asdzxcvfsrggxdfsd
12.05.24, 11:01
Żona czyta książkę o Stanisławie Dygacie i coś mi tam "sprzedaje".
W sumie, gdyby mi nie wisiało co się z moim zezwłokiem stanie, to bym też kazał sobie na nagrobku wyryć zgodnie z jego sugestią:
"A nie mówiłem, że się źle czuję?"