Dodaj do ulubionych

Wenger: Reprezentacje są nudne

IP: *.icpnet.pl 09.02.07, 20:15
debil
Obserwuj wątek
    • Gość: jan Sam jesteś nudny cieniasie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.07, 20:19
      Tylko MAN UTD!
      • radiradi1 Z 99% wpisów bije tu pewne niezrozumienie tematu 10.02.07, 10:23
        Prawda jest taka, że każdy, kto choć trochę zna się na piłce nożnej, musi
        przyznać, że piłka klubowa w silnych ligach od wielu lat stoi na dużo wyższym
        poziomie niż reprezentacyjna.

        Fakt, że sformułowanie "nudna" nie jest najbardziej trafne - lepsze byłaby
        "słabsza" - mecze reprezentacji narodowych rodzą bardzo duże emocje.

        Ale nie da się ukryć, że kadra praktycznie każdego kraju zostałaby rozklepana
        przez jakikolwiek klub z czołówki i część klubów ze środka tabeli EPL, PD, Serie
        A, Bundeligi, a nawet Ligue 1 czy Eredivisie.

        Argumenty o MŚ czy Euro są nietrafione, bo tematem rozmowy nie są święta
        odbywające się raz na 4 lata, tylko szara codzienność - chodzi głównie o
        bezcelowe sparingi albo z ogórkowymi drużynami albo przy pustych trybunach (vide
        mecze ze Słowacją i Estonią - nuda i zero emocji)

        Oczywiście "de gustibus non est disputandum" - niektórzy wolą oglądać np.
        wymęczone zwycięstwa z Kazachstanem czy Armenią i cieszyć się z 3 pkt (nie
        powiem, że też się nie cieszę, ale oglądanie tego to pewien rodzaj tortury -
        trzeba obejrzeć, trzeba kibicować, wynik jest ważny, ale oglądanie takiej gry
        przyprawia o mdłości).

        Mnie większą przyjemność sprawiło obejrzenie np. ostatnich derbów Mediolanu,
        swoją drogą znajdźcie mi reprezentacyjny mecz o dramaturgii porównywalnej z
        finałem LM z 2005.
        • Gość: citron vert Re: Z 99% wpisów bije tu pewne niezrozumienie te IP: 86.69.185.* 10.02.07, 11:01
          Zgadzam sie z Toba w 100%.Jestem za spektaklem dobrej jakosci a nie nudna
          kopanina.
          Nawiasem mowiac chcialbym przeczytac ta depesze w oryginale...
    • Gość: pole Bzdury gada.Istota są mecze reprezentacji. Bo o IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.07, 20:20
      czym świadcza mecze klubów z miedzynarodową obsadą? A to nie jest nic takiego ważnego.
      • Gość: 1 Re: Bzdury gada.Istota są mecze reprezentacji. Bo IP: *.68.73.83.debica73.tnp.pl 09.02.07, 20:21
        To mecze arsenalu są nudne
        • Gość: roxe Mecze klubów to pojedynki Abramowiczów zza matowej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.07, 20:29
          szyby. Obserwuja sobie wtedy gawiedź za swoje ukradzione na Syberii pieniądze.
          • kicior99 Re: Mecze klubów to pojedynki Abramowiczów zza ma 10.02.07, 09:32
            Klubowa pilka noizna mnie w ogole nie interesuje. Nazwy druzyn sa bo sa ale nic
            nie znacza. Graja pieniadze. A podnieca sie tym kilkadziesiat tysiecy glupkow
            myslac, ze druzyna zlozona z polowy swiata reprezentuje ich miasto.
        • Gość: zgrzyt Re: Bzdury gada.Istota są mecze reprezentacji. Bo IP: *.acn.waw.pl 11.02.07, 19:00
          arsenal jest nudny do bólu, gdy oglądam tę drużyne bolą mnie zęby, Wenger to
          idiota
    • Gość: dd Zgadzam się z Wengerem IP: *.stugs.com 09.02.07, 20:25
      Wystarczyło pooglądąć ostatni mundial. Mecze stały na tak żenująco niskim
      poziomie, że szkoda gadać.
      • Gość: matizz Re: Zgadzam się z Wengerem IP: *.chello.pl 09.02.07, 21:27
        Reprezentacja rulez Mundial zawsze stac bedzie na wysokim poziomie:)
        Taka przewaga mundialu nad LM i rozgrywkami ,ze jest rozgrywany raz na 4 lata a nie co roku i
        wszyscy kibice go oczekuja No i zawsze jest fajna zabawa oraz dreszczyk emocji , poniewaz nastepnym
        razem mozna zdobyc to cudo za 4 lata!

        P.S. Wenger zenujaca wypowiedz.
        • Gość: to Re: Zgadzam się z Wengerem IP: *.server4you.de 09.02.07, 21:32
          Ale ostatni nie stał na dobrym poziomie. Można go porównać do Italia'90.
          • Gość: Michu Re: Zgadzam się z Wengerem IP: *.adsl.inetia.pl 09.02.07, 22:24
            Hmm z reprezentacja to jest tak,ze Anglia ciagle zawodzi. Tak bylo teraz,
            cztery lata wczesniej itd. Jeden raz im mundial wyszedl, kilka razy bylo niezle
            choc nie na tyle ile by chcieli ich kibice. Co gorsza (dla nich) zanosi sie,ze
            niepredko nastapi powtorka,bo pilkarze angielscy jako team nie funkcjonuja. Sa
            slabi, daleko im do Italii, Brazylii, Francji czy chociazby nawet Niemiec
    • dzikamalpa [...] 09.02.07, 20:25
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • Gość: dlugi26 jak zostanie trenerem kadry , a w koncu go IP: 194.181.196.* 09.02.07, 20:28
      o to poprosza bedzie inaczej spiewal, i zloscil sie, ze nie puszczaja mu graczy
      na mecze towarzyskie z malta lub armenia
    • Gość: maz Re: Wenger: Reprezentacje są nudne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.07, 20:36
      Wenger sam jest nudny, opowiadając takie głupoty!
      Być może piłka reprezentacyjna słabo się rozwija, ale to wina rozdętych do
      granic absurdu rozgrywek klubowych. A to liga mistrzów, a to jakieś
      beznadziejnie nudne puchary ligi, puchary krajowe i absurdalnie rozbudowane
      ligi właśnie w Anglii, czy Hiszpani. Reprezentacje mają trzy dni zgrupowania.
      Jak w takich warunkach reprezentacje mają podnosić swój poziom?
      • Gość: tostix Re: Wenger: Reprezentacje są nudne IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 09.02.07, 20:49
        Fakt mecze sa nudne....jedynie moze jakies klasyki i wielkie mecze dobrych
        reprezentacji....ale taka prawda co np was przyciagalo by do meczu brazylia -
        botafago.....tylko milosc do ojczyzny w przypadku brazylijczykow.....a to ze
        pilka klubowa sie rozwija to kwestia mentalnosci zpnow......kluby ponosza duze
        kotszy zwiazane czesto z kontuzjami pilkarzy....bo koszt leczenia ich sa bardzo
        duze....a reprezentacja dsobie ich ekspolatuje i nic z tego nie ma....
    • Gość: karolek Wenger niczym Beckenbauer pieprzy bzdury !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.07, 20:47
      To liga mistrzow robia sie nudna jak flaki z olejem . Nic nie zastapi meczow
      reprezentacyjnych !
    • lipniak Po prostu inna jakosc 09.02.07, 20:57
      Jakosc i napiecie na stadionie zmienia sie w zaleznosci od stawki. Facet
      wkurzony byl i zapyskowal.
      :)
    • Gość: ULTRAS Wenger: matoł i tyle, zarozumiały dupek IP: *.chello.pl 09.02.07, 20:57
      kto gada takie brednie widać nie utożsamia się z własnym krajem i cały futbol
      sprowadza do komercyjnych gówien:)

      NIE MA TO JAK MECZ WŁASNEJ REPREZENTACJI - TO JEST POTRZEBNE!!!
    • Gość: Płoza Czlowiek ten przeczy oczywistym faktom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.07, 21:10
      turnieje reprezentacyjne ciesza się globalnie znacznie wiekszym zainteresowaniem
      niz futbol klubowy. Mundial czy Euro to wielkie swieta pilki podczas ktorych
      nawet ludzie na co dzien niezbyt interesujacy się pilką ogladaja zwykle z
      zapartym tchem mecze wszelkich druzyn, nie mowiac o reprezentacji wlasnego
      narodu. Ponadto wplywy ze sponsoringu, reklam i praw telewizyjnych są STOSUNKOWO
      stokroć wyzsze.

      Nie wierzę, ze Arsene nie zna się na pilce, on po prostu byl zdenerwowany/byl
      pod wyplywem psychotropow
      • Gość: dadaada Re: Czlowiek ten przeczy oczywistym faktom IP: *.chello.pl 09.02.07, 21:14
        a ja się z facetem zgadzam. czy ktos ma wątpliowości co do faktu, że kluby
        prezenują wyższy poziom od reprezentacji? Wynik meczy MU-Włochy? Wygrana
        diabłów, ech Bracelona - Francja? Wygrana Barcy.
        • Gość: solano Re: Czlowiek ten przeczy oczywistym faktom IP: *.itcomp.pl 09.02.07, 21:45
          Argentyna-Barca? Argentyna, bo by Barca nie miala Saviloi ktory teraz wszystkie
          bramki strzela dla katalonczykow
        • Gość: Michu Re: Czlowiek ten przeczy oczywistym faktom IP: *.adsl.inetia.pl 09.02.07, 22:28
          Dobry "dzolk". Italia roznioslaby MU z palcem w ... Nie o to jednak chodzi. Kto
          sie emocjonuje jakims MU- CHarlton? Caly swiat czeka na mecze na mundialu typu
          Italia - Niemcy czy Brazylia - Francja. To jest to "cos" czego brakuje meczom
          klubowym. Takie cos moze sie zdarzyc tylko raz na cztery lata:d
    • Gość: sceptic Wenger: Reprezentacje są nudne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.07, 21:15
      Wręcz przeciwnie. To mecze klubowe stają się nudne. Największe emocje w piłce
      przynosi to, że możemy identyfikować się z jakimś klubem albo reprezentacją. A
      jak obecenie wyglądają największe kluby każdy widzi - jest to zbieranina
      najemników którzy grają tam, gdzie dostaną więcej kasy i gdzie mają szansę żeby
      jeszcze bardziej się wypromować. Klub jest dla nich po prostu firmą w której
      pracują, a kibiców mają tak naprawdę w d... . Przykładem może tu być
      Mascherano, biedak który grając w Liverpoolu myślał, że jest "czerwonym
      diabłem" - sport.gazeta.pl/sport/1,74696,3908255.html
      100x więcej emocji przynosi mi kibicowanie mojemu Rakowowi Cz-wa w walce o II
      ligę, niż oglądanie Ligi Mistrzów.
      Pozdrawiam kibiców reprezentacji.
    • Gość: feelipe debil icw.. IP: *.midd.cable.ntl.com 09.02.07, 21:21
      ciekawe co jest bardziej interesujące niemcy-anglia, czy arsenal-borussia?
    • Gość: fan Wenger: Reprezentacje są nudne IP: *.altec.pl 09.02.07, 21:49
      debil do kwadratu, zakochany bez umiaru w sobie pajac
    • artur74 Ciekawe czemu cały świat ogląda piłkarski mundial? 09.02.07, 21:55
      Nawet gdyby Wisła Kraków zagrała w finale LM z Arsenalem, to zainteresowanie tym meczem w Polsce byłoby o wiele mniejsze niż ćwierćfinał MS z udziałem Polski!!! Nawet finał LM między Barceloną a Arsenalem nie ma porównywalnego zainteresowania jak finał MS!

      A jak wygląda futbol klubowy, gdy odejmiemy fanatyzm sympatyków poszczególnych klubów? Idąc takim tokiem myślenia, to na następnym meczu Arsenalu powinna zasiąść grupka widzów złożona jedynie z rodzin i sąsiadów piłkarzy.
      Bo co przyciąga widzów na stadion, jak nie przywiązanie do barw klubowych?
      Co można z kolei porównać do tożsamości narodowej.

      Ciekawe, że podobne głosy słychać jedynie w krajach, których reprezentacje od lat nie osiągają sukcesów, jak Anglia czy Hiszpania...
      Czy Włosi lub Niemcy myślą podobnie, że o Brazylijczykach nie wspomnę?
      • radiradi1 Re: Ciekawe czemu cały świat ogląda piłkarski mun 10.02.07, 10:51
        > Nawet gdyby Wisła Kraków zagrała w finale LM z Arsenalem, to zainteresowanie ty
        > m meczem w Polsce byłoby o wiele mniejsze niż ćwierćfinał MS z udziałem Polski!
        > !! Nawet finał LM między Barceloną a Arsenalem nie ma porównywalnego zaintereso
        > wania jak finał MS!

        Może po części dlatego, że MŚ odbywają się raz na 4 lata, są lepiej wypromowane,
        są dostępne w publicznym otwartym kanale itd.
        Idąc twoim tokiem rozumowania - gdyby porównać sumaryczną oglądalność (
        oczywiście uwzględniając transmisje telewizyjne ) piłki ligowej i
        reprezentacyjnej w jakimkolwiek kraju europejskim w okresie 4 lat można by się
        bardzo zdziwić wynikami.
        Idąc dalej - pomyśl ile ludzi na świecie ogląda co tydzień mecze PD czy EPL
        (akurat w Polsce jest słabo z dostępnością - wszystko zagarnia drogi C+) a ile
        oglądało mecz Polska-Kazachstan czy Polska-Finlandia.

        > A jak wygląda futbol klubowy, gdy odejmiemy fanatyzm sympatyków poszczególnych
        > klubów? Idąc takim tokiem myślenia, to na następnym meczu Arsenalu powinna
        > zasiąść grupka widzów złożona jedynie z rodzin i sąsiadów piłkarzy.

        Per analogiam - proponuję przy meczu Polska-Finlandia znajdź kibiców nie
        będących Finami albo Polakami (polecam obejrzenie trybun w ostatnich meczach z
        Esonią i Słowacją) - gwarantuję Ci, że mecz Arsenalu, MU, Chelsea, Interu,
        Milanu rozgrywanych w analogicznych warunkach nie odbywałby się przy pustych
        trybunach ;)
    • adam81w Re: Wenger: Reprezentacje są nudne 09.02.07, 22:03
      Mecze reprezentacji są ciekawe ale jeśli chcemy zobaczyć jak silny piłkarsko
      jest dany kraj to ocenicć to możemy tylko poprzez spojrzenie na siłe drużyn
      klubowych tej federacji. Co z tego że jakiś piłkarz się gdzieś urodził? To
      zasługa federacji angielskiej, że Rooney urodził się w Anglii? Liczy się to jak
      długo danego dobrego piłkarza jest w stanie zatrzymać jego drużyna klubowa.
      Liczy się to czy jest w stanie nie puścić na zachód wyróżniającego się w lidze
      gracza. O sile federacji decyduje przede wszystkim to czy jest w stanie
      przytrzymać, poprzez siłę swych klubów, w swojej lidze dobrych graczy. Dlatego
      federacja niemiecka jest silna bo nie daja sobie kraść dobrych graczy typu Klose
      czy Podolski a polska słabsza bo dajemy sobie kraść Żurawskiego, Matusiaka,
      Bąka, Boruca, Krzynówka itd. Przecież po meczu Chorwacja - Anglia przegranym
      przez Anglików 0:2 nikt znający się na piłce nie powie, że chorwacka piłka jest
      silniejsza od angielskiej. O sile federacji decydują przede wszystkim jej kluby
      ligowe dopiero później drużyna narodowa. Zresztą jak traktują reprezentację
      zawodnicy naszej reprezentacji. Przecież oni tam jadą tylko po to żeby się
      pokazać menedżerom, żeby walczyć o kontrakt. Zawodnicy ci nie mówią, że
      przyjechali walczyć dla Polski. Nie oni przyjechali walczyć o lepszą kasę. Jest
      to megażałosne i świadczy o tym , że taki piłkarz nie wie po co jest
      reprezentacja. A reprezentacja jest po to, żeby reprezentować kraj i rodaków.
      • Gość: lehoo Re: Wenger: Reprezentacje są nudne IP: *.chello.pl 09.02.07, 22:53
        > O sile federacji decyduje przede wszystkim to czy jest w stanie
        > przytrzymać, poprzez siłę swych klubów, w swojej lidze dobrych graczy. Dlatego
        > federacja niemiecka jest silna bo nie dają sobie kraść dobrych graczy typu Klose

        Aleś dowalił ho ho. Ciekawe co na to federacje Brazylii czy Argentyny z których
        to lig co roku do Europy emigruję przynajmniej kilku najwyższej klasy piłkarzy.
        Jakoś zbytnio nie osłabia to, a według mnie nawet wzmacnia potencjał ich
        reprezentacji.

        O sile drużyn klubowych obecnie decyduje tylko i wyłącznie kasa. Przykład
        Chelsea Londyn jest tu wymowny. Przed Abramowiczem to była średnia drużyna
        angielska prawie bez sukcesów nawet na Angielskim podwórku (chyba przez ostatnie
        50 lat nie mogli wygrać tytułu w swoim kraju).
        Gdyby teoretycznie taki Abramowicz zamiast w Chelsea Londyn zainwestował dajmy
        na to w Odrę Wodzisław (zakładając teoretycznie, ze najlepsi pilkarze zgodziliby
        sie grać w Odrze, ale załużmy że tak)myślisz, że nie odniosłaby takich samych
        sukcesów. Jestem pewien, że tak by się stało.
        W Reprezentacji jest tak, że jak na razie bogaci szejkowie z zatoki perskiej nie
        mogą kupić 11 najlepszych zawodników świata dac im swój paszpaort i z dnia na
        dzień wygrać Mistrzostwa Świata.
        W klubie jest to możliwe teoretycznie nawet w ciągu 1 sezonu. O sile kadry
        narodowej zasadniczo decyduje jakość pracy z młodzieżą w danym państwie, a nie
        kasa jaką ma dany związek.
        • radiradi1 Nie zgodzę się 10.02.07, 11:14
          Kasa jest oczywiście bardzo ważna, ale z tą Odrą to dowaliłeś strasznie.

          Nie jesteś w stanie stworzyć silnego klubu w słabej lidze nawet za kosmiczne
          pieniądze - tego się po prostu nie da zrobić.

          Kłaniają się kwestie zarządzania rozgrywkami, korupcja, organizacja klubu i
          wiele innych itp. itd.

          Reprezentacje Brazylia i Argentyna mimo tak wielkiego potencjału i tylu
          świetnych piłkarzy na ostatnich MŚ nie odniosła sukcesu - zwróć uwagę, że
          mistrzem zostały Włochy - silna liga, homogeniczny, jednonarodowy skład (w
          przeciwieństwie do Francji), praktycznie wszyscy reprezentanci grali ( przed
          rozpadem Juve ) w Serie A.

          To nie jest tylko kwestia szkolenia młodzieży - trzeba jeszcze mieć rozgrywki
          ligowe, w których młodzi zawodnicy odpowiednio się rozwijają.

          Utalentowany 21,22-latek we Włoszech, Anglii, Hiszpanii jest dojrzałym,
          pełnoprawnym zawodnikiem z niezłym ligowym doświadczeniem, w Polsce najczęściej
          jest jeszcze juniorem i dopiero powoli próbuje się go wprowadzać do drużyny.

          > O sile kadry
          > narodowej zasadniczo decyduje jakość pracy z młodzieżą w danym państwie, a nie
          > kasa jaką ma dany związek.

          Widzę, że jesteś zwolennikiem szkolenia młodzieży polegającego na rzuceniu piłki
          i niech sobie ją chłopaki kopią na błocku, betonie albo żwirze (Lenczyk określił
          ten "typ treningu" jako "mata" - "mata i grajta")

          Niestety trochę bardziej "zaawansowane" metody treningowe wymagają już pewnych
          inwestycji, podobnie jak i stworzenie warunków do ww.
    • pawka55 Re: Wenger: Reprezentacje są nudne 09.02.07, 22:04
      Gość portalu: michnik napisał(a):

      > debil

      Zanim uzyjesz tego epitetu, spojrzyj najpierw w lustro. Wenger ma racje, a
      pewnie bys mu ja przyznal, gdybys ogladal mecze najlepszych druzyn klubowych, a
      nie Wisly z Widzewem. Po pierwsze, reprezentacje sa zupelnie niezgrane, gdyz
      nie uda sie tego osiagnac na krotkich zgrupowaniach. Po drugie, najlepsi
      zawodnicy zyja z zarobkow klubowych i nie chca ryzykowac kontuzji czesto
      zagrazajacych ich karierze. Po trzecie, tylko duren moze uwierzyc, ze poprzez
      czestsze kontakty druzyna Wysp Owczych zacznie nagle wygrywac z Portugalia albo
      Francja. Po czwarte, najlepsi zawodnicy pod koniec sezony "chodza na rzesach"
      po rozegraniu 80-90 meczow w roku.

      Pseudopatriotyzm towarzyszacy rogrywkom reprezentacji najczesciej jest podszyty
      szowinizmem, a spotkania takie sluza wyladowaniu nienawisci do przeciwnika.
      Nienawisci powodowanej prosta prawda, ze "oni, to nie nasi". Prawdziwy
      wielbiciel pilki noznej docenia klase graczy, a nie gwizdze na Ronaldo, tylko
      dlatego, ze w przeszlosci przylozyl sie do usuniecia z boiska faulujacego
      zawodnika (Rooney). Kibicowac trzeba tez z inteligencja, a nie z "debilem" na
      ustach.

      Polak z US
      • Gość: umiem liczyc Cos Ci sie skrzywila perspektywa w USA, ja tez tu IP: 216.141.135.* 09.02.07, 22:43
        mieszkam ...
        Przesadzasz, kibicowac trzeba z inteligencja ale pisac tez, zwlaszcza na
        publicznym forum. Kibicowanie druzynie narodowej zawsze jest podszyte warstwa
        nacjonalizmu/szowinizmu/historycznych krzywd lub wasni/odwiecznych
        rywalizacji... Dopoki nie dochodzi do tego przemoc/pogarda/ublizanie/rasizm to
        co w tym zlego ? W ten wlasnie sposob utozsamiamy sie z wlasnym narodem i jego
        ambicjami, a juz zwlaszcza mieszkajac za granica - jak Ty i ja.
        Przyznaj sie, czy siedzac w USA bardziej Cie "hajcuje" dobry mecz polskiej
        repry (jak chocby z Portugalia) czy kolejne dobijanie sie polskich druzyn do
        wrot LM ? Ja jestem kibicem Liverpoolu, ich sukcesy sprawiaja mi przyjemnosc,
        ale serce pika tylko za bialoczerwona flaga w rekach kibicow/orlem na piersi
        zawodnikow. Poza tym od nich moge/musze wymagac wiecej niz od Gerrarda, Kyuta,
        Croucha, Alonso, Carraghera, bo oni maja reprezentowac caly narod (gdziekolwiek
        mieszka).
        A poza tym jako "Amerykaniec" powieniens zauwazyc, ze generalnie ten narod
        ma "gdzies" caly soccer lacznie z narodowa liga MLS, ale jak przyjdzie do
        meczow repry (a zwlaszca z odwiecznym rywalem Meksykiem, jak w srode) sytuacja
        zmienia sie diametralnie...
    • Gość: pdebek Wenger: Reprezentacje są nudne IP: 195.177.83.* 09.02.07, 22:07
      odwieczne porażki Arsena(lu) w LM to ci dopiero nuda
    • Gość: - Niech powie to przed meczem Francji :P IP: *.acn.waw.pl 09.02.07, 22:24
      Wenger od lat panicznie boi się kontuzji swoich piłkarzy w meczach
      reprezentacji - niby trudno mu się dziwić, ale niech powie prosto w oczy
      francuskim kibicom, że ich reprezentacja to nikomu nie potrzebny przeżytek.
      Najlepiej niech powie to przy dźwięku Marsylianki. Zresztą powinien był to
      zrobić przed... meczem finału ostatnich mistrzostw świata z udziałem
      Francuzów...

      Łatwo mu opowiadać takie bzdury z Londynu...
    • Gość: umiem liczyc Ogladal mecz Esp-Eng a moze tez Slo-Pol, IP: 216.141.135.* 09.02.07, 22:24
      to nic dziwnego ze z nudow i frustracji palma mu nieco odbila. Ale mogl
      sobieobejrzec swietny, szybki, dynamiczny mecz BRA-POR (0:2) we wtorek zamiast
      tego...
      Arsene sie po prostu frustruje, ze za swoja postawe trenerska jest krytykowany
      w Anglii, gdyz glownie preferuje pilkarzy z zagranicy (sprawdzcie sklad
      Arsenalu), zreszta sam to potwierdzil w tej wypowiedzi. Podobnie jest w
      Chelsea, Liverpoolu, MU itd. No to gdzie sie "mlody narybek" reprezentacji
      Anglii ma wyszkolic ?
      A w takiej na przyklad LM, jesli Platini nie zmieni przepisow, bedziemy od 1/8
      finalu ogladac co roku w kolko te same druzyny i tych samych zawodnikow (bo Ci
      przechodza tylko do druzyn z "zamknietego kolka")- to dopiero bedzie nuda,
      nawet jesli sa to giganci ...
    • Gość: coach Czy on sie kiedys zamknie? IP: 141.155.227.* 09.02.07, 23:22
      jak zwykle plecie trzy po trzy, pewnie inaczej by mowil gdyby byle
      selekcjonerem reprezentacji, jest okreslenie na takich ludzie "sour looser"
    • Gość: coach Czy on sie kiedys zamknie? IP: 141.155.227.* 09.02.07, 23:22
      jak zwykle plecie trzy po trzy, pewnie inaczej by mowil gdyby byle
      selekcjonerem reprezentacji, jest okreslenie na takich ludzi "sour looser"
      • Gość: maz Re: Czy on sie kiedys zamknie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.07, 23:51
        Uważam, że niezłym pomysłem byłoby wprowadzenie systemu preeliminacji. Bo
        rzeczywiście mecze typu Wyspy Owcze - Hiszpania są bez sensu. Podobnie jak
        Mołdawia - Macedonia. Oczywiście interesują się nimi, ale tylko kibice tych
        krajów. Kwestia rozwoju futbolu w tych krajach istnieje, ale ileż jeszcze lat
        musi grać w eliminacjach San Marino, by zająć choć trzecie miejsce w grupie?
        Nigdy nie zajmą takiego miejsca, jeżeli nie będzie odpowiedniego programu
        rozwoju futbolu w takich krajach i choćby jeszcze tysiąc lat grali, to tak jak
        obecnie, niczego nie osiągną!
        Jeżeli taki system można było wprowadzić w innych grach zespołowych, to powinno
        się i w futbolu. Tylko za tym musi iść kompleksowa reforma. Także rozgrywek
        klubowych.
        • Gość: pdebek Re: Czy on sie kiedys zamknie? IP: 195.177.83.* 10.02.07, 00:11
          może nie osiągną ale ostatnio o mały włos by się Irlandia na nich nie
          przewróciła a wcześniej Liechtenstain - Portugalia 2-2
          muszą być takie mecze bo inaczej to kiedy bookmacherzy mieliby okazję cygarko
          zapalić ;-)))
    • Gość: Kusznier Re: Wenger: Reprezentacje są nudne IP: *.gprspla.plusgsm.pl 09.02.07, 23:49
      Racja!Wenger-ty debilu!Ja sie tam ciesze,jak kadara Leo wygrywa;)
      • Gość: yeti Re: Wenger: Reprezentacje są nudne IP: *.icpnet.pl 09.02.07, 23:53
        Nudne są mecze Arsenalu. I w ogóle klubowe. Co mnie obchodzi, czy wygra Arsenal
        czy Manchester United? Mam to gdzieś! Oglądanie tego to jak patrzenie w pralkę.
    • Gość: opdar ale kasa za komentowanie w tf1 ciekawa bo przylatu IP: *.21.98-84.rev.gaoland.net 10.02.07, 00:01
      je komentowac każdy
    • Gość: 552 Wenger: Reprezentacje są nudne IP: 213.199.198.* 10.02.07, 00:26
      a kogo interesi mecz Arsenal vs Derry City?

      Megaloman

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka