Gość: Zdzisiek
IP: *.chello.pl
28.06.10, 10:44
Uważam, że Jarosław Kaczyński był lepszy od Komorowskiego. Kaczyński
był bardziej konkretny, Komorowski, ogólnikowy, przemawiał jak
kaznodzieja z ambony {przepraszam kaznodziejów), ignorował a nawet
sprzeciwiał się swoim poglądom i politycznej działalności z
minionego dwudziestolecia, był przeciwko sobie z przeszłości. To co
miał do zaproponowania Kaczyński było zdecydowanie lepsze dla
naszego kraju i dla wszystkich obywateli. Komorowski zachował się
podobnie jak kiedyś Stan Tymiński, też wyciągnął na swego
konkurenta tajemnego „haka” Twierdzenie Komorowskiego, ze
liberałowie z PO troszczą się o sprawy naszych rolników i
mieszkańców wsi i zarzucanie Kaczyńskiemu, że nie są mu sprawy ludzi
wsi bliskie było obłudne
Gdyby Unia zrezygnowała z dopłat do rolnictwa, gdyby rolnicy ze
wszystkich krajów Unii byli ich pozbawieni, wtedy nasi rolnicy w
rynkowej grze mieliby wielka przewagę nad rolnikami z państw Europy
Zachodniej. Produkty wyprodukowane przez naszych rolników byłyby
atrakcyjniejsze cenowo i jakościowo od produktów wyprodukowanych
przez rolników tych państw. Natomiast w sytuacji gdy Unia stosuje
dopłaty należy dążyć do tego by dopłaty te nie faworyzowały rolników
państw bogatych, a nawet w imię deklarowanego przez urzędników Unii
zmniejszania dystansu między państwami Unii dopłaty powinny
umożliwiać zmniejszanie tego dystansu.
To liberałowie, którzy dzisiaj znaleźli swoje miejsce w PO są
odpowiedzialni za narzucenie i kontynuowanie przez kolejne rządy
przez prawie dwie dekady skrajnej, drastycznej liberalnej polityki
gospodarczej. To politycy KLD wprowadziło wzorowany na systemie
chilijskim system emerytalny, wprowadziło fundusze emerytalne, które
przynajmniej do tej pory się nie sprawdzają. To Kaczyńscy na
początku lat dziewięćdziesiątych przestrzegali przed tą polityką.
Byli wtedy okrzyczani przez liberałów za oszołomów.
Być może Kaczyński wraz ze swoim sztabem za bardzo ograniczają swoje
możliwości rywalizacji z Komorowskim i jego sztabem poprzez zbytnią
układność. Oczywiście umiarkowanie i powściągliwość są potrzebne,
jednak i w tym należy stosować umiar jeśli chce się skutecznie
podjąć walkę z politykami PO, tym bardziej, ze ci ostatni są bardzo
butni, aroganccy, nie przebierają w środkach i wykorzystują
perfidnie sytuację w jakiej znalazł się Jarosław Kaczyński.
zdizek.blog.onet.pl