Gość: Vizz
IP: *.121.225.195.static.bait.pl
28.01.07, 09:25
Napiszę tutaj, nie na temat, ale komentarzy w poprzednich tekstach chyba już
nie czytacie, a tego nie mogę sobie odmówić:
Mówiliście, że lepiej darować sobie oglądanie konkursu w Oberstdorfie? ;]
Co do Federera, to imponuje mi jego technika, ogólnie szanuję go i uważam za
wielkiego tenisistę, ale jego ciągłe wygrywanie jest po prostu nudne. Na
meczach np. w ćwierćfinale są mniejsze emocje, bo wiadomo, że zwycięzca i tak
przegra ze Szwajcarem. Prawdziwe emocje są tylko na Rolandzie Garrosie, bo
tylko tam Federer nie jest murowanym faworytem.
Rozumiem, że Szwajcarem można się zachwycać, ale dla dobra sportu nie powinno
mu się kibicować ;)Do czasu aż będzie wygrywał tylko ~ 50% turniejów ;)