Dodaj do ulubionych

No ale co?

06.04.26, 10:03
Niby wszyscy świętują do tego stopnia, że nie chce im się zajrzeć do nory?
Opite wszystko, obżarte, ruszać się nie chce? Ja rozumiem, że na melynę nikt nie zagląda, bo każdy ma swoją gorzałę. Ale tutaj, na tak ludnym forum i żadnego ruchu?
Czasami zadziwiacie mnie.
Naprawdę.
Obserwuj wątek
    • e-zybi Re: No ale co? 06.04.26, 11:10
      Pewnie lania się boją ;) Wolą polewanie bo pogoda dzisiaj typowo barowa!
      • leziox Re: No ale co? 06.04.26, 13:04
        Na forum to od lania bezpieczniki by zaraz poszły.
        Nie ma czego się obawiać.
        Raczej na obżarstwo typowałbym i niemożliwość doczołgania się do kompa.
        Bo kalorie trzymają za nogi i nie chcą puścić, tylko szepcą z cicha:
        -No zjedz jeszcze co dobrego, no zjedz...
    • mysiulek08 Re: No ale co? 06.04.26, 15:04
      ee tamm
      sernik mi nie wyszedl
      pogoda sie letnia zrobila - kto to widzial 23stp w srodku patagonskiej jesieni? a co za tym idzie 'fronty szaleja' i 'kosci' mnie bola 😡 i chyba czeka mnie artro kolana
      przelozyli termin odbioru 'auta' na koniec kwietnia a mialo byc okolo 15stego
      u nas juz po swietach
      umarl nam kot, nasz koci capo dei capi

      sam widzisz, ze moze mi sie nie chciec nigdzie bywac
      • a74-7 Re: No ale co? 06.04.26, 17:48
        Swieta ,Swieta i juz po...
        No to powspominajmy ;)
        www.youtube.com/shorts/Z8FxIJykEFo
      • a74-7 Re: No ale co? 06.04.26, 17:49
        Naprawde wspolczuje mysiulku .
    • carte_2026 Re: No ale co? 06.04.26, 19:13
      leziox napisał:

      > Niby wszyscy świętują do tego stopnia, że nie chce im się zajrzeć do nory?

      Ja zaglądałem, ale nic ciekawego dla siebie nie widziałem.
      Czyli brawo Ty - bo opowiedziałem.
      • leziox Re: No ale co? 06.04.26, 19:36
        Ale widać, że wpis spełnił swoją rolę, bo zaczęliście się odzywać.
        Poza tym święta się kończą.
        Mysia - współczuję bóli kolana, oraz odejścia kota, no bo jaki by ten kot nie był, ale był, a teraz go nie ma.
        R.I.P.
        • carte_2026 Re: No ale co? 06.04.26, 20:25
          Wiadomo - święta, święta i po świętach. No, w lodówce jeszcze na parę dni zostało.
        • mysiulek08 Re: No ale co? 06.04.26, 20:32
          dzieki 😘
          kolano pobolewa jedno - prawe (lewe juz jakis czas bez łąkotki), coz, trzeba bedzie napiec lebkuchenow i wybrac sie do mojego przystojniaka ortopedy od kolan

          na pogodowy bol srubek w stopie to juz ni nie poradze, musi sami przejsc

          kot byl zarabistym kotem, kocia mense by zagial przy przy pierwszym tescie, ale byl dzikujacy i leczenie/jazdy do weta/podawanie pigulek to byly figury niemozliwe i w koncu to sie zemscilo, w ludzkich kategoriach mial 'dobra szybka smierc' i nie cierpial okrutnie jak brachol Burszty (*)
          • mysiulek08 Re: No ale co? 06.04.26, 20:36
            i jeszcze, przez &^%$#* poczte zostalismy przez swieta bez herbaty, skazani na woreczkowa dilmaha, bleeeee
            doszla dzisiaj! bedac 'w dostarczaniu' od 30stego kwietnia!
            • leziox Re: No ale co? 06.04.26, 21:39
              Brak herbaty to faktycznie klęska.
              Uwielbiam dobrą czajówę.
              Bez cukru.
              :)
              Przyzwyczajenie z więzienia.
              :D
              • mysiulek08 Re: No ale co? 06.04.26, 21:47
                my wprawdzie bez wiezienia :P ale cukier to zbrodnia na herbacie, no chyba, ze to woreczkowe dilmahy czy inne ahmady, wtedy odrobina cukru jakos pomaga to to przelknac

                ale solidne yunnany czy inne wuyi bardzo traca z cukrem, robia sie plaskie
                • leziox Re: No ale co? 06.04.26, 21:58
                  A cytryna w herbacie niektórym wprawdzie smakuje, ale i tak katrupi teinę i wtedy herbatka jakaś taka lekka się robi.
                  Chyba że ma się grypę, no to akurat wtedy raczej pomaga. Podobno.
                  • mysiulek08 Re: No ale co? 06.04.26, 22:21
                    cytryna jw, do supermarketowych torebkowych w razie braku innej 😉

                    lekkie, orzezwiajace, bez tony teiny, z lekkim slodkim posmakiem, nie potrzebuja cytryny
                    ani cukru
                    wlasnie z powodu cierpkosci i gorzkiego posmaku, 'suchosci' - nie lubie herbat indyjskich, tureckich, ale tez zielonych a pu erh to trucizna
                    • leziox Re: No ale co? 06.04.26, 22:24
                      Jak to się mówi -każdemu według potrzeb.
                      I na zakończenie:
                      De gustibus non est disputandum.
                      :)
                      • mysiulek08 Re: No ale co? 06.04.26, 22:37
                        wiadomo 😎
                        jak chcesz to moge ci kilka fajnych czarnych herbat podrzucic, wieziennej czajowy z nich wprawdzie nie zrobisz ale jest spora szansa, ze gusta Ci sie zmienia 🙂
                        • leziox Re: No ale co? 06.04.26, 22:49
                          Ja z kolei lubię Assam, może być drugi zbiór, chińskie Keemun, albo herbaty z Rwandy, tyle że te ostatnie nie są do kupienia w każdym sklepie.
                          Do owocowych nikt mnie nie przekona, tak czy siak, ale wydaje mi się, że też nie jesteś ich amatorką.
                          :)
                          • mysiulek08 Re: No ale co? 06.04.26, 23:13
                            assam to jedyna indyjska, ktora wypije ale musi byc dobrej jakosci, keemun sa ok, powiedzmy, trzecie miejsce na podium 🙂 z afrykanskich lubie 'bialego nozorozca' z kenii, rzadko bywa w naszej angielskiej miejscowce herbacianej

                            o, niee, owocowe a szczegolnie czarne aromatyzowane owocowe (tylko earl greya lubie, szczegolnie na keemun) to siodmy krag piekel 🤣
    • borsuczyca.klusek Re: No ale co? 07.04.26, 08:04
      Ech ja to rzeczywiście trochę w święta zaborsuczyłam. Zwłaszcza wczoraj jakoś tak dobrze mi się spało i w dzień i po południu...

      Ale to nic wracamy do normalnego rytmu i proszę na śniadanie tartę cytrynową (pazy jako bonus):
      • leziox Re: No ale co? 07.04.26, 10:26
        Również dzień dobry.
        Dobrze się dowiedzieć, że świat stoi jeszcze na swoim miejscu.
        :)
        • borsuczyca.klusek Re: No ale co? 07.04.26, 10:47
          Nie do końca, bo u nas w tym roku nie było jarzynowej...
          • leziox Re: No ale co? 07.04.26, 13:52
            A jarzynowa to u Was jakaś ważna tradycja?
            :>

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka