boggi_dan
21.01.26, 23:42
📌Gdy czołgi wjeżdżają do miasta....
Dziś 81 rocznica "Wyzwolenia" Częstochowy spod okupacji Niemieckiej...
17 stycznia 1945 roku pancerniacy z szkoły wojsk przeciwpancernych pod dowództwem mjr. Chochriakowa zajęli miasto. Miasto zniszczone wojną, miasto które na skutek poczynań władz okupacyjnych straciło ponad 30 tysięcy mieszkańców, miasto którego mieszkańcy dobrze poznali co oznacza okupacja i teraz chcieli już normalnie żyć....
Dwa dni później Komendant Główny Armii Krajowej gen. Leopold Okulicki właśnie w Częstochowie wydaje rozkaz o rozwiązaniu Armii Krajowej...
Wydaje się, że zbliża się upragniony spokój...
Jednak dla mieszkańców nie nastał upragniony czas wolności- w wielu kancelariach zmienił się tylko szyld i nazwa, ale metody pozostałe te same...
Nie wychodzi już "Kurier Częstochowski"- kolportowana gazeta w okresie okupacji niemieckiej będąca swego rodzaju " gadzinówką" później bo w listopadzie 1948r. jej "dziennikarze" zostają osądzeni za zdradę narodu polskiego: Stanisław Homan na karę śmierci, Józef Stanisz na dożywocie zaś pozostali oskarżeni na kary wieloletniego więzienia. Ciekawostką jest to, że skazany na karę śmierci za swoje postępowanie Homan zdążył jeszcze na krótko przed sądem wstąpić do PPR...
Jednak ich miejsce zastąpili komuniści i ostatecznie stworzyli "Głos Narodu" a potem "Życie Częstochowy" tworzący choćby opisy procesu " bandy faszystów" Stanisława Sojczyńskiego pseudonim "Warszyc"- naszego niezłomnego.... Tych z nowego czerwonego totalitaryzmu nie spotkał żaden smutny los...
Krótko po styczniowym wyzwoleniu AKowcy ujawniają się i organizują w naszym regionie Komendę Powiatową Milicji Obywatelskiej w Częstochowie i Herbach...
Jednak to tylko chwilowe bo "Nowa Władza" ma inne plany... Do akcji wkracza tajna policja, towarzysze z ZSRR i większość Akowców, którzy poszli na współpracę zostaje aresztowanych lub musi uciekać, nieprzychylni komunistycznej władzy są coraz mocniej ograniczani... Nowa komunistyczna władza z pomocą szpicli i UB nie chce dogadywać się już z nikim, przejmuje władzę którą nie zamierza się dzielić... Przedruk z Życia Częstochowy.