Dodaj do ulubionych

Architekt płakał, jak projektował

09.01.26, 12:29
Co się będziemy ograniczać do naszych miruciów czy szelągowskich.

Foty wielkie są to będą podwątki.
Obserwuj wątek
    • carte_blanche_2025 Widzicie Pan Miruć? Jednak można przepięknie! 09.01.26, 12:34
      https://joemonster.org/images/vad/img_77653/029989aadb9beb97f516ab667a504025.jpg
      • borsuczyca.klusek Re: Widzicie Pan Miruć? Jednak można przepięknie! 09.01.26, 12:50
        A wiesz tu nie byłoby jeszcze tak źle, gdyby nie ten wyeksponowany kibel. Wiadomo, że to mało gustowne, ale jak ktoś chciał Bizancjum to czemu właściwie nie? No tylko ten sracz na środku nie przystoi 😒
        • carte_blanche_2025 Re: Widzicie Pan Miruć? Jednak można przepięknie! 09.01.26, 13:47
          borsuczyca.klusek napisała:

          > A wiesz tu nie byłoby jeszcze tak źle, gdyby nie ten wyeksponowany kibel. Wiado
          > mo, że to mało gustowne, ale jak ktoś chciał Bizancjum to czemu właściwie nie?
          > No tylko ten sracz na środku nie przystoi 😒
          >

          Widać właściciele preferują open-space :)
          Mnie bardziej niepokoją te plusze na podłodze a zwłaszcza - brak jakiejkolwiek deski/klapy na kiblu. Nie wiem, może każdy tam chodzi ze swoją zindywidualizowaną?
          Dodatkowo trochę mnie niepokoją ostre kanty wokół wanny i brak jakichkolwiek uchwytów pomocniczych.


          • borsuczyca.klusek Re: Widzicie Pan Miruć? Jednak można przepięknie! 09.01.26, 14:03
            No właśnie ten otwarty kibel jest wyjątkowo upiorny. Pomyśl bierzesz sobie kąpiel w pianie i różnych pachnidłach a tuż obok "zionie" muszlą.


            I tak ja wiem, że domowy, regularnie sprzątany klop nie wali albo przynajmniej walić nie powinien, ale jednak no... wiadomo o co chodzi
            • carte_blanche_2025 Re: Widzicie Pan Miruć? Jednak można przepięknie! 09.01.26, 14:09
              Ja mam bardziej filozoficzne pytanie:
              WHY?!
              Z niego się korzysta tylko na stojąco?

              Chyba, że komentujemy jakiegoś fejka.
              • a74-7 Re: Widzicie Pan Miruć? Jednak można przepięknie! 09.01.26, 15:44
                do bidetu sie nie **a , w tym pomieszczeniu chodzi raczej o mycie , toaleta pewnie za scianka po prawej od bidetu , a moze w pomieszczeniu obok .Przy takim "rozmachu " dizajnerskim - tak by wypadalo :D.
                • borsuczyca.klusek Re: Widzicie Pan Miruć? Jednak można przepięknie! 09.01.26, 17:09
                  Bidet to jest ten z kurkami na drugim zdjęciu. Na tym pierwszym widać, że jest rezerwuar wody na sedesem:
      • borsuczyca.klusek Re: Widzicie Pan Miruć? Jednak można przepięknie! 09.01.26, 17:08
        Wygląda na to, że zdjęcie jest prawdziwe 98% human detected
    • carte_blanche_2025 Za mało luster! 09.01.26, 12:36
      https://joemonster.org/images/vad/img_77653/75374a5da891f452a33fc57e57a57bfc.jpg
      • a74-7 Re: Za mało luster! 09.01.26, 12:45
        Niektorzy od patrzenia w te lustra dostaja migreny :D.
        Ja lubie , ciekawy efekt glebi...;)
        • carte_blanche_2025 Re: Za mało luster! 09.01.26, 12:57
          a74-7 napisał:

          > Niektorzy od patrzenia w te lustra dostaja migreny :D.
          > Ja lubie , ciekawy efekt glebi...;)

          Specjalnie dla Ciebie:

      • borsuczyca.klusek Re: Za mało luster! 09.01.26, 12:51
        Szklana pułapka 😳
        • carte_blanche_2025 Re: Za mało luster! 09.01.26, 13:09
          borsuczyca.klusek napisała:

          > Szklana pułapka 😳
          >

          Wejście smoka (patrz post mój do A74).

          Można też ewentualnie zdecydować się na seanse

          Ulewa w wielkim pokoju

          Wyjście krecika

          Uwolnić Krakena!

          a nawet

          Wszystkie kolory zawartości żołądka
          • borsuczyca.klusek Re: Za mało luster! 09.01.26, 13:12
            Ja w pierwszej chwili myślałam, że to winda, dopiero sedes mnie wyprowadził z błędu 😅
            • carte_blanche_2025 Re: Za mało luster! 09.01.26, 13:34
              Ta łazienka po prostu jest egzemplifikacją pojęcia
              skomplikowany system luster.
              • a74-7 Re: Za mało luster! 09.01.26, 16:35
                Ale mamy tu np taki 'niewidzialny' mirror house , wiele ludzi przechodzi obok , nie zwracajac nawet nan uwagi ...

                • borsuczyca.klusek Re: Za mało luster! 09.01.26, 16:42
                  A to akurat fajne jest, ciekawy akcent. Pytanie czy ktoś te lustra myje i jak często się to odbywa.
                  • a74-7 Re: Za mało luster! 09.01.26, 17:17
                    tego nie wiem ,:)
              • a74-7 Re: Za mało luster! 09.01.26, 17:00
                Nie wiem jak teraz , kiedys odwiedzenie z dzieckiem tzw Mirror Maze bylo tzw" must see":D
    • carte_blanche_2025 Marian, tu jest jakby luksusowo 09.01.26, 13:49
      https://img.joemonster.org/images/vad/img_75359/d1afabc247c05aaa8bb00faa7b95eec3.jpg
      • ruda.replay Re: Marian, tu jest jakby luksusowo 09.01.26, 14:00
        Fronty natychmiast do wymiany, są koszmarne 😣
        Piekarnik jakiś taki typu Baba Jaga czy coś 😉
        • carte_blanche_2025 Re: Marian, tu jest jakby luksusowo 09.01.26, 14:13
          ruda.replay napisała:

          > Fronty natychmiast do wymiany, są koszmarne 😣
          > Piekarnik jakiś taki typu Baba Jaga czy coś 😉

          Tam jest jakiś piekarnik? .)
          Mnie tam się podoba - jest dopasowany do stylu "staroczesnej" kuchenki. Co więcej kran też jest dobrany, oprócz koloru (albo czarny albo jak rączka od piekarnika).
      • borsuczyca.klusek Re: Marian, tu jest jakby luksusowo 09.01.26, 14:05
        A to nie jest AI albo jakiś koncept graficzny? Bo ciężko sobie wyobrazić, że ktoś zrobiłby coś tak potwornie brzydkiego i niepraktycznego zarazem. Jeszcze te urny z boku dopełniają klimatu 🙄
        • borsuczyca.klusek Re: Marian, tu jest jakby luksusowo 09.01.26, 14:06
          Jesou i do tego taki najzwyklejszy bieda kran 😅
          • carte_blanche_2025 Re: Marian, tu jest jakby luksusowo 09.01.26, 14:18
            Uj wie co teraz jest AI (i niech nikt nie pisze, że zdjęcie kartoflem z widocznymi artefaktami kompresji - wysryw ejaja też można przez inne programy przepuścić dla nadania wiarygodności).
            A kran jest designerski.

            Bieda kran:

            https://image.ceneostatic.pl/data/products/150019659/f-goshe-c-standard-c-25-611647.jpg
            • borsuczyca.klusek Re: Marian, tu jest jakby luksusowo 09.01.26, 14:43
              W domu sprawdzę czy AI czy nie. Dla mnie kran wygląda jak podstawowy asortyment z OBI, ale mogę się mylić 🤷
              • a74-7 Re: Marian, tu jest jakby luksusowo 09.01.26, 16:04
                Byl kiedys kanadyjski serial " Bitchin' Kitchen ", fronty szafek jakby zywcem zdjete :D;)
                Chyba z 15 lat temu ...Bardzo lubilam Nadie :D

                • a74-7 Re: Marian, tu jest jakby luksusowo 09.01.26, 16:07
                  Natomiast swojego czasu spotkalam taka oto kuchnie w Harrodsie , ktora szla za szesciocyfrowa sumke ....Kranik chyba miesci sie w kanonie dizajnu :D
                  A kto bogatemu zabroni ?:D
                  • borsuczyca.klusek Re: Marian, tu jest jakby luksusowo 09.01.26, 16:23
                    Matko bosko oczy mnie wypaliło 😳
                    • dunajec1 Re: Marian, tu jest jakby luksusowo 09.01.26, 17:01
                      Ale popatrzec na termometr a tam -20C to jaki koszt ogrzewania?
                      • borsuczyca.klusek Re: Marian, tu jest jakby luksusowo 09.01.26, 17:10
                        ja jestem chyba ślepa jak kret, bo nie widzę termostatu 😳
      • borsuczyca.klusek Re: Marian, tu jest jakby luksusowo 09.01.26, 17:12
        Też prawdziwe - 99% human detected

        Kurka teraz wszystko trzeba będzie tak sprawdzać, żeby człowiek na głupka nie wyszedł 🙄
        • carte_blanche_2025 Re: Marian, tu jest jakby luksusowo 09.01.26, 18:39
          Sprawdza Ci to Rutkowski czy jakiś kolejny ejaj co nie umie powiedzieć "nie wiem"?

          • borsuczyca.klusek Re: Marian, tu jest jakby luksusowo 09.01.26, 18:43
            AI 🙄

            No swój swojego chyba pozna?
            • carte_blanche_2025 Re: Marian, tu jest jakby luksusowo 09.01.26, 20:22
              borsuczyca.klusek napisała:

              > AI 🙄
              >
              > No swój swojego chyba pozna?
              >

              Ciekawym wyroku:

              • borsuczyca.klusek Re: Marian, tu jest jakby luksusowo 09.01.26, 21:10
                Ech miałeś rację, że to lipa - 58% Human Created

                Boszzzz kiedy ja przestanę być taka naiwna 😫


                Ale nostalgiczny borsuczek wygląda przeuroczo 🙂
                • carte_blanche_2025 Re: Marian, tu jest jakby luksusowo 10.01.26, 10:03
                  Ten przynajmniej opowiada uczciwie: 58% to właściwie znaczy "nie wiem".

    • borsuczyca.klusek Re: Architekt płakał, jak projektował 11.01.26, 22:04
      A co powiedziecie na taką galeryjkę sztuki w łazience?
      • carte_blanche_2025 Re: Architekt płakał, jak projektował 11.01.26, 23:15
        Przepięknie, czyli za dużo grzybów w barszcz.
        • borsuczyca.klusek Re: Architekt płakał, jak projektował 11.01.26, 23:21
          ciekawe gdzie kibelek...
          • carte_blanche_2025 Re: Architekt płakał, jak projektował 11.01.26, 23:40
            Jak na bogato to może w innym pomieszczeniu?
            • borsuczyca.klusek Re: Architekt płakał, jak projektował 11.01.26, 23:46
              o takie coś:
              • carte_blanche_2025 Re: Architekt płakał, jak projektował 12.01.26, 11:07
                Tu też nie widzę kibelka...
                • borsuczyca.klusek Re: Architekt płakał, jak projektował 12.01.26, 11:14
                  Wkleiłam zdjęcie w złym wątku 😒

                  To miały być te angielskie róże do ostatnio omawianej metamorfozy...
    • louger.n Re: Architekt płakał, jak projektował 12.01.26, 09:18
      Dom w którym mieszkam ma pięknie spie.rzone główne schody wejściowe. Był odbierany w końcówce lat siedemdziesiątych więc pewnie za flaszkę. Gdy przychodził architekt (przy rozbudowie domu) za każdym razem stawał i przez kilka minut rozkminiał "ale jak, no boże jak...". Wyglądało jakby naprawdę miał się rozpłakać 🤷
      • borsuczyca.klusek Re: Architekt płakał, jak projektował 12.01.26, 09:50
        Czyli klasyka:
        • louger.n Re: Architekt płakał, jak projektował 12.01.26, 09:53
          Klasyka. Jest nad czym płakać .
          • carte_blanche_2025 Re: Architekt płakał, jak projektował 12.01.26, 11:09
            https://img14.dmty.pl//uploads/202107/1626955573_3oh9vq_600.jpg
            • borsuczyca.klusek Re: Architekt płakał, jak projektował 12.01.26, 11:12
              WTF is going on 😳
              • carte_blanche_2025 Re: Architekt płakał, jak projektował 12.01.26, 11:55
                Zdania są podzielone. Jestem skłonny się zgodzić z tymi co mówią, że to prowizoryczny ulep do transportu taczkami.
    • borsuczyca.klusek Re: Architekt płakał, jak projektował 12.01.26, 23:05
      Różowy sraczyk. Niby uroczy, ale kto to będzie sprzątał?
      • borsuczyca.klusek Re: Architekt płakał, jak projektował 12.01.26, 23:08
        No i fancy glamour, ale sraj-taśma i berło odpowiednio wyeksponowane 😉
        Zamiast tej dziwnej obudowanej umywalki przydałaby się jakaś szafeczka
      • carte_blanche_2025 Re: Architekt płakał, jak projektował 13.01.26, 06:59
        borsuczyca.klusek napisała:

        > Różowy sraczyk. Niby uroczy, ale kto to będzie sprzątał?
        >

        Sprzątaczka.

        www.foodieexplorers.co.uk/food-review-breakfast-at-the-ivy-glasgow/
    • a74-7 Re: Architekt płakał, jak projektował 13.01.26, 12:11
      W 'sraczykach' to mamy fantazje , w niektorych mozna sie nawet zgubic ..
      The Sketch Rest. ta juz dosc stara .
      https://offloadmedia.feverup.com/secretldn.com/wp-content/uploads/2017/08/18125914/sketch.jpg
      Annabel ,prywatny Klub
      https://offloadmedia.feverup.com/secretldn.com/wp-content/uploads/2017/08/18125909/annabels.jpg
      Park Chinois, Mayfair
      https://offloadmedia.feverup.com/secretldn.com/wp-content/uploads/2017/08/18125905/bathroom-park-chinois.jpg
      Rest Nopi , Soho
      https://offloadmedia.feverup.com/secretldn.com/wp-content/uploads/2017/08/18125836/nopi.jpg
      Bokan
      https://offloadmedia.feverup.com/secretldn.com/wp-content/uploads/2017/08/18125825/bokan-instagrammable-loo.jpg
      • borsuczyca.klusek Re: Architekt płakał, jak projektował 13.01.26, 12:13
        A co to za dziwne kosmiczne kapsuły na pierwszym zdjęciu?
        • a74-7 Re: Architekt płakał, jak projektował 13.01.26, 12:50
          To wlasnie te slynne sraczyki w restauracji The Sketch , tyle ze one juz dosc stare sa ...www.tiktok.com/@adventuresbysky/video/7346639978983722283?lang=en-GB

          • a74-7 Re: Architekt płakał, jak projektował 13.01.26, 14:56
            Kiedy przyjechalam do UK , wlasnie panowaly wszechobecne wanny, toalety i umywalki w kolorze pastelowo rozowym, zielonym , zdarzaly sie tez blekitne ...Biale byly (pisze o normalnych sklepach ) nieosiagalne:D
            Na scianach tapety koniecznie we wzorki, na podlogach wykladziny .Bylam bardzo szczesliwa, kiedy po raz pierwszy pod koniec 70tych wymalowalam sobie mieszkanie na bialo :D
            • carte_blanche_2025 Re: Architekt płakał, jak projektował 13.01.26, 15:00
              To ja mam pytanie inne a nawet dwa.

              1. Te wykładziny na podłodze w łazienkach nadal królują?
              2. Jak tam 2 krany na zimną i ciepłą?

              A, w promocji 3 pytanie: okna przesuwne w pionie, nadal się stosuje? - i nie mówię oczywiście o budynkach objętych ochrona konserwatorską.


              • a74-7 Re: Architekt płakał, jak projektował 13.01.26, 16:12
                Pytanie 1. Wykladziny na podlodze podyktowane byly tym, ze np drewniane podlogi mialy duze szpary i wialo przez nie , ten trend chyba przyszedl z Hameryczki , ale nie sprawdzalam .
                Na wykladzinach kladziono pod sedesem i wanna dodatkowo lazienkowe maty , ktore regularnie ,raz w tygodniu prano.
                W bogatszych domach w pokojach , dobra podloga debowa , wiec raczej ciezki ,gruby ,duzy dywan z welny; ktory prawie zapewnil ci to co teraz daje ogrzewanie podlogowe, no i oczywiscie mole to kochaly :D. Ale to byla dosc drogie rozwiazanie , wiec mlodzi czy mniejsze domostwa - obcinaly koszty rzucajac wykladziny . Te pierwsze wykladziny byly tkane, nie laczone tym smierdzacym klejem ,ktory czuc teraz w kazdym sklepie z wykladzinami . Aaa i nie bylo wszechobecnych trzepakow do dywanow :D Klimat wilgotny wiec jakby zimniej niz na kontynencie.:)
                Pewnie o czyms jeszcze zapomnialam .
                Obecnie - kto ma ochote na wykladzine w calym mieszkaniu ,czy w sypialniach w chalupce - spokojnie kladzie i nie ma wytykania palcami , ze robi cos zlego . Albo ze malo higieniczne, czy nie tryndy :D.
                Ukladanie paneli na podlodze rowniez wychodzi drogo, wiec kazdy ratuje sie jak moze ;)
                • a74-7 Re: Architekt płakał, jak projektował 13.01.26, 16:22
                  Pytanie 2 ( widzisz ,ja biore twoje pytania bardzo powaznie ;))
                  W nowych mieszkaniach/domach juz mixer taps , wiec krok do przodu :D
                  Ale jesli kupujesz stary apartament /dom - czeka cie z pewnoscia przerobka :).
                  Anglicy lubili swoje 2 krany , bo wtedy woda szybciej im sie nabierala w umywalce czy wannie:).
                  Juz nie wspomne umywalek w sypialniach :D.
                  A teraz mamy walk in showers , bez zadnej zabudowy i sciek w podlodze , wiec mozna po prysznicu od razu podloge machnac do sucha specjalnym urzadzeniem i dwa w jednym zalatwione.
                  • a74-7 Re: Architekt płakał, jak projektował 13.01.26, 16:36
                    Pytanie 3 .
                    Stosuje sie ,gdzie trzeba ( w starego typu kamienicach , period budynkach) tyle ,ze wymienia sie na te unowoczesnione , z podwojna czy potrojna szyba i lepszym mechanizmem do przesuwania .
                    Te stare mialy tylko pojedyncza szybe, ciezka rame i dziure pomiedzy gora a dolem . Zeby utrzymac cieplo w chalupie trzeba bylo inwestowac w ciezkie kotary/zaslony ,ktore byly insulowane w srodku . Zaslony wisialy latami , bo czyszczenie ich kosztowalo fortune, rozsadnie bylo zamowic kolejne zaslony .
                    Tak to briefly wyglada,
                    jak sam widzisz : co kraj ,to obyczaj :)
                • carte_blanche_2025 Re: Architekt płakał, jak projektował 13.01.26, 17:18
                  a74-7 napisał:

                  > Pytanie 1. Wykladziny na podlodze podyktowane byly tym, ze np drewniane podlog
                  > i mialy duze szpary i wialo przez nie

                  To wiem (z lektury) - ale wykładzina PCV też da radę.
                  Chodzi mi o łazienki, gdzie podłoga co jakiś czas będzie spryskana wodą, i to nie zawsze czystą.


                  > Na wykladzinach kladziono pod sedesem i wanna dodatkowo lazienkowe maty , kto
                  > re regularnie ,raz w tygodniu prano.

                  Pod wannę/prysznic to znamy. Konkretnie mamy - też z tworzywa sztucznego, antypoślizgowa, z otworami "odprowadzającymi" wodę na płytki. Po co namakający dywanik?
                  A pod sedesem to już w ogóle nie rozumiem. Ktoś boso na nim siedzi? Nie przeszkadza mu, że czasem facet sikiem w muszlę nie trafi, czasem woda odbije się od dwójeczki i tez tam pryśnie? PCV/płytki są lepsze.


                  > mlodzi czy mniejsze domostwa - obcinaly koszty rzucajac wykladziny

                  Ależ w pokojach ja nie mam nic przeciw. Ba, w pewnym monecie w Polsce też była taka moda na "dywanowe" wykładziny, bo tez to było tanie.



                  > Te pierwsze wykladziny byly tkane, nie laczone tym smierdzacym klejem ,kto
                  > ry czuc teraz w kazdym sklepie z wykladzinami .

                  Czekaj no. PCV jak najbardziej może wonieć. Dywanowa jest materiałowa. No wiadomo, producent mógł ją czymś nasączyć dla większej ochrony.


                  > Aaa i nie bylo wszechobecnych trzepakow do dywanow :D Klimat wilgotny wiec jakby zimniej niz na kontynencie.
                  > :)

                  No klimat to sie brytolom nie udał :D


                  > Obecnie - kto ma ochote na wykladzine w calym mieszkaniu ,czy w sypialniach w c
                  > halupce - spokojnie kladzie i nie ma wytykania palcami , ze robi cos zlego .
                  > Albo ze malo higieniczne, czy nie tryndy :D.

                  Nie no "niehigiena" to dla mnie jest właśnie tam, gdzie jest kontakt z wodą.


                  > Ukladanie paneli na podlodze rowniez wychodzi drogo, wiec kazdy ratuje sie jak moze ;)

                  Sprawdzam losowo wybrany market budowlany w Polsce:
                  - najtańsza wykładzina PCV o wzorze listewek drewnianych 25 zł/m^2
                  - najtańsza wykładzina dywanowa 11,5; ale wzoru brak; najtańszy wzór (dla mnie paskudny) : 32
                  - najtańszy panel 25 bez wzoru, z niby listewkami 40

                  Skoro ktoś jest uboższy to ma i mniejszy metraż.
                  Takie powiedzmy 50 m^2.
                  No to mogę wydać jakieś 550 zł na gównianą wykładzinę albo 2000 na w miarę ładne panele.
                  Przecież tego się nie zmienia co pół roku.

                  A wykładzina PCV u mamy w kuchni leży od kilkudziesięciu lat. Tak, miejscami się powycierała i też coś będzie trzeba z tym zrobić.

                  I teraz pytanie kolejne.
                  W Polsce od kilku lat nastał szał na "panele winylowe". No to jest jakieś PCV tylko nie w formie wykładziny czy kwadratowych płytek jak za PRL - jest w formie poszczególnych "desek". I tak to się kadzie na klej.
                  Jak to jest w UK?


                  • a74-7 Re: Architekt płakał, jak projektował 13.01.26, 19:34
                    Nosz pytasz mnie ,jak ja bym osobiscie walila tynki i ukladala podlogi ...:D
                    Takie winylowe panele bralismy pod uwage jakies ponad 30 lat temu , piekne byly w John Lewis, no i dosc drogie .Juz wtedy z fachowcem ( bo to na klej) kosztowalo by ok cztery tysiace.Ale faktycznie mozna bylo jechac na mokro cala chalupe. Gora i dol ok 80 m.
                    Zrobilismy lepsze sztuczne panele i wystarczylo . Tez mozna bylo jechac mopem , byle wysuszyc szybko.W kuchni stary posklejal wszystkie laczenia i mucha nie siada bylo ;)
                    Trick przy samoprzylepnych panelach - to powierzchnia na ktorej sie to uklada musi byc odtluszczona i absolutnie czysta . A do tych drugich- zatrudnila bym fachowca, nie kazdy amator rozprowadzi idealnie klej na podlodze .
                    W obecnej chalupie mam w lazience i kuchni Polyfloor bezposlizgowe, nudne w wygladzie bo bezowe ze swiecacymi w swietle 'diamencikami,' .Ale juz 17 lat - i nic sie z nia nie dzieje .Industrialna prawie ,bo teraz wszedzie to wklejaja do mieszkan .Niezniszczalna podloga , a ja mniej jakby wymagajaca:).
                    W lazience polozylam na to bialy vinyl , bo ja lubie na bialo , i obserwuje czy nikomu nic nie prysnie na podloge :D.:D.
                    Bo w sumie jaka to roznica czy chlapniesz na mate lazienkowa, ktora upierzesz regularnie , czy tez na lino na podlodze , ktorej nie lecisz mopem po kazdym uzyciu toalety ?
                    Dla panow wkleja sie karalucha do sraczyka ,zeby praktykowali celnosc , ot,co ! :-P
                    • carte_blanche_2025 Re: Architekt płakał, jak projektował 14.01.26, 07:14
                      a74-7 napisał:

                      > Nosz pytasz mnie ,jak ja bym osobiscie walila tynki i ukladala podlogi ...:D

                      Wręcz przeciwnie - pytam jak korespondentki zagranicznej - co tam wokół siebie widzisz :)


                      > Takie winylowe panele bralismy pod uwage jakies ponad 30 lat temu , piekne byl
                      > y w John Lewis, no i dosc drogie .Juz wtedy z fachowcem ( bo to na klej) koszt
                      > owalo by ok cztery tysiace.Ale faktycznie mozna bylo jechac na mokro cala chalu
                      > pe. Gora i dol ok 80 m.

                      A klasyczne panele ("na klik") sami z synem układamy. Dodatkowo nie ma kleju, który musi schnąc i od razu można po nich chodzić co na naszym metrażu jest dość krytyczne.


                      > Zrobilismy lepsze sztuczne panele i wystarczylo . Tez mozna bylo jechac mopem ,
                      > byle wysuszyc szybko.W kuchni stary posklejal wszystkie laczenia i mucha nie s
                      > iada bylo ;)

                      My jedziemy mocno wyciśniętym mopem; oczywiście robiąc wcześniej na chacie przewiew :D
                      Heh, w którymś sklepie mi wmawiali, że te panele (klasyczne) to są super duper wodoodporne do kuchni mogą być. Panie - do łazienki też!
                      No jednak poszły tam płytki, taniej zresztą :D


                      > Trick przy samoprzylepnych panelach

                      O takich chyba jeszcze nie słyszałem, ale już mi głos z tyłu głowy mówi, że jak coś jest samoprzylepne to kiedyś stanie się samoodlepne...


                      > W obecnej chalupie mam w lazience i kuchni Polyfloor bezposlizgowe

                      Czyli co? bo nie wiem czy w polskich sklepach mi to samo wyskoczy - nazwa mało unikalna.


                      > Niezniszczalna podloga , a ja mniej jakby wymagajaca:).

                      Lepsza od płytek ceramicznych?


                      > Bo w sumie jaka to roznica czy chlapniesz na mate lazienkowa, ktora upierzesz r
                      > egularnie , czy tez na lino na podlodze , ktorej nie lecisz mopem po kazdym uz
                      > yciu toalety ?

                      No ale my nie mamy żadnej maty koło kibelka. Jest tylko koło prysznica to co najwyżej można zalać wodą czystą.
                      • borsuczyca.klusek Re: Architekt płakał, jak projektował 14.01.26, 08:23
                        To się się pochwalę, że zainwestowałam w drewnianą deskę 😎

                        Jest piękna tylko zdjęcia strasznie kolor przekłamują
                        • carte_blanche_2025 Re: Architekt płakał, jak projektował 14.01.26, 08:35
                          borsuczyca.klusek napisała:

                          > To się się pochwalę, że zainwestowałam w drewnianą deskę 😎

                          Taką prawdziwą, bez oszukaństwa że na wierzchu cienki fornir a pod spodem jakiś paździerz?


                          > Jest piękna tylko zdjęcia strasznie kolor przekłamują

                          Dawaj!
                          • borsuczyca.klusek Re: Architekt płakał, jak projektował 14.01.26, 08:53
                            carte_blanche_2025 napisał:

                            >
                            > Taką prawdziwą, bez oszukaństwa że na wierzchu cienki fornir a pod spodem jakiś
                            > paździerz?

                            No jest trzywarstwowa, ale na pewno z wierzchu to nie jest cienki fornir.


                            > > Jest piękna tylko zdjęcia strasznie kolor przekłamują
                            >
                            > Dawaj!


                            No właśnie nie mogę dać, bo kolor jest wychodzi inny, chyba że się jakoś filtrami pobawię
                            • carte_blanche_2025 Re: Architekt płakał, jak projektował 14.01.26, 09:10
                              Rany, kolor kolorem :)
                        • a74-7 Re: Architekt płakał, jak projektował 14.01.26, 12:37
                          A jaka to deska, bo mnie ciekawosc zżera ; do krojenia ,do prasowania , czy toaletowa ? :D
                      • a74-7 Re: Architekt płakał, jak projektował 14.01.26, 12:48
                        jako "korespondentka zagraniczna " to ja juz dawno wiem ,ze wy w Polsce macie wszystko najlepsze ,i na wszystkim znacie sie tez najlepiej :D:D.
                        Wystarczy poczytac gazjetke czy fora gazjetkowe sa najlepszym tego przykladem :-D
                        Tyle ,ze my juz sie zwijamy powoli , a wy dopiero rozwijacie ;)
                        • a74-7 Re: Architekt płakał, jak projektował 14.01.26, 12:48

                          to bylo do postu carte , nie do deski :)
          • borsuczyca.klusek Re: Architekt płakał, jak projektował 13.01.26, 16:59
            a74-7 napisał:

            > To wlasnie te slynne sraczyki w restauracji The Sketch , tyle ze one juz dosc stare sa ...www.tiktok.com/@adventuresbysky/video/7346639978983722283?lang=en-GB
            >


            It's so weird 😳
    • borsuczyca.klusek Re: Architekt płakał, jak projektował 16.01.26, 18:43
      Kibelek ukryty w kuchni. Gdzie wady? 😉
      • a74-7 Re: Architekt płakał, jak projektował 16.01.26, 19:57
        tzw 'ostatnia deska ratunku ' .....
      • carte_blanche_2025 Re: Architekt płakał, jak projektował 16.01.26, 23:25
        borsuczyca.klusek napisała:

        > Kibelek ukryty w kuchni. Gdzie wady? 😉
        >

        Ja rozumiem niechęć do publicznej-prywatnej toalety jak u Kiepskich, do toalety na półpiętrze - nie mówiąc o wychodku na podwórku.
        Ale dlaczego do cholery nie zrobiono tam ścianki (choćby nidagips) po sufit by chronić blat kuchenny od rozprysków?!
        • borsuczyca.klusek Re: Architekt płakał, jak projektował 17.01.26, 00:13
          A obok piekarnik. Można siedzieć na tronie i jednocześnie doglądać obiadu 😅
          • carte_blanche_2025 Re: Architekt płakał, jak projektował 17.01.26, 01:17
            Faktycznie - w pierwszej chwili myślałem, że to pralka.
            • borsuczyca.klusek Re: Architekt płakał, jak projektował 17.01.26, 01:48
              carte_blanche_2025 napisał:

              > Faktycznie - w pierwszej chwili myślałem, że to pralka.


              To też dobre pytanie - gdzie jest pralka?
              • carte_blanche_2025 Re: Architekt płakał, jak projektował 17.01.26, 01:57
                To ja mam lepsze, bo niektórzy korzystają z pralni publicznych.
                Ja o tej porze działam, bo się nauczyłem, że pewne porządki lepiej robić gdy mama śpi.
                A Ty co teraz porabiasz?
                • borsuczyca.klusek Re: Architekt płakał, jak projektował 17.01.26, 02:46
                  Oglądam serial 😊

                  Jutro założę wątek co i jaki...

                  Aha mam też zalecenie lekarskie odpoczywać przez weekend i tak też zamierzam uczynić 😁
    • borsuczyca.klusek Re: Architekt płakał, jak projektował 20.01.26, 01:04
      Personalizowana fototapeta pod szkłem w kuchni. No widać, że dom pełen miłości:
      • carte_blanche_2025 Re: Architekt płakał, jak projektował 20.01.26, 01:10
        I tą radością ledami w ślepia, a co!
        • borsuczyca.klusek Re: Architekt płakał, jak projektował 20.01.26, 01:13
          carte_blanche_2025 napisał:

          > I tą radością ledami w ślepia, a co!

          Ale plus za kolor. Wygląda prawie jak akwarium 😂
          • borsuczyca.klusek Re: Architekt płakał, jak projektował 20.01.26, 01:16
            Ale inne elementy też niezłe - kolor szafek dolnych i górnych różni się kolorem. Czasem to wygląda dobrze, ale akurat nie tutaj. Poza tym w przeszklonych szafkach jest napchane na grubo i też wygląda to źle.

            Pamiętam jak zamawialiśmy pierwszą kuchnię i też chciałam przeszkloną szafkę, facet od razu powiedział, że w takiej dobrze będą wyglądać tylko ładnie prezentujące się naczynia. Wszystko inne będzie się prezentować jak burdel. I tu właśnie osiągnięto ten efekt 🙄
            • carte_blanche_2025 Re: Architekt płakał, jak projektował 20.01.26, 01:35
              Dobra...


              • a74-7 Re: Architekt płakał, jak projektował 23.01.26, 14:24
                A ta biala kuchnie mamy chwalic czy ganic ? To twoja kuchnia ?Kuchnia za blisko zlewu , malo funkcjonalne jak dla praworecznej osoby , nie ma gdzie gara odstawic ...Sufitowa lampa w kiepskim miejscu , powinna byc nad stolem , chyba ze zdjecie wszystkiego nie pokazuje ....A jaki tam jest splashback , dishwasher tez daleko od zlewu, akrobacje z rurkami w szufladach ... ?A gdzie drabina ?
                • carte_blanche_2025 Re: Architekt płakał, jak projektował 23.01.26, 14:50
                  a74-7 napisał:

                  > A ta biala kuchnie mamy chwalic czy ganic ?

                  A w dupie to mam, bo to żona się z "projektantem" dogadywała co do układu.


                  > Kuchnia za blisko zlewu , malo funkcjonalne jak dla praworecznej osoby , nie ma gdzie gara ods
                  > tawic ...

                  To zapraszam na miejsce - zrób lepiej. No i jeszcze przekonaj moją żonę :D


                  > Sufitowa lampa w kiepskim miejscu , powinna byc nad stolem

                  Gdzie Ty tam stół widzisz? :D Stół jest "po prawo" w tym open space i ma swoją lampę.
                  A ta lampa wisi tam, gdzie w suficie oryginalnie było podejście prądu. Owszem, można było przesunąć - bo elektryk też rył w ścianach - no ale o lampie nikt nie pomyślał.


                  >A jaki tam jest splashback

                  Ke?


                  > dishwasher tez daleko od zlewu

                  Pokaż paluszkiem, gdzie niby miał być? A ja Ci powiem, dlaczego nie. W TYM UKŁADZIE.
                  Hint: w tym kącie za zlewem jest podejście i odpływ wody oraz rurka gazowa. No nie zabudujesz tego zmywarką, bo jak coś się stanie to życzę powodzenia.


                  > A gdzie drabina ?

                  Po co? Za to jest zanabyty taki stołek z 2 stopniami. Spoko wystarcza.
          • carte_blanche_2025 Re: Architekt płakał, jak projektował 20.01.26, 01:34
            borsuczyca.klusek napisała:


            > Ale plus za kolor. Wygląda prawie jak akwarium 😂


            Tak się zastanawiam, jak w tym świetle wygląda surowe mięso. W końcu mówimy o kuchni.
    • a74-7 Re: Architekt płakał, jak projektował 23.01.26, 00:35
      "Architekt plakal jak projektowal ", ale ja mogla bym tak mieszkac :)

      Jedynym problemem jest stary , ktory absolutnie nie potrafilby sie zaadoptowac w takim wnetrzu ;
      on musi cos ciagnac przez dom z jednego ogrodka do drugiego ...
      • borsuczyca.klusek Re: Architekt płakał, jak projektował 23.01.26, 00:49
        a74-7 napisał:


        > Jedynym problemem jest stary ,

        A weź nic nie mów, ja będę musiała zwrócić fotel, który spontanicznie kupiłam 😒
        • a74-7 Re: Architekt płakał, jak projektował 23.01.26, 11:37
          Przyjada , zniosa z pieterka ,zabiora - to dogodnosc nowoczesnych kurierow :D
          • borsuczyca.klusek Re: Architekt płakał, jak projektował 23.01.26, 11:41
            a74-7 napisał:

            > Przyjada , zniosa z pieterka ,zabiora - to dogodnosc nowoczesnych kurierow :D

            Mam też plan B, zabunkrować i przechować. Może na działkę pójdzie 🤔

            No szkoda mi odsyłać, bo jest piękny 😭
            • a74-7 Re: Architekt płakał, jak projektował 23.01.26, 11:48
              Pokaz na czym borsuki siedza ,pliss:)
              • borsuczyca.klusek Re: Architekt płakał, jak projektował 23.01.26, 12:02
                😎
                • borsuczyca.klusek Re: Architekt płakał, jak projektował 23.01.26, 12:02
                  Zawsze chciałam mieć uszaka 🙄
                  • a74-7 Re: Architekt płakał, jak projektował 23.01.26, 12:33
                    Piekny !!!
                    Vibrant !!
                    Na pewno nie dla tych, ktorzy lubia 'zachowawcze' wnetrza :)
                    Kiedys chodzil za mna Chesterfield wygodny ( troche inne kolory ) ale oczywista stary stanal okoniem , bo "koty beda drapaly" :D
                    https://assets.wfcdn.com/im/74221742/resize-h600-w600%5Ecompr-r85/6883/68838606/Danaye+Wingback+Chair.jpg
                    • borsuczyca.klusek Re: Architekt płakał, jak projektował 23.01.26, 16:13
                      a74-7 napisał:

                      > Piekny !!!
                      > Vibrant !!
                      > Na pewno nie dla tych, ktorzy lubia 'zachowawcze' wnetrza :)

                      Cudownie spotkać "swoich ludzi" w Internetach 😊

                      > Kiedys chodzil za mna Chesterfield wygodny ( troche inne kolory ) ale oczywista
                      > stary stanal okoniem , bo "koty beda drapaly" :D

                      Ten twój ładniejszy, taki szlachetniejszy i widać, że droższy
                  • carte_blanche_2025 Re: Architekt płakał, jak projektował 23.01.26, 14:54
                    borsuczyca.klusek napisała:

                    > Zawsze chciałam mieć uszaka 🙄
                    >

                    Żona też ma. Z ikeła, ale 1000 to nie kosztował. Bo zwykły szary - i teraz sobie kładzie narzutkę jaka Jej się aktualnie podoba.
                    • a74-7 Re: Architekt płakał, jak projektował 23.01.26, 16:43
                      " i teraz sobie kładzie narzutkę jaka Jej się aktualnie podoba."
                      :D
                      Zona ideal !!!
                      :)
                      • carte_blanche_2025 Re: Architekt płakał, jak projektował 24.01.26, 11:01
                        a74-7 napisał:


                        > Zona ideal !!!
                        > :)

                        Brawo ja!
    • borsuczyca.klusek Re: Architekt płakał, jak projektował 27.01.26, 20:56
      A co powiecie na przeszklone łazienki z widokiem na tron? To dotyczy głównie hoteli, ale sam pomysł jest totalnie absurdalny. Ani to ładne, ani mądre:
      • a74-7 Re: Architekt płakał, jak projektował 27.01.26, 21:05
        Spotkalam w hotelach , tyle ,ze mialy jakies zaluzje , ktore wedle zyczenia mozna bylo przyslonic albo nie .
        Sa ekshibicjonisci ,ktorzy nie maja nic do ukrycia ....
        • borsuczyca.klusek Re: Architekt płakał, jak projektował 27.01.26, 21:07
          a74-7 napisał:

          >
          > Sa ekshibicjonisci ,ktorzy nie maja nic do ukrycia ....


          A w to wierzę, ale jednak nie widzę ani jednego plusa takiego rozwiązania. Ktoś w komentarzach rzucił, że to dla oszczędności, ale w to też wątpię 🙄
      • carte_blanche_2025 Re: Architekt płakał, jak projektował 28.01.26, 09:24
        borsuczyca.klusek napisała:

        > A co powiecie na przeszklone łazienki z widokiem na tron? To dotyczy głównie ho
        > teli, ale sam pomysł jest totalnie absurdalny. Ani to ładne, ani mądre:
        >

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka