Gość: eres
IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl
15.01.04, 22:13
Jak donoszą media, Sejm RP udziela swoim posłom corocznie zapomogi (nie
jakieś tam pożyczki!) na łączną sumę 500 tysięcy zł posłom, którzy uskarżają
się, że ...nie są w stanie „związać końca z końcem”.
Żal gardło ściska, myślę więc, że pora odwołać się do społeczeństwa o pilne
wsparcie sejmowej biedoty; jestem przeświadczony, że każdy z milionów
bezrobotnych powinien dołożyć ze swoich oszczędności stosowną dolę. Nie
powinny o głodujących posłach zapomnieć domy dziecka, bo przecież i tak nie
są w stanie ze swojego nędznego budżetu wyżywić swoje podopieczne sieroty.
Także i my, rozpieszczani emeryci potrząśnijmy swoimi pękatymi trzosami. A
przecież i żaden szpital nie powinien zapomnieć o swoich sejmowych
dobroczyńcach; czyż nie przykro wam lekarze patrzeć na wysiadującego w ławie
sejmowej osieroconego, bezgranicznie znudzonego, wygłodniałego ex-ministra
Łapińskiego? Myślę, że i byli robotnicy pegeerowscy nie zapomną o
wygłodniałych swoich samoobronnych i peeselowskich przedstawicielach w Sejmie.
Rodacy! Miejcież litość!