szymizalogowany
21.06.05, 17:56
Ostatnio rozmyślałem co nieco o moim samochodzie marzeń, ale nie w sensie
modelu tylko jakie rozwiązania powinien posiadać. Doszedłem do następujących
wniosków:
- nadwozie w kształcie udziwnionego francuskiego vana i butki telefonicznej
(skrzyżownaie vel satis z Peugotem 1007 to by było to)
- silnik dyzla 3 lub 4 cylindrowy o pojemności do 1.6 litra z szyną common
rail aby pracował niewyobrażalnie cicho i zapeniał dreszczyk emocji
- masa około 1800 kg
- "e-drzwi" z lewej, z prawej i z tyłu, z tym że te boczne otwierane
przesuwnie do przodu
- zegary na środku, elektroniczny prędkościomierz z seledynowymi cyferkami
bez żadnego obrotomierza i przydała by się jakaś budka gdzieś z wbudowanym
wyświetlaczem z najpotrzebieszymi informacjami (na pierwszym planie ciśnienie
w oponach, poziom oleju w skrzyni biegów, obroty/min turbosrężarki silnika
etc)
- konfiguracja siedzeń z przodu 3 fotele obok siebie, z tyłu 2 + 2 bokiem do
kierunku jazdy a w środku stolik z wysuwaną grą np Monopoly albo Chińczyk
- min 10 cup holderów
- wbudowany system GPS z czujnikiem ilości tankownaej ropy z bezpośrendim
połączeniem z Ministerstwem Finansów oraz najbliższym Urzędem Skarbowym
przekazujący informacje o położeniu samochodu, prędkości, ilości przjechanych
kilometrów itd. on-line
- odbijacze czarne z masy elastycznej o wzmocnionej odporności na uderzenia
oraz wilgoć (potocznie zwanej gumą) na drzwiach
- czarne plastikowe klamki
- wersja "shadow line" bez chromowanych ramek okien
- fotele o kącie pomiędzy siedziskiem i oparciem 90 stopni, siedzisko prawie
idealnie płaskie i o długości 20 cm (jak w Stilo) - jeszcze mogło by mieć
cztery drewniane nogi jak krzesło hehe
Hmm co jeszcze?