Gość: Selasi IP: *.tsi.tychy.pl 21.10.07, 17:24 Jak najbardziej się z tym zgadzam. :) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: gio widzuisz stec,ty nic nie rozumiesz IP: 89.100.21.* 21.10.07, 17:30 piszesz o czyms o czym nie masz pojecia.pisanie o pilsce to twoj zawod.co ty mozesz wiedziec o kibicach,ktorzy poswiecaja sie klubowi za darmo?nie wiesz nic.nie wiesz nic o protescie kibiców Legii,bo skad mozesz wiedziec,skoro sadzasz swoje leniwe dupcko w wygodnej trybunie prasowej?pewnie lubisz tez dziewulskiego-byłego sbeka. Zanim zaczniesz o czyms pisac,postaraj sie choc troche zgłebic temat,bo jak narazie to piszesz pierdoły. A dla kibiców sa czesto wazniejsze sprawy,nic Kaka... Pewnie chcialbyc widziec kibiców,jako tepa widownie zrącą popcorn i o krzycaca dwa razy w meczu "go,go". Nie zrozumiez tego,ze dla kibica klub to czasami całe zycie. Nie zrozumiezsz tego,dopoki bedziesz wygodnie siedzial na trybunie prasowej. wiec stecu nie usczesliwiaij nas swoimi wywodami na temat kibiców. pisz o Kace. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: defetysta Re: widzuisz stec,ty nic nie rozumiesz IP: *.chello.pl 21.10.07, 21:07 czego to stec nie rozumie? wysiliłeś się na sporą ilość tekstu z której nic nie wynika! chciałbym poznać zdanie "prawdziwego kibica", ale z twojej wypowiedzi nic nie wynika, absolutnie nic nie ma o tym co mianowicie stanowi "prawdziwe kibicowanie"... :() Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mlekota STEC zalozyl BLOGA IP: *.aster.pl 22.10.07, 00:57 Dobrze nie bedzie trzeba szukac po calym portalu rafalstec.blox.pl/html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: k jak kibol Re: STEC zalozyl BLOGA IP: 82.177.55.* 22.10.07, 14:42 Na Santiago Bernabeu autor poczul sie jak w multipleksie - bo wokol zamiast ludzi zdzierajacych gardla tylko ciche ciamkanie popkornem i siorbanie koli cieple grzejniczki ze nic tylko wkladac papcie, nikt sektorowka czy innymi szmatami na wedce nie zaslania widoku, a jedynym odglosem wydawanym przez kibicow jest szelest fiolii aluminiowej podczas rozwijania bulek.?? Piekna wizja widowiska sportowego. Na opisanych stadionach rowniez bylem i w przeciwienstwie do autora uwazam ze bylo slabo - i nie dlatego ze bylo bezpiecznie. Ale dlatego ze pilka to kibice. Pilka to doping. Oprawa. Zaangazowanie. A multipleks jest w multipleksie. I tam autora zapraszam. A przy okazji - statystycznie na Athletico jest tyle samo kobiet co i na kazdym stadionie polskim. Tylko trzeba ruszyc dupe sprzed ekranu i zaliczyc pare wyjazdow by samemu sie na wlasne oczy przekonac. Odpowiedz Link Zgłoś
stary_handlowiec Re: STEC zalozyl BLOGA 22.10.07, 15:06 Gość portalu: k jak kibol napisał(a): > Ale dlatego ze pilka to kibice. > Pilka to doping. Oprawa. Zaangazowanie. Chyba cos Ci sie pomieszalo... Powinienes powiedziec, ze to przede wszystkim mecz pilkarski. Jak dla Ciebie jest taki wazny doping, oprawa i zaangazowanie w to wszystko, to powinniscie odczyniac mistrzostwa w dopingu bez meczow... Dla mnie kibice tego pokroju sa nie do przyjecia. Szczegolnie po tym jak zawiedli mojego siostrzenca, ktory jest fanatykiem - legionista (ma 8 lat). Zna na pamiec wszyskich zawodnikow, mecze, statystyki... Dobrze zna zasady gry, ale nie mogl zrozumiec dlaczego nie bedzie Legia grala w pucharach? Do konca wierzyl, ze kare odwolaja... A to wszystko przez kibicow ceniacych doping i oprawe... s_h Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: camel Re: widzuisz stec,ty nic nie rozumiesz IP: 212.160.172.* 22.10.07, 09:28 Panowie, dajcie spokój. Powszewchnie wiadomo, że gazeta pisze o futbolu pierdoły i jakieś farmazony a luki informacyjne uzupełniają jakimiś fantazjami. Standardem jest to, ze kiedy po obejrzeniu meczu, czy to na żywo czy tam w canalu zaglądam później na ich strony i zawsze mnie ogarnia śmiech i mam wrażenie a nawet pewnośc, że oni oglądają zupełnie coś innego. Ich rzetelność oscyluje w okolicach zera. Pamiętam też, jak jakiś czas temu decydowała się sprawa przejścia Fabiana do Arsenalu. Otwieram stronę gazety a tam tytuł: Boruc w Arsenalu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mani Re: widzuisz stec,ty nic nie rozumiesz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.10.07, 10:51 > Panowie, dajcie spokój. Powszewchnie wiadomo, że gazeta pisze o > futbolu pierdoły i jakieś farmazony a luki informacyjne uzupełniają > jakimiś fantazjami. Pierdoly nie pierdoly, ale problem baranow i debili ze stadionu legii trzeba poruszac tak czesto jak to jest mozliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sensorium Re: widzisz stec,ty nic nie rozumiesz IP: 217.197.69.* 24.10.07, 09:33 Stec już nie raz udowodnił jak nikłe pojęcie ma piłce nożnej a teraz sobie "zaskarbił" sympatię Ultrasów, Hool'sów i innych grup kibicowskich! Wychwala wyspy, a biedak nie wie co się tam dzieje!;) Nic nie wie:) Jedno wielkie zero! Aby pisać o czymś trzeba mieć o tym pojęcie! A on nie ma żadnego!;) śmieszny reziu ze śmiesznymi poglądami! Nie rozumiem Was (L)egioniści!? Skoro taki bubek zabiera głos i to jeszcze w sprawie, o której nie ma pojęcia powinien zostać "wyprostowany"! Zaproście go na wyjazd!;) Wiadomo, że skrewi, ale może się odczepi od ludzi, dla których oprawa jako nieodłączny element widowiska jest bardzo ważna! A propos "dziewczyn"... Stec sam jest dziewczyną;) więc niech się umawia z koleżankami do multiplesku albo na solarium! A na mecze niech chodzą mężczyźni! Do czego ten baran pije!? Zupełnie się nie orientuje w sprawach, na temat których próbuje (nieudolnie!) się wymądrzać!? Po co to!? Nikt nie zaprzeczy, że pokazy Ultras są efektowne i są nieodłączną częścią piłki nożnej! Tylko takie dziecko MTV i Pop kultury moze wypisywać takie bzdury!? Dziwię się GW, że jeszcze trzymają taką miernotę u siebie!? Sam pracowałem kiedyś w gazecie i zajmowałem się PN - a mój Naczelny też był fanem PN - i kiedyś powiedział mi, że kopana bez najbardziej zagorzałych kibiców jest jak danie bez soli! Miał rację! Nie chodzi mi tu o burdy i chuligańskie wybryki, ale to co proponuje Stec to kpina i brak pojecia o temacie! Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asga Oj, zdziwilbys sie jak IP: *.adsl.inetia.pl 22.10.07, 12:50 Wielu rzeczy nie rozumie... Przede wszystkim szufladkuje ludzi biorac pod uwage tylko wyhaczone przez siebe kontrowersyjne, wyjatkowe sprawy. W ktore z reszta nie wnika. Nie bierze pod uwage ze klub to nie tylko rozrywka jak cyrk czy kino i ma co nieco wspolnego z tymi "plemiennymi" uczuciami. Zrzesza bowiem ludzi przywiazanych i czujacych cos do swojego miasta, do miejsca w ktorym zyja i wyrazaja to poprzez pilke, bo futbol dla wiekszosci facetow to sprawa wazna. Ba, jak powiedzial pewien Anglik:"Futbol to nie sprawa zycia i smierci. To cos znacznie bardziej powaznego". Ale zyj sobie dalej w swiecie wymyslonym przez redaktorka ktory nie ma pojecia :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dr nauk Re: Oj, zdziwilbys sie jak IP: *.184-82-b.business.telecomitalia.it 22.10.07, 13:18 Obawiam sie ze to ty czegos nie rozumiesz. Stec przeciwstawia sobie dwa swiaty kibicowania, ktorych istnienia nie mozesz zanegowac. Swiat kilkuset hoolsow czy ultrasow, dla ktorych kibicowanie stanowi namiastke prawdziwego zycia i swiat tysiecy piknikow dla ktorych mecz jest przede wszystkim rozrywka a utozsamianie sie z klubem nie prowadzi najwyzej do dyskusji przy piwie i wymachiwania szalikiem. Rzecz w tym, ze propagowanie tej pierwszej wersji powoduje, ze wielu normalnych ludzi, ktorzy nawet chcieliby poczuc troche tego "plemiennego instynku" boi sie/brzydzi sie isc na stadion (dlaczego moje dziecko mialoby sluchac przez 90 min ze ... to stara k..., czy ogladac jak wygolone palanty tluka sie z policja itp.). Dopoki ta nawiedzona kibolska mniejszosc bedzie terroryzowac wiekszosc to mecze OE beda wygladac tak jak ostatnie derby Krakowa. Fanatyzm w kibicowaniu jest zlem takim samym jak kazdy inny fanatyzm i zadne gadki o honorze itp. tego nie zmienia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asga Bzdura, przedstawia tylko jeden swiat, IP: *.adsl.inetia.pl 22.10.07, 16:29 nie przeciwstawia sobie dwoch, bo jeden z nich opisuje bardzo wybiorczo i nieprawdziwie, wychwtyujac tylko ekstremalne zjawiska. Ale skad ludzie moga o tym wiedziec, skoro gazety karmia ich tylko tym co sensacyjne i wzbudzajace emocje, nie wazne ze jest to tylko margines tego co dzieje sie naprawde. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: legionistka Re: Oj, zdziwilbys sie jak IP: *.centertel.pl 22.10.07, 16:37 palanty dlatego, że "wygolone"?? tłuką się z policją... jestem kobietą, zawsze na odkrytej. nie jestem za chuliganką, ale widziałam nieraz prowokacje ze strony policji, gaz w oczy, aby rozkręcić atmosferkę ; )zastanów się więc kobieto zanim ocenisz. może kiedyś twoje dziecko też będzie takim "wygolonym palantem". według mnie stronniczy felieton pana steca nikomu nie służy a tylko szkodzi. pokazuje fałszywy obraz. podejrzewam, że pan redaktor nigdy nie zszedł z trybuny prasowej, nie zamienił słowa z kibice z żylety, nie wie więc o czym pisze. jeżeli się brzydzisz lub boisz, jest jeszcze trybuna "rodzinna", czyli kryta ; ) a... zapomniałam panie stec.. nie przypominam sobie, żeby ktoś na Ł3 zmuszał do protestu, do wychodzenia ze stadionu. kto chciał- mógł zostać. nigdy nie krzyczałam na inny klub, że to np. q..wy lub jakichkolwiek innych epitetów i nigdy nie byłam za to szykanowana w jakikolwiek sposób. nie wiem, skąd takie pomysły. żadnego terroru ze strony "kibolskiej mniejszości" nie odczułam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mene(L)ik Re: widzuisz stec,ty nic nie rozumiesz IP: *.chello.pl 23.10.07, 00:32 Za to z tekstu Steca wynika cała kwintesencja problemu... Odpowiedz Link Zgłoś
p.o.box.77 Re: i co zmierzacie zapierd@lać po trybunie 22.10.07, 11:51 do końca życia? bo kibicowanie to wasze życie, klub to wasze życie? to jakas kurw@ paranoja! klub to wszyscy! w jedności siła! uj z popcornami, uj z ubekami! jedna LEGIA, silna LEGIA! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kobic tego i owego Re: widzuisz stec,ty nic nie rozumiesz IP: *.csv.pl 22.10.07, 13:23 Jeśli dla kogoś klub i kibicowanie to najważniejsza rzecz, sprawa życia i śmierci, itp. to taki gość nadaje się na terapię lub leczenie specjalistyczne. Takie pierdoły to ja mogę jeszcze zrozumieć u 14latka ale dorosły facet powinien mieć już trochę dystansu to tego typu spraw. Tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: loc Re: widzuisz stec,ty nic nie rozumiesz IP: *.man.bydgoszcz.pl 22.10.07, 13:55 może jakieś konkrety "kibicu"? za takie lanie wody to nawet w podstawówce nie można dostać pozytywnej oceny. nawet tam potrzebne są jakieś argumenty w pracy pisanej. u ciebie ich niestety brak. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Libra 75 Re: widzisz stec,ty nic nie rozumiesz IP: 217.197.69.* 24.10.07, 09:19 Ty rezusie jeden! Co ty wiesz o kibicach!? Pewnie nigdy nawet nie zbliżyłeś się do żadnego z nich!? Przestań wypisywać bzdury! Boisz się iść na żyletę!? To może raz w życiu idź na stadion kiedy gra repra i siądź ze zwykłymi kibicami i zobacz co oznacza kibicowanie! Żal marnować tyle miejsca w dodatku na tak debilne texty! Żenada! Nic nie wiesz! Nic! Pisz o Kace, pisz o Smolarku, ale to o czym pojęcia nie masz zostaw innym... Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Nie ma zrozumienia dla racji kiboli 03.11.07, 04:34 Nawet jesli maja jakas czesc racji, to jej nie maja przez swoje zwchowanie! Sami strzelacie sobie w piete. Nikt nie ujmie sie za wami jesli bedzicie sie kojarzyc sie jedynie z zadymami, a Wasz wizerunek bedzie mylony z wizerunkiem lysych skinow. I w swojej bezdennej glupocie, nawet nie potraficie sie odciac od tych z Was ktorzy zrobili Polskiej pilce obciach na caly swiat zadyma w Wilnie. Tak jest trzymajcie z takimi, podpierajcie sie nawzajem, to na pewno bedziecie mieli spoleczenstwo za soba. Trzeba upasc na leb z trybuny zeby byc takim skonczonym kretynem aby tego nie rozumiec. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fan Re: widzuisz stec,ty nic nie rozumiesz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.07, 15:48 Zgadzam się z tym. Dla takiego dziennikarza klub to tylko druzyna i zawodnicy. Ciekawe czy też bys chodził na mecze jakby taki klub grał w 3 czy 4 lidze? Wtedy zostają tylko ci najwierniejsi. Myslisz że piłkarzom też podobają się kibice którzy przychodzą na stadion jak do kina? Chyba nie... Bardzo częsta odpowiedź polskiego piłkarza który wyjechał na zachód, za jaką sprawą związaną z piłką najbardziej tęskni - za kibicami... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kibic Re: widzuisz stec,ty nic nie rozumiesz IP: *.chello.pl 06.11.07, 01:31 Ty pewnie wolisz kibiców z piwkiem i nalanych a co jedno słowo do k... albo doping w stylu ty k... i ty taki owaki. Albo WTSK lub jszcze coś coś innego. Ja wole już popkorn Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maczar Kibol i fajne dziewczyny IP: *.adsl.inetia.pl 21.10.07, 18:50 Marna dziennikarska prowokacja, stop bezmyślności w środkach masowego przekazu!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Walter spadaj Kibol i fajne dziewczyny IP: *.acn.waw.pl 21.10.07, 19:17 Kibice wszystkiemu winni?...jasne. No to panie AAAutorze dolacz do swoich kolegow z GW - Szarzały i Steca i napisz "jak sie nie podoba (Walter)to won!" Smialo w koncu to Walter i pare jego pacynek oraz MY wielcy znawcy pilki (dziennikarze PS i GW) mamy race bo glupi kibice w liczbie mniej wiecej 10 000 sie oczywiscie myli. Przyszedl Pan - wydal swoje pieniadze a tu jakies parchy nie pozwalaja mu spokojnie zarabiac - co za niewdziecznosc! Panie AAAAutorze moze napisz pean o Walterze - Basalaj tak kiedys zrobil w GW i od razu znalazl prace w nowej platformie N...co za zbieg okolicznosci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jucbn Stec bzdur IP: *.acn.waw.pl 21.10.07, 19:37 Tratatata...piardu, piardu Stec splodzil kolejny felieton o swojej walce z wlasnymi przemysleniami. Walter biedny uratowal klub przed bankructwem....juz tu sie rozczulilem. Waszak to do bankructwa felietonomatolku Stecu(ze uzyje parafrazy Bartozewskiego) doprowadzil go dokladnie ten sam prezes Miklas ktory obecnie siedzi na tronie. Siedzi tylko dlatego ze poprzedni prezes dostal kota starajac sie wypelniac slepo przykazy zestarzalego tetryka , ktory sobie kupil na starosc zabawke a ktorej to obslugiwac nie potrafi. Piszesz Stecu te bzdury w tych felietonach a zapominasz ze to wlasnie tacy jak Ty kreowali kiedys rozne Kacperki - wszystko dla idei (a moze kasiorki?). Zamiast sie wtracac i pierniczyc trzy po trzy moze w koncu wybralbys sie na stadion i porozmawial ze zwasnionymi stronami. Wielki pan dziennikarz, ktory pisze swoje feleietoniki sprzed telewizorka i po telefonie do biura prasowego Legii Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: robus Kibol i fajne dziewczyny IP: *.echostar.pl 21.10.07, 19:53 futbol zabijają wysokie ceny biletów i "multipleksy" zamiast stadionów. w anglii zwykłych robotników po prostu nie stać by kupić bilety na mecze menczesteru junajted czy czelsi. piłka to dyscyplina dla robotników w przeciwieństwie do rugby. a pan panie "redaktorze" podróżuj dalej po hiszpanii bo przynajmniej mniej piszesz i nie bajdurzysz bo kibicowanie polega na czymś innym niż przyjście na mecz wymalowanym jak choinka zjeść popkorn czy hotdoga i nawet nie wiedzieć kto wygrał. to są emocje śpiewy chociaż przyznaje racje że bandyci i ich flagi pozdrawiających bandziorów powinni zniknąć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: spider Re: Kibol i fajne dziewczyny IP: 62.233.164.* 21.10.07, 20:13 Ciekawe czy Stecu napisal pierwszy (jakze rzeczowy) komentarz zgadzajac sie z samym soba. O jakiej atmosferze piszesz powolujac sie na stadiony z Anglii czy Hiszpanii? Przeciez tam nie ma dopingu, na Camp Nou mozna oddac sie urokowi gry pilkarzy Barcelony, ale na trybunach nie dzieje sie nic. Jak chcesz czegos takiego to idz do kina, gdzie w milczeniu ogladasz dobry spektakl. Stadiony dla kibicow, a nie widzow! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ab Kibol i fajne dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.07, 21:53 Proponuje aby Pan Stec, ktorego nota bede szanuje i z ktorym czesto sie zgadzam, swoje felietony o kibicach Legii podpisywal "Rafał Stec, kibic Widzewa". Wszystko byłoby jasne. ab, kibic Legii Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dziennik Stec i ladne belkotanie IP: *.acn.waw.pl 21.10.07, 21:55 Panie Stec, z korony stadionu Camp Nou mozna podziwiac nie tylko ladna pilke ale i ladna panorame Barcelony. Podziwialem i ja taka Barcelone noca bo jest ciekawsza niz to co robia oslawieni socios na trybunach. Trybuny w Hiszpanii to istna nuda, jak mozna sie tym podniecac?! Mecz w telewizji jest jednaowo podniecajacy a moze i bardziej bo przynajmniej tam ma sie do obrazu fachowy komentarz prawdziwych dziennikarzy sportowych (nie to u nas np w Gazecie Wyborczej i jednoszczesnie "experci" u kolesi w Liga+) Na wspomnianym przez Pana stadionie Mestalla w Valencii poza architektura nic nie ma ciekawego na trybunach. Hiszpanie poza swoimi ole - raz na jakis czas, och- po straconej bramce i ooo- po strzale na bramke przeciwnika sa tak zaangazowani w widowisko ze mozna zasnac. Bylbym nieuczciwy gdybym nie wspomnial o dwoch grupkach kibicow z flagami. Zainteresowalem sie nimi tylko z litosci bo jedna spiewala co innego przeszkadzajac i wybijajac z rytmu ta druga grupe i odwrotnie. Tak glupiego dopingu nie ma nawet u nas na A- klasie Co do dalszej czesci Pana artykulu to tak zalosnego stwierdzenia ,ze pilka angielska ma W OGOLE jakakolwiek atmosfere nie slyszalem od dawna. Tylko ostatni gamon moze napisac, ze w Anglii poradzono sobie z problemem chuliganstwa tak jak Pan to sugeruje zwiekszaja ceny biletow czy jaki mowia inni malujac linie wokol boiska. Z niczym sobie nie poradzono - przesunieto po prostu problem do nizszych lig. Takie rozwiazanie Pana pewnie satysfakcjonuje bo ci od "Mordo ty moja" beda mogli sobie spokojnie zarabiac pieniazki a Pan bedzie pisal, pisal, i pisal fascynujace reportarze z trybun stadionu goracego ja wulkan... Wez Pan nie blaznuj! Chcesz Pan angielskiej ligi - to wyemigruj Pan i nie męcz nas wiecej swoja zalosna tworczoscia , ktora wyglada jak pisana na zamowienie zreszta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qiqi Re: Stec i ladne belkotanie IP: *.chello.pl 21.10.07, 22:23 I wyszlo szydlo z worka czyli pokrecona mentalnosc " twardych kibicow". I co z tego, że Camp Nou przypomina piknik? Zrozumcie panowie: prawdziwy fan chodzi ogladac mecz i piekne akcje a nie podziwiac pseudopopisy na trybunach, kartoniady, fajerwerki i inne duperele. A najgorsze jest to, że potem jak ci kibole odpalą parę rac to wydaje im sie ze zrobili widowisko godne otwarcia olimpiady. Sa z siebie dumni, zadowoleni i jak powiedzialby jedem kolo z pulp fiction "liżą się po f..." Żałosne tow-wzaj-ador... Oczywiscie dla milosnikow kartoniad tez powinno znalezc sie miejsce na stadionie. Ale ja jako kibic innego rodzaju powinienem tez miec komfort ogladania meczu. Komfort czyli brak sytuacji, gdy jakis pijany drech wrzeszczy mi nad uchem "ruszcie dupy". A jak nie rusze to jestem gorszym kibicem? Bzdura. Najbardziej zdumiewa mnie ze kibole uwazaja sie jakby za szlachtę stadionow, za kogos lepszego, a jest dokladnie odwrotnie. Moim zdaniem lepiej jak mecz oglada 25 tys.piknikow, ktorzy zakrzykna kiedy chca niż 2 tys. zdyscyplinowanych ultras, wrzeszczacych jakies piosenki pelne wyzwisk i infantylizmow. Dlatego uwazam ze Rafal Stec ma racje. Zaczynaja to także powoli rozumiec prezesi. Dochodzi do nich, że pieniadze do klubu przyniosą takie pikniki jak ja - a nie "wspaniali fani" , ktorzy oddaliby za swoj klub ostatnia krople krwi, bijac sie z podobnymi im ludzmi umierajacymi za inna druzyne. Uwazam ze pierwszym silnym polskim klubem bedzie ta druzyna, ktora wychowa sobie 20 tys piknikow Do tzw "twardych kibicow": prosze nie piszcie, że nie powiedzialbym tego stojac z wami twarza w twarz, bo to nie jest merytoryczny argument. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dziennik Re: Stec i ladne belkotanie IP: *.acn.waw.pl 21.10.07, 23:33 Kolego o czym ty opowiadasz?! "Prawdziwy fan...piekne akcje..." i moze jeszcze wymiana gozdzikow z kibicami druzyny przeciwnej oraz okrzyki typu :Na czesc druzyny przeciwnej -hip hip hurrra! Piekne akcje widac jeszcze piekniej w telewizji! Po co ty chodzisz na stadion - w domu na TV masz jeszcze riplej! Wiesz czego chce prawdziwy kibic? JA - prawdzwdziwy kibic chce widziec jak przeciwnik (druzyna pilkarska) zebrze na kolanach o to zeby im moja druzyna wiecej bramek nie strzelala, chce wyczuwac, ze sie boja tu przyjezdac, boja sie ze sie skompromituja, ze jak ja i moi koledzy (tez pradziwi) rykniemy to sie posikaja na wejsciu na stadion. Chce czuc jak sie boja ich kibice ktorzy tu sa, chce widziec jak im glupio gdy moja druzyna wbija im gola, chce ich wysmiac, pokazac srodkowy palec, i kazac isc precz do swojego miasta...na koniec meczu. Rozumiesz chlopczyku?! Pilka nozna to NIE jest sport dla pie..w roznej masci, to nie jest sport dla jakis Stecow, ktorzy szukaja miejsca dla przewijania niemowlat, toalet dla niepelnosprawnych, trybun dla matek w ciazy czy innych pacanow. TO SPORT DLA PRAWDZIWYCH MEZCZYZN. Sikasz w majty, boisz sie wlasnego cienia to siedz w domu i nie glosuj. Stadion nie jest dla Ciebie. Zeby bylo jasne - nie interesuje mnie rozrabianie na stadionie i nigdzie tego nie napisalem jak zaraz bedziesz chcial TY i tacy jak ty mi wsadzic w usta. Nie interesuje mnie rozwalanie krzeselek, okladanie sie po mordach itd ale niech mi nikt nie zabrania na przyklad przeklac pod nosem jak pilkarz po raz kolejny zawali strzal, niech mnie nie probuje wychowywac dzieciak ze snopkiem na glowie , ktory nie wiadomo czemu w najwiekszej w Polsce gazecie pisze slabe felietony uzurpujac sobie prawo do kreowania opinii w imieniu swoim, swoich kolegow i klilu pracownikow klubu - KTOREMU NOTA BENE JA PLACE! Pilka nozna tym sie rozni od teatru ze to jest sport kontaktowy, brutalny , pelen pomylek i kontrowersji - nic dziwnego ze na trybunach tez powinno byc kontrowersyjnie i po mesku. Interesuje mnie wlasnie TEN sam sport, i jego piekne akcje tylko w odpowiedniej oprawie. Wlasnie na stadionie moge to miec. Czy to mi i innym kibicom na stadionie przeszkadzaja ci ktorzy przychodza tam jesc popkorn? NIE! To wam przeszkadza ze ja lubie sie wykrzyczec. Czemu nie pojdziecie na inna trybyne!? Akurat musicie siedziec na Zylecie? Bedzie niowy stadion to sobie siedz w swojej czesci i wzdychaj raz na jakis czas - co mnie to obchodzi. Stec jeczy ze w Hiszpanii na stadionie jest wiecej bab...no wlasnie i on pisze o pilce noznej!? smiech na sali - moze niech zacznie pisac reportaze o grze "Dwa ognie" bedzie mial przyjemne z pozytecznym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qiqi Re: Stec i ladne belkotanie IP: *.chello.pl 22.10.07, 00:12 koleżko Dziennik Po twoim poście widze, że idealny sport dla ciebie to walki kogutów. Chcesz widziec jak przeciwnik żebrze o litość; powininieś pojechac do Koloseum. Zgadzam się, że futbol to sport dla prawdziwych mezczyzn, zwłaszcza tych ktorzy znaja sie na pilce. Zapewniam cie, że o twojej ulubionej druzynie wiem jako piknik znacznie wiecej niz ty. Człowieku: mecz rozgrywa się na boisku, a nie na trybunach. A na stadion chodzę, bo w telewizji nie widać istotnych szczegolow, zwlaszcza taktycznych. Wyglądasz mi na takiego, ktory nie widzi co drugiego gola, bo w tym czasie odwrócony tyłem do boiska wrzeszczy wymachując rękami: WSZYYYYYYSCY! PS. Co do autora felietonu, on twój tekst o "snopku na głowie" ma głęboko w dupie. A ty i tak go bedziesz czytac. I jeszcze cos: srodkowy palec moze ci sluzyc także do innych celow niż stadionowy. Zastanow sie nad tym... Bo nie sadzisz chyba, że jak pokazesz pięc fuckow przeciwnej trybunie twoja druzyna strzeli wieciej goli? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wierzbno Re: Stec i ladne belkotanie IP: *.ime.pw.edu.pl 22.10.07, 09:27 Bredzisz potwornie. Na C+ z kilkunastu jak nie więcej kamer, ze wsparciem powtórek, różnego rodzaju grafik widać dużo lepiej niż na stadionie. Stadion to oprócz oglądania także ATMOSFERA. I nie mówię tu o awanturach ale o oprawach, choreografiach czy przyśpiewkach. I to powoduje niepowtarzalny klimat. A, że polecą bluzgi to normalne futbol "wyciąga" emocje. A dobry doping motywuje piłkarzy. Zgadzam się - trybuny nie strzelają goli - ale piłkarze mają dodatkową motywację. A panienek to niech sobie Stec szuka wklubach typu "club70" (dla przykładu) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mani Re: Stec i ladne belkotanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.10.07, 11:04 > choreografiach czy przyśpiewkach. I to powoduje niepowtarzalny klimat. A, że > polecą bluzgi to normalne futbol "wyciąga" emocje. Przeanalizowales swoja wypowiedz? do matki tez mowisz ty k**** jak ci krew w zylach buzuje??? Ja bym chcial z synem pojsc na mecz zeby go zainteresowac pilka, ale przez wulgarne zachowanie debili nie zrobie tego nigdy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dziennik Re: Stec i ladne belkotanie IP: *.acn.waw.pl 22.10.07, 09:58 Kolezko gigi Decydujesz sie na sport kontaktowy i pelen kontrowersji a potem dziwisz sie ze ze ja z niego robie walki kogutow. Pisalem ci juz to - sa dyscypliny mniej podnoszace adrenaline wiec korzystaj jak nie pasuje. Moja przejaskrawiona przyznaje wizja meczu z udzialem trybun miala za zadanie uswiadomienie Ci ze stadion to nie tylko boisko i 22 ludzi biegajacych za pilka. Jedni po bramce wrzeszcza i skacza do gory wygladajac na wariatow a drudzy spinaja sie w sobie, zaciskaja piesci i pod nosem wydaja cichutkie jjiiiiiiee!!! i to tak zeby nikt nie widzial i nie slyszal. Rozne sa formy przezywania meczu - skad wiesz ze akurat ta Walterowa (caly mecz na krzeselku - zeby nie wiem co sie dzialo) jest akurat ta jedyna sluszna , ktora trzeba wprowadzic sila na wszystkich trybunach?. Juz wiem ze moje tlumaczenie nie uswiadomilo Ci niczego, jak wynika z lektury Twojej odpowiedzi. Powiem tylko, ze jestem pewien gdyby przeprowadzic ankiete wsrod ludzi , ktorzy chodza na stadion to wlasnie taki model kibicowania przewazalby w odpowiedziach. Ludzie na stadionach chca takiej rywalizacji miedzy kibicami, chca ja czuc - zobacz jak popularne sa fora dyskusyjne o pilce - SZCZEGOLNIE te gdzie sa kibice roznych druzyn (te jedno druzynowe to nuda). To jest wlasnie ten smaczek. Nie wystarczy, ze Legia strzeli Polonii 5 bramek ja chce uslyszec od kibicow Polonii : Legia jest lepsza. Cos w tym zlego? Ja zaczalem na stadion chodzic pod koniec lat 70-tych ale na Zylete pierwszy raz poszedlem w latach 90-tych. Dlaczego? Balem sie, jak cholera bo takie mity byly - przemoglem sie , poszedlem raz i ...zakochalem sie od pierwszej chwili. To bylo to zatem nie warto wierzyc w mity warto je sprawdzic samemu. Oczywiscie nie twierdze ze wszystko mi tam pasuje bo sa tez i patologie ale nie musisz w niczym uczestniczyc. Zobacz jak czytaja ze zrozumieniem ludzie takie wypowiedzi jak moje. Przeczytaj nastepny list. Moglbym tu tygodniami tlumaczyc, ze nie mam zadatkow na bandyte i nie chce nikogo lac ale i tak bede bandyta, nieobliczalnym szajbusem i potencjalnym zagrozeniem. Zobacz, juz sie okazalem pijaczkiem, robolem i nieukiem a za kilka nastepnych listow gosc pewnie uzna mnie za mitycznego walterowego cpuna z Zylety - dlatego ze jestem inny niz wyobrazenia takich jak Walter, jak autor nastepnego postu trzeba mnie unicestwic. P.S Co do wiedzy na temat Legii to nie bylbym taki pewien czy jest mniejsza niz Twoja. Moze kiedys bedzie okazja sprawdzic sie w jakims konkursie a co do snopka to przekaz moj mial byc troche glebszy niz proste dokuczanie Stecowi. Chodzilo mi o to ze jak koles sam ma sklonnosci do akceptacji mody , ktora wzbudza kontrowersje to powinien latwiej zrozumiec ze spolecznosc stadionu nie da sie wylacznie postrzegac w kategoriach powszechnie obowiazujacych. Cel Waltera - wylacznie komercyjny, cel kibicow - wylacznie sportowy nie musza isc w parze. Dlatego im predzej takiemu Walterowi ktos wreszcie uswiadomi ze tacy jak ja maja gleboko w dupie to czy on na tym zarobi czy nie tyl szybciej to Legii wyjdzie na korzysc. Musialby mu ktos jeszcze wytlumaczyc jedno: ze ja i inni kibice nigdy nie bedziemy mu wdzieczni za to ,ze ainwestowal w Legie bo tu nie ma miejsca na wdziecznosc. Gosc ZAINWESTOWAL (nie mylic z podarowal!) w Legie z zamiarem zarobienia na tym interesie i nie mam cienia watpliwosci ze jak sie nie bedzie oplacalo to sobie pojdzie w cholere. Nie jestem frajerem zeby wiedziec ,ze Walter tu nie DAJE pieniedzy. Jak nie wierrzysz ze nie ma nic za darmo to porownaj przychody i rozchody Legii z ostatnich dwoch lat (na stronie ITI). W ostatnim roku Legia miala rekordowe transfery outside i ....ma strate! Dlaczego ano zapewne dlatego ze za projekt stadionu (kilkadziesiat milionow), ktory mial byc prezentem od ITI do inwestycji miejskiej (o czym szeroko pisala GW) placi po prostu Legia! Tak to wyglada we wszystkim z ta "dobrocia" dobrego wujka Waltera. Stec jeszcze nie wie ze jak powstanie nowy stadion i nawet jezeli Walterowi powiedzie sie plan wymiany publicznosci (na bogatsza przede wszustkim)to on i jego kolega z corkami beda dalej jeczec na temat ceny biletow bo beda tak samo drogie a moze i drozsze. Odpowiedz Link Zgłoś
wirone Fiuuuu, rozsądny kibic Legii :) 22.10.07, 20:10 Czytam te komentarze i czytam, i jestem w szoku po wypowiedziach "Dziennika". Pozytywnym szoku. Przyznaję, żyję w pewien sposób stereotypem "Kibic Legii - nabuzowany łysy głąb pokazujący L palcami, a drugą ręką trzymający piwo", ale do tego przyzwyczaił mnie niejako internet - wszelakie blogi z fotkami małoletnich szalikowców, galerie na różnych serwisach społecznościowych itd... jakby nie było to właśnie symbol Legii w takich okolicznościach przewijał się najczęściej. I właśnie teraz napotkałem kibica Legii, który ma do powiedzenia mądre rzeczy, brawo :) Nie mam nic do Steca (chociaż uśmiałem się ze "snopka" hehe, mimo że sam mam dredy to uważam że Rafał wygląda idiotycznie), jego artykuły podobają mi się pod względem stylistycznym (niektórzy redaktorzy tego serwisu mają z tym problem), często też pod względem merytorycznym, ale za nieomylnego go bynajmniej nie uważam i tak jest w tym przypadku. Dobry doping na stadionie to mus. Pikniki owszem, niech nabijają klubową kasę płacąc za bilety/karnety, ale prawda jest taka, że gdy stadion żyje to gra wygląda inaczej. Bardzo mi się spodobał ten przejaskrawiony opis atmosfery stadionowej - strach rywali itd. Podobnie to widzę. Siedząc na Roosevelta często mam ciarki gdy kilka tysięcy gardeł śpiewa równiej niż kilkadziesiąt kobiet w kościele. Mam dreszcze gdy śpiewy budują triumfalną atmosferę, gdy pogrążają oponentów (nawet w niewybredny sposób, oczywiście w granicach dobrego smaku [tak, wiem, że te granice są indywidualne]), gdy następuje interakcja między ultrasami a piknikami - "Druga strona odpowiada! Kto wygra mecz? Górnik! Kto? Górnik!", jak sobie to przypominam to naprawdę, w głowie pojawia się tylko jedno - "Rafałku, nie wiesz o czym piszesz" :) Fakt, doskonale rozumiem, że rodzice nie chcą by ich dzieci były zalewane z każdej strony wulgaryzmami, swoje dzieci też chciałbym przed tym uchronić, ale niestety - nie wyobrażam sobie by kilkanaście tysięcy mężczyzn powstrzymało się od krzyknięcia "No ja pier..." gdy napastnik dziesiąty raz z rzędu pudłuje. Są na stadionach osobniki, które znacznie wykraczają poza granice smaku, bo nie raz mnie też kłują w uszy nadmierne przekleństwa, ale prawda jest taka, że każdy potrzebuje się trochę odchamić i lepiej żeby to zrobił na stadionie dopingując drużynę niż w domu przy rodzinnym stole. Dlatego kilka ku.. i chu.. nie zaszkodzi. Bijatyki, rasistowskie nalecialości - won, to oczywiste, ale doping? NIE. Krzyki, spiewy, oklaski, wrzaski, gwizdy, piski, śmiechy - to jest atmosfera która sprawia, że często mecz wydaje się 100 razy bardziej ciekawy niż jest w rzeczywistości, a gdy mecz jest rewelacyjny i do niego dochodzi świetny doping - wtedy są już wspomnienia na długi czas :) aha, jeszcze jedno. Nie znam dokładnie sprawy Żylety, więc nie zamierzam oceniać, ale uzurpowanie sobie prawa do zysków (jak w przypadku tych kibiców Milanu) jest śmieszne/żałosne... inna sprawa. Jeśli Stec musi aż iść na stadion by poderwać laskę to ma chłopak problem... ;) ----------- wirone.info Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lotus Re: Stec i ladne belkotanie IP: *.nycmny.east.verizon.net 22.10.07, 03:45 Boże, co za ograniczony typ. Czytając twój post mam przed oczami obraz takiego zwykłego pijackiego robola, w obdartych spodniach, który tylko szuka okazji, żeby komuś przyj... w mordę. Weź chłopie pojeździj po świecie, zobacz jak to wygląda na innych stadionach, i dopiero wtedy komentuj. Na dzień dzisiejszy jesteś zwykłym ograniczonym typkiem, który chyba nigdy w życiu nie wychylił czubka nosa poza Polskę i Orange Ekstraklasę, dlatego ty nie rozumiesz o czym pisze Stec. Pamiętaj że kibiców którzy chcą na trybunach spokoju, kultury, czystości jest o WIELE więcej niż takich agresywnych kreatur jak ty, które na stadion chodzą zaspokajać swoje chore fantazje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wierzbno Re: Stec i ladne belkotanie IP: *.ime.pw.edu.pl 22.10.07, 09:36 Obrażasz ludzi w sposób poniżej krytyki to raz. Myślisz stereotypami to dwa. Nie myślisz logicznie to trzy. Stadion to mecz + atmosfera. A atmosferę tworzą ultras poprzez np fantastyczne choreografie, oprawy, przyśpiewki itp itd. Zdecydowanie jestem przeciwko awanturom, niech hoolsi się sprawdzają w ustronnych miejscach. Trybuny nie strzelają goli, ale doping ma znaczenie, co nawet piłkarze przyznają. Oczywiście doping musi być odpowiedni kierowany, bo na pewno dopingiem nie jest asynchroniczne bełkotanie dwóch czy trzech grup. Zastrzegam: byłem na stadionach FC Barcelona i Stadionie Olimpijskim na meczu Lazio. Nie szukam okazji, aby komuś - posługując się twoim "wyszukanym" językiem - przyj... w mordę. Dbam o wygląd (ale bez metroseksulanych zapędów) i pracuję umysłowo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mani Re: Stec i ladne belkotanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.10.07, 11:42 Sadzac po nicku Wierzbno to rejon w ktorym mieszkasz, a ja znam te okolice bo mieszkalem do niedawna na Baboszewskiej pare lat i nigdy w zyciu nie zapomne tych pomeczowych awantur nocnych oczywiscie jest szansa ze nie jestes w grupie tych wandali Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotr Re: Stec i ladne belkotanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.07, 12:23 i znow go obrażasz, a nie wysuwasz merytoryczne argumenty. Bardziej ty wygladasz mi na żulika niż on Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Henryk Sienkiewicz Re: Stec i ladne belkotanie IP: *.acn.waw.pl 22.10.07, 12:56 "KTOREMU NOTA BENE JA PLACE" A tak tylko z ciekawości:A Tobie kto płaci? Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Nie koles, pomyliles dysbypliny sportu 03.11.07, 04:56 nie mam nic przeciwko spiewom, okrzykom i innym "formom kibicowania", ale jesli dla Cibie pilka nozna sluzy do tego, aby kibice sympatycy przeciwnika robili w gacie ze strachu, to powinienes zajac sie kibicowaniuem walce rekina z pletwonurkiem. Bo nie znajdziesz dycypliny sportowej, polegajacej na przyprawianiu o strach innych kibicow. Odpowiedz Link Zgłoś
bnew Re: Stec i ladne belkotanie 06.11.07, 11:56 Tak tak Dziennik, dla prawdziwych mężczyzn, a najprawdziwsi z nich to grają na boisku, co dwa dni nowa wyżelowana fryzura, wydepilowane i wysolariowane tyłki, no i płacz i wyginanie się z bólu przy każdym dotknięciu przez przeciwnika. Nie zrozum mnie źle ja jestem fanem piłki nożnej od 25 lat ( a mam 30) ale dla prawdziwych mężczyzn to jest rugby bo tam gracze wybijają sobie barki i nie leżą potem pół godziny na boisku trzymając się za twarz. A co do kibolstwa, to róbcie sobie te oprawy bo to nawet czasem i fajnie wygląda, ale przychodźcie trzeźwi na stadion, przestańcie się bić, wyzywać inne kluby od ku.. itd. To będzie miejsce i dla was i dla "pikników". A bijcie się poza boiskiem, na tych waszych ustawkach. Czy kibicowanie klubowi musi się wiązać z tą nienawiścią do innych, która nawet nie wiecie z czego wynika?? Czemu w Łodzi nienawidzą Legii? 80% pewnie nie wie, a te wywody że kiedyś to Legia podkradała piłkarzy z innych klubów do wojska to mnie nudzą. To samo z WIdzewem, czemu ich nienawidzicie w Warszawie, bo co, bo wygrali z Legią mistrzostwo w ostatniej minucie. Oglądałem ten mecz z kumplami jako jedyny kibic Legii spośród 30 osób w akademiku, ale nie zadźgałem ich nożem po meczu, tylko czekałem na rehabilitacje w następnych latach. Czy wy musicie się wyzywac i zabijać, bierzcie przykład z siatkówki, tam przychodzą same pikniki a doping jest 100 razy lepszy niż na meczach reprezentacji piłkarskiej. I ostatnie: widząc co się dzieje ostatnio na stadionie Legii, wstydzę się że jestem jej fanem. bez odbioru Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vlad Re: Kibol i fajne dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.07, 22:47 "choćby po to, by poderwać fajną laskę." Stec podrywaj, podrywaj seniority... bo brak baby rzeczywiście na mózg ci szkodzi :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paluszki78 Re: Kibol i fajne dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.07, 13:06 Wyobrażam sobie tę wymarzoną przez Pana Steca atmosferę. W tym momencie mając dziewczynę, która nie lubi futbolu, to nie mam co iść na stadion, bo ryzykuję oskarżenie o podrywanie innych "kibicek". A już sobie wyobrażam wymalowane laseczki, wystrojonych kolesi co gó.. ich piłka obchodzi..Panie Stec, kibicuj Pan sobie w lepiej w Hiszpanii.. Dziennik - zgadzam się całkowicie z twoimi poglądami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kier Laurka dla angielskich bandytów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.07, 00:16 Pisałem o tym dziennikarskim problemie kilka dni temu. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=88&w=70657974&a=70673687 Był to komentarz do bijatyk w Moskwie. www.sport.pl/sport/1,65025,4586675.html Czekam na rzetelny artykuł dotyczący ciągle nie zamkniętego problemu chuligaństwa w Wielkiej Brytanii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Legionista daj pan spokój... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.07, 00:31 Panie Stec, szkoda, że tam pan nie zostałeś w tej Hiszpanii. Już wielokronie wypisywał pan brednie na zamówienie i nie inaczej jest w tym razem. tak to bywa po "tajnych" spotkaniach z ITI/KP Legia, nieprawdaż?:) wielu pańskich kolegów (nawet z rodzimej redakcji) ma o panu doskonale wyrobione zdanie. i nie muszę chyba dodawać, że za bardzo pochlebne ono nie jest. w temacie polskiej piłki powinieneś nałożyć sobie zakaz stadionowy na pisanie. zajmij się ukochaną Anglią, bo jak widzisz Włochami też się nie da bo mocno przypomina polską rzeczywistość. a jak jesteś taki mądry, to zapraszam na Żyletę - najlepiej na całą rundę, niech pan sobie pooglada mecze z tej perspektywy i potem wydaje jakiekolwiek osądy. choć tak naprawdę zapomniał ran zrugać Krytej, bo ona też przyłączyła się do "zabawy" Żylety. bez pozdrowień. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: megane_v Od rzeczy gadacie, co do jednego. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.07, 00:50 Cóż, sam felieton Pana Steca by mnie nie skłonił do wpisania tutaj tej opinii, ale komentarze pod nim sprawiły, że zagotowało się we mnie. ;] Słabo, chłopaki, bardzo słabo. Ale od początku: Tak więc jestem jedną z tych "fajnych lasek" które lubią od czasu do czasu pojawić się na stadionie (z racji zamieszkania i rzecz jasna klubowych sympatii jest to stadion krakowiej wisły). Żeby była jasność z perspektywy jakiego kibica piszę. Po pierwsze sprawdźcie najpierw w słowniku czym jest felieton, bo to nie jest taka najprostrza i najbardziej dosłowna forma literacka jaka w naszym języku funckjonuje. Po drugie Pan Stec ma 100% mojego poparcia. I nie sprzeczajmy się idiotycznie, jaka to jest lub nie jest atmosfera na hiszpańskich czy angieslkich stadionahc (bo co mnie to obchodzi? Mecze Premier Ligue oglądam i tak na antenie canal+). To nie jest meritum, czy oni śpiewają, czy robią "ooooo" czy "oż kuxxa" nie ma najmniejszego znaczenia. Najistotniejsze jest, że bandyci i chuligani rządzą na stadionach. I tak być nie może, i mam nadzieję, że zaczniemy wreszcie twardą walkę z tym zjawiskiem. Jak wygląda sprawa na Legii - nie wiem dokładnie, nie jstem do końca zorientowana. Ale oto jak z mojej perspektywy wygląda wypad na Wisłę: Jeszcze zanim dotrę na stadion przechodzę obok grupek "kibiców" którzy najprawdopodobniej na trzeźwo nie są w stanie "kibicować", a ledwo wdrapują się później na trybuny. A policja później się dziwi, że rozróba, że awantura, że chuligani? Zamiast przed samym meczem kilku(dziesięciu?) takich delikwentów na izbę wytrzeźwień... Przejdźmy dalej - stoję w megakolejce a panowie 2 głowy wyżsi ode mnie nie dają mi dojść do bramki i z całym wyuczonych chamstwem pakują się przede mnie. Ale ok, po jakimś czasie udaje mi się wejść. W tym momencie z moim biletem na którym widnieje cena prawie 50 zł (tak było na Wisła-Legia w rundzie wiosennej) udaję się z duszą na ramieniu na swoje miejsce, na którym zastaję skończonego buraka, który na grzeczną prośbę o opuszczenie mojej miejscówki reaguje w taki sposób, że nie wypada cytować. Rozglądam się - ochroniarza nie widać... Trudno. Znajduję więc jakieś inne miejsce, i modlę się, żeby nikt się do rozpoczęcia meczu nie zjawił. Jest ono kiepskie, bo wiadomo - dobre miesjca wolne nie zostają. A przecież do cholery zapłaciłam za MOJE dobre miejsce. Mecz się zaczyna, obok nas znajduje się nagle 30-osobowa grupka 14- 15-latków, którzy zajmują schody i wiszą na barierkach koło wyjścia - połowy boiska nie widzę, chyba że stanę na moim krzesełku i podskoczę. Widzę, pojawia się ochroniarz. Patrzy na gnojków stojących w niedozwolonym miejscu, ale ma sprawę gdzieś. Mecz się zaczyna. Do ochroniarza podejść nie można, bo wspomniane wcześniej dzieci blokują całe przejście. W przerwie udajemy się do niego, a on po raz kolejny się rozgląda, po czym... ucieka. Cóż, małe niedogodności, że nie widzę kawałka boiska. Drobiazgowa nie jestem, cieszę się z meczu, kibicuję. I teraz przejdźmy do pozostałych kibiców - fajnie, śpiewy, fala, robi się gorąco, 3:1 dla nas. Wszystko to jest jak najbardziej w porządku. Nagle kibole wrzucają na boisko jakieś race czy inne gów**, i mecz jest przerwany. Później cały (prawie...) stadion skanduje "Legia to stara k****" i inne epitety, też na inne kluby. A prasa rozpisuje się o "fantastycznje atmosferze na stadionie". Ludzie, przecież to jest dramat, dno, kanał i szambo. Rozumiem, że chamstwo musi się gdzieś wyżyć, ale czemu przez nich normlany człowiek nie może spokojnie pójść na mecz? Czemu tylko dla nich mamy rezerwować stadiony? Po co te ciężkie miliony na ich budowę w takim razie? Tacy ludzie mogliby równie dobrze bawić się na trybunach ziemnych albo w błocie, przynajmniej wygląd by to miało adekwatny do treści. Kibole muszą przestać rządzić na stadionach i kropka. A już choćby protesty kibiców Legii w sprawie zakazów stadionowych... jakiś koszmarny paradoks. Do tego te kretyńskie rozgrywki między "kibicami" a zarządami klubów, na których nikt nic nie zyskuje, tylko widowisko traci, klub traci, piłkarze tracą... ze już nie wspomnę o chamskim traktowaniu piłkarzy, którzy np. zmienili pracodawcę (patrz zachowanie kibiców wobec Emiliana Dolhy na Wisła-Lech). Tak więc pora zacząć to zmieniać, nie przestańmy uznawać takie zachowanie za standart. Jak to się ma do prawdziwego kibicowania, do sympatii dla klubu, piłkarzy, jak to się w ogóle ma do sportu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fin78 Re: Od rzeczy gadacie, co do jednego. IP: *.toya.net.pl 22.10.07, 01:02 Chwała Pani, że odezwała się na forum. To jest prawdziwe "w loży eksperta". I niech Mr. Dziennik nie opowiada farmazonów, przyszłością piłki sa kibice CYWILIZOWANI, bo tylko tacy będa dawać zarobić klubom, piłkarzom, etc. Przeżycia dla prawdziwych mężczyzn (jak gość o nicku Dziennik)sprowadzą się do czesania Dżordża na filmach z Seagalem, excuses le mot) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zebra Re: Od rzeczy gadacie, co do jednego. IP: *.aster.pl 22.10.07, 13:42 dziewczyno nie masz pojęcia za co ludzie na Legii dostali zakazy.moja kolezanka dostała za to ze odpaliła race w 2006 roku.a dostała ten zakaz po słynnej rozróbie na litwie.zarząd odwalił pokazówkę karajac bardzo groznego kibica-18letnia dziewczynę za odpalenie racy.widac ze wogole nie masz pojecia o czym piszesz.zreszta wiekszosc zakazow nie byl aprzyznana za wydarzenia na itwie tylkoz a odpalenie racy w latach2005-2006. sama jestem kibicem(nie Legii)i nie boje sie chodzić na mecz,nigdy nikt mnie nie zaczepił przed czy po meczu czy to kibic Legii czy Polonii.naprawdę jestem zdziwiona ze na Wisle sie dzieją takie rzeczy. jestem przeciwko chuliganom i przeciwko i takim rozróbom jak na meczu na litwie ale na boga to co robi zarząd Legii to jakaś paranoja i mowie to jako kibic wrogiej drużyny-Polonii.a to co sie działo na ostatnim meczu Legii jest dla mnie jak najbardzije uzasadnione.nie oszukujmy sie ale to nie świetna postawa drużyny tylko właśnie oprawy i atmosfera na Legii przyciągnęły kibiców na stadion. nie można popaść w przesadę, w Polsce nie będzie Anglii na trybunach i nie rozumiem starań oto.nie można tez tolerować chuligaństwa .ale niestety klub bez kibiców nie istnieje i zarząd Legii powinien to sobie uswaidomic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zewlak Re: Od rzeczy gadacie, co do jednego. IP: 80.50.234.* 05.11.07, 21:46 Czy Wy na prawdę nie możecie zrozumieć, że race są niezgodne z prawem? Jak kogoś rzucisz kamieniem to też pewnie dla Ciebie nic, ale to już jest karalne. Wybacz, ale nie ja, nie Fanka z Krakowa, czy Ojciec z dziećmi ustalali prawo. Pozdr. i skończcie mówić, że tylko race. To nie jest tylko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DSD Pani megane_v, kol. dziennik napisal... IP: 144.92.199.* 22.10.07, 15:46 ... o co chodzi w takim kibicowaniu - o pokazanie innym ze sie jest lepszym, silniejszym etc. To czy zawodnicy kopia pilke czy kopia rowy nie ma zadnego znaczenia, wazna jest rywalizacja samcow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fin78 Kibol i fajne dziewczyny IP: *.toya.net.pl 22.10.07, 00:55 Nigdy się jeszcze z Panem bardziej nie zgadzałem... Jest Pan nonkonformistycznym dziennikarzem, większość środowiska i tak pewnie Pana nienawidzi, może by Pan wyjaśnił nam jakież to interesy łączą władze klubów z szefami bandyckich bojówek by byli dla nich tak pobłażliwi? Czemu w przypadku imprezowni czy klubu można wprowadzić selekcję i wpuszczać tylko ludzi cywilizowanych, a na multum stadionów wchodzą troglodyci? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lotus Stec podniósł wam ciśnienie IP: *.nycmny.east.verizon.net 22.10.07, 04:00 Widzę, że Stec podniósł wam ciśnienie swoim felietonem. :-) To chyba najlepszy dowód na to, że ma rację. Bo wy wszyscy zażarci kibole i inni twardogłowi się po prostu boicie tego o czym pisze Stec. Wy boicie się normalności, kultury, czystości, bo dla was to jest wszystko obce i macie lęki, że w takim środowisku możecie sobie nie poradzić, że będzie was to raziło, i będzieci się czuli nieswojo. Wy chcecie dalej istnieć na trybunach, chcecie bałaganiu i dziekiego zachodu, chcecie dalej myśleć o sobie, jak tych którzy odgrywają znaczącą rolę w meczach swojej drużyny, chcecie dalej myśleć, że wasz klub to wy. Możecie wojować dalej swoją szabelką, ale i tak jesteście gatunkiem skazanym na wyginienie. Normalność kiedyś i tak weźmie nad wami górę, skonczą się wasze rządy, a wtedy pozostaniecie tylko złym wspomnieniem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: (L) Re: Stec podniósł wam ciśnienie IP: 81.210.86.* 22.10.07, 09:28 Klakierzy ITI już tutaj się udzielają ???? Jak by cie ludzie słuchali zimą by szlikiem musieli drzewa rąbac Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mani Re: Stec podniósł wam ciśnienie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.10.07, 12:13 Brawo Swinia tez w czystosci nie potrafi zyc - tyle ze jest inteligentniejsza od kibola z zylety Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: legionistka Re: Stec podniósł wam ciśnienie IP: *.centertel.pl 23.10.07, 00:07 według ciebie kibice, przepraszam, "kibole i brudni chuligani", nie odgrywają żadnej roli w meczach?? nie dosłyszałeś chyba, w takim razie, głosów piłkarzy Legii, po protestach Żylety, którzy mówili, że brakuje im dopingu?? nie słyszałeś, jak kibice Cracovii mówili, że to nie są derby przy pustych trybunach?? może lepiej robić mecze bez publiczności, będzie czysto, cicho i higienicznie?? a relacje transmitować w ciepłym multipleksie. "cywilizowany" człowieczyno, przeczytaj jeszcze raz swój pełen nienawiści i jadu post i zastanów się kim jesteś?? i jakim prawem krytykujesz kogokolwiek?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bar Re: Stec podniósł wam ciśnienie IP: *.hsd1.il.comcast.net 23.10.07, 00:31 odezwala sie blondynka, co pewnie tekst Steca byla dla nie za trudny do zrozumienia. Stec pisze, ze kibice swoim durnym protestem nic nie osiagaja i nie pomagaja druzynie. no ale trudno od kibicow legii i kibicek wymagac inteligencji... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: legionistka Re: Stec podniósł wam ciśnienie IP: *.centertel.pl 23.10.07, 09:05 zgadza się, blondynka, która, w przeciwieństwie do ciebie, zna trochę gramatyki, zrozumiała tekst steca. tylko umknął ci jeden szczgół: mianowicie mój poprzedni post nie był odpowiedzią na felieton, tylko na jeden z komentarzy, w którym nie było nic o proteście, tylko o roli kibiców właśnie. naucz się czytać ze zrozumieniem.... i pisać gramatycznie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aniol Kibol i fajne dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.07, 07:11 nic dodac nic ujac Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: camel Kibol i fajne dziewczyny IP: 212.160.172.* 22.10.07, 09:05 Może się przedstawisz marny dziennikarzyno? Tytuł i pierwsze zdanie mi wystarczy. Jesteś gnojem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: camel Kibol i fajne dziewczyny IP: 212.160.172.* 22.10.07, 09:09 A tak w ogóle to jakiś totalny bełkot!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: (L) Kibol i fajne dziewczyny IP: 81.210.86.* 22.10.07, 09:23 Panie Stec chodzęna mecze Legii z dzieckiem i nie boje się żadnych kiboli na Legii bo ich tam poprostu nie ma.A pan panie Stec jesteś poprostu PAJACEM niczego nie rozumiejącym a w dodatku opłacanym przez zarząd ITI.Pisz prawde a jak jej nie znasz to...... Odpowiedz Link Zgłoś
lolektyrmand Badz Pan obiektywny 22.10.07, 10:31 Zacznijmy od tego Panie Redaktorze Stecu, ze to Wlosi sa mistrzami swiata, ze ich kluby nadal sa w scislej czolowce Europy (podobnie, jak angielskie), ze we Wloszech futbol na stadionach jest dostepniejszy dla wszystkich. W Anglii na bilet stac tylko klase srednia, ktrej predstawiciele czesto dopinguja tylko do pierwszej straconej bramki. Nieladnie porwnywac prowadzacego dopnig do wszczynajacych burdy. No chyba, ze napisze, ze podobnie jak Bob Marley, jerst Pan narkomanem, bo ma Pan dredy. Napisal Pan o Primera Division. Prosze przypomniec sobie przyjecie Lusia Figo na Camp Nou, gdy przyjechal tam z Realem. Prosze obejrzec zdjecia z derby Madrytu. Kto sie awanturowal po zdobyciu mistrzostwa kraju? Czy to przypadkiem nie bylo w Madrycie, a wczesniej w Barcelonie? Zapraszam na mecz PSG. Dwa tygodnie temu w lidze kibice odpalili race, bluzgali na przeciwnikow itp., a ludzi i tak bylo okolo 40 tys. Sam widzialem takich, ktorzy caly mecz patrzyli na doping, a nie na gre. Czemu nikt sie we Francji na race nie oburzal? Dwoch senatorow opracowalo plan walki z przemoca na stadionach. Dialog z ultrasami - ciekawe, czy umie ich Pan odroznic od chuliganow? - to jeden z priorytetow. Swoja droga, ladny tekst Pan znow napisal na zamowienie ITI. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pitrusza Re: Badz Pan obiektywny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.10.07, 12:33 Nikt na race się we Francji nie obruszał i na stadiony chodzi 40 tyś osób, bo po meczu (lub przed) nikt ich nie zaczepia z pytaniem: "Kto jest najlepszy?" i trzeba szukać napisu na szaliku żeby poprawnie odpowiedzieć itp. Płacę to wymagam spokoju, jak go nie mam to siedzę w domu a drużyna nie zarabia i gra na marnym poziomie (polska liga), bo nie ma odpowiedniej kasy od sponsorów. Czasami chodzę na mecze, żeby zobaczyć, czy są zmiany, ale jakoś ich nie widzę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prowokator? Kibol i fajne dziewczyny IP: *.chello.pl 22.10.07, 10:34 Człowieku-do autora tekstu czy zadałeś sobie choć trochę trudu i zbadałeś aspekt konfliktu na linii kibice-działacze Legii,za co zakazem został ukarany wodzirej.Najpierw się zastanów zanim cokolwiek naskrobiesz na papier,komputer itd.Taka właśnie będzie atmosfera na trybunach Legii, do tego dążą działacze.Byłeś kiedyś na meczu Legii poza lożą prasową,poznałeś prawdziwych fanatyków-nie chuliganów-widziałeś ich oddanie,wierność,byłeś kiedyś na wyjeździe,tłukłeś się nocami w chłodzie,gąrącu za swoją drużyną... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mani Re: Kibol i fajne dziewczyny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.10.07, 12:18 > wyjeździe,tłukłeś się nocami w chłodzie,gąrącu za swoją drużyną... Buahahahahaha no napewno sie tlukles do Wilna i zapewniles swojej ukochanej druzynie awans wstecz. Moron! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RT Kibol i fajne dziewczyny IP: *.era.pl 22.10.07, 11:01 Pan "redaktor" Stec po raz kolejny ujawnił swój grafomański styl. Krew mnie zalewa jak czytam jego wypociny. Aż nie chce się mi się komentować. Zazwyczaj ignoruję jego wszystkie artykuły, ten niestety przeczytałem, czego serdecznie żałuję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do AUTORA Kibol i fajne dziewczyny IP: *.adsl.inetia.pl 22.10.07, 11:09 Inter gra na STADIO MEAZZA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hans hebron buahhaaa- stadio meazza to san siro żłobie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.10.07, 11:50 stadiony.net/stadium.php?s=151 odezwales sie jak kaczynski wczoraj Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do AUTORA Re: buahhaaa- stadio meazza to san siro żłobie IP: *.adsl.inetia.pl 22.10.07, 15:41 wiem, byłem tam w przeciwieństwie do Ciebie, sprawdź na oryginalnej włoskiej mapie Mediolanu dzielnica nazywa się SAN SIRO ale stadion nosi imię najsłynniejszego piłkarza INTERU: MEAZZA, ja potrafię zwrócić uwagę bez obelg :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: garcio Zapraszamy na stadion miejski w Poznaniu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.10.07, 11:09 te 20 000 ludzi na prawie każdym meczu to wynik kilku lat pracy kolejnych władz klubu oraz stowarzyszenia kibiców. Bandyci są coraz bardziej marginesem :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jerry taaa, szczegolnie jak przyjedzie Legia IP: 212.160.138.* 22.10.07, 11:25 i nie będzie zakazów dla jej kiboli - więc nie będzie "miłości i szacunku" na trybunach PS1. Jak tam to leci? "W nienawiści nas wychowano..."? PS2. Jaka jest ulubiona piosenka piłkarzy Lecha? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: areq Ale jak jest zakaz - to wam włos z głowy nie spadł IP: *.171.65.147.crowley.pl 22.10.07, 12:05 Można? Można.Za co my was mamy lubić??? Za pychę i butność :"U nasz w warszawie to taaakie budynki powsztają,nie to co na prowincji" z akcentem na prowincji.Za wrodzone cwaniactwo,przeświadczenie o swojej dominacji i więcej- swojej wyjątkowości. A jak ktoś prawdę wam powie to "ooooo kompleksy leczycie kosztem stolycy". G.. prawda.Nienawidzę i nienawidzieć będę do końca życia.Amen. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mani Re: Ale jak jest zakaz - to wam włos z głowy nie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.10.07, 12:26 > Można? Można.Za co my was mamy lubić??? Za pychę i butność :"U nasz > w warszawie to taaakie budynki powsztają,nie to co na prowincji" z > akcentem na prowincji.Za wrodzone cwaniactwo,przeświadczenie o > swojej dominacji i więcej- swojej wyjątkowości. A jak ktoś prawdę > wam powie to "ooooo kompleksy leczycie kosztem stolycy". Ej no bez jaj, szufladkujesz ludzi na Warszawke i reszte swiata. Jestem z Warszawy i szanuje ludzi na calym swiecie, a jesli chodzi o Lecha to wlasnie dzieki kibicom naprawde trzymam za nich kciuki, tak jak za Wisle dzieki efektownej grze i Legii z racji mojego pochodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
body-71 Re: Zapraszamy na stadion miejski w Poznaniu 22.10.07, 11:27 Witam, Czy któryś z kibiców "L" mógłby napisać na czym polega konflikt z Zarządem? Skad wzieły się kary dla Kibiców i czego żądają Kibice "L" ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: megane_v Właśnie - o co więc chodzi w tym konflikcie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.07, 11:53 Przyłączam się do pytania - bo póki co zbluzgaliście strasznie Steca, że pisze o czymś o czym nie ma pojęcia, że jakby wiedział tob y tak nie pisał, że gó.. wie bla bla bla, a nikt go (i reszty) nie oświecił..? Czyżby po prostu nie było tego "drugiego dna"? Bo jestem coraz bardziej przekonana, że kibole żadnych argumentów nie mają (po za bluzgami rzecz jasna...). No napiszcie, czegoś to nie zrobił ten "wodzirej", a podły i nieuczciwy zarząd Legii mu zabronił zupełnie bez powodu wejścia na stadiony.... ;] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zebra Re: Zapraszamy na stadion miejski w Poznaniu IP: *.aster.pl 22.10.07, 14:02 nie jestem kibicem Legii(wrecz przeciwnie)ale pozwole sobie zacytowac wywiad z "wodzirejem"Legii w pazdziernikowym numerze TMK: "niedawno ukarano cie zakazem stadionowym .jaka byla oficjalna przyczyna nałożenia zakazu? zacznijmy od tego ze nie zostałem ukarany sadowym zakazem stadionowym .klub ukarał mnie klubowym zakazem za odpalenie racy na meczu z wislą 1 pazdziernika 2006.tak drogi kibicu,to nie jest pomyłka w druku ,2006roku!a zakaz jest oczywiście bezterminowy,ale poprzedni tez byl dożywotni. a jakie były twoim zdaniem prawdziwe motywy którymi kierowało sie kierownictwo KP Legia? prawdziwe motywy sa oczywiste -klub po wilnie postanowił pokazać ze walczy z "chuligaństwem" ,wiec ukarał tych którzy byli pod ręką-oberwało sie m.in 7 ultrasom z "nieznanych sprawców"(rzecz jasna za tak ciężkie chuliganskie wybryki jak odpalenie rac do oprawy kilka lat temu),potem ukarano jeszcze wiekszego chuligana za wulgarne odnoszenie sie do innyhc kibicow.teraz zakazow jest kilkanascie i oczywiście wszystkie dożywotnie.(...) dalej jest mowa otym ze Kp Legia nakłada zakazy ludziom ktorzy juz zostali ukarani zakazami i odpracowali je.te zakazy sa niezgodne z prawem.SKLW bada takie sprawy i wielu prawnikow mowi ze zakazy klubowe sa bezprawne. to tak w skrocie bo mam wrazenie ze to akurat wy mowicie o czyms oczym nie macie pojecia.zakazy dla kilku osob juz zostały zdjęte. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: megane_v Re: Zapraszamy na stadion miejski w Poznaniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.07, 00:32 Oczywiście, jeden biedny niewinny ukarany. I reszta też niewinna. Nie wierzę w to, że wina jest po jednej stornie w 100%. Jak Wy wierzycie... No, cóż. Wasza sprawa :) Chciałam jednak zwrócić uwagę na 2 rzeczy: Po pierwsze stadionem dysponuje klub, zarząd, prezes czy ktokolwiek inny. I ten, kto nim rządzi ma prawo zabraniać wstępu na trybuny komu chce, nawet za brzydką mordę ;]. Więc starajcie się ładnie wyglądać [*to taka metafora...], zachowujcie bez zarzutu, i nikt się Was nie będzie czepiał. Jak zabraniają wnosić race to nie wnoście. Po co wnosicie? Żeby pokazać, jacy ważni jesteście? Nie jesteście! Braku kilknastu z Was nikt nie zauważy, kasa klubu nie odczuje i reszta ma w głębokim poważaniu! Druga sprawa - wszyscy jak jeden mąż "nie popieracie chuligaństwa"... To włączcie się w walkę z nim. W końcu to też w Waszym interesie, żeby prawdziwych kibiców nie kojarzyć z bandą kretynów, która wybrała się na "mecz" do Wilna. Dlaczego przeciwko temu nie skierujecie swojego protestu? No słucham? Zaznaczam, że ja wcale nie chcę siedzieć na trybunach i jeść popcornu. Po prostu czas zacząć robić z tym syfem porządek. Ja (i cała rzesza moich znajomych) chcę po prostu pójść sobie na mecz pół godziny przed, zająć spokojnie moje miejsce i później zająć się widowiskiem, kibicowaniem, wypić sobie browar w przerwie (obecnie przez garstkę debili nie sprzedają), a nie stresować się czy zaraz nie spadnie na mnie naprany paker stojący 2 rzędy dalej i nie skręci mi karku... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hamlet.Z Re: Zapraszamy na stadion miejski w Poznaniu IP: *.chello.pl 07.11.07, 15:46 Megane_v, w jednym ze swoich komentarzy napisałaś, że chętnie porozmawiasz z kimś drogą mailową, jako że nie podałaś swojego maila nigdzie. Ja podaję Ci swojego hamlet.z@o2.pl Chciałbym porozmawiać z Tobą na temat, który poruszył środowisko kibicowskie w Polsce, czyli temat Twojego komentarza, dotyczącego meczu Wisła-Legia. Proszę, abyś się zgłosiła na mojego maila, myślę że tak łatwiej, bo gdybyś Ty podała adres mailowy, to mogłaby do Ciebie napłynąć lawina niepotrzebnych i nieprzyjemnych maili. Megane_v, proszę zgłoś się na: hamlet.z@o2.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hrekin Kibol i fajne dziewczyny IP: 195.42.249.* 22.10.07, 11:26 byłem na meczu Barcy - pełna kultura, całe rodziny - od babć po wnuczków, po prostu święto, i do tego sprzedają piwo - ani przez chwile nie czułem się zagrożony, a na trybunach było prawie 80 tys., a po meczu cały tłum spokojnie rozpłynął się do domu, głównie pieszo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: paluszki78 Re: Kibol i fajne dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.07, 13:29 Tez byłem, na meczu Barcelona -Valencia, tyle że oglądałem mecz z sektora gości. I to mnie uratowało, bo przynajmniej w sektorze przyjezdnych był doping, a na stadionie..."stadion trup" jakbym nazwał tę ciszę na wypełnionym stadionie. Szok był tym większy, jako że wychowywałem się na relacjach Szpakowskiego: "Halooo, ze stadionu Camp Nou wita Państwa Dariusz Szpakowski. Wspaniała atmosfera, ...itd:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: legionistka Re: Kibol i fajne dziewczyny IP: *.centertel.pl 23.10.07, 00:24 ojoj.... to pewnie atmosfery polskich meczy nie znasz, skoro boisz się przychodzić ;) Odpowiedz Link Zgłoś