Dodaj do ulubionych

U2 & Kanye West

10.03.06, 13:09
Może to w tych smutnych chwilach nie ma znaczenia, ale szukając infa, trafiłem
na ciekawy news na atu2:

" According to a recent report on RollingStone.com, Bono says U2 will do some
recording with Kanye West while everyone is in Australia/New Zealand later
this month. "

Cóż, w zapewne z wiadomych powodów nie dojdzie to na razie do skutku, ale
istotne jest, że są takie plany. Kiedy niedawno na czacie wspomniałem, że U2
być może zaangażują Kanye Westa ( dla niezorientowanych - bodaj największa
obecnie hiphopowa gwiazda na świecie, jego ostatni album " Late Registration "
zbiera wszędzie ekstatyczne recenzje - m.in. srebrny medal za 2005 rok na
Pitchforku ) w charakterze producenta kolejnej płyty ( to na razie zbyt daleko
idący wniosek, ale po prostu taka wolna myśl mi przyszła w związku z paroma
wypowiedziami Bono ), to ja się będę cieszył, zostałem zwyzywany i poproszony
o opuszczenie przybytku big_grin A ja się będę serio cieszył. Pamiętam jak
rozmawialiśmy z Peteremnurkiem po premierze HTDAAB, że wszystko fajnie, ale
znowu to samo - i że zespołowi potrzebny jest teraz solidny kop w tyłek od
nowego, młodego, zdolnego, utalentowanego, perspektywicznego, mającego wizję i
umiejącego ją przeforsować producenta, ponieważ staruchy Eno i Lanois nie mają
im już nic nowego do zaproponowania ( niby był też Jacknife Lee, ale
najwyraźniej zabrakło mu osobowości - bo nie wniósł kompletnie niczego. A
Flood też już niemłody i niechętny ). Każdy kto słyszał " Late Registration "
i ma otwarte uszy i głowę, wie, że Kanye West naprawdę może kimś takim być.
Oczywiście, nie mówię, że nie myślę o tym bez obaw - ale czas już naprawdę coś
ruszyć. Zresztą w ogóle sprowokowało mnie to do przemyśleń na temat odbioru
muzyki U2 po latach itd. które może kiedyś przedstawię. Jak na razie - jestem
zdecydowanie na " tak ", bierzcie Westa, i jak tylko Cyan/Siam/Sain
wyzdrowieje, kończcie trasę, i róbcie z nim płytę. Nieważne czy to będzie
hiphop, czy coś innego, niech to będzie po prostu arcydzieło.
Obserwuj wątek
    • peternurek1 Re: U2 & Kanye West 11.03.06, 12:52
      > Kiedy niedawno na czacie wspomniałem, że U2
      > być może zaangażują Kanye Westa (...) w charakterze producenta kolejnej płyty
      > ( to na razie zbyt daleko idący wniosek, ale po prostu taka wolna myśl mi
      > przyszła w związku z paroma
      > wypowiedziami Bono ), to ja się będę cieszył, zostałem zwyzywany i poproszony
      > o opuszczenie przybytku big_grin

      Ha, no tak, w sumie to niczego innego bym się nie spodziewał. "Jak to, Boskie
      U2 z gupim czarnym amerykańsim komercyjnym raperem?! eee". A ja podobnie jak Ty
      mam gdzieś, nie powiem już gdzie, bo forum kulturalnym miało być wink to z kim
      mają współpracować. Wazne żeby czymś dobrym i nowym to zaoowocowało. Ja też
      pamiętam dobrze tę rozmowę, że się zgodziliśmy co do tego wszystkiego. Moje
      zdanie się ani trochę nie zmieniło. Żeby to "Boskie U2" naprawdę pozostało
      boskie potrzeba im zmian. U2 nie ma nagrywać bardzo dobrej płyty, ale takiej
      samej jak poprzednie. Ma nagrać coś zupełnie nowego - co będzie arcydziełem,
      albo i nie, ale na pewno będą mieli u mnie większy rispekt ;D

      Uwielbiam taką ATYCLB która moim zdaniem genialną jest, ale nie ma sensu tego
      ciągnąć, nagrywać kontynuacje Beautiful Day, tak jak kiedyś nie było sensu
      nagrywać czegoś w stylu Joshua Tree pt.2.

      Wtedy rzucili wszystko i zaczęli zupełnie inaczej, stracili sporo fanów,
      efektem może nie było arcydzieło, ale ważna była sama zmiana. Ja Wam mówię, U2
      musi zrobić teraz coś podobnego. Nie oczekuję tak drastycznej zmiany, oczekuje
      tylko odwagi. Wszystko zmierzało w dobrym kierunku podczas pierwszych sesji
      HTDAAB, a potem co? A potem wyszła nam Bomba na której jedynym naprawdę świezym
      utworem jest Crumbs From Your Table który nagrali po pijaku ;D

      Muszą się odwazyć. Albo więcej pić ;D
      • ihopeyouwilllikeme Re: U2 & Kanye West 11.03.06, 15:22
        > U2 nie ma nagrywać bardzo dobrej płyty, ale takiej
        > samej jak poprzednie. Ma nagrać coś zupełnie nowego - co będzie arcydziełem,
        > albo i nie, ale na pewno będą mieli u mnie większy rispekt ;D
        >
        > Uwielbiam taką ATYCLB która moim zdaniem genialną jest, ale nie ma sensu tego
        > ciągnąć, nagrywać kontynuacje Beautiful Day, tak jak kiedyś nie było sensu
        > nagrywać czegoś w stylu Joshua Tree pt.2.

        Prawo natury jest takie, że każda formuła kiedyś się wyczerpuje. Trochę biłem
        się tu z myślami, bo o ile z jednej strony mam szacunek dla chłopaków za Achtung
        Baby, Zooropę i Pop ( nie mówiąc już o Passengers, gdyby wydali to pod szyldem
        U2, wszyscy by im się do dziś kłaniali big_grin, i uwielbiam te płyty, to jednak
        cieszyłem się, że wrócili do starych ideałów ( nie brzmienia ! bardzo ryzykowną
        tezą jest teza, że ATYCLB brzmi jak U2 w latach 80. Wcale nie ! natomiast HTDAAB
        miejscami tak ). No, ale wrócili, no i dobrze, mamy 2006 rok, i drugą płytę U2 w
        XXI wieku, która już niestety sprawia wrażenie wtórnej ( nie miałem takiego
        odczucia przy ATYCLB ). Jasną jest sprawą, że przy zachowaniu tego samego
        brzmienia i tego samego podejścia, kolejna płyta będzie jeszcze bardziej wtórna,
        a w konsekwencji słabsza. Inaczej po prostu nie będzie. Jest to fizycznie
        niemożliwe, ponieważ formuła się wyczerpała. I wygląda na to, że Bono zaczyna
        zdawać sobie z tego sprawę. Cieszy mnie to.
        Odnośnie kolejnej bardzo dobrej płyty - kocham brzmienie U2, jest to moje
        najulubieńsze brzmienie na świecie, gitara Edge'a mnie rozwala, bas Adama mnie
        przewierca, bębnienie Larry'ego rzuca mnie na kolana, wokal Bono rozdziera - nie
        mówię więc, że kolejna taka sama płyta U2 nie sprawi mi przyjemności - ale ci
        goście grają już 30 lat, nagrali już naprawdę wszystko co było trzeba, mają w
        dorobku arcydzieła, standardy, evergreeny, hymny, są legendą, jednym z
        największych zespołów wszechczasów, wątpię, czy w ogóle zauważają jeszcze te
        kolejne miliony wpływające na ich konta. Teraz grają już tylko dla radochy - a
        sam Bono powiedział'kiedyś, że nie ma większej przyjemności niż zrobienie
        czegoś, czego nikt jeszcze nie zrobił. I dla mnie również nie będzie większej
        radości niż odkrycie, że MÓJ zespół potrafi jeszcze wstrząsnąć, że jeszcze ma
        coś do powiedzenia, i patrzcie dzieciaki co to znaczy mistrzostwo. Bono swoją
        wypowiedź dla Rolling Stone'a o szukaniu nowych wyzwań zakończył zdaniem: well,
        because, you know, we don't need money. O to chodzi właśnie - nie potrzebujecie
        już milionowych sprzedaży. Pieprzcie to. Dajcie czadu. Czy to na hiphopowo, czy
        to na punkowo ( szkoda że przy HTDAAB nie wypaliło - jeszcze zabrakło odwagi ),
        nieważne. Miejcie gdzieś co powiedzą fani. Nic Was nie obchodzi opinia fanów.
        Nie podoba się, niech nie kupują. Bierzcie Westa, czy kogokolwiek, i do roboty big_grin

        I więcej pić ! big_grin
        • peternurek1 Re: U2 & Kanye West 13.03.06, 22:11
          Właściwie to już nie wiele więcej mam do dodania i nie mam też czasu, więc
          dziś się ogranicze to powiedzenia tego, że nie mam wiele więcej do dodania ;D
          A jutro to niewiele więcej dopiszę smile

          Coś za bardzo się chyba zgadzamy ostatnio i się nudno robi ;D
          • ihopeyouwilllikeme Re: U2 & Kanye West 14.03.06, 09:36
            > Coś za bardzo się chyba zgadzamy ostatnio i się nudno robi ;D

            Może pogadamy o reaktywacji Genesis ? big_grinbig_grin
            • ihopeyouwilllikeme Kanye West wystąpi na Openerze !!!! 15.03.06, 10:43
              Eeeeej, bo to już nie są żarty.
              • peternurek1 Re: Kanye West wystąpi na Openerze !!!! 15.03.06, 21:02
                > Kanye West wystąpi na Openerze !!!!
                > Eeeeej, bo to już nie są żarty.

                To znaczy to niby dobrze, tak? Czy nie? Bo ja nie wiem, ja się nie znam i pana
                owego też nie znam zabardzo. To znaczy nigdy nie słyszałem.

                > Może pogadamy o reaktywacji Genesis ? big_grinbig_grin

                I tak to pewnie nieprawda, ale co, masz coś do rekatywacji Genesis? hę? big_grinbig_grin
                • better.than.the.real.thing Re: Kanye West wystąpi na Openerze !!!! 15.03.06, 23:43
                  > Kanye West wystąpi na Openerze !!!!
                  > > Eeeeej, bo to już nie są żarty.

                  opener zapowiada sie w tym roku super

                  czemu najciekawsze rzeczy sie dzieja w tym kraju w takich kijowych momentach ??
                  tzn. akurat wtedy kiedy ja nie moge wink
                • ihopeyouwilllikeme Re: Kanye West wystąpi na Openerze !!!! 16.03.06, 10:15
                  > To znaczy to niby dobrze, tak? Czy nie?

                  Dziwne pytanie wobec tego, co napisałem wyżej.

                  > I tak to pewnie nieprawda, ale co, masz coś do rekatywacji Genesis? hę? big_grinbig_grin

                  Do reaktywacji Genesis z Rayem nic bym nie miał, z Gabrielem - owszem, mam
                  ( zakłada rękawice bokserskie big_grinbig_grin
                  • peternurek1 Re: Kanye West wystąpi na Openerze !!!! 20.06.06, 17:31
                    Tyle czasu minęło a mi się dalej nie chce poznawać Westa, pojade se na Open'er
                    i se live posłucham i powiem Wam czy fajne to to.. <palacz> ;D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka