mojszet 08.05.06, 01:39 Typowy artykulik red. Sarzało. Ble ble ble koniec szkoda papieru Amazonia umiera. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Sir_Hipolit re: Liga, czyli znikąd pomocy IP: *.elarnet.pl / *.elartnet.pl 08.05.06, 01:45 "I gdy zżymamy się, bo Janas bierze do kadry Grzegorza Rasiaka, Sebastiana Milę czy Kamila Kosowskiego - piłkarzy rzadziej ostatnio grających w swoich drużynach niż Rolling Stones w Polsce - spróbujmy w takim razie odpowiedzieć na pytanie: a kogo ma powołać? Kto wiosną zawojował ekstraklasę? Kto strzelał gole? Kto co kolejka był najlepszy na boisku?" no spróbujmy: - zamiast Mili: Burkhardta - zamiast Rasiaka: Piechnę (z polskiej ligi, z zagranicznych oczywiście Sagana, a nawet Sosin byłby lepszy) - zamiast Kosowskiego: w przypadku lewej flanki - np. Sasin, Zieńczuk..., w przypadku prawej - np. Szałachowski, Błaszczykowski, Łobodziński... nie mówię że oni są jacyś wyczesani w kosmos ale lepsi od tych wiecznych rezerwowych i drewniaków... a już na pewno będą bardziej ambitni jak dostaną szansę gry w kadrze... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PC Re: re: Liga, czyli znikąd pomocy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.06, 07:17 podpisuję się obiema nogami pod tym co napisał Sir_Hipolit. Trudno mi sobie wyobrazić, że jest ktoś gorszy (w obecnej formie)od Mili i Kosowskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szatek Re: re: Liga, czyli znikąd pomocy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.06, 11:01 Już jeden Bonin pokazał "klasę" .Piechna zaliczył runde zycia , ale na wiosnę już nie błyszczy (5 goli to zaden sukces).Burkhardt nie dalej jak rok temu pokazał swoje "umiejetności" w młodzieżówce a anonimowi piłkarze Arabii Saudysjekiej jakoś nie chceieli się nabierać na "bajeczne" zwody Błaszczykowskiego.Naprawdę nie ma co się sugerowac ligą , bo jak ktos jest dobry w piłce podwórkowej to nie znaczy automatycznie , ze mundial zawojuje. pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maciek Re: Liga, czyli znikąd pomocy - racja IP: *.ipt.aol.com 08.05.06, 05:49 felietony tego dziennikarza, sa takie ze sie ich czytac nie chce, ani smieszne ani ciekawe, wiec po co je drukujecie?? Odpowiedz Link Zgłoś
yavorius Re: Liga, czyli znikąd pomocy - racja 08.05.06, 12:58 A jednak zadałeś sobie trud skomentowania tego artykułu, więc zakładam, że go czytałeś. Chyba, że nie wiesz, co komentujesz... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mystic Re: Liga, czyli znikąd pomocy - racja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.06, 21:44 Ale jesli autor pisze ze Rasiak gra rzadziej niz Stone'si w Polsce to chyba z nim (autorem) nie wszystko w porzadku czyz nie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elibre Re: Liga, czyli znikąd pomocy - racja IP: *.server.ntli.net 15.05.06, 22:08 moze mial na mysli jego wystepy w premiership? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: autor nieznany Re: Liga, czyli znikąd pomocy IP: *.aster.pl 08.05.06, 23:59 zgadzam się z przedmówcą (mojszet) - jakie nazwisko taki styl... sosny padają Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: buk Re: Liga, czyli znikąd pomocy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.06, 13:25 Oparcia w lidze niema, poska pilka jest slaba, i mówienie o tym jest jak stwierdzenie ze jesienia pada deszcz, . Na rozne sposoby narzekanie na poska pilke jest nuzace ale alternatywa jest wogle o niej nie gadac bo malo dostarcza stymulacji i nadzieji. Mozna chyba tylko do znudzenia mowic czemu w polsce nie ma szkolenia mlodziezy w takim systemie jak np we francji( to nie jest bardzo drogie), czemu nie istnieja standarty trenerskie ktore wyciagna poziom tego zawodu wyzej? czemu talenty sie marnuja albo budza w 29 roku zycia? przecoiez to mozliwe w zasiegu, kropla drazy skale. Z niechecia i zdziwieniem doswiadczam coraz wiekszej pewnosci ze ludzie kierujacy pilka nie maja wizji i zajmuja sie czyms w czym sie nie sprawdzaja udajac ze swietni albo ze nic wiecej nie mozna zrobic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piottz Re: Liga, czyli znikąd pomocy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.06, 18:32 mam nadziejeż, że na mistrzostwa pojedzie Sosin a nie Rasiak. kliknij: s11.bitefight.pl/c.php?uid=34690 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Re: Liga, czyli znikąd pomocy IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.06, 22:59 liga cypryjska jest jeszcze słabsza od polskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qqryq Re: Liga, czyli znikąd pomocy IP: *.zab.nat.hnet.pl 10.05.06, 20:36 no tak. bo ty jesteś zadowolony z polskiej ligi:-) Z tylu pięknych bramek, kibiców, sędziowania itd, itd.... I pilnuj żeby nikt nic złego nie powiedział na OE. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dabas Re: Liga, czyli znikąd pomocy IP: *.chello.pl 13.05.06, 12:59 nie zgadzam się. a Burkhardt? Fabiański? Brożek? Iwański? Łobodziński? Czałbiński? są zawodnicy tylko trzeba ich wypróbować a nie sprawdzać jaką formę mają ci z zagranicy co wogóle nie grają. Przykład: Gancarczyk (co prawda nie z polskiej ligi ale debiutant) zagrał dobry mecz z Litwą podczas gdy ci z zagranicy... NIC. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Boris Re: Liga, czyli znikąd pomocy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.06, 10:36 Kupilem dekoder cyfry ale tylko ze wzgl na lige angielska. Sportowe wynurzenia na temat ligi polskiej lub transmisje orange ekstraklasy omijam szerokim lukiem :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: slawekp Re: Liga, czyli znikąd pomocy IP: *.eds.net 18.05.06, 09:34 Redaktorze! Nie trzeba być filozofem aby na to odpoiwedzieć Zamiast Kossowskiego - Zieńczuk lub Grzybowski. Obaj przerastają go techiką i kulturą gry o kilometr. Zamiast Mili - Iwański lub Zganiacz. Jeżeli defensywny to Surma. To co gra Mila to jest po prostu tragedia. Kto tego nie widzi ten cap Zamiast Rasiaka - po prostu Frankowski. To samo co Zieńczuk/Grzybowski Ogromna kultura i technika. Jeżeli nie to może jednak Janczyk - mimo, że pauzował to miesiąc pracy może go postawić na nogi i zagrać coś na świeżości. Z wyjątkiem Frankowskiego i Janczyka pozostali są w fantastycznej formie. I co ważne nie schodzą poniżej pewnego poziomu. I mimo, że to nasza liga klasą przerastają zagraniczne odpady. Niestety do takich odpadów zaliczyć trzeba również Jacusia Bąka. Wiecznie chory. Problem kogo ustawić na środku obrony jest dla repry w tej chwili kluczowy i jakoś nikt z szanownych Panów Redaktorów (pseudo)Fachowców tego nie dostrzega. Niektórzy piszą nawet że Fabiański nie dorównuje Dudkowi. To niech przypomną sobie co puścił w Eliminacjach ME Bońkowi (łotwa?), a co obronił Fabiański w Zabrzu. Dudek nigdy nie grał takiej robinsonady jak Fabiański, który także puszcza, ale cżęsto gole sytuacyjne. Zacznijcie myśleć, albo przestańcie pisać o piłce.Tych głupot po prostu nie daje się czytać.Chodzę regularnie i oglądam w TV piłkę od 40 lat.CZy wszyscy dziennikarze biorą "w łapę" od niektórych piłkarzy za PR??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rrr lo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.06, 17:20 s8.bitefight.pl/c.php?uid=79879 s8.bitefight.pl/c.php?uid=79879 s8.bitefight.pl/c.php?uid=79879 s8.bitefight.pl/c.php?uid=79879 s8.bitefight.pl/c.php?uid=79879 s8.bitefight.pl/c.php?uid=79879 Odpowiedz Link Zgłoś