłkarzy naszej reprezentacji? (Można jeszcze tak
                  optymistycznie sobie porozmawiać, przed następnym meczem - oby nie był ostatni
                  dla naszych! - bo potem to pewnie może być różnie...)
                  Pozdrawiam!
                  • jottka Re: do przerwy 0:1 13.06.08, 12:49
                    eno, to jednakowoż pewna przesada zachwycać się 'bardzo dobrą grą' naszych orłów
                    - ja może nie będę cytować opinii na ten temat męskiej części domu i osiedla:)
                    opinia nie dotyczy artura cześć mu i chwała boruca:)

                    a poza tym niech ktoś mi powie, dlaczego kibic musi tupać??? na ryki sie już
                    uodporniłam, ale to tupanie mnie dobija. to jakaś szalenie ważna czynność
                    rytualna musi być, cholera.
                    • ginestra Re: do przerwy 0:1 13.06.08, 13:12
                      Jotko :)
                      u mnie męskiej części domu brak (jeśli nie liczyć psa i szczurków), a więc ten
                      wczorajszy optymizm na wspomnienie gry jeszcze we mnie gości. :) Okiem laika to
                      widać było, że chłopaki przebudzili się i dawali z siebie wszystko. A więc
                      przynajmniej coś się działo i rzucali się dość często ataku. :) Po meczu z
                      Niemcami czytałam taki dość złośliwawy komentarz na moim forum branżowym, coś w
                      tym sensie: "no, nasi chłopcy dobrze by grali, tylko po kryjomu ktoś im ciągle
                      wszywa ołów w skarpetki", no i sugestie, że Polska powinna zwrócić się ku
                      sportom typu curling, a niekoniecznie ku dyscyplinom, w których się biega.
                      Rozumiem, że pewnie nasi jakoś odstają kondycyjnie czy technicznie od innych
                      drużyn, ale trudno mi to ocenić tak naprawdę. W sumie mają dobrego trenera,
                      przygotowywali się, trenowali, a więc muszą i od strony fizycznej być sprawni -
                      uznałam, że zwycięstwo jest bardziej w głowie niż w nogach, a więc wydaje mi
                      się, że mają wszystkie zasoby, jakich potrzeba i są w stanie jeszcze zabłysnąć.
                      Najważniejsze, żeby wzmocnili się psychicznie. :)
                      No tak, ale to taki mój własny, kobiecy punkt widzenia, nie zweryfikowany
                      jeszcze z żadnym mężczyzną w realu.

                      A co do rytuałów przy oglądaniu meczu, to masz rację - jak najbardziej różne
                      atawizmy się ujawniają :) To malowanie twarzy na przykład... Tupanie też (jak
                      taniec wokół ogniska ;) ) Ale takie emocje są fajne, łączą ludzi (też słyszałam
                      te ryki na osiedlu) :)
                      Pozdrawiam!
                      • anutek115 Re: do przerwy 0:1 13.06.08, 13:20
                        Ja tupię i ryczę :-). I w ogóle zachowuję się w sposób, o który dość
                        trudno mnie posądzić, jak się mnie zna. I to ja ryczę, nie szanowny
                        małżonek, zawsze mnie do głębi oburzały artykuły w prasie
                        typu "Poradnik dla kobiet, jak przeżyć mundial", mój mąż bowiem
                        mundial zaczął oglądać, jak mnie poznał, poznaliśmy się w
                        mundialowym roku, on chciał ze mna spędzać jak najwięcej czasu (ach,
                        te początki ;-)), i nie miał, biedak, wyjścia.
                        Wczoraj tak się zachowywałam atawistycznie na meczu Niemcy-
                        Chorwacja, moje dzieci siedziały tyłem do telewizora, przodem do
                        mnie, i patrzyły zadziwione. Jakąś resztką mózgu pomyślałam, że
                        muszę ciszej wrzeszczeć, bo młodszy się wystraszy i rozpłacze -
                        takiej mamusi nie znał dotąd, biedactwo...
                      • ready4freddy Re: do przerwy 0:1 13.06.08, 23:15
                        > Polska powinna zwrócić się ku sportom typu curling, a niekoniecznie
                        > ku dyscyplinom, w których się biega.

                        dobry pomysl, ja proponuje polo :) biegac beda koniki, no i tradycje
                        ulansko-kawaleryjskie mozna kultywowac, a jak sobie nasi przypna skrzydla
                        husarskie, to i Argentynie damy rade! bo oni chyba najlepsi w te klocki :)
                    • nioszka Re: do przerwy 0:1 13.06.08, 13:14
                      ten wczorajszy mecz ma wydźwięk na n-k, gdzie sędzia Webb ma już np.
                      klepsydrę(zginął śmiercią tragiczną pobity przez Polaków za
                      sprzedany mecz+słowa niecenzuralne; profil 15-latka), plakat o
                      treści Sk... zapamiętamy No obłęd jakiś słowo daję
                      GW daje tytuł na pierwszą stronę: Plany Leo wzięły w WEBB
                      • jottka Re: do przerwy 0:1 13.06.08, 13:30
                        ten sędzia to w sumie taki najgorszy nie był, gola uznał, choć nie powinien:)
                        kozła ofiarnego sobie znaleźli, zamiast te nasze kury podskubane winić.

                        określenie kura nie dotyczy rzecz jasna bramkarza, czyli jedynego bażanta w tym
                        towarzystwie:) roger to jakiś egzotyczny ptaszek, więc nie wiem, jakie
                        określenie ornitologiczne zastosować, bo koliber to nie pasuje..
                      • ready4freddy Re: do przerwy 0:1 13.06.08, 15:01
                        nie ma to jak internetowi napinacze :) sedzia kawal chlopa i jeszcze policjant,
                        jakby tak jednego z drugim wzial przeswiecil..:)
                        ale mogl sobie darowac tego karnego, fakt. tym bardziej, ze z tych Austriakow to
                        aktorzy przedni.
                        • nioszka Re: do przerwy 0:1 13.06.08, 16:36
                          frustraci jacyś słowo daję, jeszcze każą dodawać sobie te zdjęcia do
                          galerii...
                          kolejna klepsydra HW-miał 36 lat, brał łapówki
                          inwencja naprawdę nie ma granic...
                          • nioszka Re: do przerwy 0:1 13.06.08, 16:39
                            hyh, po prosty ubaw, ale to jest dobre:
                            nasza-klasa.pl/profile/14366762/gallery/10
                            zadziwiające jest jeszcze nazywanie sędziego-faceta k...ą :D
                    • k_linka Re: do przerwy 0:1 13.06.08, 17:42
                      jottka napisała:

                      > a poza tym niech ktoś mi powie, dlaczego kibic musi tupać??? na ryki sie już
                      > uodporniłam, ale to tupanie mnie dobija. to jakaś szalenie ważna czynność
                      > rytualna musi być, cholera.


                      Jesli bardzo Cie to nurtuje to moge isc na gore, poznac sasiada i spytac:)
                      • lezbobimbo Re: do przerwy 0:1 13.06.08, 19:22
                        Józinek pewnie tez tupie, Lusia tez, a Ignas im usiluje wtórowac
                        watlym rykiem w heksametrze ;)
              • meduza7 Re: do przerwy 0:1 13.06.08, 22:36
                Będąc w podróży, słuchałam transmisji naszego pierwszego meczu przez radio i
                czegóż to się dowiedziałam? Że Krzynówek właśnie szuka lewej nogi...
                • szprota aż takiej jatki nie było :D [nt] 13.06.08, 22:51

                • ready4freddy Re: do przerwy 0:1 13.06.08, 23:13
                  pewnie ktos mu w tloku wyrwal z... a szkoda, bo z lewej ladnie uderzyl, bramkarz
                  sie niezle wysilil, zeby odbic. gdyby wpadla, jak nic kandydat do topu
                  "wideo-gol" czy jak to tam sie nazywa, taki przeglad bramek :)
                  • sowca Re: do przerwy 0:1 13.06.08, 23:41
                    Ech, mnie się wczorajszy mecz podobał (nie licząc początku... ale
                    tam z kolei serce rosło na widok genialnego Boruca), bardzo dobrze
                    grał Roger i Saganowski...Mozemy im podziekowac za udany mecz,
                    przynajmniej widać bylo, że dają z siebie wszystko, że
                    probują...szkoda, straszna szkoda, że tak to się skończyło... a ten
                    karny naprawdę był podyktowany niesłusznie. Nie jestem z tych, co
                    zawsze szukają winnych, ale naprawdę uważam, że sędzia Webb pod
                    koniec wyraźnie robił wszystko, żeby ułatwic Austriakom sytuację (3
                    wolne w ciągu 5 minut!). Niestety złośliwy żart: "Howard, why?" "For
                    money!" jest tutaj wyjątkowo na miejscu.
                    Jeśli chodzi o mój stosunek do piłki nożnej, to słynę z nieslychanie
                    emocjonalnego podejścia. Moi przyjaciele do dziś wspominają, jak
                    przeżywałam mecz Ghana - Brazylia. Ogolnie lubię Brazylię, ale w tym
                    konkretnie meczu gorąco kibicowałam Ghanie. Byliśmy wtedy na
                    wakacjach (bodajże były to mistrzostwa świata 2 lata temu) i
                    specjalnie domagalam się od gospodyni pozyczenia nam telewizora.
                    Mecz oglądalismy wszyscy, ale po pewnym czasie moi przyjaciele
                    patrzyli już wylącznie na mnie, twierdząc, że widok był
                    niezapomniany. Z rozwianym wlosem i obłędem w oczach, zrywałam się z
                    krzesła, wymachiwałam rękami, piszczałam, wykonywałam dziwne pląsy
                    oraz krzyczałam słowa wulgarne w kierunku Brazylijczykow. Po
                    skonczonym meczu. kiedy o malo co nie rzucilam kubkiem w telewizow
                    (Ghana przegrała) moj przyjaciel stwierdził, ze nie chcialby być
                    moim wrogiem, a do dzisiaj, kiedy ktoś chce, żebym wykazała jakieś
                    emocje (np. kiedy gramy w ping ponga) mówi: wyobraz sobie, że Twoj
                    przeciwnik jest Brazylią XD
                    W ogole od najdawniejszych lat przejawiałam takie zachowanie.
                    Kiedyś, bardzo juz dawno temu (miałam chyba z 8 lat) byłam na
                    dzialce z moja siostrą i jej synkiem, oraz jej przyjaciolka i jej
                    dwoma corkami, a więc w sumie z trójką dzieci w wieku do 5 lat. Traf
                    chciał, że grali wtedy Czesi chyba z Holandią, a ja gorąco
                    kibicowalam Czechom. Kiedy się dowiedzialam, ze Czesi przegrali,
                    wybuchnęłam rozpaczliwym płaczem, na co rozpłakały się takze inne
                    obecne dzieci i cały mały drewniany domek rozbrzmiewał okropnym
                    szlochem z powodu porażki Czechow XD
    • ready4freddy Re: do przerwy 0:1 16.06.08, 22:52
      no, to sie trzymanie skonczylo. do domu, i to trzecia klasa, ze zacytuje klasyke
      futbolu (a raczej filmow o nim :)
      orly oskubane do domu, a te tutejsze niebieskie ptaszki tez pewnie wkrotce
      powitamy na ojczyzny lonie, chociaz sie odgrazaja, ze co to nie oni :) ech,
      szkoda, zeby chociaz tak jednej druzynie nakopac, nawet jakiejs kiepskiej...
      jednym slowem marzenie mi sie nie zisci, a bylo ono takie: w finale Polska
      pokonywa Wlochy, Boruc broni karnego, a Smolarek, nie! Krzynowek! zeby im bylo
      trudniej wymowic :) poteznym strzalem z lewej lamie poprzeczke jak Laguna w
      meczu z ZSRR (znow odsylam do klasyki filmu, to jeden z moich ulubionych :)
      a tu taki szpas. teraz tylko na braci Slowian z Chorwacji mozna liczyc, no i na
      Podolskiego, w koncu co z niego za Niemiec, to taki nasz Hans Kloss ;)
      • idomeneo Re: do przerwy 0:1 16.06.08, 22:57
        Freddy, ja Cię proszę, Ty mnie nawet nie denerwuj potężnymi strzałami Krzynówka,
        bo po tych wszystkich balonach lewą nogą z trzydziestu metrów budzą się we mnie
        mordercze instynkty
        • ready4freddy Re: do przerwy 0:1 17.06.08, 10:02
          hy hy :)

          na pocieszenie powiem, ze mistrzowie swiata tez juz prawie na walizkach (ale pan
          trener w radio obiecywal, ze Francji pokazemy, ho ho!)
          • ready4freddy Re: do przerwy 0:1 17.06.08, 22:41
            I POKAZALIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIII!!! :)))
            (na wszelki wypadek pomaranczowi Holendrzy rozjechali walcem kolejna druzyne na
            swojej drodze i jak tak dalej pojdzie, to jeszcze wygraja to cale Euro)
      • metwoh Re: do przerwy 0:1 16.06.08, 23:09
        Zaden z niego reichsdeutch, tylko zwykły volksdeutch. Bo jedynym
        prawdziwym Polakiem jest Roger.
        Ale za 4 lata będzie lepiej.
        1. Bo większość nie dojedzie -z powodu braku autostrad.
        2. Ci co dojadą-będą zmęczeni-kiepskie hotele.
        3. A resztę ustawi niejaki Fryzjer -przez tych Kaczorów teraz nie
        mógł pojechać.
        Jeszcze zaświeci nam słońce (oby nie Peru)
        • ready4freddy Re: do przerwy 0:1 17.06.08, 09:57
          > Zaden z niego reichsdeutch, tylko zwykły volksdeutch.

          wez sie, czlowieku, nie kompromituj jak te nasze oskubane orly :)
          • metwoh Re: do przerwy 0:1 17.06.08, 18:38
            A jak nazywa się Polaka kolaborującego z Niemcami? Jest inne
            określenie?
            • ready4freddy Re: do przerwy 0:1 17.06.08, 21:36
              1) volksdeutsche byli w czasie wojny, kiedy byla volkslista.
              2) nigdy nie byles na Slasku, zgadlem?
              3) Kubica to tez volksdeutsch? nie da sie ukryc, ze "kolaboruje z Niemcami" :D
              • metwoh Re: do przerwy 0:1 17.06.08, 22:39
                ad.1 Nie bądź taki dosłowny. To pojęcie ponadczasowe
                ad.2 Byłem. sam jestem z Pomorza. Mój dziadek (żaden) nie był
                volksdeutschem. Nie wiem, czy celowo, czy z niewiedzy sugerujesz, że
                na Śląsku podpisywali? Jeżeli już, to tzw 4 grupę (narodowość,
                śląska, kaszubska czy goralenvolk) To nie volksdeutsch.
                3. A Kubicy zagrali w Kanadzie jaki hymn?
                4. Rozumiem, że skoro kolaborujesz z Włochami (sojusznikami Niemiec,
                to będziesz bronił innych kolaborantów. :-)
                • ready4freddy Re: do przerwy 0:1 17.06.08, 22:58
                  no i jak zwykle: "prowokacja, czy to drugie?"
                  na Slasku to ty byles, ale chyba Wroclaw, na meczu :) mialem na mysli ludzi,
                  ktorzy np. maja krewnych i w Niemczech, i w Polsce. niektorzy wyjezdzali w
                  zwiazku z tym do Niemiec, bo czuli sie bardziej Niemcami, ale przede wszystkim
                  Slazakami. inni zostali, bo czuli sie bardziej zwiazani z Polska. nic nie
                  wspominalem o podpisywaniu jakichkolwiek list. a sam Poldi w Niemczech jest
                  bodaj "poznym przesiedlencem", nie znam niemieckich uregulowan.
                  Kubicy zagrali polski hymn, ale przeciez kolaboruje z Niemcami (no wydus to z
                  siebie, z odwetowcami z Monachium :DDD), bo chyba nie syrenka jechal z pole
                  position? kiedy wykazac ci kolejny absurd twoich wywodow, albo sie wykrecasz,
                  albo kota ogonem.
                  a ja jestem gastarbeiterem, wiec pewnie i kolaborantem. historie Wloch tez znasz
                  rownie "dobrze", jak kazda inna - i owszem, byli sojusznikami Niemcow. do
                  pewnego momentu. ale co ja tam wiem, prosty kolaborant :)
                  • ginny22 Re: do przerwy 0:1 17.06.08, 23:06
                    > a sam Poldi w Niemczech jest bodaj "poznym przesiedlencem", nie
                    znam niemieckich uregulowan

                    Też nie znam, ale Poldi, tak przede wszystkim, nie miał nic do
                    powiedzenia w kwestii tego, czy wyjedzie z Polski, czy nie, bo
                    chwili wyjazdu liczył sobie dwa latka. Wobec powyższego, jakoś nie
                    umiem mieć mu za złe, że nie protestował nazbyt gwałtownie przeciw
                    tej "kolaboracji". ;)
                  • metwoh Re: do przerwy 0:1 17.06.08, 23:11
                    Wyluzuj!
                    Co innego gra w klubie, a co innego reprezentacja. BMW to taki klub.
                    Wyjazdy do Niemiec -powody były raczej ekonomiczne. Natomiast
                    wyjechać mógł kazdy potomek obywatela niemieckiego. Ja tez, skoro
                    dziadkowie urodzili się w zaborze pruskim.
                    Niemców nie lubię-bo to odwetowcy. No i ta Eryka co to nas chce
                    ograbić nie ułatwia polubienia.
                    Konsekwentnie starasz się podważyć moją wiedzę. Oczywiście Mussolini
                    nie był Twoim zdaniem sojusznikem Hitlera (dobra, wiem, że w 43
                    makaroniarze chcieli się wymiksować z tego, ale im nie wyszło do
                    końca)
                    Więcej luzu, panie Fedku. Powrócisz kiedyś, na ojczyzny łono.
            • ginny22 Re: do przerwy 0:1 17.06.08, 22:28
              O, to II wojna jeszcze się nie skończyła?
              • metwoh Re: do przerwy 0:1 17.06.08, 22:41
                A odzyskaliśmy już Lwów i Wilno? To co takie pytania zadajesz?
                A piłka nożna to wojna realizowana innymi metodami i środkami
                (mówili tak w telewizorze). No chyba, ze to byli socjolodzy
                domorośli.
                • ready4freddy Re: do przerwy 0:1 17.06.08, 23:02
                  a co, bedziemy oddawac Wroclaw i Szczecin za Lwow i Wilno (w perspektywie: nowa
                  Jugoslawie)? ja rozumiem, ze tutaj urzadzasz wesole prowokacje, ale na Tryglawa
                  i Swaroga, chyba nie wyglaszasz tych kocopalow na lekcjach? moze mi sie tylko
                  wydaje, ale Polska bodaj podpisala umowy miedzynarodowe w tym zakresie i
                  podwazanie ich jest nie tylko sprzeczne z polska racja stanu, ale i chyba z
                  prawem, podobnie jak majstrowanie (albo nawolywanie do niego) przy integralnosci
                  terytorium?
                  • ginny22 Re: do przerwy 0:1 17.06.08, 23:07
                    > a co, bedziemy oddawac Wroclaw i Szczecin za Lwow i Wilno (w
                    > perspektywie: nowa Jugoslawie)?

                    W myślach mi czytasz, miałam napisać to samo.
                    • metwoh Re: do przerwy 0:1 17.06.08, 23:15
                      A po co oddawać. To nasze łupy wojenne. No i Niemcy nie mają Lwowa i
                      Wilna na wymianę z nami.
                      Jasne, że tak mówię na lekcjach. Li i tylko tak. No chyba, ze w
                      międzyczasie sadzę na feministki.
      • ginny22 Re: do przerwy 0:1 16.06.08, 23:32
        > no i na Podolskiego, w koncu co z niego za Niemiec, to taki nasz
        > Hans Kloss ;)

        Jasne, że nie Niemiec. Który Niemiec po jakimś niepowodzeniu
        boiskowym krzyczy: "K...a mać"?;)
    • ready4freddy Re: do przerwy 0:1 17.06.08, 22:10
      offtopicowo: wlasnie ogladam mecz i nie moge sie oprzec wrazeniu, ze trener
      Donadoni wyglada zupelnie jak diabel z komiksow sinfest.net
      :) swoja droga jak mowi moj kolega "kiedy wreszcie Donadoni zdecyduje, zeby nasi
      zaczeli grac w _futbol_, bedzie OK" :) no i najwyrazniej zaczeli :)
    • idomeneo Chorwacja-Turcja 20.06.08, 18:40
      oglądacie może dzisiaj?
      • ready4freddy Re: Chorwacja-Turcja 20.06.08, 19:55
        sie mi nie chce.. ale kto wie? :)
        • idomeneo Re: Chorwacja-Turcja 20.06.08, 20:02
          a jakby co, to napiszesz jak było? bo tyle mojego, co sobie poczytam, a taki
          komentarz od serca jest wszak bezcenny...
          • ready4freddy Re: Chorwacja-Turcja 20.06.08, 20:42
            a jak tak mowisz, to odpalam tv i podejrze, w czym rzecz :)
      • ginny22 Re: Chorwacja-Turcja 20.06.08, 20:26
        Będę oglądać, wszystkie eurowe mecze albowiem oglądam :)
        Dla odmiany w tym meczu nie będę nawet nikomu kibicować.
        • idomeneo Re: Chorwacja-Turcja 20.06.08, 20:49
          o, wiedziałam, że na Forum zawsze można liczyć! :D
        • anutek115 Re: Chorwacja-Turcja 20.06.08, 20:55
          O, udaje ci się tak? Ja tam zawsze prędzej czy później w trakcie meczu zaczynam
          kibicowac jednej z drużyn, z najidiotyczniejszych powodów czasami, ale zawsze.
          Dziś jednakże nie oglądam, bo mnie zły mąż od telewizora pogonił i jakąś
          kopaninę oglada :-(.
          • anutek115 Re: Chorwacja-Turcja 20.06.08, 21:01
            Lecz czasem włącza, by sprawdzić wynik. Dobre i to :-).
            • idomeneo Re: Chorwacja-Turcja 20.06.08, 21:21
              i jak tam? bo widzę, że była pierwsza żółta kartka, ale nie wiem za co, jako że
              goście "Z czuba" piszą jakieś dyrdymały zamiast konkretów...
              • ginny22 Re: Chorwacja-Turcja 20.06.08, 21:28
                Bardziej konkretne opisy są na onecie. Ale ja zczuba kocham, ich
                poczucie humoru jest czasem bezcenne.
              • ready4freddy Re: Chorwacja-Turcja 20.06.08, 21:35
                ja jestem raczej na podsluchu niz podgladzie, caly czas cos tam robie, a mecz
                sobie trwa :) ale slysze, ze jedni i drudzy graja, tu jedni maja szanse, tam
                drudzy.. ech, zeby tak nasze orly :) ale slysze, ze Chorwacja troche lepiej
                chyba, zobaczymy :)
                • idomeneo Re: Chorwacja-Turcja 20.06.08, 21:39
                  no, zdaje się, że miał być "mecz lepszy niż myślisz", ale jednak nie jest ;)
                  • ready4freddy Re: Chorwacja-Turcja 20.06.08, 21:45
                    wlasnie pokazuja w przerwie najciekawsze fragmenty, moim zdaniem wygrywa scena w
                    wykonaniu tureckiego trenera - myslalem, ze tylko Donadoni potrafi odgrywac
                    takie sceny, ale Turek go przebil konkretnie, ostatnio widzialem tak
                    podskakujacego wscieklego goscia w tramwaju na skrzyzowaniu, przez ktore
                    codziennie przejezdzam - byl to motorniczy, ktoremu najwyrazniej po raz kolejny
                    ktos wjechal na tory na jego zielonym swietle, a tu ani przeskoczyc, ani
                    objechac :DDD no i ten turecki trener tez tak podskakiwal, i chyba klal jak
                    szewc, ale nie potrafie czytac z ruchu warg po turecku :)
                    • idomeneo Re: Chorwacja-Turcja 20.06.08, 21:50
                      kęsim kęsim?
                      • ready4freddy Re: Chorwacja-Turcja 20.06.08, 21:53
                        chyba tak, ale nie wiem, czy im to obiecywal, czy mial na mysli napastnika
                        tureckiego, ktory nazywa sie bardzo podobnie :)
                        tak sobie pomyslalem, ze w Turcji produkujemy samochody dostawcze przedniej
                        jakosci, wiec chyba bede kibicowal Turkom. w dodatku maja ladniejsze koszulki :)
                        ale niech tam, kto wygra, to wygra i juz :)
          • ginny22 Re: Chorwacja-Turcja 20.06.08, 21:16
            Powinnaś występować jako łamaczka stereotypów: kobieta, która nie
            może oglądać meczu, bo mąż nie chce ;)
            A co do kibicowania - w sumie gdybym się miała opowiedzieć, to wolę
            Chorwatów. Ale bez emocji. Wczoraj przeżywałam mecz o niebo
            bardziej, bo miałam bardziej zdecydowane poglądy.
            • idomeneo Re: Chorwacja-Turcja 20.06.08, 23:02
              zdaje się, że jednak mąż Anutka dobrze wybrał rozrywkę na dzisiejszy wieczór.
              • ginny22 Re: Chorwacja-Turcja 20.06.08, 23:13
                Nie, no skąd. Jest bardzo ciekawie. Bardzo :P Dobrze, że mam pod
                ręką rozrywkę intelektualną, bo bym zwariowała.
              • ginny22 Cofam to :))) 20.06.08, 23:15
                Ależ gol w ostatniej minucie!!!
                • ready4freddy Re: Cofam to :))) 20.06.08, 23:17
                  aaaaaaaaaaaaaaaaa!!! ktos mowil "nudno"? :DDD
                  • idomeneo Re: Cofam to :))) 20.06.08, 23:20
                    ożesz psia kitka, jest 1:1 i karne!
                    • ready4freddy Re: Cofam to :))) 20.06.08, 23:37
                      i po ptokach, Turcy bardziej opanowani, albo maja lepsze oko :) no i ten ich
                      kesim-kesim trener, ja bym sie bal przegrac :) ten chorwacki to taki bardziej
                      smutny i zmarchwiony, ten turecki
                      • ready4freddy Re: Cofam to :))) 20.06.08, 23:38
                        ucielo :)

                        ten turecki to taki wiecej strrrraszny :)
                        • ginny22 Re: Cofam to :))) 20.06.08, 23:43
                          Zatem półfinał Niemcy-Turcja, bardzo ciekawy socjologicznie...
                          Ostro będzie, a ja w międzyczasie ze trzy razy zejdę na zawał.
                        • idomeneo Re: Cofam to :))) 20.06.08, 23:48
                          Freddy, a chorągiewki i trąbki na niedzielę już masz naszykowane?
                          • ready4freddy Re: Cofam to :))) 20.06.08, 23:53
                            nie :) podchodze do sprawy na wielkim luzie, pewnie zapomne obejrzec ;)
                            • idomeneo Re: Cofam to :))) 21.06.08, 17:27
                              ready4freddy napisał:

                              > pewnie zapomne obejrzec ;)

                              nie bardzo wiem, jak by to było technicznie możliwe - ja mieszkałam w Rzymie
                              podczas ostatniego mundialu i w czasie meczów dosłownie zamierało życie w całym
                              mieście, co jakiś czas słychać było tylko ryki tysięcy gardeł. Chyba jedyną
                              osobą w całym Rzymie, która nie kibicowała, była moja sąsiadka, bardzo starsza
                              pani, która w niedzielę puszczała sobie mszę w radio. Wtedy studenci, którzy
                              mieszkali obok, podkręcali transmisję z meczu na cały regulator. Na to ona
                              robiła to samo ze swoim radiem - więc wrażenia z niedzielnych rozgrywek były
                              zawsze bardzo podniosłe, ale też nie sposób było uronić ni odrobiny ani z
                              jednego ani z drugiego wydarzenia ;)

                              Ale może w Turynie mieszkają jacyś inni Włosi?
                              • ready4freddy Re: Cofam to :))) 21.06.08, 17:44
                                a nie, ryczec to beda, i owszem :) poprzednio ryczeli, czasem nawet w
                                zaskakujacych momentach, ale poniewaz mecz ogladalem, wiec dzieki przebitkom na
                                drugi stadion zorientowalem sie, ze chodzilo o bramki Holendrow wlasnie :) totez
                                i po ryczeniu sie zorientuje, ze czas cos obejrzec :)
                  • ginny22 Re: Cofam to :))) 20.06.08, 23:21
                    Chyba usłyszeli nasze narzekania :)
                    Na karne jestem za nerwowa. Chyba.
                    • anutek115 Re: Cofam to :))) 21.06.08, 09:32
                      Ja tez za nerwowa na karne jestem. Stałam w przedpokoju, żeby ekranu nie
                      widzieć, a mąż mi z pokoju wynik podrzucał :-).
                      • ginny22 Re: Cofam to :))) 21.06.08, 10:35
                        Ja patrzyłam na relację zczuba, wróciłam do oglądania, jak już było
                        po wszystkim;)
    • tygrys2112 jeśli Holandia nie wygra... 20.06.08, 23:43
      ... to już mnie nie obchodzą te mistrzostwa.
      • tygrys2112 Re: jeśli Holandia nie wygra... 20.06.08, 23:45
        gdybyście widzieli co tu się dzieje... Turcy szaleją po prostu.
        Wrzaski, klaksony... chyba sobie dzisiaj nie pośpię...
        • ginestra Re: jeśli Holandia nie wygra... 21.06.08, 01:08
          Ach! Ależ mnie ominęło. Nie oglądałam dziś niestety meczu, bo poszłam ze
          znajomymi do kina na francuski film (pt. Jeszcze dalej niż na północ), który
          zresztą był bardzo fajny. A potem jeszcze poszliśmy po filmie posiedzieć przy
          zimnej coli i niedawno wróciłam. Dzięki Waszej relacji wiem co się działo na
          meczu i kto wygrał. Szkoda, bo wolałabym, żeby wygrali Chorwaci.
          Ale Turcja też fajna - mam sentyment dzięki Sevilay, która zachwalała swojego
          męża i szwagrów. :)

          Miło będzie na pewno oglądać następne mecze tak już bardziej na luzie, skoro nie
          grają Polacy.
          Pozdrawiam!
          • tygrys2112 Re: jeśli Holandia nie wygra... 21.06.08, 01:17
            Jak to nie? A Podolski? ;) Jak by strzelił jeszcze jakieś bramki bym
            się nie obraziła. :)
            Ale chciałabym żeby Holandia wygrała. Pamiętam Marco van Bastena
            jako piłkarza :O. To było jakieś 20 lat temu, ale to był najlepszy
            strzelec w Europie...
            • ginny22 Re: jeśli Holandia nie wygra... 21.06.08, 08:38
              Ja typuję taki właśnie finał, Podolski, to jest, Niemcy vs.
              Holandia. I nie wiem, komu będę życzyła zwycięstwa. Salomonowe
              wyjście: Holandia wygrywa, Poldi królem strzelców. ;)
              BTW czy spotykamy się tu dziś na mecz Holandia-Rosja? Bardzo miło
              się tak kibicowało :)
              • anutek115 Re: jeśli Holandia nie wygra... 21.06.08, 09:27
                A za kim bedziemy kciuki trzymać? Bo jak widzę, to tu więcej zwolenników
                Holendrów, to co, odsyłamy braci Słowian do domu?
                • ginny22 Re: jeśli Holandia nie wygra... 21.06.08, 10:36
                  Ano, paskudna jestem i bez uczuć wyższych, więc chętnie bym
                  odesłała. Holendrom kibicuję, od kiedy interesuję się futbolem (o
                  tyle, o ile).
          • anutek115 Re: jeśli Holandia nie wygra... 21.06.08, 09:31
            Z ust mi to Ginestra wyjęła, to o Sevilay, ja byłam za Turcją (mąż obejrzał
            kopaninę do końca, po czym zaliczylismy razem resztę meczu - od kawałka drugiej
            połowy) własnie ze względu na Sevilay i jej męża :-). Co to forum robi z
            ludzi... Zresztą, juz wcześniej je o sekciarskie elementy podejrzewałam ;-)...
            Ale tak czy inaczej charakterki z tych Turków! W meczu z Niemcami też za nimi
            będę kciuki trzymać.
            • ginestra Re: jeśli Holandia nie wygra... 21.06.08, 09:54
              Dziewczyny! Super jesteście! Jak fajnie się Was czyta!
              Dzięki za uwidocznienie nowej perspektywy, której nie zauważyłam: nadal można
              trzymać kciuki za "naszego"! - ja z wielką przyjemnością! :) A równocześnie
              można na przykład kibicować Turcji z powodu uczuć dla forum i drogiej Sevilay. :)

              Chyba tylko kobieca dusza pozwoli taką sprzeczność w sobie pomieścić podczas
              meczu Turcja - Niemcy. Sama nie wiem czy to jest wykonalne, ale bardzo bym
              chciała ten mecz obejrzeć i przekonać się. :)
              Na dzisiejszy też się zasadzam. :)
              Pozdrawiam Was serdecznie!

              • ginny22 Re: jeśli Holandia nie wygra... 21.06.08, 10:40
                > Chyba tylko kobieca dusza pozwoli taką sprzeczność w sobie
                pomieścić podczas meczu Turcja - Niemcy.

                Bo kto powiedział, że kibicowanie opiera się na przesłankach
                racjonalnych i ściśle merytorycznych? ;)
                PS. Zerknij na pocztę.
                • ginestra Re: jeśli Holandia nie wygra... 21.06.08, 11:14
                  Dziękuję, już odpisałam. Pozdrawiam!
          • tygrys2112 Re: jeśli Holandia nie wygra... 21.06.08, 11:47
            Do Turcji w zasadzie tez nic nie mam negatywnego, ale w meczu byłam
            za Chorwacją :)

            Za to uwielbiam pewną turecką knajpkę, gdzie sprzedają kebab. Chodzę
            tam od czasu do czasu, żeby coś przekąsić. Prowadzą ją bardzo
            sympatyczni ludzie, czasami grywają tureckie melodie na czymś
            podobnym do gitary (niestety w instrumentach muzycznych się nie
            orientuję więc nie powiem Wam co to jest), a czasami puszczają
            Ramazzottiego i uwaga... Rysia Rynkowskiego :D
      • idomeneo Re: jeśli Holandia nie wygra... 21.06.08, 17:18
        Czyli dzisiaj pełna mobilizacja po tygrysiej stronie? :)

        Nawiasem mówiąc - mam trochę zaległej pracy, no ale z drugiej strony taki mecz
        dzisiaj... Jak radzicie, oglądać czy nie oglądać?
        • ginny22 Re: jeśli Holandia nie wygra... 21.06.08, 17:25
          Oglądać, oglądać! Holendrzy są świetni :) A pracę wykonywać jednym
          okiem, jako i ja będę czynić.
        • tygrys2112 Re: jeśli Holandia nie wygra... 21.06.08, 17:32
          jasne, że oglądać :)
          • idomeneo Re: jeśli Holandia nie wygra... 21.06.08, 17:34
            takich właśnie odpowiedzi było mi trzeba :) Dzięki dziewczyny!
    • idomeneo Holandia - Rosja 21.06.08, 20:37
      i jak, wszyscy na stanowiskach? ciekawe jak jest "kęsim kęsim" po niderlandzku...
      • ginny22 Re: Holandia - Rosja 21.06.08, 20:42
        Nie wiem, ale obaj trenerzy będą krzyczeć to samo ;)
        Hymny. Melduję obecność (jedno oko oddelegowane do Witkacego).
        • tygrys2112 Re: Holandia - Rosja 21.06.08, 21:03
          Ja też się przyłączam! :) Wirtualnie krzyczę: Pomarańczowi :D))))
          • ginny22 Re: Holandia - Rosja 21.06.08, 21:11
            Ja wręcz jestem na pomarańczowo ;) Świadomie.
            • idomeneo Re: Holandia - Rosja 21.06.08, 21:37
              no co z tymi Holendrami? dobrze, że van der Sar czuwa nad sytuacją, bo byłoby
              cienko.
              Btw, złapałam transmisję meczu po węgiersku, ale udało mi się puścić komentarz z
              radiowej "jedynki" online. To jest dopiero podróż w czasie!
              • idomeneo Re: Holandia - Rosja 21.06.08, 21:41
                z bon motów radiowego komentatora:

                - o trenerze Rosjan: "rosyjski samowar upuścił trochę pary, ale policzki wciąż
                czerwone"

                - o ogólnej sytuacji w pierwszej połowie: "jakoś ten holenderski wiatrak nie
                może się rozkręcić, na razie słychać bardziej kremlowskie kuranty"

                - o Arszawinie: "jego małe krzywe nogi wyglądają, jakby od dziecka siadał na
                piłce, jakby piłka była jego ukochaną zabawką"
                • ginny22 Re: Holandia - Rosja 21.06.08, 21:44
                  Zwłaszcza ostatnie mnie wzruszyło do łez :)))
                  A co do meczu: chłopaki, kopcie, kopcie! W stronę bramki
                  najlepiej :P
                • tygrys2112 Re: Holandia - Rosja 21.06.08, 21:51
                  :D)))))

                  • tygrys2112 Re: Holandia - Rosja 21.06.08, 21:55
                    Druga połowa. A więc do dzieła! :D
                    • idomeneo Re: Holandia - Rosja 21.06.08, 21:59
                      no to 1:0 dla Rosji
                      • ginny22 Re: Holandia - Rosja 21.06.08, 22:02
                        Dobrze nie jest :(
                        Cytat z komentatora Polsatu: "Arszawin, mały joker w talii
                        Hiddinka".
                      • tygrys2112 Nieeeeeeeeeeeee!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!! 21.06.08, 22:03
                        Mam nadzieję, że jeszcze wyrównają. :/
                        • tygrys2112 Chyba czas się pogodzić z porażką.... 21.06.08, 22:27
                          • tygrys2112 Ole ole ole!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 21.06.08, 22:29
                            • idomeneo Re: Ole ole ole!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 21.06.08, 22:32
                              Ahaaa!!!! Ależ emocjonujący mecz!
                            • ginny22 Wraca nadzieja :) 21.06.08, 22:33
                              Do boju Pol... tj. Holandio!
                              O, czerwona kartka. Nie dziwię się.
                              • tygrys2112 Re: Wraca nadzieja :) 21.06.08, 22:37
                                Dogrywka... Jeny jak się stresuję :)))
                              • ginny22 Re: Wraca nadzieja :) 21.06.08, 22:37
                                O, nie czerwona kartka jednak. Poturbowali się chłopcy na aucie,
                                więc spoko.
                                • tygrys2112 Jak to mawiają... nadzieja bywa matką głupich... 21.06.08, 23:04
                                  • ginny22 Re: Jak to mawiają... nadzieja bywa matką głupich 21.06.08, 23:06
                                    Za oknem się cieszą fani braci Słowian. :(
                                    • anutek115 Re: Jak to mawiają... nadzieja bywa matką głupich 21.06.08, 23:08
                                      Eeee... znaczy się, na forum to się tylko ja dziś cieszę?
                                      • tygrys2112 Ale porażka... 21.06.08, 23:09
                                        widocznie, bo ja opłakuję braci Holendrów :( Chlip :(
                                      • ginny22 Re: Jak to mawiają... nadzieja bywa matką głupich 21.06.08, 23:12
                                        To można było kibicować komuś innemu niż Holendrom?
                                        Depresja jak Rów Mariański. 1:3.
                                        • tygrys2112 Re: Jak to mawiają... nadzieja bywa matką głupich 21.06.08, 23:14
                                          Dobre porównanie. Pierogami w loptopa bym rzuciła normalnie... ;(
                                        • idomeneo Re: Jak to mawiają... nadzieja bywa matką głupich 21.06.08, 23:15
                                          a ja nie kibicowałam nikomu, ale w drugiej połowie zaczęłam Rosjanom, bo byli
                                          niesłychanie waleczni, Arszawin grał jak szatan, gdyby nie bardzo dobry van der
                                          Sar, to 3:1 byłoby i bez dogrywki.
                                          • idomeneo Re: Jak to mawiają... nadzieja bywa matką głupich 21.06.08, 23:23
                                            a teraz bonus - bon moty z "jedynki" c.d.

                                            - mały Arszawin biega w spodenkach, które sięgają mu chyba do pół łydki i
                                            wyglądają, jakby były zdjęte z 90-letniego dziadka. Ale nie po kroju spodenek
                                            poznaje się wszak wiek mężczyzny...

                                            - rosyjska obrona uwiera Holendrów jak krzywa prycza więźnia

                                            - nie tylko kobieta zmienną jest, zmienną jest też jak widać piłka i za to ją
                                            tak kochamy!

                                            - najpierw Rosjanom pokazała się mała dziurka, potem mały klucz, potem duży
                                            klucz i duża dziura, a teraz już całe wrota szeroko otwarte do półfinału
                                            • idomeneo Re: Jak to mawiają... nadzieja bywa matką głupich 21.06.08, 23:33
                                              ... i bon moty część trzecia:

                                              - przewaga Holendrów na polu karnym jak w hokejowym zamku, ale to Rosjanie są
                                              przecież lepsi w hokeja

                                              - leci krew z podbródka, w którym nie ma dołków radości, jest tylko smutny dołek
                                              jak wrzód zmartwienia

                                              - a jednak nie ma czarodziejskiej opery i gry na flecie czyli w piłkę nożną w
                                              wykonaniu Holendrów

                                              - mięśnie dwugłowe wszystkich Holendrów są jak potężne anakondy, ale i mięśnie
                                              Rosjan są jak anakondy, może jeszcze groźniejsze

                                              - dlaczego nikt dotąd nie nakręcił filmu "Zapach piłkarza", a "Zapach kobiety"
                                              owszem? Oj, domyślają się państwo na pewno, dlaczego

                                              Części czwartej nie będzie, bo nie zdzierżyłam i przełączyłam się na BBC.
                                              • tygrys2112 Re: Jak to mawiają... nadzieja bywa matką głupich 21.06.08, 23:36
                                                nie mogę :))))))) To ostatnie jest najlepsze. :D))))
                                                • ginny22 Re: Jak to mawiają... nadzieja bywa matką głupich 21.06.08, 23:44
                                                  Ale to o anakondach też niezłe :)
                                                  • onion68 Re: Jak to mawiają... nadzieja bywa matką głupich 22.06.08, 06:19
                                                    Anakondy ruuule ;-)
                                              • ginny22 Re: Jak to mawiają... nadzieja bywa matką głupich 22.06.08, 15:39
                                                Zamiast części czwartej dam linka. Zczuba moje kochane zbiera takie
                                                rózne fajne bonmoty komentatorów, kilka z wczoraj chyba nie było tu
                                                notowanych:
                                                www.zczuba.pl/zczuba/1,90957,5337330,Zlotousci_na_Euro___trzeci_cwiercfinal.html
                                            • ready4freddy Re: Jak to mawiają... nadzieja bywa matką głupich 22.06.08, 10:37
                                              o rany, gdzie takich cudow mozna sluchac, co to za program? PR1??
                                              • anutek115 Re: Jak to mawiają... nadzieja bywa matką głupich 22.06.08, 10:56
                                                No Polskie radio nr 1 przeciez, gdzies juz reklamowałam! sama jestem uzalezniona
                                                (chociaż wczoraj nie słuchałam) od czasu Mundialu, gdy graliśmy z Ekwadorem.
                                                Wracałam z wycieczki szkolnej, męska część wycieczkowiczów (i pan kierowca)
                                                domagali się relacji z meczu, więc żeńska część wycieczki uległa, czego w
                                                najmniejszym stopniu nie żałowała. Ekwador nam tłukł ... tego, no... wygywał z
                                                nami, a autokar mimo to rozbrzmiewał huraganowymi wybuchami smiechu po tym, jak
                                                sprawozdawca rzucał tekstami typu "I on tak biegnie, biegnie, a spodenki z lycry
                                                opinają jego silne, muskularne nogi bardzo dokładnie" albo "... a teraz
                                                ustawiaja jednoosobowy mur" i wiele innych rzeczy, których juz nie pamiętam. Ale
                                                od tamtej pory wiem - tylko i wyłącznie Polskie Radio, nawet jak twoja drużyna
                                                przegrywa, nie jest ci smutno i źle!
                                                • ready4freddy Re: Jak to mawiają... nadzieja bywa matką głupich 22.06.08, 11:56
                                                  ha! wpadl mi do glowy taki oto pomysl, aby ogladac na rai uno z komentarzem
                                                  polskiego radia :) poniewaz PR da sie sluchac przez internet, a tv ogladam i tak
                                                  na pc, wiec niby sie da ( o ile sie strumienie audio nie pogryza) :) bo tutejsi
                                                  komentatorzy to nuda, tylko kto kopnal, jak kopnal, jak mogl kopnac jeszcze
                                                  lepiej, to wtedy oooo, kto wie, co by bylo, w jakim gra klubie i ostatni fenomen
                                                  - ile kilometrow przebiegl. nie dalej jak wczoraj mamma mia zaskoczyla mnie
                                                  pytaniem, jak oni te kilometry licza. i tez nie wiem :)
                                                  • anutek115 Re: Jak to mawiają... nadzieja bywa matką głupich 22.06.08, 11:59
                                                    Czyli jak prawdziwy, rasowy kibic :-). Mój ojciec zawsze mawiał, że prawdziwy
                                                    kibic ogląda mecz w TV, ale słucha w radio, żeby lepiej wychwycić niuanse akcji.
                                                    Pokładania się ze smiechu nie przewidywał w pakiecie, ale co tam :-)!
                                                  • ready4freddy Re: Jak to mawiają... nadzieja bywa matką głupich 22.06.08, 20:50
                                                    ROTFLMAO :) strumienie sie gryza, tzn. nie moge calkiem wyciszyc telewizji, na
                                                    szczescie PR jest glosniejsze, troche sie synchronizacja rozjezdza, ale WARTO,
                                                    szanowni panstwo, warto! juz pierwszy punchline o liliputach z hiszpanskiej
                                                    obrony, biegajacych miedzy nogami rozlozyl mnie na lopatki :DDD
                                      • ready4freddy Re: Jak to mawiają... nadzieja bywa matką głupich 21.06.08, 23:15
                                        o masz, nie ogladalem takiego meczu :) wlasnie mi mamma mia zadzwonila, czy
                                        ogladam, bo tu taka, panie kochany, sensacja - raz, dwa, nakopali jedni drugim
                                        :) to ja tez sie ciesze, skoro nakopali, znaczy - nalezalo im sie :D
                                        • tygrys2112 Re: Jak to mawiają... nadzieja bywa matką głupich 21.06.08, 23:18
                                          nieprawda... na pewno kucharz dodał czegoś Holendrom do jedzenia,
                                          jak kucharz Olympique Marsylii Lechitom przed laty :P ;(
                                          • ready4freddy Re: Jak to mawiają... nadzieja bywa matką głupich 21.06.08, 23:25
                                            e, wlasnie obejrzalem bramke tego z polskobrzmiacym nazwiskiem, jak mu tam...
                                            Torbinskiego. i po co komu Brazylia czy Argentyna, jak tu za miedza takie numery
                                            potrafia wykrecac? :) no, zeby u nas chociaz jeden tak umial... zeby kiedys o
                                            nas tak na tureckim portalu pisali, jak wczoraj o Turcji tutaj "chyba najgorsza
                                            druzyna turnieju, tylko maja bardzo duzo szczescia i wygrywaja w ostatniej
                                            chwili". to ja sie i po turecku naucze, zeby cos takiego przeczytac :)
    • anutek115 Re: do przerwy 0:1 21.06.08, 23:21
      No pewnie, że można było dopingować komu innemu niz Holendrzy!!!! My tu "Wołga,
      Wołga" śpiewamy (ale cicho, bo dzieci spią), o jejuśku, jaki to piękny mecz był...
      Żeby nie bramkarz Holendrów to juz w pierwszej połowie 3:0 by było, zasłużyli
      Rosjanie na wygraną, a już się na karne nastawiałam, które z definicji nie są
      sprawiedliwe...
      • tygrys2112 Re: do przerwy 0:1 21.06.08, 23:23
        wiem, że zasłużyli, ale jestem ROZCZAROWANA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • tygrys2112 Re: do przerwy 0:1 21.06.08, 23:25
        Dobra kibice, kiedy i gdzie się bijemy :P ;)? Honoru drużyn trzeba
        bronić w końcu :P ;) W końcu musimy być lojalni wokół swoich grup,
        no nie :P ;)?
        • anutek115 Re: do przerwy 0:1 22.06.08, 11:36
          No można jakąś ustawkę urządzić :-). Tylko to technicznie niezbyt łatwe by było,
          pomijam już, że całe forum by mnie biło, nieszczęśną (i trochę Idomeneo
          potarmosiło za drugą połowę). Ale i tak - Idomeneo jest za oceanem, ja w Polsce,
          ty w Niemczech, może Ginny jeszcze? Ginny, gdzie ty jesteś?
          Bo faktycznie, co z nas za kibice by byli bez chociaż jednej porządnej bójki ;-))).
          • ready4freddy Re: do przerwy 0:1 22.06.08, 11:59
            nie ustawke, a wojne. pamietaj - futbol to wojna :) wiec makijaz a'la Arnie w
            dawnych czasach "Commando", saperka w dlon i okopy kopac, zanim nadejdzie wrog :D
            • ginny22 Re: do przerwy 0:1 22.06.08, 14:40
              Makijaż to sugeruję raczej w barwach reprezentacji, której się
              kibicuje, żeby latwiej było dokonywać rozróżnienia: swój-obcy,
              kluczowego wszak na wojnie.
              • tygrys2112 Re: do przerwy 0:1 22.06.08, 16:20
                musiałabym mieć oczy wymalowane w barwch tęczy, bo kibicowałam aż 4
                reprezentacjom. ;) a w pomarańczowym niestety mi nie do twarzy panie
                tego ;)
                • ginny22 Re: do przerwy 0:1 22.06.08, 16:24
                  > musiałabym mieć oczy wymalowane w barwch tęczy, bo kibicowałam aż
                  > 4 reprezentacjom. ;)

                  Ja też. Problem?

                  > a w pomarańczowym niestety mi nie do twarzy panie tego ;)

                  A mnie w pomarańczowym idealnie. Może dlatego kibicuję zawsze
                  Holendrom? ;)
          • tygrys2112 Re: do przerwy 0:1 22.06.08, 12:03
            Proponuję Paryż ;D)))
            • ready4freddy Re: do przerwy 0:1 22.06.08, 13:54
              my tu smichy-chichy, a tymczasem wlasnie czytam na portalu agencji informacyjnej
              ANSA, ze tutejszy rzad na trybunach w Wiedniu bedzie reprezentowal nie kto inny
              jak Ignazio (tak, Zegota :) La Russa, czyli minister obrony :) poki co nie
              pisza, czy mysliwce w bazie w Trapani na Sycylii (maja najblizej do Hiszpanii :)
              juz grzeja silniki, a brygady strzelcow alpejskich szykuja sie do forsowania
              Pirenejow, ale kto to wie? :) poki co, zeby nikomu sie nie nudzilo, pan premier
              przygadal w kosciele biskupowi, a biskup mu sie odcial lepiej niz niejeden raper
              w bitwach na freestyle :) nudzic sie nie mozna :D
              • metwoh Re: do przerwy 0:1 22.06.08, 14:58
                A co na to wszystko Don Corleone?
          • ginny22 Re: do przerwy 0:1 22.06.08, 14:37
            W Polsce. W stolicy.
            I gratuluję odwagi :)))
    • ginny22 Uwaga, napiszę herezję! 21.06.08, 23:25
      Herezja: cała moja nadzieja w Niemcach.
      Bo tak: kibicuję od lat Polakom, Szwedom i Holendrom. Od tych ME, z
      przyczyn wiadomych, także Niemcom. I tylko oni mi teraz, robaczki
      nieszczęsne, zostali.
      • ready4freddy Re: Uwaga, napiszę herezję! 21.06.08, 23:26
        cala nadzieja w azzurri, ze Niemcom nakopia, ale najpierw musza nakopac
        Hiszpanom, a to moze nie byc takie proste :O
        • ginny22 Re: Uwaga, napiszę herezję! 21.06.08, 23:32
          Nie chcę być niedelikatna, ale... :) Już wolę Hiszpanów niż Włochów.
          • ready4freddy Re: Uwaga, napiszę herezję! 22.06.08, 10:35
            twoj wybor :) mnie to w sumie dosc obojetne, mimo wszystko :) za to porazaja
            mnie rozmaite komentarze na forumach tutejszych, np. "koniec pieknego futbolu,
            zostaly same panstwa totalitarne: Niemcy, Rosja, Turcja.." - pomijajac fakt, ze
            i Portugalia miala swoj dyktatorski okres, dajmy na to, to .. co to ma do
            rzeczy? :D odkad odpadla Polska, w komentarzach widze narastajacy obled, jakies
            osobliwe powody do nienawisci wobec tych czy tamtych, to chyba szkodzi na
            dluzsza mete :)
      • tygrys2112 Re: Uwaga, napiszę herezję! 21.06.08, 23:28
        Dokładnie tym samym w tych mistrzostwach kibicowałam. Komu teraz -
        nie mam pojęcia. Mam nadzieję, że Podolski strzeli jakieś gole...
        • metwoh Re: Uwaga, napiszę herezję! 22.06.08, 00:05
          Vivat Turcja- jedyny naród, co rozbiorów nie uznał!!!
    • idomeneo Hiszpania - Włochy 22.06.08, 17:16
      witam serdecznie wszystkich kibiców w ten rześki poranek kolejnego dnia
      wspaniałych igrzysk (oj, chyba styl "jedynki" mi się zaczął udzielać...).

      I zaczynam od razu wątek dzisiejszego meczu, mam bowiem dylemat: komu kibicować?
      Hiszpania ani mnie ziębi ani grzeje. Z kolei Włosi ostatnio raczej pitolą niż
      grają (bez urazy, Freddy) - ale z drugiej strony wszystkie moje miłe rzymskie
      wspomnienia sprawiają, że jakoś głupio byłoby trzymać przeciwko nim. Co tu
      robić, co tu robić?
      • ready4freddy Re: Hiszpania - Włochy 22.06.08, 17:25
        rzuc moneta ;) dla Hiszpanow to kolejne Historyczne Starcie (cos jak nasze z
        Niemcami czy Anglia), wiec moze im kibicuj? :)
        • idomeneo Re: Hiszpania - Włochy 22.06.08, 17:35
          i bardzo możliwe, że skończy się tak samo, jak zwykle nasze Historyczne Starcia.
          Ech, pewnie tak marudzę, bo po wczorajszym, naprawdę porywającym meczu, dzisiaj
          jakoś nie spodziewam się fajerwerków. Ale kto wie, kto wie?
      • ginny22 Re: Hiszpania - Włochy 22.06.08, 17:34
        Też mam ten dylemat. Oba zespoły są mi najzupełniej obojętne. Widzę
        w tym jednak pewien pozytyw: mam szansę obejrzeć mecz z
        umiarkowanymi emocjami, nie krzycząc do ekranu i nie przełączając tv
        na inny kanał, gdy ci niewłaściwi strzelą gola.
        Ćwierćfinały skądinąd ciekawy mi się ułożyły: naprzemiennie
        emocjonujący i nieemocjonujący. Półfinały też w sumie takie będą.
        • tygrys2112 Re: Hiszpania - Włochy 22.06.08, 18:58
          nie wiem komu kibicować... za Hiszpanią nie szaleję, a jak widzę
          włoską żelazną obronę to mi się słabo robi.
          • szprota Re: Hiszpania - Włochy 22.06.08, 19:08
            Włochów lubię za kuchnię, pierwszą lalkę Barbie i kilka wspomnień.
            A nie za piłkę, więc kibicuję Hiszpanii.
            • tygrys2112 Re: Hiszpania - Włochy 22.06.08, 19:15
              jest wiele rzeczy włoskich które lubię, ale włoski styl gry mnie
              irytuje. jak pomyślę, że znowu prez 90 minut będą się tylko bronić a
              na końcu bramka to mnie strzyka.
              • ginny22 Re: Hiszpania - Włochy 22.06.08, 19:30
                Nie, nie będą się tylko bronić, będą też symulować, że ich
                sfaulowano ;)
                Już wymyśliłam, że kibicuję Hiszpanii. Bo Fernando Torres jest
                fajny. Jestem cholernie merytoryczna, wiem, ale jakoś musiałam się
                zdecydować.
      • idomeneo Re: Hiszpania - Włochy 22.06.08, 19:30
        a jednak nie będę rzucać monetą, ponieważ zajrzałam do domowego archiwum i się
        rozczuliłam. 9 lipca 2006 roku, Circus Maximus, finał Mundialu. Rzymski lud
        zbiera się, by obejrzeć igrzyska na telebimach - Ignacy na pewno by się ucieszył:
        yz.pl/italia.jpg
        godzinę później:
        yz.pl/italia2.jpg
        i dwie godziny później:
        yz.pl/italia3.jpg
        (zdjęcia by mąż)

        No więc niech im już będzie. Naprzód, włoskie anakondy!
        • anutek115 Re: Hiszpania - Włochy 22.06.08, 20:30
          Pamietaj, że hiszpańskie anakondy są być może mocniejsze :-))).

          Dla wahających się pań mam propozycję - obejrzyjcie spiewanie hymnów
          i wybierzcie tę bardziej urodziwą reprezentację. Też merytoryczne, a
          jakież miłe, zawsze z koleżankami tak robiłyśmy przed meczami nie
          budzącymi szczególnych emocji.

          Ide Jedynkę nastawiać :-).
          • idomeneo Re: Hiszpania - Włochy 22.06.08, 20:34
            anutek115 napisała:

            > obejrzyjcie spiewanie hymnów i wybierzcie tę bardziej urodziwą
            > reprezentację

            pod tym akurat względem mam bardzo dobre przeczucia co do zbliżającego się meczu
            :) No to naprzód wszystkie anakondy!
            • ginny22 Re: Hiszpania - Włochy 22.06.08, 20:42
              Heh, a mnie uroda śródziemnomorska w ogóle nie wzrusza, więc
              przechlapane ;) No, ale Torres urodę ma jakąś taką bardziej
              szwedzką, więc jestem za hiszpańskimi anakondami.
              • anutek115 Re: Hiszpania - Włochy 22.06.08, 20:50
                Ja tez za hiszpańskimi anakondami, nie ze względu na urodę, tylko
                dlatego, że nie znoszę tych na prawo i lewo prezentowanych na boisku
                talentów aktorskich Włochów, tych biednych sierotek, których nawet
                powiew wietrzyka fauluje.
                Po tym meczu nam się ustawka bardziej symetryczna szykuje :-).
                • idomeneo Re: Hiszpania - Włochy 22.06.08, 20:57
                  Anutek, no a wspaniały Buffon? a Luca Toni (ten wielki kondotier w niemieckiej
                  służbie, jak właśnie usłyszałam w "jedynce")
                  • ready4freddy Re: Hiszpania - Włochy 22.06.08, 21:03
                    kto ma "twarz posepna, jakby malowaj ja Caravaggio"? :DDD
                    • anutek115 Re: Hiszpania - Włochy 22.06.08, 21:06
                      Trener, o ile dobrze usłyszałam, ale nie jestem pewna, bo moje
                      starsze dziecko się z tatusiem akurat w łaskotki bawi ;-/. Wydarłam
                      się na nich "I teraz nie wiem, kto jest posępny!!!!!", a teraz juz
                      wiem, dzięki R4F!
                      • ready4freddy Re: Hiszpania - Włochy 22.06.08, 21:16
                        a zrozumialas moze, kto kogo oblepil jak makaron spaghetti i sos bolognese? ;D
                        • anutek115 Re: Hiszpania - Włochy 22.06.08, 21:18
                          Hiszpanie Włochów oblepili, jak długi, zwróć uwagę, makaron, długie
                          spaghetti :-)...
                          • ready4freddy Re: Hiszpania - Włochy 22.06.08, 21:30
                            spaghetti, dodajmy, podawane gdzies tam pod Neapolem :)
                          • alitzja Re: Hiszpania - Włochy 22.06.08, 21:30
                            W telewizorni też ciekawie:
                            "Iniesta, Iniesta - szczał!";-)
                            • ready4freddy Re: Hiszpania - Włochy 22.06.08, 21:33
                              o masz, tak bez dania racji, przy ludziach? :D
                            • ginny22 Re: Hiszpania - Włochy 22.06.08, 21:34
                              Telewizornia mnie dobija, Boniek z Borkiem są wyjątkowo
                              nieobiektywni i wciąż szukają okazji, by dokopać Beenhakkerowi.
                              Wkurza mnie to.
                              Pierwsza połowa dość nerwowa, ale bez goli. Sędzia sprzyja Włochom
                              (TAKI faul w 41. minucie i nic???).
                              • ready4freddy Re: Hiszpania - Włochy 22.06.08, 21:36
                                o rany, jeszcze? przeciez Beenhakker juz nie gra :D
                                • ginny22 Re: Hiszpania - Włochy 22.06.08, 21:41
                                  Non stop, przy każdym meczu. :/ Taką mają rozrywkę.
                              • anutek115 Re: Hiszpania - Włochy 23.06.08, 09:22
                                A propos faul: "Noga wloska jak kosa czy tez jak sierp skosiła
                                hiszpańskiego napastnika".
                      • anutek115 Re: Hiszpania - Włochy 22.06.08, 21:33
                        Errata. Wrzasnęłam:"Nie wiem, jak kto jest posępny!". Bez względu na
                        to, co krzyczałam, pomogło :-).
                    • ready4freddy Re: Hiszpania - Włochy 22.06.08, 21:09
                      niski pilkarz, ktorego korzenie siegaja Brazylii...
                    • idomeneo Re: Hiszpania - Włochy 22.06.08, 21:33
                      ready4freddy napisał:

                      > kto ma "twarz posepna, jakby malowaj ja Caravaggio"? :DDD

                      jak wynika z moich notatek - Zambrotta
                      • idomeneo Re: Hiszpania - Włochy 22.06.08, 21:37
                        "jedynkowe" bon moty istotnie, dzisiaj jakoś bardziej kulinarne - oprócz
                        oblepiania przez Hiszpanów na kształt sosu było też:

                        - długo, tak długo jak spaghetti podawane gdzieś pod Neapolem podał Chiellini

                        oraz:

                        - Fabio Grosso, marzenie wielu kobiet, także tych siedzących tu na stadionie
                        - i znów milczący jest ten gwizdek niemieckiego arbitra
                        - pogubili się kompletnie Włosi, tak jakby przed chwilą zeszli z karuzeli na
                        Praterze

                        ciąg dalszy niechybnie nastąpi...
                        • ready4freddy Re: Hiszpania - Włochy 22.06.08, 22:01
                          wlasnie sie dowiedzialem, ze Camoranesi to Indianin. argentynski zgoda, z
                          wloskim paszportem, zgoda, ale zeby Indianin? :)
                          • ready4freddy Re: Hiszpania - Włochy 22.06.08, 22:05
                            pod bramka rozpetalo sie pieklo jakby zywcem przeniesione z poematu Dantego,
                            zaczerwienily sie koszulki (hiszpanskie, dla jasnosci), ktos tam sie przedziera
                            przez Pireneje, Wlosi jak mniemam, jest poslizg miedzy obrazem i dzwiekiem, wiec
                            nabiera to wszystko dodatkowo surrealistycznego efektu - tu dodam od siebie:
                            jakby zywcem z obrazow Salvadora Dali :DDD
                          • idomeneo Re: Hiszpania - Włochy 22.06.08, 22:07
                            czy to David Villa "przedzierał się przez Włochów jak przez Apeniny"? Ale się
                            nie przedarł jednakowoż.
                            • ready4freddy Re: Hiszpania - Włochy 22.06.08, 22:18
                              ja o Pirenejach slyszalem, ale nic to, bo tam teraz rycerz rekonkwisty, a jesli
                              sie nie myle, pilka byla pod TYLNYMI (a moze dolnymi?) konczynami obroncow :D
                              • alitzja Re: Hiszpania - Włochy 22.06.08, 22:20
                                Ło-ho, przerzuciłam się na radio i właśnie było trykocie supermana
                                pod koszulką bramkarza:-)
                              • ready4freddy Re: Hiszpania - Włochy 22.06.08, 22:21
                                teraz mamy biegajace koszulki, czerwone miedzy bialymi :)
                            • idomeneo Re: Hiszpania - Włochy 22.06.08, 22:20
                              wprawdzie po jednej stronie jest Camoranesi, szczwany lis włoskiej jedenastki,
                              ale jednak po drugiej Puyol, waleczny jak rycerz rekonkwisty ;)
                              • ready4freddy Re: Hiszpania - Włochy 22.06.08, 22:22
                                ten szczwany lis idealnie mi pasuje do tylnych nog :)
                                • ready4freddy Re: Hiszpania - Włochy 22.06.08, 22:33
                                  no oczywiscie, tam sa dwa szczwane lisy - Camoranesi, a teraz Zambrotta :)
                                  a pilka poslizgnela sie na murawie zroszonej woda przed meczem, ot co.
                                  • kaliope3 Re: Hiszpania - Włochy 22.06.08, 22:41
                                    Ech,Villa jest do chrzanu,tyle podań zmarnował.Brakuje bardzo wiecznie
                                    kontuzjowanego Raula,on ten włoski mur potrafił rozbić i w polu karnym cuda
                                    czynił.Szkoda.Przepraszam Freddy,ale z włoskich piłkarzy szczerym szacunkiem
                                    darzę jedynie rewelacyjnego Buffona.Gdyby nie on,nie było by dogrywki
                                    • ready4freddy Re: Hiszpania - Włochy 22.06.08, 22:44
                                      ale czy ja mowie, ze komus kibicuje? :)
                                    • idomeneo Re: Hiszpania - Włochy 22.06.08, 23:17
                                      Chiellini wszakże też się sprawia dzisiaj nienajgorzej. No ale już lecą karne...
                • ready4freddy Re: Hiszpania - Włochy 22.06.08, 22:46
                  e tam, najlepszy aktor to byl ten Austriak, co sie wywalil w naszym polu karnym
                  chyba na skorce od banana :)
              • tygrys2112 Re: Hiszpania - Włochy 22.06.08, 21:07
                Z boiska pod względem urody to jedynie chiellini
                img.skysports.com/07/09/218x298/Giorgio_Chiellini_574139.jpg
                U Hiszpanów na ławce siedzi całkiem niezły towar :P
                palop
                d.yimg.com/eur.yimg.com/ng/sp/empics/5161910
                • ginestra Re: Hiszpania - Włochy 23.06.08, 07:23
                  Fajni, ale moim zdaniem najprzystojniejszy w tym meczu jest bramkarz Hiszpanów. :)
                  • anutek115 Re: Hiszpania - Włochy 23.06.08, 08:55
                    O, moim też!!!
      • idomeneo Re: Hiszpania - Włochy 22.06.08, 21:42
        a w ogóle, to mimo, że mecz bez wodotrysków i fajerwerków, to jednak gdy patrzę
        na umiejętności jednych i drugich, to nie mam wątpliwości, czemu nasze orły
        jakoś nie grywają w ćwierćfinałach
        • ready4freddy Re: Hiszpania - Włochy 22.06.08, 21:46
          a ja nie patrze, bo jestem w szoku, wlasnie obejrzalem reklame martini. poniekad
          kojarzaca sie z Hiszpania. jak wyjde z szoku, to wam moze opowiem :)
          • nioszka Re: Hiszpania - Włochy 22.06.08, 22:01
            toż to naprawdę szok musiał być, skoro nie opowiadasz :D
            • ready4freddy Re: Hiszpania - Włochy 22.06.08, 22:24
              zaraz opowiem :)
              poslizg mam miedzy audio i wideo, ale jest jeszcze audio zza okna, wlasnie
              rozlegl sie ryk uznania dla dumy naszego podalpejskiego miasteczka, czyli
              Gigi'ego supermena :)
            • ready4freddy Re: Hiszpania - Włochy 22.06.08, 22:39
              oto i ja. strasznie sie oglada z tym poslizgiem, bo mecz sie juz skonczyl, a w
              internetowym przekazie PR1 dopiero po ok. minucie. ale wrocmy do reklamy.

              otoz jest to czarno-bialy klip. elegancki, starszy dzentelmen, najwyrazniej
              torreador, z wasikiem, podziwia na wielkim raucie piekna lodowa rzezbe byka. w
              nastepnej kolejnosci ma okazje podziwiac przepiekna, ale powiadam wam,
              zjawiskowo przepiekna senorite w stroju torreadora. senorita owa wyciaga zza
              plecow szable.. w lewej rece ma szklanke.. jednym plynnym ruchem wsuwa te szable
              bykowi (lodowemu) pod ogon.. bycze klejnoty rodowe wpadaja zgrabnie do
              szklanki.. wyraz twarzy torreadora podobny do mojego przy ogladaniu tej reklamy
              chyba.. az sobie zrobilem americano z martini wlasnie, zeby sie z tej traumy
              otrzasnac :) jak tak mozna :O w przerwie meczu, kiedy tylu facetow przed
              telewizorem..:OOO

              ;)))
              • ready4freddy Re: martini offtopic 23.06.08, 07:39
                po blizszym przyjrzeniu sie torreador okazal sie Georgem Clooneyem :)
                www.youtube.com/watch?v=e4SQT8epHOc
                • anutek115 Re: martini offtopic 23.06.08, 09:04
                  Obśmiałam się jak norka, aż żałuję, że streściłeś, bo obśmiałabym
                  sie jak dwie norki :-))).
                  Tak sobie myślę, że Włosi pokazując tę reklamę chcieli subtelnie ;-)
                  dać do zrozumienia, co stanie się z cojones wszystkich Hiszpanów, a
                  tu, nieprawdaż, nie teges wyszło....
                  • ready4freddy Re: martini offtopic 23.06.08, 15:51
                    :) na to nie wpadlem :)
        • ready4freddy Re: Hiszpania - Włochy 22.06.08, 22:48
          idomeneo napisała:

          > a w ogóle, to mimo, że mecz bez wodotrysków i fajerwerków, to jednak gdy patrzę
          > na umiejętności jednych i drugich, to nie mam wątpliwości, czemu nasze orły
          > jakoś nie grywają w ćwierćfinałach


          no cos w tym jest. w innych druzynach moze brakowac strategii, szczescia,
          porozumienia miedzy zawodnikami.. a u tych naszych orlow to czesto wlasnie
          takich podstawowych umiejetnosci chyba :S
          • tygrys2112 Re: Hiszpania - Włochy 22.06.08, 22:52
            Mam nadzieję że Włosi odpadną, bo inaczej półfinał będzie tak samo
            nudny...
            • ginny22 Re: Hiszpania - Włochy 22.06.08, 22:59
              Nudny? Z tymi wariatami z Rosji (o ile Arszawin nie zejdzie na
              zawał, wczoraj był siny po meczu...)?
              A, tego półfinału i tak nie będę oglądać.
            • ready4freddy Re: Hiszpania - Włochy 22.06.08, 23:02
              nie moga odpasc, ktos przeciez musi nakopac Niemcom w finale :)
    • tygrys2112 Re: do przerwy 0:1 22.06.08, 23:06
      szczerze powiedziawszy chyba wolałabym żeby Niemcy wygrali...
      Zresztą i tak mi wszystko jedno, wszystkie ekipy, którym kibicowałam
      odpadły.
      • ready4freddy Re: do przerwy 0:1 22.06.08, 23:10
        uszy do gory, tygrysie, ktos w koncu wygra :)
        • tygrys2112 Re: do przerwy 0:1 22.06.08, 23:12
          na pewno. tylko jak zazwyczaj w przypadku Włochów - w rzutach
          karnych. grrrr....
        • kaliope3 Re: do przerwy 0:1 22.06.08, 23:15
          No i teraz pewnie będzie po Hiszpanii.Włosi są ostatnio świetni w karnych,a
          Hiszpanie w przeciwieństwie do Włochów napracowali się w tym meczu,są zmęczeni i
          pewnie psychicznie nie wydolą.Kurcze,szkoda,ładnie grali,należy im się zwycięstwo.
          • ready4freddy Re: do przerwy 0:1 22.06.08, 23:22
            no i masz, kto nie wydolil...
        • ready4freddy Re: do przerwy 0:1 22.06.08, 23:20
          GRANDEEEEEEEEEEEEEEEEE GIGIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIII!!! :)
          • ready4freddy Re: do przerwy 0:1 22.06.08, 23:21
            masz ci los..... zeby dwoch skopalo karne, to juz przesada...
            • idomeneo Re: do przerwy 0:1 22.06.08, 23:22
              Matko Boska!
              • ready4freddy Re: do przerwy 0:1 22.06.08, 23:25
                za oknem ktos trabi na trabce kibica, najwyrazniej ignorujac rzeczywistosc. ale
                moze to Hiszpan... chyba nie, bo jakos tak zalosnie trabi, na odwrot.
                no dobra, to teraz niech ci Hiszpanie nakopia wszystkim innym! kto za? :)
      • ginny22 Re: do przerwy 0:1 22.06.08, 23:13
        A mnie już tylko Niemcy sierotki zostali, więc jak ktoś spróbuje im
        dokopać, to ja dokopię temu komuś. <nastrój bojowy, bo siedzę nad
        literaturą stanu wojennego>
        Mówiłam już, że nie lubię karnych?
        • ready4freddy Re: do przerwy 0:1 22.06.08, 23:26
          Espana oleeeee! nakopia Niemcom, ze hej :) ale najpierw Rosjanom musza nakopac,
          to dopiero bedzie.
          • ginny22 Re: do przerwy 0:1 22.06.08, 23:28
            No, nareszcie koniec :) I to ten pozytywny. Ufff.
            Hm, finał Niemcy-Rosja z polskiej perspektywy miałby jednakowoż swój
            smaczek.
            • tygrys2112 Re: do przerwy 0:1 22.06.08, 23:31
              taak. nie mogę się przyznawać, że kibicowałam Hiszpanom, bo się na
              mnie tu poobrażają... Ale szczerze powiedziawszy kibicować zaczęłam
              dopiero pod koniec. Z czystej irytacji...
          • idomeneo Re: do przerwy 0:1 22.06.08, 23:29
            albo będzie wojna światów Rosja - Niemcy w finale
          • kaliope3 Re: do przerwy 0:1 22.06.08, 23:30
            Hurrra!!!Cudownie,wspaniale!!Nakopią im,zobaczysz!Oni już są psychicznie
            zwycięzcami z Rosjanami,po tamtym meczu.To,co się wczoraj działo to był moim
            zdaniem jakiś specjalny,dobry dla Rosjan moment,nie do powtórzenia z Hiszpanami.
            W stu procentach zasłużyli na zwycięstwo,grali świetnie,wkładali to całych
            siebie.Cholernie się cieszę!
          • anutek115 Re: do przerwy 0:1 23.06.08, 09:12
            I teraz Hiszpania przestanie płakać, teraz Hiszpania zacznie się
            cieszyć, i będzie chciała, by zawsze strzelano rzuty karne!!!!
          • metwoh Re: do przerwy 0:1 23.06.08, 14:51
            Święte słowa, panie Ferdku!
    • ginny22 I co teraz? 23.06.08, 00:07
      Dwa dni przerwy - co my będziemy robić wieczorami? ;)
      BTW czy ktoś wie, dlaczego na ME nie ma meczów o III miejsce?
      • idomeneo Re: I co teraz? 23.06.08, 03:58
        ginny22 napisała:

        > co my będziemy robić wieczorami?

        my na przykład dla relaksu wybieramy się właśnie na film "Mongoł" o Dżyngis
        Chanie ;)
        • ginestra Re: I co teraz? 23.06.08, 07:47
          Hej! Dopisuję się dopiero teraz, ale oglądałam końcówkę meczu, dogrywkę i karne.
          Emocje jak na jagodach! :)
          Fajnie się czyta Waszą relację pisaną na gorąco :)))))))

          Na tych karnych to szkoda mi było piłkarza włoskiego di Natale, który najpierw
          (jak mi wyjaśnili komentatorzy) nie spisał się dobrze i został zamieniony przez
          trenera na innego zawodnika, a potem został wystawiony do tych karnych i kiedy
          on wyszedł, to kibice wygwizdali go i był pod wielką presją i strzelił prosto w
          ręce bramkarza i nie zdołał się zrehabilitować po tej słabszej grze i w ogóle.
          :( Mówili też ci dwaj (Boniek i drugi komentator, ale zwłaszcza Boniek), że przy
          strzelaniu karnych jest ogromna presja psychiczna i potrzeba dobrych
          umiejętności, koncentracji i silnej psychiki, żeby te karne strzelać. A więc
          znów wychodzi na to, że najważniejsze co w głowie.
          I mówili też, że w karnych również widać, że to nie loteria, ale że wygrywa
          naprawdę lepsza drużyna.

          Ciekawie będzie z tą Rosją. Ja nie widziałam tamtego meczu, ale z tego co
          piszecie, to widać, że jest w ich drużynie waleczność, brawura i determinacja -
          a to się lepiej ogląda niż grę taktyczną, nawet bardzo dobrą - przynajmniej jak
          dla mnie.

          Rzeczywiście - gdyby doszło do finału Rosja-Niemcy, to byłoby dla nas ciekawie
          oglądać. I myślę, że mogłoby to być dla Polaków bardzo terapeutycznym
          przeżyciem: może wreszcie do wielu ludzi dotarłoby to, że chodzi o sport, czyli
          szlachetną rywalizację, pokaz umiejętności, którymi drużyna danego kraju chce
          się pochwalić i dobrze reprezentować swoich rodaków, a nie chodzi o żadne
          polityczne i historyczne zasszłości! Taki mecz by chyba ___wymuszał___ to
          widzenie spraw.

          Ja bym chyba kibicowała Podolskiemu i jego drużynie :)
          Z drugiej strony - nie wiem, może Rosjanie by mnie urzekli tą swoją waleczną grą
          (bo ich jeszcze nie widziałam). Ciekawie będzie oglądać następne mecze. No i
          Hiszpanie też pięknie grali, budzą sympatię.
          Szkoda, że te rozgrywki się kończą...
          Pozdrawiam!
          • ginny22 Re: I co teraz? 23.06.08, 09:47
            > I mówili też, że w karnych również widać, że to nie loteria, ale
            > że wygrywa naprawdę lepsza drużyna.

            Bońkiem to ja nie jestem, ale dla mnie karne to jednak jest loteria,
            właśnie przez presję psychiczną. Na to, na co w meczu jest 30 minut,
            tu się ma sekundy.

            > Ciekawie będzie z tą Rosją. Ja nie widziałam tamtego meczu, ale z
            > tego co piszecie, to widać, że jest w ich drużynie waleczność,
            > brawura i determinacja

            O, tak. Pod tym względem Rosjanie byli niesamowici. Arszawin, taki
            chłoptaś 172 cm wzrostu, a zawzięty za trzech ;) Schodził z boiska,
            płacząc, siny na twarzy, ale zwycięski. Wczoraj po meczu
            komentatorzy Polsatu uznali go za gwiazdę tych ME (razem z
            Podolskim, o ile ten ostatni jeszcze coś strzeli).

            > może wreszcie do wielu ludzi dotarłoby to, że chodzi o sport, czyli
            > szlachetną rywalizację, pokaz umiejętności, którymi drużyna danego
            kraju chce się pochwalić i dobrze reprezentować swoich rodaków, a
            nie chodzi o żadne polityczne i historyczne zasszłości!

            No co Ty, przecież mecze to kontynuacja Cedyni, Grunwaldu i odsieczy
            wiedeńskiej (o którejś ileś osób pisało przed meczem z Austrią tak,
            jakby król Sobieski pod Wiedniem Austriaków pokonał).;)
            • anutek115 Re: I co teraz? 23.06.08, 10:08
              W wypadku meczu Rosja-Niemcy to będzie pewnie bitwa na Łuku Kurskim
              albo Stalingrad :-)
            • tygrys2112 Re: I co teraz? 23.06.08, 13:02
              > No co Ty, przecież mecze to kontynuacja Cedyni, Grunwaldu i
              odsieczy
              > wiedeńskiej (o którejś ileś osób pisało przed meczem z Austrią
              tak,
              > jakby król Sobieski pod Wiedniem Austriaków pokonał).;)

              A ja kibicowałam jeszcze na dodatek Szwedom - a przecież 350 lat
              temu był potop szwedzki... Bezczelna jestem, zdrajczyni podła ;)
              • ginny22 Re: I co teraz? 23.06.08, 13:13
                Też kibicowałam Szwedom, więc możemy sobie ręce podać, jesteśmy
                siebie warte ;) O Niemcach to nawet nie wspomnę.
                Tylko Holendrzy chyba nic nam w toku dziejów nie zrobili, więc im
                mogłam kibicować z czystym sumieniem.
                • tygrys2112 Re: I co teraz? 23.06.08, 13:49
                  jak to nie? przecież to aborcjoniści, panie tego.

                  kraj moralnego upadku, rozpusty i rozpasania. ;)
                • tygrys2112 Re: I co teraz? 23.06.08, 13:49
                  wirtualnie podaję rękę. ;)
                  • ginny22 Re: I co teraz? 23.06.08, 14:00
                    Wirtualnie ściskam :)
                    AAA, racja - aborcja, eutanazja, związki homoseksualne i legalne
                    narkotyki (na jednym wydechu). Znaczy się, panie tego, degrengolada
                    i zgnilizna moralna. Znaczy się, kibicowanie Holandii to takie samo
                    zło, jak kibicowanie Niemcom?
                    • tygrys2112 Re: I co teraz? 23.06.08, 14:05
                      takie samo - gorsze!!! ;)
                    • metwoh Re: I co teraz? 23.06.08, 14:49
                      Prawie takie samo. A prawie-czyni różnicę. Holendrzy są
                      zdegenerowani i amoralni. Natomiast Niemiec -to wcielenie zła.
                      Przypominam opis diabła w Pani Twardowskiej: "Istny Niemiec,
                      sztuczka kusa.
                      Dlatego -Hiszpania i Turcja. Ale zawsze trzeba uważać na kacapów.
                      • mmoni Re: I co teraz? 23.06.08, 15:47
                        W Hiszpanii też degrengolada moralna, legalizacja związków homoseksualnych i
                        szarganie pamięci śp. generała Franco. Natomiast Turcja to drobne kilkaset lat
                        wojen, rzezi i niewinnych dziewic w jasyr porwanych.

                        Według tej szkoły kibicować można jedynie Polsce, która nigdy nikogo nie
                        najechała, homoseksualistów się w niej kamienuje, a jej piłkarze zasypiają
                        wyłącznie koło ślubnych małżonek z rękami na kołdrze. Tylko czemu Pan Bóg za te
                        wszystkie cnoty nie daje nam zwycięstwa?
                        • metwoh Re: I co teraz? 23.06.08, 16:42
                          Czemu? A kto nami kierował? Holender? A kto nam zrobił krzywdę?
                          Volksdeutsch?
                          Naprawdę lubisz caudillo? Bo na tym forum to raczej wolą Jasia
                          Fasolę (Zapatero). Prawda, że podobny.
                          A Turcja? No chyba normalne, że brali w jasyr dziewice? Żawszeć
                          lepsze łupy nowe, niż używane. Zresztą tymi dziewicami długo nie
                          były.
                          • ginny22 Re: I co teraz? 23.06.08, 17:02
                            > Czemu? A kto nami kierował? Holender? A kto nam zrobił krzywdę?
                            > Volksdeutsch?

                            A kto strzelił dla nas jedyną bramkę (ze spalonego, ale to detal)?
                            Brazylijczyk?
                          • sowca Re: I co teraz? 23.06.08, 17:08
                            Wasza relację na gorąco czyta się rewelacyjnie, a komentatorzy mają
                            świetne teksty, ale Mentwoh tym ostatnim pobil absolutnie wszystkich
                            na głowę :D Tylko zapomniałeś Mentwoh dodać, że oprócz Volksdeutscha
                            jeszcze nam krzywdę zrobił wstrętny Angol, tak, tak, kochani,
                            własnie z tej Anglii, która nam na pewno nas skrzywdziła w ciągu
                            ostatniego tysiąclecia :D <hahaha>
                            A teraz do rzeczy. Wczoraj goraco kibicowałam Hiszpanom, bramkarza
                            mają boskiego, ale ogolnie mecz jako taki jakoś średnio mi się
                            podobał. Włochów też dosyć lubię, wuęc nawet się specjalnie nie
                            emocjonowałam. Natomiast nie moge się doczekac meczu Niemcy -
                            Turcja, uwielbiam Turkow i kibicuję im od wielu lat (i oni też mają
                            swietnego bramkarza, czy ktos się może orientuje, co oznaczają
                            tatuaże czy malunki pod jego oczami?). W ogóle liczę na finał Turcja-
                            Rosja. To byłby taki powiew świeżosci ;)
                            • ginny22 Re: I co teraz? 23.06.08, 17:18
                              Jasne, że Anglia nas krzywdziła, a jak nas wystawili w 1939? I w
                              Jałcie? Webb tylko się wpisał w tę tradycję ;)

                              > W ogóle liczę na finał Turcja-Rosja. To byłby taki powiew
                              świeżosci ;)

                              I przydałby nowego znaczenia hasłu "Mistrzostwa EUROPY".
                              • sowca Re: I co teraz? 23.06.08, 21:57
                                Ano właśnie, w 1939 :p same lrzywdy od dziesiątków lat :P
                                A jeszze a propos Łukasza Podolskiego - przemiła opowieść dla jego
                                wielbicielek (Ginestro, piątka:D). Otóż w Niemczech mieszka syn
                                mojej kuzynki, Benjamin, i pewnego dnia wybrał sie on z kolegami na
                                stadion, żeby wziąc autografy od członków niemieckiej reprezentacji.
                                Zdybali ich w drodze do szatni, ale zmęczeni piłkarze odpędzali się
                                od fanów i szybko uciekali do szatni. Wtedy syn mojej kuzynki
                                powiedział po polsku: Łukasz, nie bądź taki, daj nam autograf!
                                Podolski natychmiast zareagował, zawrócił, i podpisał się wszystkim
                                chłopakom, rozmawiając z Benjaminem po polsku :) taka krzepiąca
                                opowieść :)
                                -
                                "Będziemy szli, nieprzerwanie,w ulewie,skwarze,huraganie,przez
                                chwiejne mosty,grząskie bagna,chaszcze,pustynie i mokradla...z wiarą
                                w następny zakręt drogi,co znów okaże się nie ten..."(SDM)
                                • ginny22 Re: I co teraz? 23.06.08, 22:04
                                  Iiihaha :) Dzięki za historyjkę krzepiącą i nastrój poprawiającą.
                                  Jak tak dalej pójdzie, zorganizuję Poldiemu kapliczkę czy coś ;)

                                  Swoją drogą, wróżę Benjaminowi karierę, pomysłowy młodzianek.
                                • ginestra Re: I co teraz? 26.06.08, 13:14
                                  Cudna ta opowieść Sowco!! :)) Dzięki i pozdrawiam Cię!
                                  I jaki mamy podobny gust (względem bramkarza Hiszpanów też :) )
                            • metwoh Re: I co teraz? 23.06.08, 23:07
                              Rewanż za wojnę krymską? Wolę Hiszpanów w miejsce kacapów. Ale
                              Turcja jest ok
    • idomeneo Turcja - Niemcy 25.06.08, 19:49
      Tradycyjnie zagajam wątek :)

      Czy forumowe fanki Podolskiego będą dziś mieć powody do radości? Czy też może
      Turcja sprawi nam niespodziankę? Z jakiego kraju pochodzi piwo, które będzie
      dziś pił Freddy? Czy moja, cudem złapana, transmisja w necie znów urwie się w
      połowie meczu? Czym, po oszałamiających metaforach i porównaniach zoologicznych,
      kulinarnych i malarskich, ucieszą dziś nasze serca komentatorzy "Jedynki"? Co
      będzie chciał oglądać w telewizji mąż Anutka? Odpowiedzi na te i na inne, równie
      fascynujące pytania poznamy już niebawem.
      • onion68 Re: Turcja - Niemcy 25.06.08, 19:53
        Czekam niecierpliwie :-)
        Całą wiedzę o Euro czerpię z tego wątku.
      • onion68 Re: Turcja - Niemcy 25.06.08, 19:58
        Ciekawiej jest czytać, jak Wy oglądacie, niż oglądać ;-)
        • idomeneo Re: Turcja - Niemcy 25.06.08, 20:06
          Onion, bardzo dziękujemy za ciepłe słowa! Ale oglądać też warto ;)
          • onion68 Re: Turcja - Niemcy 25.06.08, 20:11
            Niczym Ignac, jakoś nie potrafię się skoncentrować na takich widowiskach ;-)
        • ginny22 Re: Turcja - Niemcy 25.06.08, 20:07
          Ja chyba dziś po hymnach wyłączam TV, za duży stres ;) I ograniczam
          się do czytania Was oraz zczuba.
          • idomeneo Re: Turcja - Niemcy 25.06.08, 20:17
            Ginny, ale to był taki żarcik, prawda?
            • ginny22 Re: Turcja - Niemcy 25.06.08, 20:25
              Nie jestem pewna :) Z jednej strony trzymanie kciuków za Poldiego, z
              drugiej strony Turcy z nerwami ze stali, a z trzeciej strony -
              projekt pracy doktorskiej w stadium niemowlęcym (do jutra mam go
              skończyć, buhahaha). Ciężkie dwie godziny przede mną. Albo i trzy.
              • idomeneo Re: Turcja - Niemcy 25.06.08, 20:31
                ale też przez cały ten czas będziesz _wiedzieć_ , że właśnie toczy się mecz. Czy
                zatem w istocie będziesz w stanie się skupić na czym innym?
                • ginny22 Re: Turcja - Niemcy 25.06.08, 20:38
                  Nie wiem. Jak już zobaczę, że jest 5:0 dla Niemiec, to włączę TV na
                  nowo. Takiej strony to nawet Turcy nie nadrobią. :P
      • tygrys2112 Re: Turcja - Niemcy 25.06.08, 20:33
        A ja mam pytanko do Ciebie: gdzie złapałaś transmisję w necie? Bo ja
        w necie mam tylko sprawozdanie. w sumie też ciekawe, ale wolałabym
        jednak na żywo. :)
        • idomeneo Re: Turcja - Niemcy 25.06.08, 20:37
          już Ci piszę na privie
          • tygrys2112 Re: Turcja - Niemcy 25.06.08, 20:43
            Dzięki ogromne :)
            • idomeneo Re: Turcja - Niemcy 25.06.08, 20:48
              no to lecimy :)

              "uliczkę znam w Bazylei - mówią Niemcy, ale Turcy odpowiadają - my też znamy tę
              ulicę"
              • alitzja Re: Turcja - Niemcy 25.06.08, 20:58
                "Gdzie jest ten, który pierwszy uderzy we właściwe tony? Gdzie jest
                ten, który uderzy w stronę gitary?"
                • idomeneo Re: Turcja - Niemcy 25.06.08, 21:03
                  Turkom świetnie idzie, Lehmann ledwie zipie!


                  "Teraz taka trochę bezpańska piłka leeeeci, leeeeci na tle dachu, na którym
                  zamontowane są przepiękne jupitery

                  Szwajcarzy wyrachowani, gdzieś sobie siedzą, piją piwko, jedzą kolację, wino też
                  piją, a tu rozgrywa się prawdziwy piłkarski teatr

                  Gdzie ten, który uderzy w struny gitary, gdzie jest Michael Ballack?

                  Ballack lubi grać we wszystko, w gry komputerowe, w koszykówkę, lubi pobiegać, a
                  i w piłkę czasem lubi pograć"
                  • alitzja Re: Turcja 1 - Niemcy 0 25.06.08, 21:11
                    Mamy pierwszego gola! Dla Turków!!!:-)
                    • idomeneo Re: Turcja 1 - Niemcy 0 25.06.08, 21:12
                      AAAAAA!!!!! :D
                    • alitzja Re: Turcja 1 - Niemcy 0 25.06.08, 21:13
                      "Podwinęły mu się spodenki, jakby ubrał bikini. Ale to futbolista,
                      to mężczyzna, chociaż z ufarbowanymi na blond włosami".
                      • alitzja Re: Turcja 1 - Niemcy 1 25.06.08, 21:14
                        Oj, oj. Mamy remis.
                        • tygrys2112 Re: Turcja 1 - Niemcy 1 25.06.08, 21:18
                          Naprawdę? A u mnie cały czas jest 1:0 Chyba muszę mieć straszne
                          spowolnienie...
                          • alitzja Re: Turcja 1 - Niemcy 1 25.06.08, 21:19
                            tygrys2112 napisała:

                            > Naprawdę? A u mnie cały czas jest 1:0 Chyba muszę mieć straszne
                            > spowolnienie...

                            A u mnie radio jest szybsze niż tv, więc jak krzyczą, że gol, to
                            zawsze zdążę obejrzeć:-)
                            • ready4freddy Re: Turcja 1 - Niemcy 1 25.06.08, 21:30
                              odsluchalem pierwszego kwadransa w radio w samochodzie, teraz patrze (po
                              przerwie, bo wlasnie ogladalem z balkonu mecz "kto mocniejszy w pysku" o miejsce
                              parkingowe miedzy solidna druzyna babska i jednom mencziznom), a tu 1 do 1. i
                              teraz co, ogladac w telewizji, czy odpalic PolRadio? chyba na to drugie sie
                              skusze :)
                              • alitzja Re: Turcja 1 - Niemcy 2 25.06.08, 22:24
                                "Niemiecka maszynka ruszyła do walki."
                          • tygrys2112 Re: Turcja 1 - Niemcy 1 25.06.08, 21:20
                            włączyłam relację. jednak mam tak wolną transmisję, że nic się nie
                            dowiem...
                      • onion68 Re: Turcja 1 - Niemcy 0 25.06.08, 21:28
                        Niezłe.
                  • tygrys2112 Re: Turcja - Niemcy 25.06.08, 21:14
                    o ja!
                    • yasemin Serce rosnie... 25.06.08, 21:31
                      ...jak widze ze jeszcze wraz ze mna- bo przeciez ja tez kocham
                      Turcje- kibicuja druzynie tureckiej!!! Turcy musza wygrac! nie ma
                      sily! musza dokopac Niemcom!!!
                      • ginny22 Re: Serce rosnie... 25.06.08, 21:34
                        Czy ja jestem jedyną tu obecną fanką Niemców czy jak? ;)
                        • idomeneo Re: Serce rosnie... 25.06.08, 21:38
                          Przygarść cytatów:

                          Tańczy z radości trener, brzuch aż mu się trzęsie, brzuch duży, bo wypełniony
                          kebabami, które je z ochotą, jak każdy Turek

                          Są dwa gole, mamy więc akwarium, mamy to, co w piłce nożnej najpiękniejsze

                          Jak będzie tak długo zwlekał, to nie tylko Turek, ale i trampkarz mało
                          doświadczonej drużyny mu tę piłkę odbierze.

                          Swym spojrzeniem jak żmija kąsi Podolskiego.

                          Kielnia, czyli jedna ręka Lehmanna.

                          (tonem rapera) Kazim Kazim, płaski to był strzał.

                          Jak od brodatej skały odbiła się piłka, wygląda, jakby dostała gęsiej skórki,
                          ale to prawda, bo piłki na Euro pokryte są taką skórką.
                          • tygrys2112 Re: Serce rosnie... 25.06.08, 21:42
                            Te mnie rozwaliły :D)))))
                            > Tańczy z radości trener, brzuch aż mu się trzęsie, brzuch duży, bo
                            wypełniony
                            > kebabami, które je z ochotą, jak każdy Turek

                            > Swym spojrzeniem jak żmija kąsi Podolskiego.
                          • kaliope3 Re: Serce rosnie... 25.06.08, 21:44
                            Toż to czysta poezja!Turcy grają pięknie,żywiołowo,całym sercem życzę im zwycięstwa!
                            Ale tak-Anutek na zesłaniu cotygodniowym,więc się nie dowiemy co mąż ogląda.
                            Sevilay nasza gdzieś zniknęła-mam nadzieję że wszystko u niej ok,
                            A czy Freddie napisał co pije?
                            • idomeneo Re: Serce rosnie... 25.06.08, 21:49
                              Bardzo ciekawy mecz!
                              PS. Tygrysico, zajrzyj do poczty...
                              • tygrys2112 Re: Serce rosnie... 25.06.08, 21:54
                                Dzięki :)
                            • ready4freddy Re: Serce rosnie... 25.06.08, 22:27
                              > A czy Freddie napisał co pije?

                              a co ma pic, herbatke :) ale sie przerzuci na wode zaraz, bo goraco straszliwie...
                              • idomeneo Re: Serce rosnie... 25.06.08, 22:30
                                GOOOOOL!!!!
                              • kaliope3 Re: Serce rosnie... 25.06.08, 22:33
                                Ha,już widzę tę herbatkę w upalną,włoską noc-nawiasem mówiąc we Wrocławiu jest
                                łaźnia parowa,dosłownie nie ma czym oddychać,ale u nas tak zawsze latem,podobnie
                                jak w Mediolanie,zdaje się,też w zagłębieniu leżymy
                                • idomeneo Re: Serce rosnie... 25.06.08, 22:35
                                  i gooool!!!!
                                • alitzja Niemcy 3 już:-( 25.06.08, 22:35
                                  Dłużej, dłużej, jak krzyczą kobiety, wtulając się w ramiona
                                  ukochanego (mniej więcej, bo gol padł akurat, jak miałam notować...)
                                  • ginny22 Re: Niemcy 3 już:-( 25.06.08, 22:37
                                    Zeszłam :)))
                                    • alitzja Re: Niemcy 3 już:-( 25.06.08, 22:39
                                      Lepiej Niemcy wyprasowali dziś spodnie - trzykrotnie przykładali
                                      żelazko.
                                      • tygrys2112 Re: Niemcy 3 już:-( 25.06.08, 22:41
                                        No nie mów, że Niemcy chodzili w niewyprasowanych ;) :P
                                • ready4freddy Re: Serce rosnie... 25.06.08, 22:41
                                  w Mediolanie to nie wiem, ale tutaj powino byc chlodniej, w koncu najblizszy
                                  lodowiec to jakies 80 km stad :) wlasnie powial jakis mily wietrzyk, zeby to
                                  potwierdzic :) ale 30 stopni jak nic.
                          • ready4freddy Re: Serce rosnie... 25.06.08, 21:53
                            wlasnie sie dowiedzialem, ze druzyne turecka trenuje rozzloszczony terrier...:D
                          • ready4freddy Re: Serce rosnie... 25.06.08, 21:54
                            "nizszy o poltorej glowy gwizdek sedziego"
                            "to nie sa takie jego pewne nogi"

                            i najlepsze "uuuuu-gur!" :DDDDD
                            • ready4freddy Re: Serce rosnie... 25.06.08, 21:59
                              a teraz Niemcy niczym Turcy! chyba czuja dar od Boga, a tu chmure jeszcze widac,
                              jak sterowiec nad stadionem! gdzies w jego glowie wszystko tetni, teraz bedzie
                              duzo teatralnych gestow i zwracanych uwag, ale dlaczego - to jest pytanie
                              najczesciej stawiane w tym turnieju, zwlaszcza kiedy druzyna odpada... on pilki
                              noznej nie zamienia w poemat, nie jest poeta na boisku, nie zamienia kazdej
                              niemieckiej akcji w sztabke zlota.. i cos tam jeszcze o piasku na Riwierze
                              Tureckiej, ale sie zgubilem w tej wielopietrowej metaforze :D
                              • tygrys2112 Re: Serce rosnie... 25.06.08, 22:04
                                :D)))
                              • ginny22 Re: Serce rosnie... 25.06.08, 22:07
                                O, hilfe <że tak sobie wzdechnę a propos>! Co ten pan bierze przed
                                meczem? Mam wrażenie, że to coś jest silne i nielegalne.
                                • alitzja Re: Serce rosnie... 25.06.08, 22:13
                                  To tak jak skorpion - niezaczepiony pójdzie dalej; zaczepiony -
                                  ukąsi. I tak ukąsić chce dzisiaj drużyna turecka.
                                • idomeneo Re: Serce rosnie... 25.06.08, 22:14
                                  Szybkie jest to Ferrari w nogach Łukasza Podolskiego.

                                  Jak każdy dobry szef stawia nie na szarość ale na tęczę!

                                  I nie zamienia już piłki po każdym podaniu w sztabkę złota…

                                  Atmosfera jak na tureckim bazarze, nie ma pięknej gry.

                                  Łydki, które przypominają burak cukrowy (odmiana oryginalna zachowana), taki
                                  pulchny, który później zostanie przerobiony na cukier.
                                  • idomeneo Re: Serce rosnie... 25.06.08, 22:15
                                    jest purpura, jest czerwień, jest półksiężyc i gwiazda, tak jakby szukali Turcy
                                    Wielkiego Wozu i gwiazdy polarnej!

                                    aż założyła kanclerz Merkel okulary!
                                    • ready4freddy Re: Serce rosnie... 25.06.08, 22:25
                                      poki co 2:1 dla Niemcow, bo "usypiali tureckich obroncow jak srodek nasenny" :)
                                      • alitzja Re: Serce rosnie... 25.06.08, 22:26
                                        "Młodziutki, jak pampersik wyglądał przy swoich doświadczonych
                                        kolegach."
                                      • idomeneo Re: Serce rosnie... 25.06.08, 22:26
                                        kto wygląda jak pampersik przy swoich kolegach, bo mi umknęło?
                                        • ready4freddy Re: Serce rosnie... 25.06.08, 22:28
                                          tez nie wiem, ale wlasnie ktos wpadl jak drzewo do strumyka (zeby zatamowac,
                                          oczywiscie)
                                          • ready4freddy Re: Serce rosnie... 25.06.08, 22:35
                                            melduje, ze telewizja wlasnie pokazala mi przesliczna blondynke na trybunach,
                                            wiec sie nieco zgubilem :)
                                  • tygrys2112 Re: Serce rosnie... 25.06.08, 22:22
                                    chyba zaraz spadnę z fotela ze śmiechu... :D)))
                                    • tygrys2112 Niemcy 2 - Turcja 1 25.06.08, 22:24
                                      • ginny22 Re: Niemcy 2 - Turcja 1 25.06.08, 22:27
                                        To teraz czekam na dwa gole Turków i będzie jak zawsze ;)
                                        • alitzja Re: Niemcy 2 - Turcja 2 25.06.08, 22:30
                                          No to jeszcze jeden!!!! :-D
                                          • tygrys2112 Re: Niemcy 2 - Turcja 2 25.06.08, 22:31
                                            Dzisiejszy mecz jest bardzo emocjonujący...
                                          • alitzja Re: Niemcy 2 - Turcja 2 25.06.08, 22:31
                                            "Czy nie za wcześnie ten wyrównujący gol? Zawsze to były ostatnie
                                            sekundy..."
                                            • idomeneo Re: Niemcy 2 - Turcja 2 25.06.08, 22:32
                                              no nie powiem Państwu, co mają wymalowane te kobiety, WSZYSTKO, po prostu WSZYSTKO!
                                            • ready4freddy Re: Niemcy 2 - Turcja 2 25.06.08, 22:32
                                              "purpurowa flaga nigdy nie wyplowieje"
                                              "co maja wymalowane te kobiety? wszystko, dokladnie wszystko!"
                                              :DDD
                                              • tygrys2112 Niemcy 3 Turcja 2 25.06.08, 22:35
                                            • ginny22 Re: Niemcy 2 - Turcja 2 25.06.08, 22:36
                                              Za wcześnie, kwiatku, za wcześnie... ;)
                                        • ready4freddy Re: Niemcy 2 - Turcja 1 25.06.08, 22:30
                                          wlasnie "Turek ogral Niemca"! :)
                                        • kaliope3 Re: Niemcy 2 - Turcja 1 25.06.08, 22:38
                                          Ginny-a ja właśnie miałam pisać,że jak zawsze to Niemcy strzelą,po czym mnie
                                          wstrzymała bramka Turków i ledwo się zabrałam za nowej treści wpisu padła
                                          kolejna bramka...za szybkie tempo!
                                          • tygrys2112 Re: Niemcy 2 - Turcja 1 25.06.08, 22:40
                                            Cóż... No ale mecz był piękny. I brawa dla Turków. Byli świetni. :D
                                            Zawsze słyszę gol wcześniej, bo za oknem obie strony się
                                            emocjonują :)
                                            • ready4freddy Re: Niemcy 2 - Turcja 1 25.06.08, 22:43
                                              e, tak to zaden wstyd przegrac, pograli tego jedni i drudzy ze trzy razy
                                              (najmarniej!) tyle, co te nasze orly wyskubane, a niby minut tyle samo :)
                                          • idomeneo Re: Niemcy 2 - Turcja 1 25.06.08, 22:40
                                            Bardzo emocjonujący mecz, nie sądziłam, że Turcja tak dzielnie będzie walczyć!
                                            • tygrys2112 Re: Niemcy 2 - Turcja 1 25.06.08, 22:42
                                              Grali pięknie. Szkoda że przegrali.
                                              • onion68 Re: Niemcy 2 - Turcja 1 25.06.08, 22:46
                                                Kochani - dzięki :-) Tym razem rządzi wszystko wymalowane i dłużej, dłużej :-D
                                              • mmoni Tomasz Zimoch my love 25.06.08, 22:52
                                                "Wreszcie Ballack i Schweinsteiger zagrali na górnej i dolnej strunie
                                                gitary i ta gitara zaczęła wydawać piękne tony"

                                                "Mecz bez goli to jakby akwarium bez wody"

                                                "Śmieje się od ucha do ucha i jego usta zamieniły się w półksiężyc, a
                                                to przecież bardzo ważny element flagi tureckiej"

                                                "Znów podskakują na plecach te długie wlosy bramkarza".

                                                "Zmęczenie narasta jak huba na drzewie".
                                                • tygrys2112 Re: Tomasz Zimoch my love 25.06.08, 23:02
                                                  z tą hubą jest najlepsze :D)))
                                    • idomeneo Re: Serce rosnie... 25.06.08, 22:24
                                      Klooose!!!! :O
                                      • ready4freddy Re: Serce rosnie... 25.06.08, 22:26
                                        ktos tam wyglada jak PAMPERSIK u boku starszych kolegow :DDD
                    • ginny22 Re: Turcja - Niemcy 25.06.08, 21:32
                      Konsekwentnie nie oglądam :) Czytam Was, to lepsze i mniej nerwowe.
                      Po bramce Turcji boisko ryknęło radością, po bramce Niemiec nie
                      ryczało, ciekawostka taka.
                      Strzelił chłopak o trudnym nazwisku - zakładam, że to ten sam, co mu
                      się spodenki podwinęły?
                      • tygrys2112 Re: Turcja - Niemcy 25.06.08, 21:39
                        masz na myśli Schweinsteigera? Ciekawe nazwisko od strony
                        semantycznej ;)
                        • ginny22 Re: Turcja - Niemcy 25.06.08, 21:43
                          Etymologię znam ;)
                          Tak, jego. Dla mnie, dysgraficzki, od jego nazwiska gorsze może być
                          tylko nazwisko takiego aktora z Krakowa, z loczkami, Tomasza
                          Schmicośtam. Tragedia. No, ale Schweini, mimo nazwiska i fizys,
                          dobry jest :)
                          • tygrys2112 Re: Turcja - Niemcy 25.06.08, 21:51
                            Tragedia. No, ale Schweini, mimo nazwiska i fizys,
                            > dobry jest :)

                            Dobry jest, to fakt. Ale urodą też faktycznie nie grzeszy ;)
                            • ginny22 Re: Turcja - Niemcy 25.06.08, 21:57
                              Jak rozdawali urodę, stał w kolejce po talent piłkarski i źle na tym
                              nie wyszedł, jak mniemam ;)
      • ready4freddy Re: Turcja - Niemcy 25.06.08, 23:50
        aaaa, dopiero teraz doczytalem pierwszy wpis dzisiejszej dyskusji :) no wiec nie
        bylo piwa, bo wyszlo, ale jakby bylo, to niemieckie :) bez zwiazku z meczem,
        niemieckie dobre i tyle :) a transmisja to sie urwala w telewizorze, z tego co
        wiem, jakies przepraszamy za usterki bylo :)
    • ginny22 Re: do przerwy 0:1 25.06.08, 22:56
      Nie oglądałam, włączyłam TV, jak już było posprzątane, więc akurat
      zobaczyłam, jak się białe koszulki cieszą, czerwone wręcz
      przeciwnie, a Polid zaczyna dyrygować trybunami :) UFFF. Niemcy w
      finale!!! (No co, no co?)
      I faktycznie Lahm ma jaja - zrobił się na Turka i strzelił tego gola
      w ostatniej minucie.
      I dzięki za relacje i komentarze, umilały wymyślanie hipotez
      badawczych.
      • tygrys2112 A na kogo obstawiacie Hiszpania-Rosja? 25.06.08, 23:06
        Nie wiem komu będę kibicować. Chyba Rosji, ale pewności nie mam...
        • ginny22 Re: A na kogo obstawiacie Hiszpania-Rosja? 25.06.08, 23:08
          Będę kibicować Rosji. Arszawin mi zaimponował ostatnimi meczami.
          Poza tym finał Niemcy-Rosja będzie ciekawy, także z powodów polsko-
          historyczno-martyrologicznych.
          • mmoni Re: A na kogo obstawiacie Hiszpania-Rosja? 25.06.08, 23:27
            Taa... można rzec finał Ribbentrop-Mołotow.
            • ginny22 Re: A na kogo obstawiacie Hiszpania-Rosja? 25.06.08, 23:33
              Ciekawe, czy dożyjemy czasów, że mecz to będzie po prostu mecz...
              • idomeneo Re: A na kogo obstawiacie Hiszpania-Rosja? 25.06.08, 23:56
                ginny22 napisała:

                > Ciekawe, czy dożyjemy czasów, że mecz to będzie po prostu mecz...

                a nie jest? czyż nastawienie nie jest w duszy patrzącego? ;)

                ja tymczasem trochę się martwię, ponieważ dzisiaj amerykańska telewizja ESPN
                straszliwie dała ciała - z powodu problemów technicznych w połowie spotkania
                wysiadła transmisja i widzowie oglądali sobie gadające głowy w studio. Co mnie
                niepokoi, jako że na jutrzejszy mecz szykuję się jak stonka na wykopki i mam
                zamiar oglądać go w luksusowych warunkach "na mieście" i na tymże kanale. Mam
                nadzieję, że jednak wszystko pójdzie gładko!

                W ogóle ten mecz zapowiada się pięknie. Rosja w meczu z Holandią zagrała
                zachwycająco, więc jestem sercem z nimi, ale jeśli wygra Hiszpania, to też dobrze :)
                • ginny22 Re: A na kogo obstawiacie Hiszpania-Rosja? 26.06.08, 00:07
                  > a nie jest? czyż nastawienie nie jest w duszy patrzącego? ;)

                  No ba! Ja jestem zwolenniczką subiektywizmu w niemal wszystkim,
                  tutaj też :) Ale jak patrzę po forach różnych i po wpisach o
                  nazistach i okupantach, to mi jakoś przykro. Mimo wysiłków nie
                  pojęłam jeszcze bowiem, jaka jest odpowiedzialność Ballacka i
                  Schweiniego za II wojnę.
                  A problemy z transmisją były wszędzie, ponoć przez burzę nad Alpami.
                  • idomeneo Re: A na kogo obstawiacie Hiszpania-Rosja? 26.06.08, 00:15
                    ginny22 napisała:

                    > jak patrzę po forach różnych i po wpisach o
                    > nazistach i okupantach, to mi jakoś przykro. Mimo wysiłków nie
                    > pojęłam jeszcze bowiem, jaka jest odpowiedzialność Ballacka i
                    > Schweiniego za II wojnę.

                    no tak, ale dlaczego to Tobie ma być przykro? przecież to świadczy tylko o
                    piszących takie mądre rzeczy, a nie o tych piłkarzach.

                    > A problemy z transmisją były wszędzie, ponoć przez burzę nad
                    > Alpami.

                    Ginny, dodajesz mi otuchy! :)
        • kaliope3 Re: A na kogo obstawiacie Hiszpania-Rosja? 25.06.08, 23:11
          Hiszpania!! W każdym razie ja za nich trzymam kciuki
          • sowca Re: A na kogo obstawiacie Hiszpania-Rosja? 25.06.08, 23:21
            Przegrala moja Turcja, moja Turcja ukochana ;( I komu ja teraz będę
            kbicowac, no komu? Juz nie zobaczę w tym Euro mojego ukochanego
            Rustu Recbera, ktory pod zółtymi skarpetami skrywa najpiękniejsze
            łydki kontynentu...;( Jestem w czarnej rozpaczy. Turcja grała
            wspaniale, pięknie, o wiele wiele lepiej niż ci beznadziejni Niemcy,
            który prześlizgnęli się jakimś dziwacznym fartem...
            I teraz pytanie, komu kibicowac... Lubie Hiszpanię, ale muszę
            przyznać, że Rosja mi imponuje. Chcialabym, zeby wygrała ta drużyna,
            która pokona Niemców, bo mam z nimi na pieńku po dzisiejszym meczu :[
            • tygrys2112 Re: A na kogo obstawiacie Hiszpania-Rosja? 26.06.08, 00:30
              no jest może trochę mocno zarośnięty, ale jest całkiem całkiem ;)
              vis-www.cs.umass.edu/lfw/images/Rustu_Recber/Rustu_Recber_0001.jpg
              Przypomina mi jednego z moich wuefistów z podstawówki ;D
              • idomeneo Re: A na kogo obstawiacie Hiszpania-Rosja? 26.06.08, 00:36
                czy to może on ma łydki jak buraki cukrowe?
                • tygrys2112 Re: A na kogo obstawiacie Hiszpania-Rosja? 26.06.08, 01:27
                  a może mu się pomyliło i to miała być wata cukrowa? ;D
              • alitzja Re: A na kogo obstawiacie Hiszpania-Rosja? 26.06.08, 09:23
                Zdaje mi się, że to o nim niezrównany komentator z radiowej jedynki
                powiedział, że wygląda, jakby nie mył dziś włosów, ale za to czeka
                go ten przyjemny prysznic po spotkaniu...;-)
                (jakoś tak to brzmiało; te rozbudowane metafory tak trudno
                przytoczyć w całości;-))
                • ginestra Re: A na kogo obstawiacie Hiszpania-Rosja? 26.06.08, 13:46
                  Ach! Cudowna ta Wasza relacja!!
                  I te cytaty! :D
                  Ja dopiero teraz mogłam wejść na forum z powodów pracowych i w ogóle, ale
                  napawam się duchem spotkania tak pięknie tchnącym z Waszych wpisów. Wiecie co?
                  Ja nie mogłam wczoraj oglądać tego meczu, bo pojechałam na Dworzec Centralny
                  kupić bilet, jako że wybieram się niedługo w podróż, a przez telefon dali mi do
                  zrozumienia, że muszę się pospieszyć z tymi biletami. A więc pojechałam w te
                  pędy. Widziałam za to kawałek meczu na telebimie w pobliżu Dworca i Złotych
                  Tarasów. Pełno ludzi, oglądali aż miło! Ale przy mnie nie padła żadna bramka. Za
                  to jak wróciłam do domu, to akurat zobaczyłam scenę euforii Niemców po meczu i
                  zmęczonych piłkarzy obu drużyn snujących się po murawie, no i komentarz, podanie
                  jaki wynik itp.

                  Chciałabym zobaczyć powtórkę meczu, choć to nie to samo, co oglądać na żywo. Ale
                  cieszę się, że znów "nasz człowiek" strzelił bramkę. :)
                  Z tego co piszecie to szkoda też Turków, bo byli bardzo dzielni. I przystojni.
                  Zapamiętałam z podsumowania meczu przez komentatora, że Turcy grali świetnie i
                  wykonali 20 strzałów na bramkę, z czego 11 w światło bramki i jest to rezultat
                  wyższy niż u Niemców. Szkoda trochę, ale jak wspomniałam byłam w rozdwojeniu i
                  kompletnie nie wiem za którą __drużyną__ bym była bardziej oglądając mecz.

                  Jako ostatni obraz z meczu zobaczyłam, no kogo? - Łukasza Podolskiego, właśnie
                  jak dyrygował trybunami. :)
                  Już teraz nie opuszczę meczu z jego udziałem i cieszę się, że jeszcze takowy
                  będzie w tych mistrzostwach. :) Wyznam, że szczególnie go polubiłam i bardzo się
                  staram, żeby się nie zakochać, bo chłopak daleko, nieosiągalny, a przy tym
                  kilkanaście lat młodszy, ech. ;) Ale pooglądać mecz zawsze miło. :)

                  Z tego co piszecie dziś też mecz? Jak ciekawie!
                  Pozdrawiam!

                  • ginny22 Re: A na kogo obstawiacie Hiszpania-Rosja? 26.06.08, 16:20
                    > Zapamiętałam z podsumowania meczu przez komentatora, że Turcy
                    grali świetnie i wykonali 20 strzałów na bramkę, z czego 11 w
                    światło bramki i jest to rezultat wyższy niż u Niemców

                    Tak, Niemcy po prostu jak już strzelali na bramkę, to z sukcesem,
                    nie wygłupiając się ze strzelaniem po nic (jak wynika z pomeczowych
                    statystyk).

                    > bo chłopak daleko, nieosiągalny, a przy tym kilkanaście lat
                    młodszy, ech. ;)

                    Ode mnie młodszy zaledwie o dwa lata ;) Ale poza wszystkim innym -
                    zajęty i dzieciaty. Też się cieszę na jeszcze jeden mecz z jego
                    udziałem (i może jednak uda się mu zostać królem strzelców?).

                    > Z tego co piszecie dziś też mecz? Jak ciekawie!

                    Z tego, co pamiętam, nie oglądałaś meczu Rosja-Holandia i Arszawina
                    jeszcze nie znasz. Ciekawa jestem, jak Ci się spodoba ten zacięty
                    młodzieniec (na oko, choć ma 27 lat), co prędzej ducha wyzionie niż
                    zrezygnuje. U mnie awansował na drugie miejsce tych ME, mieszcząc
                    się między Podolskim (oczywiście) a Borucem.
                    • anutek115 Re: A na kogo obstawiacie Hiszpania-Rosja? 26.06.08, 18:04
                      Arszawin ma 27 lat? Wygląda, jakby się dopiero niedawno zaczął golić!!!

                      Muszę wam wyznać, że wczoraj oglądając mecz u mamy na zesłaniu czułam się BARDZO
                      samotna ;-). Bez przerwy o was myślałam i zastanawiałam się, jakie błyski
                      poetyckich metafor sypią się z ust naszych komentatorów, bo radia nie miałam
                      włączonego. Dodam jeszcze, że mąż wczoraj nie oglądał żadnego filmu ;-), ale
                      meczu też nie - latał z shinaiem (jeśli jest tu jakiś kendoka, błagam o
                      wybaczenie, nie mam pojęcia, jak poprawnie napisać nazwy tego sprzętu, którego
                      używa się w kendo, by przeciwnika zrównac z ziemią) i wykonywał kiai (oraz inne
                      rzeczy też). Ale dziś ma pracę zleconą, i komputer, telewizor i radio moje, he,
                      he, he. Dzieci tez na mojej głowie, ale postanowiłam sobie być matką wyrodną i
                      zignorować potomstwo, na ile się da.
                      • idomeneo Re: A na kogo obstawiacie Hiszpania-Rosja? 26.06.08, 19:19
                        Anutku, dobrze Cię widzieć z powrotem na forumowym łonie! Shinai, jak najbardziej!
                        A dzieci są bardo drobne? bo może też by się wciągnęły w kibicowanie?
                        • anutek115 Re: A na kogo obstawiacie Hiszpania-Rosja? 26.06.08, 20:42
                          Drobne :-). Młodszy ma osiem miesięcy i zamierzam go uspić (co nie musi byc
                          takie proste...), starszy 3,5 roku, i własnie mnie spytał "Mamusiu, a co to jest
                          mecz?", czym mnie trochę zbił z tropu. No bo co to jest właściwie :-)?
                          Ale jego będę wdrażać, mnie tata zaczął wdrażać, jak skończyłam 4 lata :-))).
                          • nioszka Re: A na kogo obstawiacie Hiszpania-Rosja? 26.06.08, 20:46
                            Mój 4,5 letni bratanek dostał od swojego dziadka koszulkę i spodenki
                            biało-czerwone i potem skandował "Polska, biało-czerwoni" po czym zadał pytanie
                            zasadnicze: A dlaczego biało-czerwoni?
                            • ginny22 Re: A na kogo obstawiacie Hiszpania-Rosja? 26.06.08, 21:22
                              Bardzo dobre pytanie filozoficzne. O, Villa kontuzjowany.
                      • ginny22 Re: A na kogo obstawiacie Hiszpania-Rosja? 26.06.08, 21:17
                        > Arszawin ma 27 lat? Wygląda, jakby się dopiero niedawno zaczął
                        golić!!!

                        Prawda? Świetnie zakonserwowany ;)
                  • kaliope3 Re: A na kogo obstawiacie Hiszpania-Rosja? 28.06.08, 23:29
                    > Już teraz nie opuszczę meczu z jego udziałem i cieszę się, że jeszcze takowy
                    > będzie w tych mistrzostwach. :) Wyznam, że szczególnie go polubiłam i bardzo si
                    > ę
                    > staram, żeby się nie zakochać, bo chłopak daleko, nieosiągalny, a przy tym
                    > kilkanaście lat młodszy, ech. ;) Ale pooglądać mecz zawsze miło. :)

                    Ach,Ginestro,jak pięknie to ujęłaś!Ale ja bym się w ogóle nie przejmowała i
                    zakochiwałabym sie do woli na Twoim miejscu, jeśli tylko chcesz! Pamiętam jak
                    sama ciężko się zafascynowałamm niejakim Clarensem Seedorfem(reprezentacja
                    Holandii) podczas mistrzostw we Francji w 98 roku.To były wtedy jego początki i
                    zapowiadał się już wtedy świetnie,co potwierdził w ciągu kolejnych lat.Niestety
                    teraz to chyba prędzej można go spotkać na pokazach mody bo zasłynął z
                    upodobania do "pięknych kobiet"i odbijania dziewczyn kolegom po fachu...Ale to
                    były cudowne chwile jak właził od czasu do czasu w kadr podczas meczu i mogłam
                    go podziwiać przez jakie 2 sekundy :)
                • sowca Re: A na kogo obstawiacie Hiszpania-Rosja? 26.06.08, 23:56
                  No Rustu się trochę spocił biedaczek, ale nazywanie jego włosow
                  nieumytymi jest karygodnym naduzyciem!
                  Tygrysie, dzieki za link do pięknego zdjęcia, się rozmarzyłam jak
                  nie wiem co, znowu nie będę dzisiaj spać :p Ech, podobnie jak
                  Ginestra musze się pilnować, żeby się nie zakochac, bo Rustu o wiele
                  starszy (35 lat... 15 lat rożnicy :() i nieosiągalny jeszcze
                  bardziej niż Podolski, bo Turcja dalej niż Niemcy, o polskich
                  korzeniach mego lubego nic się słychać, a w dodatku tenże mówi tylko
                  po turecku :p
    • idomeneo Hiszpania - Rosja 26.06.08, 20:05
      tradycyjnie zagajam wątek ;) i zbieram się, by obejrzeć mecz - tym razem na
      ekranie, na którym coś widać. Duchem jednak pozostanę na forum! Pozdrawiam
      serdecznie wszystkich forumowych kibiców. Miłej zabawy!
      • mmoni Re: Hiszpania - Rosja 26.06.08, 21:04
        Ale chyba Zimoch nie komentuje, o ile mogę odgadnąć po głosie, w związku z czym
        straciłam całkiem zainteresowanie.
        • anutek115 Re: Hiszpania - Rosja 26.06.08, 21:19
          To nie Zimoch, ale daj szansę i temu duetowi - to oni są autorami błyskotliwych
          zdań o Włochach oblepianych makaranem, twarzy malowanej jak przez Caravaggia i
          piekle pod bramką, jak u Dantego.
          A z tego meczu "22-latek, o twarzy bardzo powaznej jak na ten wiek, i brwiach
          karzaczastych jak u Stalina"...
          Dobra wiadomość - wygląda na to, że Zimoch będzie sprawozdawcą podczas finału :-).
      • ginny22 Re: Hiszpania - Rosja 26.06.08, 21:20
        Melduję się w wątku. Byłam wprawdzie w teatrze na spektaklu mojej
        Wielkiej Miłości (jeszcze większej niż Podolski), ale spektakl był
        krótki, a skoro jest 0:0, to chyba wiele nie straciłam.
        • anutek115 Re: Hiszpania - Rosja 26.06.08, 21:26
          Juz się czułam rozpaczliwie samotna :-).
          A słuchasz nieocenionego Polskiego radia, oglądasz, czy oba?
          • alitzja Re: Hiszpania - Rosja 26.06.08, 21:28
            Ja też jestem:-)
            Oglądam w tv i słucham w radiu (acz na razie niewiele rodzynków):
            "Wydaje się, że to nie była jego ręka".
            • mmoni Re: Hiszpania - Rosja 26.06.08, 21:32
              Zimoch rulez w ilości bon motów na minutę, ale panowie też mają dobre momenty:
              "Wygląda jak zmokła kura z maleńkiej dieriewni w rostowskiej obłasti".
            • anutek115 Re: Hiszpania - Rosja 26.06.08, 21:36
              Troche jest:
              "...taki Arszawin, który wygląda jak zmokła, wychłodzona kura z maleńkiej
              dierewni w rostowskiej obłast'i..."
              "... ale kto tam może główkować, skoro wszyscy Hiszpanie mają metr
              siedemdziesiąt, góra metr siedemdziesiąt pięć..."
              "Będą grali w rytmie flamenco, w rytmie tych kastanietów, klik-klak, klik-klak,
              aż uspią rosyjską obronę..."
              • ready4freddy Re: Hiszpania - Rosja 26.06.08, 21:44
                niemal zapomnialem o meczu, ale sobie przypomnialem na czas, zeby uslyszec ten
                bon mot o zmoklej kurze :D
                • ginny22 Re: Hiszpania - Rosja 26.06.08, 21:53
                  Podniosłam wzrok na ekran, a tam facet sobie but ściąga i pokazuje
                  światu skarpetkę :)))
                  • alitzja Re: Hiszpania - Rosja 26.06.08, 21:56
                    On nie ściągał. On zakładał, bo mu spadł był;-)
                    • ginny22 Re: Hiszpania - Rosja 26.06.08, 22:05
                      Bardzo możliwe, w każdym razie ujrzałam gością z butem w garści i
                      stopą na powietrzu. Rzadki widok na boisku :)
                      • alitzja Re: Hiszpania - Rosja 26.06.08, 22:12
                        "Czy ten złoty kolor koszulek ma symbolizować ten na wyciągnięcie
                        ręki, może na półtorej ręki, tytuł Mistrza Europy?"
                        • ginny22 Re: Hiszpania - Rosja 26.06.08, 22:17
                          Czy komentator nie wie, że hiszpański trener uważa kolor żółty za
                          pechowy?
                          • onion68 Re: Hiszpania - Rosja 26.06.08, 22:19
                            Skończyłam jak Rhett Buttler - siedzę ze starym na kanapie i jednym okiem w
                            telewizor, jednym do komputera... Smutno nam, bo kibicujemy Rosji.
                            • anutek115 Re: Hiszpania - Rosja 26.06.08, 22:22
                              Ja też kibicuję Rosji, jestem od zawsze nienormalnie i bez uzasadnienia
                              prorosyjska. A tu:

                              "W tej chwili dwugłowy orzeł porazony przez hiszpańskich torreadorów, dwukrotnie
                              hiszpańska szpada przebiła mu bok, zwiesił dwie glowy orzeł..."
                              • onion68 Re: 3:0 26.06.08, 22:26
                                Ech :-(
                                • anutek115 Re: 3:0 26.06.08, 22:27
                                  A finał Niemcy-Rosja byłby taki piękny...
                                  • ginny22 Re: 3:0 26.06.08, 22:31
                                    Ale Rosjanom starczyło pary tylko na trzy mecze...
                            • ginny22 Re: Hiszpania - Rosja 26.06.08, 22:28
                              Witajcie w klubie... :(
                        • alitzja Re: Hiszpania 2 - Rosja 0 26.06.08, 22:18
                          "David Silva, który dorwie się do piłki, jest niebezpieczny niczym
                          dzieciak, który dostanie w swoje ręce ulubioną zabawkę."
                          • alitzja Re: Hiszpania 2 - Rosja 0 26.06.08, 22:20
                            Ktoś wyłapał, jak to z tym dwugłowym orłem było?

                            A co do koloru, to komentator uporczywie nazywa koszulki złotymi, a
                            nie żółtymi.
                            • alitzja Re: Hiszpania 2 - Rosja 0 26.06.08, 22:21
                              Ach, niezastąpiony R4F. Dwugłowy orzeł i matadorzy górą:-)
                              • alitzja Re: Hiszpania 3 - Rosja 0 26.06.08, 22:26
                                "David Silva ruszył jak pikador na byka."

                                "Rosjanie walą niczym głową w mur w tę złotą Hiszpanię"

                                Ju-hu, mamy 3-0:-D
                                • alitzja Re: Hiszpania 3 - Rosja 0 26.06.08, 22:38
                                  Było jeszcze coś o wielkim brzuchu (trenera?) jak bęben, który
                                  wygrywa takt zwycięstwa (czy jakoś tak).
                                  • onion68 Re: Hiszpania 3 - Rosja 0 26.06.08, 22:42
                                    W moim prywatnym rankingu zwycięża zwycięski bęben trenera ;-)
                                  • ready4freddy Re: Hiszpania 3 - Rosja 0 26.06.08, 23:28
                                    brzuch byl Manolo, grajacego na bebnie. trener z brzuchem to ten turecki, od
                                    kebabow (chociaz sam trener wyglada jak "rozzloszczony terrier", a te na ogol
                                    nie maja wielkich brzuchow :) nielatwo sie w tym polapac :DDD
                • nioszka Re: Hiszpania - Rosja 26.06.08, 21:53
                  tak spokojnie sędziuje jakby w ogole go nie bylo na boisku..
          • ginny22 Re: Hiszpania - Rosja 26.06.08, 21:32
            Oglądam i czytam zczuba. Radia nie mam.
            • jaswedrowniczek1 Re: Hiszpania - Rosja 26.06.08, 21:53
              Okropnie mnie dziś kusi kibicowanie,ale ponieważ drużyny,którym kibicowałam do
              tej pory zdążyły niestety odpaść,więc dla pewności trzymam się dziś z daleka od
              meczu.I żeby nie zapeszyć awansu moich faworytów,nawet się nie ujawnię komu
              kibicuję..Taki przesąd,może pomoże im wygrać;))I niech to proszę okaże się w
              drugiej połowie,bo karnych nerwowo nie przetrzymam;)),no niestety,nie da się żyć
              dziś bez footballu,podczytuję trochę czubaków;)
              • anutek115 Re: Hiszpania - Rosja 26.06.08, 21:57
                Ja przez to całe Polskie Radio polubiłam mecze z dogrywkami, bo jak mecz się
                kończy po 90 minutach, to mi żal tych wszystkich pięknych słów, które mogłyby
                paść... ale karnych nie trawię :-).
                • nioszka Re: Hiszpania - Rosja 26.06.08, 21:59
                  ja dziś gościnnie na kompie jestem wieczorową porą i pod Waszym wplywem
                  wlaczylam rado na necie:D
                  • anutek115 Re: Hiszpania - Rosja 26.06.08, 22:03
                    Słuszne posunięcie :-).
    • anutek115 Re: do przerwy 0:1 26.06.08, 21:54
      Styl gry piękny, ale gra jakby niedokończona, jak barcelońska Sagrada Familia...

      Rany Boskie, czy oni sobie to przed meczem zapisują?!
      • jaswedrowniczek1 Re: do przerwy 0:1 26.06.08, 21:55
        ole!!!
        • tygrys2112 Rosja 0 - Hiszpania 1 26.06.08, 22:01
          Przegapiłam pierwszą połowę, ale usiadłam w sam raz na pierwszą
          bramkę :)
          • nioszka Re: Rosja 0 - Hiszpania 1 26.06.08, 22:12
            na wyciągnięcie jednej, może półtorej ręki..
            • ready4freddy Re: Rosja 0 - Hiszpania 1 26.06.08, 22:20
              dwuglowy orzel porazony przez hiszpanskich matadorow, dwa razy ugodzony szpada
              dwuglowy orzel...opadly te glowy...

              i za chwile: "roilo sie w GLOWACH Luisa Aragonesa"

              :DDD
            • jaswedrowniczek1 Re: Rosja 0 - Hiszpania 1 26.06.08, 22:20
              OLE!OLE!OLE!
              • nioszka Re: Rosja 0 - Hiszpania 1 26.06.08, 22:26
                juz trzy!!!
                • nioszka Re: Rosja 0 - Hiszpania 1 26.06.08, 22:27
                  śmiesznie się ogląda tv i słucha radia, bo w tv widac, że gol już padł, a w
                  radyjku mają lekkie opóźnienie :D
                  • jaswedrowniczek1 Re: Rosja 0 - Hiszpania 1 26.06.08, 22:29
                    Serce na moment mi stanęło z emocji;))
                  • alitzja Re: Rosja 0 - Hiszpania 1 26.06.08, 22:30
                    nioszka napisała:

                    > śmiesznie się ogląda tv i słucha radia, bo w tv widac, że gol już
                    padł, a w radyjku mają lekkie opóźnienie :D

                    A ja mam odwrotnie:-)
                    • anutek115 Re: Rosja 0 - Hiszpania 1 26.06.08, 22:35
                      Ja też :-).
                • anutek115 Re: Rosja 0 - Hiszpania 1 26.06.08, 22:28
                  No, juz nie mozna powiedziec, że ta hiszpańska gra niedokończona jak Sagrada
                  Familia.
                  • jaswedrowniczek1 Re: Rosja 0 - Hiszpania 1 26.06.08, 22:32
                    Należy im się,oj należy,pokonali ZSRR w finale w 1964,pokonają Rosję w półfinale:)
                    • jaswedrowniczek1 Re: Rosja 0 - Hiszpania 1 26.06.08, 22:37
                      Wielkie podziękowanie od wiernego kibica;))La Furia Roja jak zwykle skuteczna i
                      fantastyczna;)Oby tak samo zagrali w finale;))
                      • ginny22 Re: Rosja 0 - Hiszpania 1 26.06.08, 22:45
                        I oby w finale Niemcy grali tak, jak z Portugalią - wtedy będą
                        emocje jak nie wiem co :)
                        • sowca Re: Rosja 0 - Hiszpania 1 26.06.08, 23:52
                          No i mamy finał Niemcy - Hiszpania. Komu kibicujecie? Ja Hiszpanii,
                          wprawdzue Niemcy mają Podolskiego, ale co z tego, skoro przez nich
                          odpadła Turcja?
                          • ginny22 Re: Rosja 0 - Hiszpania 1 26.06.08, 23:59
                            Przede wszystkim - nudny ten skład finału, oczywisty taki. No i
                            wiadomo, że kibicuję Niemcom, ponieważ argument "bo mają
                            Podolskiego" jest u mnie decydujący. ;)
                            Planuję zresztą oglądać ten mecz gdzieś poza domem, ale zobaczymy...
                            • idomeneo Re: Rosja 0 - Hiszpania 1 27.06.08, 00:33
                              oj, cosik się nie popisali dziś mołojcy! A było tak: oglądaliśmy mecz w
                              restauracji, jak się okazało, pełnej Hiszpanów i chociaż kibicowałam Rosjanom,
                              to naprawdę serce rosło, jak się popatrzyło na tych wszystkich statecznych
                              menedżerów wokół, którzy urwali się w przerwie na lunch, żeby pooglądać mecz -
                              jak skakali, krzyczeli i się radowali. Chyba jeszcze większej uciechy niż bramki
                              dostarczały im zaś przebitki na następcę tronu, namiętnie całującego piękną
                              Letycję. Było bardzo fajnie, tylko komentarz jakiś taki... zwyczajny?
                          • szprota Re: Rosja 0 - Hiszpania 1 27.06.08, 00:18
                            Zawsze wygrywają Niemcy, więc należy się Hiszpanom.
                            Zdaje się, że na Golmanii obstawię Niemców, a Hiszpanom będę kibicować. Dziś
                            obstawiłam Hiszpanię, a kibicowałam Rosjanom :)
                            • anutek115 Re: Rosja 0 - Hiszpania 1 27.06.08, 08:05
                              Godne podziwu praktyczne podejscie :-).
                          • ready4freddy Re: Rosja 0 - Hiszpania 1 27.06.08, 09:33
                            Espana... claro que si! :)
                            • metwoh Re: Rosja 0 - Hiszpania 1 27.06.08, 11:05
                              No to jeden okupant pokonany.
                              Teraz czekam, aż w końcu przegra drugi odwieczny wróg naszego narodu.
                              E viva Espana!!!
                              • sowca Re: Rosja 0 - Hiszpania 1 27.06.08, 11:31
                                Haha, wiecie, jakie różnorodne są nasze motywacje:
                                Metwoh: trzeba pokonac okupanta!
                                Sowca: trzeba się zemścić za pokonanie Turcji
                                Szprota: Niemcy zawsze wygrywają, kolej na Hiszpanię
                                Ginny: Niemcy górą, tam jest PODOLSKI!
                                Kto jeszcez ma ciekawą motywację?
                                • ginny22 Re: Rosja 0 - Hiszpania 1 27.06.08, 11:47
                                  Nasza reprezentacja: bo liczy się sport i dobra zabawa :)
                                  • ginestra Re: Rosja 0 - Hiszpania 1 27.06.08, 13:12
                                    Witajcie,
                                    ja znów z opóźnieniem, ale po arcyciekawej lekturze Waszych wpisów. :)))
                                    Wczoraj oglądałam mecz znów w dziwnych okolicznościach, ponieważ byłam z
                                    koleżanką na mieście po pracy i miałam nadzieję, że wrócę na mecz, jednakże
                                    przedłużyło nam się, zwłaszcza, że po chodzeniu po sklepach weszłyśmy na kawę,
                                    no i zrobiło się późno, a więc wstąpiłyśmy zobaczyć choć kawałek meczu do pubu,
                                    w którym był duży telewizor. Z racji tego, że ciągle mówiłyśmy sobie, że to na
                                    chwilę, tak tylko, żeby posmakować meczu (i przy okazji drinka), i że zaraz
                                    wychodzimy i ciągle nie mogłyśmy przestać gadać, nie udało nam się w skupieniu
                                    obejrzeć meczu, jednakże lwią jego część widziałyśmy :), acz nie z pełną
                                    koncentracją. Fajny mecz, Hiszpanie wspaniale grali, choć i u Rosjan widać było
                                    ducha walki. Arszawin podobał mi się - rzeczywiście taki chłopaczkowaty, a przy
                                    tym faktycznie zawzięty. I ten wzrok jego lekko skośnych oczu - jakiś taki
                                    groźny... No, Hiszpanie wygrali, należało im się za dobrą grę. :)

                                    A teraz przed nami finał - mam nadzieję, że w niedzielę bez przeszkód obejrzę go
                                    w domu (i będę Wam towarzyszyć na forum). :)
                                    Myślę, że finału nie da się oglądać bezstronnie, tak więc jeśli trzeba będzie
                                    kibicować, to oczywiście wiecie komu będę: "tam skarb twój gdzie serce twoje".
                                    :) Ale jak Niemcy będą dobrze grać, to i często kamera będzie kierowała się na
                                    bramkarza Casillasa ;) Czyli będę podwójnie usatysfakcjonowana :)

                                    Mam taką refleksję wokół mistrzostw, że taka duża dawka mężczyzn na przestrzeni
                                    niewielkiej liczby tygodni dla serca samotnej kobiety to czynnik lekko
                                    wybijający z równowagi - inplus i inminus (jakby powiedział Bodzio). ;)
                                    Tak więc z jednej strony dobrze, że się kończą, a z drugiej chciałoby się, żeby
                                    jednak coś po tych emocjach zostało i dało jakiś dobry skutek w dalszym życiu.
                                    Czyli, mówię sobie, pewnie warto budzić marzenia. :)
                                    Pozdrawiam!
                                    • metwoh Re: Rosja 0 - Hiszpania 1 27.06.08, 15:44
                                      No to chyba inne mecze oglądaliśmy Ginestro. Przecież Rosjanie
                                      kompletnie padli. Twój opis byłby super, ale do meczu wcześniejszego.
                                    • ginny22 Re: Rosja 0 - Hiszpania 1 27.06.08, 16:50
                                      > A teraz przed nami finał - mam nadzieję, że w niedzielę bez
                                      przeszkód obejrzę go w domu (i będę Wam towarzyszyć na forum). :)

                                      A ja mam dla odmiany nadzieję, że obejrzę finał poza domem, bo
                                      chciałabym poczuć moc oglądania meczu w tłumie. Acz podejrzewam, że
                                      jeśli pójdę w ten tłum w czerwonej koszulce, czarnej spódnicy i
                                      żółtych pantoflach, to zostanę zlinczowana ;)

                                      > Mam taką refleksję wokół mistrzostw, że taka duża dawka mężczyzn
                                      na przestrzeni niewielkiej liczby tygodni dla serca samotnej kobiety
                                      to czynnik lekko wybijający z równowagi - inplus i inminus (jakby
                                      powiedział Bodzio). ;)

                                      Taka duża dawka mężczyzn trafia się raz na dwa lata, więc na pewno
                                      nie zaszkodzi, ale ile radości daje. Czysto sportowej radości,
                                      oczywiście. BTW dopiero niedawno się dowiedziałam, że piłkarz w
                                      czasie meczu nie może zdjąć koszulki (np. by nią powiewać na znak
                                      radości po golu), bo za to jest żółta kartka. Śmieszne.
                                      • ready4freddy Re: Rosja 0 - Hiszpania 1 27.06.08, 20:22
                                        "czerwonej koszulce, czarnej spódnicy i żółtych pantoflach"

                                        a nie mozesz miec zoltej spodnicy i czerwonych pantofli? ;)


                                        wiecie, ze mieszkancow Madrytu nazywaja los gatos? ponoc dlatego, ze cale noce
                                        spedzaja poza domem, jak koty :)
                                        • ginny22 Re: Rosja 0 - Hiszpania 1 27.06.08, 20:28
                                          > a nie mozesz miec zoltej spodnicy i czerwonych pantofli? ;)

                                          Nie mogę, nie mam takowych w garderobie ;)
                                    • anutek115 Re: Rosja 0 - Hiszpania 1 27.06.08, 18:22
                                      ginestra napisała:

                                      > I ten wzrok jego lekko skośnych oczu - jakiś taki
                                      > groźny...

                                      O, mnie się Arszawin podobał właśnie ze wzgledu na te oczy. Oczy stuprocentowo w
                                      moim typie :-)!
                                      >
                                      > Mam taką refleksję wokół mistrzostw, że taka duża dawka mężczyzn na przestrzeni
                                      > niewielkiej liczby tygodni dla serca samotnej kobiety to czynnik lekko
                                      > wybijający z równowagi.

                                      Jako kobieta niesamotna protestuję przeciwko dyskryminacji ;-)! Dla mnie tez
                                      mistrzostwa w piłce (europejskie i światowe) to nie tylko uczta dla oka
                                      kibica... ja nawet uważam, że kobiety-kibice maja o wiele fajniej niż mężczyźni,
                                      którzy się ekscytuja tylko i wyłacznie tymi całymi spalonymi, kornerami i
                                      golami... podczas gdy my mamy jeszcze bonus w postaci panów do oglądania. Po
                                      zakontraktowaniu sobie jednego faceta wcale nie zamierzam z tego banusa
                                      rezygnować :-))).
                                • anutek115 Re: Rosja 0 - Hiszpania 1 27.06.08, 12:55
                                  Łomójbosze, to my ciągle jesteśmy pod okupacją ;-)?

                                  Hiszpania, bo procentowo jej piłkarze sa przystojniejsi ;-))). Chociaż za niscy
                                  jak dla mnie, a w dodatku generalnie nie w moim typie, więc kto wie ;-)?
                                  • ready4freddy Re: Rosja 0 - Hiszpania 1 27.06.08, 13:11
                                    a ja dlatego, ze oni juz od dawna chca cos wygrac i wcale im nie wychodzi - no
                                    to zeby im wyszlo :) poza tym bardzo lubie san miguel :) nie mowie, ze jest
                                    lepsze niz loewenbrau czy warsteiner, ale lubie :) a, i bardzo lubie powiesci
                                    eduardo mendozy :) i jezyk mi sie podoba, chociaz bardziej w wersjach
                                    poludniowoamerykanskich, bo latwiej wymowic :)
                                    • ready4freddy Re: Rosja 0 - Hiszpania 1 27.06.08, 13:15
                                      o, jeszcze mi sie przypomnialo..!! bo "Niebieskie lato!" :) swoja droga jesli
                                      kiedys spotkacie Hiszpana lub Portugalczyka, pochwalcie sie, ze znacie serial
                                      "Niebieskie lato" (Verano azul), ogromne zdumienie i radosne kwiki wielkiej
                                      uciechy gwarantowane :)
                                      • kaliope3 Re: Rosja 0 - Hiszpania 1 27.06.08, 23:29
                                        Ja pamiętam "Niebieskie lato"!Mogłam mieć jakieś 11-12 lat,pamiętam,że były
                                        wakacje i razem z młodszym bratem i siostrą oraz moim ojcem to oglądaliśmy i
                                        bardzo przeżywaliśmy.Takie słoneczne,odległe wspomnienie
                                        • alitzja "Niebieskie lato" 27.06.08, 23:37
                                          Ja mam po "Niebieskim lecie" bardzo mgliste wspomnienia - najlepiej
                                          pamiętam czołówkę z chłopcem, jadącym na rowerze bez trzymania -
                                          ależ mu tego zazdrościłam! I jeszcze plącze mi się po głowie (acz
                                          nie wiem, czy słusznie) wątek malarki z jakąś tajemnicą (śmiercią
                                          rodziny???).
                                          Ostatnio (dosłownie 3 dni temu - co za synchronizacja!) znalazłam w
                                          necie stronę, na której umieszczono i czołówkę, i muzykę z niej - i
                                          nabrałam ochoty na powtórkę tego serialu, bo to były lata mojego
                                          bardzo wczesnego dzieciństwa.
                                          • ready4freddy Re: "Niebieskie lato" 28.06.08, 16:41
                                            Alitzjo, ja tez wiele nie pamietam :) pamietam, ze byly rowery, chlopak o
                                            imieniu Javi, ktory byl chyba przywodca calej tej grupy (i bardzo mu
                                            zazdroscilem :), stary marynarz.. i tez wiele nie pamietam :) az mi glupio bylo,
                                            ze pamietam tylko mgliste strzepki, kiedy kolejny (wszyscy, jakich poznalem,
                                            100,00% :) Hiszpan reagowal entuzjastycznym "niemozliwe! to moj ulubiony serial
                                            z dziecinstwa! a pamietasz jak... (i tu nastepowaly rozmaite wspomnienia
                                            filmowe)?" :)
                                            • idomeneo Re: "Niebieskie lato" 28.06.08, 18:21
                                              a widzieliście tę stronę? :)
                                              starzaki.eu.org/~nostalgia/index.php?Itemid=656&id=87&option=com_content&task=view
                                              ja jeszcze niejasno pamiętam taki odcinek religijny, z mężczyzną, który był
                                              prorokiem i malarka dała mu pomarańczę. I to, że u mnie na podwórku połowa
                                              dziewczynek kochała się w Panchu a druga połowa w Javim.
                                              • kaliope3 Re: "Niebieskie lato" 28.06.08, 22:49
                                                A ja jeszcze pamiętam jak ten stary marynarz umarł-do tej pory,chociaż z serialu
                                                właściwie nic nie zostało mi w pamięci,oprócz tego że go oglądałam w
                                                wakacje,ściska mnie coś w gardle jak sobie tę scenę przypomnę.
                                    • ginestra Re: Rosja 0 - Hiszpania 1 27.06.08, 13:26
                                      Pisałam bardzo długo, więc widzę, że w międzyczasie dopisali się Anutek i R4f.
                                      Z tymi motywacjami to rzeczywiście ciekawie. :)

                                      Ja mam motywację taką jak Ginny, ale wydaje mi się, że jest to również motywacja
                                      patriotyczna: żeby wspierać jedynych Polaków, jacy jeszcze biorą udział w
                                      mistrzostwach, ze wskazaniem na sympatyczniejszego ;)

                                      Hiszpanie ogólnie fajni - język miły dla ucha, kuchnia, uwielbiam też pisarza
                                      Galdosa i kiedyś oglądałam bardzo dużo filmów Bunuela. I muzykę mają fajną i taniec.
                                      Jednakże podpadli mi tą corridą (niezrozumiałe okrucieństwo - kiedyś oglądałam
                                      program na ile sposobów oni tego byka męczą zanim go zabiją :-( ). Czyli mam
                                      ambiwalentne uczucia. Zdecydowanie jednak milej ten kraj odbieram niż Niemców,
                                      gdyby się zastanowić. Ale sport to sport i można sobie trzymać kciuki według
                                      subiektywnych kryteriów.
                                      Pozdrawiam!

                                • metwoh Re: Rosja 0 - Hiszpania 1 27.06.08, 15:41
                                  Moja motywacja nie wyklucza Twojej Sowco. Też ubolewam nad porażką
                                  Turcji-jedynego państwa, które nie uznało rozbiorów.
                                  • ginny22 Re: Rosja 0 - Hiszpania 1 27.06.08, 17:13
                                    Ja rozumiem, że mamy postmodernizm, ale żeby jednocześnie żyć w
                                    końcówce XVIII w., w czasie II wojny i współcześnie, to jednak
                                    przesada.

                                    Chyba że, o czym nie wiem, decyzję o rozbiorach podjęci Ballack,
                                    Ivanschitz i Arszawin, a Nihat tychże rozbiorów nie uznał.
                                    • anutek115 Re: Rosja 0 - Hiszpania 1 27.06.08, 18:16
                                      Nihat nie uznał ich z pewnością, głównie dlatego, że nie ma o nich bladego
                                      pojęcia :-). Jak zresztą, podejrzewam, pozostała wymieniona przez ciebie trójka.
                                      A w ogóle to moża mam wątłą wyobraźnię, ale nie umiem wyobrazić sobie człowieka,
                                      który na serio nie dopinguje takiej, powiedzmy, Rosji, bo ma żal o rozbiory.
                                      Człowieka, który dopinguje Turcji, bo ta rozbiorów nie uznała nie umiem sobie
                                      wyobrazic jeszcze bardziej. To po prostu NIE MOŻE być powód podany na poważnie.
                                      • ginny22 Re: Rosja 0 - Hiszpania 1 27.06.08, 18:23
                                        Nie byłabym taka pewna, w końcu masa ludzi się powołuje na ten
                                        argument przy okazji Euro, by wytłumaczyć, dlaczego nie wolno
                                        kibicować Niemcom czy Rosji. Zajrzyj na fora onetu - zgroza.

                                        A z czwórki wymienionych to faktycznie Nihat ma najmniejsze szanse,
                                        by coś o rozbiorach wiedzieć, inni może coś mieli w szkołach, acz
                                        jakoś ich nie widzę nad podręcznikami historii nowożytnej.
                                        • metwoh Re: Rosja 0 - Hiszpania 1 27.06.08, 21:34
                                          Oczywiście. spójrzcie na to troszkę z przymrżeniem oka. Generalnie
                                          lubię Turków. W swoim czasie kupiłem od nich ze 100 tureckich
                                          swetrów i z 500 podróbek koszulek lacosta. Tak zarobiłem swój
                                          pierwszy milion (niestety, starych złotych).
                                          Rosjan prywatnie lubię, jako pojedynczych ludzi. Nawet kiedyś z
                                          kolesiem Rosjaninem skonsternowaliśmy towarzystwo nobliwe pijąc
                                          stakankami gorzałkę. Ale państwa rosyjskiego nie cierpię (koleś nie
                                          ukrywał, że oni pańskiej Polski też nie lubią.
                                          Natomiast Szwabów nie trawię. Po prostu mam to w genach. No i jestem
                                          spod zaboru pruskiego. Pewnie dlatego.
                                          • ginny22 Re: Rosja 0 - Hiszpania 1 28.06.08, 13:07
                                            metwoh napisał:

                                            > Oczywiście. spójrzcie na to troszkę z przymrżeniem oka.

                                            Inaczej się nie da.;)

                                            > Rosjan prywatnie lubię, jako pojedynczych ludzi.

                                            W piłkę, o ile wiem, grają pojedynczy ludzie, a nie państwo
                                            rosyjskie. BTW najgorsze doświadczenia z pojedynczymi ludźmi innych
                                            nacji mam z Francuzami - co nijak nie wpłynęło na moją ocenę
                                            Francuzów jako takich czy Francji jako kraju.

                                            > Natomiast Szwabów nie trawię. Po prostu mam to w genach. No i
                                            jestem spod zaboru pruskiego. Pewnie dlatego.

                                            Urodziłam się już jakiś czas po 1918 r., więc może dlatego nie
                                            odczuwam nic analogicznego w stosunku do Rosjan, choć jestem z
                                            terenu, który był do Rosji włączony (a potem przeżył "pierwszego i
                                            drugiego sowieta").
                                            • metwoh Re: Rosja 0 - Hiszpania 1 28.06.08, 13:24
                                              A ja myślałem, ze grają 11 osobowe drużyny. Że zagra Hiszpania z
                                              Niemcami itd. Pojedyńczy ludzie to grają w tenisa, chociaż nawet oni
                                              czasami grają w debla.
                                              • mmoni Ballada o Łukaszu Podolskim 28.06.08, 13:28
                                                Przeklejona z innego forum, mi się bardzo podobała:

                                                pl.youtube.com/watch?v=Uv-3UdG-Z4I
                                                • ginny22 Re: Ballada o Łukaszu Podolskim 28.06.08, 16:22
                                                  Już parę osób mi podesłało ten link, ciekawe, dlaczego ;) Pieśń jest
                                                  boska, pan wykonawca w uszatce tyż. Moje ukochane frazy: "the day
                                                  Podolski zwiał" i refren: "Graj, graj za swój niemiecki kraj, choć
                                                  Cię skręca, graj dla Niemca czy to wrzesień, czy maj, PZPN nie
                                                  będzie robił se jaj, z bólem serca bramki strzelaj".
                                                  • idomeneo Re: Ballada o Łukaszu Podolskim 28.06.08, 18:08
                                                    ojej, jaka poruszająca ballada! czy pan wykonawca nie przypomina Wam trochę z
                                                    urody Elijah Wooda? i ten drugi plan...
                                                  • anutek115 Re: Ballada o Łukaszu Podolskim 28.06.08, 18:15
                                                    Drugi plan rulez :-).
                                                    Ale ja w ogóle kocham ogladać drugie plany.
                                              • ginny22 Re: Rosja 0 - Hiszpania 1 28.06.08, 14:26
                                                Och, jacy jesteśmy czepliwi :P Zagrają drużyny, każda złożona z 11
                                                (plus rezerwowi) jednostek, nie dwa państwa z całym zapleczem
                                                historycznym.
                                                • metwoh Re: Rosja 0 - Hiszpania 1 28.06.08, 15:11
                                                  Grają REPREZENTACJE PAŃSTW. A sympatie, czy antypatie też dotyczą
                                                  ogólnie danego narodu, co nie oznacza, że nie lubię wszystkich np.
                                                  Niemców. Bo nawet ich nie znam.
                                                  Ale... jak świat światem, Niemiec Polakowi nie będzie bratem.
                                                  Dlatego tylko Hiszpania.
                                                  • sowca Re: Rosja 0 - Hiszpania 1 29.06.08, 00:45
                                                    Ballada jest świetna :D
                                                    Ginestro, wiesz, że ja mam dokładnie tak samo z tą ilością mężczyzn
                                                    na boisku? Budzą się we mnie jakieś ciemne instynkty :P jedyne
                                                    zastrzeżenie, jakie mam do tej sytuacji, to te długie skarpety -
                                                    zasłaniają te piłkarskie, wspaniale łydki... A Casillas- ciasteczko:)
                                                    Widzę, Metwoh, że oboje opłakujemy turecką klęskę (wiem, jestem
                                                    monotematyczna), ale zauważ, że i tu motywacje są bardzo
                                                    interesujące;)
                                                  • metwoh Re: Rosja 0 - Hiszpania 1 29.06.08, 11:20
                                                    Podobno nie ma nic bardziej niesmacznego, niż facet w skarpetkach
                                                    (tylko).:-)
                                                    A odnośnie wrażeń estetycznych, zdecydowanie wolę nasze siatkarki,
                                                    nawet jak przegrywają. Chyba mają lepiej dopasowane spodenki:-)
                                                  • sowca Re: Rosja 0 - Hiszpania 1 29.06.08, 12:52
                                                    Skarpety ujdą, ale trochę krótsze, te do kolan są paskudne:P
                                                    Co do siatkarek, nie mam zdania :P ale już się szykuję na wieczorną
                                                    ucztę estetyczną (ach, Casillas:P)
                                                  • onion68 Re: Rosja 0 - Hiszpania 1 29.06.08, 12:58
                                                    Dostałam w tym tygodniu maila, po obejrzeniu którego zaczęłam żałować, że nie
                                                    oglądam Euro ;-) Chętnym mogę przesłać.
                                                  • anutek115 Re: Rosja 0 - Hiszpania 1 29.06.08, 13:54
                                                    Ja jestem chętna, ja! Ja! (podskakujac przy tym, jak osiołek ze "Shreka" :-)).
                                                  • onion68 Re: Rosja 0 - Hiszpania 1 29.06.08, 14:27
                                                    Proszę, już wysłane :-)
                                                  • ginny22 Re: Rosja 0 - Hiszpania 1 29.06.08, 14:43
                                                    To ja też poproszę - cokolwiek w tym mailu jest.
                                                    Z racji płci i orientacji seksualnej trudno mi porównać piłkarzy do
                                                    siatkarek, ale piłkarze przynajmniej ściągają koszulki po meczu i
                                                    można na ich boskie (albo i nie) klaty popatrzeć ;) BTW od
                                                    przyszłego sezonu koszykarki mają mieć jakieś bardzo obcisłe stroje,
                                                    żeby zwiększyć oglądalność ich rozgrywek (sic!).
                                                    A dziś, ponieważ meczyk obejrzę w kinie, liczę na... dobrą jakość
                                                    obrazu.
                                                  • metwoh Re: Rosja 0 - Hiszpania 1 29.06.08, 17:55
                                                    W Seksmisji zawodniczki też się wymieniały koszulkami. Może kiedyś...
                                                  • anutek115 Re: Rosja 0 - Hiszpania 1 29.06.08, 15:08
                                                    Nie ma jak men in black :-)))....
                                                    A nie mówiłam, że my mamy lepiej niż faceci, banalnie ekscytujący się li i
                                                    jedynie jakimis tam bramkami :-))?
                                                  • ginny22 Re: Rosja 0 - Hiszpania 1 29.06.08, 14:44
                                                    > jedyne
                                                    > zastrzeżenie, jakie mam do tej sytuacji, to te długie skarpety -
                                                    > zasłaniają te piłkarskie, wspaniale łydki...

                                                    Zapachniało "Ferdydurke" na opak :)
    • idomeneo Hiszpania - Niemcy 29.06.08, 19:56
      niech wygrają lepsi! :)
      (a ja pędzę zajmować dobre miejsca do oglądania)
      • ginny22 Re: Hiszpania - Niemcy 29.06.08, 20:09
        Uff, a już się bałam, że na koniec trzeba będzie złamać tradycję i
        ja będę musiała zagajać, bo wychodzę. Bawcie się dobrze i niech to
        będzie fajny mecz!
        Kibicuję: wiadomo.
        Wygra: Hiszpania, 2:1. I będzie dwóch królów strzelców. ;)
        Do zobaczenia w świecie po Euro!
        • alitzja Re: Hiszpania - Niemcy 29.06.08, 20:56
          Melduję się na posterunku:-)
          Wygląda na to, że dziś panowie w jedynce dadzą z siebie wszystko.
          "Włosy przepasane rzemykiem. Wygląda tak, jakby jechał na festiwal w
          Woodstock kilkadziesiąt lat temu."
          "Poda do tego wysokiego, szczupłego jak tyczka zawodnika".
          "Lahm męczy się, gdy stoi".
          "XX z trzydziestodniowym zarostem, który okala jego twarz".
          "Nie padło na głowę żadnego z niemieckich piłkarzy".
          "Schweinsteiger o włosach białych jak wiosenny śnieg na górskich
          stokach".
          • anutek115 Re: Hiszpania - Niemcy 29.06.08, 21:00
            Jak alpejski śnieg, alpejski, zwróć uwagę.

            I to mimo, że to nie Zimoch.
            • alitzja Re: Hiszpania - Niemcy 29.06.08, 21:03
              A przepraszam, być może. Tak mnie fascynują ci panowie, że nawet
              meczu specjalnie nie oglądam. Tylko słucham. Ale pamięć mam krótką,
              oj bardzo;-)
              "wysoki jak Zugspitze"
              "pędzi Łukasz Podolski, jakby pędził autostradą z Kolonii do
              Monachium"
            • anutek115 Re: Hiszpania - Niemcy 29.06.08, 21:05
              No i jeszcze te koszulki Hiszpanów, czerwone, w odcieniu wina (niestety, nie
              usłyszałam, skąd) i spodenki w kolorze soku z granatów...

              A według reklamy to kobiety widzą kolory :-))).
              • alitzja Re: Hiszpania 1 - Niemcy 0 29.06.08, 21:19
                - "Torres niczym rozpędzony byk o twarzy niewinnego dzieciaka."
                - (z podziwem w głosie) "Trzeba przyznać, że Ballack nauczył się
                faulować w niewidoczny sposób".
                - "I goool! Golgolgolgolgolgol:-)"
                • anutek115 Re: Hiszpania 1 - Niemcy 0 29.06.08, 21:22
                  A wiesz, który to piłkarz dotyka piłki z lekkością harfisty?
                  • alitzja Re: Hiszpania 1 - Niemcy 0 29.06.08, 21:25
                    anutek115 napisała:
                    > A wiesz, który to piłkarz dotyka piłki z lekkością harfisty?

                    Nie wiem, niestety:( Ale piękne to, nieprawdaż?
                  • anutek115 Re: Hiszpania 1 - Niemcy 0 29.06.08, 21:26
                    jak oliwa, która lana jest na tę znaną na cały świat katalońską sałatkę...

                    ten diament barceloński w brytyjskiej oprawie...

                    jego twarzy można przestraszyć się, gdy jest się bardzo, bardzo blisko...
                    • alitzja Re: Hiszpania 1 - Niemcy 0 29.06.08, 21:32
                      anutek115 napisała:
                      > jak oliwa, która lana jest na tę znaną na cały świat katalońską
                      sałatkę...

                      i jeszcze był widelec wbijający się w tę sałatkę:-)
                      • anutek115 Re: Hiszpania 1 - Niemcy 0 29.06.08, 21:33
                        Nie nadążyłam pisać.

                        A cóż to? Luby duecik nam się tu zrobił, nikogo innego nie ma?
                        • ready4freddy Re: Hiszpania 1 - Niemcy 0 29.06.08, 21:43
                          ja tez ogladam, ale tym razem w tv, a tutejsi komentatorzy podchodza do sprawy
                          bardzo technicznie i profesjonalnie, wiec zero metafor, wylacznie opis akcji,
                          zalet tych akcji, bledow w akcjach i podobnych. mozna nie patrzec, i tak
                          wiadomo, co sie dzieje :) ale troche tej poezji brakuje, fakt :)
                          • anutek115 Re: Hiszpania 1 - Niemcy 0 29.06.08, 21:54
                            no to masz:
                            "styl Niemców ciężki jak schweinebraten z kapustą i ziemniaczaną sałatką..."
                            Nie reczę za prawidłową pisownię tego schweinebratera :-).
                            • ready4freddy Re: Hiszpania 1 - Niemcy 0 29.06.08, 21:57
                              chyba wlasnie tak, pamietam z lekcji :)
                              potem poczytam co lepsze cytaty, wiec piszcie, dziewczyny, piszcie :)
                        • onion68 Re: Hiszpania 1 - Niemcy 0 29.06.08, 22:03
                          Doszłam przed chwilą i czytam Was. Meczu nie oglądam tym razem.
                • mmoni Re: Hiszpania 1 - Niemcy 0 29.06.08, 22:26
                  "Torres niczym rozpędzony byk o twarzy niewinnego dzieciaka z chińskimi
                  tatuażami na przedramionach"
                  • onion68 Re: Hiszpania 1 - Niemcy 0 29.06.08, 22:32
                    idzie po piłkę, która leży gdzieś bezpańska
                    • onion68 Re: Hiszpania 1 - Niemcy 0 29.06.08, 22:37
                      Sprawozdawca sprawozdaje skandując.
                    • alitzja Re: Hiszpania 1 - Niemcy 0 29.06.08, 22:39
                      Ależ mi się z Wami fantastycznie oglądało (i słuchało, może nawet
                      przede wszystkim słuchało)! Dziękuję za przemiłe towarzystwo. I
                      cieszę się z Hiszpanią:-)
                      • onion68 Re: Hiszpania 1 - Niemcy 0 29.06.08, 22:46
                        Mnie także :-) Futbol jak futbol, ale towarzystwo :-)
                        A z wyniku też się cieszę - skoro byli lepsi...
                        • ready4freddy Re: Hiszpania 1 - Niemcy 0 29.06.08, 22:58
                          ech, wcale nie futbol jak futbol. ja tam fanem nie jestem, ale taki mecz to
                          chetnie obejrze, widac, ze jedni i drudzy dobrze graja, ale potem ci jedni (albo
                          drudzy ;) sa lepsi, i wygrywaja. tak to powinno byc, a nie wymeczone rozgrywki
                          na czas. teraz ogladam wreczanie pucharu i tak sobie mysle z mojego chlopackiego
                          puntku widzenia, ze kazdy facet chyba w tym momencie chcialby byc takim
                          Casillasem :) gosc na 100% podoba sie kobietom, jest kapitanem druzyny, ktora
                          wygrala mistrzostwa, sciska sie z para krolewska w glorii bohatera narodowego
                          (historyczne zwyciestwo po 44 latach), i ogolnie wyglada na sympatycznego goscia
                          - czego chciec wiecej? :) fajnie, ze wygrali, strasznie mnie to cieszy :)
                          • tygrys2112 Re: Hiszpania 1 - Niemcy 0 29.06.08, 23:07
                            No nie wiem czy na 100%. :) Bo ja wiem czy taki on piękny. Niby od
                            Brada Pitta lepszy, ale bez przesady ;) z resztą się zgadzam. :)
                            • ready4freddy Re: Hiszpania 1 - Niemcy 0 29.06.08, 23:27
                              totez mowie, ze nie wiem :) mnie indagowane kobiety nieustannie zaskakuja tym,
                              kto im sie podoba (z celebrities rozmaitych), czesto zupelnie sie to nie pokrywa
                              z moimi wyobrazeniami, wiec jesli mi powiesz, ze najwiekszy przystojniak na
                              calym stadionie to Luis Aragones, tez uwierze, bo czemu by nie :)
                              • anutek115 Re: Hiszpania 1 - Niemcy 0 30.06.08, 10:15
                                ready4freddy napisał:

                                > totez mowie, ze nie wiem :) mnie indagowane kobiety nieustannie zaskakuja tym,
                                > kto im sie podoba (z celebrities rozmaitych), czesto zupelnie sie to nie pokryw
                                > a
                                > z moimi wyobrazeniami

                                Mój mąż, jak widzi mężczyznę, który w jego mniemaniu powinien się podobać
                                kobietom, to mówi do mnie z takim pytającym zaśpiewem: "Przystojny jest?". Juz
                                się, biedak, nauczył, że niekoniecznie to, co on uważa za urodziwe u mężczyzn
                                zasługuje na uwagę pań ;-).
                          • ginny22 W otchłani rozpaczy się pogrązam... 29.06.08, 23:23
                            ...ale doceniam hiszpańską przewagę. Oglądanie meczu na dużym
                            ekranie było zaś przyjemne wielce, atmosfera na sali miła i fair-
                            playowa (oklaskiwano każdą udaną akcję, wyśmiewano sędziego po akcji
                            z żółtymi kartkami). Tylko smuuutno wielce.
                            Plusy: przyjrzałam się Casillasowi, faktycznie ciacho z niego. I coś
                            w tym jest, co piszesz.
                          • onion68 Re: Hiszpania 1 - Niemcy 0 30.06.08, 05:59
                            Nie,nie, ja miałam na myśli swoją postawę wobec imprezy, a nie poziom tego
                            konkretnego meczu. Tylko Wy tak ładnie sobie oglądaliście... powinnam się chyba
                            nie odzywać.
                            A ja tym razem nie oglądałam, bo z powodu różnych perturbacji, na zielonej
                            kanapie było tym razem za ciasno dla dwojga ;-)
              • ready4freddy Re: Hiszpania - Niemcy 29.06.08, 21:44
                > A według reklamy to kobiety widzą kolory :-))).

                jakiej znow reklamy? mam powoli dosc tego kretynskiego stereotypu :)))
                • anutek115 Re: Hiszpania - Niemcy 29.06.08, 21:56
                  Jutro ci linka wkleje, jak znajdę. dziś, sam rozumiesz, jestem zajeta notowaniem
                  (w obłędnym tempie :-)).
                  • onion68 Re: Hiszpania - Niemcy 29.06.08, 22:05
                    Notuj, Anutku, notuj :-)
                    • alitzja Re: Hiszpania - Niemcy 29.06.08, 22:07
                      (kurczę, nie dosłyszałam, co - obronił chyba?) "...jak wybiera się
                      jajka z kosza"

                      "długie włosy, taki zarost wokół ust, nadają mu wygląd posępny"

                      "niemiecka lokomotywa zaczyna się rozpędzać, nabierają wiatru w
                      żagle"

                      "szczał prawą nogą" (uwielbiam tę wymowę)

                      "skoczyli do siebie jak dwa koguty"
                      • anutek115 Re: Hiszpania - Niemcy 29.06.08, 22:08
                        Niemcy zalewają pole karne jak Wizygoci Półwysep Iberyjski.
                        • onion68 Re: Hiszpania - Niemcy 29.06.08, 22:10
                          Dobra. Ile minut jeszcze? Szukam I programu PR ;-)
                          • anutek115 Re: Hiszpania - Niemcy 29.06.08, 22:14
                            I jest on tak twrady, i mocny, i długowłosy jak bohaterowie Pieśni o Nibelungach...

                            Tylko kto? Chyba jakiś Niemiec, bo panowie się trzymają klucza narodowego w
                            doborze metafor literackich :-).
                            • alitzja Re: Hiszpania - Niemcy 29.06.08, 22:17
                              Ruszył jak rozwścieczony byk między dwie spłoszone żyrafy.
                            • onion68 Re: Hiszpania - Niemcy 29.06.08, 22:18
                              Konfrontacja dresiarza z elegancikiem - o trenerach drużyn,
                              ruszył jak rozwścieczony byk między dwie spłoszone żyrafy
                              • onion68 Re: Hiszpania - Niemcy 29.06.08, 22:19
                                Jak w bilardzie, piłka toczyła się i toczyła, a oni wytrzeszczali oczy...
                              • ready4freddy Re: Hiszpania - Niemcy 29.06.08, 22:41
                                dresiarza to ja tam jednego widzialem.. wiem, ze tu same fanki Poldiego, ale
                                widzialyscie go w tej scenie "koguty"? ale trafila kosa na kamien, hi hi :)
                                • ginny22 Re: Hiszpania - Niemcy 29.06.08, 23:16
                                  Ke? Weź przypomnij, możliwe, że wtedy smsa pisałam ;)
                                  • ready4freddy Re: Hiszpania - Niemcy 29.06.08, 23:32
                                    widzialem tylko powtorke akcji. Podolski i Hiszpan o nazwisku, ktore mi umknelo,
                                    spoo od Poldiego nizszy stali w pozie znanej z komiksu "kajko i kokosz: wielki
                                    turniej" (trudno mi bylo znalezc lepszy eufemizm na to, ze wygladali jak dwa
                                    barany :) o ile pokazano mi cala akcje, to Podolski "zaczal". natomiast Hiszpan
                                    najwyrazniej czytal Grzesiuka i w pewnym momencie "strzelil go lbem". ale o co
                                    im poszlo, to nie mam pojecia. ale jak jeden z drugim taki kozak, to niech ida
                                    grac w hokeja :) podejrzewam, ze po pierwszej tercji by sie splakani pocieszali
                                    nawzajem w szatni :PPP
                                    • ginny22 Re: Hiszpania - Niemcy 29.06.08, 23:39
                                      Bardzo plastycznie opisałeś, sobie zwizualizowałam. A za ostatnie
                                      zdanie stokrotne dzięki, rozweseliłeś mnie - a to niełatwe w mej
                                      depresji pomeczowej.
                                      • ginny22 Re: Hiszpania - Niemcy 30.06.08, 00:04
                                        Poszukałam sobie o tym informacji, ten mały to był Silva, a akcję
                                        porównuje się do słynnego zagrania Zidene'a i ocenia się ją na
                                        zasługującą na czerwoną kartkę. Hm.
                            • anutek115 Re: Hiszpania - Niemcy 29.06.08, 22:18
                              O trenerach:
                              Można powiedzieć, taka konfrontacja dresiarza z elegancikiem.

                              Ruszył jak rozwścieczony byk między dwie spłoszone żyrafy...
                              • anutek115 Re: Hiszpania - Niemcy 29.06.08, 22:19
                                O, Onion, znalazłas PR1, jak widzę :-)?
                                • onion68 Re: Hiszpania - Niemcy 29.06.08, 22:21
                                  Ano :-)
                                  • anutek115 Re: Hiszpania - Niemcy 29.06.08, 22:22
                                    He, he :-). Co trzy głowy i notujące ręce, to nie dwie :-).
                                • onion68 Re: Hiszpania - Niemcy 29.06.08, 22:21
                                  Białe buty mkną po tej zielonej murawie
                                • onion68 Re: Hiszpania - Niemcy 29.06.08, 22:23
                                  Piłkarz Barcelony jak zwykle przerzucił dwie nogi nad piłką.

                                  Jak to?
                                  • sowca Re: Hiszpania - Niemcy 29.06.08, 22:31
                                    Widzę, ze tu akcja równie żywa jak na murawie w Wiedniu ;)
                                    Fajnie, ze spisujecie komentarze, ja jak się gapię na łydki, to w
                                    ogole nie slysze, co mowią komentatorzy :p
                • anutek115 Re: Hiszpania - Niemcy 30.06.08, 10:05
                  Obiecany link:
                  pl.youtube.com/watch?v=cOJpagNEocY
                  osobiście najbardziej lubie tę opowieść po randce ("Na zielono?"), ale zgadzam
                  się, że to stereotyp, tym bardziej, że mam w domu trzylatka, który mawia na
                  przykład: "To jest jasnozielone, to jest ciemnozielone, a to seledynowe",
                  wprawiając w podziw i osłupienie wszystkie mamy na placu zabaw (a mamy
                  dziewczynek w szczególności ;-)).
      • ready4freddy Re: Hiszpania - Niemcy 29.06.08, 22:39
        i wygrali zdecydowanie lepsi!!! :) Ole' :)
        • metwoh Re: Hiszpania - Niemcy 29.06.08, 23:06
          I znowu się zgadzamy panie Ferdku
          • sowca Re: Hiszpania - Niemcy 29.06.08, 23:14
            Brawo, brawo!!! Złoto dla zuchwałych, wiwat cudowna Hiszpania!!!
            PS.Ja wiem, ze się nie znam. moze mi ktoś wytlumaczyć, za co były te
            zółte kartki dla Casillasa i Ballacka? W imieniu całej drużyny
            dostali, czy jak?
            • ginny22 Re: Hiszpania - Niemcy 29.06.08, 23:17
              Hehe, najzabawniejsza akcja meczu ;)
              Za nic nie dostali, Ballack się pokłócił z hiszpańską obroną,
              Casillas wyszedł ich uspokoić, sędzia zgłupiał i dał obu kapitanom
              po kartce. Nikt nie wie dlaczego, on sam chyba nie wie.
              • ready4freddy Re: Hiszpania - Niemcy 29.06.08, 23:28
                porsze sie nie czepiac pana sedziego, sprawiedliwy jak Salomon: kazdemu dal po
                kartce, zeby nie bylo, ot co :)
                • ginny22 Re: Hiszpania - Niemcy 29.06.08, 23:32
                  Komentatorzy Polsatu skomentowali to, że sędzia nie umiał się z
                  chłopakami dogadać, bo języków nie znał, i głupio mu się było do
                  tego przyznać, więc uciąć dyskusje i dał po klapsie, tfu! po kartce.
                  • ready4freddy Re: Hiszpania - Niemcy 29.06.08, 23:36
                    aha :) sedzia byl Wlochem, wiec mysle, ze z Casillasem by sie jednak jakos
                    dogadal, w kazdym razie latwiej niz z Ballackiem :)
                    • ginny22 Re: Hiszpania - Niemcy 29.06.08, 23:41
                      Strzelam, że sędzia powinien znać jakowyś język zagraniczny, a nie
                      tylko mowę ciała i żółtych kartek. ;)
                      • idomeneo Re: Hiszpania - Niemcy 29.06.08, 23:52
                        Aaaaach, cóż to był za mecz! Wygrali faktycznie ci trochę lepsi, co się działo
                        na boisku, to wszyscy wiedzą, a jeśli ktoś nie wie, to ja naprawdę nie wiem, jak
                        to możliwe ;)

                        My oglądaliśmy w tej restauracji co zwykle, gdzie oprócz telewizorów plazmowych
                        na dolnym poziomie jest też taki wielki ekran i rzutnik, więc warunki do
                        kibicowania były przednie. Zdążyliśmy akurat wskoczyć na antresolę (prawie jak
                        na żyletę ;) - mieliśmy już obcykane, że stamtąd jest najlepszy widok),
                        zgarniając po drodze ostatnie dwa barowe stołki w akcji godnej Podolskiego.
                        Lokal był nabity po brzegi Hiszpanami (spośród których wielu rozpoznaliśmy z
                        meczu z Rosją), ale także Niemcami, na oko - pracującymi ekspatami i studentami.
                        Ludzie przyszli w barwach narodowych i koszulkach reprezentacji, koło nas
                        siedział na przykład poważny pan z dwunastoletnią córką, odziany w koszulkę
                        Podolskiego :) I w ogóle było wspaniale, taka prawdziwa atmosfera
                        emocjonującego, sportowego święta. I piękne były te momenty, kiedy kibicom obu
                        stron zdarzało się zgodnie ryknąć śmiechem, na przykład gdy w 15 minucie
                        Mertesacker prawie wbił Niemcom samobója albo gdy kamera pokazywała boleściwe
                        miny Torresa oraz wkurzonego i podskakującego Aragonesa.

                        Iker Casillas cieszył oko, ale mnie radowały też liczne zbliżenia na Ballacka,
                        bo chyba mam trochę feblika do takich wielkich łobuzów. No i to, co się działo
                        po meczu, to była prawdziwa fiesta, Hiszpanie tańczyli, skakali i dzwonili do
                        ojczyzny, drąc się "Ole ole ole!" Niemcy zaś podeszli do sprawy stoicko,
                        zamawiając do swoich stolików w dużej ilości takie ustrojstwa z piwem, z których
                        samemu się polewa do kufli.

                        I aaaach, że tak sobie na ostatek westchnę raz jeszcze - to był piękny turniej! :)
                      • ready4freddy Re: Hiszpania - Niemcy 30.06.08, 00:03
                        tez mysle, ze aby byc sedzia miedzynarodowym, trzeba znac angielski. inna
                        sprawa, czy znaja go zawodnicy :) tak czy inaczej tutejsi komentatorzy zwykle
                        chwalili sedziego za trafnosc decyzji, ale moze to w ramach pocieszenia, ze
                        "przynajmniej sedzia nasz" :) a akcja z dwiema zoltymi umknela mi troche, wiec
                        sie nie wypowiem :)
                        • ginny22 Re: Hiszpania - Niemcy 30.06.08, 00:08
                          > tak czy inaczej tutejsi komentatorzy zwykle chwalili sedziego za
                          trafnosc decyzji, ale moze to w ramach pocieszenia

                          Hyhy, chyba tak. Tutaj uznano go za najgorszego "zawodnika" na
                          boisku, który połowy rzeczy nie dostrzegł.
                  • ready4freddy Re: Hiszpania - Niemcyofftopic 30.06.08, 00:09
                    a propos jeszcze komentatorow - dobrze, ze widzialem mecz, bo gdybym czytal tyko
                    relacje na gazecie (nie zczuba, tylko te "normalne").. ja chyba inny mecz
                    widzialem. ale z drugiej strony, skoro taki np. pan Pol, ktory nie ma pojecia o
                    hiszpanskim rozpisuje sie na dwie strony o tym, co powiedzial Aragones (w
                    dodatku cytujac hiszpanski oryginal, podkladajac sie samemu w ten sposob), to
                    czego sie spodziewac? zaprawde powiadam wam, lepiej w istotnych momentach
                    posluchac tutejszych komentatorow, bo co jak co, ale znac to oni sie znaja, tak
                    mi sie cos wydaje :)
                    • anutek115 Re: Hiszpania - Niemcyofftopic 30.06.08, 09:47
                      Ja zostałam zaraz po meczu brutalnie wyrzucona od komputera, więc nawet wam nie
                      podziękowałam za tę radochę, jaka miałam z ogladania meczy w tak doborowym
                      towarzystwie. Zdecydowanie to moje najfajniejsze Mistrzostwa Europy, zazwyczaj
                      jednak wolałam Mistrzostwa Świata.

                      Na deser długi cytacik z meczu Niemcy-ktostam, zdaje się, że nie było albo był
                      we fragmentach, pisałam i płakałam ze smiechu, tak więc moze to i owo
                      pokreciłam, ale i tak mam nadzieję, że się spodoba:

                      "Podobno mężczyzną poznaje się po tym, jakie kobiety go otaczaja, otóż dziś
                      Lahma otoczą kobiety piękne, najpiękniejsze, i ma on to szczęście, że może być i
                      dobrym kohankiem, i świetnym piłkarzem, który z nas panowie może to o sobie
                      powiedzieć, to znaczy kochankiem może i tak, ale świetnym piłkarzem..."

                      Wstawić za Lahma Cassilasa i jak znalazł nadaje się do cytowania po wczorajszym
                      meczu :-).

                      • ginny22 Re: Hiszpania - Niemcyofftopic 30.06.08, 10:21
                        anutek115 napisała:

                        > Zdecydowanie to moje najfajniejsze Mistrzostwa Europy, zazwyczaj
                        > jednak wolałam Mistrzostwa Świata.

                        MŚ są dłuższe. To co, szykujemy się na za dwa lata? ;)

                        > Na deser długi cytacik z meczu Niemcy-ktostam

                        Skoro ktoś tam chwali Lahma, to Niemcy-Turcja (swoją drogą,
                        rzeczonego Lahma to chyba po wczorajszym meczu koledzy przerobili na
                        kiełbaski).
                        >
                        > "Podobno mężczyzną poznaje się po tym, jakie kobiety go otaczaja,
                        otóż dziś Lahma otoczą kobiety piękne, najpiękniejsze, i ma on to
                        szczęście, że może być i dobrym kohankiem, i świetnym piłkarzem,
                        który z nas panowie może to o sobie powiedzieć, to znaczy kochankiem
                        może i tak, ale świetnym piłkarzem..."

                        Auuu... :))) Pytanie zasadnicze: skąd komentator wie, że Lahm jest
                        dobrym kochankiem? ;) Cytat przeboski.
                    • ginny22 Re: Hiszpania - Niemcyofftopic 30.06.08, 10:17
                      Masz na myśli ten tekst Pola o tym, dlaczego trudno mu kibicować
                      Hiszpanom? Jeśli wiesz coś więcej o tej sprawie, to napisz :)
                      A propos komentatorów: dzisiejsza Rzepa napisała, że Niemcy grali
                      wczoraj bardzo brutalnie. I ja może też inny mecz widziałam, bo
                      brutalności nie pamiętam.
                      Jeszcze jedna piękna interwencja sędziego mi się przypomniała - jak
                      Ballack rozwalił był sobie łuk brwiowy i mocno krwawił (swoją drogą,
                      chojraczył pięknie ;)). Został opatrzony, ale zostały mu ślady krwi
                      na twarzy. Sędzia gestem mu pokazał, że jest brudny, a miną - że mu
                      się to nie podoba i ma się iść doczyścić. Chyba faktycznie coś
                      wczoraj z językami było nie teges.
                      I jeszcze: znalazłam zdjęcie "dwóch baranów" w fazie wstępnej:
                      bi.gazeta.pl/im/2/5408/z5408422X.jpg
                      • ready4freddy Re: Hiszpania - Niemcy offtopic 30.06.08, 11:36
                        nic nie wiem wiecej, poza tym, ze w cytowanym oryginale Aragones nie nazwal
                        jedengo z francuskich zawodnikow "czarnym g..wnem", tylko "pieprzonym Murzynem",
                        co zasadniczo zmienialo postac rzeczy. to tak, jakby np. w jezyku tutejszym
                        (podobnym do hiszpanskiego) o jakims naszym zawodniku powiedzial "(musisz miec
                        na oku tego) pieprzonego Polaka", a pan redaktor przetlumaczyl "polskiego
                        ch...", dajmy na to, na zasadzie identycznej inwersji, zmieniajacej sens
                        wypowiedzi, i z tej swojej nadinterpretacji wywnioskowal "nie bede im kibicowac,
                        bo to rasisci".
                        • ginny22 Re: Hiszpania - Niemcy offtopic 30.06.08, 11:43
                          O, dzięki za te informacje. Języki romańskie są dla mnie terra
                          incognita, więc nie wyczuwam tych subtelności językowych - a teraz
                          już jest jaśniej.
        • anutek115 Re: Hiszpania - Niemcy 30.06.08, 10:24
          "I radość ogarnęła całą Hiszpanię, od kraju Basków i Andaluzję, poprzez spalone
          słońcem pola Aragonii, aż po słupy Heraklesa i Katalonię, a sięgnęła też Wysp
          Kanaryjskich...".

          Mozliwe, że się trochę pogubiłam w szczegółach geograficznych, ale notowałam
          najszybciej, jak mogłam, i najdokładniej, jak mi się udawało :-).
    • idomeneo i po jabłkach 30.06.08, 17:51
      ja też chciałam podziękować za wyborne towarzystwo podczas tych mistrzostw :)
      Było świetnie!
      • ginny22 Re: i po jabłkach 30.06.08, 18:24
        Ja także dziękuję: wspólne kibicowanie było wartością dodaną tego
        Euro :) Czym my teraz będziemy wypełniać wieczory?
        Na zakończenie: UEFA wybrała najlepszych 23 piłkarzy. Wśród nich
        znaleźli się ci, którzy forumowiczkom najbardziej podnosili
        ciśnienie krwi, czyli Iker Casillas i Łukasz Podolski. Znaczy to, że
        mamy nie tylko świetne oko, ale i doskonale znamy się na sporcie :)
        • idomeneo Re: i po jabłkach 30.06.08, 18:43
          o, i Xavi Hernandez został uznany za najlepszego piłkarza Euro w ogóle. W
          superskładzie są też Ballack i Arszawin :)
          • ginny22 Re: i po jabłkach 30.06.08, 19:28
            I Torres :)
            PS. Ja się pytam: gdzie jest Ginestra?
            • metwoh Re: i po jabłkach 30.06.08, 22:52
              Wypada chociaż Boruca przywołać. Jedyny z naszych, co nie dał plamy.
              • sowca Re: i po jabłkach 30.06.08, 23:49
                I ja Wam wszystkim dziękuję za wspólne komentowanie Euro 2008,
                niektóre dyskusje byly o niebo ciekawsze od meczów (meczy?) samych w
                sobie ;)
                A ja mam taką kontrowersyjną propozycję, może i my wybierzemy
                najlepszych (czytaj: najprzystojniejszych,najsympatyczniejszych,
                najbardziej fascynujacych) piłkarzy tych mistrzostw?:>
                • ginny22 Re: i po jabłkach 01.07.08, 10:27
                  > A ja mam taką kontrowersyjną propozycję, może i my wybierzemy
                  > najlepszych (czytaj: najprzystojniejszych,najsympatyczniejszych,
                  > najbardziej fascynujacych) piłkarzy tych mistrzostw?:>

                  Ja jestem za. Ile kandydatur można zgłaszać? ;)
                • anutek115 Re: i po jabłkach 01.07.08, 10:29
                  Zaraz kontrowersyjną :-), chociaz po co wybierać, jak wiadomo, że wygra Podolski
                  :-))). Chociaz mnie i Ginestrze podobał się bramkarz Hiszpanów, a mnie dodatkowo
                  Arszawin, chociaz z 10 cm wzrostu bym mu dodała, ale od czego mamy wyobraźnię...
                  Słuchajcie, na olimpiadzie też jest piłka nożna, oglądacie imprezę czy bojkotujecie?
                  I, pytanie zasadnicze, jak do olimpijskiej piłki nożnej odniesie się Polskie
                  Radio 1 :-))))?
                  • ginny22 Re: i po jabłkach 01.07.08, 10:49
                    > Zaraz kontrowersyjną :-), chociaz po co wybierać, jak wiadomo, że
                    wygra Podolski :-))).

                    Hiehie :) To byśmy byli jedynym takim forum w Polsce, wszędzie
                    wygrywa Boruc (patrz: plebiscyt gazety). Skądinąd Borucowi zasług
                    nie odmawiam, podziwiam, że mu się chciało, że mu zależało i że nie
                    udusił kolegów gołymi rękami. I że miał odwagę się przyznać, że
                    trzeci raz z rzędu spie... sprawę. Ma facet jaja.

                    > Chociaz mnie i Ginestrze podobał się bramkarz Hiszpanów, a mnie
                    dodatkowo Arszawin,

                    Mnie też Arszawin, mnie też. Arszawin, co ma krzywe nogi, jakby od
                    dziecka siedział na piłce, jakby piłka była jego smoczkiem :)))

                    > Słuchajcie, na olimpiadzie też jest piłka nożna, oglądacie imprezę
                    czy bojkotujecie?

                    Uuuuch. Po pierwsze, zapomniałam o olimpiadzie całkiem. Po drugie,
                    mam ochotę pobojkotować, olimpiada w Pekinie mi nie leży. Po
                    trzecie, jak tu bojktować, jeśli nasi odnieśliby jakieś sukcesy
                    (nie, że w piłce, ale ogólnie) - przecież cieszyć się będę i tak. Po
                    czwarte, nie wiem, kto gra w piłkę na olimpiadzie - jakoś nie widzę
                    tego, żeby te drużyny, które właśnie skończyły Euro, a od jesieni
                    mają eliminacje do MŚ, bo chłopaki padną. Po piąte, piłka na
                    olimpiadzie jest chyba traktowana po macoszemu (pewnikiem przez
                    radio i tv też, niestety). Elaborat mi wyszedł ;)


                    • anutek115 Re: i po jabłkach 01.07.08, 10:56
                      Czy ten sam Arszawin, który wygląda, jak wyziębiona kura z maleńkiej dierewni w
                      rostowskiej obłast'i :-))?

                      A propos Boruca, mąż dowcip wczoraj zasłyszał:
                      "Czas posiadania piłki w meczu Polska - Austria:
                      74 procent -Austria,
                      26 procent - Boruc".

                      Co do olimpiady, to zgadzam sie z każdym twoim słowem. Czyli co, pozostaje nam
                      umówic się za dwa lata na Mundial :-)?
                      • ginny22 Re: i po jabłkach 01.07.08, 13:10
                        > Czy ten sam Arszawin, który wygląda, jak wyziębiona kura z
                        maleńkiej dierewni w rostowskiej obłast'i :-))?

                        I jak go nie kochać? ;)

                        > "Czas posiadania piłki w meczu Polska - Austria:
                        > 74 procent -Austria,
                        > 26 procent - Boruc".

                        Dobre! Słyszałam tylko ten, by nie pisać, że mecz był Polska-ktoś
                        tam, tylko: Boruc-ktoś tam.

                        > Czyli co, pozostaje nam umówic się za dwa lata na Mundial :-)?

                        Zawsze możemy oglądać jakieś Ligi Mistrzów czy co tam czasem rzucają
                        w tv. Bo eliminacji do Mundialu raczej transmitować nie będą (poza
                        polskimi - a będziemy grać z Czechami, Słowacją, Słowenią, Irlandią
                        Północną i San Marino).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka