Gość: Sitek
IP: *.bbnplanet.com
22.03.01, 13:52
Czy nie wydaje Wam się, że Smuda to taki drugi Wojcik
polskiego futbolu. Nie wiadomo dlaczego uwielbiany
przez kibicow mimo zadnych wynikow. Smuda byl w
ostatnich latach najdluzej pracujacym trenerem w
Legii, a nie osiagnal zapelnie nic, caly czas
stwarzajac pozory "robienia porzadkow w zespole". I
naprawde nie wiem z czego sie brala wielka sympatia
kibicow Legii (sam nim rowniez jestem). Dla mnie ta
sytuacja kropka w kropke przypomina reprezentacyjny
czas J. Wojcika. Pamietam spiewy "Wojcik trenerem a
Polska bedzie liderem". Skad sie to bralo? Ludzie,
przypominam, ze Wojcik wygral tylko z Bulgaria i
Luksemburgiem. Koniec i kropka. Aha, i jeszcze
osobista dygresja na temat Smudy. Pomijajac sportowy
aspekt jego osoby, to bylo intelektualne dno. Raz:
zenujaco glupkowate przemyslania, dwa: brak znajomosci
jezyka polskiego. Swoja droga trzeba byc wyjatkowym
jelopem, zeby byc Polakiem, mieszkac tyle lat w kraju
i nie moc sie swobodnie wypowiedziec w ojczystym
jezyku. Co tam swobodnie, zeby powiedziec cos skladnie
i z sensem. Smuda nie potrafil, znaczy glupi jest jak
patefon.