basia.basia
01.05.10, 16:06
wspieranie wuja w kampanii?
Ja nie wierzę w to, że Kluzik-Rostkowska uzgodniła z nią albo stryjem
to "wspieranie". Po prostu została zaskoczona pytaniem dziennikarza i z
wahaniem powiedziała tylko:
"Pytana, czy tragedia zbliżyła go z bratanicą Martą, odparła: - To są
bardzo prywatne rzeczy. Ale na pewno tak. Zresztą bratanica również
powiedziała, że w tej kampanii psychicznie czy ze swoim wsparciem stoi za
stryjem - podkreśla Joanna Kluzik-Rostkowska.
Mamy zadymę. Jedni są za a inni przeciw. Mnie się nie mieści w głowie, żeby
ona chciała w jakikolwiek sposób włączać się w kampanię, bo jest w ciężkiej
żałobie i to po prostu nie wypada.
Ale innym się mieści i to jak!
Cytat z salonu24:
"Życzę Marcie, aby była lżona, opluwana i atakowana jak najczęściej.
Każdy taki atak, to punkt dla nas, obnaży pustkę, beznadzieję i buractwo
konkurentów.
Kampania negatywna, to coś, czego starali się do tej pory unikać jak ognia,
ale już widać, że im to nie za bardzo wychodzi.
Zaczynam wierzyć, że Jarosław wygra, jeśli on, Marta i sztab nie dadzą sie
sprowokować."
Tak właśnie myślą pisowcy i to jest przerażające. Z pełną świadomością rzucają
tę nieszczęsną dziewczynę "na pożarcie"!
To jest ohydne. Mam nadzieję, że ona się usunie w cień, by jakoś poradzić
sobie ze swoim nieszczęściem.