Gość: Antytowarzysz
IP: 213.241.90.*
04.03.04, 22:22
Za komuny czesto bylo tak, ze SB wzorem Gestapo i NKWD wsadzala swych
informatorow i wspolpracownikow na troche do wiezienia, aby sie tam z nimi
bezpiecznie kontaktowac pod pozorem przesluchan i aby dodac owym agentom typu
Kuronia czy Michnika niezbitych referencji ze sa rzeczywiscie tzw.
meczennikami za sprawe. A kwitki na ta wspolprace juz dawno Kuron z
Michnikiem przy pomocy Kiszczaka zniszczyli, juz podczas obrad tzw. okraglego
stolu...:(